Zobacz pełną wersję : Chińskie początki z E-M10
witam,
nie wiem czy podejdzie komukolwiek, więc wrzucam się dowiedzieć...
95. Usługi- dorabianie kluczy, praca z domu;)
125457
pzdr
witam,
nie wiem czy podejdzie komukolwiek, więc wrzucam się dowiedzieć...
95. Usługi- dorabianie kluczy, praca z domu;)pzdr
przez chwilę mi się ręce nie składały :) ale już widzę, że pani była z dzieckiem :)
słonecznik to dla klientów? i tak niebezpiecznie, że za kratami?
Mogłeś bardziej z boku celować, żeby dziecko było bardziej widoczne, a tak to trezba liczyć ręce i szukać właściciela ;)
95. Usługi- dorabianie kluczy, praca z domu;)
Intrygujące. Bardzo lubię oglądać Twoje zdjęcia i czytać komentarze.
Pozdrawiam
Tadeusz Jankowski
1.08.14, 20:36
Mimo wielu pretensji, które można wysunąć pod adresem producenta fotki, uważam, że jest frapująca. Pokazuje, to co jest omijane w oficjalnych reportażach - Chiny jakby od podwórka, nieraz zgrzebne, ale komunikatywne. To jest właśnie to, brakujący składnik w wielu relacjach. Nie mam na myśli protekcjonalizmu, czy uciechy z tej zgrzebności. Wprost przeciwnie, Chiny na Twoich fotkach żyją i się starają.
Scenka niepozorna, ale mająca fabułę, opowiadająca wiele, np. wystrój zewnętrzny warsztatu oraz okno kontaktowe z prętami okratowania urozmaicającymi kompozycję zdjęcia. Dziecka nie potrzebuję widzieć w całości, wystarczy rączka sięgająca do atrapy klucza. Troszkę mi brakuje rysów twarzy pana dorabiacza kluczy.
Pzdr, TJ
witam,
ziemia01- słonecznik nie wiem dla kogo, nawet go nie zauważyłem wcześniej:wink:
realnasty, nie potrafię wytłumaczyć dlaczego, ale właśnie centralnie mi bardziej 'leży'...
TJ, dzięki za zbyt miłe słowa:wink:i zgadzam się że przydałaby się twarz gościa, ale nie dało się 'wyciągnąć', do tego ma głowę w dół a oni wszyscy szatyni, więc ciemność;)
96. Nowy model torby na sprzęt foto, zastanawiam się czy nie zacząć eksportować do PL, chętni?
125610
a na poważnie to w Chinach panowie noszą swoim pannom torebki- po tym poznasz dżentelmena w Państwie Środka;)
Wspominam znajomym, i studentom, że jak wybiorą sie na zachód, to może to być oodebrane w inny sposób...
pzdr
witam,
97. kolejny uliczny strzał.
125688
pzdr
Fajne ujęcia, "z życia wzięte" po chińsku :).
Świetny wątek, regularnie tu zaglądam :grin:
Swietnie sie oglada i czyta.
Do poprzedniego (z kluczami). Osobiście bym wolał kadr trochę do góry. Tzn. żeby zniknął śmietnik i żeby pojawiła się w całości ta deska z lampkami.
No i dlaczego BW?
Za to 97 jest świetne.
witam,
i dzięki za opinie. Może być pocztówka dziś?
Znalazłem miejsce, gdzie Microsoft robił tapetę do Win XP;)
125829
pzdr
witam,
i dzięki za opinie. Może być pocztówka dziś?
Znalazłem miejsce, gdzie Microsoft robił tapetę do Win XP;)
125829
pzdr
Domki zajumali :(
brak numerka przy zdjęciu, ale widoczek piękny. Zdjęcie jegomościa z torebką, świetne, komentarz wiele wyjaśnia. Tylko czy w takim razie kobiety w Chinach nie powinny kupować torebek pod kolor butów partnerów?
Zdjęcie Windowsowe - bajeczne. Więcej takich!
@Bodzip
Domki zajumali :sad:
ale za to są namioty koczowników- 3 białe kropki z prawej
@inkoguto,
no się zapomniało numerka- cały dzień na słońcu zrobił swoje- 98 powinno być.
Z torebkami i butami dobrze kombinujesz, tylko co jak jegomościa Chinka zmieni- wtedy ona torebki dokupić w odpowiednim kolorze musi, czy on buty...?
pzdr
---------- Post dodany o 20:32 ---------- Poprzedni post był o 20:28 ----------
@marcz,
ale tu grono bardziej lubi 'z życia wzięte' niż pocztówkowe.
Jestem aktualnie w ładnych okolicznościach przyrody więc może jednak sypnę trochę widoków, jakoś spróbuję pogodzić;)
pzdr
PS
miejscówka z 98(aka tapeta Windows) to Litang- zachodni Syczuan przy Tybecie. 4000mnpm robi swoje, szympans by tu fajen zdjęcie strzelił, nie obrażając szympansów!
Domki zajumali :(
Ale z Ciebie maruda, weź ze sobą stary worek i butelki coli dwieee... :-D
goroh: pocztóweczka słitaśna :-D a 97. super.
Z widoczkiem pocisnąłeś. Śliczniusi jest.
Fakt. Krajobraz jak marzenie :)
Świetne fotki, oglądam z ciekawością :)
witam,
99.Chiński dziki zachód- coroczny festiwal koni w Litang (Syczuan)- płd-zach. tybetańskie Chiny. Zanim rozpoczęły się wyścigi dziewczynka przejęła jedno zwierzę na jakiś czas.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2014/08/normal_litang-1.jpg
źródło (https://galeria.olympusclub.pl/displayimage.php?pos=-77370)
pdzr
witam,
'Horse festival' ciąg dalszy- 2 facjaty. Impreza masowa, w tle burdel, namioty, ludzie, konie czy samochody z każdej strony- nie szło tego ominąć. I pytanie czy tego rodzaju kadry ujdą czy lepiej sobie darować?
100.
126052
101.
126054
pzdr
pokazujesz ludzi w ich środowisku, takie portrety reportażowe.... jeśli o mnie chodzi, to dawaj śmiało więcej
Oczywiście, rozmycie załatwia sprawę. Zapodawaj dalej
Jak najbardziej umieszczać. Wiesz pokazujesz nam zupełnie inny świat, ja twoje zdjęcia oglądam nie tylko dla ich walorów estetycznych, ale i ciekawości odmiennej kultury, którą pokazujesz. Nadmienię, że i opisy są wielce ciekawe. Coś więcej na temat festiwalu, albo o tybetańskich Chinach będzie?
Zgadzam się z przedmówcami. Tego typu fotki (100, 101) są jak najbardziej na miejscu. Ba! Może nawet etnologów to zainteresuje ;)
Twoje zdjęcia mają tak dużą wartość poznawczą, że nawet jak aspekt artystyczny lekko kuleje, i tak są warte oglądania.
Litang, jedno z moich ulubionych miejsc na Ziemi :)
witam,
inkoguto:
Coś więcej na temat festiwalu, albo o tybetańskich Chinach będzie?
tak napiszę pewnie parę słów, ale raczej na blogu, tam też będzie więcej zdjęć, mniej ambitnych;)
luc4s:
Litang, jedno z moich ulubionych miejsc na Ziemi :smile:
a oto co napisał znajomy na FB:
that's fucking it!!! i loved it! one of my fav places in the world!! took some of the best pics i've ever taken...post some of yours pleaseeeeeeeee
i ja się pod obiema wersjami PL i ENG podpisuję- genialne miejsce, teraz byłem 3ci raz i nadal mi mało;)
Zdaję sobię sprawę, że czynnik 'egoztyki' pomaga w 'przemycaniu' mniej poprawnych technicznie zdjęć, ale jednak tu na forum staram się te lepsze niż gorsze dawać, a jak coś w kadrach nie styka to oczywiście chętnie o tym poczytam.
pzdr!
Podobają się te dwa "ostatnie" kadry.
Pozdrawiam.
witam,
kolejne ludziska z 'burdelem' w tle:/
102. Za zabawkę dziewczynce służy stara kierownica samochodowa...
126473
pzdr
Fajne foto goroh.
Pozdrawiam.
Zdaję sobię sprawę, że czynnik 'egoztyki' pomaga w 'przemycaniu' mniej poprawnych technicznie zdjęć, ale jednak tu na forum staram się te lepsze niż gorsze dawać, !
Zdjęcia mają się po prostu podobać. A skoro się podobają to są dobre.
A zdjęcie, zdjęciu nie równe - to nie jest konkurs tylko interesujący reportaż.
Mi Twoje zdjęci bardzo się podobają, jedne są lepsze inne trochę mniej ale
generalnie są interesujące i nie ma to nic wspólnego z egzotyką.
Serdecznie pozdrawiam
witam,
103.Pponownie nie-chińskie Chiny. Było tybetańsko, teraz jest ujgursko-zachodnia prowincja Xinjiang, miasto Urumqi.
Cała prowincja jest głównie muzułmańska, ale Chińczycy Han również tu pomieszkują. Stolica Urumqi jest mocno chińska, trzeba się naszukać żeby ujgurskie akcenty znaleźć. M.in. przez tę dominację Hanów bywa tu niespokojnie bo etnicznie Ujgurom bliżej do Turcji niż Pekinu...
126920
pzdr
Bardzo ciekawe. Będziesz miał więcej ujgurskich klimatów? Widziałeś jakieś ichnie wiochy lub małe miasteczka?
Do tej pory omijałem wątek szerokim łukiem bo... bo zmylił mnie tytuł. Gdy pierwszy raz go w bocznym panelu zobaczyłem to dokonałem pewnego skrótu myślowego - chińskie początki-E-M10 - i byłem przekonany, że to kolejny wątek sprzętowy, tym razem z tych narzekających na chińskie niedoróbki E-M10. A ponieważ wiem, że Chińczycy mają często bardziej nowoczesne fabryki niż te w Europie to nawet nie zaglądałem aby się nie denerwować :-)
Dopiero wczoraj coś mnie tknęło i zajrzałem, a tu taka niespodzianka. Super pokazujesz tamtejsze klimaty. Jestem dopiero w połowie oglądania ale na pewno dzisiaj nadrobię całe zaległości i od teraz będę zaglądał systematycznie, zwłaszcza, że Azja fascynuje mnie od wielu lat. Pozdrawiam.
witam,
bufetowa:
Bardzo ciekawe. Będziesz miał więcej ujgurskich klimatów? Widziałeś jakieś ichnie wiochy lub małe miasteczka?
Nie mam za wiele czasu, lato się kończy, ale wyskoczyłem poza chińskie Urumqi i będę 'polować'. Na razie kilka fot na blogu (http://www.chiny-info.pl/chiny/urumqi%d8%a6%db%88%d8%b1%db%88%d9%85%da%86%d9%89-%d8%b4%db%95%da%be%d9%89%d8%b1%d9%89-chiny-czy-nie-chiny/):
@pers:
jest zakorzenione że made in china to popelina, ale wszystko zależy od zamawiającego a nie wykonawcy. Jeśli chcesz mieć produkt po kosztach to wiadomo że będzie to szajs, ale iphony, samsungi też tu 'skręcają'- zrobić oni umieją, kwestia co chce zleceniodawca, chodzi głównie o materiały. Oni szybko się uczą, nawet wina ponoć już niezłe robią:wink:
pzdr
witam,
bufetowa, jest troche materiału z wioskowej części Xinjiangu, będzie niedługo, a na razie kolejna pocztówka;)
104.Okolica Turpan(lub Tulufan). 2ga największa depresja na świecie(podobno)- 154m.p.p.m. Nazywają Turpan 'Doliną Śmierci'- najgorętsze miejsce w kraju(podobno...). Okolica słynie też z najlepszych(podobno;)) wingron w całych Chinach...
Na zdjęciu kawałek pustyni, gdzieś 30-40km na południe od Turpan.
127276
pzdr
no to może szersza wersja bardziej podejdzie...?
105.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2014/08/normal_Panorama_28-1.jpg
źródło (https://galeria.olympusclub.pl/displayimage.php?pos=-77551)
pzdr
Nadrobilem zaleglosci w watku..:-)
Mi też bardziej podoba się szersza. Co oni tam tak w kółko rozjeżdżają to pustkowie? :wink:
witam,
Ja też jestem za szerszą wersją;)
Co oni tam tak w kółko rozjeżdżają to pustkowie?
Obstawiam że na quadach ktoś dawał czadu...teren idealny
pzdr
witam,
106.O ile w Chinach ogólnie łatwo celuje się w ludzi aparatem, to w muzułmańskiej części jednak czuć różnicę, trzeba bardziej 'uważać'.
Niżej lokalny market w Turpan.
128134
pzdr
Fajne dziewczę - taka nie azjatycka twarz ? Obrączka na prawej ręce jak w Polsce a nie na zachodzie ?
Same zagadki :)
Również zwróciłam uwagę na nieazjatycką urodę.
Fajne foto - i dziewczyna też "jakaś taka nietypowa".
Pozdrawiam.
Tadeusz Jankowski
28.08.14, 10:36
Portret kontekstowy jest przedni. Spojrzenie pani sprzedawczyni odważne, poważne, godne, postrzegające, sztafaż jak trzeba, w tle ruch jak trzeba. To jest to. Głęboko się wdzierasz w Chiny. Pomysłowo i taktownie, estetycznie i rytmicznie .
Pzdr, TJ
Zaległości nadrobione, zdjęcia przednie, zwłaszcza te uliczne.
witam,
Bodzip:
Fajne dziewczę - taka nie azjatycka twarz ? Obrączka na prawej ręce jak w Polsce a nie na zachodzie ?
Nie do końca się zgodzę. Jest to azjatycka twarz. tyle, że nie południowo-wschodnia;) Iran czy inne Kazachstany to tez Azja, która niejedną ma twarz:wink: Z obrączką nie wiem, ona muzułmanka, nie wiem jak się oni 'noszą'. Czesto w Chinach pierscionek na 'tym' palcy nie oznacza nic, może chcą odstraszyć na dzień dobry;)
dzięki wszystkim za wizytę,
pzdr
witam,
bufetowa, jest troche materiału z wioskowej części Xinjiangu, będzie niedługo, a na razie kolejna pocztówka;)
104.Okolica Turpan(lub Tulufan). 2ga największa depresja na świecie(podobno)- 154m.p.p.m. Nazywają Turpan 'Doliną Śmierci'- najgorętsze miejsce w kraju(podobno...). Okolica słynie też z najlepszych(podobno;)) wingron w całych Chinach...
Na zdjęciu kawałek pustyni, gdzieś 30-40km na południe od Turpan.
pzdr
Świetne samo w sobie a ile z tego cudów można natworzyć!
no to może szersza wersja bardziej podejdzie...?
105.
pzdr
Jeszcze lepsze samo w sobie jako materiał już ograniczone.
witam,
106.O ile w Chinach ogólnie łatwo celuje się w ludzi aparatem, to w muzułmańskiej części jednak czuć różnicę, trzeba bardziej 'uważać'.
Niżej lokalny market w Turpan.
pzdr
Pewnie za chlebem z Europy wyjechała... :wink:
witam,
107. kontynuujemy 'nie-chińskie' zachodnie Chiny. Wspominałem że stolica Xinjiangu-Urumqi jest mocno chińskie i trzeba się naszukać ujgurskich okolic. Niżej jedna z nich, mała boczna uliczka, gdzie jest ''egzotycznie'. Lokalny sklep z kuchennym asortymentem, dużo 'patyków' na szaszłyki, które w tej kuchni są jedna z podstawowych opcji w menu.
128414
pzdr
witam,
108. Plac zabaw 'made in china', wiejska edycja;)
128849
pzdr
U nas dzieci też lubią się bawić czym popadnie. Patyk, kamyki, wiaderko z błotem... cóż więcej trzeba?
Koloru lub kontrastu. U mnie na monitorze zdjęcie nie wygląda ciekawie - wolałbym albo kolor, albo coś więcej jeśli chodzi konwersję do CzB niż tylko odbarwienie.
Wydaje mi się, że starasz się być bardzo poprawny w balansie luminancji, niestety zdjęcie - mimo jakże ciekawego tematu - nie skupia uwagi.
Poprzednie kolorowe zdjęcia - mnie osobiście - bardziej uwodzą. Zarówno stragany, sklep czy pustynia lub łąka.
I zaglądam zawsze zobaczyć, co nowego masz do pokazania.
pozdrawiam,
witam,
wulf
U nas dzieci też lubią się bawić czym popadnie. Patyk, kamyki, wiaderko z błotem... cóż więcej trzeba?
No właśnie coraz częściej trzeba do szczęścia więcej, najlepiej ipod, ipad etc.:wink:
Sawa
Koloru lub kontrastu. U mnie na monitorze zdjęcie nie wygląda ciekawie - wolałbym albo kolor, albo coś więcej jeśli chodzi konwersję do CzB niż tylko odbarwienie.Wydaje mi się, że starasz się być bardzo poprawny w balansie luminancji, niestety zdjęcie - mimo jakże ciekawego tematu - nie skupia uwagi.
Dzięki wielkie za uwagi, zanotowane. Teraz patrze na to zdjęcie i faktycznie sam bez wpatrzenia się niewiele widzę...
dziś widok,
109. Okolice granicy Syczuańsko-tybetańskiej.
129098
pzdr
Ja też lubię.
I nie jestem zwolenniczką zrzucania do wątków całej zawartości kart z aparatu, jednak mam wrażenie, ze autor przesadza w drugą stronę ;)
Uważam ten wątek za ogromnie wartościowy nie tylko ze względu na pokazywane zdjęcia (swoją drogą b. dobre). I nie wiem czy właściwym (intencje jak najbardziej pozytywne) będzie określenie autora wątku jako specjalistę od budowania napięcia. Jak bufetowa napisała (w wolnym tłumaczeniu) "za rzadko i za mało". :wink:
witam,
Bodzip:
Nie do końca się zgodzę. Jest to azjatycka twarz. tyle, że nie południowo-wschodnia;) Iran czy inne Kazachstany to tez Azja, która niejedną ma twarz:wink: Z obrączką nie wiem, ona muzułmanka, nie wiem jak się oni 'noszą'. Czesto w Chinach pierscionek na 'tym' palcy nie oznacza nic, może chcą odstraszyć na dzień dobry;)
dzięki wszystkim za wizytę,
pzdr
Iran i okolice to Słowiańskie twarze. Czytałem że wiele wskazuje że nasi przodkowie z nad Wisły poleźli do Iranu a później wrócili znowu nad Wisłę.
witam,
bufetowa, DzejPi:
pewnie macie rację, ale lepiej w 'drugą stronę' przesadzać niż zasypać wątek gniotami. Staram się nie zaśmiecić własnego wątku...
Fajnie, że wątek się podoba, lekki niedosyt zdrowy jest;)
szamaniec:
Iran i okolice to Słowiańskie twarze. Czytałem że wiele wskazuje że nasi przodkowie z nad Wisły poleźli do Iranu a później wrócili znowu nad Wisłę.
Nie wiedziałem, ciekawe. Chodziło mi o to, że azjatycka twarz to szersze pojęcie niż południowo-wschodnia Azja, która mocno jest osadzona w świadomości wielu ludzi.
110. U mnie pogoda barowa więc i takie foto:
129383
pzdr
witam,
111. Gdzieś na ulicy, gdzieś w Chinach...
129716
pzdr
Troszkę nie pasuje mi to centralne ustawienie pana. Poza tym - zarąbiste!
Troszkę nie pasuje mi to centralne ustawienie pana. Poza tym - zarąbiste!
Zobacz, że stojąc centralnie on "Tyle ma na głowie", po przekadrowaniu ta ściana już by go nie przytłaczała.
Zobacz, że stojąc centralnie on "Tyle ma na głowie", po przekadrowaniu ta ściana już by go nie przytłaczała.
Ufff, myślałem że sam z tym będę;) Właśnie tego się trzymałem. Wydaje mi się, że to jeden z tych przpadków, kiedy centralny kadr ma sens i jakoś się broni...
pzdr
Nie myślałam o przekadrowywaniu, gdyby stał trochę bardziej na lewo, też "tyle miałby na głowie" :) Gdybym ja robiła to zdjęcie... Ale nie robiłam :) Każdy ma inne wizje.
Mi się kadr podoba taki jak jest.
Nie myślałam o przekadrowywaniu, gdyby stał trochę bardziej na lewo
Ciekawe czy potrafisz powiedzieć po chińsku ;-) - przepraszam pana, proszę się przesunąć o dwa kroki w lewo ;-)
Jeśli po prawej był jeszcze zapas ogłoszeń, to bym se sama przesunęła ;)
Nie myślałam o przekadrowywaniu, gdyby stał trochę bardziej na lewo,...
Tak, tylko tam już się ogłoszenia kończyły, a ja sobie ubzdurałem żeby cały kadr mieć 'oblepiony'...
Jakby obciąć na takie coś to lepiej się widzi?
112.
129717
Mi się bardziej podoba centralnie, ale za to z większą ilością ogłoszeń...
Ciekawe czy potrafisz powiedzieć po chińsku :wink: - przepraszam pana, proszę się przesunąć o dwa kroki w lewo :wink:
Teoretycznie ja mogę się przesunąć, ale tam już się ogłoszenia kończyły a chciałem mieć cały kadr w nich.
Ustawianie gościa nie wchodzi w grę- wydaje mi się, że na ulicy powinny być obrazy zastane...
Można gdybać, i bardzo dobrze bo po to m.in. wrzuca się foty pod komentarz;)
pzdr
Gdybacie, ksdr świetny jest :)
Proszę nie słuchac Bodzipa i grybac do woli!
B, fajnie że kadr się podoba, ale jak ktoś ma inne zdanie to właśnie tego chcę.
Na pochwały to mógłbym rodzicom wysyłać foty i czekać na same 'ochy' i 'achy':wink:...
pzdr i dobranoc, u mnie 1:30ammmmm
Goroh - ależ nie trzeba było! ;) Dziękuję jednak za zaspokojenie mych fanaberii :) Tak, taki kadr bardziej mi się podoba, rozumiem jednak co Tobą kierowało. Ściana ogłoszeń jest zarąbista i szerszy kadr jest kuszący.
Zapomniałam napisać, że pan cudowanie się wpasował kolorystycznie, ale to przecież widać i beze mnie ;)
witam,
113. 'Być jak Michael...'
129879
pzdr
Z przyjemnością się zagląda "do Ciebie". Moim zdaniem kadr 112 lepszy. 113 kapitalne ujęcie sytuacyjne.
Od barowego - "ostatnie" wrzutki - świetne.
Pozdrawiam.
Goroh, jak zawsze z przyjemnością zaglądam do Twojego wątku. Najbardziej zaś lubię te zdjęcia, którym towarzyszy etnograficzny opis. Mnie centralny kadr przy tych ogłoszeniach (?) pasuje.
Bardzo fajne te ostatnie wrzutki. Najbardziej przypadło mi do gustu zdjęcie nr 110.
witam,
i dzięki za odwiedziny/uwagi/komentarze.
114. Tybetański kowboj (Syczuan).
129967
pzdr
Świetna fotka.
Pozdrawiam.
Wygląda jak Indianin :) Gdybyś napisał, że foto zrobione w Boliwii, nikt by się nie skapnął :)
ciekawostka:
Wysłałem kilka zdjęć na konkurs. Z ponad 700 prac do finałowej 30 'puszczono' jedną moją pracę...
Wypadałoby się cieszyć ale...ktoś uznał chyba że fota jest za ciemna(może miał rację) i postanowił 'troszkę' rozjaśnić krajobraz:
129991
(góra-plik który wysłałem/dół- plik który widnieje w finałowej 30)
Nie mam pojęcia jak tak przejarany kard mógł przejść selekcję:grin:
A może to tylko u mnie te zdjęcia się różnią?
Mam ochote poprosić aby wypieprzyli to z top30 bo trochę obciach...
pzdr
...Nie mam pojęcia jak tak przejarany kard mógł przejść selekcję:grin:
A może to tylko u mnie te zdjęcia się różnią?...
Zdjęcia się różnią, fakt. To na dole jest lepsze mz. Górne jest zdecydowanie niedoświetlone. Dolne nie jest wcale przejarane:)
114. super ujecie, ale nieco jaśniej by nie zaszkodziło mz.
114. Tybetański kowboj (Syczuan).
Bardzo dobre!
ciekawostka:
Wysłałem kilka zdjęć na konkurs. Z ponad 700 prac do finałowej 30 'puszczono' jedną moją pracę...
Wypadałoby się cieszyć ale...ktoś uznał chyba że fota jest za ciemna(może miał rację) i postanowił 'troszkę' rozjaśnić krajobraz:
A może to tylko u mnie te zdjęcia się różnią?
Zdjęcia się różnią, to na dole jest jaśniejsze, w sensie technicznym chyba nie jest przepalone, chociaż w sensie estetycznym faktycznie jest troszkę za jasne, na górze znów zbyt ciemne. To zdjęcie po "obróbce" wygląda jak pociągnięte "auto levels". Swoją drogą to autor powinien decydować jak wygląda jego zdjęcie i dziwny to konkurs, gdzie nadesłane foty poddawane są edycji, chociaż w tym przypadku edycja to za duże słowo.
witam,
i dzięki za odwiedziny/uwagi/komentarze.
114. Tybetański kowboj (Syczuan).
pzdr
Świetnie złapany, mina konia bezcenna! :mrgreen:
witam,
andtor2, Karol,
pełna zgoda, że górne jest za ciemne, co do dolnego można się spierać, dla mnie za jasne.
Ale właśnie fakt, że ktoś postanowił 'pomóc' i podjaśnić dziwi i to bardzo.
Jeśli zdjęcie nie kwalifikuje się np. bo za ciemne to wypada z gry i tyle...
Saboor,
Ja patrząc na minę konia ciągle widzę ten słup od płotka co mu się na mordzie 'zainstalował'...:???:
Bufetowa,
Tybetańce z takim Boliwijczykiem czy innym Indiańcem maja trochę wspólnego aparycją, też tak to widzę.
pzdr
pełna zgoda, że górne jest za ciemne, co do dolnego można się spierać, dla mnie za jasne.
Patrząc na histogram, przejarane na pewno nie jest. Wizualnie znowuż jakby niebo było troszkę ciemniejsze (w tym poprawionym) byłoby chyba lepiej. Oczywiście można się spierać:) Mając te dwa do wyboru wybieram dolne.
Ale właśnie fakt, że ktoś postanowił 'pomóc' i podjaśnić dziwi i to bardzo.
Jeśli zdjęcie nie kwalifikuje się np. bo za ciemne to wypada z gry i tyle...
Tu pełna zgoda:) mnie też to dziwi.
114. Tybetański kowboj (Syczuan).
Niezłe. Gratulacje.
Pozdrawiam
Goroh, Ty lepiej sprawdź, czy to nadal jest Twoje zdjęcie, czy już kogoś zupełnie innego, po prostu chińska podróbka :D
witam,
dostałem wyjaśnienie od organizatorów konkursu:
Wszystkie fotografie zostały znacznie pomniejszone i być może końcowy - rzeczywiście odmienny od oryginału - efekt jest rezultatem funkcji programu graficznego. Nie było naszym zamiarem ingerowanie w wygląd Pana zdjęcia.
Wszystko jasne:grin:. Uważajcie Panie i Panowie jak zmniejszacie swoje foty! Że 'efekt jest rezultatem funkcji programu graficznego' to akurat wierzę:lol:
pzdr
To zdjęcie "poprawione" to i troszkę podostrzone jest.
Kowboj świetny :)
Fajne ujęcie, kadr - świetne foto.
Pozdrawiam.
111,112 podoba mi sie :-)
Tadeusz Jankowski
20.09.14, 20:30
Tybetański kowboj - krwista fotka, za Saboorem - mina konia bezcenna.
Pzdr, TJ
witam,
i dzięki za komentarze.
116. to jeszcze jeden kowbojski motyw, jest też nasz znajomy z 114;)
130359
pzdr
Cześć,
Jeśli chodzi o faceta z ogłoszeniami - to 111 - centralny kadr i ta ilość ogłoszeń wokół jest moim zdaniem dużo lepsze, niż 112 cięcie po mocnym punkcie i zmniejszona otoczka. Jak dla mnie to inny przekaz - 112 to facet przy ogłoszeniach, ok, czyta, zapoznaje się, fajnie, ale 111 to facet w ogłoszeniach - przygnieciony ilością, masą - i wpisany w jej środek jako podmiot. Tak, uważam, ze 111 jest lepsze.
113 Być jak Michael fajnie podejrzane, zaś 114 Kowboj - bardzo ciekawe, wprowadza - otwiera - umysł na kolejną kulturę, zagnieżdżoną w Chinach, i obiecuje wiele jeszcze atrakcji, koloru i pędu.
Podoba mi się.
Zestawienie 116 - jak kolekcja znaczków pocztowych, ale ja ich nie zbieram.
pozdrawiam,
maleńkie te koniki mają. Ale chyba bardzo ambitne :)
Z niecierpliwością czekamy na cd!
Z niecierpliwością czekamy na cd!
Cierpliwi to my jestesmy.
Ja kcem z powrotem do Litangu! :( To miasteczko jest niezwykłe. Zrobiłem tam m.in. ten portret http://static.maxmodels.pl/photos/6/3/6/6364fb4ba9cc93275677e2df55996c88.jpg Na Twoich fotach czuć jego magię.
witam,
pozdrawiam cierpliwych;)
i postaram się częściej tu działać.
117. takie tam uliczne...dla fanów motoryzacji;)
132010
pzdr
i już!?:shock:
No cóż czekamy nadal!
korek? w takich szpilach na skuterze ? :)
korek? w takich szpilach na skuterze ? :)
W szpilkach to normalka…..ale widze, ze tam moga sobie bez kasku jezdzic :wink:
W szpilkach to normalka…..ale widze, ze tam moga sobie bez kasku jezdzic :wink:
Moze przed chwila kupila ,fote scelila i wysla kolezance aby wkurzyc.
Pamietam jak mojej -znajomej- kupilem pierwsze szpilki.Przez tydzien nie sciagala,nawet w nocy.Mile wspominam tamten tydzien.
W szpilkach to normalka…..ale widze, ze tam moga sobie bez kasku jezdzic :wink:
i przez telefon rozmawiać...
raj dla samobójców
;)
witam,
117 to nie korek a światła. Szpilki, kask(u brak)- kto co lubi- witamy w Azji:wink:. W miastach coś tam czasem łapią, ale to raczej okazjonalnie...ogólnie bez spinki. Chinach ratuje ich, poniekąd, to że nie jeżdzą szybko. W Tajlandii jazda 'na Buddę' to już gorzej. Wielu kierowców wychodzi z założenia że Budda i tak im zaplanował przyszłość, więc jeśli zginie 'tu i teraz' bo wkomponował się w drzewo bez kasku przy 80km/h to znaczy że tak miało być...
118. Fryzjer, po godzinach.
132635
pzdr
PS
lokin, gadać przez telefon podczas jazdy to jedno, ale oni smsy lubią też pisać:lol:
witam,
118. Fryzjer, po godzinach.
132635
pzdr
O ja pierdziu :shock:
Miałbyś tam co robić?
Mówisz o Sanepidzie ? Mandat i decyzja administracyjna o zamknięciu
"Na światłach" - świetne foto.
Pozdrawiam.
Zachęcająco te krzesła zmurszały. Nie, sanepid tam nie dotrze.
Zdjęcie z zakładu fryzjerskiego dość przerażające. Najciekawsze to suszące się pranie na drugim planie - permanentny brak wolnej przestrzeni.
witam,
Mówisz o Sanepidzie ? Mandat i decyzja administracyjna o zamknięciu
eeee spokojnie Panowie, w Azji to żadne halo:wink:
Najciekawsze to suszące się pranie na drugim planie - permanentny brak wolnej przestrzeni.
Przestrzeń się znajdzie, jeno kosztuje. Wiele takich zakładów, sklepów etc. połączonych jest z domami, gdzie mieszkają właściciele. Tu mniej się przejmują wystrojem, wyglądem etc. Jak przyjdziesz o 'złej'(obiadowej) porze to właściciela przy garach możesz zastać;) Dla zachodniej głowy trochę niepojęte akcje, ale ja lubię- mniej stresów w życiu maja. Drzemnąć się w robocie za ladą też nie problem, klient jak bedzie potrzeba obudzi:lol:
Oczywiście są też salony 'na bogato' ale to zależy od dzielnicy. Dla mnie bardziej interesujące są te bardziej....powiedzmy 'swojskie' okolice. Nowe to wygląda tak samo lub podobnie jak na zachodzie...
Dla balansu, żeby nie było że Chiny to tylko syf:
119. Windows XP cz.II
132744
pzdr
Pyszne te Twoje zdjęcia, nadrobiłem zaległości i póki co jestem syty :) Dobrze się je ogląda ale równie dobrze czyta się opisy miejsc i sytuacji. Z tego co piszesz to żyje się tam trochę podobnie jak tutaj. Odnoszę wrażenie, że ludzie tam są trochę bardziej nastawieni na być niż na mieć w stosunku do europejczyków, przynajmniej ci na Twoich zdjęciach.
To co nas dziwi dla nich jest normalne i dlatego świat jest taki ciekawy, tylko od czasu do czasu trzeba się wyrwać z naszego grajdołka. Zdjęcie z zakładu fryzjerskiego - rewelacja :-)
A przy okazji chcę Autora spytać o zwyczaje posiłkowe - czy nadal tak jest, że w dobrym tonie jest wydawanie z siebie wszelkich odgłosów w czasie jedzenia, tak by gospodarz przyjęcia wiedział, że gościom smakuje ?
Fajnie się ogląda, ile by nie zobaczyć relacji w różnego rodzaju magazynach, to te bezpośrednie dają jednak więcej przyjemności. Zazdraszczam klimatów i możliwości. Fryzjer ekstra, chociaż raczej bym nie skorzystał:)
Trzymasz poziom! (i pion tez!). czekamy na następne! :grin:
Świetny wątek, na ktory dopiero dziś trafiłem. Jestem pod wrażeniem umiejętności obserwacji wykazanej przez Autora. Zasłużony plusik poszedł:-)
W tym zakładzie fryzjerskim to i czajniczek jakiś widzę. Może na herbatkę dla klienta :wink:
Fryzjer, po godzinach.
"U Pani Halinki" sie nie umywa..
Fryzjer pierwsza klasa. Chetnie bym zobaczyla jakas ofiare….fryzjera :mrgreen:
W szpilkach to normalka…..ale widze, ze tam moga sobie bez kasku jezdzic :wink:
Nie wiem jak w Chinach, ale w Japonii szpile i spódnica to typowy strój kobiet na większość okazji (i bardzo dobrze) :mrgreen:
119 super. Przypomina Wielką Fatrę (bardzo) albo nasze Bieszczady (troszkę).
witam,
eeee spokojnie Panowie, w Azji to żadne halo:wink:
Przestrzeń się znajdzie, jeno kosztuje. Wiele takich zakładów, sklepów etc. połączonych jest z domami, gdzie mieszkają właściciele. Tu mniej się przejmują wystrojem, wyglądem etc. Jak przyjdziesz o 'złej'(obiadowej) porze to właściciela przy garach możesz zastać;) Dla zachodniej głowy trochę niepojęte akcje, ale ja lubię- mniej stresów w życiu maja. Drzemnąć się w robocie za ladą też nie problem, klient jak bedzie potrzeba obudzi:lol:
Oczywiście są też salony 'na bogato' ale to zależy od dzielnicy. Dla mnie bardziej interesujące są te bardziej....powiedzmy 'swojskie' okolice. Nowe to wygląda tak samo lub podobnie jak na zachodzie...
Dla balansu, żeby nie było że Chiny to tylko syf:
119. Windows XP cz.II
132744
pzdr
Ładniutkie, oj ładniutkie :)
Pozdrawiam.
118. Fryzjer, po godzinach.
spoko, w porównaniu do tego co widziałem u kumpla z Indii to tutaj to luksus :) bardzo się dziwiłem, że dał się tam ogolić :D
witam,
dzięki za odwiedziny.
Odnoszę wrażenie, że ludzie tam są trochę bardziej nastawieni na być niż na mieć w stosunku do europejczyków, przynajmniej ci na Twoich zdjęciach.
eee lubią pieniązki jak wszędzie. Twoje odczucie może brać się z tego, że ja tu serwuje foty 'swojskie' powiedzmy- ładne wieżowce, wypasione fury i nowoczesne Chiny pojawiają się wszędzie. Ja te zwykłe, codzienne bardziej lubię. Może faktycznie bardziej akceptują stan rzeczy jeśli pieniążków nie jest za dużo, nie lubią kredytów i mniej wagi przywiązują do wystroju/wyglądu wszelakiego. Z 2 strony często można spotkać zarobionych, nieraz bardzo, ale patrząc na ich w życiu byś nie powiedział. Mentalność jest taka, że lepiej się nie wychylać bo ludzie zaczną gdybać skąd wziąłeś i pewnie nakradłeś. Oczywiście zmienia się to ale możesz spotkać milionera który prezencja wygląda jak cieć z budowy albo majster(dosłownie), nie obrażając cieciów i majstrów;)
A przy okazji chcę Autora spytać o zwyczaje posiłkowe - czy nadal tak jest, że w dobrym tonie jest wydawanie z siebie wszelkich odgłosów w czasie jedzenia, tak by gospodarz przyjęcia wiedział, że gościom smakuje ?
Wszelkich odgłosów to może nie, ale siorbać i pomlaskać to owszem. Młodzież trochę od tego chyba odchodzi, jakby zachodnie podejście do tematu powoli adoptowali, ale też zależy gdzie- wszelkie zmiany sprawniej zachodzą w wielkich miastach.
W tym zakładzie fryzjerskim to i czajniczek jakiś widzę. Może na herbatkę dla klienta.
Wrzątek to w Chinahc bardzo wazna sprawa, dworce, lotniska-obowiązkowo, zakłady wszelakiego rodzaju najczęściej też mają.
Nie wiem jak w Chinach, ale w Japonii szpile i spódnica to typowy strój kobiet na większość okazji (i bardzo dobrze)
taaaak szpile są modne, ale często widzi się panny, którym chodzenie w nich sprawia mniejsze lub większe trudności;)
spoko, w porównaniu do tego co widziałem u kumpla z Indii to tutaj to luksus.
Oj Indie to zdecydowanie większa bonanza, Chiny są czyściutkie i pieknę w tym zestawieniu!:wink:
120. Osiedlowy sklep wielobranżowy- wieczorne liczenie kasiory;)
132998
pzdr
warto tu zaglądać :)
Zaglądamy! Bo warto!:grin:
eee lubią pieniązki jak wszędzie. Twoje odczucie może brać się z tego, że ja tu serwuje foty 'swojskie' powiedzmy- ładne wieżowce, wypasione fury i nowoczesne Chiny pojawiają się wszędzie. Ja te zwykłe, codzienne bardziej lubię. Może faktycznie bardziej akceptują stan rzeczy jeśli pieniążków nie jest za dużo, nie lubią kredytów i mniej wagi przywiązują do wystroju/wyglądu wszelakiego. Z 2 strony często można spotkać zarobionych, nieraz bardzo, ale patrząc na ich w życiu byś nie powiedział. Mentalność jest taka, że lepiej się nie wychylać bo ludzie zaczną gdybać skąd wziąłeś i pewnie nakradłeś. Oczywiście zmienia się to ale możesz spotkać milionera który prezencja wygląda jak cieć z budowy albo majster(dosłownie), nie obrażając cieciów i majstrów;)
No właśnie, ja odwiedzając Azję dość często w ostatnich 15 latach odniosłem wrażenie, że pieniądze są dla nich bardzo ważne. Ba, zdecydowanie ważniejsze niż dla nas Europejczyków. Co prawda w Chinach byłem tylko raz i to tylko 8 dni i głównie w Hong Kongu, więc to nie Chiny ;-) ale Chińczyków bardzo często spotykałem w innych państwach Azjatyckich i raczej była to grupa afiszująca się mamoną. Najgorzej było w lepszych restauracjach, gdzie nieraz spotykało się rodziny, które zupełnie nie zwracały uwagę na innych. Afiszowanie się nowymi smartfonami, tabletami i innymi gadżetami było normą.
Osobny akapit to ich pociąg do hazardu - w kasynach pełno było Chińczyków grających o małe ale też o ogromne stawki. Stoły dla VIP (gra się o wyższe stawki) były okupowane głównie przez Chińczyków.
120. Osiedlowy sklep wielobranżowy- wieczorne liczenie kasiory;)
Facet bez koszuli-gorace pieniadze.
ja tu serwuje foty 'swojskie' powiedzmy
I to mi się bardzo podoba. Zwłaszcza, że jeśli ktoś znajomy jedzie do Chin, to raczej ma do czynienia z klimatami wielkomiejskimi. Dzięki Ci za to :)
A ostatnie foto dobrze się wpisuje w tę "swojskość" :)
120. Osiedlowy sklep wielobranżowy- wieczorne liczenie kasiory;)
132998
Piękna fota - świetnie oddaje wschód:
- biurko: "centrum biznesu", komp kasa i miejsce do produkcji żarcia z mikrofalówą i szybkowarem
- bidon z wrzątkiem w przypadku potrzeby leczenia (wrzątek to tamtejsze serum na wszystko)
- przed biurkiem "payload" do gara czyli kocie żarcie
- zasilanie prawidłowe z rozdzielaczami gdzie popadnie (no może trochę za mało tych rozdzielaczy :-)
- waga zapewnie wspólna dla chemii żarcia
- ta zółta butla na podłodze to pewnie jakiś nawóz/środek ochrony roślin (joke) tuż obok wora z karmą
P.S. Jakieś foty z lokalnego bazarku z produktami spożywczymi prosimy - tam to będzie fajnie :-D
---------- Post dodany o 19:47 ---------- Poprzedni post był o 19:46 ----------
P.S.2 A fryzjera to się czepiacie - podłoga zmyta przecież! :-D
piozet:
P.S. Jakieś foty z lokalnego bazarku z produktami spożywczymi prosimy - tam to będzie fajnie
mam w niedalekich planach bazarową wrzutę na bloga, technicznie raczej bez szału więc tu nie wychylam się;)
pers:
Osobny akapit to ich pociąg do hazardu - w kasynach pełno było Chińczyków grających o małe ale też o ogromne stawki. Stoły dla VIP (gra się o wyższe stawki) były okupowane głównie przez Chińczyków.
gdzie ich tylu było? Bo jeśli Makau to jest bardzo banalne wytłumaczenie: 1.3mld ludzi i jedno małe Makau gdzie można legalnie uskuteczniać hazard. Nie wiem z czego wynika, ale fakt-jest większe parcie na kasyna niż u innych nacji...
120. Dziś kolejny widok, pewnie trochę do znudzenia. Tym razem cap lens 9mm, który zdecydowanie wart jest swojej rozsądnej ceny. Strzelam 70-80% zdjęć na powietrzu i mając światło można się bawić naleśnikiem...
A na zdjęciu 'autostrada syczuańsko-tybetańska', która jest częścią drogi G318- najdłuższa trasa w Chinach, od Szanghaju po granicę z Nepalem-5476km...
133375
pzdr
A kiedy bedzie pociag do Tybetu?
120. Osiedlowy sklep wielobranżowy- wieczorne liczenie kasiory;)
132998
pzdr
A kasa to tych wielkich worach zapewne :grin:
witam,
kon:
A kiedy bedzie pociag do Tybetu?
W sensie kiedy będzie połączenie czy kiedy ja sie wybiorę? Pociągi do Lhasy juz od kilki lat smigają, m,in, z Pekinu czy Chengdu.
W Tybet można tylko z chińskim biurem podróży a mnie taka forma nie interesuje...wolę w płn. Indie z plecakiem samemu...
121. 'small business' c.d.
134185
pzdr
:roll: fajne :) , ciekawe co to za biznes, wozi zielenine w skrzynkach :grin:
W Tybet można tylko z chińskim biurem podróży
A to ciekawe.
Jak najbardziej relacja ale t\Twoja odpowiedz wszystko wyjasnila.
Ponoc Chinczycy przygotowywali sie do budowy 40 lat i bylo to przedsiewziecie po wzgledem logistycznym mega skomplikowanane.
Cennik fantastyczny :???::lol::lol:
A to aby na pewno cennik? Cyferek nie widzę - więc może to lista 'tych klientów w naszym sklepie nie obsługujemy' :-)
A odnośnie całej relacji - świetna. W znacznej części dzięki temu, że pokazuje prawdziwy kraj a nie tylko to, co ogląda przeciętny turysta jadący na jedno- lub dwutygodniową wycieczkę.
Oczywiście talent Autora do wypatrywania ciekawych sytuacji też ma ogromne znaczenie.
121. 'small business' c.d.
gość cię namierzył, masz przegwizdane ;)
widać sporo promocji na tabliczkach :)
witam,
kon:
Ponoc Chinczycy przygotowywali sie do budowy 40 lat i bylo to przedsiewziecie po wzgledem logistycznym mega skomplikowanane
Jest o tym dokument:
https://www.youtube.com/watch?v=Yo7FBo4mLgU
Jeśli dobrze pamiętam to największym problemem były spore różnice w temperatuach. które mogło powodować odkształcanie się torów, i podłoża. Do tego 7 tuneli i 675 mostów. Koniec końcow 140tys robotnikow+5lat i pociągi jeżdżą;)
ziemia01:
gość cię namierzył, masz przegwizdane :wink:
eeetam, oni z reguły wylozowani są, w porównaniu z zachodem to raj dla lubiących fotografię uliczna...
Jeszcze 2 'przedsiębiorstwa' i telemaniacy:)
122.
135022
123.
135023
barmichal76
10.11.14, 08:53
Podoba mi się, że na 122 jasno widać, który z bożków (najwyższy Towarzysz, Bóg/Bogini w ramce, TV) wygrywa ;)
Kiedyś mawiano: szwarc, mydło i powidło.
Świetna ta seria z lokalnymi biznesami ;-)
witam,
122. 123. świetne!
Daleki Wsch. nie jest tak daleki.Dzieki twoin zdjeciom.
witam,
kolejne losowe uliczne foty z małego milionowego miasteczka;)
124. bazar miejski:
136185
125. bazar miejski II
136186
126. Uliczny mobilny punkt handlowy. Trycykl z naczepą. parkujemy i handlujemy;)
136187
pzdr!
Cześć goroh,
'Urywki ulicznej codziennosci' - wiele z nich mnie przyciąga, wzmaga apetyt na szerszą opowieść - jednak fakt, że dawkujesz małe dawki bardzo mi odpowiada.
pozdrawiam,
p.s. Tapety na pulpit - śliczne :P
witam,
Sawa, tak wolę serwować mniej niż więcej. łatwo przesadzić i zasypać fotami i znudzić 'widza'. Inna spawa że mam trochę mniej czasu ostatnio, więc idealnie się składa;)
Dziś kadry z herbaciarni znajomych.
127.
136415
128.
136416
129.
136417
pzdr!
O tradycyjny chiński czajnik ;) taki sam jak w naszych ultramarketach :mrgreen:
O tradycyjny chiński czajnik ;) taki sam jak w naszych ultramarketach :mrgreen:
Ba w odbiciu tradycyjny chiński goroch a tego w markecie nie dostaniesz, lokalna panie atrakcja! :-D
A ja poproszę o zdjęcie słynnego chińskiego przysmaku
o nazwie jajo stuletnie ;)
Ba w odbiciu tradycyjny chiński goroch a tego w markecie nie dostaniesz, lokalna panie atrakcja! :-D
Do tego nawet ubrany... :grin:
126 pozwoliłem sobie do FM zgłosić
witam,J
Jan_S- dzieki!
Dzisiaj jeszcze 3 obrazki z herbaciarni:
130.
137474
131.
137475
132.
137476
pzdr!
witam,
kon, ale że o co się rozchodzi?
Że przerwa była? wątek to nie dziennik, lepiej wrzucać mniej niż na siłę:wink:
133.
137601
pzdr
witam,
Trzymajac sie nastroju;)
134.
137823
pzdr
Wszystkie ostatnie foty oglądnąłem z przyjemnością.
witam,
Trzymajac sie nastroju;)
pzdr
wszędzie te krasnale... czy ktoś jeszcze pamięta jak wygląda prawdziwy św. Mikołaj?
wszędzie te krasnale... czy ktoś jeszcze pamięta jak wygląda prawdziwy św. Mikołaj?
Ten inny niż coca-coli?
obrazki z herbaciarni przyjemne (132)
wtam,
Powoli odliczam dni do urlopu, an i ikl zdjęć z weekendowego wypadu.
Jezioro Boshan, płd. Henan...
135.
138586
136. 9mm cap
138587
137.
138588
pzdr!
Tak jakby cieplej niż u nas :-P Fajne :)
135 - echhh rozmarzyłam się :)
też chętnie bym odliczała ale póki co nie wiem kiedy następny.. więc nie wiem ile odliczać... :D
ale pojechałabym gdzieś straszliwieeee :)
witam,
kolejne migawki z Chin od kuchni, czyli mniej turystycznych rejonów...
[Wuhan, Hubei, centralne Chiny]
138.
139593
139.139594
140.
139595
pzdr!
przepraszam, wiem że zabrzmi protekcjonistycznie i może nacjonalistycznie.... i może jeszcze chinofobicznie ale
...wygląda jakby chińszczyzna ich zalała :)
Skad znam takie streety...lata 90' naplyw z bylego ZSRR :-)
A może w Chinach mają zalew taniochy z jakiegoś innego kraju? :D
A może w Chinach mają zalew taniochy z jakiegoś innego kraju? :D
Z Polski ? :shock:
Produkują u nas, bo jest taniej, a potem to samo eksportują do Polski jako tanie produkty/usługi z Chin - logiczne :)
Nadrobiłem zaległości choć nie było ich zbyt dużo, a zalogowałem się pierwszy raz w tym roku ;-) Nie bądź taki oszczędny i wrzucaj więcej z opisami jakiś ciekawostek mało u nas znanych. Pozdrawiam.
Podoba się ta "ostatnia" wrzutka. Pozdrawiam.
witam,
pers:
Nie bądź taki oszczędny i wrzucaj więcej z opisami jakiś ciekawostek mało u nas znanych. Pozdrawiam.
Więcej pisania to ewentualnie można na blogu poczytać, tutaj jednaj foty to temat przewodni;)
Inna sprawa, że na urlopie szkoda czasu na komputery i internety, więc a razie bardzo oszczędnie- kontynuacja poprzedniej ulicznej serii.
141.
139912
142.
139913
143.
139914
pzdr!
Barwnie tam masz, ciekawe to dla mnie.
Wrzucaj, zapodawaj swoje chińskie spojrzenie.
pozdrawiam,
Fajne wrzuty, dawaj dalej :) . Blog warty obejrzenia :)
Chinczyk z tabletem i jego maly biznes :-)
Blog świetny. Kto nie czytał nie się zaraz za lekture zabiera ;-)
Blog świetny. Kto nie czytał nie się zaraz za lekture zabiera ;-)
A i plusa dać można. mam ich sporo to po co skąpić :D
witam,
i przepraszam, że kiepsko odpisuje, ale w trybie urlopowym jestem:lol:
Odpoczywam od Chin...
Na razie rzeczy któych brakowało w Państwie Środka- słońce i zieleń;)
144.
140244
145.
140245
146.
140246
pzdr
PS
jeszcze takie coś 'pozakonkursowo':wink:
140248
Dobre :D ... to ostatnie oczywiście.
A obrazki piękne :)
kamil_andrzej
6.02.15, 09:06
Mocne to ostatnie, :). Fajne klimaty pokazujesz...
Pozdrawiam
Z przyjemnością obejrzałem ostatnie wrzutki :grin:
jeszcze takie coś 'pozakonkursowo':wink:
:lol:
Mocne to ostatnie, :). Fajne klimaty pokazujesz...
Pozdrawiam
Nawet bardzo. I do tego ciekawie, przekrojowo.
A jak się mówi po chińsku 'masz pan bardzo dobre okoliczności sprzyjające ekscytującym kadrom i uwiecznianiu przemijającego'?
witam,
salvadhor:
A jak się mówi po chińsku 'masz pan bardzo dobre okoliczności sprzyjające ekscytującym kadrom i uwiecznianiu przemijającego'?
Moje językowe możliwości w temacie mandaryńskiego są zbyt ograniczone;)
Nadal uropowo-tajsko:
147.
140326
148.Bardzo modny gadżet w tym sezonie.
140327
pzdr!
Pooglądałem zdjęcia, poczytałem bloga. Udanego urlopu życze!
witam, kolejne migawki z Chin od kuchni, czyli mniej turystycznych rejonów...
[Wuhan, Hubei, centralne Chiny]
Dwukrotnie byłem w Wuhan, ale takich widoków nie uświadczyłem.
Wielkie dzięki. Dzięki Tobie poznaję Chiny z innej ciekawszej strony.
Serdecznie pozdrawiam.
witam,
149. 'The Giant'- restauracja w/na drzewie pod Chiang Mai(płn.Tajlandia)
140702
pzdr!
czy ceny w tej restauracji są równie wysokie jak drzewo?
Drzewo restauracja wygląda bardzo interesująco.
Jan_S ceny oczywiście wyższe, ale znośne. Warto odwiedzić bo instalacja niecodzienna.
Ja już powoli wracam z urlopu, ale wracam przez Hong Kong, a ten wczesnym rankiem prezentuje się następująco:
150. Mongkok, Hong Kong
142444
Jak się ogarnę to będzie więcej kadrów z HK
pzdr
PS
Macałem dzś EM5II, korci:???:
Jak dla mnie wygląda wyjątkowo nieprzyjaźnie, tak nieludzko...
Fakt, ze jakiś ten Hongkong ponury.
Zawsze zaglądam tu z przyjemnością. Świetne oko masz do chińskich opowieści:)
150. Doskonałe!
Chyba rzadko można obejrzeć to miejsce tak opustoszałe... Niesamowite dla mnie, jak z filmu.
witam,
Człowiek na niedostatku czasowym. Dziś kilka migawek z hong Kongu, państwa/miasta, w którym nie chciałbym mieszkać, ale odwiedzać bardzo chętnie;)
@inkoguto, wyszomir- HK o poranku faktycznie szary, ale jak wieczorem odpalą światła to prezentuje sie zacnie;)
151. HK MPK
144157
152. Mongkok
144158
153. Mongkok, okolica z elektroniką- cenowo bez szału...
144159
c.d.n.
pzdr
Ostatnie bardzo mi się podoba swą konstrukcją :)
Tadeusz Jankowski
2.04.15, 11:50
Foteczki bardzo fajne. Odważny kadr ze znakiem drogowym przepoławiającym scenę, zawierającym zbieżność pasów. Ale ja nie o tym. Patrzę na ostatnie zdjęcie, na ludzi, ich ubiory, rodzaje zastanowienia na ich twarzach i wyczuwam, że H-K jest inny niż kontynentalne Chiny. Więcej luzu, fantazji, ale i pewności siebie, wewnętrznej organizacji, uporządkowania. To tylko może potwierdzić taki wędrowiec, który był tam i tu - jak goroch i który jest fotografem, nie ważne czy amatorem, ważne, że ma oko.
Pzdr, TJ
Ichniejszy Times Square ;-). Bardzo fajne zdjęcia!
Restauracja na/w z wiszaca kladka swietna.
Fajny klimat.
witam,
Tadeusz Jankowski:
Patrzę na ostatnie zdjęcie, na ludzi, ich ubiory, rodzaje zastanowienia na ich twarzach i wyczuwam, że H-K jest inny niż kontynentalne Chiny. Więcej luzu, fantazji, ale i pewności siebie, wewnętrznej organizacji, uporządkowania.
Zdecydowanie jest różnica, a dokładniej różnice. Lata pod rządami W.Brytanii zrobiły swoje. Różnice są na tyle widoczne, że mieszkańcy HK nizbezbyt zachwyceni są z tego, że miliony Chińczyków z 'czerwonej' części kraju przyjeżdża na zakupy etc. Zbyt wiele ich dzieli...
154.
144395
155.
144396
156.
144397
spokojnych świąt!
pzdr
153 bardzo mi pasuje. 2 tłumy na górze szyldy, na dole ludzie.
mi za to 155 bardzo się podoba, czysta geometria nic więcej:)
Mnie bardzo Hongkong się podoba. Dobre foty.
witam,
dzięki za komentarze. Jeśli coś się nie podoba, nie pasuje, czy zrobilibyście inaczej to też można ponarzekać. Chętnie posłucham;)
157. uliczny protest przeciwko integracji HK z Chinami.
145603
158.
145604
pzdr!
Zdjęcia są ciekawe i czekamy na więcej - mam nadzieję, jak odpoczniesz.
Pozdrawiam
witam,
kilka majowych kadrów z dziś i zagłębie węglowe made in China;)
159.
146485
160.
146486
161.Tu poprosze o pomoc bo nie mogę się zdecydować. Które z poniższej trójcy najlepiej się prezentuje?
a)
146488
b)
146489
c)
146487
witam, kilka majowych kadrów z dziś i zagłębie węglowe made in China
161.Tu poprosze o pomoc bo nie mogę się zdecydować. Które z poniższej trójcy najlepiej się prezentuje?
Dzięki za wrzutkę. Co do oceny to nie można powiedzieć jednoznacznie. Wybrałbym a i b ale ocenić które z nich
lepiej się prezentuje - bałbym się. Obydwa są dobre i przedstawiają różne wizje. Tylko Ty sam możesz dokonać
tego wyboru jeżeli musisz.
Pozdrawiam
Niesztampowa romantyczność. Fajne miejsce :)
Jaka malutka jest miłość tych dwojga wobec wielkiej ilości Chińczyków :-)
Witam.Przejrzałem cały wątek,poczułem się jak na urlopie:wink: plusik leci.
witam,
dzięki za odwiedziny.
hadan:
Dzięki za wrzutkę. Co do oceny to nie można powiedzieć jednoznacznie. Wybrałbym a i b ale ocenić które z nich
lepiej się prezentuje - bałbym się. Obydwa są dobre i przedstawiają różne wizje. Tylko Ty sam możesz dokonać
tego wyboru jeżeli musisz.
Wiadomo, ile ludzi tyle opinii, ale zawsze to dobrz eposłuchać co komu bardziej podchodzi. Też c wyeliminowałem, jak wróciłem do wątku później.
162. Weselna 'widokówka', znajomi dziś zmienili stan cywilny, ale druhna nadal wolna;)
146959
pzdr
Ładna widokówka, oj ładna! :twisted:
Tadeusz Jankowski
9.05.15, 20:31
Portrecik klimatyczny, lokalny koloryt, ostre barwy, światełka, kwiatuszki, ostre światełko z kontry, postać łukiem ciała wpisuje się dobrze w kadr, model pozuje, ma rzeczowa minę, ale to też mieści się w miejscowej aurze. Modelka milczy, ale zdjęcie gada.
Pzdr, TJ
154 świetne. Fajnie wyszły odblaski na masce i szybie.
Podoba mi się 159. No i panna młoda - śliczności :)
Pozdrawiam.
Fajny wątek do zaglądania i zobaczenia trochę innego swiata. Pozdrawiam!
Właśnie czytam "Obfite piersi, pełne biodra" Mo Yana. Polecam dla miłośników chińskich klimatów. Fajne się to czyta i porównuje do naszej kultury. Na przykład u nas mówimy "tonący chwyta się brzytwy" a w tej książce jest "tonący chwyta się trzciny". Nie wiem może to wolne tłumaczenie. Pewnie autor wątku może nam to wyjaśnić.
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.