Zobacz pełną wersję : a6000 - SONYmuraje walczą
Jak dla mnie zaskoczenie całkowite...
Pamiętacie dywagacje o szybkości i jakości AF-C w zdjęciach seryjnych w kontekście E-M1? Pewnie że pamiętacie. Wrażenia były no takie... rozczarowujące poniekąd. Kamyczek do ogródka dorzuciła firma Fuji z X-T1 który jeśli wierzyć reklamom ma ciągnąć AF przy 8 klatkach na sekundę.
Ale to co oferuje (też na razie tylko w reklamach i na papierze) nowy "już nie NEX" a6000 to ciężki nokaut. - 11 klatek na sekundę przy ciągłym ustawianiu ostrości. I to wszystko za jedyne 2,7 tys. zł. W małym "amatorskim" korpusie.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://sonyglobal.scene7.com/is/image/gwtprod/f458ac0be3c59d58560860c0b25891c0?fmt=png-alpha&wid=1014)
kilka linków
http://www.sony.pl/electronics/aparaty-z-wymiennymi-obiektywami/ilce-6000-body-kit
http://www.optyczne.pl/6674-news-Sony_ILCE-α6000.html
http://www.photographyblog.com/previews/sony_a6000_photos/
http://www.youtube.com/watch?v=Q6N2KQ26fd4
http://www.youtube.com/watch?v=6BpC6R4B9YM
tak sobie myślę że tam musi być jakiś haczyk - być może seria jest ograniczona do 5 zdjęć albo rozdzielczość do np. 6 MPix. bo po prostu jakość nie wierzę żeby to mogło być możliwe
Moim zdaniem nie ma co o skuteczności AF-C dyskutować w przypadku gdy aparatów jeszcze nikt z nas nie widział i nie miał okazji przekonać się o ich świetności lub jej braku.
bardzo dyskutować nie ma może i po co, ale w każdym razie E-M10tce przybył jeden konkurent więcej
---------- Post dodany o 12:18 ---------- Poprzedni post był o 11:01 ----------
takie zestawienia dla porównania
http://www.optyczne.pl/porownaj.php?co=aparat&ile=3&add0=1844&add1=1859&add2=1770
648$ w pre-orderze w B&Hu.
To gadżet jest ten cały AF-C Kałasznikow, zwykłe ściganie się na tabelki z parametrami. Nikt nie kupi tego aparatu po to, żeby strzelać do ptaków 11 klatkami na sekundę, tylko żeby mieć poręczny aparat ogólnego zastosowania.
50 dolców taniej niż E-M10... Szkoda że do NEXów wybór szkieł lekko lichawy
O ile pierwsze NEXy wyglądały paskudnie, ten aparat wydaje się całkiem fajny. Nie udaje lustrzanki, ani starocia, jest miły dla oka i chyba dość praktyczny.
To gadżet jest ten cały AF-C Kałasznikow, zwykłe ściganie się na tabelki z parametrami. Nikt nie kupi tego aparatu po to, żeby strzelać do ptaków 11 klatkami na sekundę, tylko żeby mieć poręczny aparat ogólnego zastosowania.
Zgadzam się. Mnie nie interesuje jak szybka jest ta migawka, tylko jak głośna. Niestety słychać ją jak diabli.
To gadżet jest ten cały AF-C Kałasznikow, zwykłe ściganie się na tabelki z parametrami. Nikt nie kupi tego aparatu po to, żeby strzelać do ptaków 11 klatkami na sekundę, tylko żeby mieć poręczny aparat ogólnego zastosowania.
Jeśli zapowiedzi SONY się potwierdzą, i jeśli 11 kl/s z ciągłym AF rzeczywiście będzie funkcjonować to nie będzie to gadżet tylko coś czego od dawna wypatruję. Do ptaków nie będę strzelać ale chciałbym kiedyś złapać w kadr galopującego konia - w kadr ułożony wg trójpodziału albo złotego podziału, z uchwyconą tą najlepszą fazą galopu i z ostrością na głowie konia i do tego ładnie rozmytym tłem.
E-M1 sobie nie poradził...
---------- Post dodany o 13:45 ---------- Poprzedni post był o 13:28 ----------
przy okazji:
http://www.dpreview.com/previews/sony-alpha-a6000
Ech, gdyby tak miał stabilizację, to bym postawił go pewnie wyżej niż em10, a tak stawiam go tylko wyżej od G6.
1920 x 1080 (60p, 60i, 24p), 1440 x 1080 (30p, 25p) :)
Jeśli zapowiedzi SONY się potwierdzą, i jeśli 11 kl/s z ciągłym AF rzeczywiście będzie funkcjonować to nie będzie to gadżet tylko coś czego od dawna wypatruję. Do ptaków nie będę strzelać ale chciałbym kiedyś złapać w kadr galopującego konia - w kadr ułożony wg trójpodziału albo złotego podziału, z uchwyconą tą najlepszą fazą galopu i z ostrością na głowie konia i do tego ładnie rozmytym tłem.
Jaki "E (http://pl.wikipedia.org/wiki/Sony_E)" obiektyw miałby Ci w tym pomóc?
1) stabilizacja tak - czasami by się przydała..
2) filmowanie - to nie moja działka więc nie rozpatruję tego aspektu, zresztą E-M10 też zdaje się nie jest bohaterem w tym zakresie
3) no właśnie, z obiektywami w NEXach kicha okrutna... być może ten 50/1,8 by się nadał. W m4/3 używałem nieco dłuższych ogniskowych
Szczerze mówiąc jestem trochę zawiedziony tą premierą. Zgoda- nowy AF to na pewno krok naprzód ale cała reszta już niekoniecznie mnie przekonuje..
Design (wg mnie gorszy niż w NEX-6 i NEX-7 szczególnie wersji srebrnej), wizjer, matryca, brak dotykowego ekranu.. A propos matrycy- to jest ta sama konstrukcja co w NEX-7 czy inna? Jeżeli ta sama to prawdopodobnie będzie oznaczać większe szumy i gorszą współpracę z obiektywami manualnymi w porównaniu ze starą 16’ka
Wygląda na to, że mój NEX-6 nie musi bać się szybkiej sprzedaży :)
Filmik zachwalający nowy AF:
http://www.youtube.com/watch?v=Pizl71ar9XI
to chyba nie jest ta sama matryca. Nowa ma pixele do fazowego AF
Byłem użytkownikiem kilku Minolt a potem Sony. Mimo sentymentu, nie wszedłem w ich bagnet E.
Parafrazując ich hasła :)
one.body.one.lens
Czarny wygląda OK - lepiej od NEX-6. Za takie pieniądze pewnie będzie to sensowny sprzęt. Mają ten zoom zeissa, są stałki sigmy. Biorąc pod uwagę, że do robienia zdjęć wystarczy jeden obiektyw - ja bym przesadnie nie narzekał.
Ważniejsze jest to, że rodzi się wreszcie kategoria w pełni wartościowego bezlusterkowca w normalnej cenie - czyli na stracie poniżej 3 kpln. Są Panasy, jest Olek - teraz ten Soniacz... przy takich maszynkach wychodzi jaki kmiotek jest z tego Canona G-1X :wink:
Są Panasy, jest Olek - teraz ten Soniacz... przy takich maszynkach wychodzi jaki kmiotek jest z tego Canona G-1X :wink:
LOL
Ciekawe jaki obiektyw podepniesz, żeby dogonić tego kmiotka i ile na niego wydasz.
Obiektyw juz mam. A co to za kunkurencja - dogonic Canona? Olimpijska? ;-)
LOL
Ciekawe jaki obiektyw podepniesz, żeby dogonić tego kmiotka i ile na niego wydasz.
Najpierw zobaczmy co ten Canon potrafi. A potem się będziemy zastanawiać czy w ogóle jest co gonić.
---------- Post dodany o 08:58 ---------- Poprzedni post był o 08:51 ----------
Czarny wygląda OK - lepiej od NEX-6. Za takie pieniądze pewnie będzie to sensowny sprzęt. Mają ten zoom zeissa, są stałki sigmy. Biorąc pod uwagę, że do robienia zdjęć wystarczy jeden obiektyw - ja bym przesadnie nie narzekał.
Szkieł jest dość, tylko drogie. Brakuje w zasadzie tylko krótkiego telezooma pod aps-c, coś w stylu 50-150 4.0.
10-18 4.0, 16-70 4.0, 24 1.8, 35 1.8, 50 1.8, właściwie trudno narzekać.
Z opisów wynika że a6000 potrafi w końcu sterować bezprzewodowo zewnętrznymi lampami (ale to może być o tyle pomyłka że NEX-6 też potrafił, tylko nie wbudowaną i tutaj może być podobnie)
Ogólnie NEX-6 podobał mi się dużo bardziej niż E-PL5, ale na szkła do Sony by mnie nie było stać...
hehehe, przy zapowiedziach tego a6000 i jego "World's Fastest Auto Focus*" wypatrywałem gwiazdki, ale nie mogłem jej znaleźć. Jest, jest! Na filmiku od Ar2 się pojawiła:
*Among interchangeable-lens digital cameras equipped with an APS-C image sensor... bla bla bla", czyli to samo co w Fuji X-E2, który miał być przełomem jeżeli chodzi o prędkość AF.
Na pokazanych filmach wszystko mniej-więcej w jednej płaszczyźnie ostrości się odbywa. Zobaczymy w praniu, pewnie poprawa AF będzie w stosunku do poprzednich aparatów, ale rewelacji bym się nie spodziewał. Dla marketingowca każda niewielka poprawa to "przełom" i "kamień milowy".
Cenowo jest w końcu fajnie, aparat może być bardzo fajną opcją w ofercie bezlusterkowców.
A6000 w rękach optycznych:
http://www.optyczne.pl/6687-news-Sony_A6000_w_naszych_r%C4%99kach.html
Kolejni, którzy sądzą że jeśli matryca ma tyle samo megapikseli to jest to "ten sam sprawdzony model"...
Interesuje mnie jak duży bufor na zdjęcia będzie miał ten aparat.
Przy robieniu serii w RAWach ile czasu uciągnie pełną prędkość zanim się zapcha?
Interesuje mnie jak duży bufor na zdjęcia będzie miał ten aparat.
Przy robieniu serii w RAWach ile czasu uciągnie pełną prędkość zanim się zapcha?
Bufor powinien wystarczyć na 21 raw+jpg lub 49zdjęć w jpg zanim aparat zwolni.
źródło:
http://www.whatdigitalcamera.com/equipment/reviews/compactsystemcameras/129791/1/sony-a6000-first-look.html
Bufor powinien wystarczyć na 21 raw+jpg lub 49zdjęć w jpg zanim aparat zwolni.
źródło:
http://www.whatdigitalcamera.com/equipment/reviews/compactsystemcameras/129791/1/sony-a6000-first-look.html
fajnie :) co prawda do poziomu E-M1 sporo brakuje ale i cena znacznie bardziej ludzka
fajnie :) co prawda do poziomu E-M1 sporo brakuje ale i cena znacznie bardziej ludzka
Ciekawe że od E-M10 też ma być tańszy.
Ciekawe że od E-M10 też ma być tańszy.
to jest jednak Sony a nie Olympus
to jest jednak Sony a nie Olympus
Możesz rozwinąć? Bo chyba nie bardzo rozumiem :(
no Sony to jakby taka trochę tańsza marka...
no Sony to jakby taka trochę tańsza marka...
Możliwe, ale NEXy były dość drogie, zobacz ile kosztował taki NEX-7. dopiero pojawienie się serii ILCE i modelu a3000 było pierwszą oznaką "taniości", przy czym ta taniość zaczęła się, ale tylko dla korpusów. Szkła są dalej strasznie drogie. 10-18 i 16-70 kosztują odpowiednio ~3250zł i 3900zł. 24 1.8 3700zł. a6000 fajny, ale musiałbym do niego podpiąć kita i stare manuale.
nie będę się sprzeczał, kiedyś miałem wrażenie że NEXy są tańsze od odpowiadających im PENów. Zwłaszcza że u Sonego była duża rotacja modeli i te schodzące, wciąż przecież dobre mocno przecenione można było kupić.
Ale nie będę się sprzeczał bo pamięć bywa zawodna
nie będę się sprzeczał
Ja też nie zamierzam :-)
A modele "schodzące" faktycznie można tanio nabyć, ciekawe jak będzie z NEX-6, to dalej fajna konstrukcja i jeśli dałoby się kupić w niezłej cenie to kto wie...
Ech, tylko te obiektywy :-(
Też jestem ciekaw na ile cena NEX-6 spadnie po wejściu A6000, bo zapowiadana cena A6000 wynosi prawie tyle samo co obecna cena NEX-6, więc teoretycznie NEX-6 powinien potanieć.
I jestem też ciekaw jaka cena będzie za A6000 + 16-70 f/4, bo jest taki zestaw planowany. Może w tym zestawie cena 16-70 nie będzie tak zwariowana.
ale Optyczni piszą że a6000 jest jakiś taki plasticzany... to trochę studzi emocje. Pewnie za jakiś czas pojawi się solidniej wykonany korpus z tym samym układem AF który mi tak ciśnienie podniósł
ale Optyczni piszą że a6000 jest jakiś taki plasticzany...
A to dziwne, bo ponoć jest właśnie ze stopu magnezu, a to NEX-6 był plastikowy.
A to dziwne, bo ponoć jest właśnie ze stopu magnezu, a to NEX-6 był plastikowy.
Optyczni mogą się mylić, na razie napisali coś takiego:
Chcąc jednak odnieść jakość wykonania korpusu do wspomnianych wcześniej konkurentów, czy poprzednika w postaci NEX-7, trzeba przyznać, iż nowy model trochę ustępuje w tym względzie. Do jego budowy zastosowano sporo plastikowych elementów, które sprawiają, że pierwsze odczucia nie są najlepsze. Jednak chcąc zredukować wagę zawsze trzeba iść na kompromis i wykorzystać lżejsze materiały o niższej jakości.
http://www.optyczne.pl/6687-news-Sony_A6000_w_naszych_r%C4%99kach.html
(..)Pewnie za jakiś czas pojawi się solidniej wykonany korpus z tym samym układem AF który mi tak ciśnienie podniósł
Wg sonyalpharumors (SR5) w 2014 nie ma co liczyć na A7000, za to w niedługim czasie możemy spodziewać się 2 obiektywów FE.
ale ciekawa (i wkurzająca) jest polityka wielkich producentów. Albo oferują aparat z (podobno) superowym trybem seryjnym i AF albo aparat ze świetną FF-matrycą ale z trybem seryjnym i AF jak z bardzo amatorskiej lustrzanki.
Czyli oferuje 2s pełnej prędkość kl/s przy robieniu RAWa. Wynik szału nie robi, ale z drugiej strony nie jest też zły.
Podejrzewam, że za jakiś czas wypuszczą nowe bezlustro FF, z ulepszonym AF i wyższą ceną.
Przecież ciągle trzeba wypuszczać nowe modele, żeby te stare przestały robić zdjęcia :wink:
Czyli oferuje 2s pełnej prędkość kl/s przy robieniu RAWa. Wynik szału nie robi, ale z drugiej strony nie jest też zły.
Podejrzewam, że za jakiś czas wypuszczą nowe bezlustro FF, z ulepszonym AF i wyższą ceną.
Przecież ciągle trzeba wypuszczać nowe modele, żeby te stare przestały robić zdjęcia :wink:
celna uwaga :)
wracając do jakości wykonania - Fotopolis pisze o niej tak:
Koncern Sony nie notuje raczej wpadek z jakością wykonania. W A6000 użyto materiałów dobrej jakości (oczywiście biorąc pod uwagę "półkę" na jaką ma trafić aparat), spasowanie wszystkich elementów jest bez zarzutu, tarcze i pokrętła poruszają się z odpowiednim oporem. A6000 jest stosunkowo lekkim korpusem, a w połączeniu z obiektywem Sony E 16-50 mm f/3,5-5,6 PZ OSS cały zestaw jest wręczy wyjątkowo lekki. Nie znika przy tym wrażenie solidności wykonania - to dobry kompromis Sony.
---------- Post dodany o 08:31 ---------- Poprzedni post był o 08:22 ----------
Czyli oferuje 2s pełnej prędkość kl/s przy robieniu RAWa. Wynik szału nie robi, ale z drugiej strony nie jest też zły.
Podejrzewam, że za jakiś czas wypuszczą nowe bezlustro FF, z ulepszonym AF i wyższą ceną.
Przecież ciągle trzeba wypuszczać nowe modele, żeby te stare przestały robić zdjęcia :wink:
Wynik i tak dwa razy lepszy od E-M5 czy E-M10
ps. też myślę że SONY zaprezentuje wkrótce jakiegoś bezpośredniego konkurenta dla E-M1 / X-T1 czyli coś ze świetną ergonomią, dobrym wizjerem, w uszczelnianym korpusie z odchylanym ekranem, funkcjami WiFi, i świetnymi parametrami ISO / DR / AF-C. Ale raczej wątpię że będzie to FF, sądzę że poprzestaną na APS-c a FF w takim wykonaniu dopiero za rok może dwa. Chociaż... ten A99 już jest jakiś czas na rynku i może trzeba by go zmienić? (vide uwaga o przestawaniu robienia zdjęć)
...też myślę że SONY zaprezentuje wkrótce jakiegoś bezpośredniego konkurenta dla E-M1 / X-T1 czyli coś ze świetną ergonomią, dobrym wizjerem, w uszczelnianym korpusie z odchylanym ekranem, funkcjami WiFi, i świetnymi parametrami ISO / DR / AF-C. Ale raczej wątpię że będzie to FF...
A ja wątpię, że coś takiego powstanie, bo jest przecież A7. A jeśli już powstanie, to będzie to FF w modelu wyższym, niż A7 i jednocześnie gwóźdź do trumny SLT Sony. Ale to jeszcze nie teraz, nie z tą szklarnią.
Planistigmat
15.02.14, 10:32
1) ... być może ten 50/1,8 by się nadał. W m4/3 używałem nieco dłuższych ogniskowychTak, ten 1.8/50 jest naprawde fajny i dobry optycznie.
no Sony to jakby taka trochę tańsza marka...Firmie SONY, patrzac po cenach wiekszosci ich fotosprzetow, wydaje sie ze sa prawie na poziomie Leici.
Przecież ciągle trzeba wypuszczać nowe modele, żeby te stare przestały robić zdjęcia :wink:
Wlasnie, kazdy model musi miec jakies wady, tylko kazdy jakies inne.
Jesli chodzi o jakosc aparatow SONY to z wlasnego doswiadczenia powiedzialbym, ze jest dosc kiepska. Mialem 6 aparatow SONY i na gwarancji zepsuly mi sie 3. CSI naprawilo mi je w ramach gwarancji oczywiscie. W 4tym bylo to samo co w jednym z tych popsutych na gwarancji. Pozostalymi 2ma co sie nie zepsuly, nie zrobilem wiecej niz 2 tys zdjec kazdym. Poza tym ciagle cos nie lączy ... ech ... mam dosyc.
Zaden z kilku Canonow, ani Olek e410 nigdy nie dały ciala. ;-)
A ja wątpię, że coś takiego powstanie, bo jest przecież A7. A jeśli już powstanie, to będzie to FF w modelu wyższym, niż A7 i jednocześnie gwóźdź do trumny SLT Sony. Ale to jeszcze nie teraz, nie z tą szklarnią.
ja patrzę przez analogię do potentatów rynku lustrzanek. Im nie przeszkadza mieć super wypasiony korpus APS-c i nieco droższe bieda-FF Myślę że dla takiego "E-M1 od Sony" w cenie 5-6 tys zł jest spokojnie miejsce. Klient znów będzie miał zagwozdkę czy brać FuFu o generalnie przeciętnych parametrach czy wypasione APS-c. A za dwa lata ten sam klient kupi wypasione FF.
Gdyby teraz pojawiło się wypasione FF to za szybko ubiłoby rynek. Nie można wszak dać klientom wszystkiego od razu. Tak jak pisał nightelf (https://forum.olympusclub.pl/members/11734-nightelf), progresja musi być...
Planistigmat
15.02.14, 11:15
Jesli zas chodzi o obiektywy SONY, to musza byc tanio wyprodukowane i drogo sprzedane. SONY robi je tak, zeby mialy mala srednice soczewek. Do lustrzanek jest 1.8/35 ale pod APS-C, 1.8/50 tez pod APS-C. No, a jak jest male pole krycia to mozna zrobic mniejsze soczewki, czyli zrobic je taniej. Jest pelnoklatkowa 85tka, ale ma swiatlo 2.8. Toz ruski Jupiter 9 ma swiatlo f/2, a w systemach C i N budzetowe 85tki maja swiatlo 1.8.
Czekalem na krotkiego zooma ze swiatlem 2.8 do NEXa, ale sie nie doczekalem. W zamian pokazali drogiego ze swiatlem 4. Cóż, w Olku sa 2 krotkie zoomy 2.8 i jeszcze stabilizacja w body.
Sony fajnie wyglada na papierze. Niestety w praktyce słaba optyką, masakrycznie droga (Zeiss), słabe odwzorowanie kolorów. DR fajnie wyglada jedynie w testach DxO. Jedyne czego się nie mogłem czepiać nexa 5 to jakość wykonania korpusu. Fuji tu wypada blado.
Jesli zas chodzi o obiektywy (X), to musza byc tanio wyprodukowane i drogo sprzedane.
Lelum Polelum, ja nie mam żadnych wątpliwości, że w miejsce tego X można wstawić dowolną nazwę producenta sprzętu fotograficznego. Naprawdę myślicie, że to głównie Sony jest bad bad zdzieracz?
Czekalem na krotkiego zooma ze swiatlem 2.8 do NEXa, ale sie nie doczekalem. W zamian pokazali drogiego ze swiatlem 4.
Ten Zeiss, to przemyślana, mała i lekka konstrukcja. Do NEX-a w sam raz. Jakoś nie widzę tych aparacików z doczepionym wiadrem f/2.8.
A6000 w akcji:
http://www.youtube.com/watch?v=llmciAKNq9c&list=UUqpOf_Nl5F4tjwlxOVS6h8A& feature=c4-overview
ten tryb seryjny zaczyna mnie coraz bardziej kręcić...
ten tryb seryjny zaczyna mnie coraz bardziej kręcić...
Zobaczmy najpierw jak będzie działał w praktyce.
Do czego zamierzasz używać tego trybu seryjnego? Bo sensownego tele do NEXa nie ma chyba :( (nie żeby było do m43 :-P )
a czy tryb seryjny tylko z teleobiektywami ma sens?
a czy tryb seryjny tylko z teleobiektywami ma sens?
Oczywiście że nie tylko, ja z ciekawości pytam do czego chcesz używać serii.
pisałem już kiedyś - galopujące konie.... takim 16-70/4,0 dałoby się to już ogarnąć (gdyby tylko ten obiektyw nie był taki drogi)
Cena 16-70 powinna znacząco spaść gdy pojawią się w kicie z a6000.
Ale to maleństwo jest szybkie..
http://www.youtube.com/watch?v=ohX8XZRMp2Y
szybkie jest, nawet chyba bardzo szybkie, ale czy precyzyjne?
Z przykrością muszę stwierdzić że to chyba pierwszy NEX (a właściwie to ILCE) który jest - z mojego punktu widzenia - prawie pod każdym względem lepszy od O-MD E-M10 :(
Z przykrością muszę stwierdzić że to chyba pierwszy NEX (a właściwie to ILCE) który jest - z mojego punktu widzenia - prawie pod każdym względem lepszy od O-MD E-M10 :(
wydaje się (podkreślam tryb przypuszczający) że pod względem zdjęć seryjnych jest lepszy nawet od E-M1... strach się bać co będzie gdy SONY zaprezentuje A7s czyli aparat z 24Mpix matrycą FF o szybkości tej z A6000. Technologię wydaje się że mają opanowaną ale rynek chyba jeszcze nie jest gotowy na taką konstrukcję.
Wyglada fajnie, dziala fajnie, przynajmniej tak wyglada, jaka cena? To chyba bardziej od tego bedzie zalezal zbyt, choc Sony marketingowo niszczy konkurencje. Juz taki Nex6 mi sie podobal koncepcyjnie, ba! nadal sie podoba. Pozyjemy, zobaczymy Sony odrabia lekcje.
pozdroofka
Wyglada fajnie, dziala fajnie, przynajmniej tak wyglada, jaka cena? To chyba bardziej od tego bedzie zalezal zbyt, choc Sony marketingowo niszczy konkurencje. Juz taki Nex6 mi sie podobal koncepcyjnie, ba! nadal sie podoba. Pozyjemy, zobaczymy Sony odrabia lekcje.
pozdroofka
Ciągle pozostaje kwestia szkieł, a właściwie ich cen. Obiektywy dostępne są wszystkie jakie bym chciał, ale ceny trochę poza zasięgiem.
10-18/4, 16-70/4, 24 1.8, 35 1.8 i 50 1.8, niestety nie stać mnie :(
Wyglada fajnie, dziala fajnie, przynajmniej tak wyglada, jaka cena? To chyba bardziej od tego bedzie zalezal zbyt, choc Sony marketingowo niszczy konkurencje. Juz taki Nex6 mi sie podobal koncepcyjnie, ba! nadal sie podoba. Pozyjemy, zobaczymy Sony odrabia lekcje.
pozdroofka
cena powinna być w okolicach ceny OMD E-M10. Na razie nie ma go w sklepach, na zapowiedziach można gdzieś znaleźć 800 dolców lub 650 Eurasów
Ciągle pozostaje kwestia szkieł, a właściwie ich cen. Obiektywy dostępne są wszystkie jakie bym chciał, ale ceny trochę poza zasięgiem.
10-18/4, 16-70/4, 24 1.8, 35 1.8 i 50 1.8, niestety nie stać mnie :(
no i to jest słabość systemu SONY. Odkąd pamiętam zawsze się na to narzekało i Japończycy nic z tym nie robią. Sytuację ratuje nieco obiektyw kitowy bo zaczyna się ekwiwalentem 24 mm i na start może być... a może w końcu coś fajnego w zakresie optyki się pojawi?
Z wymienionych przez Ciebie szkieł tylko 50/1,8 jest przystępne cenowo ale ekw. 75 mm jest taki trochę dziki i mało użyteczny jak dla mnie
Z wymienionych przez Ciebie szkieł tylko 50/1,8 jest przystępne cenowo ale ekw. 75 mm jest taki trochę dziki i mało użyteczny jak dla mnie
Ja akurat lubię tą ogniskową, zresztą taki np. Pentax jeszcze w czasach analogowych wypuścił 77mm 1.8 limited, więc nie jestem osamotniony :-P
16-70/4 jest drogi i pierwsze recenzje nie były zachęcające.
Na pewno szkiel jest mniej, to fakt. Natomiast mialem kilka przy okazji posiadania nexa 3 i 5 i moge powiedziec, ze jakosciowo jest zdecydowanie ok.
Najbardziej podobal mi sie Zeiss 24, fajne szkielko, teraz dzielnie sluzy koledze 5R+24mm - komplet i to wystarcza.
My gadzeciaze czesto mamy taka manie obrastania w szkla, potem okazuje sie, ze wiekszosc lezy na zasadzie, a moze sie kiedys przyda...
Warto sprawdzic jakimi ogniskowymi sie robi glownie i tego sie trzymac.
Inna sprawa, ze niektorych stac, to maja cale szafy. Mam kolege, ktory foto traktuje jak kolekcjonerstwo, zdjecia sensownego w zyciu nie zrobil, a zbiera....hasela. To jest dopiero hardkor. Cala szafa Hasla, wyobrazacie sobie? Przy 150tys przestalem juz liczyc:)
Wracajac do tematu, Sony odrabia lekcje, juz dawno pokazal, ze jest waznym graczem na rynku, na poczatku mozna sobie bylo narzekac, ze przejeli spuscizne Minolty i odgrzewaja kotlety, teraz wymowek juz nie ma, ida ostro jak taran.
Wystarczy pojsc na taka starowke gdanska i tych Soniakow jest bardzo duzo w stosunku do innych firm.
Bedzie konkurencyjny? bedzie w czym wybierac, proste i z korzyscia dla nas.
pozdroofka
PS
MAF
77ltd to piekne szklo, kiedys nawet na forum P sie spieralem z tumanami, ktorzy roznicy nie widzieli do 70ltd....Praktycznie pentaxa moglbym miec tylko dla 2och szkiel 77 i 31ltd.
...ceny trochę poza zasięgiem.
10-18/4...
Chciałbym, żeby Fuji 10-24 f/4 miał taką cenę "poza zasięgiem", jak ten Soniacz :)
77ltd to piekne szklo, kiedys nawet na forum P sie spieralem z tumanami, ktorzy roznicy nie widzieli do 70ltd....Praktycznie pentaxa moglbym miec tylko dla 2och szkiel 77 i 31ltd.
Ano fajne, kiedyś miałem plan że sobie kupię, ale potem przyszła era cyfrowa, a te szkiełka mi na APS-C zupełnie nie podchodzą :-(
Chciałbym, żeby Fuji 10-24 f/4 miał taką cenę "poza zasięgiem", jak ten Soniacz :)
Fuji: 4199zł,
Sony: 3249zł
Dla mnie to wszystko jedno. Nawet na tego taniego Sony mnie nie stać. Może jak się używki na rynku pokażą?
Na pewno szkiel jest mniej, to fakt. Natomiast mialem kilka przy okazji posiadania nexa 3 i 5 i moge powiedziec, ze jakosciowo jest zdecydowanie ok.
Najbardziej podobal mi sie Zeiss 24, fajne szkielko, teraz dzielnie sluzy koledze 5R+24mm - komplet i to wystarcza.
--- ciach ---
Wracajac do tematu, Sony odrabia lekcje, juz dawno pokazal, ze jest waznym graczem na rynku, na poczatku mozna sobie bylo narzekac, ze przejeli spuscizne Minolty i odgrzewaja kotlety, teraz wymowek juz nie ma, ida ostro jak taran.
Wystarczy pojsc na taka starowke gdanska i tych Soniakow jest bardzo duzo w stosunku do innych firm.
Bedzie konkurencyjny? bedzie w czym wybierac, proste i z korzyscia dla nas.
100% racji, Sony robi coraz lepsze aparaty. I rzeczywiście - w różnych miejscach "turystycznych" widuje się je chyba najczęściej. Mówię to z żalem w kontekście Olympusa który wraz z Panasoniciem byli liderami na rynku bezlusterkowców i tak lekko dali sobie wydrzeć koszulkę lidera
24ka do APSc to fajny pomysł, tylko że Sony każe sobie za niego aż 3,6 koła płacić. Trochę drogo a nawet bardzo drogo bo w systemie Fuji za te same pieniądze można mieć 23/1,4.
Chciałbym, żeby Fuji 10-24 f/4 miał taką cenę "poza zasięgiem", jak ten Soniacz :)
na szybko ceny ze skąpca:
Sony 10-18/4,0 - 2,9 tys,
Panasonic 7-14/4,0 - 4 tys,
Fuji 10-24/4,0 - 4,2 tys (jedna oferta)
owszem, Sony wydaje się najtańsze ale też jest nieco węższe od Panasonica a i krotność zooma ma najmniejszą. Fuji zaś stoi podobnie cenowo jak Panasonic. Fakt, oba nie są tanie.
Sony ma swojego "Zeissa", a Panasonic swoją "Leicę" - za oba te znaczki trzeba niestety słono płacić (zazwyczaj, bywają wyjątki). Ale sonowskie szkła bez znaczka Zeissa nie są jakoś specjalnie drogie, przynajmniej nie bardziej, niż konkurencja.
szkoda, że np Sigma nie wypuszcza z bagnetem Sony E podobnych obiektywów jak:
- Sigma 18-35 F/1.8 A HSM
- Sigma 35 f/1.4 A HSM
oczywiście szkoda także, że nie ma ich z bagnetem m4/3.
szkoda, że np Sigma nie wypuszcza z bagnetem Sony E podobnych obiektywów jak:
- Sigma 18-35 F/1.8 A HSM
- Sigma 35 f/1.4 A HSM
oczywiście szkoda także, że nie ma ich z bagnetem m4/3.
:) :) :) 35/1,4 podpięte do A7 - byłoby cudnie :) 18-35/1,8 jest chyba trochę za duży by go podłączać do NEXów APSc. No chyba że Sony zaprezentuje coś o ergonomii E-M1
Sigma 35 f/1,4 też jest zbyt duża, przynajmniej jak na stałkę.
Sony ma swojego "Zeissa", a Panasonic swoją "Leicę" - za oba te znaczki trzeba niestety słono płacić (zazwyczaj, bywają wyjątki). Ale sonowskie szkła bez znaczka Zeissa nie są jakoś specjalnie drogie, przynajmniej nie bardziej, niż konkurencja.
a Fuji ma swojego Fuji i NEXowcy mogą mu tylko pozazdrościć na przykład takiego 35/1,4
---------- Post dodany o 12:08 ---------- Poprzedni post był o 12:04 ----------
Sigma 35 f/1,4 też jest zbyt duża, przynajmniej jak na stałkę.
http://www.optyczne.pl/porownaj.php?co=obiektyw&ile=2&add0=1156&add1=1082
faktycznie, wielki klocek
Sony chyba wybrał inną drogę: zamiast oferować bardzo jasne obiektywy pod APS-C będzie oferował pełną klatkę z przeciętnie jasnymi szkłami. Możliwości fotograficzne będę podobne, ale kasę zerżnie podwójnie - raz za korpus, bo to przecież FF, a raz za szkła, bo to przecież FF...
wydaje mi się że jak na razie to tylko Fuji podeszło w miarę sensownie do tematu jasnych szkieł - ma w ofercie o ile się nie mylę dwa ze światłem 1,4. Sony olało temat ale Olympus też. Chociaż Olympus ma i tak szerszą i lepiej przemyślaną ofertę.
Co do Sony FF - takiego A7 daje sie kupić wyraźnie taniej niż E-M1 więc pytanie o to kto rżnie na kasę jest otwarte. Fakt, do tego fajnego poniekąd korpusu nie ma co sensownego zapiąć. Owszem, 55/1,8 którego miałem okazję testować jest świetny ale cena taka że fiu-fiu...
Ja na razie czekam z zakupami, mam czym robić zdjęcia więc nie jestem do mury przyparty, ale nie ukrywam że z zainteresowaniem czytam i oglądam wiadomości o nowościach bo kiedyś ten odkładany grosz trzeba będzie wydać :)
Co do Sony FF - takiego A7 daje sie kupić wyraźnie taniej niż E-M1 więc pytanie o to kto rżnie na kasę jest otwarte.
Nie tylko Sony rżnie, ale tylko Sony rżnie podwójnie ;) Cena E-M1 jest przesadzona, ale za to obiektywy są w miarę tanie.
kolejny filmik pokazujący AF:
https://www.youtube.com/watch?v=UfhKtwbqbfc
---------- Post dodany o 21:01 ---------- Poprzedni post był o 19:35 ----------
jestem ciekaw, czy jak w przypadku bodajże Sony A7 zmieniając w ustawieniach region zmienimy także możliwość nagrywania video?
Nie tylko Sony rżnie, ale tylko Sony rżnie podwójnie ;) Cena E-M1 jest przesadzona, ale za to obiektywy są w miarę tanie.
Toś mnie zadziwił z tymi w miarę tanimi obiektywami.
Jak dla mnie to są średnio tanie, z naciskiem na "średnio".
Poza nielicznymi niechlubnymi wyjątkami są najtańsze że wszystkich bezlustrowych systemów.
fotopolis potestował:
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=18772&sony-a6000-test
DxOMark też potestował:
http://www.dxomark.com/Cameras/Compare/Side-by-side/Sony-A6000-versus-Olympus-OM-D-E-M10-versus-Sony-NEX-6___942_937_832
a Optyczne wrzucili fotki przykładowe:
http://www.optyczne.pl/6921-news-Sony_A6000_-_zdj%C4%99cia_przyk%C5%82adowe.html
Ładny aparat.
Fajnie, że Sony rozwija swoje bezlusterkowce :)
jeno szkoda że nie rozwija obiektywów do nich :(
Wypuścili ostatnio dość fajne 16-70/4 i pewnie co nieco mają w zanadrzu.
Choć to raczej nie dla mnie, ale obserwuję ich rozwój :)
16-70/4,0 jest fajne, bawiłem się nim niedawno, ale widziałeś ile to kosztuje?
Widziałem, 4,5 tysiąca zł.
Co prawda za tą cenę wolałbym światło 2.8, ale to jeszcze nowość. Pewnie za rok będzie bardziej przystępne cenowo.
24mm 1.8 też nie jest tani. Do tego wielki jak na szkło do NEXa
24mm 1.8 też nie jest tani. Do tego wielki jak na szkło do NEXa
ale jaki fajny (pomijam tu wykresy i slupki, bo mnie to dynda), mam zioma co ma nexa 5n+24 i nic wiecej do szczescia
back to roots:)
pozdroofka
No niestety, ale w przeciwieństwie do systemu olka, małe szkła do nexa jakością i wykonaniem nie grzeszą. Mam z tego powodu ból, a nawet "bul" bo matryca jest ok tylko żeby z niej coś sensownego wykręcić bez wiaderka się nie obejdzie.
Aparat nie musi być mały.
Nawet bym powiedział, że czasami wielkość to zaleta.
Po pierwsze jest za co chwycić, po drugie prestiż posiadacza wzrasta :wink:
Aparat nie może być ani za mały, ani za duży. Ma być w sam raz ;-)
Aparat nie może być ani za mały, ani za duży. Ma być w sam raz ;-)
No i wlasnie dlatego przewaznie XZ-2 lezy kazdemu w lapie:)
pozdroofka
to jest (chyba) porównanie Sony a6000 vs Olympus m10.
ale ja nie rozumiem języka niemieckiego, więc nie wypowiem się na ten temat :(
https://www.youtube.com/watch?v=TMKGiD-z6WM
przy okazji sprawdzania cen na niemieckiem Amazonie zaglądnąłem na listę bestselerów w dziedzinie bezlusterkowców - a tam prowadzi A6000...
119197
no i teraz nie można się w ogóle dziwić, że nie ma do tego szkieł :(
sprzedaje się bez, to i po co produkować?
korci mnie ten aparat. porównywałem w macalni z GX7.
lepiej się go trzyma od GX7 i jest znacznie lżejszy ... co też wpłynęło na moją pozytywną ocenę.
Niemcy to dziwny naród, mają jakieś trudne do wytłumaczenia zamiłowanie do Sony ;-)
Niemcy to dziwny naród, mają jakieś trudne do wytłumaczenia zamiłowanie do Sony ;-)
Co nie zmienia faktu że akurat a6000 to bardzo udany korpus.
Na Amazon.co.uk na pierwszym miejscu Sony a6000, na drugim Nikon 1 J2, na trzecim Sony a6000 (bez kita).
Tak więc też tytułowy aparat ma się dobrze :)
Mimo wszystko systemu nie zmienię, mam dwa i to mi wystarcza :)
eee.. zmieniać, to się nie opłaca!
wchodzić lub nie, ot to jest pytanie.
Tylko ten Zeiss 24 1.8 za ~3700zł :(
no z obiektywami do Sony trochę bieda, może i dobrze, bo może by kusiło do zmiany systemu (tak, muszę się leczyć, zna ktoś klinikę dla sprzętowych o.....tów?)
no z obiektywami do Sony trochę bieda, może i dobrze, bo może by kusiło do zmiany systemu (tak, muszę się leczyć, zna ktoś klinikę dla sprzętowych o.....tów?)
Ha, ale 10-18 już poniżej 3000pln. 16-70 w podobnej cenie jak Zuiko 12-40. Porterówka jest dziwna, bo 50mm, ale optycznie daje radę. 35mm 1.8 kosztuje ~1500pln, czyli ciut taniej niż Zuiko 25mm. W miarę fajny 20mm naleśnik.
Aparatów też jest wybór szeroki, tyle że wszystko poniżej nex-6(000) jest niestety okrojone.
Wejść w system można bardzo tanio kupując używanego nex 5 lub 3 w którejś z licznych odmian :-)
Potem nawet dla pożądających FF droga jest otwarta.
Ja póki co zostaję przy m43. Każdy system ma wady, a póki co Olympus ma ich dla mnie najmniej.
MAF (https://forum.olympusclub.pl/members/6403-MAF) - nie kuś, no ja Ciebie proszę, nie kuś!
U mnie panaś gx7 zwycięża. I tak nie mam kasy więc wybór jest prosty. Samsung ACE :)
MAF (https://forum.olympusclub.pl/members/6403-MAF) - nie kuś, no ja Ciebie proszę, nie kuś!
:-P, jakbym miał porzucić Olka to raczej dla Fuji. Korpusy też już tanio można dostać (ale jednak drożej niż najtańsze nexy), a oferta optyki jakby taka spójniejsza.
ech, tak zmieniać to można w nieskończoność bo podobno nie o to chodzi by złapać króliczka...
Fuji ma kilka rozwiązań nieco topornych w porównaniu do Olympusa czy Sony. Zresztą, ja i tak mam szlaban na duże wydatki więc...
ech, tak zmieniać to można w nieskończoność bo podobno nie o to chodzi by złapać króliczka...
Fuji ma kilka rozwiązań nieco topornych w porównaniu do Olympusa czy Sony. Zresztą, ja i tak mam szlaban na duże wydatki więc...
Ostatnio doszedłem do tego samego wniosku :-)
Dlatego sam siebie przystopowałem z zakupami.
Co do Fuji, to tak jak pisałem nie ma systemów idealnych, każdy ma wady. Akurat mnie toporność Fuji nie przeszkadza, ale przed Olympusem używałem EOSa 5DmkI, jak tam mi toporność nie przeszkadzała to nigdzie nie będzie :-)
Dlaczego nikt nie mowi o szajsungu.
Aktualnie system bezkonkurencyjny, przynajmniej u polskich dostawcow:)
pozdroofka
PS
A i obrazeczek zacny!
ale z Olympusa czy Fuji zacniejszy
Dlaczego nikt nie mowi o szajsungu.
Bo to wątek o Sony ;-)
Tylko ten Zeiss 24 1.8 za ~3700zł :(
drogggo, ponoć fajny ale drogggo :(
no z obiektywami do Sony trochę bieda, może i dobrze ...
jest jeszcze tego jedna zaleta. jak jest ich dużo, to kusi by kupować a i tak później większość leży w szafie ;)
U mnie panaś gx7 zwycięża.
u mnie też! ale mimo to kusi mnie sony ... i nie mam bladego pojęcia dlaczego.
u mnie też! ale mimo to kusi mnie sony ... i nie mam bladego pojęcia dlaczego.
Mowa o a6000?
Bo to fajny aparat jest :-)
Bardzo dobra matryca, szybki AF, dobry EVF. Dobra ergonomia.
I to wszystko w zgrabnej obudowie. Jak decydowałem się na Olympusa to przeważyły dwie sprawy. Brak bezprzewodowego sterowania lampą błyskową z wbudowanej i wolny AF w NEXach. Teraz ten drugi argument już jest nieaktualny. Kto wie co bym teraz wybrał.
tak. mowa o Sony A6000 ;)
kusi mnie i to bardzo... i nie potrafię sobie odpowiedzieć dlaczego mimo iż na zwycięzcę wskazuje Panasonica GX7.
Gdyby Sony miało tele na ptactwo wszelakie, chyba że jest a ja o tym nic nie wiem...
tak. mowa o Sony A6000 ;)
kusi mnie i to bardzo... i nie potrafię sobie odpowiedzieć dlaczego mimo iż na zwycięzcę wskazuje Panasonica GX7.
Jeśli chodzi o porównanie aparat do aparatu to według mnie Sony A6000 wygrywa z GX7. Potencjalnym problemem może być optyka, ale jeśli to co jest w ofercie zaspokaja Twoje potrzeby to... ;-)
... i tu właśnie nie potrafie sobie jednoznacznie odpowiedzieć.
---------- Post dodany o 12:01 ---------- Poprzedni post był o 11:55 ----------
Jeśli chodzi o porównanie aparat do aparatu to według mnie Sony A6000 wygrywa z GX7.
a tak z ciekawości mogę prosić o argumenty?
Jeśli chodzi o porównanie aparat do aparatu to według mnie Sony A6000 wygrywa z GX7. Potencjalnym problemem może być optyka, ale jeśli to co jest w ofercie zaspokaja Twoje potrzeby to... ;-)
Witam !
Jak dla mnie dobra optyka to podstawa a obecne mozliwosci wielu puszek daja duze mozliwosci fotografowi.
Choc musze sie przyznac, ze ostatnio zrezygnowalem z wymieniania szkiel i skupilem sie na jednym w miare szerokim
uniwersalnym zakresie zooma.
Ostatecznie foce Fuji X-A1 + kit 24-76mm a XZ-2 mam jako drugi aparat jak jest potrzebne jasne szklo czy
chce miec jak najmniej przy sobie sprzetu ;)
Pozdrawiam
Sony nexy, fajna sprawa (mam nex5 z najlepszym kitem w galaktyce 16mm, f 2.8 :lol: ), tylko czemu ten Carl Zeiss Vario-Tessar T* E 16-70 mm f/4 ZA OSS taki drogi...:(
Witam !
Jak dla mnie niekoniecznie zoom musi byc jasny. Grunt by byla wysoka jakosc optyczna i dosc uniwersalny zakres zooma a najlepiej aby
aparat jeszcze mial dosc szeroki DR i do 3200 ISO dawal wysokiej jakosci obraz.
Pozdrawiam
Witam !
Jak dla mnie niekoniecznie zoom musi byc jasny. Grunt by byla wysoka jakosc optyczna i dosc uniwersalny zakres zooma a najlepiej aby
aparat jeszcze mial dosc szeroki DR i do 3200 ISO dawal wysokiej jakosci obraz.
Pozdrawiam
Ja bym do tego dodał jeszcze wizjer optyczny albo elektroniczny (wbudowany), nie mogę przyzwyczaić się do kadrowania "na małpkę" przez monitorek :grin: . W zasadzie alfik 6000 spełniał by moje wymagania, tylko cena około 6500zł z tym zeissem to sporo za dużo.
Tak sobie myślę, że trudno dzisiaj trafić na kiepski aparat. Nie dziwi mnie więc, że Sony może być dobrym wyborem.
Tak sobie myślę, że trudno dzisiaj trafić na kiepski aparat. Nie dziwi mnie więc, że Sony może być dobrym wyborem.
tak, to fakt.. tylko na aparat trzeba spojrzeć jako komplet! body + szkło ;)
wówczas już śmiało można powiedzieć, że jeden jest dobry a drugi nie.
tak, to fakt.. tylko na aparat trzeba spojrzeć jako komplet! body + szkło ;)
wówczas już śmiało można powiedzieć, że jeden jest dobry a drugi nie.
Obawiam się, że to nie będzie takie proste. Co ma świadczyć o tym, czy dany aparat + szkło jest dobry? Jakość? Rozmiar? Cena? Uniwersalność? Sprawność? Kompromis między nimi wszystkimi czy priorytet wybranych cech nad pozostałymi?
nie... to nie tak. spójrz na Sony A7/A7R.
wydaje mi się, że za głęboko zinterpretowałeś moje zdanie.
chodziło mi (dla przykładu):
- wybieramy puszkę. ustaliliśmy (tu też bardziej ogólnie i powierzchownie), że dzisiejsze aparaty są "jakościowo" podobne
wybieramy więc kolor, wielkość, rodzaj budowy, styl retro lub klasyk itd
- wybieramy do tego szkło. zakres, jasność (wszystko wg potrzeb).
no i pada na nex'a lub alfę. okazuje się, że body mam dobre... ba, nawet bardzo dobre ale za cholerę szkła nie możemy dobrać. bo po prostu nie ma.
owszem zawsze jest siakaś alternatywa, zawsze jakiś kompromis tylko, że nie każdy chce.
dlatego tak w wielkim skrócie napisałem, że body + szkło, to jest dopiero aparat jako całość. to był tylko taki skrót myślowy. mało tego nawiązujący bliżej niż dalej do tego wątku i do wcześniejszego porównania GX7 vs A6000 :D
ale z Olympusa czy Fuji zacniejszy
Te fuji to taki zarcik raczej, co do Olka, to sie moze zgodze, no ale zostawmy to, tak tylko wtracilem niechcacy:)
pozdroofka
Te fuji to taki zarcik raczej, co do Olka, to sie moze zgodze, no ale zostawmy to, tak tylko wtracilem niechcacy:)
pozdroofka
e tam żarcik, mam X100s, wziąłem zamiast E-P5 bo tańszy i radochę mam okrutną z pstrykania fotek.
pojawiła się pełna recenzja Sony A6000 na:
http://www.dpreview.com/reviews/sony-alpha-a6000
no i mamy teścik na optycze:
http://www.optyczne.pl/index.php?test=aparat&test_ap=273
Serpillion
12.07.14, 19:32
Jeśli zapowiedzi SONY się potwierdzą, i jeśli 11 kl/s z ciągłym AF rzeczywiście będzie funkcjonować to nie będzie to gadżet tylko coś czego od dawna wypatruję. Do ptaków nie będę strzelać ale chciałbym kiedyś złapać w kadr galopującego konia - w kadr ułożony wg trójpodziału albo złotego podziału, z uchwyconą tą najlepszą fazą galopu i z ostrością na głowie konia i do tego ładnie rozmytym tłem.
E-M1 sobie nie poradził...
---------- Post dodany o 13:45 ---------- Poprzedni post był o 13:28 ----------
przy okazji:
http://www.dpreview.com/previews/sony-alpha-a6000
Witam...
Parę dni temu kupiłem to cudo, prz okazji posiłkując się w wyborze głównie zdjęciami, filmami, cenami oraz... komentarzami i testami(dokładnie w tej kolejności).
I w ten oto sposób trafiłem, przy okazji, również na twoje rozterki.
A że wcześniej widziałem to:
https://www.flickr.com/photos/63271580@N00/14554096032/in/pool-alpha6000/
...pozwoliłem Sobie tu wkleić-bo jeśli daje radę na kitowym 1650(który nie zbiera , eufemistycznie to ujmując- zbyt pochlebnych opinii), to z innymi natywnymi "słoikami" powinno być jeszcze ciekawiej, zwłaszcza jeśli chodzi o bokeh.
Posiadam prawie miesiąc ten aparat. Jest naprawdę w porządku. Szybkość AF jest nie do przecenienia wobec wszelakich obiektów. Mojej żonie spodobało się w końcu fotografowanie bo fotki zaczęły wychodzić dobre :) A ja no cóż, kiedyś bawiłem się w ortodoksyjną fotografię, teraz już mi się nie chce wobec czego używam trybów półautomatycznych a nawet automatyki i efekty są bardzo dobre. Aparacik godny polecenia.
tymczasowy_
31.07.14, 14:32
A że wcześniej widziałem to:
https://www.flickr.com/photos/63271580@N00/14554096032/in/pool-alpha6000/
...pozwoliłem Sobie tu wkleić-bo jeśli daje radę na kitowym 1650(który nie zbiera , eufemistycznie to ujmując- zbyt pochlebnych opinii), to z innymi natywnymi "słoikami" powinno być jeszcze ciekawiej, zwłaszcza jeśli chodzi o bokeh.Powiem tylko, ze w tej fotce postproces aż wylewa się poza zdjęcie :wink: Takimi metodami nawet najgorszy gniot można poprawić o kilka poziomów.
Ale to było tylko na marginesie, bo sam jeszcze czasami używam NEX-3. Generalnie fajny system ale szkieł niewiele ... jeszcze jakieś stałki można wygrzebać, niestety brak dobrej jakości, jasnego zooma standardowego, ale wiadomo musiałby być wielkim ogórem i pewnie niemało kosztować.
"macałem" trochę A6000 w sklepie dla idiotów... i dziwne wrażenia, taki bardzo lekki, jakby pusty w środku... Sony pewnie czyta nasze Forum i wie że trzeba robić lekkie aparaty bo większość fotografów leczy kręgosłupy po dotychczasowym dźwiganiu tzw. FF. :) :) :)
Z kolei jak za lekki, to powiedzą, że z tworzywa, bo metal swoje ważyć musi :wink:
A ja dzisiaj byłem też w tym samym sklepie i od razu spodobała mi się jego intuicyjność obsługi w porównaniu z Epm2,cóż szkoda,że nie Sony nie ma w miarę przystępnych cenowo i jakościowo szkieł dla fotoamatora ;/.
Bo Sony to jest firma od walkmanów i trinitronów. Z elektroniką sobie daje radę, z przetwarzaniem sygnałów też jest nieźle ale na optyce się nie znają... to nie ich bajka, robią to niejako z musu więc efekty są takie sobie. Szkoda, bo to ubija trochę system. Wyraźnie to widać zwłaszcza w dużym NEXie który z nieznanych powodów nazywa się ILCE A7 / A7r /A7s
...na optyce się nie znają... to nie ich bajka...
E tam, bzdury. To samo można by powiedzieć o Panasie czy Samsungu. A Sony przecież wchłonęło Konikę Minoltę, te wszystkie systemowe Zeissy to też pewnie oni klepią i malują na nich jedynie znaczek. I szkła mają zupełnie przyzwoite, nie odstające od konkurencji. Problem w tym, że nie idą w poważną optykę, tylko w kity i innego rodzaju budżeciaki, a nieliczne porządne obiektywy są zbyt drogie. I nie sądzę, aby miało się to zmienić na lepsze po pojawieniu się bezlusterkowców FF.
.... Problem w tym, że nie idą w poważną optykę, tylko w kity i innego rodzaju budżeciaki, a nieliczne porządne obiektywy są zbyt drogie. ....
to teraz odpowiedz sobie na pytanie o przyczyny powyższego!
Odpowiedź jest prosta: chcą, żeby ludzie pakowali pieniądze w FF, bo tam ich wydoją podwójnie: i na szkłach, i na puszkach.
Bo Sony to jest firma od walkmanów i trinitronów. Z elektroniką sobie daje radę, z przetwarzaniem sygnałów też jest nieźle ale na optyce się nie znają... to nie ich bajka, robią to niejako z musu więc efekty są takie sobie.
To taki oklepany stereotyp. Tymczasem Sony jest jedyną firmą która rozwija praktycznie 4 systemy naraz (bagnet A i E, oba w wersji FF i aps-c). Do tego od dawna robi kamery.
Szkoda, bo to ubija trochę system. Wyraźnie to widać zwłaszcza w dużym NEXie który z nieznanych powodów nazywa się ILCE A7 / A7r /A7s
Ubija system? Nie minął rok od premiery A7, a pod bagnet FE są już 3 obiektywy kryjące zakres od 16mm do 200mm ze światłem f/4, do tego kit 28-70, stałki 35mm i 55mm i w tym roku ma być coś jeszcze (jasna stałka, macro i jakiś zoom). Moim zdaniem całkiem ambitnie. Na zoomy ze światłem f/2.8 inne systemy z mniejszą matrycą musiały czekać kilka lat, a niektóre jeszcze się ich nie doczekały.
Odpowiedź jest prosta: chcą, żeby ludzie pakowali pieniądze w FF, bo tam ich wydoją podwójnie: i na szkłach, i na puszkach.
i dlatego oferują najtańszy aparat FF na rynku? ba, A7 z kitem jest niewiele droższa od gołej 6D czy D610 więc gadanie o dojeniu jest dziwne...
Ja będę się trzymał swojej wersji - Sony się mota, nie ma pomysłu na ogarnięcie rynku foto. Są zaawansowani jeśli chodzi o elektronikę, przetwarzanie sygnałów (obrazu) ale w zakresie fotografii i optyki zaplecze badawczo-rozwojowe mają słabe. Przejęcie Minolnty niewiele pomogło, zwłaszcza że (postawię taką tezę) że K-M też nie była prymusem bo gdyby była to nie daliby się wysiudać z rynku.
Dlatego Sony się mota i (mam wrażenie że po omacku) szuka różnych dróg. Lustrzanki w kilku wersjach, dwie rodziny bezlusterkowców, dosyć oryginalne kompakty, w sumie spore nakłady na promocję, a efekty no takie sobie. Owszem, może sprzętu Sony widać więcej niż Olympusa czy Panasonica, ale do Canona czy Nikona to duuuużo brakuje,
cóż, zobaczymy jak się to będzie roziwjać, za niedługo Photokina więc może Sony czymś zaskoczy? A może niezależni producenci optyki spróbują ten kawałek torku zagospodarować?
---------- Post dodany o 11:26 ---------- Poprzedni post był o 11:17 ----------
To taki oklepany stereotyp. Tymczasem Sony jest jedyną firmą która rozwija praktycznie 4 systemy naraz (bagnet A i E, oba w wersji FF i aps-c). Do tego od dawna robi kamery.
bo nie ma pomysłu, jak robić jeden ale taki żeby był hitem
Ubija system? Nie minął rok od premiery A7, a pod bagnet FE są już 3 obiektywy kryjące zakres od 16mm do 200mm ze światłem f/4, do tego kit 28-70, stałki 35mm i 55mm i w tym roku ma być coś jeszcze (jasna stałka, macro i jakiś zoom). Moim zdaniem całkiem ambitnie. Na zoomy ze światłem f/2.8 inne systemy z mniejszą matrycą musiały czekać kilka lat, a niektóre jeszcze się ich nie doczekały.
ok, tak, są niby te obiektywy w ofercie, ale wiesz, cieżko namawiać kogoś by za obiektyw ze światłem 1,8 zapłacił 2 razy tyle co obiektyw ze światłem 1,4 w innym systemie. Podobnie z zoomem, gdyby 24-70/4,0 kosztował o 30% ,mniej, i gdyby był dłuższy o 30-40 mm to można by go stawiać w porównaniu do obiektywów z systemów C czy N. A tak, to jest to oferta lekko wirtualna. Tak naprawdę, to sensowny jest tylko ten KITowy zoom, bo w zestawie z aparatem aż tak źle nie wychodzi.
Inna rzecz, że gdy PENy debiutowały, w ofercie były tylko typowy kit i niewybitny acz szalenie drogi naleśnik 17/2,8 i gdyby nie Panasonic to długo nie byłoby niczego sensownego do systemu.
...A7 z kitem jest niewiele droższa od gołej 6D czy D610 więc gadanie o dojeniu jest dziwne...
Nie jest dziwne, bo A7 jest i tak droższa od APS-C, więc to ją bardziej opłaca się sprzedawać.
Ja będę się trzymał swojej wersji - Sony się mota, nie ma pomysłu na ogarnięcie rynku foto. Są zaawansowani jeśli chodzi o elektronikę, przetwarzanie sygnałów (obrazu) ale w zakresie fotografii i optyki zaplecze badawczo-rozwojowe mają słabe. Przejęcie Minolnty niewiele pomogło, zwłaszcza że (postawię taką tezę) że K-M też nie była prymusem bo gdyby była to nie daliby się wysiudać z rynku.
Może się i miota, ale to, czy optykę ma dobrą, czy nie, łatwo sprawdzić bez żadnego bajania o zapleczach badawczo-rozwojowych: wystarczy zrobić zdjęcie i ocenić jakość.
Dlatego Sony się mota i (mam wrażenie że po omacku) szuka różnych dróg. Lustrzanki w kilku wersjach, dwie rodziny bezlusterkowców, dosyć oryginalne kompakty, w sumie spore nakłady na promocję, a efekty no takie sobie. Owszem, może sprzętu Sony widać więcej niż Olympusa czy Panasonica, ale do Canona czy Nikona to duuuużo brakuje
Akurat to, jaki kto ma kawałek rynku i ile pod tym względem mu brakuje do Canona czy Nikona, to mi zwisa i powiewa. Ma mieć dobre aparaty i obiektywy, nic więcej.
bo nie ma pomysłu, jak robić jeden ale taki żeby był hitem
Ale jak widać ma zasoby i możliwości aby na przyzwoitym poziomie ciągnąc 4 systemy i do tego jeszcze kamery. Więc twój stereotyp tak czy siak nie jest prawdziwy.
ok, tak, są niby te obiektywy w ofercie, ale wiesz, cieżko namawiać kogoś by za obiektyw ze światłem 1,8 zapłacił 2 razy tyle co obiektyw ze światłem 1,4 w innym systemie. Podobnie z zoomem, gdyby 24-70/4,0 kosztował o 30% ,mniej, i gdyby był dłuższy o 30-40 mm to można by go stawiać w porównaniu do obiektywów z systemów C czy N. A tak, to jest to oferta lekko wirtualna. Tak naprawdę, to sensowny jest tylko ten KITowy zoom, bo w zestawie z aparatem aż tak źle nie wychodzi.
Porównujesz obiektywy bezlusterkowca do obiektywów z lustrzanek. A wiadomo, że do lustrzanek są znacznie tańsze. Jak sobie porównasz Olympusa 12-40 f/2.8 lub Panasonica 12-35 f/2.8 do obiektywu do lustrzanki ... no niech będzie właśnie Sony 16-50 f/2.8 to wychodzi, że Sony jest 2x tańszy. I co to oznacza teraz?
sando (https://forum.olympusclub.pl/members/5300-sando) - to skoro Sony jest takie mocne to niech zrobi 16-50/2,8 do NEXów APS-C w takiej cenie oczywiście. Wtedy zmienię opinię o tej firmie i odszczekam co powiedziałem!
sando (https://forum.olympusclub.pl/members/5300-sando) - to skoro Sony jest takie mocne to niech zrobi 16-50/2,8 do NEXów APS-C w takiej cenie oczywiście. Wtedy zmienię opinię o tej firmie i odszczekam co powiedziałem!
Nie zrobi, ale nie dlatego, że nie jest "takie mocne", tylko dlatego, że więcej zarobi na 24-70 f/4 i FF. Sony wybrało sobie taką drogę, że oferuje dwa formaty matryc i oferta szkieł będzie taka, żeby się one wzajemnie nie podgryzały. W dodatku oferuje też dwa różne bagnety i musi pilnować, aby się one się wzajemnie uzupełniały, a nie konkurowały (chyba, że podejmie decyzję o pogrzebaniu SLT i cała para pójdzie w bagnet E).
Poza tym na razie nie musi robić, bo konkurencji za bardzo nie ma. Jest jasny zoom Samsunga, ale wszyscy go olewają, bo ta firma choćby nawet wyprodukowała idealny sprzęt, to na razie się z nim nie przebije do świadomości fotografów. Jasny Fuji dopiero będzie za parę miesięcy. A 16-70 f/4 może śmiało konkurować z flagowymi zoomami m4/3 czy Fuji 18-55 f/2,8-4.
epicure (https://forum.olympusclub.pl/members/4992-epicure) - miałem kiedyś kompakt Samsunga. Taka wersja "na Niemcy" z obiektywem Schneider-Kreuznach. W Polsce sprzedawali ten model z "Samsung Lens". Jak na kompakt (i 10 lat temu) to fajne fotki toto generowało... NXy mają zwolenników, niedawno Janeczek się nim zachwycał, ale... jak przeglądam zdjęcia to JPGi szału nie robią, chociaż był jeden model który generował je całkiem fajnie.
A co do Soniacznego 16-70/4,0 to testowałem go w Stroniu i szału nie było. W każdym razie, mając standardowego kita 18-55 wydawanie prawie 4 koła mijało się zupełnie z sensem. Owszem, na szerokości by trochę zyskał, i to byłby zysk istotny. Ale na jasności już nie bardzo, Różnica na długim końcu też nie jakaś kosmiczna. Podobnie jak różnica w jakości zdjęć. Więc po co płacić spore było nie było pieniądze?
mając standardowego kita 18-55 wydawanie prawie 4 koła mijało się zupełnie z sensem. Owszem, na szerokości by trochę zyskał, i to byłby zysk istotny. Ale na jasności już nie bardzo, Różnica na długim końcu też nie jakaś kosmiczna.
Różnica na długim końcu to ponad działka, taka sama jak, powiedzmy, między f/1,2 a f/2. Za taką różnicę ludzie płacą tysiące... Niektórym się to opłaca, innym nie, a większość pewnie i tak nie rozpatruje tego w kategorii zysków i strat, tylko czy im się sprzęt o danych parametrach przyda, czy nie.
Więc po co płacić spore było nie było pieniądze?
Hmm, pomyślmy... Żeby mieć obiektyw o odpowiednich parametrach?
Hmmm, jeśli chodzi o Sony i bagnet E, to w razie jak by kogoś bardzo mocno przycisnęło, to może kupić przejściówkę na szkła Canona z AF. Nie jest to wtedy demon szybkości, niemniej fotografować w miarę komfortowo się da. Dostęp do jasnych stałek i zoomów 2.8 jakiś tam wtedy jest ;)
sando (https://forum.olympusclub.pl/members/5300-sando) - to skoro Sony jest takie mocne to niech zrobi 16-50/2,8 do NEXów APS-C w takiej cenie oczywiście. Wtedy zmienię opinię o tej firmie i odszczekam co powiedziałem!
Podpisuję się pod odpowiedzią którą dał epicure (post 139). Dodam tylko do drugiej części wypowiedzi, że Sony oprócz 16-70 ma jeszcze 18-105 f/4 który ma rozsądną cenę jak na obiektyw do bezlusterkowca i z tego co widziałem daje ładny obrazek. Wprawdzie ma duże zniekształcenia ale łatwo je skorygować (w jpg aparat robi to sam).
Ja mogę jedynie zarzucić Sony, że nie poszło śmielej w jasne szkła. Mam na myśli f/1,2-1,4 na APS-C lub f/2 i jaśniej na FF - jedno lub drugie, nie spodziewam się takich szkieł w obu tych formatach. To, że takich szkieł nie ma, nie wynika jednak z braku doświadczenia, a pewnie z jakichś priorytetów marketingowych.
Różnica na długim końcu to ponad działka, taka sama jak, powiedzmy, między f/1,2 a f/2. Za taką różnicę ludzie płacą tysiące... Niektórym się to opłaca, innym nie, a większość pewnie i tak nie rozpatruje tego w kategorii zysków i strat, tylko czy im się sprzęt o danych parametrach przyda, czy nie.
Mam wrażenie że trochę naginasz fakty żeby do Twoich teorii pasowały. 18-55 ma na długim końcu światło 5,6 w stosunku do 4.0 jest to różnica równo jednej działki czyli tak jakby pomiędzy 1,4 a 2,0.
Z kolei na szerokim końcu kit jest jaśniejszy o 1/3 eV :) :) :) (3,5 vs 4,0) jakby się tak licytować
kończąc te rozważania matematyczne - z moich doświadczeń z 16-70/4,0 wynika, że jak dla mnie, to nie ma najmniejszego sensu kupować tego obiektywu. Jedyna jego zaleta to mniejsza ogniskowa na szerokim końcu, ale tu lepiej chyba kupić lichego bo lichego ale jaśniejszego i taniego naleśnika 16/2,8 albo coś z oferty Samyanga
----
to jest wątek o a6000 a nie o obiektywach Sony, bo aż kusi by wstawić dwa zdjęcia - jedno z kita, drugie z 16-70. Konia z rzędem temu kto obiektywy rozpozna. To nie jest taka różnica jakości obrazka jak np pomiędzy Olympusowymi 14-42/cośtam a 12-40/2,8 choć różnica w cenie przecież analogiczna
---------- Post dodany o 13:31 ---------- Poprzedni post był o 13:28 ----------
Ja mogę jedynie zarzucić Sony, że nie poszło śmielej w jasne szkła. Mam na myśli f/1,2-1,4 na APS-C lub f/2 i jaśniej na FF - jedno lub drugie, nie spodziewam się takich szkieł w obu tych formatach. To, że takich szkieł nie ma, nie wynika jednak z braku doświadczenia, a pewnie z jakichś priorytetów marketingowych.
może jestem tempak i nieuk, ale jak dla mnie to do bani takie względy marketingowe, gdy kolejne aparaty prezentowane są z szybkością trudną do ogarnięcia a w obiektywach posucha
Konia z rzędem temu kto obiektywy rozpozna. To nie jest taka różnica jakości obrazka jak np pomiędzy Olympusowymi 14-42/cośtam a 12-40/2,8 choć różnica w cenie przecież analogiczna
Konia z rzędem to temu, kto odróżni tego 16-70 od 12-40 :) A skoro między 16-70 a 18-55 różnicy nie ma, podobnie jak nie ma jej między 18-55 a XZ-2, zaś XZ-2 to w zasadzie obrazkiem podobny do porządnego smartfona, to wiesz, jakie wnioski się nasuwają... ;)
Ja nie chcę usprawiedliwiać Sony. Moim zdaniem taki zoom nie powinien kosztować więcej, niż 2 tys. zł. Nie zgadzam się jednak, że taka polityka to skutek nieudolności Sony - to po prostu smutny standard, obowiązujący i chyba wszystkich producentów.
Ja nie chcę usprawiedliwiać Sony. Moim zdaniem taki zoom nie powinien kosztować więcej, niż 2 tys. zł.
A to fakt, troche za drogo sobie policzyli jak na mozliwosci tego szkla. Zawsze zostaje G 18-105/4, chyba nie gorsze optycznie, troche wieksze, ale za rozsadna cene 2,2 k zl. Z UWA jak kogos nie stac na 10-18/4 (choc jak na swoje mozliwosci uwazam, ze ma bdb cene), to zawsze zostaje jeszcze niezly Samyang 12/2, ktory da kat widzenia 18 mm na FF i kosztuje 1250 zl, i jako tak szerokie szklo bedzie latwe do recznego ostrzenia z focus peakingiem, niestety na u4/3 te 12 mm to juz nie bedzie takie UWA.
W sumie to od tygodnia mam do testow A6000, pewnie jak oddam to napisze w punktach jak toto sie ma do E-M5.
W sumie to od tygodnia mam do testow A6000, pewnie jak oddam to napisze w punktach jak toto sie ma do E-M5.
Bardzo jestem ciekaw Twoich wrażeń. Zwłaszcza porównania szybkości działania obu aparatów i żarłoczności na energię elektryczną.
Sylwiusz - ciekawy jestem twoich wrazen. Ja po dwoch dniach jestem rozczarowany. Pierwsze primo - szklo kitowe 16-50 OSS - trudno o ostre zdjęcie. W porownaniu z kitem olka 14-42mm 1:3.5-5.6 to niebo a ziemia. Po drugie - nie działa mi wyzwalacz do lamp na gorącej stopce.
Minął rok i jakoś tych porówniań nie widać :)
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2025 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.