PDA

Zobacz pełną wersję : Ogniskowa



erol
14.08.13, 18:14
Mam nietypowe pytanie - co oznacza wartość podana w mm przy obiektywie? Np ogniskowa 25mm, 45mm. Szukam czegoś na ten temat i natykam się w sumie w każdym artykule na to samo, czyli tłumaczenia o kącie widzenia, mnożniku, zoomie itp. Wszystko to jest dla mnie oczywiste, ale co w zasadzie oznacza ta liczba? To jest odległość pierwszej soczewki od matrycy? Raczej nie. Czy to w ogóle jest jakaś fizyczna odległość, długość soczewki? Pomoże ktoś?

apz
14.08.13, 18:23
Mam nietypowe pytanie - co oznacza wartość podana w mm przy obiektywie? Np ogniskowa 25mm, 45mm. Szukam czegoś na ten temat i natykam się w sumie w każdym artykule na to samo, czyli tłumaczenia o kącie widzenia, mnożniku, zoomie itp. Wszystko to jest dla mnie oczywiste, ale co w zasadzie oznacza ta liczba? To jest odległość pierwszej soczewki od matrycy? Raczej nie. Czy to w ogóle jest jakaś fizyczna odległość, długość soczewki? Pomoże ktoś?

Odległość soczewki od matrycy = ogniska. W fotografii chodzi o ostatni zespół soczewek i powierzchnię matrycy.

erol
14.08.13, 18:29
Ale której soczewki? Najbliższa matrycy soczewka jest przecież cały czas w takiej samej odległości.Ona nie przesuwa się np na odległość 300mm od matrycy w obiektywie 300mm. Wysuwa się ostatnia soczewka. Ale to też mi nie pasuje. Weźmy taki naleśnik 20mm i szerokokątny m.zuiko 12mm. Ostatnia soczewka w panasonicu 20mm jest bliżej matrycy niż w obiektywie 12mm, więc te 20mm i 12mm to też nie są odległości soczewek od matrycy

Spajd
14.08.13, 18:36
Z tego co mi wiadomo ogniskowa to odległość ogniskowania układu optycznego, może to być któraś soczewka z kolei w obiektywie, inaczej to odległość od matrycy do tej soczewki po której obraz wychodzi już zogniskowany prostopadle do matrycy.

romek1967
14.08.13, 18:40
Po co zgadywać? Choćby na wiki (http://pl.wikipedia.org/wiki/Ogniskowa) jest definicja. To co napisał Andrzej jest prawie prawdą. Prawie bo dotyczy jednej soczewki nie ich układu. Prawie bo w/g definicji Andrzeja matryca miała by wielkość punktu, co nie spodobało by się posiadaczom FuFu ;) Ognisko obiektywu jest istotne np. do panoram, wokół osi przechodzącej przez nie obracamy aparat by uniknąć błędu paralaksy. Tak mi się przynajmniej wydaje.

epicure
14.08.13, 18:40
Raczej chodzi o soczewkę, która jest gdzieś w środku całego układu optycznego. Pewnie to ta, przy której jest przysłona.

andtor2
14.08.13, 18:50
Ale której soczewki? Najbliższa matrycy soczewka jest przecież cały czas w takiej samej odległości.Ona nie przesuwa się np na odległość 300mm od matrycy w obiektywie 300mm.
W mZD 40-150 soczewka najbliższa matrycy oczywiście oddala się od niej wraz z wydłużaniem ogniskowej i tak jest zapewne w wszystkich obiektywach typu zoom. Raczej stawiałbym na odległość soczewki tej najbliższej od matrycy ale nie chce mi się używać suwmiarki aby to sprawdzić:grin:

eFiX
14.08.13, 19:17
Bo obecne obiektywy to bardzo skomplikowane układy niejednokrotnie (np 21 soczewek w 18 grupach) i czesto maja budowe ktora powoduje ze zarowno zmiana ogniskowej jak i ostrzenie nie powoduje zmiany rozmiaru obiektywu. ale sa tez ine, ktore podczas zoomowania odleglosc ostatniej soczewki zmieniaja. Tak samo Tele obiektywy maja czesto ostatania soczewke dosc mocno cofnieta wewnatrz obudowy. Niektore szkła ruszaja przednia i tylną, tylko przednią, tylko tylnią, albo żadną. Niektore tez kręcą mordka na przykład podczas ostrzenia.

Roznie to bywa z obiektywami nowadays.
ale zasada jest taka sama, traktujac obiektyw jako "jedna soczewke"

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.unicat.webd.pl/images/ogniskowa_66.jpg)



W mZD 40-150 soczewka najbliższa matrycy oczywiście oddala się od niej wraz z wydłużaniem ogniskowej i tak jest zapewne w wszystkich obiektywach typu zoom.
nie, nie jest, ale w dużej ilości szkiełek tak jest rzeczywiście.

andtor2
14.08.13, 19:35
Bo obecne obiektywy to bardzo skomplikowane układy niejednokrotnie (np 21 soczewek w 18 grupach) i czesto maja budowe ktora powoduje ze zarowno zmiana ogniskowej jak i ostrzenie nie powoduje zmiany rozmiaru obiektywu. ale sa tez ine, ktore podczas zoomowania odleglosc ostatniej soczewki zmieniaja. Tak samo Tele obiektywy maja czesto ostatania soczewke dosc mocno cofnieta wewnatrz obudowy. Niektore szkła ruszaja przednia i tylną, tylko przednią, tylko tylnią, albo żadną. Niektore tez kręcą mordka na przykład podczas ostrzenia.
Yhmm, jednak to bardziej skomplikowane:) Wygląda na to że, budowa obiektywu też ma wpływ.

95454
Zmieniając odległość pomiędzy soczewkami 3 i 4 też wpływa się na zmianę ogniskowej całego zestawu soczewek. W sumie czy to aż takie istotne...:)
zdródło: http://www.fotoporadnik.pl/zoom-optyczny-en.html

banc
14.08.13, 19:56
Tak na prawdę szukamy teoretycznej jednej soczewki, która będzie skupiać obraz tak samo jak układ soczewek. W linku podanym przez andtor2 jest nawet przykładowy wzór jak to przeliczyć.

erol
14.08.13, 20:04
Zmierzyłem długość wysuniętego m.zuiko 75-300. Ma 170mm. Skąd więc to 300mm? :) Nijak nie uzyskamy takiej wartości jakkolwiek by manipulować soczewkami i ich układem

Mirek54
14.08.13, 20:44
Ale której soczewki?

Jesli obiektyw ma jedna soczewke to wlasnie od tej.Jednak obiektyw to caly uklad soczewek, wiec trzeba by pomyslec o punkcie glownym w ukladzie optycznym jakim jest obiektyw.Cos jak punkt nodalny ale inaczej to sie je.Jeszcze trzeba wspomniec o przekatnej klatki(negatyw) lub przekatnej matrycy .Do tej wielkosci tez trzeba sie odniesc.Fizyka,optyka.Ja juz na rencie i ksiazki chyba wyrzucone,Albo na wagarach bylem jak to uczyli-juz nie pamietam wszystkiego.

banc
14.08.13, 20:44
Zmierzyłem długość wysuniętego m.zuiko 75-300. Ma 170mm. Skąd więc to 300mm? :) Nijak nie uzyskamy takiej wartości jakkolwiek by manipulować soczewkami i ich układem

http://pl.wikipedia.org/wiki/Teleobiektyw

Taka magia.

henry1
14.08.13, 21:06
Zmierzyłem długość wysuniętego m.zuiko 75-300. Ma 170mm. Skąd więc to 300mm? :) Nijak nie uzyskamy takiej wartości jakkolwiek by manipulować soczewkami i ich układem


Kiedyś były obiektywy długoogniskowe. Ich wielkość odpowiadała długości ogniskowej. Było to bardzo nieporęczne, dlatego mądrzy od optyki zaczęli kombinować z dodatkowymi układami soczewek, co spowodowało skrócenie układu optycznego przy zachowaniu długiej ogniskowej. I tak powstały teleobiektywy.
Zdaje się, ale nie jestem pewien, że w tych układach chodzi o powiększenie środkowej części obrazu. Jeśli się mylę to nie zabijajcie, sam się pochlastam. :-)

aallen
14.08.13, 21:22
Jak spojrzysz na wykresy przedstawione przez kolegów można nawet na logike wywnioskować że punkt F jest w pewnej odległości za układem optycznym (w tym wypadku układem soczewek) co za tym idzie nigdzie nie jest powiedziane że ogniskowa musi zawierać się w obiektywie i jego długość ma na to jakikolwiek wpływ. Wpływ ma konstrukcja przede wszystkim

erol
14.08.13, 22:16
Dzięki chłopaki, trochę mi się rozjaśniło. Czyli w zasadzie im dalej jest punkt ogniskowania tym większy obraz o mniejszym kącie widzenia jest "rzucany" na matrycę

aallen
14.08.13, 22:51
można tak to ująć :)

banc
14.08.13, 22:56
Ogniskowa w mm przydaje się w wielu miejscach do przeliczania chociażby światłosiły. Jednak do wyobrażenia sobie jaki obraz można uzyskać o wiele pomocniejsze są kąty. Bo w sumie f i tak mamy przeliczone i podane na tacy.

Moominek
14.08.13, 22:59
Kiedyś były obiektywy długoogniskowe. Ich wielkość odpowiadała długości ogniskowej. Było to bardzo nieporęczne, dlatego mądrzy od optyki zaczęli kombinować z dodatkowymi układami soczewek, co spowodowało skrócenie układu optycznego przy zachowaniu długiej ogniskowej. I tak powstały teleobiektywy.
Zdaje się, ale nie jestem pewien, że w tych układach chodzi o powiększenie środkowej części obrazu. Jeśli się mylę to nie zabijajcie, sam się pochlastam. :-)

Eureka! Właśnie mnie olśniło dlaczego teleobiektywy (budżetowe nazwijmy) są zwykle słabe, szczególnie na długim końcu. Toż musiałyby mieć wielkie rozmiary albo jakość dedykowanych macro (pierwsza grupa skupiająca) żeby było dobrze. Oczywiście czasem jest - za odpowiednią opłatą ;) Toż to wbudowany telekonwerter rozsmarowujący obraz na większym kole. A rozwalcowane ciasto robi się cieńsze...

A czy umiejscowienie ogniska nie ma przypadkiem wpływu na to na ile można odsunąć obiektyw na mieszku/pierścieniach?