Zobacz pełną wersję : Zasilanie e-620
Czy ktoś z szanownego grona, ma może wiedzę, na temat maksymalnego i minimalnego napięcia jakie jest bezpieczne dla w/w body? Chciałbym "wystrugać" stałe zasilanie, ciągła zmiana i ładowanie aku jest moim zdaniem trochę męcząca, zwłaszcza w nocy na zewnątrz , gdy mam możliwość podpięcia się do gniazdka.
Bls-1 ma 7.2v i 1150 mA, zasilacze o tym napięciu i natężeniu są chyba nie do zdobycia w normalnych cenach, natomiast 7.5v czy też 7v bez problemu.
Niestety moja wiedza na temat elektro jest znikoma i ogranicza się do tego ,że "elektryka pront nie tyka", więc wybaczcie moją ignorancję tym pytaniem/prośbą.
nie lepiej kupić za grosze battery grip i do tego na alledrogo BLSy od FJ ?
Ostatnio nabyłem dwie sztuki BLS, w ten sposób mam 2 kpl ( po 2 szt)
http://allegro.pl/olympus-akumulator-ps-bls1-pen-e420-e450-e620-i3050919555.html, z obserwacji idą za około 20-25 zł, podobno były czasy kiedy można było trafić za mniej niż 15 zł :)
jesteś w OJ , więc koszt gripa znasz :), a i trzymanie 620 jest fajniejsze
nie kombinujesz, tylko masz tak jak to wujek O wymyślił :)
pozdr
Stałe zasilanie MZ bez sensu, chyba że korzystasz z LV baaardzo długo. Lepiej grip + 2 komplety akumulatorów jak to powyżej napisano. Jeżeli się upierasz można by zrobić zasilanie z zasilacza impulsowego 7,5V i obudowy z uszkodzonej BLS-1 jako "wtyczki" i to ustrojstwo wpiąć do gripa obok normalnej baterii. Pozwoli to ominąć problemy z poborem większego prądu z zasilacza przy np. ładowaniu lampy czy pracy AF cięższych obiektywów. Zasilacz niech będzie słaby, powiedzmy góra 300mA. Ale za takie eksperymenty bym się nie brał, chyba że naprawdę potrzeba (jakieś astro-foto na montażu przez parę godzin robisz?).
PS. 1150mA, to pojemność nie natężenie jakie da akumulator. To jak w samochodzie, co innego pojemność, co innego prąd rozruchowy.
Dokładnie o astrofoto chodzi, czasem sumaryczne czasy dochodzą do 6-7 godzin, więc wymiany aku są dość upierdliwe, zwłaszcza, że czasem wymiana wypada pod koniec kilkuminutowego naświetlania.
Wprawdzie nie korzystam z LV bezpośrednio w body, tylko na laptopie, niemniej jednak aku na mrozie pada szybko.
Nie chciałbym po prostu ugotować body, więc jak ktoś mógłby coś konkretnego podpowiedzieć, to byłbym wdzięczny.
To ja jednak bym proponował zrobić z jednej baterii "wtyczkę" (uprzednio sprawdzając, co daje na pinach) i podłączyć do niej zasilacz. Do Nikonów są takie fabryczne akcesoria. Zasilacz impulsowy, stabilizowany, najlepiej 7,2V ew. 7,5V, byle z ograniczeniem prądowym a nie zabezpieczeniem typu "hiccup". 1000mA powinno wystarczyć.
To ja jednak bym proponował zrobić z jednej baterii "wtyczkę" (uprzednio sprawdzając, co daje na pinach) i podłączyć do niej zasilacz. Do Nikonów są takie fabryczne akcesoria. Zasilacz impulsowy, stabilizowany, najlepiej 7,2V ew. 7,5V, byle z ograniczeniem prądowym a nie zabezpieczeniem typu "hiccup". 1000mA powinno wystarczyć.
Czyli 7,5v nie będzie za dużo? Schodziłem dzisiaj giełde elektro i 7.2v praktycznie nieosiągalne. Jedynie 7v (dość badziewnie wyglądajace, od 3.5 do12v) lub 7.5v. Tutaj wybór już jest duży.
"Wtyczka" to już nie problem, z tym, że znalazłem miejsce w gripie na zamontowanie małego gniazda.
Akumulatory do RC. Bierzesz w górę o około 1.2V (tak jak podaje oryginalnie zasilacz do aparatu) i już.
Są gotowe paczki, sa do tego ładowarki. 4000mAh da się spokojnie kupić.
Czyli 7,5v nie będzie za dużo?
Nie - ogniwa li-ion ładuje się do 4,1-4,2V, czyli BLS-1 w pełni naładowana będzie miała do 8,4V, natomiast rozładowana nie powinna być niżej niż jakieś 6V. To, że napięcie znamionowe jest 7,2V nie oznacza, że jest takie zawsze. Skoro wiesz jak dorobić gniazdo w gripie to nic tylko kupić odpowiedni zasilacz. Można nawet się obejść bez akumulatorów - chyba że jest kontrola z korpusu, ale to trzeba spróbować.
Ja w 510 mam w gripie gniazdo na zasilacz.Nawet kiedys jechalem z gniazdka przez taki uniwersalny z suwakiem.Ustawilem suwak na 8volt.
Nie - ogniwa li-ion ładuje się do 4,1-4,2V, czyli BLS-1 w pełni naładowana będzie miała do 8,4V, natomiast rozładowana nie powinna być niżej niż jakieś 6V. To, że napięcie znamionowe jest 7,2V nie oznacza, że jest takie zawsze. Skoro wiesz jak dorobić gniazdo w gripie to nic tylko kupić odpowiedni zasilacz. Można nawet się obejść bez akumulatorów - chyba że jest kontrola z korpusu, ale to trzeba spróbować.
Dzięki Moominek, dokładnie o to mi chodziło, potrzebowałem potwierdzenia.
---------- Post dodany o 22:46 ---------- Poprzedni post był o 22:42 ----------
Ja w 510 mam w gripie gniazdo na zasilacz.Nawet kiedys jechalem z gniazdka przez taki uniwersalny z suwakiem.Ustawilem suwak na 8volt.
Mirek54, jaki to grip? Nie wiedziałem, ze są z wyjściem pod zasilacz, gdyby jeszcze pasował do mojego body, odpadło by mi trochę "strugania" .
Mirek54, jaki to grip? Nie wiedziałem, ze są z wyjściem pod zasilacz, gdyby jeszcze pasował do mojego body, odpadło by mi trochę "strugania" .
Ownuser -Taki w komplecie z pilotem koszykiem na baterie do E510.Tam z przodu po przeciwnej stronie czujnika na pilota jest gniazdo.Podlancza sie tam koszyk z paluszkami.Ja tam wlozylem koncowke od zasilacza-dzialalo normalnie.
Dzięki Mirku za trop, znalazłem do mojego : http://www.infoto.pl/grip-battery-pack/battery-pack-z-pilotem-do-olympus-e620-e600-172s. Chyba jednak "wystrugam" :wink:.
Zmierzyłem napięcie na wyjściu z gripa i moje obawy okazały się bezpodstawne. Przy naładowanych dwóch aku waha się pomiędzy 8.1-8.2 v.
Poszukaj o akumulatorach RC - dużo użytkowników GH2 filmuje właśnie na takich zestawach.
Stroos , dzięki za chęć pomocy, ale mnie interesuje stale zasilanie. Poza tym koszt tych aku 7,2v to ponad 120zl, a dzisiaj kupiłem na giełdzie multimetr za 10zl, sprawdziłem napięcie na wyjściu z gripa i za 8,5zl dokupiłem zasilacz stabilizowany z ograniczeniem prądowym. Teraz tylko się zastanawiam co będzie wygodniejsze: dorobić gniazdo w gripie czy zrobić kostkę zastępująca oryginalne aku . Najprościej kupić najtańszy zamiennik za ok 20pln i go rozbebeszyć.
Stroos , dzięki za chęć pomocy, ale mnie interesuje stale zasilanie. Poza tym koszt tych aku 7,2v to ponad 120zl, a dzisiaj kupiłem na giełdzie multimetr za 10zl, sprawdziłem napięcie na wyjściu z gripa i za 8,5zl dokupiłem zasilacz stabilizowany z ograniczeniem prądowym. Teraz tylko się zastanawiam co będzie wygodniejsze: dorobić gniazdo w gripie czy zrobić kostkę zastępująca oryginalne aku . Najprościej kupić najtańszy zamiennik za ok 20pln i go rozbebeszyć.
No tak, ale jednak do astro foto wygodniejsze byłoby zasilanie "pseudo stałe" czyli akku RC wystarczający na ładnych parę godzin zdjęć.
Ale to moje zdanie ;)
Stroos , dzięki za chęć pomocy, ale mnie interesuje stale zasilanie. Poza tym koszt tych aku 7,2v to ponad 120zl, a dzisiaj kupiłem na giełdzie multimetr za 10zl, sprawdziłem napięcie na wyjściu z gripa i za 8,5zl dokupiłem zasilacz stabilizowany z ograniczeniem prądowym. Teraz tylko się zastanawiam co będzie wygodniejsze: dorobić gniazdo w gripie czy zrobić kostkę zastępująca oryginalne aku . Najprościej kupić najtańszy zamiennik za ok 20pln i go rozbebeszyć.
Bateria to to 20,- PLN i trochę grzebania, wtyk+gniazdo 2,- PLN i trochę grzebania (chyba wygodniejszego). To już w zasadzie co wolisz.
No tak, ale jednak do astro foto wygodniejsze byłoby zasilanie "pseudo stałe" czyli akku RC wystarczający na ładnych parę godzin zdjęć.
Ale to moje zdanie ;)
Zgadza się, wygodniejsze z twojego punktu widzenia, natomiast dla mnie nie jest to rozwiązanie, ponieważ po pierwsze na dzialce za miastem mam prąd, i jak na razie tylko tam mam warunki i czas na takie zabawy, a po drugie bardzo dużo ostatnio czasu spędzam na zdjeciach testowych w domu, więc opcja gdzie aku leży spokojnie w szufladzie jest dla mnie kusząca. Niemniej jednak dzięki jeszcze raz za zainteresowanie i chęć pomocy.
---------- Post dodany o 21:43 ---------- Poprzedni post był o 21:32 ----------
Bateria to to 20,- PLN i trochę grzebania, wtyk+gniazdo 2,- PLN i trochę grzebania (chyba wygodniejszego). To już w zasadzie co wolisz.
Chyba jednak opcja z bebeszeniem aku.
Grip = 22 śruby + ew dziwne zatrzaski, które lubią się łamać + wiercenie otworu pod gniazdo oraz zasilanie tylko przy podpiętym gripie, pozytywy tego rozwiazania - mam tylko zasilacz do podpiecia.
Dodatkowe pseudo aku = dość upierdliwe cięcie, wypiłowanie szczeliny w klapce pod kabel, jeszcze jeden dodatkowy klocek do noszenia, pozytywy - mam stałe zasilanie bez gripa (na statywie wygodniej ), oraz w każdym innym body zasilanym bls-1.
Również dzieki, dla mnie każda sugestia jest bezcenna.
Dodatkowe pseudo aku = dość upierdliwe cięcie, wypiłowanie szczeliny w klapce pod kabel
Klapka jest zdejmowana , aku jest na zatrzask , wiec nie musisz nic wycinać.
Rozumiem , że aparat laduje na statywie i tak sobie nieruchomo jest przez kilka godzin ? W takim wypadku szanse na wypadnięcie aku są małe :)
pozdr
Dodatkowe pseudo aku = dość upierdliwe cięcie, wypiłowanie szczeliny w klapce pod kabel
Klapka jest zdejmowana , aku jest na zatrzask , wiec nie musisz nic wycinać.
Rozumiem , że aparat laduje na statywie i tak sobie nieruchomo jest przez kilka godzin ? W takim wypadku szanse na wypadnięcie aku są małe :)
pozdr
Sorry, nieprecyzyjnie napisałem, chodziło mi o klapkę w gripie, a ta nie jest zdejmowalna tak banalnie jak ta w body. Pseudo aku nie wypadnie, przytrzyma go zatrzask .
Tak, oczywiście aparat cały czas na statywie lub montażu paralaktycznym, inaczej to byłby chyba pierwszy olek na smyczy :mrgreen:
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.