PDA

Zobacz pełną wersję : Kolejny artykuł sprzed lat



Bacio
16.01.13, 22:16
Dobry wieczór,

Znalazłem kolejny artykuł, który był odpowiedzią na jakieś zapytania czytelników ze strony internetowej, a może nawet przed internetem - tj. w czasach BBSów i FidoNetu. Czyli to musiało być lat temu sporo :-)
Zdjęcia wówczas użyte mam tylko w postaci mikroskopijnej, ale się coś zachowało.

Trochę się czuję niezręcznie upubliczniając teksty z czasów młodości, ale co tam - mam nadzieję, że niemal każdy kiedyś knoty robił i grafomaństwo uprawiał, nie? ;-)

Chociaż patrząc na pierwsze i ostatnie zdjęcia - skoro są te budynki to może nie było aż tak dawno? A może podmieniłem zdjęcia później... Skleroza nie pozwala mi już dojść prawdy.

----------------------------------------------------------------------------------------------

Dziękuję Wam serdecznie za wiele wiadomości z komentarzami do moich artykułów. Przysyłajcie swoje uwagi i propozycje tematów, którymi mogę się zająć. Dziś zajmę się kilkoma sprawami poruszonymi w Waszych e-mailach. Dlatego też parafrazując „Wujek Dobra Rada” pozwoliłem sobie zatytułować niniejszy artykuł „Wujek Dobra Fota”

Jedna osoba mnie pytała o prowadzenie (zwane też panoramowaniem – nie mylić z robieniem panoram czyli sklejaniu kilku zdjęć w jedno większe).
Z reguły fotografując szybko poruszający się obiekt chcemy użyć jak najkrótszego czasu naświetlania, aby obiekt nam nie uciekł. W efekcie dostajemy niezwykle nienaturalne zdjęcie – np. piłka tenisowa zawieszona w powietrzu jakby wisząca na niewidzialnych żyłkach. Brak ruchu mimo, że właściwym celem fotografii było ukazanie dynamicznego sportu.

W wielu przypadkach mamy dwie możliwości: trzymać nieruchomo aparat przy stosunkowo dłuższym czasie naświetlania wówczas obiekt będzie lekko rozmyty, a więc w ruchu lub prowadzić aparat za obiektem – wówczas on będzie nieruchomy, a tło rozmyte.

Dobór odpowiedniego czasu zależy od prędkości obiektu, naszej odległości od niego, itp. Ale nie bójmy się czasów rzędu 1/15 – 1/30 sekundy. To przy takich czasach tego typu zdjęcia wychodzą najefektowniej.


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://junior.csl.pl/PUB/OLY/art21.JPG)
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://junior.csl.pl/PUB/OLY/art22.JPG)

Jak dla mnie zdjęcie z czarnym samochodem jest bardziej dynamiczne mimo, że samochód jest znacznie mniej poruszony niż tło. Mając do dyspozycji aparat cyfrowy można ćwiczyć do woli!
Dobrą zasadą jest panoramowanie w ten sposób, iż: zaczynamy patrzeć na obiekt i przesuwać aparat cały czas za obiektem, naciskamy przycisk wykonania zdjęcia – cały czas prowadząc aparat za obiektem i po zrobieniu zdjęcia, jeszcze przez chwilę prowadzimy dalej. Ta metoda, wzięta od strzelców wyborowych, sprawdza się i w fotografii.

Kolejny temat poruszany to kwestia napisów widocznych na zdjęciach. Czy zdjęcie można zbudować na napisie. Jest to temat do dyskusji na wieczorne pogawędki przy soku jabłkowym w pubie. Purytanie (zawsze mówiłem puryści, aż sprawdziłem w Słowniku Języka Polskiego, że właściwą formą jest purytanie) twierdzą, że zdjęcie musi być w pełni zrozumiałe dla dowolnej osoby spoza naszego kręgu językowego. Swego czasu i ja byłem zwolennikiem takiego podejścia do fotografii.
Swoje zdanie zmodyfikowałem po wielu rozmowach z jednym z moich nauczycieli, Tadeuszem Rolke. Przy okazji polecę każdemu z Was – jeśli tylko będziecie mieć możliwość spotkania z Panem Rolke i posłuchania go o fotografii ulicznej, to każda minuta spotkania jest na wagę złota.
Otóż Tadeusz Rolke twierdził, że z reguły wiemy, gdzie będą wystawiane nasze zdjęcia, a więc możemy wyselekcjonować te, które odbiorcy mają szansę zrozumieć z uwagi na język. Mówił także „Można używać napisów na zdjęciach, ale nie za często”.
Poniższe zdjęcie może być śmieszne z uwagi na napis. To fotograf decyduje, czy od razu wyjaśnić sprawę stawiając obok rower, czyli „wyłożyć kawę na ławę”, że poręcz jest przeznaczona do wiązania psów, a nie rowerów. Może jednak umieścić w kadrze człowieka, czym – przynajmniej dla niektórych – zmieni sens napisu.


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://junior.csl.pl/PUB/OLY/art23.JPG)

W poniższym przykładzie napis jest, ale jego treść nie ma żadnego znaczenie. Równie dobrze mógłby być to np. „magiel” albo „piekarz” i nie zmieniłoby to sensu zdjęcia. Akurat niektórym „fryzjer” może dać dodatkowe skojarzenie związane z ostatnią aferą piłkarską, jednak dorabianie ideologii, że na tym zdjęciu pokazany jest „fryzjer zdjęty ze swojego miejsca” jest zbyt naciągane.


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://junior.csl.pl/PUB/OLY/art24.JPG)

Zostałem zapytany co sądzę o zdjęciach osób tyłem. W wielu przypadkach ma to sens i jest w pełni uzasadnione. Jak na przykład w zdjęciu powyższym. Gdyby człowiek był przodem powstałaby dyskusja, czy wymagana jest jego zgoda na publikację zdjęcia. Fakt, że jest on tyłem (jest nierozpoznawalny, a więc nie narusza się jego prawa do wizerunku) dodatkowo powoduje, że dla odbiorcy jest on dowolnym człowiekiem, a więc symbolem każdego z nas.

Jednak przy zdjęciach jak w poniższych przykładach ludzie przodem są zdecydowanie bardziej interesujący.


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://junior.csl.pl/PUB/OLY/art25.JPG)
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://junior.csl.pl/PUB/OLY/art26.JPG)

Następne, poruszone przez Czytelnika, zagadnienie to kwestia prostowania pionów w architekturze. Ja sam wydałem swego czasu olbrzymie pieniądze na obiektywy z funkcją „shift” umożliwiające uniknięcie tzw. „walących się ścian” na zdjęciach budynków. Współcześnie taką operację można wykonać w programie graficznym. Mi budynki zbiegające się w ogóle nie przeszkadzają. Co więcej, budynki równe są niezwykle nudne i dobre dla architektów. Emocje, odczucia i swego rodzaju wyraz artystyczny, moim zdaniem, dają bardzo często budynki zniekształcone aparatem. Poniższe zdjęcie ma jakikolwiek wydźwięk w formie jakiej jest, a w wyprostowane budynek traci swoją strzelistość.


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://junior.csl.pl/PUB/OLY/art27.JPG)

barmichal76
17.01.13, 09:13
Bacio, grafomaństwa nie zauważyłem. A takie "kawa na ławę" o podstawach fotografowania może pomóc początkującym, którzy większość wiedzy czerpią z netu, a nie z wymierających kółek fotograficznych...
BTW, odnośnie panoramowania to proszę nie wciskaj kitu: każdy widzi z Twojego przykładu, że jak dobre auto to i lepiej na zdjęciu wychodzi :mrgreen:

Pozdr