PDA

Zobacz pełną wersję : Program do obróbki zdjęć - porada przy zakupie



MichalP
16.09.12, 18:39
Witam,
pracą w środowisku programów graficznych zajmuje się już od kilku lat (głównie photoshop wykorzystywany w pracy), zdecydowałem się jednak na zakup programu stricte do obróbki fotografii cyfrowej - na ten cel przeznaczyć mogę do 500zł. Na wstępie zaznaczę, że w grę nie wchodzą żadne darmowe oprogramowania, a z photoshopa korzystać nie mogę jako, że nie posiadam licencji w domu.

Moje oczekiwania: potrzebuję dobrego programu do podstawowego obrabiania zdjęcia, aczkolwiek posiadającego funkcję wykraczające poza te, które oferują darmowe programy.
Aktualnie pod uwagę biorę: - Adobe Photoshop Elements 10, - Adobe Lightroom 4, - Corel PaintShop Pro x4.

Co polecicie z własnego doświadczenia ? Jakich programów używacie ? Który z wymienionych jest wart polecenia ? A może coś innego ?
Wszelkie opinie i porady będą dla mnie bardzo cennym źródłem przy podjęciu ostatecznej decyzji.
Dziękuję i pozdrawiam :)

grizz
16.09.12, 18:51
Korzystasz z oprogramowania od lat, a sam nie potrafisz wybrać? Triale są. TO co pasuje mnie, nie musi pasować Tobie. Dlaczego darmowe nie może być?

kdarek
16.09.12, 18:52
Jeśli znasz photoshopa to elementsy będą chyba najlepszym wyborem. Niestety za niższą ceną idą niższe możliwości - brak m.in. obsługi i pracy w CMYK. Z tego co widzę szukasz softu na PC - ja pracuje na Aperture na Macu i bardzo go sobie chwalę.
Darek

Czerwiec72
16.09.12, 18:52
MichalP

Od dłuższego czasu używam GIMP`a. Wcześniej 2.6 a obecnie 2.8. Wcześniej miałem bardzo podobny dylemat do Twojego, ale nie zdecydowałem się na zakup. Czy możesz powiedzieć na jakie inne funkcjonalności można liczyć w Corel PaintShop Pro x4.? Chodzi mi o te, które nie są dostępne w GIMP`e

Może też bym się skusił za zakup
Pozdro

MichalP
16.09.12, 19:12
Panowie, spróbuję wyjaśnić jaśniej do czego zmierzam.
Photoshopa używałem tylko w pracy - nie mam licencji domowej i nie wykorzystywałem go do obróbki zdjęć i wykorzystywać nie będe ze względu na wysoką cenę.
Nie chcę korzystać z programów darmowych - pytacie dlaczego - odpowiedź brzmi: bo nie. Korzystałem z kilku i nie przypadła mi do gustu ich funkcjonalność, może jest to efekt zbyt długiego użytkowania photoshopa.
Wątek założyłem aby poradzić się Was, przy wyborze programu, który będzie przeznaczony tylko do obróbki zdjęć cyfrowych z możliwie największą ilością opcji przy samej edycji fotografii.
Są triale, to fakt. Właśnie zabieram się do testowania i zobaczę co przypadnie mi najlepiej do gustu pod względem użytecznośći. Jednakże chciałem się wesprzeć Waszymi opiniami, które będą dla mnie cennym źródłem informacji i pomogą mi podjąć ostateczną decyzję - sam mogę przypadkowo pominąć pewne istotne aspekty, które różnią te programy pod względem ich funkcjonalności.
Więc bardzo proszę o pisanie jakich programów sami używacie, co możecie polecić do obróbki zdjęć ,z możliwie największą ilością funkcji do samej edycji fotografii. Szczególnie proszę o wypowiedzi osób, które miały styczność z wymienionymi produktami, lub posiadają wiedzę na ich temat.
Pozdrawiam :)

andtor2
16.09.12, 19:22
Mi wystarcza Photoshop Elements i takowego używam. Jeśli głównie obrabiałbyś pliki RAW to Lightroom będzie pewnie lepszym wyborem. Jeżeli obróbka z użyciem warstw, maski, to Elements bo Lightroom tego nie umożliwia.
Corel PaintSho miałem zainstalowaną wersję 30-dniową i jakoś nie przypadł mi do gustu. Najlepiej samemu wypróbuj przed zakupem.
Używając w pracy Photoshopa to PS Elements będzie najbardziej "przyjazny" w obsłudze.

Bodzip
16.09.12, 21:52
Rozumiem Twój argument, że nie chcesz w domu używać pirata. Rozumiem i pochwalam.
Dalej będzie brutalnie - trudno.
Argument "nie - bo nie" świadczy o Twojej całkowitej ignorancji w temacie. Niektóre sceny w "Gwiezdnych wojnach" były opracowywane przy pomocy Gimpa.
Wszystkie programy w zakresie cenowym "mniej niż 500" będą gorsze od Gimpa, a Gimp jest tylko trochę gorszy (ma mniej funkcji, lub inaczej działające) od PS.

andtor2
16.09.12, 22:50
...Wszystkie programy w zakresie cenowym "mniej niż 500" będą gorsze od Gimpa....
Przyznam dość śmiałe stwierdzenie. Mam jedno pytanko, czy w Gimpie otwierasz pliki RAW? Wiem jest tam dodatek UFRaw ale jego użyteczność jest mocno kontrowersyjna. W PS Elements jest Adobe Camera Raw choć okrojony w porównaniu do ACR z pełnego Photoshopa to do podstawowej obróbki jest wystarczający. Używałem Gimpa jakiś czas. zdarza się i teraz, że coś tam w nim robię. W Elements jak dla mnie pracuje się wygodniej (bardziej intuicyjny interfejs) i szybciej. Tak tylko dla przykładu zdarzało mi się nieraz potrzeba wykadrowania z dużego zdjęcia określony wymiar np. 800x540pix. W Elements robi się bardzo prosto wpisując ten rozmiar i się kadruje. To jest jedna operacja, a w Gimpie już tak łatwo nie jest.

darkelf
16.09.12, 23:25
Przyznam dość śmiałe stwierdzenie. Mam jedno pytanko, czy w Gimpie otwierasz pliki RAW? Wiem jest tam dodatek UFRaw ale jego użyteczność jest mocno kontrowersyjna. W PS Elements jest Adobe Camera Raw choć okrojony w porównaniu do ACR z pełnego Photoshopa to do podstawowej obróbki jest wystarczający. Używałem Gimpa jakiś czas. zdarza się i teraz, że coś tam w nim robię. W Elements jak dla mnie pracuje się wygodniej (bardziej intuicyjny interfejs) i szybciej. Tak tylko dla przykładu zdarzało mi się nieraz potrzeba wykadrowania z dużego zdjęcia określony wymiar np. 800x540pix. W Elements robi się bardzo prosto wpisując ten rozmiar i się kadruje. To jest jedna operacja, a w Gimpie już tak łatwo nie jest.

Podstawowym zarzutem wysuwanym przeciwko Gimpowi jest to, ze nie jest to klon fotoszopa i ze ma inny interfejs. Ludziom nie przeszkadza to, ze kradna fotoszopa czy lajtruma, uwazaja, ze to jest OK. Co innego, gdy ktos kradnie ich zdjecia, wtedy to nie jest fair.

andtor2
17.09.12, 04:49
Podstawowym zarzutem wysuwanym przeciwko Gimpowi jest to, ze nie jest to klon fotoszopa i ze ma inny interfejs. Ludziom nie przeszkadza to, ze kradna fotoszopa czy lajtruma, uwazaja, ze to jest OK. Co innego, gdy ktos kradnie ich zdjecia, wtedy to nie jest fair.
Zgadzam się z powyższym. Ja pisałem o Photoshop Elements głównie i uzywam legalnego programu także nie bardzo ten cytat tu pasuje. Odniosłem wrażenie, że dotyczy mnie Twoja wypowiedź.

Bodzip
17.09.12, 05:22
Przyznam dość śmiałe stwierdzenie. Mam jedno pytanko, czy w Gimpie otwierasz pliki RAW? Wiem jest tam dodatek UFRaw ale jego użyteczność jest mocno kontrowersyjna. W PS Elements jest Adobe Camera Raw choć okrojony w porównaniu do ACR z pełnego Photoshopa to do podstawowej obróbki jest wystarczający. Używałem Gimpa jakiś czas. zdarza się i teraz, że coś tam w nim robię. W Elements jak dla mnie pracuje się wygodniej (bardziej intuicyjny interfejs) i szybciej. Tak tylko dla przykładu zdarzało mi się nieraz potrzeba wykadrowania z dużego zdjęcia określony wymiar np. 800x540pix. W Elements robi się bardzo prosto wpisując ten rozmiar i się kadruje. To jest jedna operacja, a w Gimpie już tak łatwo nie jest.
Pytanie dotyczyło edycji zdjęć, a nie otwierania RAW-ów.
Na gimpuj.info tak to określają -> Gimp to Linuxowy odpowiednik PS. A jest też wersja Windowsowa.
Na naszym forum bardzo dużo tutków wstawiał Zbyma.
Sam pracowałem z PS-E dość krótko, i powiem że brakowało mi niektórych funkcji. Fakt - może nie umiałem. Wychodzę jednak z założenia, że najpierw sprawdzę co mi oferuje darmowe oprogramowanie, potem będę kupował.
Jak do tej pory niczego, absolutnie niczego w Gimpie mi nie brakuje.

apz
17.09.12, 05:36
Pytanie dotyczyło edycji zdjęć, a nie otwierania RAW-ów.
Na gimpuj.info tak to określają -> Gimp to Linuxowy odpowiednik PS. A jest też wersja Windowsowa.
Na naszym forum bardzo dużo tutków wstawiał Zbyma.
Sam pracowałem z PS-E dość krótko, i powiem że brakowało mi niektórych funkcji. Fakt - może nie umiałem. Wychodzę jednak z założenia, że najpierw sprawdzę co mi oferuje darmowe oprogramowanie, potem będę kupował.
Jak do tej pory niczego, absolutnie niczego w Gimpie mi nie brakuje.

No cóż- ja wyjmuje kartę i płacę. Nawet jak mi cena nie bardzo pasuje. Właśnie zaktualizowałem PS do 6-ki. Z programów innych producentów podoba mi się Apreture. I nie jest przesadnie drogi.

andtor2
17.09.12, 05:48
Pytanie dotyczyło edycji zdjęć, a nie otwierania RAW-ów.
Chcąc mieć dobrze obrobione zdjecie to raczej korzysta się z formatu RAW. Co jeśli autor wykonuje zdjęcia tylko w formacie RAW. Dlatego uważam, że Elements jest bardziej uniwersalny, ale to tylko moje zdanie i nie musisz się zgadzać.

grizz
17.09.12, 06:21
Panowie, spróbuję wyjaśnić jaśniej do czego zmierzam.
Photoshopa używałem tylko w pracy - nie mam licencji domowej i nie wykorzystywałem go do obróbki zdjęć i wykorzystywać nie będe ze względu na wysoką cenę.
Nie chcę korzystać z programów darmowych - pytacie dlaczego - odpowiedź brzmi: bo nie. Korzystałem z kilku i nie przypadła mi do gustu ich funkcjonalność, może jest to efekt zbyt długiego użytkowania photoshopa.


NO, to jak nie, bo nie, zamiast ściągnąć i wypróbować samemu pasuje, bo to darmowe, to lepiej liczyć na opinie innych i kupować w ciemno. Ciekawa koncepcja.

irek50
17.09.12, 07:27
Ja obstawiam Elementsa---można legalnie używać akcji zrobionych na Photoshopie i ma wg mnie najlepszą współpracę z tabletami graficznymi...

epicure
17.09.12, 08:19
Minimum to LR4 + PSE (nie musi być najnowszy). Ten pierwszy nie umożliwia praktycznie żadnego retuszu, za to jest genialny do wołania rawów, natomiast drugi pozwala na pracę na warstwach i maskach, więc nadaje się do retuszu, ale za to ma bardzo okrojonego ACRa.

Jeśli robisz rawy, LR musisz mieć koniecznie. Jeśli nie stać Cię na zakup obu programów, to zastąp PSE Gimpem, ale LRa kup koniecznie. A jeśli robisz jpegi, to LRa możesz w ogóle sobie odpuści i ograniczyć się tylko do PSE.

aga_piet
17.09.12, 08:30
A do wołania rawów też musi być coś "nie darmowego"?

Vindex
17.09.12, 08:41
Rozumiem Twój argument, że nie chcesz w domu używać pirata. Rozumiem i pochwalam.
Dalej będzie brutalnie - trudno.
Argument "nie - bo nie" świadczy o Twojej całkowitej ignorancji w temacie. Niektóre sceny w "Gwiezdnych wojnach" były opracowywane przy pomocy Gimpa.
Wszystkie programy w zakresie cenowym "mniej niż 500" będą gorsze od Gimpa, a Gimp jest tylko trochę gorszy (ma mniej funkcji, lub inaczej działające) od PS.

Dosc kontrowersyjna opinia biorac pod uwage fakt ze PSE kosztuje w okolicach 300 zl. Dla kogos kto uzywal PS przestawienie sie na PSE powinno byc duzo latwiejsze niz na GIMP'a

adambieg
17.09.12, 08:41
A do wołania rawów też musi być coś "nie darmowego"?

Zapewne nie musi ale Olympus Viewer niestety wymięka przy Lightroom 4.0. Przy okazji jest to świetny sposób katalogowania zdjęć.

epicure
17.09.12, 08:50
Dosc kontrowersyjna opinia biorac pod uwage fakt ze PSE kosztuje w okolicach 300 zl. Dla kogos kto uzywal PS przestawienie sie na PSE powinno byc duzo latwiejsze niz na GIMP'a

Niekoniecznie, bo w PSE prawie nic nie wygląda tak samo i nie jest w tym samym miejscu, co w PSie. Tak czy siak trzeba zmieniać przyzwyczajenia, czy to korzystając z PSE, czy z Gimpa.

darkelf
17.09.12, 08:53
GIMP nie jest linuksowym odpowiednikiem PS. GIMP dziala tez dla Windows, PS dziala pod Linuksem w Wine (dzieki pieniadzom google).
Jak juz bawimy sie w ten sposob, to Mozilla Firefox jest linuksowym odpowiednikiem Internet Explorera - to stwierdzenie jest tak samo prawdziwe jak powyzsze (gdy pod Linuksem nie bylo przegladarki WWW stworzono Mozille aby dalo sie przegladac pod Linuksem WWW).

Faktem jest, ze zdecydowana wiekszosc uzytkownikow portali fotograficznych w krajach postkomunistycznej Europy uzywa kradzionego fotoszopa lub lajtruma do obrobki zdjec.
Dla takich ludzi uzywanie "darmowego GIMPa" to "frajerstwo".

irek50
17.09.12, 08:55
Niekoniecznie, bo w PSE prawie nic nie wygląda tak samo i nie jest w tym samym miejscu, co w PSie. Tak czy siak trzeba zmieniać przyzwyczajenia, czy to korzystając z PSE, czy z Gimpa.
-----------
Moim zdaniem Gimp jest dla masochistów... ale może nie mam racji :)

epicure
17.09.12, 09:01
Moim zdaniem Gimp jest dla masochistów... ale może nie mam racji :)

Jest w tym trochę racji, ale bardziej zaawansowane operacje i tak łatwiej przeprowadzić w nim, niż PSE. Natomiast PSE jest prostszy do ogarnięcia w przypadku typowej obróbki zdjęć, z jakiej korzysta fotograf, a nie grafik.

apz
17.09.12, 09:04
-----------
Moim zdaniem Gimp jest dla masochistów... ale może nie mam racji :)

Mocno kontrowersyjna opinia. Jak nie masz lub z powodów ideologicznych nie chcesz płacić, to Gimp jest całkiem przyzwoita alternatywą.

irek50
17.09.12, 09:12
Mocno kontrowersyjna opinia. Jak nie masz lub z powodów ideologicznych nie chcesz płacić, to Gimp jest całkiem przyzwoita alternatywą.
---------------
Robiłem w życiu trzy podejścia do Gimpa (z ciekawości).... ale odpuściłem sobie ten "wynalazek" :) wg mnie potwornie nieergonomiczny i gdzie on ma akcje?

apz
17.09.12, 09:17
---------------
Robiłem w życiu trzy podejścia do Gimpa (z ciekawości).... ale odpuściłem sobie ten "wynalazek" :) wg mnie potwornie nieergonomiczny i gdzie on ma akcje?

Zaloguje się Bodzip lub helmuth, to Ci wytłumaczą, ja nie zrobiłem ani jednego podejścia, ale ja widać odmieniec jestem.

Bodzip
17.09.12, 10:35
Ktoś pisał, że w Gimpie nie ma akcji. Czy w innym programie to samo musi koniecznie nazywać się tak samo ?
Odpowiednikiem PS-owych akcji, w Gimpie są skrypty - plik.scm
O tyle są ciekawe, że większość trochę kumatych na podstawie innych skryptów potrafi sobie samemu napisać taką "akcję".
Oczywiście nikogo nie namawiam do przesiadki.
Ta dyskusja jest o tyle kontrowersyjna, że przypomina inną -> Nikon i reszta świata. I to jest bez sensu. Każdy kto chce może sobie samemu wypróbować.
Jest jeszcze kolejna przeszkoda o której koledzy nie wspomnieli. Najnowszy Lightroom MUSI mieć co najmniej Windowsa 7. Na XP niestety nie pójdzie.
apz pisze, że niedawno aktualizował PS do najnowszej wersji, więc prawdopodobnie czytał specyfikację techniczną - i nie zdziwiłbym się gdyby i ten program przeportowano na najnowsze wersje Windowsa. Krótko mówiąc - użytkownicy XP będą mieli ból.
I nie wspomnę już o piractwie, bo w tym przypadku mamy już i system operacyjny i program. I cena zaczyna się robić nieciekawa. Pociągnę myśl dalej... wymagania sprzętowe dla W7 czy W8 są takie, że warto wymienić komputer na nową zabawkę. Więc koszty jeszcze bardziej rosną. Sami nieraz pisaliście, że Wam LR muli, a z PS to jeszcze gorzej.

Jeszcze raz nadmienię, że twórca wątku sugerował obróbkę zdjęć. Nie wspominał o wywoływaniu RAW-ów. Cóż - Jego wybór.
Wiem, że Gimp spełnia z naddatkiem wspomniane wymagania. Są też darmowe wywoływarki rawów, wg mnie lepsze od tego co nam producent daje.
Cóż, ja pracuję na Linuxie, taki mój kaprys. Mam 100% darmowego oprogramowania. Mogę składać, ciąć i montować filmy, obrabiać zdjęcia, wywoływać RAW-y z każdego systemu.
Mam także legalne licencje na XP i W7. Oba systemy jako wirtualne stoją na Linuxie. Mam legalną licencję na Capture One - więc jak mam fantazję to sobie i na Windowsie popracuję :D
Oooo właśnie, nikt o tym programie nie wspominał, a fajny jest.
Pozdrawiam :mrgreen:

irek50
17.09.12, 12:11
Ktoś pisał, że w Gimpie nie ma akcji. Czy w innym programie to samo musi koniecznie nazywać się tak samo ?
Odpowiednikiem PS-owych akcji, w Gimpie są skrypty - plik.scm
O tyle są ciekawe, że większość trochę kumatych na podstawie innych skryptów potrafi sobie samemu napisać taką "akcję".
Oczywiście nikogo nie namawiam do przesiadki.
Ta dyskusja jest o tyle kontrowersyjna, że przypomina inną -> Nikon i reszta świata. I to jest bez sensu. Każdy kto chce może sobie samemu wypróbować.
Jest jeszcze kolejna przeszkoda o której koledzy nie wspomnieli. Najnowszy Lightroom MUSI mieć co najmniej Windowsa 7. Na XP niestety nie pójdzie.
apz pisze, że niedawno aktualizował PS do najnowszej wersji, więc prawdopodobnie czytał specyfikację techniczną - i nie zdziwiłbym się gdyby i ten program przeportowano na najnowsze wersje Windowsa. Krótko mówiąc - użytkownicy XP będą mieli ból.
I nie wspomnę już o piractwie, bo w tym przypadku mamy już i system operacyjny i program. I cena zaczyna się robić nieciekawa. Pociągnę myśl dalej... wymagania sprzętowe dla W7 czy W8 są takie, że warto wymienić komputer na nową zabawkę. Więc koszty jeszcze bardziej rosną. Sami nieraz pisaliście, że Wam LR muli, a z PS to jeszcze gorzej.

Jeszcze raz nadmienię, że twórca wątku sugerował obróbkę zdjęć. Nie wspominał o wywoływaniu RAW-ów. Cóż - Jego wybór.
Wiem, że Gimp spełnia z naddatkiem wspomniane wymagania. Są też darmowe wywoływarki rawów, wg mnie lepsze od tego co nam producent daje.
Cóż, ja pracuję na Linuxie, taki mój kaprys. Mam 100% darmowego oprogramowania. Mogę składać, ciąć i montować filmy, obrabiać zdjęcia, wywoływać RAW-y z każdego systemu.
Mam także legalne licencje na XP i W7. Oba systemy jako wirtualne stoją na Linuxie. Mam legalną licencję na Capture One - więc jak mam fantazję to sobie i na Windowsie popracuję :D
Oooo właśnie, nikt o tym programie nie wspominał, a fajny jest.
Pozdrawiam :mrgreen:
---------------
To ja pytałem o akcje w Gimpie .... odnośnie skryptów, to chyba trzeba coś kumać komputerowo, a nie po prostu nagrywać czynności jak w PS...(ergonomia, ergonomia)--- nie mam zamiaru zmieniać zawodu... Photoshop traktuję jako unowocześnioną ciemnię i mi to wystarczy :) --pozdrawiam

tymczasowy_
17.09.12, 12:36
Na wstępie zaznaczę, że w grę nie wchodzą żadne darmowe oprogramowania, a z photoshopa korzystać nie mogę jako, że nie posiadam licencji w domu.
Licencja na oprogramowanie działa generalnie podobnie jak licencja na książkę .... w tym samym czasie może czytać jedna osoba. Wielu producentów oprogramowania pozwala na instalację oprogramowania na dwóch komputerach (w pracy i w domu). Nie wolno jedynie jednocześnie używać oprogramowania na obu komputerach - czyli np. ty w pracy, a ktoś inny w domu.
W trybie takim, ze używasz PS'a w pracy na komputerze pracowym, a potem w domu na komputerze domowym, nie łamiesz licencji (pod warunkiem, że w tym samym czasie nikt nie pracuje na komputerze w pracy).

Mirek54
17.09.12, 12:45
Licencja na oprogramowanie działa generalnie podobnie jak licencja na książkę .... w tym samym czasie może czytać jedna osoba. Wielu producentów oprogramowania pozwala na instalację oprogramowania na dwóch komputerach (w pracy i w domu). Nie wolno jedynie jednocześnie używać oprogramowania na obu komputerach - czyli np. ty w pracy, a ktoś inny w domu.
W trybie takim, ze używasz PS'a w pracy na komputerze pracowym, a potem w domu na komputerze domowym, nie łamiesz licencji (pod warunkiem, że w tym samym czasie nikt nie pracuje na komputerze w pracy).

A to czasem nie dotyczy dwoch komputerow domowych i tego samego uzytkownika??
Licencja na firme to jest wykupywana na stanowiska i obojetne gdzie to stanowisko jest,ale nie obojetne ile ich jest.Pracodawca wie na jakiej zasadzie wykupil i czy moze ,chce uzyczyc czy nie.
Czy czasem nie jest tak,ze trzeba wyrejestrowac i zarejestrowac na innym kompie???

grizz
17.09.12, 12:46
Licencja na oprogramowanie działa generalnie podobnie jak licencja na książkę ....

A skąd. Zupełnie inne pojęcia. Zupełnie inne uregulowania.

tymczasowy_
17.09.12, 13:24
Mirek54, grizz, generalnie licencjodawcy, chodzi o to aby na licencji na jedno stanowisko nie pracowało jednocześnie więcej niż jedno stanowisko. A jak pracujesz naprzemiennie w pracy a potem w domu, to w tym samym czasie pracuje tylko jedno stanowisko. I nie są łamane zasady licencji.

Oczywiście problem może się pojawić jeśli praca to firma "x" a w domu robisz dla firmy "y", ale jak w domu robisz dla siebie, niekomercyjnie (albo dalej dla firmy "x"), to nie powinno być problemu.

Bodzip
17.09.12, 13:30
A to czasem nie dotyczy dwoch komputerow domowych i tego samego uzytkownika??
Licencja na firme to jest wykupywana na stanowiska i obojetne gdzie to stanowisko jest,ale nie obojetne ile ich jest.Pracodawca wie na jakiej zasadzie wykupil i czy moze ,chce uzyczyc czy nie.
Czy czasem nie jest tak,ze trzeba wyrejestrowac i zarejestrowac na innym kompie???
Mirek ma rację. Za proceder opisany przez tymczasowy_ można dostać łomot z dwu stron: od Adobe i od własnej firmy.

grizz
17.09.12, 13:32
Mirek54, grizz, generalnie licencjodawcy, chodzi o to

... co jest zapisane w licencji. A te są różne. Gdybanie sobie bez konkretnego przykładu jest bez sensu. A już tymbardziej porównywanie tego do książki (Którą jak najbardziej może czytać razem całe gro osób).

aga_piet
17.09.12, 13:40
W wielu firmach samo wynoszenie materiałów poza teren jest wykroczeniem :mrgreen: Jeśli pracownik może wykonywać pracę w domu, szef/właściciel/informatyk ma dopilnować aby wszystko odbywało się legalnie.

kdarek
17.09.12, 13:47
Tylko że chyba nie ma Aperture na platformę Windows.

Krakman
17.09.12, 13:49
-----------
Moim zdaniem Gimp jest dla masochistów... ale może nie mam racji :)

Chyba jednak masz....:grin:

kdarek
17.09.12, 13:58
A to czasem nie dotyczy dwoch komputerow domowych i tego samego uzytkownika??
Licencja na firme to jest wykupywana na stanowiska i obojetne gdzie to stanowisko jest,ale nie obojetne ile ich jest.Pracodawca wie na jakiej zasadzie wykupil i czy moze ,chce uzyczyc czy nie.
Czy czasem nie jest tak,ze trzeba wyrejestrowac i zarejestrowac na innym kompie???

Umowa licencyjna Photoshopa jest na komputer a nie na stanowisko.
dokładnie figuruje w niej zapis "Adobe udziela Klientowi niewyłącznej i ograniczonej licencji na zainstalowanie i używanie Oprogramowania (...) na Dozwolonej Liczbie Komputerów Kompatybilnych Klienta"
A wcześniej w definicjach jest napisane "Dozwolona Liczba” oznacza jeden (1), chyba że ważna licencja udzielona przez Adobe (np. licencja
grupowa) zawiera inne ustalenia. "

tymczasowy_
17.09.12, 14:12
... co jest zapisane w licencji. A te są różne. Gdybanie sobie bez konkretnego przykładu jest bez sensu. A już tymbardziej porównywanie tego do książki (Którą jak najbardziej może czytać razem całe gro osób).To jest wycinek licencji Adobe Photoshop ...

"2.5 Korzystanie z Oprogramowania na Komputerze przenośnym lub domowym. Z zastrzezeniem waznych ograniczeń okreslonych w Artykule 2.6, główny uzytkownik Komputera z Oprogramowaniem zainstalowanym zgodnie z postanowieniami odpowiednio Artykutu 2.1.3 lub 2.2. („Główny Uzytkownik") moze zainstalowac dodatkowy egzemplarz Oprogramowania do swojego wyłącznego uzytku na Komputerze przenosnym lub na Komputerze w swoim domu, pod warunkiem ze Oprogramowanie zainstalowane na Komputerze przenosnym lub domowym nie będzie wykorzystywane w tym same czasie, co Oprogramowanie zainstalowane na Komputerze głównym."

czyli jest tak jak pisałem. I jest to jak najbardziej logiczne i uzasadnione.

Prosty przykład, jestem kotleciarzem, mam wypasiony komputer w firmie a na nim PS'a, mam też notebooka z którym jadę w teren i też mam na nim PS'a - wystarczy mi jedna licencja - bo jak używam kompa to nie notebooka i vice versa. Logiczne. I nie potrzebuję dwóch licencji .... Nie demonizujcie polityki licencyjnej firm, one naprawdę potrafią myśleć logicznie.

grizz
17.09.12, 14:19
1. Wycinek, to wycinek. Jakie są definicje komputera domowego/przenośnego/ Głownego Uzytkownika/egzemplarza/ co jest w pkt. 2.6 2.1.3 2.2 i całej reszcie.

2. Ja się odnoszę do Twojego generalizowania, nie do danej licencji bo tej nikt nie przedstawił do teraz (tzn tego wycinka).

tymczasowy_
17.09.12, 14:23
1. Wycinek, to wycinek. Jakie są definicje komputera domowego/przenośnego/ Głownego Uzytkownika/egzemplarza/ co jest w pkt. 2.6 2.1.3 2.2 i całej reszcie.To sobie doczytaj, ale na pewno nie ma problemów. Z resztą przykład kotleciarza jest wystarczający.


2. Ja się odnoszę do Twojego generalizowania, nie do danej licencji bo tej nikt nie przedstawił do teraz (tzn tego wycinka).Ja powiedziałem, ze tak jest, bo spotkałem, się z taką praktyką przy wielu produktach - bo zwykłem używać oprogramowania licencjonowanego najróżniejszych firm od wielu wielu lat ... Jak widać intuicja mnie nie myliła - Addobe to rozsądna firma.

PS
A analogia licencji oprogramowania na stanowisko do książki jest jak najzupełniej trafna. Zazwyczaj książkę czyta w jednym czasie jedna osoba. Nikt nie zabrania czytania książki wielu osobom po kolei, osobno.

PPS
A jak jesteś taki bojaźliwy to nikt Ci nie zabrania zakupu dwóch licencji PS'a, jedną do pracy, drugą do domu ....

kdarek
17.09.12, 14:33
Myślę że i tak punkt o którym pisze Tymczasowy nie odnosi się do problemu poruszanego w tym wątku
w umowie licencyjnej jest bowiem zapis (ja mam cs6)
2.1.4 Ograniczenia ubocznego korzystania z Oprogramowania przez licencjobiorców grupowych. Jeżeli
Oprogramowanie zostało uzyskane w ramach programu lub umowy licencji grupowej Adobe (np.
Adobe Volume Licensing) przez dowolnego licencjobiorcę innego niż edukacyjny licencjobiorca
grupowy, druga kopia Oprogramowania sporządzona na podstawie Artykułu 2.1.3 może być
wykorzystywana jedynie na rzecz i w związku z działalnością takiego licencjobiorcy grupowego

Pełne wersje licencji dostępne są pod adresem http://www.adobe.com/products/eulas/#desktop

grizz
17.09.12, 14:39
A analogia licencji oprogramowania na stanowisko do książki jest jak najzupełniej trafna. Zazwyczaj książkę czyta w jednym czasie jedna osoba. Nikt nie zabrania czytania książki wielu osobom po kolei, osobno.


Acha... zdecydowanie "trafna". Weź przeczytaj ustawę.

heyahero
17.09.12, 14:55
Witam,
pracą w środowisku programów graficznych zajmuje się już od kilku lat (głównie photoshop wykorzystywany w pracy), zdecydowałem się jednak na zakup programu stricte do obróbki fotografii cyfrowej - na ten cel przeznaczyć mogę do 500zł. Na wstępie zaznaczę, że w grę nie wchodzą żadne darmowe oprogramowania, a z photoshopa korzystać nie mogę jako, że nie posiadam licencji w domu.

Moje oczekiwania: potrzebuję dobrego programu do podstawowego obrabiania zdjęcia, aczkolwiek posiadającego funkcję wykraczające poza te, które oferują darmowe programy.
Aktualnie pod uwagę biorę: - Adobe Photoshop Elements 10, - Adobe Lightroom 4, - Corel PaintShop Pro x4.

Co polecicie z własnego doświadczenia ? Jakich programów używacie ? Który z wymienionych jest wart polecenia ? A może coś innego ?
Wszelkie opinie i porady będą dla mnie bardzo cennym źródłem przy podjęciu ostatecznej decyzji.
Dziękuję i pozdrawiam :)
Na moje oko to masz hajsu albo na Lightrooma albo na Elementsa. Spróbuj takiego miksu:

RAWy:
- pendrak ca. 4GB, na nim jakaś przyjazna Kowalskiemu dystrybucja linucha portable (polecam Minta (http://linuxmint.com/) z cynamonem),
- chwila na przeczytanie artykułu forumowego kolegi Salvadhora o darktable (http://404.g-net.pl/2012/06/krotko-o-darktable-1-0-4/) (dla znających/nieznających linuksa; jak ja sobie dałem radę, to ty pewnie załapiesz bez problemu).

Cała reszta - za 300-400pln kupisz Adobe Photoshop Elements 10.

Do GIMPa przekonywać cię nie będę. Ten program się kocha albo nienawidzi (ja mam tak sinusoidalnie, na zmianę). Darktable jest genialny! Niestety, poza linuxem podjęto pierwsze próby portowania go jedynie na OSX. A szkoda, bo jak na darmowy program to jest kapitalny! Nie ma co się oszukiwać, że np. algorytmy odszumiania będzie miał lepsze od Lightrooma, ale i tak IMHO intuicyjność i ilość funkcji bije obecnie każdą darmową (i nie tylko) wywoływarkę RAWów na głowę. O Elements nie ma co się więcej rozpisywać, niż to, co już zostało napisane/powiedziane.
Przełączanie się pomiędzy dwoma systemami na jednym kompie może być lekko upierdliwe, ale to kwestia zorganizowania sobie warsztatu pracy, a poza tym - "jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma" ;)

PS. Polecam przyjżeć się również linuksowemu delaboratory (google pomoże, plus info na stronie Salvadhora też się pewnikiem znajdzie).

Pozdrawiam

Mirek54
17.09.12, 15:02
Umowa licencyjna Photoshopa jest na komputer a nie na stanowisko.
dokładnie figuruje w niej zapis "Adobe udziela Klientowi niewyłącznej i ograniczonej licencji na zainstalowanie i używanie Oprogramowania (...) na Dozwolonej Liczbie Komputerów Kompatybilnych Klienta"
A wcześniej w definicjach jest napisane "Dozwolona Liczba” oznacza jeden (1), chyba że ważna licencja udzielona przez Adobe (np. licencja
grupowa) zawiera inne ustalenia. "


No właśnie Ja to rozumiem stanowiskiem bo jak piszesz ""na Dozwolonej Liczbie Komputerów Kompatybilnych Klienta"" Czyli na tym nie kompatybilnym to już nie można.
Stanowisko np. grafika we firmie co gierki se wymyślają to ze trzy kompy,dwa lapki i ze 6 monitorów.Na tym stanowisku takiego grafika wystarczy jedna licencja.Grafik ten ma tez dodatkowego kompa gdzie gromadzi gotowe efekty,wykonane sekwencje i ten komp jest siecią innych kompów.Na nim już nie może instalować tego programu z ta licencja.Zainstalowany ma inny.Zresztą szopy dla nich są dopasowywane do życzenia i są inne niż te co mamy w normalnej sprzedaży.

tymczasowy_
17.09.12, 15:13
Myślę że i tak punkt o którym pisze Tymczasowy nie odnosi się do problemu poruszanego w tym wątku
w umowie licencyjnej jest bowiem zapis (ja mam cs6)
2.1.4 Ograniczenia ubocznego korzystania z Oprogramowania przez licencjobiorców grupowych. Jeżeli
Oprogramowanie zostało uzyskane w ramach programu lub umowy licencji grupowej Adobe (np.
Adobe Volume Licensing) przez dowolnego licencjobiorcę innego niż edukacyjny licencjobiorca
grupowy, druga kopia Oprogramowania sporządzona na podstawie Artykułu 2.1.3 może być
wykorzystywana jedynie na rzecz i w związku z działalnością takiego licencjobiorcy grupowego

Pełne wersje licencji dostępne są pod adresem http://www.adobe.com/products/eulas/#desktopLicencje grupowe to zupełnie inne zagadnienie jeśli idzie o Adobe ... są to zazwyczaj licencje edukacyjne (czytaj bardzo tanie w stosunku do komercyjnych, o których ja piszę i kierowane do specyficznego użytkownika) i tu faktycznie zabronione jest używanie oprogramowania (działającego na zasadzie licencji grupowej) podłączając się z domu ...

---------- Post dodany o 14:13 ---------- Poprzedni post był o 14:09 ----------


Acha... zdecydowanie "trafna". Weź przeczytaj ustawę.Tak, do domu jak książkę będzie czytać żona, ja i syn, to muszę kupić trzy egzemplarze bo inaczej łamię ustawę. A jak kupuję podręcznik do pracy, to też muszę kupić koniecznie kilkanaście egzemplarzy, po jednym dla każdego pracownika ... nie rozśmieszaj mnie.

grizz
17.09.12, 15:16
Weź czytaj ze zrozumieniem. Ja cały czas o tym, ze uregulowania dt. Książki są inne niż uregulowania dt. oprogramowania.

tymczasowy_
17.09.12, 15:30
Weź czytaj ze zrozumieniem.I vice versa, bo ja nie piszę o uregulowaniach prawnych tylko o sposobie użytkowania.

ajt
17.09.12, 15:35
Prawne uregulowania swoją drogą, ale jak producent zechce w licencji zezwolić na użytkowanie programu podobnie jak ksiązki, to kto mu zabroni? Swego czasu Borland w licencjach umieszczał zwrot "like a book". Co przez to rozumiał można sobie wygooglać :)

kdarek
17.09.12, 17:59
No właśnie Ja to rozumiem stanowiskiem bo jak piszesz ""na Dozwolonej Liczbie Komputerów Kompatybilnych Klienta"" Czyli na tym nie kompatybilnym to już nie można.
Stanowisko np. grafika we firmie co gierki se wymyślają to ze trzy kompy,dwa lapki i ze 6 monitorów.Na tym stanowisku takiego grafika wystarczy jedna licencja.Grafik ten ma tez dodatkowego kompa gdzie gromadzi gotowe efekty,wykonane sekwencje i ten komp jest siecią innych kompów.Na nim już nie może instalować tego programu z ta licencja.Zainstalowany ma inny.Zresztą szopy dla nich są dopasowywane do życzenia i są inne niż te co mamy w normalnej sprzedaży.

Chyba najprościej spytać u źródła. Np moje ortodoksyjne IT nie zgodziło się na instalację na dwóch kompach. Ale pod wpływem tej dyskusji zaczynam mieć wątpliwość czy ma rację.

MichalP
17.09.12, 21:27
Cel tematu zszedł nieco z horyzontu, tak zresztą jak przypuszczałem. Od wczoraj powstało pięć stron wątku dlatego nie zdołam podziękować wszystkim z osobna za pomoc. Jakkolwiek dziękuję bardzo za odpowiedzi tym osobom, które wypowiedziały się na temat programów, którymi jestem zainteresowany, i podzieliły się swoimi spostrzeżeniami.

Co do pozostałych wypowiedzi, szczególnie osób obstawiających za wszelakimi programami darmowymi, nie wchodzę na drogę dyskusji - gdyż nie temu miał temat służyć, co podkreśliłem w pierwszych postach.

Po dotychczasowym testowaniu i dzięki Waszym opiniom jestem najbardziej skłonny zakupić Adobe Photoshop Elements 10.


Dziękuję raz jeszcze. Pozdrawiam :)

andtor2
17.09.12, 21:28
-----------
Moim zdaniem Gimp jest dla masochistów... ale może nie mam racji :)
W pewnym sensie masz rację. Zainstalowałem właśnie na próbę najnowszą wersję 2.8.2. Poniekąd dobry program do edycji zdjęć, a dalej nie posiada w sobie choćby prostego narzędzia do usuwania szumu z zdjęcia (albo tak ukryte, że ciężko znaleźć). Tak wiem, są wtyczki, skrypty, tutoriale ale to chyba nie na tym polega i tu ten "masochizm" upatruje. Tak rozbudowany program, a nie oferuje jednej z podstawowych (albo dość istotnej) funkcji przy obróbce zdjęć. Nie neguje całkowicie tego programu i na dysku u mnie pozostanie. Jak na darmowy program oferuje bardzo dużo.

MichalP
17.09.12, 21:34
Tak wiem, są wtyczki, skrypty, tutoriale ale to chyba nie na tym polega i tu ten "masochizm" upatruje. [...] Nie neguje całkowicie tego programu i na dysku u mnie pozostanie. Jak na darmowy program oferuje bardzo dużo.

Ta wypowiedź będzie stanowiła dobre podsumowanie tematu darmowego oprogramowania - zresztą sam się z tą opinią zgadzam. ;)

Jeszcze raz dziękuję za pomoc.

heyahero
18.09.12, 09:30
Ta wypowiedź będzie stanowiła dobre podsumowanie tematu darmowego oprogramowania - zresztą sam się z tą opinią zgadzam. ;)

Jeszcze raz dziękuję za pomoc.

A ta wypowiedź stanowi dobre podsumowanie tematu chciejstwa ogólnego - ma być tanio/za darmo i niech samo robi! "Mam pięć stów i chciałbym mieć wszystko od razu podane na tacy - photoshop, co by nie był drogi i lightroom, żeby mi na niego starczyło..." (miałem nie schodzić na OT, ale nie mogę się powstrzymać). "Darmowe, więc gorsze" - gratuluję podejścia! Proponuję zmienić na "najlepsze, na jakie mnie obecnie stać", co by nie szybować zbyt wysoko w chmurkach, bo upadek na twardą rzeczywistość może być bolesny ;)

W gimpie wkurza mnie wiele rzeczy, wieeeele! Zwłaszcza te, z którymi trzeba się pomęczyć, a w photoshopie robi się "od tak". Dlatego nie przekonywałem do niego na siłę, bo sam wiem, że pierwsze podejście, to głównie walka z przyzwyczajeniami z photoshopa. Wiele rzeczy robi się inaczej/trudniej/łatwiej*, bo to po prostu inny program, o dużych możliwościach, ale - nie ma się co czarować - z mniej intuicyjnym interfejsem, niż chociażby przytaczany photoshop.

Odszumowanie w photoshopie? andtor2, masz na myśli ACR czy photoshopa? Nie wiem jak ACR, ale pluginy typu NeatImage czy Noise Ninja też się da na gimpie zainstalować i odpalić (w sensie: nie trzeba kupować photoshopa i wtyczki, wystarczy sama wtyczka). Nie ma odszumiania pod gimpa? Google nie boli!

Jak ktoś nie ma hajsu na pluginy, to zawsze może prześledzić wątek Mirka54 (https://forum.olympusclub.pl/threads/9164-Odszumianie-w-Foto-szopie), albo post Zbymy72 (https://forum.olympusclub.pl/threads/17398-Odszumianie-zdj-jak-sobie-radzicie/page5?p=630294&viewfull=1#post630294).

PS. Czy kupując - dajmy na to - smartphona też narzekacie, że producent nie instaluje wszystkich potrzebnych wam apek, czy może od razu zaglądacie do marketu, czy innego "appstora"?

*niepotrzebne skreślić

Syd Barrett
18.09.12, 10:14
Chyba najprościej spytać u źródła. Np moje ortodoksyjne IT nie zgodziło się na instalację na dwóch kompach. Ale pod wpływem tej dyskusji zaczynam mieć wątpliwość czy ma rację.

Jak to czytam przypomina mi się filmik z YT, w którym RadioErewan rozmawiał m.in. z osobą z Adobe o licencji CS6 (to było chyba w momencie, w którym weszła druga beta). Do podstawowych licencji planowali dawać dwie płyty - win + mac, także osoba, która zakupiła program mogła sobie zainstalować np. na komputerze stacjonarnym wersję pod Windows, na laptopie - wersję dla Maca. Warunkiem było nie korzystanie z nich w tym samym czasie.
Natomiast w przypadku, gdy osoba miała kilka komputerów z tym samym systemem - nie wolno jej było instalować programu na więcej niż jednym komputerze.

Oczywiście na pewno jest dużo innych rodzajów licencji Adobe - na pewno dla firm, napisałem powyższe jako ciekawostkę, bo nikt o tym nie wspomniał w tym wątku.

W sprawie samego wyboru ja bym używał Raw Therapee (ale bezpłatny ;) ), Lightrooma 4 lub Darkrooma (pod Linuksem i też bezpłatny, cholera!), dodatkowo pewnie Gimpa. Photoshop Elements jest potwornie ograniczający. W 99% wystarczy Lightroom. Można jeszcze kombinować kupując do niego zestawy filtrów Color Efex Pro (niedawno był o tym wątek), ale wersja 4 filtra jest droga, a starsze chyba nie współpracują z Lightroomem 4. Wolałbym odpuścić filtry w ogóle (przynajmniej na razie), niż kupować Lightrooma <4 + starsze filtry. Może być teraz 4, a za jakiś czas, jeśli będzie potrzeba - można dołożyć do nowych filtrów.

Bodzip
18.09.12, 10:26
To tak a'propos odszumiania - ale oczywiście nikogo nie namawiam. A jest jeszcze kilka innych algorytmów odszumiania. Można nawet uważany za najlepszy NeatImage wpakować do gimpa.

70462

MichalP
18.09.12, 18:16
"Darmowe, więc gorsze" - gratuluję podejścia! Proponuję zmienić na "najlepsze, na jakie mnie obecnie stać", co by nie szybować zbyt wysoko w chmurkach, bo upadek na twardą rzeczywistość może być bolesny <img class="inlineimg" title="Wink" border="0" alt="" src="images/smilies/icon_wink.gif" smilieid="4"><br>


Kolego, radzę ostudzić zapęd i troszeczkę spokojniej podchodzić do tematów. Na świecie jest wiele różnych osób o różnych upodobaniach i co na to poradzisz ? Może nie mam co zrobić z 500złotych i co Ci mój drogi do tego ?
W pierwszych postach napisałem czego szukam i jakiej pomocy oczekuję - dostałem ją i jestem usatysfakcjonowany. Niestety ale nie kwalifikowało się to pod kryteria pomocy i rady jakiej możesz mi udzielić to, nienależało się w wątku wypowiadać. A tak wchodzisz na drogę nie wiadomo w sumie co chcąc osiągnąć, chcesz zmieniać świat i ludzi ? Nie rozumiem tego.&nbsp;Najpierw zacznij od siebie, a wyjdzie to z korzyścią dla Ciebie samego i wszystkich. Pozdrawiam ;)

ahutta
18.09.12, 18:51
Przyznam dość śmiałe stwierdzenie. Mam jedno pytanko, czy w Gimpie otwierasz pliki RAW? Wiem jest tam dodatek UFRaw ale jego użyteczność jest mocno kontrowersyjna.

Tak, otwieram RAW-y i korzystam z UFRaw. Oczywiście "UF" jest o niebo mniej funkcjonalny niż to co daje pełny Shop. Z drugiej strony zawsze mogę wywołać wcześniej w OV2 lub Rawtherapee, a potem wyniki dalej obrabiać w Gimp-ie


Tak tylko dla przykładu zdarzało mi się nieraz potrzeba wykadrowania z dużego zdjęcia określony wymiar np. 800x540pix. W Elements robi się bardzo prosto wpisując ten rozmiar i się kadruje. To jest jedna operacja, a w Gimpie już tak łatwo nie jest.

Ty, aż sobie to spróbowałem teraz zrobić. No i klikam kadrowanie, wpisuję rozmiary, klikam w obrazek, dostaję zaznaczony obszar do wykadrowania, naciskam Enter i that's all.

andtor2
18.09.12, 20:41
Ty, aż sobie to spróbowałem teraz zrobić. No i klikam kadrowanie, wpisuję rozmiary, klikam w obrazek, dostaję zaznaczony obszar do wykadrowania, naciskam Enter i that's all.
Raczej się nie zrozumieliśmy. Chdziło mi o to, że w Elements wpisując te przykładowe 800x540pix mogę narzędziem kadrowanie zaznaczyć (wykadrować) dowolnej wielkości obszar z dużego zdjęcia i po kliknięciu enter to co zostało wykadrowane będzie miało rozmiar 800x540pix. W Gimpie tak nie ma. Zaznaczając taki rozmiar na dużym zdjęciu zaznaczy się rzeczywiście tylko te 800x540pix czyli mały fragment. Innymi słowy Elements (jak i PS) umożliwia jakby jednoczesne kadrowanie i zmianą rozmiaru (jesli oczywiscie chce i wpisze te rozmiary) taką jaką ustalę. w Gimpie trzeba to robić w dwu etapach. Najpierw zaznaczamy stałe proporcje i tam wpisujemy te 800x540, teraz możemy przy kadrowaniu wybrać dowolny obszar. Po naciśnięciu enter trzeba zrobić jeszcze | obrazek | |skaluj obraz | i ponownie wpisać ten rozmiar aby otrzymać to co chcemy.

Zdarza mi się zrobić zdjęcia w proporcjach 3:4, które chcę otrzymać z labu w rozmiarze 10x15cm, czyli proporcje 2:3. W Elements wpisuję odpowiedni rozmiar czy to w pikselach (1205x1795) czy cm (10,2x15,2), rozdzielczość 300dpi i jednym pociągnięciem myszki kadruję to co chcę mieć na zdjęciu. Otrzymany plik ma właściwe wymiary i rozdzielczość.

Co do pików RAW pewnie, że można je otworzyć w innym programie, ale to też trochę więcej kombinacji.
Każdy robi po swojemu, co mu odpowiada i nie jest moim celem kogoś przekonywać do moich "racji"

Bodzip
18.09.12, 20:57
Raczej się nie zrozumieliśmy. Chdziło mi o to, że w Elements wpisując te przykładowe 800x540pix mogę narzędziem kadrowanie zaznaczyć (wykadrować) dowolnej wielkości obszar z dużego zdjęcia i po kliknięciu enter to co zostało wykadrowane będzie miało rozmiar 800x540pix. W Gimpie tak nie ma. Zaznaczając taki rozmiar na dużym zdjęciu zaznaczy się rzeczywiście tylko te 800x540pix czyli mały fragment. Innymi słowy Elements (jak i PS) umożliwia jakby jednoczesne kadrowanie i zmianą rozmiaru (jesli oczywiscie chce i wpisze te rozmiary) taką jaką ustalę. w Gimpie trzeba to robić w dwu etapach. Najpierw zaznaczamy stałe proporcje i tam wpisujemy te 800x540, teraz możemy przy kadrowaniu wybrać dowolny obszar. Po naciśnięciu enter trzeba zrobić jeszcze | obrazek | |skaluj obraz | i ponownie wpisać ten rozmiar aby otrzymać to co chcemy.

Zdarza mi się zrobić zdjęcia w proporcjach 3:4, które chcę otrzymać z labu w rozmiarze 10x15cm, czyli proporcje 2:3. W Elements wpisuję odpowiedni rozmiar czy to w pikselach (1205x1795) czy cm (10,2x15,2), rozdzielczość 300dpi i jednym pociągnięciem myszki kadruję to co chcę mieć na zdjęciu. Otrzymany plik ma właściwe wymiary i rozdzielczość.

Co do pików RAW pewnie, że można je otworzyć w innym programie, ale to też trochę więcej kombinacji.
Każdy robi po swojemu, co mu odpowiada i nie jest moim celem kogoś przekonywać do moich "racji"
Jesteś do tyłu :-P
W Gimpie też tak można - jeden wpis i jedno pociągnięcie myszy. Możesz nawet ten obszar przesuwać gdzie chcesz

andtor2
18.09.12, 21:10
Jesteś do tyłu :razz:
W Gimpie też tak można - jeden wpis i jedno pociągnięcie myszy. Możesz nawet ten obszar przesuwać gdzie chcesz
Być może:) (Gimpa bardzo rzadko używam) Człowiek uczy się całe życie i chętnie się nauczę. Podpowiesz co trzeba wpisać w te okienka aby z zdjęcia o rozmiarach 4000x3000pix kadrując jego większą część otrzymać rozmiar 800x500pix. Tylko, żeby to było w jednej operacji, bez konieczności zmiany rozmiaru.
70480

ahutta
18.09.12, 21:15
W Gimpie tak nie ma. Zaznaczając taki rozmiar na dużym zdjęciu zaznaczy się rzeczywiście tylko te 800x540pix czyli mały fragment. Innymi słowy Elements (jak i PS) umożliwia jakby jednoczesne kadrowanie i zmianą rozmiaru (jesli oczywiscie chce i wpisze te rozmiary) taką jaką ustalę. w Gimpie trzeba to robić w dwu etapach. Najpierw zaznaczamy stałe proporcje i tam wpisujemy te 800x540, teraz możemy przy kadrowaniu wybrać dowolny obszar. Po naciśnięciu enter trzeba zrobić jeszcze | obrazek | |skaluj obraz | i ponownie wpisać ten rozmiar aby otrzymać to co chcemy.

No przecie Ci napisałem krok po kroku i z Twojego opisu widzę, że jedno i drugie działa tak samo.
Korzystam z Gimp-a, Raw Therapee, Paint.NET, Corel PhotoPaint 12 i Picassy do katalogowania. Do obróbki w kolejności jak w poprzednim zdaniu. Wolę darmowe rozwiązanie, bo mi w zupełności wystarcza. Kiedyś w wątku "co Cię wkurzyło", pisałem jak wybitny pan fotograf chwalił się na warsztatach odbywających się po patronatem prezydenta Bytomia, że korzysta z pirackiego PSa. Ja nawet 10% z możliwości Gimp-a nie wyciągnę, więc po co mi PS. Wolę te pieniądze przeznaczyć na Visual Studio, czy jakieś biblioteki. Pewnie gdybym umiał tyle co Mirek54 czy Saboor i jeszcze robił to zawodowo to kupiłbym PSa, a tak skłaniam się ku darmowym rozwiązaniom.

Bodzip
18.09.12, 21:18
Być może:) (Gimpa bardzo rzadko używam) Człowiek uczy się całe życie i chętnie się nauczę. Podpowiesz co trzeba wpisać w te okienka aby z zdjęcia o rozmiarach 4000x3000pix kadrując jego większą część otrzymać rozmiar 800x500pix. Tylko, żeby to było w jednej operacji, bez konieczności zmiany rozmiaru.
70480
Ok :)
Tu gdzie pisze "proporcje" zmień na rozmiar
tu gdzie 1:1 wpisz wymagany wymiar 800x500
i przeciągnij myszą po obrazie

Mirek54
18.09.12, 21:21
E tam-czyli dwie operacje.Wpisz i przeciagnij.:mrgreen::mrgreen:

Ahutta. Ja za wiele nie umiem wiecej udaje jak umiem:-P

darkelf
18.09.12, 21:24
Dziwny pomysł. Jak dla mnie to skalowanie i kadrowanie to dwie osobne operacje.

ahutta
18.09.12, 21:26
E tam-czyli dwie operacje.Wpisz i przeciagnij.:mrgreen::mrgreen:

Ahutta. Ja za wiele nie umiem wiecej udaje jak umiem:-P

Udawać też trzeba umieć, a dobre udawanie to połowa sukcesu ;)

andtor2
18.09.12, 21:29
E tam-czyli dwie operacje.Wpisz i przeciagnij.:mrgreen::mrgreen:

Dokładnie. I tylko o to mi chodziło, że trzeba najpierw skadrować ( z tymi proporcjami ), a później zmienić rozmiar.
Po samym przeciągnięciu z proporcjami 800x500, kliknięciu enter nie otrzymasz rozmiaru 800x500 tylko takie proporcje wykadrowanej całości.
Dobra, w sumie to nie ma się o co sprzeczać:)

ahutta
18.09.12, 21:31
Dokładnie. I tylko o to mi chodziło, że trzeba najpierw skadrować ( z tymi proporcjami ), a później zmienić rozmiar.
Po samym przeciągnięciu z proporcjami 800x500, kliknięciu enter nie otrzymasz rozmiaru 800x500 tylko takie proporcje wykadrowanej całości.
Dobra, w sumie to nie ma się o co sprzeczać:)

No to ja się poddaję :) Przestałem rozumieć jak to ma działać w Twoim programie :)

andtor2
18.09.12, 21:47
Dziwny pomysł. Jak dla mnie to skalowanie i kadrowanie to dwie osobne operacje.
Jeśli można to zrobić w jednej operacji to czemu z tego nie skorzystać. Choćby ten przykład z zdjęciami co podawałem 2:3 lab i aparat 3:4.

---------- Post dodany o 22:47 ---------- Poprzedni post był o 22:33 ----------


No to ja się poddaję :) Przestałem rozumieć jak to ma działać w Twoim programie :)
Nie mówię, że tak ma działać tylko, że jest taka możliwość kadrowania z góry ustalonymi wymiarami. Najczęściej się najpierw kadruje, a później zmienia rozmiar np. na potrzeby forum. Sam też tak przeważnie robię. Prościej już nie umiem:)

ahutta
18.09.12, 21:56
Nie mówię, że tak ma działać tylko, że jest taka możliwość kadrowania z góry ustalonymi wymiarami. Najczęściej się najpierw kadruje, a później zmienia rozmiar np. na potrzeby forum. Sam też tak przeważnie robię. Prościej już nie umiem:)

W takim dalej twierdzę, że to działa tak samo :) A że inaczej wygląda i się nazywa to już najmniejszy problem :)

andtor2
18.09.12, 22:36
Ok :)
Tu gdzie pisze "proporcje" zmień na rozmiar
tu gdzie 1:1 wpisz wymagany wymiar 800x500
i przeciągnij myszą po obrazie

Pominąłem Twoją odpowiedź. (Przez Mirka, już się gubię kiedy żartuje, a kiedy serio :wink::) ) Tak zrobiłem jak napisałeś.

70483
W okienka poniżej nic nie wpisywałem tam się samo automatycznie wpisuje. Po skadrowaniu sprawdziłem rozmiar. Jest taki jak w tych okienkach najniżej czyli 3344x2496pix. Nie ma nic wspólnego z 800x500pix nawet proporcje są inne. U Ciebie działa to inaczej, nie sądzę...

Bodzip
18.09.12, 22:57
Patrz i nie grzesz więcej :mrgreen:

Na górnej belce są wymiary


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://bodzio.dug.net.pl/foty/Przechwycenie%20obrazu%20ekranu1%20-%2018.09.2012%20-%2023:48:52.png)


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://bodzio.dug.net.pl/foty/Przechwycenie%20obrazu%20ekranu2%20-%2018.09.2012%20-%2023:50:38.png)


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://bodzio.dug.net.pl/foty/Przechwycenie%20obrazu%20ekranu3%20-%2018.09.2012%20-%2023:51:24.png)

==edit==
takie kadrowanie ze skalowaniem jest bez sensu. Masakruje jakość. Potrzebne jest skalowanie kaskadowe w 3, 4 przebiegach protokołem Lanczos3, aby zmiejszone i przeskalowane zdjęcie miało odpowiednią jakość

nyny
18.09.12, 23:10
Osobiscie gimpuje i jest mi z tym dobrze...

@tymczasowy_: zeby prawo licencyjne bylo tak proste jak piszesz to swiat bylby piekniejszy...


pozdro

andtor2
18.09.12, 23:15
Ale to ja wiem i o tym pisałem. Zaznaczyłeś stały rozmiar i wykadrowałeś crop 1:1 o rozmiarze 800x500, a ja pytałem:


Podpowiesz co trzeba wpisać w te okienka aby z zdjęcia o rozmiarach 4000x3000pix kadrując jego większą część otrzymać rozmiar 800x500pix. Tylko, żeby to było w jednej operacji, bez konieczności zmiany rozmiaru.


Trzeba było od razu napisać, że takie kadrowanie z skalowaniem pogarsza jakość. I defakto w Gimpie nie ma takiej możliwości, możliwe dlatego, że jak piszesz jest bez sensu. Wcześniejsze Twoje odpowiedzi jednak trochę mi namieszały...

MarlenqaBii
19.11.12, 21:07
Jaki program jest godny polecenia?

nightelf
19.11.12, 21:11
Jaki program jest godny polecenia?

To zależy do czego on ma być używany?
Do obróbki RAWów, czy do edycji zdjęć?
Polecany jest darmowy GIMP.
Potem nie darmowy Adobe Photoshop Elements, bardziej zaawansowany Photoshop CS 4, czy Lightroom (to bardziej edycja RAWów).

Mirek54
19.11.12, 21:15
Przez Mirka, już się gubię kiedy żartuje, a kiedy serio

Tez sie gubie.
A tak na powaznie to ja nigdy nie zartuje.

---------- Post dodany o 21:15 ---------- Poprzedni post był o 21:12 ----------


Jaki program jest godny polecenia?

Zaden nie jest tego godny abym go polecal:mrgreen::mrgreen:.Standartowo to sa dwa.Abo gimp abo szop.Szopa ma kazdy,na komunie w pakiecie z lustrzanka daja.
Czyli zostal gimp abo PE jakis z LR razem.

kris70
19.11.12, 21:24
Mirek ale tak na poważnie , chodzi o szopa pracza?:mrgreen::mrgreen:

Mirek54
19.11.12, 21:53
Mirek ale tak na poważnie ,

A tak na powaznie to z aparatem kazdy dostaje jakis tam program,w necie jest masa darmowych.Na 95% powinno to kazdemu wystarczyc.Ci co zaczynaja bardziej sie wglebiac,robic rawy probuja obrabiac tez nie zawsze maja potrzebe wychodzic poza ten dodany i te darmowe.Jednostki siegaja po armaty typu CS Tylko,ze Ci co juz sie zdecydowali na armate porad nie potrzebuja-za pozno.
Wg mnie CS plus wszelakiej masci pluginy-wystarczy.Szybko i bez dumania mamy dziela artystyczne,fakt,ze niewiele warte,ale nasze wlasne.

Nali
14.12.12, 11:41
Widzę, że kazdy ma swoje upodobania... Mam kolegę, który nie trawi gimpa, ja srednio się czuję w Corelu, sam jadę w szopie plus sporo dodatków, tylko do szumów używam freewarowego programu.

aga_piet
14.12.12, 11:55
Myślę, że to nie tylko kwestia upodobań ale i (a raczej przede wszystkim) kasy :mrgreen:

fret
14.12.12, 11:57
Widzę, że kazdy ma swoje upodobania... Mam kolegę, który nie trawi gimpa, ja srednio się czuję w Corelu, sam jadę w szopie plus sporo dodatków, tylko do szumów używam freewarowego programu.

Nie tylko upodobania. Każdy ma tez swoje mozliwosci finansowe. Nie każdego stać na jazdę w szopie z dodatkami, albo woli wydać kasę na elementsa i nowy obiektyw.

helmuth
14.12.12, 12:07
Myślę, że to nie tylko kwestia upodobań ale i (a raczej przede wszystkim) kasy :mrgreen:Tak sobie myślę ilu świeżych właścicieli aparatu trochę lepszego od taniej małpki, ma legalnego szopa? :roll:
Dopiero co kupił aparat a już ma szopa. :-P

slawek
14.12.12, 12:36
Tak sobie myślę ilu świeżych właścicieli aparatu trochę lepszego od taniej małpki, ma legalnego szopa? :roll:
Dopiero co kupił aparat a już ma szopa. :-P
Na dodatek aparat dwa razy tańszy niż szop :twisted:

fret
14.12.12, 13:19
I sytuacja zrobiła sie taka, że trochę wstyd przyznawać sie do szopa, bo wszyscy myślą, że kradziony :)

Mirek54
14.12.12, 13:39
Mam teraz pare nowych wersji programow,pluginow.Podobno kradzione nie tuczy.Schudlem ostatnio 14 kilo,moze to przez te programy:mrgreen::mrgreen:
niech kazdy uzywa zgodnie z potrzeba tego co chce,wazne,aby przy goleniu nie zerkal na boki.Jesli ktos uwaza,ze zeby sploszyc ptaszka trza rakiete balistyczna wystrzelic to jego problem.

ahutta
14.12.12, 16:16
Bufetowa ma rację, to bardzo często jest kwestia kasy, a czasem niestety nie. Niestety w wielu przypadkach pokusa jest tak duża, że tFórca nie może się powstrzymać i korzysta z pirata, bo zdjęcie da się obrobić tylko w PSie. Jakiś rok temu byłem na spotkaniu, na którym pan fotograf otwarcie i bez mrugnięcia okiem stwierdził: "zapraszam w nasze szeregi, czyli do piractwa" :| Taką mamy niestety mentalność. Część korzysta z darmowych lub tańszych alternatyw, bo na PSa ich nie stać, a jedzie na lewo, bo tylko w PSie może robić.
Szkoda, że wszystkie osoby, które jadą na lewo nie spojrzą na to z tej strony: gdybym to ja był producentem programu (dowolnego) i zarabiał na jego sprzedaży, to czy chciałbym, żeby ludzie go kradli.

Ot, pomarudziłem. Korzystam z GIMP-a żeby nie było, że tylko marudzę ;)

Jaack
14.12.12, 16:34
Tak sobie myślę ilu świeżych właścicieli aparatu trochę lepszego od taniej małpki, ma legalnego szopa? :roll:
Dopiero co kupił aparat a już ma szopa. :-P

Po tym jak Adobe poszło po rozum do głowy i zaczęło sprzedawać licencje edu... całkiem sporo osób kupiło legalnego "szopa". Zresztą ja sam jestem posiadaczem legalnej licencji na CS5 i nie żałuje ani złotówki z wydanej kwoty.

Jest też inne wyjście jeżeli ktoś ma parcie na silnik wywołujący RAW z Adobe.

Kupić Lightroom'a do samego wołania RAW'a oraz mniejszych korekt, a resztę zrobić w darmowym gimpie.

Kiedyś używałem darmowego zestawu, RAW'y robiłem w OLYMPUS Viewer 2, a resztę w Gimpie. Jednak dopiero oprogramowanie Adobe pokazało co można "wycisnąć" z surowego RAW'a E-3



PS.

Jednak, oczywiste jest że nie każdy musi wydawać spore sumy na drogie oprogramowanie, przecież są darmowe lub płatne ale tańsze alternatywy.





Szkoda, że wszystkie osoby, które jadą na lewo nie spojrzą na to z tej strony: gdybym to ja był producentem programu (dowolnego) i zarabiał na jego sprzedaży, to czy chciałbym, żeby ludzie go kradli.



To ja dam lepszy przykład, zresztą będzie to kwestia moralności "kalego". Jeżeli ktoś im ukradnie zdjęcie to zrobią larum, używając kradzionego oprogramowania uważają że zrobili świetny interes.

ahutta
14.12.12, 16:38
To ja dam lepszy przykład, zresztą będzie to kwestia moralności "kalego". Jeżeli ktoś im ukradnie zdjęcie to zrobią larum, używając kradzionego oprogramowania uważają że zrobili świetny interes.

Dałbym Ci za to +, ale nie mogę, bo trza rozdawać, rozdawać, rozdawać.... Cholibka, a w mediach wciąż o zaciskaniu pasa trąbią ;)

darkelf
14.12.12, 16:41
Tak sobie myślę ilu świeżych właścicieli aparatu trochę lepszego od taniej małpki, ma legalnego szopa? :roll:
Dopiero co kupił aparat a już ma szopa. :-P

W postkomunistycznej Europie kradziez jest synonimem "sprytu". Normalna sytuacja jest, gdy fotograf, ktory uzywa kradzionego fotoszopa jednoczesnie obrusza sie, ze ktos mu ukradl zdjecie.

Wiele osob czytajacych te dyskusje obrabia zdjecia kradzionym oprogramowaniem i nie widzi w tym niczego zlego. Po prostu zaoszczedzili bo przeciez sie nie przelewa.

helmuth
14.12.12, 16:41
Jeżeli ktoś im ukradnie zdjęcie to zrobią larum, używając kradzionego oprogramowania uważają że zrobili świetny interes.O to,to! :D

Jaack
14.12.12, 16:46
...ja srednio się czuję w Corelu, sam jadę w szopie ...

hmmm... ależ dlaczego jedziesz sam w szopie... tam jest zimno i nieprzyjemnie. ;-)

Nie lepiej w domu, na komputerze... ;-)


Możesz też użyć Adobe Photoshop całkiem sprawny program.




PS.

Kawał na licencji Mirek54, kiedyś napisał mi coś podobnego. Opowiadałem wtedy o robieniu zdjęć w szopie ;-)

Saboor
14.12.12, 18:08
W postkomunistycznej Europie kradziez jest synonimem "sprytu". Normalna sytuacja jest, gdy fotograf, ktory uzywa kradzionego fotoszopa jednoczesnie obrusza sie, ze ktos mu ukradl zdjecie.

Wiele osob czytajacych te dyskusje obrabia zdjecia kradzionym oprogramowaniem i nie widzi w tym niczego zlego. Po prostu zaoszczedzili bo przeciez sie nie przelewa.
No bo to teraz kradną, kiedyś załatwiali... .
Jak ciotka jaka do domu przytargała zszywacz(wybacz Lola) to się mówiło: ciotka załatwiła zszywacz.
Tera to też działa, przecież nie powie nikt: ciotka ukradła zszywacz. No chyba, że panowie smutni po ciotkę przyjdą.

ahutta
14.12.12, 18:15
Tera to też działa, przecież nie powie nikt: ciotka ukradła zszywacz. No chyba, że panowie smutni po ciotkę przyjdą.

Tam zaraz smutni, cieszą się, że kradzieja zgarniają.

Saboor
14.12.12, 18:24
Tam zaraz smutni, cieszą się, że kradzieja zgarniają.
Oni zawsze smutni wchodzą, a listonosz puka dwa razy, bo kondycja kiepska.

fret
14.12.12, 19:07
To ja może dziwnie, ale całkiem serio. Jaki efekt da się uzyskać w PS, a nie da się go uzyskać w elementsach? Nie chodzi mi o konkretny sposób obróbki, bo dany efekt da się uzyskac różnymi sposobami. Chodzi mi tylko o końcowy efekt. Brak w krzywych w Elementsach nie jest argumentem, bo jest swietnie działajacy darmowy plugin.

Saboor
14.12.12, 19:12
To ja może dziwnie, ale całkiem serio. Jaki efekt da się uzyskać w PS, a nie da się go uzyskać w elementsach? Nie chodzi mi o konkretny sposób obróbki, bo dany efekt da się uzyskac różnymi sposobami. Chodzi mi tylko o końcowy efekt. Brak w krzywych w Elementsach nie jest argumentem, bo jest swietnie działajacy darmowy plugin.
Jest sporo przypadków(niestety) gdzie o posiadaniu PS decyduje to, że jest "na topie" i "wypada go mieć", a nie to, czy się go potrzebuje.

Mirek54
14.12.12, 19:14
90% "Fotografow" w PS uzywa krzywych jako opcji do zmiany jasnosci,kontrastu i niczego wiecej.Gupio zmieniac jasnosc opcja zmany jasnosci.

---------- Post dodany o 19:14 ---------- Poprzedni post był o 19:13 ----------


Jest sporo przypadków(niestety) gdzie o posiadaniu PS decyduje to, że jest "na topie" i "wypada go mieć", a nie to, czy się go potrzebuje.

A to tak jak ze studiami,pozniej kazdy dochtorem zostanie(to takie przedluzanie mlodosci)wakacje miec a nie urlop.

darkelf
14.12.12, 19:17
90% "fotografow" uzywa kradzionego PS do wykadrowania zdjecia i blurowania skory jesli juz, krzywe to poziom wyzej ;)

Saboor
14.12.12, 19:20
90% "Fotografow" w PS uzywa krzywych jako opcji do zmiany jasnosci,kontrastu i niczego wiecej.Gupio zmieniac jasnosc opcja zmany jasnosci.
---------- Post dodany o 19:14 ---------- Poprzedni post był o 19:13 ----------
A to tak jak ze studiami,pozniej kazdy dochtorem zostanie(to takie przedluzanie mlodosci)wakacje miec a nie urlop.
Takim do ludzi, do świniów czy takich do niczego??

---------- Post dodany o 19:20 ---------- Poprzedni post był o 19:18 ----------


90% "fotografow" uzywa kradzionego PS do wykadrowania zdjecia i blurowania skory jesli juz, krzywe to poziom wyzej ;)
Ja tam się nie znam, ale czy to nie tak jak z rowerem: można jeździć z przerzutkami(27 biegów) ale ostre koło to poziom wyżej?

apz
14.12.12, 19:27
Takim do ludzi, do świniów czy takich do niczego??

---------- Post dodany o 19:20 ---------- Poprzedni post był o 19:18 ----------


Ja tam się nie znam, ale czy to nie tak jak z rowerem: można jeździć z przerzutkami(27 biegów) ale ostre koło to poziom wyżej?

I ten doktor siedząc na ostrym kole ma obrabiać przerzutkami???

Saboor
14.12.12, 19:30
I ten doktor siedząc na ostrym kole ma obrabiać przerzutkami???
No. Za karę że gwizdnął PS'a z netu.

Mirek54
14.12.12, 19:32
Jak do ludziow i zwierzatkow to jeszcze,ale trendy jest byc takim do niczego,bo to latwiej

Saboor
14.12.12, 19:35
Jak do ludziow i zwierzatkow to jeszcze,ale trendy jest byc takim do niczego,bo to latwiej
Znaczy óne nie leczą, krwi nie puszczają tylko som? A po co?

Mirek54
14.12.12, 19:41
Znaczy óne nie leczą, krwi nie puszczają tylko som? A po co?

Toz pisalem-takie trendy.Moda taka.Cos na zasadzie a po co mam isc do roboty i robic jak se moge dochtorem zostac,i tak juz z tych studiow nic nie pamietam.

Saboor
14.12.12, 19:45
Toz pisalem-takie trendy.Moda taka.Cos na zasadzie a po co mam isc do roboty i robic jak se moge dochtorem zostac,i tak juz z tych studiow nic nie pamietam.
Aha, czyli coś na zasadzie: mam aparat, to muszę mieć PS'a, bo inaczej nie jestem fotograf?

Mirek54
14.12.12, 19:47
Aha, czyli coś na zasadzie: mam aparat, to muszę mieć PS'a, bo inaczej nie jestem fotograf?

Tak.I rozjasniam kontrast krzywymi(to taka waska specjalizacja)

Analogia do czasow ciemni analogowej to posiadanie szafy w lazience(co najmniej dwudrzwiowej)

Jaack
14.12.12, 19:48
Aha, czyli coś na zasadzie: mam aparat, to muszę mieć PS'a, bo inaczej nie jestem fotograf?

O to to dokładnie...

Wg. niektórych aparat jest tylko dodatkiem... przecież zdjęcia się dzisiaj robi w Photoshopie. ;-)


PS.

A ha i zdjęcia cyfrowe nic nie kosztują, więc powinny być za darmo. ;-)


Sporo jest takich co tak myślą. :shock:

Bodzip
14.12.12, 19:54
Taka nasza mentalność - "załatwić", "pożyczyć" lub brutalnie mówiąc ukraść.
U mnie na forum DUG-a (http://forum.dug.net.pl/) mieliśmy dyskusje na temat kradzieży Windowsa czy Office'a. Mimo, że to forum linuksowe.
Od wczoraj mamy znowu wesoło, bo zarejestrował sie synek i zdaje pytania typu:
jak się włamać na komputer po bluetooth
jak złamać hasło wi-fi
Mamy bardzo, bardzo dużą bazę danych opracowań dotyczących rozwiązań open source. Trzy lub cztery lata temu otrzymaliśmy prośbę od jednej z wyższych uczelni, aby ograniczyć dostęp, gdyż studenci wykorzystywali je do pisania prac magisterskich.

Saboor
14.12.12, 20:02
Taka nasza mentalność - "załatwić", "pożyczyć" lub brutalnie mówiąc ukraść.
Nie brutalnie a po imieniu.


Od wczoraj mamy znowu wesoło, bo zarejestrował sie synek i zdaje pytania typu:
jak się włamać na komputer po bluetooth
jak złamać hasło wi-fi

Na to jest jedna odpowiedź: też nazywam się Wojtek i też mam 14 lat.

Mamy bardzo, bardzo dużą bazę danych opracowań dotyczących rozwiązań open source. Trzy lub cztery lata temu otrzymaliśmy prośbę od jednej z wyższych uczelni, aby ograniczyć dostęp, gdyż studenci wykorzystywali je do pisania prac magisterskich.

No i z tego "załatwiania" Masz naukowe zombie, lub jak z Mirkiem pisaliśmy doktorów do niczego.

Jaack
14.12.12, 20:03
Taka nasza mentalność - "załatwić", "pożyczyć" lub brutalnie mówiąc ukraść.
U mnie na forum DUG-a (http://forum.dug.net.pl/) mieliśmy dyskusje na temat kradzieży Windowsa czy Office'a. Mimo, że to forum linuksowe.
Od wczoraj mamy znowu wesoło, bo zarejestrował sie synek i zdaje pytania typu:
jak się włamać na komputer po bluetooth
jak złamać hasło wi-fi
Mamy bardzo, bardzo dużą bazę danych opracowań dotyczących rozwiązań open source. Trzy lub cztery lata temu otrzymaliśmy prośbę od jednej z wyższych uczelni, aby ograniczyć dostęp, gdyż studenci wykorzystywali je do pisania prac magisterskich.

Na elektrodzie był kiedyś problem pytaczy o kodowane radia samochodowe. Z tego co pamiętam zrobili z tym porządek. Aczkolwiek co jakiś czas trafi się jakiś inteligentny inaczej. ;-)

darkelf
14.12.12, 20:08
Taka nasza mentalność - "załatwić", "pożyczyć" lub brutalnie mówiąc ukraść.
U mnie na forum DUG-a (http://forum.dug.net.pl/) mieliśmy dyskusje na temat kradzieży Windowsa czy Office'a. Mimo, że to forum linuksowe.
Od wczoraj mamy znowu wesoło, bo zarejestrował sie synek i zdaje pytania typu:
jak się włamać na komputer po bluetooth
jak złamać hasło wi-fi
Mamy bardzo, bardzo dużą bazę danych opracowań dotyczących rozwiązań open source. Trzy lub cztery lata temu otrzymaliśmy prośbę od jednej z wyższych uczelni, aby ograniczyć dostęp, gdyż studenci wykorzystywali je do pisania prac magisterskich.

Nie wiem czy kojarzysz takie miejsca jak pcol czy apcoh ale juz 10 lat temu przyciagaly roznego rodzaju "chakeruff". Niestety to tak jak z forami fotograficznymi, przyciagaja pytajacych jaka lustrzanke kupic aby robic dobre zdjecia. Debian uznawany jest za "hackerski" i byc moze dlatego tam sie teraz zlaza, na forum Archa jest w miare spokojnie od zawsze :)

Mirek54
14.12.12, 20:09
Na elektrodzie był kiedyś problem pytaczy o kodowane radia samochodowe. Z tego co pamiętam zrobili z tym porządek. Aczkolwiek co jakiś czas trafi się jakiś inteligentny inaczej. ;-)

No ale przecie wszystkie auta maja radia,nawet niektore ma TV.Problem w tym,ze TV tylko w tylnych zaglowkach dziala w czasie jazdy.Ale to chyba bezpieczniej i nie ma sensu lamac zabezpieczenia.

Jaack
14.12.12, 20:11
No ale przecie wszystkie auta maja radia,nawet niektore ma TV.Problem w tym,ze TV tylko w tylnych zaglowkach dziala w czasie jazdy.Ale to chyba bezpieczniej i nie ma sensu lamac zabezpieczenia.

Najlepsze zabezpieczenie to takie że kierowca nie da rady tak obrócić głowy żeby sięgnąć wzrokiem do tylnego zagłówka. ;-)

Bodzip
14.12.12, 20:12
No ale przecie wszystkie auta maja radia,nawet niektore ma TV.Problem w tym,ze TV tylko w tylnych zaglowkach dziala w czasie jazdy.Ale to chyba bezpieczniej i nie ma sensu lamac zabezpieczenia.
To ciut inaczej Mirku. Taki synek po prostu ukradł to radio, i teraz szuka sposobu jak złamać kod zabezpieczający, bo nie może używać lub sprzedać.

Mirek54
14.12.12, 20:14
TZN w zaglowkach foteli przednich,ale od tylnej strony.
Bo jeszcze ktos pomysli o zaglowkach na tylnych siedzeniach.

Jaack
14.12.12, 20:16
TZN w zaglowkach foteli przednich,ale od tylnej strony.
Bo jeszcze ktos pomysli o zaglowkach na tylnych siedzeniach.

Do jednych i drugich trzeba by mieć szyje długa jak żyrafa i giętką jak wąż. ;-)

Mirek54
14.12.12, 20:17
To ciut inaczej Mirku. Taki synek po prostu ukradł to radio, i teraz szuka sposobu jak złamać kod zabezpieczający, bo nie może używać lub sprzedać.
Chyba ten co ciupie auta to raczej nie pyta.Ma soft z torenta do tego.Pewnie raczej kupil kradzione z kodem,ktory nie dziala.

Jaack
14.12.12, 20:19
Chyba ten co ciupie auta to raczej nie pyta.Ma soft z torenta do tego.Pewnie raczej kupil kradzione z kodem,ktory nie dziala.

A kto to jest ten "torent" ? ;-)

helmuth
14.12.12, 21:29
Aha, czyli coś na zasadzie: mam aparat, to muszę mieć PS'a, bo inaczej nie jestem fotograf?Mam lustrzankę, mam Photoshopa, to fotograf ze mnie, że ho!
Lustrzankę stawię na Auto. w Photoshopie jakieś pluginy na ustawieniach domyślnych i będą takie zdjęcia, że cała klasa będzie mi zazdrościła ;)

BIKER
14.12.12, 21:37
Nie przepadam za fotoszopem ale za to bardzo lubię lustrzankę i .....................Olympus Viewer!!!!!!!!!!!!!!:grin::-P.
Nie chę torrentów, pluginów itp badziewiów. Radość sprawi mi każda ciekawa i dobra fotka zrobiona na "A" lub "M' nawet jeśli by miała być co dziesiątą udaną.:grin:

andtor2
14.12.12, 22:09
Jest też inne wyjście jeżeli ktoś ma parcie na silnik wywołujący RAW z Adobe.
Kupić Lightroom'a do samego wołania RAW'a oraz mniejszych korekt, a resztę zrobić w darmowym gimpie.

Uważam podobnie, dlatego też zakupię Lightroom jak skończy mi się czas testowy (koniec stycznia 2013), a do pozostałych korekt (jak kogoś nie stać lub nie czuje takiej potrzeby korzystać z pełnego PS CS) jednak polecałbym PS Elements. Sam kupiłem, używam PSE 6. Po doposażeniu go o darmowe pluginy (krzywe, maska, itp.) jest to wystarczający i niedrogi program dla amatora fotografii. W nowszej wersji, teraz już zdaje się 11 to co wspomniałem już w sobie pewnie zawiera.

darkelf
14.12.12, 23:25
Jakim cudem czas testowy lajtruma skonczy Ci sie z koncem stycznia skoro jest 30 dni? :)

ahutta
14.12.12, 23:34
Jakim cudem czas testowy lajtruma skonczy Ci sie z koncem stycznia skoro jest 30 dni? :)

Nie pogrążaj kolegi :p

adambieg
14.12.12, 23:44
LR 4.3 RC dziala do końca stycznia.

ahutta
14.12.12, 23:46
LR 4.3 RC dziala do końca stycznia.

A to inna wersja to jets niż ta testowa pobierana normalnie ze strony Adobe'a?

yamada
14.12.12, 23:47
a mi sie niedługo kończy wersja testowa PS'a5, odinstaluję i zainstaluję 6, (choć w sumie ze trzy foty wywołałem w tym miesiącu PS'em, Potem jak bedzie trze mam legalny Elements. Lightrooma przestałem stosować, żre franca miejsce niepotrzebnie na dysku, opcji w choler..., a ani połowy nie używałem. Polubiłem ACDC6 pro,
Może na niego się zdecyduję, (jeszcze 2 tygodnie testów mam...)

andtor2
14.12.12, 23:54
Jakim cudem czas testowy lajtruma skonczy Ci sie z koncem stycznia skoro jest 30 dni? :)
Tak się dziwnie składa, że Adobe dało "promocję" na używanie triala (Lightroom 4.3) właśnie do końca stycznia 2013. Link był zamieszczony tu na forum, a mnie się nie chce już szukać. W każdym razie z tego skorzystałem i jeszcze korzystam.

adambieg
14.12.12, 23:55
A to inna wersja to jets niż ta testowa pobierana normalnie ze strony Adobe'a?

Jeszcze kilka dni temu Lightroom 4.3 Release Candidate był do pobrania z datą przydatności do użycia do końca stycznia.
Normalne wersje, które można pobrać cały czas na próbę działają przez 30 dni.

ahutta
15.12.12, 00:13
a mi sie niedługo kończy wersja testowa PS'a5, odinstaluję i zainstaluję 6, (choć w sumie ze trzy foty wywołałem w tym miesiącu PS'em, Potem jak bedzie trze mam legalny Elements. Lightrooma przestałem stosować, żre franca miejsce niepotrzebnie na dysku, opcji w choler..., a ani połowy nie używałem. Polubiłem ACDC6 pro,
Może na niego się zdecyduję, (jeszcze 2 tygodnie testów mam...)

Ja teraz też ACDSee testuję. Dziś mi wyskoczył komunikat, że można kupić za ok 55$ w ramach promocji dla testujących.


Jeszcze kilka dni temu Lightroom 4.3 Release Candidate był do pobrania z datą przydatności do użycia do końca stycznia.
Normalne wersje, które można pobrać cały czas na próbę działają przez 30 dni.

Miło z ich strony.

alnico
15.12.12, 00:13
Tak się dziwnie składa, że Adobe dało "promocję" na używanie triala (Lightroom 4.3) właśnie do końca stycznia 2013. Link był zamieszczony tu na forum, a mnie się nie chce już szukać. W każdym razie z tego skorzystałem i jeszcze korzystam.

Zgadza się, też mam tą wersję. Najlepsze jest to, że w ostatni dzień ważności poprzedniej wersji trial chciałem go nawet kupić. Postanowiłem przed zarejestrowaniem uaktualnić do najnowszej wersji i zobaczyłem ze zdziwieniem, że będzie działał jeszcze prawie 3 miesiące.

andtor2
15.12.12, 01:21
Najlepsze jest to, że w ostatni dzień ważności poprzedniej wersji trial chciałem go nawet kupić. Postanowiłem przed zarejestrowaniem uaktualnić do najnowszej wersji i zobaczyłem ze zdziwieniem, że będzie działał jeszcze prawie 3 miesiące.
Podobnie miałem z zakupem:) Jak nawet w styczniu pokaże się nowsza wersja do testowania i tak jestem przekonany do kupna pełnej wersji i tak też uczynię.

Saboor
15.12.12, 11:24
Nie przepadam za fotoszopem ale za to bardzo lubię lustrzankę i .....................Olympus Viewer!!!!!!!!!!!!!!:grin::-P.
Nie chę torrentów, pluginów itp badziewiów. Radość sprawi mi każda ciekawa i dobra fotka zrobiona na "A" lub "M' nawet jeśli by miała być co dziesiątą udaną.:grin:
Każdy ma swoje preferencje, jedni lubią blondynki inni grabie. PS jest świetny i razem z dodatkami(pluginami) daje
ogromne możliwości. Rozumiem że Nie ogarniasz PS'a (ja też nie) ale nie Pisz o wtyczkach do niego, że to badziew bo
nawet ich nie Widziałeś. ok?

---------- Post dodany o 11:24 ---------- Poprzedni post był o 11:06 ----------


Podobnie miałem z zakupem:) Jak nawet w styczniu pokaże się nowsza wersja do testowania i tak jestem przekonany do kupna pełnej wersji i tak też uczynię.
Ja kupiłem PS CS 5.0 za wcześnie. :-) Trzy miesiące po owym zakupie Adobe do "piątki" dołączało switch na upgrade za free do CS 6.:evil:

wulf
22.03.14, 23:07
Chciałbym zapytać o PaintShop Pro X.6 Corela. Wiem, że x6 to nowa wersja ale starsze pewnie nie różnią się wiele więc opinie o nich też będą bardzo pomocne.
Chodzi mi o opinie osób, które używały/używają także Photoshopa. Czy można jakoś w miarę bezboleśnie przejść na PaintShop Pro jeżeli dotychczas używało się głównie produktu Adobe?
W PS lubiłem i jestem przyzwyczajony do wyostrzania w trybie lab, obróbki wsadowej, metod selekcji i sposobu rejestrowania akcji. Do rawów używam LR więc nie będę tego robił w innym programie, chodzi mi tylko o dalszą obróbkę. Nie podoba mi się pomysł przenoszenia programu do jakiejś chmury czy jakoś tak, więc szukam alternatywy do pracy na komputerze nie podpiętym stale do internetu Warto w to wejść?

RafalK
15.04.14, 11:02
Cześć, dostałem maila od Adobe że dzisiaj jest promocja na Adobe PS Elements 12.
Poniżej wklejam linka, może się komuś przyda:
http://www.adobe.com/pl/cart.html?marketSegment=COM&editSku=65224777&trackingid=KKYUE

romek1967
15.04.14, 11:05
Cześć, dostałem maila od Adobe że dzisiaj jest promocja na Adobe PS Elements 12.
Poniżej wklejam linka, może się komuś przyda:
http://www.adobe.com/pl/cart.html?marketSegment=COM&editSku=65224777&trackingid=KKYUE
Pod tym linkiem jest tylko pusty koszyk, gdzie ta promocja?

RafalK
15.04.14, 11:21
Wgrał się jakiś chochlik.
Spróbuj ten link:
http://mail.adobe-direct.com/r?xTvPPTWETlvnWTEJWHHncPH

laskowski
5.05.14, 14:49
Dzięki za link niemniej kupiłem już w sklepie Xnet wersję 11. Wyszło taniej.

henry1
5.05.14, 18:11
Dzięki za link niemniej kupiłem już w sklepie Xnet wersję 11. Wyszło taniej.

A wersja PSE 11 nie obsługuje nowych aparatów np. EM-1, Stylus 1.

zbyma72age
5.05.14, 18:12
Okazuje się że za jedyne 5,99zł można mieć wartościowy program.

Ukazał się PC Format nr 6/2014, a w nim pełna wersja Zoner Photo Studio 15 Pro
Program nie wymaga rejestracji.

Zoner Photo Studio 15 Pro
Zarządzanie i retusz zdjęć. Zoner Photo Studio to program, który w poprzednich wersjach gościł już na płytach PC Format (nie w wersji Pro!!).
Zaspokoi potrzeby domowych entuzjastów cyfrowej fotografii jak i profesjonalistów.
Składa się on z pięciu modułów, każdy służy do innych zadań.
Pierwszy moduł służy do importowania plików, przenosi on zdjęcia z aparatu na dysk komputera.
Drugi moduł to menedżer. Porządkuje on zdjęcia, pozwala tworzyć i przeszukiwać albumy.
Trzecim modułem jest przeglądarka. Wyświetla wybrane zdjęcia na pełnym ekranie, generuje pokazy slajdów z animacjami i muzyką.
Kolejnym modułem jest edytor. Służy on do usuwania wad i poprawiania wyglądu zdjęć. Pozwala również dodawać ciekawe efekty.
Ostatni z dostępnych modułów przeznaczony jest dla profesjonalistów. Pozwala on obrabiać zdjęcia w formacie RAW.

Zoner Software
http://www.zoner.com
Windows XP/Vista/7/8;1000 MHz;512 MB

Nic tylko kupować

Pozdrawiam

sepi19
5.05.14, 22:05
Zbyma, dzięki za ciekawy program.