PDA

Zobacz pełną wersję : O perspektywie, ogniskowej i takie tam (wydzielone z wątku o Fuji X10/X50)



Strony : [1] 2

tymczasowy_
5.12.11, 10:54
A można porównywać działanie światłomierza, czy zabraniasz?Światłomierze akurat zadziałały identycznie. Ale to Ty wpisałeś korektę ekspozycji w jeden .... a w drugi już nie. Czym to wytłumaczyć? Bo bardziej pasowało do z góry ustalonej tezy?


GO zależeć będzie jak zawsze od odległości względem sceny - nie muszę tak jak Ty włazić fotografowanemu do gardła. Jak odległość będzie kilka metrów, to GO wcale nie będzie mała, będzie w sam raz.Kręcąc tylko zoomem zmieniasz perspektywę kadru ... ale kto by patrzył na takie drobnostki, nie? :wink:

Inkognito
5.12.11, 11:30
Kręcąc tylko zoomem zmieniasz perspektywę kadru ... ale kto by patrzył na takie drobnostki, nie? :wink:

Bzdura... kręcąc zoomem nie zmieniasz perspektywy z jakiej robione jest zdjęcie. Perspektywę zmieniasz podchodząc/odchodząc od fotografowanego obiektu lub też kucając/wchodząc na wyżej położony punkt. Kręcąc zoomem perspektywa pozostaje taka sama.

epicure
5.12.11, 11:33
tymczasowy_, naprawdę nie musisz bawić się Paintem, żeby udowodnić, że popełniłem błąd. Sam to przyznałem.

tymczasowy_
5.12.11, 11:41
Bzdura... kręcąc zoomem nie zmieniasz perspektywy z jakiej robione jest zdjęcie. Perspektywę zmieniasz podchodząc/odchodząc od fotografowanego obiektu lub też kucając/wchodząc na wyżej położony punkt. Kręcąc zoomem perspektywa pozostaje taka sama.Podchodząc i odchodząc od obiektu zmieniam kadr, nie perspektywę. Prespektywa zależy wyłącznie od ogniskowej, a tak właściwie od kąta widzenia obiektywu.

Zrób sobie mały test. Ustaw na zoomie najmniejszą ogniskową i zrób fotkę, potem ustaw największą ogniskową i zrób taki sam kadr. I teraz porównaj perspektywy.

Ja robiąc zdjęcia obiektywem stałoogniskowym, zawsze na każdej fotce będę miał perspektywę charakterystyczną dla ogniskowej mojego obiektywu. Ty zmieniając ogniskową na zoomie masz inną perspektywę przy każdej fotce.

epicure
5.12.11, 11:46
tymczasowy_, nie ma czegoś takiego, jak perspektywa danej ogniskowej. Perspektywa zmienia się tylko przy zmianie odległości, a nie zmianie ogniskowych. Dlatego zmieniając ogniskową zoomem i robiąc zdjęcia z tego samego miejsca nie zmieniasz nic oprócz kąta widzenia. Za to w obiektywie stałoogniskowym, podchodząc bliżej lub dalej, zmieniasz perspektywę za każdym razem.

Inkognito
5.12.11, 11:52
Podchodząc i odchodząc od obiektu zmieniam kadr, nie perspektywę. Prespektywa zależy wyłącznie od ogniskowej, a tak właściwie od kąta widzenia obiektywu.

Zrób sobie mały test. Ustaw na zoomie najmniejszą ogniskową i zrób fotkę, potem ustaw największą ogniskową i zrób taki sam kadr. I teraz porównaj perspektywy.

Ja robiąc zdjęcia obiektywem stałoogniskowym, zawsze na każdej fotce będę miał perspektywę charakterystyczną dla ogniskowej mojego obiektywu. Ty zmieniając ogniskową na zoomie masz inną perspektywę przy każdej fotce.

Nie masz bladego pojęcia o perspektywie. Poczytaj - w internecie jest masa wytłumaczeń tego błędu. Nie ma czegoś takiego jak perspektywa jakiegokolwiek obiektywu. Jest kąt widzenia - ale to są dwie różne sprawy. Perspektywa to relacje pomiędzy obiektami. Stojąc w danym miejscu i robiąc zdjęcie fisheye lub teleobiektywem perspektywa będzie za każdym razem taka sama.

Polecam, obejrzyj sobie film gdzie L.Szurkowski mówi o perspektywie i ich rodzajach:
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/artykul/perspektywa

tymczasowy_
5.12.11, 12:02
tymczasowy_, nie ma czegoś takiego, jak perspektywa danej ogniskowej. Perspektywa zmienia się tylko przy zmianie odległości, a nie zmianie ogniskowych. Dlatego zmieniając ogniskową zoomem i robiąc zdjęcia z tego samego miejsca nie zmieniasz nic oprócz kąta widzenia. Za to w obiektywie stałoogniskowym, podchodząc bliżej lub dalej, zmieniasz perspektywę za każdym razem.epicure, radzę pogłębić swoją wiedzę .... o pierwszy link po wpisaniu "perspektywa w fotografii" w googłe :wink:
http://www.fotoporadnik.pl/perspektywa.html

---------- Post dodany o 12:02 ---------- Poprzedni post był o 11:55 ----------


Nie masz bladego pojęcia o perspektywie. Poczytaj - w internecie jest masa wytłumaczeń tego błędu. Nie ma czegoś takiego jak perspektywa jakiegokolwiek obiektywu. Jest kąt widzenia - ale to są dwie różne sprawy. Perspektywa to relacje pomiędzy obiektami. Stojąc w danym miejscu i robiąc zdjęcie fisheye lub teleobiektywem perspektywa będzie za każdym razem taka sama.

Polecam, obejrzyj sobie film gdzie L.Szurkowski mówi o perspektywie i ich rodzajach:
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/artykul/perspektywaNo widzisz, masz pecha, bo Pan L. Szurkowski akurat w tym filmie nie poruszył aspektu perspektywy wynikającej z użycia obiektywów o różnych kątach widzenia :wink: . Wniosek, szukaj dalej w necie.

PS
Małe zadanie na wyobraźnię. L. Szurkowski wypowiada się na tle mostu, wyobraź sobie jak wyglądałby ten kadr raz gdyby był robiony teleobiektywem, a dwa obiektywem szerokątnym? Jaka była by na tych kadrach perspektywa?

epicure
5.12.11, 12:04
epicure, radzę pogłębić swoją wiedzę .... o pierwszy link po wpisaniu "perspektywa w fotografii" w googłe :wink:
http://www.fotoporadnik.pl/perspektywa.html

Proszę Cię... Takie głupoty na tej stronie wypisują, że aż zęby bolą.

tymczasowy_
5.12.11, 12:07
Proszę Cię... Takie głupoty na tej stronie wypisują, że aż zęby bolą.Masz aparat z fajnym zoomem 28-112 to następnym razem sobie zrób testy perspektywy w funkcji ogniskowej (kąta widzenia).

epicure
5.12.11, 12:10
Czytaj książki, tymczasowy_. Czytaj dużo, aż się nauczysz, skoro przez praktykę Ci nie idzie.

tymczasowy_
5.12.11, 12:30
Czytaj książki, tymczasowy_. Czytaj dużo, aż się nauczysz, skoro przez praktykę Ci nie idzie.Już kiedyś pisałem o tysiącu słów i jednym obrazie ... popatrz i pomyśl.


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/iKEZu9lU0RA69.jpg)

PS
Geometria, 4 klasa szkoły podstawowej.

PPS
Niestety kultury ponoć się nie można nauczyć, bo się ją wynosi z domu ... :wink:

epicure
5.12.11, 12:35
Zamiast tysiąc słów przydałyby się chociaż dwa: różna odległość. Przyjrzyj się temu obrazkowi jeszcze raz.

tymczasowy_
5.12.11, 12:39
Zamiast tysiąc słów przydałyby się chociaż dwa: różna odległość. Przyjrzyj się temu obrazkowi jeszcze raz.Pomyśl raz jeszcze, ale tym razem efektywnie. Niestety innej podpowiedzi dać nie mogę.

epicure
5.12.11, 12:45
Pomyśl raz jeszcze, ale tym razem efektywnie. Niestety innej podpowiedzi dać nie mogę.

No bo w obliczu oczywistych faktów nie pozostaje Ci już inna odpowiedź (a raczej reakcja obronna), jak tylko trolowanie.

mynameisnobody
5.12.11, 12:47
Moglibyście nie próbować się obrażać i kontynuować temat bo ciekawym jak si skoczy -czyta si jak Ludluma czy innego Grishama!
Może ktoś przeniesie do osobnego tematu?
Jaki będzie następny krok!?
Co zrobi epicure (THX za przykładowe zdjęcia- mówią wiele).
Jak obroni się tymczasowy!?

Dalej!

kurokial
5.12.11, 12:49
Moglibyście nie próbować się obrażać i kontynuować temat bo ciekawym jak si skoczy -czyta si jak Ludluma czy innego Grishama!
Może ktoś przeniesie do osobnego tematu?
Jaki będzie następny krok!?
Co zrobi epicure (THX za przykładowe zdjęcia- mówią wiele).
Jak obroni się tymczasowy!?

Dalej!

Zapewne tymczasowy_ obroni się tymczasowo :D

epicure
5.12.11, 12:50
Może ktoś przeniesie do osobnego tematu?

Już wcześniej raportowałem o wydzielenie dyskusji o perspektywie do osobnego wątku.

tymczasowy_
5.12.11, 13:04
No to po kolei, wracamy do początku dyskusji.




GO zależeć będzie jak zawsze od odległości względem sceny - nie muszę tak jak Ty włazić fotografowanemu do gardła. Jak odległość będzie kilka metrów, to GO wcale nie będzie mała, będzie w sam raz.
Kręcąc tylko zoomem zmieniasz perspektywę kadru ... ale kto by patrzył na takie drobnostki, nie?

Teraz rysunek poglądowy:

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/iKEZu9lU0RA69.jpg)
Ja robię fotkę szerokątnym, TOKIN robi teleobiektywem (bo nie chce mu się podejść do obiektu).
Obaj w kadrze mamy ten sam obiekt, ale w innej perspektywie. Inna ogniskowa (kąt widzenia) inna perspektywa.

epicure
5.12.11, 13:21
Ja robię fotkę szerokątnym, TOKIN robi teleobiektywem (bo nie chce mu się podejść do obiektu).

Nie chce jej się podejść do obiektu, ale oddalić się to nie ma problemu :D

tymczasowy_
5.12.11, 13:34
Nie chce jej się podejść do obiektu, ale oddalić się to nie ma problemu :DMoże podejść bliżej, może się oddalić, ale niestety zmieni się jej kompozycja kadru - fotografowany obiekt zrobi się albo większy albo mniejszy. Nigdy swoim obiektywem (bez zmiany ogniskowej) nie uzyska mojej perspektywy. Jasne jak słońce.

kurokial
5.12.11, 13:39
tymczasowy_ TOKIN to kobieta, a do rzeczy piszesz to wszystko bo masz NAS za idiotów czy czujesz misję proedukacyjną? Wiadomo, że inne ogniskowe dają inne efekty ale co to ma z perspektywą wspólnego? Kolega epicure już Ci tłumaczył zresztą nie tylko on.

epicure
5.12.11, 13:40
tymczasowy_, a teraz powiedz, jak to się ma do tego, co napisałeś wcześniej:


Podchodząc i odchodząc od obiektu zmieniam kadr, nie perspektywę. Prespektywa zależy wyłącznie od ogniskowej, a tak właściwie od kąta widzenia obiektywu.

(...)

Ja robiąc zdjęcia obiektywem stałoogniskowym, zawsze na każdej fotce będę miał perspektywę charakterystyczną dla ogniskowej mojego obiektywu. Ty zmieniając ogniskową na zoomie masz inną perspektywę przy każdej fotce.

Jak już sam niechętnie przyznałeś, po kilku stronach jałowej dyskusji, to właśnie perspektywa zmienia się, gdy zmieniamy odległość, a gdy zmieniamy ogniskową, zmienia się jedynie kąt widzenia.

Inkognito
5.12.11, 14:06
Jak już sam niechętnie przyznałeś, po kilku stronach jałowej dyskusji, to właśnie perspektywa zmienia się, gdy zmieniamy odległość, a gdy zmieniamy ogniskową, zmienia się jedynie kąt widzenia.

To jest tak oczywiste i klarowne, że nawet nie chciało mi się uczestniczyć w pogawędce z tymczasowym. Gość sobie przeczytał bzdury o jakiejś perspektywie ogniskowej i teraz pierze mózgi na forum... ;) Dajcie spokój i nie karmcie trolla.
Lepsza już była dyskusja o białych kropkach w x10 :)

PS
epicure, masz nieziemską cierpliwość xD

tymczasowy_
5.12.11, 15:24
epicure, Inkognito, kurokial - mnie to ani ziębi ani grzeje, że macie taki czy inny pogląd na temat perspektywy - wasza sprawa.

Natomiast jedno jest pewne - prespektywy jaką daje obiektyw szerokkątny nie da żaden teleobiektyw i na odwrót.

Niewiadomo ile kroków zrobisz do tyłu z zapiętym teleobiektywem, to zawsze obiekty z tła będą wydawały się zbliżone rozmiarami do obiektów z pierwszego planu. Nigdy nie dostaniesz takiego przerysowania perspektywy jak ze szkła szerokokątnego.

Podobnie, obojętnie ile kroków zrobisz do przodu z obiektywem szerokkątnym zapiętym do body, to obiekty na pierwszym planie będą nienaturalnie większe niż obiekty z tła.


Naprawdę nie wiem jaką trzeba mieć percepcję, aby nie widzieć różnic w perspektywach jakie dają obiektywy o różnych ogniskowych/kątach widzenia.


PS
A może panowie specjaliści wkleją jakieś fotki na obalenie mojej teorii? :wink:

kurokial
5.12.11, 15:35
Chyba za głupi na to jestem już nie wiem o co CI chodzi w końcu, raz tak raz tak. Kończę i spadam.

tymczasowy_
5.12.11, 15:47
Chyba za głupi na to jestem już nie wiem o co CI chodzi w końcu, raz tak raz tak. Kończę i spadam.Cały czas chodzi mi o to samo.

Popatrz sobie na fotkę poniżej, może pozwoli Ci ona zrozumieć zagadnienie.


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/ibgfKuYdgnCmdM.jpg)

epicure
5.12.11, 16:29
tymczasowy_, zrozum w końcu, że ciągle pokazujesz przykłady, w których ODLEGŁOŚĆ OD FOTOGRAFOWANEGO OBIEKTU JEST INNA. Nikt z tym nie dyskutuje - to, że perspektywa zmienia się wraz ze zmianą odległości, to oczywista oczywistość. Tym bardziej, że kilka stron wcześniej sam napisałem:


Perspektywa zmienia się tylko przy zmianie odległości, a nie zmianie ogniskowych. Dlatego zmieniając ogniskową zoomem i robiąc zdjęcia z tego samego miejsca nie zmieniasz nic oprócz kąta widzenia. Za to w obiektywie stałoogniskowym, podchodząc bliżej lub dalej, zmieniasz perspektywę za każdym razem.

To z powyższym twierdzeniem z taką zajadłością się nie zgadzasz. Pokaż więc przykład zdjęć wykonanych z tej samej odległości, to się chętnie pośmiejemy wszyscy razem.

slaszysz
5.12.11, 17:42
Rozwiązanie dla opornych:
1) Ustaw statyw
2) Zrób zdjęcie obiektywem szerokokątnym obiektów znajdujących się w różnej odległości od aparatu, żeby było widać ich wzajemne relacje
3) Załóż teleobiektyw - zrób zdjęcie tych samych obiektów
4) Ze zdjęcia 2) wytnij taki kadr, aby pokazywał ten sam obszar co kadr 3)
5) Szukaj różnic w relacjach obiektów - powodzenia. :)

TOKIN
5.12.11, 18:45
Nie wiem jak u Was, ale u mnie została tylko Eukanuba dla mojego psa,
dla trola nie mam nic, żeby do miski wrzucić - ciekawe ile pociągnie na głodniaka?

jacula
5.12.11, 20:04
Bo Canon wie co robi ... W takim kompakcie liczy się właściwie tylko szeroki kąt. Sam po nabyciu LX5 stwierdziłem, że większość fotek robię na 24mm, czasami na 35mm. I to zarówno na zewnątrz, gdzie nie ma problemu ze światłem, jak i wewnątrz, gdzie może i brakuje światła, ale tu używa się głównie szerokich kątów - czyli jest jasno -nie gorzej niż w X10.

W s90/95/100 zoom jest ciemny na długim końcu, bo ta seria aparatów ma być przede wszystkim maksymalnie kompaktowa, a nie dlatego, że liczy się tylko szeroki kąt. Poczekajmy natomiast na następcę g12, który ma mieć jasny obiektyw i dużą matrycę - ktoś z Canona to powiedział w jakimś wywiadzie (spekuluje się, że może nawet wielkości m43, choć moim zdaniem prędzej jak nikon 1).
Oj, niech ta matryca 12mp Panasa przejdzie już na emeryturę skoro kompakt ją miażdży poziomem szumów i DRem (epicure - dzięki za fotki porównawcze).

heyahero
5.12.11, 20:06
(...)
PS
A może panowie specjaliści wkleją jakieś fotki na obalenie mojej teorii? :wink:
A film, "kradziony", możne być?
http://www.studiowplecaku.pl/obiektywy-o-krotkiej-ogniskowej-i-dlugiej-ogniskowej-szerokokatne/

Pozdrawiam

yendash
5.12.11, 20:15
Ale Wy macie cierpliwość. Ja mu zawsze przyznaję rację. Karawana jedzie dalej.

heyahero
5.12.11, 20:32
Ale Wy macie cierpliwość. Ja mu zawsze przyznaję rację. Karawana jedzie dalej.
Ja tam się na wszelakie fora loguję, żeby się właśnie cierpliwości uczyć. Prawie jak medytacja w klasztorze, czy inna joga :mrgreen:

tymczasowy_
5.12.11, 21:57
Przypominam, że zaczeło się od wypowiedzi:



... nie muszę tak jak Ty włazić fotografowanemu do gardła. Jak odległość będzie kilka metrów, to GO wcale nie będzie mała, będzie w sam raz.
Kręcąc tylko zoomem zmieniasz perspektywę kadru ... ale kto by patrzył na takie drobnostki, nie?
Czyli nie da się teleobiektywem z innego miejsca zrobić zdjęcia o takiej samej perspektywie jak szerszym obiektywem z blizszej odległości.

Ot wieleu leniwców tak myśli, że obróci pierścieniem zooma, złapie coś w kadr, ale ten kadr będzie zdecydowanie inny niż w przypadku robienia takiego samego kadru obiektywem o innej ogniskowej.

No to jeszcze raz Panie i Panowie interpretacja powyższego.

Dwa jednakowe zdjęcia zrobione róznymi obiektywami:


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/ibgfKuYdgnCmdM.jpg)

Jego odpowiednikiem jest poniższy schemat:

1.

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/iKEZu9lU0RA69.jpg)

Teraz zgodnie z życzeniem przesuwamy teleobiektyw w miejsce, z którego robione jest zdjęcie za pomocą obiektywu

szerokkątnego:

2.

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/ibp3jUnw7bwQ18.jpg)

Przy odrobinie wyobraźni widzimy, że z tego miejsca, zdjęcie robione teleobiektywem będzie miało w kadrze jedynie wycinek kadru w stosunku do zdjęcia wyjściowego.
Aby teleobiektywem z tego samego miejsca mieć podobne zdjęcie co z obiektywu szerokątnego trzeba by zrobić panoramę, czyli mówiąc inaczej zwiększyć kąt widzenia teleobiektywu :wink:

Teraz z szerokokątnym obiektywem jedziemy w miejsce, z którego była robiona fotka wyjściowa teleobiektywem:

3.

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/ibvQsDvgbfFf0Z.jpg)

Co się dzieje? Obiekt z pierwszego planu w kadrze maleje.
Aby obiektywem szerokokątnym z tego samego miejsca mieć podobne zdjęcie co z teleobiektywu trzeba by wyciąć fragment kadru, czyli mówiąc inaczej zmniejszyć kąt widzenia obiektywu szerokątnego :wink:

Zmiana odległości bez zmiany ogniskowej nic nie da, zdjęcia będą za każdym razem INNE. Nie bez powodu mówi się, że teleobiektyw skraca perspektywę.

Panie miłe, Panowie mili, choćbyście nie wiem jak biegali, w celu zmiany odległości, to tych fotek

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/ibgfKuYdgnCmdM.jpg)
nie zrobicie identycznych, tymi obiektywami, którymi były robione, bo każdy z tych obiektywów daje inną perspektywę.

Geometrii nikt nie przeskoczy. Jeśli, ktoś uważa, że zrobi, niech robi i niech podzieli się swoimi wrażeniami.

Powodzenia.

PS
heyahero, Pan z filmu robi tele i szerokim całkowicie inne kadry, dokładnie robi przypadek nr 3, i następnie wycina z szerokiego kadru fragment - czyli zmienia kąt widzenia obiektywu szerokątnego (zmienia jego ogniskową), czyli ten nowy kadr nie jest już z obiektywu szerokątnego. Jest to fotka jedynie z fragmentu kąta widzenia tego obiektywu.

epicure
5.12.11, 22:11
Czyli nie da się teleobiektywem z innego miejsca zrobić zdjęcia o takiej samej perspektywie jak szerszym obiektywem z blizszej odległości.

BRAWO! Słowo klucz: "z innego miejsca". Czyli to nie obiektyw zmienia perspektywę, tylko odległość. Tyle się, chłopie, nakombinowałeś, żeby dojść do tego, co kilka osób pisało Ci już wcześniej. Tylko sam przed sobą nie chcesz jeszcze przyznać, że niepotrzebnie uparcie brnąłeś w ślepą uliczkę. Ale to przyjdzie z czasem...

kurokial
6.12.11, 09:39
Super podsumowanie wątku. Zamknąć temata.

tymczasowy_
6.12.11, 09:56
BRAWO! Słowo klucz: "z innego miejsca". Czyli to nie obiektyw zmienia perspektywę, tylko odległość. Tyle się, chłopie, nakombinowałeś, żeby dojść do tego, co kilka osób pisało Ci już wcześniej. Tylko sam przed sobą nie chcesz jeszcze przyznać, że niepotrzebnie uparcie brnąłeś w ślepą uliczkę. Ale to przyjdzie z czasem...Jeśli nic nie zależy od obiektywu, a wyłącznie od odległości, to zrób teleobiektywem zdjęcie takie jak to:
1.

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/iQ8Cdy1nSgerh.jpg)
Oczywiście z obojętnie jakiej odległości ... możesz robić z Księżyca, możesz też z odległości 1cm. Życzę powodzenia i czekam na szybkie resultaty - mam nadzieję, że nie tylko w gadaniu jesteś szybki ....

Dla przypomnienia dodam, że powyższy kadr robiony teleobiektywem wygląda następująco,
2.

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/iKrXKcClltpfs.jpg)
ale może Ty, zmieniając odległość, w celu zmiany perspektywy tego teleobiektywu zrobisz ujęcie bardziej przypominające fotkę nr 1.


Czekam.


PS
Powyższe fotki były robione obiektywami o ogniskowych 90mm i 300mm, więc zachowaj zbliżoną proporcję ogniskowych (dla fotki z tele i porównawczej z szerokiego).

PPS
Na dzieła innych, mających podobne, do epicure, poglądy na temat perspektywy też czekam :wink:

---------- Post dodany o 09:56 ---------- Poprzedni post był o 09:45 ----------


Super podsumowanie wątku. Zamknąć temata.Jak epicure lub Ty lub ktokolwiek inny zamieści fotki o jakie proszę to też zgłoszę wątek do zamknięcia.

Póki co jeśli uważasz, że epicure ma rację, to mu pomóż i zrób przykładowe fotki - przecież to takie proste, nie.

fret
6.12.11, 10:25
Tymczasowy, mylisz kąt widzenia/kadr z perspektywą. Perspektywa zdjęć robionych z jednego miejsca będzie identyczna, tyko kadry się zmienią wraz z ogniskową. Z tego samego miejsca zrobię teleobiektywem zdjęcie z identyczną perspektywą, różnica będzie polegała na tym, że będzie na nim tylko wycinek kadru szerokokątnego. Nie brnij dalej w głupotę.

tymczasowy_
6.12.11, 11:52
Tymczasowy, mylisz kąt widzenia/kadr z perspektywą. Perspektywa zdjęć robionych z jednego miejsca będzie identyczna, tyko kadry się zmienią wraz z ogniskową. Z tego samego miejsca zrobię teleobiektywem zdjęcie z identyczną perspektywą, różnica będzie polegała na tym, że będzie na nim tylko wycinek kadru szerokokątnego. Nie brnij dalej w głupotę.Fret, a fotografia to kadry, czy wycinki kadrów, jak robisz wystawę to publikujesz wycinki kadrów czy całe kadry?
Wystawisz to zdjęcie

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/iQ8Cdy1nSgerh.jpg)
czy to zdjęcie?

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/iefOuhHgUPxUN.jpg)

Czy poniżej to są te same kadry czy inne kadry?

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/ibgfKuYdgnCmdM.jpg)
Mają identyczną perspektywę, czy inną perspektywę?
Czy teleobiektywem zrobisz takie samo zdjęcie jak szerokim obiektywem? Jeśli to nic trudnego, bardzo proszę, pokaż zdjęcia.

yendash
6.12.11, 12:06
O rany. Tymczasowy, dostałeś odpowiedzi od kilku osób, które pokazały w czym się mylisz. Błądzić ludzka rzecz, ale uparcie i wbrew oczywistym dowodom, czy to nie fanatyzm?

nyny
6.12.11, 12:20
Wybaczcie ale taki aforyzm mi sie nasunal po przeczytaniu tego calego watku...

"Jak ten Don Kichot walczyl z wiatrakami, tak tymczasowy_ walczy z perspektywami.
Azaliz walka to bylaby wygrana, gdyby nie nauka o katach postrzegania.
Moral z tego taki, perspektywa jest zawsze taka skad malujemy tego stojacego wiatraka."

Czasami mam wrazenie, ze takie dlugie w internecie siedzenie nie wplywa dobrze na logiczne myslenie...

pozdro

Eddie
6.12.11, 12:28
Nie lubię pisać więcej niż to potrzebne...

http://pl.wikipedia.org/wiki/Perspektywa

Po trochu każda ze stron ma tutaj rację.

Tadeusz Jankowski
6.12.11, 13:08
Dyskusja jest ciekawa i potrzebna, tylko moim zdaniem zbyt ekstremalna.

Pozwolę sobie wyrazić moją opinię o perspektywie na zdjęciach.

Załóżmy, że stoimy na środku prostej drogi i mamy skierowany obiektyw wzdłuż. Na rodze sa wymalowane równoległe do krawędzi pasy, na całej szerokości.

Wykonujemy dwa zdjęcia. Jedno przy szerokim kącie, drugie przy tele obejmując jak najwięcej pasów leżących bliżej środka.

Tu leży pies pogrzebany. Zdjęcia będą miały formalnie tę samą perspektywę, bo geometrii nie oszukasz, to drugie będzie wycinkiem (powiększonym ) środka tego pierwszego.

Ale. Na pierwszym, przy szerokim kącie widzenia zbieżność pasów będzie większa, a na drugim będzie mniejsza. I to właśnie jest popularna „perspektywa” wśród fotografów.
Nie naukowa, ale praktyczna.

Zbieżności z obiektywu tele będą mniejsze niż z szerokiego kąta. To się przyjęło nazywać jako "perspektywa" i chyba nie da rady nic zmienić.

Reasumując - obiektywy o kątach szerokim i wąskim dają różną odczuwalną przez patrzącego "perspektywę".

To są takie same perspektywy, takie same rzuty perspektywiczne, światło biegnie po liniach prostych, tylko obraz z drugiego obiektywu (wąskiego kata) jest wycinkiem obrazu z pierwszego obiektywu (szerokiego kata), gdzie w centralnej części linie perspektywy są mniej zbieżne.

I to daje efekt nazywany popularnie inną „perspektywą”.

Fotografom chodzi o efekt, a nie o ścisłość naukową. Ja osobiście też używam nazwy „inna perspektywa” - ten obiektyw daje inną perspektywę, zamiast – ten obiektyw ma inny kąt widzenia.
Termin niewłaściwy, błędny, ale dla mojego oka „perspektywa” jest inna. Różne kąty widzenia – różne perspektywy. Na jednym „szeroka”, na drugim „wąska” (od zbieżności).

Naukowa ścisłość nie została dopuszczona do fotograficznej praktyki. Nie ma innego odpowiedniego terminu, który by taki rzucający się w oczy fakt różnych zbieżności na zdjęciach z różnych ogniskowych ujął równie przystępnie, jak słówko „perspektywa”.

Pzdr, TJ

tymczasowy_
6.12.11, 14:32
O rany. Tymczasowy, dostałeś odpowiedzi od kilku osób, które pokazały w czym się mylisz. Błądzić ludzka rzecz, ale uparcie i wbrew oczywistym dowodom, czy to nie fanatyzm?Poczytaj sobie co oznacza termin "Konformizm" (możesz zacząć od wiki). Pewne rzeczy przychodzą z wiekiem, yendash.


PS
I niestety ... nie pokazały :wink:, co nawyżej wyklepały obiegowe regułki, zacytowały innych, pokazały, ze nie spotkały się w rzeczywistości z problemem ... itp ... itd. (poza oczywiście pewnymi wyjątkami).

Poza tym dwa razy wskazywałem swoją pierwszą wypowiedź w sprawie rzeczonej perspektywy, albo tego nie zauważyli, albo niewygodnie dla nich było to zauważyć ... :wink: A te zdjęcia z popiersiem, wręcz w doskonały sposób to ilustrują.
Tu jest link do tej sytuacji, gdzie komentuję wypowiedź TOKIN
https://forum.olympusclub.pl/threads/80297-O-perspektywie-ogniskowej-i-takie-tam-%28wydzielone-z-w%C4%85tku-o-Fuji-X10-X50%29?p=769455&viewfull=1#post769455
Niestety, to już nie moja wina, że ktoś nie zrozumiał mojej wypowiedzi :wink:

Mirek54
6.12.11, 14:52
Wy dyskutujecie z jednym zasadniczmy bledem.Mianowicie rozpatrujecie wszystkie wielkosci,katy,odleglosci pomiedzy obrazem a soczewka.To tylko jedna strona medalu.Pogadajcie o drugiej,Od soczewki do kliszy,matrycy.Po drodze opiszcie obrazy pozorne,odwrocone.Bylo w szkole,na fizyce w podstawowce-pamietam.Te roznice zazaczajcie,bo co innego my widzimy,nawet jednym okiem a co innego obiektyw poprzez zaklamanie soczewek swoich zapisuje nam na matrycy,kliszy.Goglujcie za pozornym,prostym,odwroconym,powiekszonym,pomniejsz onym......
I klocic sie nie trzeba.Ustapic tez trzeba imiec to tez do kultury nalezy.A nie ze zawsze moje musi byc na wierzchu.W kazdej sprawie,w kazdym temacie.

yendash
6.12.11, 15:56
Poczytaj sobie co oznacza termin "Konformizm" (możesz zacząć od wiki). Pewne rzeczy przychodzą z wiekiem, yendash.

:wink:

Czyli mam rozumieć, że z wiekiem człowiek staje się mniej a im młodszy tym większy? Uuuuu Panie... Ale ja już stary się robię. Wiekowo tez.

fret
6.12.11, 16:03
...


Zbieżności z obiektywu tele będą mniejsze niż z szerokiego kąta. To się przyjęło nazywać jako "perspektywa" i chyba nie da rady nic zmienić.

...

Jakim cudem? Przemyśl to jeszcze raz. Robienie zdjęcia szkłem tele z tego samego miejsca da ten sam efekt, co wycinanie fragmentu zdjęcia nożyczkami. Powiększanie możesz sobie zastąpić zbliżaniem i oddalaniem zdjęcia. Kąty się od tego nie zmienią.

yendash
6.12.11, 16:29
Jakim cudem? Przemyśl to jeszcze raz. Robienie zdjęcia szkłem tele z tego samego miejsca da ten sam efekt, co wycinanie fragmentu zdjęcia nożyczkami. Powiększanie możesz sobie zastąpić zbliżaniem i oddalaniem zdjęcia. Kąty się od tego nie zmienią.
Walka z wiatrakami. Jakoś nie mogą zrozumieć, że wystarczy im jeden super obiektyw stałoogniskowy, jedna supermatryca i nożyczki. Gratis dostaną dowolny teleobiektyw. No ale co z perspektywą, panie premierze.... A może inna jest od zeisa, leiki i panolympusa:PPP

epicure
6.12.11, 16:35
Panie i Panowie, szkoda czasu.

tymczasowy_
6.12.11, 16:49
Jakim cudem? Przemyśl to jeszcze raz. Robienie zdjęcia szkłem tele z tego samego miejsca da ten sam efekt, co wycinanie fragmentu zdjęcia nożyczkami. Powiększanie możesz sobie zastąpić zbliżaniem i oddalaniem zdjęcia. Kąty się od tego nie zmienią.A na odwrót? :wink: (tzn. jak robić zdjęcie tele aby było takie samo jak z szerokiego z tego samego miejsca - precyzuję na okoliczność jakbyś nie zrozumiał mojego zdania z pytajnikiem na końcu).

PS
A poza tym to T.J. chodziło o zupełnie coś innego. :wink: (dotyczy cytowanego przez Ciebie zdania - precyzując, na wszelki wypadek).

---------- Post dodany o 16:49 ---------- Poprzedni post był o 16:43 ----------


Panie i Panowie, szkoda czasu.Zamiećmy pod dywan, bo się jeszcze wyda ... :wink:

fret
6.12.11, 17:40
Proponuję na zakończenie prosty eksperyment. Wystarczy kartka z prostokątną dziurką, albo inna ramka. Siadamy wygodnie na tyłku i patrzymy na świat przez dziurkę/ramkę. Odpowiednikiem zoomowania jest oddalanie i przybliżanie ramki do oka. Zmienia się od tego perspektywa? Nie. Do każdej zmiany perspektywy trzeba ruszyć dupsko :). Ja też ruszam dupsko i znikam z tego wątku :)

tymczasowy_
6.12.11, 21:07
Proponuję na zakończenie prosty eksperyment. Wystarczy kartka z prostokątną dziurką, albo inna ramka. Siadamy wygodnie na tyłku i patrzymy na świat przez dziurkę/ramkę. Odpowiednikiem zoomowania jest oddalanie i przybliżanie ramki do oka. Zmienia się od tego perspektywa? Nie. Do każdej zmiany perspektywy trzeba ruszyć dupsko :). Ja też ruszam dupsko i znikam z tego wątku :)Uciekasz? Nie odpowiedziałeś na moje proste pytanie. Nie potrafisz czy nie chcesz?

epicure
6.12.11, 21:09
tymczasowy_, jesteś żałosny...

tymczasowy_
6.12.11, 21:15
tymczasowy_, jesteś żałosny...A może Ty pomożesz odpowiedzieć fretowi na moje pytanie?

brudnyhary
6.12.11, 23:14
Perspektywa w fotografiiTermin perspektywa kojarzony jest w fotografii z dwoma zagadnieniami. Jedno z nich dotyczy pozycji aparatu fotograficznego w stosunku do fotografowanego obiektu.

Jeżeli trzymamy aparat w momencie robienia zdjęcia na wysokości swoich oczu to mamy perspektywę normalną. Normalną, bo aparat "widzi" świat z pozycji normalnej dla człowieka.
Jeżeli fotografujemy aparatem opuszczonym do poziomu (mniej więcej) własnych łydek, to jest perspektywa żabki.
Fotografia z góry, np. z balkonu osób na ulicy to perspektywa ptasia.
Odpowiedni dobór perspektywy fotografowania pozwala tworzyć zdjęcia o specyficznym wyglądzie.
:)

tymczasowy_
7.12.11, 10:14
Dla leniwych

http://www.youtube.com/watch?v=1jFMqmp2pYg

Ze strony producenta obiektywów
http://tamron-usa.com/lenses/fundamentals.asp

Dla smakoszy
http://www.foodportfolio.com/blog/food_photography/best_lens_food.html

Dla portrecistów
http://www.disognophoto.com/portraits/shooting-for-a-class.html

Dla kotleciarzy (od kotleciarza)
http://www.lovemyweddingphotographer.com/miami/lens-perspective-making-the-right-choice/

Dla początkujących (o perspektywie na dole strony)
http://www.dptips-central.com/creative-camera-controls.html

Ot tak kilka linków jakie się pojawiły po wpisaniu w google odpowiedniego hasełka ... :wink:
Życzę miłej lektury, gdyż mokasyny z wężowej skórki i stylowy aparacik (same z siebie) nie gwarantują dobrych efektów fotograficznych (na blogu na przykład). :mrgreen:

yendash
7.12.11, 12:51
...
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=34393
wystarczy wpisać w google odpowiednie hasełko
cytując
... Jak widać, nigdzie dotąd nie wystąpiło pojęcie ogniskowej obiektywu. Po prostu rzut perspektywiczny nie zależy od ogniskowej. W ogóle nie zależy on od zastosowanego obiektywu i aparatu....
..Twierdzenia, że perspektywa (rzut perspektywiczny) zależy od ogniskowej obiektywu, można chyba między bajki włożyć. ...
Prościej się nie da. Wszyscy widzą, że się przyda chociaż osobiście nie mam złudzeń.

tymczasowy_
7.12.11, 12:59
yendash, fajny tekst, ale przeczytaj go jeszcze raz, tylko z większym zrozumieniem. Podobnie, jak z większym zrozumieniem czytaj moje wypowiedzi.

yendash
7.12.11, 13:10
.... Podchodząc i odchodząc od obiektu zmieniam kadr, nie perspektywę. Prespektywa zależy wyłącznie od ogniskowej, a tak właściwie od kąta widzenia obiektywu....

Taaak, zdecydowanie ze zrozumieniem. Zastanawiam się, gdzie sam siebie przestałeś.

__________________________
Głupota ma pewien urok, ignorancja nie.

tymczasowy_
7.12.11, 13:30
.... Podchodząc i odchodząc od obiektu zmieniam kadr, nie perspektywę. Prespektywa zależy wyłącznie od ogniskowej, a tak właściwie od kąta widzenia obiektywu....

Taaak, zdecydowanie ze zrozumieniem. Zastanawiam się, gdzie sam siebie przestałeś.

__________________________
Głupota ma pewien urok, ignorancja nie.


https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/12/Perspective-1.jpg
źródło (http://www.disognophoto.com/wp-content/uploads/2011/09/Perspective.jpg)
Czy na powyższych fotkach jest taka sama perspektywa?
Używając jeden podanych tam obiektywów, podchodząc i odchodząc od obiektu zmieni się kadr?
Chcąc zmienić perspektywę kadru (w kadrze) trzeba zmienić obiektyw?

Odpowiedz na powyższe pytania Tak/Nie.

PS.
Czyżbyś wstydził się własnych słów, że piszesz pewne zdania białą czcionką na białym tle?

PPS
Poza tym, ciągle manipulujesz wyciągając moje wypowiedzi z kontekstu.
A ja chyba już kilka razy pokazywałem od którego miejsca zaczęła się dyskusja i jakiej sytuacji dotyczyła. Przypominam kolejny raz:
https://forum.olympusclub.pl/threads/80297-O-perspektywie-ogniskowej-i-takie-tam-%28wydzielone-z-w%C4%85tku-o-Fuji-X10-X50%29?p=769455&viewfull=1#post769455

epicure
7.12.11, 13:34
Proszę nie karmić trola.

yendash
7.12.11, 14:14
Proszę nie karmić trola.
Ciężko się czasami powstrzymać, jak ma się miękkie serce. No ale faktycznie to przypadek nieuleczalny.

Mirek54
7.12.11, 17:17
No ale faktycznie to przypadek nieuleczalny.

No popatrz.Jaki doktor z Ciebie.
Ja sie w znachora zabawie i powiem,ze widze tu trzy przypadki zachorowan nie tyle moze nieuleczalnych co nie dokladnie okreslajacych symptomy choroby.
Okreslcie sobie razem co widzicie i jak to nazywacie to na co patrzycie.Wtedy napewno dojdziecie do wniosku,ze wszyscy nie macie po trochu racji,albo ja polowicznie macie.
Napewno nie dodaje Wam wiedzy obrazanie innych.

lukasz78
7.12.11, 19:06
Przystopujcie i przeczytajcie na spokojnie posty Eddiego i Mirka.

To że grupa osób powie że 2+2=5 wcale nie spowoduje, że tak się stanie.
Tymczasowy, 2+2 to nie 3.

Jesteście blisko. ;)

Na koniec pytanie do wesołej gromadki:
Ludzie, skąd w Was tyle zacietrzewienia? Wszystko można sobie kulturalnie i rzeczowo wytłumaczyć.

romek1967
7.12.11, 19:27
@lokasz78 sam se przystopuj :-P Ludzie którzy wiedzą że mają rację są nieprzekonywalni.

Lolita
7.12.11, 19:43
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://img24.imageshack.us/img24/8704/makelovenotwartyedie.jpg)

Krakman
7.12.11, 20:27
Jakim cudem? Przemyśl to jeszcze raz. Robienie zdjęcia szkłem tele z tego samego miejsca da ten sam efekt, co wycinanie fragmentu zdjęcia nożyczkami. Powiększanie możesz sobie zastąpić zbliżaniem i oddalaniem zdjęcia. Kąty się od tego nie zmienią.

I tu się akurat mylisz , Układ soczewek tele, bądź szerokiego jest inny i inaczej pokazuje właśnie.....Perspektywę!. i nie jest to wcale dokładny "wycinek" z większego obrazu..

lukasz78
7.12.11, 20:30
@lokasz78 sam se przystopuj :-P Ludzie którzy wiedzą że mają rację są nieprzekonywalni.

Wiedzą czy wierzą? ;)

fret
7.12.11, 20:36
I tu się akurat mylisz , Układ soczewek tele, bądź szerokiego jest inny i inaczej pokazuje właśnie.....Perspektywę!. i nie jest to wcale dokładny "wycinek" z większego obrazu..

Szczególnie w zoomach. Soczewki się przestawiają w czasie zoomowania :) Udzielaj się raczej w dziale "humor" :)

Krakman
7.12.11, 20:39
Szczególnie w zoomach. Soczewki się przestawiają w czasie zoomowania :) Udzielaj się raczej w dziale "humor" :)

I tutaj widać Twoją indolencję... Ja pisałem o układach optycznych , jeśli wiesz o co chodzi.. W zoomach właśnie zmieniasz układ optyczny rozsuwając lub zężając go , czyli zmieniając ogniskową. Nie zmieniasz soczewek tylko układ optyczny..

romek1967
7.12.11, 20:43
Wiedzą czy wierzą? ;)

no właśnie cały problem w tym że wiedzą

yendash
7.12.11, 20:45
I tu się akurat mylisz , Układ soczewek tele, bądź szerokiego jest inny i inaczej pokazuje właśnie.....Perspektywę!. i nie jest to wcale dokładny "wycinek" z większego obrazu..

To się robi nawet lepsze niż 7000 odcinek klanu.

Krakman
7.12.11, 20:47
To się robi nawet lepsze niż 7000 odcinek klanu.

Cóś się dzieje.. przynajmniej :mrgreen: Koniec oglądania... Dobranoc wszystkim

lukasz78
7.12.11, 20:55
no właśnie cały problem w tym że wiedzą

Dość długo ludzie wiedzieli, że Ziemia jest płaska i leży na wielkich żółwiach...i byli w większości.
Więc jak chcą niektórzy, mieli rację. :D
Bo przecież nie ten ma rację co ją ma tylko ten którego racja ma większe poparcie. ;)

Jasand
7.12.11, 20:55
no właśnie cały problem w tym że wiedzą
Wierzą bardzo gorąco że wiedzą:).

yendash
7.12.11, 21:11
To może ja idę sobie zrobić jakieś nocne zdjęcia. Na wszelki wypadek wezmę tylko jedną ogniskową.
Ogniskowa, do nogi...

heyahero
7.12.11, 21:15
Dość długo ludzie wiedzieli, że Ziemia jest płaska i leży na wielkich żółwiach...i byli w większości.
Więc jak chcą niektórzy, mieli rację. :D
Bo przecież nie ten ma rację co ją ma tylko ten którego racja ma większe poparcie. ;)
Na słoniach! Protestuję!... Słoniach, nie żółwiach! Żółw był tylko jeden! :D

romek1967
7.12.11, 21:29
Na słoniach! Protestuję!... Słoniach, nie żółwiach! Żółw był tylko jeden! :D

żółw jasne ze jeden, A'Tuin - "olbrzymi gwiezdny żółw (gatunek Chelys galactica)"
każdy to wie..... w Świecie Dysku ;)

Lolita
7.12.11, 21:31
Ten wątek to przykład, że nie leci pilot z nami :???:

mynameisnobody
7.12.11, 21:35
Znacie takie powiedzenie -" a z mojej perspektywy..."?
Tak całkiem bez fiksacji fotograficznej> z mojej perspektywy (a ogniskową mam stałą -w okolicy 48mm jak mniemam) widać że kłótnia jest jak zawsze niewspółmiernie ostra w stosunku do istoty i charakteru problemu którego dotyczy.
Tak dzieje się*w 90% dyskusji na forach internetowych /dlatego też przestałem w tym uczestniczyć.
Widzicie siebie jak bohaterów wojeń fenickich (forumowych) na których patrzą tysiące towarzyszy i oddać w czymś pole miało stać się*waszą osobistą klęską i kompletną katastrofą dla całych pokoleń -waszych dzieci ,wnuków i całej rasy.
Istotnie pupliczność jest ale nie kibicuje ani Heraklesowi ani Hektorowi -przyjemność to widzieć jak się obaj tarzają w gnoju i posoce.
Wyzwanie się*od Trolli czy odsyłanie do szkół nie przyniesie nigdy zamierzonego efektu bo w zasadzie czytalnikom leży równo kto jest troll a kto się nie uczył*> grunt to igrzyska.
Radzę sobie to wziąć pod uwagę.

Temat ciekawy -teorii więcej niż teoretyków.
Dorzuć własną> wymyśliłem ot sobie :)


Jak już napisałem z mojej perspektywy punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Gdy siedzę na drzewie i patrzę na gołą sąsiadkę mam taką a nie inną perspektywę.
Gdy podwędzę tatowi lornetkę widzę gołą sąsiadkę z większymi szczegółami ale mój horyzont zawęża się do tych (szczególnie ważnych szczegułów) -mam zawężony horyzont (pole widzenia -kąt widzenia -ogniskową ) jak zwał tak zwał.
Widzę orgomne kształtne SZCZEGÓŁY i nic pozatym.
Moja perspektywa się*jednak nie zmienia -siedzę na doopie na gałęzi.

W przypływie męskiej ułańskiej fantazji złażę z drzewa -idę do płotu i wścibiam oko we wcześniej przygotowaną (pożyczoną od taty wiertarką) dziurę przez którą widzę szczegóły nie aż tak dokładnie ale za to jednocześnie z paroma nie mniej interesującymi wspaniale kontrastującymi ze sobą elementami które tworzą doskonale zharmonizowaną całość -tłustą od olejku do opalania i odbijającą i załamującą światło na wielu interesujących dla mnie formach i kształtach.
Niestety obok siedzi sąsiad który odłożył właśnie gazetę i gapi się*na moją dziurę w płocie z miną zdziwionego rotweilera.
Widzę go równie dokładnie jak sąsiadkę a oprócz tego w tle jeszcze starą BMkę, i paręnaście krasnali ogrodowych w ubrankach barwy ŁKSu. Zmieniła mi się*perspektywa -ogarniam wzrokiem wszystko naraz.
Zwijam żagle -bo sąsiad okazuje się nie tylko wyglądać jak rotweiler ale równie jak rotweiler szybko biegać.
W biegu odwracam sie by sprawdzić czy palant czasem nie przeskoczył płotu -jednak widzę tylko trawnik który tratuję, i wysoki drewniany płot w barwie sraki niemowlęcia na całej szerokości pola mojego widzenia -taką mam perspektywę króra zmienia się z każdym krokiem!

Pozwolę sobie wyciągnąć wniosek (ani na chwilę nie było mowy o aparacie fotograficznym) -że perspektywa zmienia się*wraz z miejscem z którego się ją ocenia .
A Powiększenie zmienia jedynie skalę obserwowanego szczegółu (albo dwóch -sterczących i odbijających swą śliską naoliwioną powierzchnią promienie popoludniowego słońca...).


Czy to można tak wytłumaczyć -nie brnąć w te wszystkie niezrozumiałe dla normalnego człwieka fachowe zwroty od których plomby bolą?

TOKIN
7.12.11, 21:40
Ten wątek to przykład, że nie leci pilot z nami :???:

A stewardessy strajkują:wink:

brudnyhary
7.12.11, 21:47
[QUOTE=mynameisnobody;770030]Znacie takie powiedzenie -" a z mojej perspektywy..."?

Pozwolę sobie wyciągnąć wniosek (ani na chwilę nie było mowy o aparacie fotograficznym) -że perspektywa zmienia się*wraz z miejscem z którego się ją ocenia .


tez jest takie przysłowie" punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" :)

yendash
7.12.11, 21:49
Znacie takie powiedzenie -" a z mojej perspektywy..."?
Jak już napisałem z mojej perspektywy punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Gdy siedzę na drzewie i patrzę na gołą sąsiadkę mam taką a nie inną perspektywę.
Gdy podwędzę tatowi lornetkę widzę gołą sąsiadkę z większymi szczegółami ale mój horyzont zawęża się do tych (szczególnie ważnych szczegułów) -mam zawężony horyzont (pole widzenia -kąt widzenia -ogniskową ) jak zwał tak zwał.
Widzę orgomne kształtne SZCZEGÓŁY i nic pozatym.
Moja perspektywa się*jednak nie zmienia -siedzę na ***** na gałęzi.
?

No i w cudnie fantazyjny sposób, wytłumaczyłeś po raz kolejny stanowisko jednego z tarzających. Zaraz Hektor powie, że jak zmieni lornetkę to razem z perspektywą. Podejrzewam, że będzie związana z sąsiadem rotweilerem.

winnetou
7.12.11, 21:58
Tak sobie czytam cały ten wątek, bo ja gupi jestem i może się dokształcę, ale po poście mynameisnobody dochodzę do jednego wniosku: tak powinny wyglądać wszystkie lekcje w szkołach/na uczelniach i gdzie się tylko da :)

kurokial
7.12.11, 22:47
Tak sobie czytam cały ten wątek, bo ja gupi jestem i może się dokształcę, ale po poście mynameisnobody dochodzę do jednego wniosku: tak powinny wyglądać wszystkie lekcje w szkołach/na uczelniach i gdzie się tylko da :)

Jeszcze to czytasz? Jestem w szoku.

winnetou
7.12.11, 23:01
A czytam, lubię się przyglądać kulturnej wymianie poglądów :)

lukasz78
7.12.11, 23:57
Tak sobie czytam cały ten wątek, bo ja gupi jestem i może się dokształcę, ale po poście mynameisnobody dochodzę do jednego wniosku: tak powinny wyglądać wszystkie lekcje w szkołach/na uczelniach i gdzie się tylko da :)

Dla pełnego obrazu sytuacji, mynameisnobody, powinien opisać co i jak widzi po zmianie oka z ogniskową 48mm na jakieś inne. ;)

Ja mam oko z front focusem, który koryguję okularami. Jak je założę to ostrzy błyskawicznie w punkt i jednocześnie zmienia mi się głębia ostrości, bez zmiany wartości źrenicy...przesłony.

Kiedy patrzę przez lornetkę to już zupełnie nie wiem co się dzieje.
Widzę wężej ale jakbym się przesunął x metrów w przód a przecież siedzę w miejscu.
Zmieniła mi się perspektywa czy kadr? Czy to powiększenie czy ruska magia 5x40?
Kto mi powie jak ja mam teraz na Świat i ludzi patrzeć? Z byka, kątem oka, z przymrużeniem czy prosto w oczy?

Nasuwają mi się słowa Pana Paprykarza: "...jak życ Panie Premierze, jak żyć?..."

Tadeusz Jankowski
8.12.11, 00:01
Czy to tak trudno wytłumaczyć sobie, przyjąć fakt, ze obraz z obiektywu szerokokątnego jest inny niż z tele?
Patrzę na obraz y- są różne. Jeśli nie chcę być naukowcem i nie kumam spraw geometrycznych, to po co do tego mieszać teorię? Teoria jest prawdziwa i słuszna, niepodważalna, ale obrazy są różne. I moje organoleptycznie zaświadczone przekonanie o różnych obrazach, bez wykonania naukowych doświadczeń i wchodzenia w stosunki przestrzenne, jeno polegające na codziennym foceniu, nie zawiera żadnej, absolutnie żadnej sprzeczności z nauka o perspektywie.

Ściśle mówiąc rzut perspektywiczny jest rzutem (odwzorowaniem) środkowym dającym obraz przestrzeni na płaszczyźnie promieniami rzutującymi przechodzącymi przez jeden punkt.

Im obiektyw jest bardziej tele, bardziej wąskokątny (stożek rzutowy o małym kącie wierzchołkowym), tym bardziej rzut ten jest zbliżony do rzutu prostopadłego - takiego jak na mapach lub na rysunkach technicznych.

Rzut wąskokątny uzyskamy także z obiektywu szerokokątnego, jeśli powiększymy do rozmiarów klatki wycinek środkowy obrazu.

Takie wycinanie zachodzi wtedy, gdy stosujemy obiektyw od FF do 4/3”. Wtedy kąt widzenia obiektywu się zmniejsza i obiektyw przypięty do kamery 4/3” zyskuje miano obiektywu bardziej tele. Te same prawa perspektywy rządzą powstawaniem obrazu w kamerach FF i 4/3”, ale w drugim przypadku otrzymamy obraz „inny” dla oka, bo wycięty ze środka pola obrazowego oryginalnego formatu FF przez format 4/3”.

Ale bez tej teorii widać gołym okiem, że obrazy z wide i tele są różne.

Pzdr, TJ

winnetou
8.12.11, 00:53
Dla pełnego obrazu sytuacji, mynameisnobody, powinien opisać co i jak widzi po zmianie oka z ogniskową 48mm na jakieś inne. ;)

Ja mam oko z front focusem, który koryguję okularami. Jak je założę to ostrzy błyskawicznie w punkt i jednocześnie zmienia mi się głębia ostrości, bez zmiany wartości źrenicy...przesłony.

No to nie jestem sam ;)




Kto mi powie jak ja mam teraz na Świat i ludzi patrzeć? Z byka, kątem oka, z przymrużeniem czy prosto w oczy?

Ja proponuję "z przymrużeniem" - swiat jest wtedy weselszy, mniej stresujący i bardziej kolorowy ;)

Krakman
8.12.11, 09:25
I tak się z wieloma z Was nie zgadzam pomimo prawie naukowych wywodów. Myślę że wielu nie odróżnia mechanizmów optyki od optyki (zoomu) elektronicznego.. A jest to zupełnie co innego.
A może trochę potrenować wyobraźnię przestrzenną....

W wielu z Was nie podoba mi się sposób dyskusji czy przedstawiania swoich argumentów, często niegrzeczny, zaczepny. Myślę, że nie oto chodzi na forum.
Już lepiej czasem dla jaj poofftopować sobie pomimo sprzeciwu niektórych (w innym wątku było na ten temat) . Inni też mogą mieć rację...

W sumie wychodzi na to, że czasem lepiej głupio coś napisać dla żartu niż próbować polemizować narażając się czasem na niewybredne inwektywy..

tymczasowy_
8.12.11, 09:51
[...]
Jak już napisałem z mojej perspektywy punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Gdy siedzę na drzewie i patrzę na gołą sąsiadkę mam taką a nie inną perspektywę.
Gdy podwędzę tatowi lornetkę widzę gołą sąsiadkę z większymi szczegółami ale mój horyzont zawęża się do tych (szczególnie ważnych szczegułów) -mam zawężony horyzont (pole widzenia -kąt widzenia -ogniskową ) jak zwał tak zwał.
Widzę orgomne kształtne SZCZEGÓŁY i nic pozatym.
Moja perspektywa się*jednak nie zmienia -siedzę na doopie na gałęzi. (opis nr 1)

W przypływie męskiej ułańskiej fantazji złażę z drzewa -idę do płotu i wścibiam oko we wcześniej przygotowaną (pożyczoną od taty wiertarką) dziurę przez którą widzę szczegóły nie aż tak dokładnie ale za to jednocześnie z paroma nie mniej interesującymi wspaniale kontrastującymi ze sobą elementami które tworzą doskonale zharmonizowaną całość -tłustą od olejku do opalania i odbijającą i załamującą światło na wielu interesujących dla mnie formach i kształtach.
Niestety obok siedzi sąsiad który odłożył właśnie gazetę i gapi się*na moją dziurę w płocie z miną zdziwionego rotweilera.
Widzę go równie dokładnie jak sąsiadkę a oprócz tego w tle jeszcze starą BMkę, i paręnaście krasnali ogrodowych w ubrankach barwy ŁKSu. Zmieniła mi się*perspektywa -ogarniam wzrokiem wszystko naraz. (opis nr 2)
Zwijam żagle -bo sąsiad okazuje się nie tylko wyglądać jak rotweiler ale równie jak rotweiler szybko biegać.
W biegu odwracam sie by sprawdzić czy palant czasem nie przeskoczył płotu -jednak widzę tylko trawnik który tratuję, i wysoki drewniany płot w barwie sraki niemowlęcia na całej szerokości pola mojego widzenia -taką mam perspektywę króra zmienia się z każdym krokiem!

Pozwolę sobie wyciągnąć wniosek (ani na chwilę nie było mowy o aparacie fotograficznym) -że perspektywa zmienia się*wraz z miejscem z którego się ją ocenia .
A Powiększenie zmienia jedynie skalę obserwowanego szczegółu (albo dwóch -sterczących i odbijających swą śliską naoliwioną powierzchnią promienie popoludniowego słońca...).


Czy to można tak wytłumaczyć -nie brnąć w te wszystkie niezrozumiałe dla normalnego człwieka fachowe zwroty od których plomby bolą?mynameisnobody, namęczyłeś się (raz bo przeczytałeś wątek, dwa bo napisałeś obszerną odpowiedź - kwiecistą jak zazwyczaj), więc z szacunku dla Twojej ciężkiej pracy musżę odpowiedzieć:

Wytłuściłem dwa Twoje opisy, i mam jedną uwagę, opis nr 2 nie będzie prawdziwy dopóki tele obiektywu nie zamienisz na szerokokątny obiektyw, nieprawdaż :wink:

PS
Poza mynameisnobody dziękują również innym uczestnikom dyskusji, których stać na napisanie więcej niż jednego zdania (lub co gorsze jednego równoważnika zdania).

PPS
lukasz78, dobry pomysł z tymi działaniami
https://forum.olympusclub.pl/threads/80297-O-perspektywie-ogniskowej-i-takie-tam-%28wydzielone-z-w%C4%85tku-o-Fuji-X10-X50%29?p=769940&viewfull=1#post769940
ja bym nieco je zmodyfikował, ale o tym później.

kateb
8.12.11, 10:16
Chciałbym zauważyc jeden bardzo ważny szczegół. W praktyce jak robimy czemuś fotkę to zmiana obiektywu pociąga za sobą zmianę miejsca fotografowania (albo kadru)!! Osobiście zgadzam sie w pełni z teorią (przedstawioną tu przez wielu w tym epicure, mynameisnobody). Ale zwróćcie uwagę na to co pisze TJ. Praktyka, określenia potoczne (często niepoprawne naukowo) i odniesienie tego do aktu fotografowania.

Po pierwsze: zwróćmy uwagę na pewne założenie. Zmiana obiektywu nie zmienia perspektywy na "tym samym kadrze" - bo po prostu dwoma różnymi obiektywami NIE DA SIĘ zrobić tego samego kadru (bez wycinania) z tą samą perspektywą. Albo zmieniamy odległość, albo zmieniamy kadr. W wyniku tego działania mamy inny punk widzenia i inną perspektywę. I o to chyba chodzi wszystkim którzy mówią o perspektywie zdjęcia.

Podsumuje: Zmiana obiektywu pociąga za sobą albo zmianę miejsca albo kadru. Wniosek, chcesz zmienić perspektywę zdjęcia -> zmień obiektyw (a to wymusi inną odległość lub inny kadr)!

P.S. jest jeszcze tilt shift, ale tam zmieniamy odległość obiektywu od matrycy.

mynameisnobody
8.12.11, 10:18
Krakman/ nie zgadzam się w całej rozciągłości Sir.
Jeśli już zabierać głos to w sprawie która jest przedmiotem dyskusji.
Inaczej jest to marnotrawstwo zasobów i powinno być*karane.

Hm -po rozważeniu nie będę pisał*dalej w tym temacie > wyjaśnienia padły już wiele razy i mi wystarczają.

Krakman
8.12.11, 10:54
Masz prawo się nie zgadzać... Ale z tym karaniem to przesadziłeś troszkę...

Joki
8.12.11, 11:11
Witam serdecznie.



Czy na powyższych fotkach jest taka sama perspektywa?
Używając jeden podanych tam obiektywów, podchodząc i odchodząc od obiektu zmieni się kadr?
Chcąc zmienić perspektywę kadru (w kadrze) trzeba zmienić obiektyw?

Odpowiedz na powyższe pytania Tak/Nie.
...
Wystarczy zadać prostsze pytania, bo te nawet trudno zrozumieć. Przynajmniej dla tak ograniczonego umysłu jak mój. Nie rozumiem np. co to jest: "perspektywa kadru (w kadrze)"?
Zapytałbym raczej:
Czy na powyższych fotkach jest taka sama perspektywa?
Czy fotki zrobione są z tej samej odległości?
Odpowiedź nie jest trudna. Przynajmniej dla takiego głupka jak ja.
Pozdrawiam.

fret
8.12.11, 11:16
Dostałem takie pytanie w systemie reputacji:
"Wątek: O perspektywie,... (https://forum.olympusclub.pl/threads/80297-O-perspektywie-ogniskowej-i-takie-tam-%28wydzielone-z-w%C4%85tku-o-Fuji-X10-X50%29?p=769990#post769990)

Jesteś taki głupi czy udajesz?",
więc odpowiadam: nie jestem głupi i nie mam czego udawać.
Całe zamieszanie wynika z mylenia skutków z przyczynami. Jak fotograf się nie rusza, to może zoomować ile chce i perspektywy nie zmieni. Zmianę perspektywy wywołuje zmiana położenia. Skutkiem zmiany położenia jest zmiana perspektywy i konieczność zmiany ogniskowej dla uzyskania tej samej skali odwzorowania obiektu na zdjęciu. Oba zjawiska: zmiana perspektywy i ogniskowej są wymuszone zmianą położenia przez fotografa. Zjawiska te zachodzą niejako równolegle i oba są wymuszone wspólną przyczyną. Wystarczy to zrozumieć i życie staje się prostsze :)

tymczasowy_
8.12.11, 11:46
Wystarczy zadać prostsze pytania, bo te nawet trudno zrozumieć. Przynajmniej dla tak ograniczonego umysłu jak mój. Nie rozumiem np. co to jest: "perspektywa kadru (w kadrze)"?

Bardzo przepraszam, za tak sformułowane pytanie, na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć jedynie, iż miałem nadzieję, że na tak profesjonalnym forum jakim jest niewątpliwie forum OC, wszyscy jego użytkownicy zrozumieją o co mi chodzi.
Wjaśniam więc:
Sformułowanie "perspektywa kadru (w kadrze)" oznacza perspektywę jaka jest na zdjęciu przy założeniu braku zmiany kadru. Czyli, precyzując, w tym przypadku chodzi aby nasza modelka na każdym kadrze była tych samych rozmiarów oraz aby niezmienione było położenie fotografowanych obiektów względem siebie.
Joki, czy moje dodatkowe wyjaśnienia pozwoliły zrozumieć Ci pytanie? Jeśli tak to proszę o odpowiedź na rozszerzoną listę pytań.


Ok, uzupełniam więc listę pytań:


https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/12/Perspective-1.jpg
źródło (http://www.disognophoto.com/wp-content/uploads/2011/09/Perspective.jpg)

Czy na powyższych fotkach jest taka sama perspektywa?
Używając jeden podanych tam obiektywów, podchodząc i odchodząc od obiektu zmieni się kadr?
Chcąc zmienić perspektywę kadru (w kadrze) trzeba zmienić obiektyw?
Czy fotki zrobione są z tej samej odległości?

mynameisnobody
8.12.11, 12:57
perspektywa się zmieniła (shit! -miałem nie pisać!) bo zmieniła się punkt z którego zostaje oceniana (fotograf podchodzi do modelki by zapełnić nią kadr). -czyli tak jak z dziurą w płocie?

tymczasowy_
8.12.11, 13:05
perspektywa się zmieniła (shit! -miałem nie pisać!) bo zmieniła się punkt z którego zostaje oceniana (fotograf podchodzi do modelki by zapełnić nią kadr). -czyli tak jak z dziurą w płocie?A co jest powodem, że boisz się odpowiedzieć na wszystkie pytania? Boję się zapytać o to czy masz .... bo czasami występujesz jako kobiecy nick :wink:

mynameisnobody
8.12.11, 13:18
mam jednak rozum i nie chcę go za często gwałcić nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać
Ale to chyba nie temat dyskusji>?<

---------- Post dodany o 13:18 ---------- Poprzedni post był o 13:14 ----------

nie
tak
error -nie potrafię mimo chęci odpowiedzieć*na pytanie którego treści nie rozumiem (brain failure error)
nie

fret
8.12.11, 13:31
...
Czy na powyższych fotkach jest taka sama perspektywa?
Używając jeden podanych tam obiektywów, podchodząc i odchodząc od obiektu zmieni się kadr?
Chcąc zmienić perspektywę kadru (w kadrze) trzeba zmienić obiektyw?
Czy fotki zrobione są z tej samej odległości?

1. NIE
2. TAK
3. NIE
4. NIE

Obiektywu nie trzeba zmieniać. Wystarczy wyciąć odpowiedni fragment zdjęcia i efekt będzie identyczny. Z punktu widzenia optyki zupełnie nie ma potrzeby zmiany ogniskowej, gdybyś miał matrycę o nieskończonej rozdzielczość i doskonałe szkła, to wystarczyłby jeden bardzo jasny obiektyw szerokokątny :). Ponieważ rzeczy idealne nie istnieją, to trzeba zmieniać szkła, ale nie ze względu na perspektywę, a na niedoskonałość szkieł i matryc, czyli konieczność wykorzystania całej powierzchni matrycy. Np. przy matrycy rzędu 20 Mpix i dobrym szkle zoomowanie 2x można spokojnie zastąpić wycinaniem kadru i nadal mieć zdjęcie dobrej jakości :)

yendash
8.12.11, 13:34
Czy na powyższych fotkach jest taka sama perspektywa?
Używając jeden podanych tam obiektywów, podchodząc i odchodząc od obiektu zmieni się kadr?
Chcąc zmienić perspektywę kadru (w kadrze) trzeba zmienić obiektyw?
Czy fotki zrobione są z tej samej odległości?

Czy po uzyskaniu odpowiedzi, mógłbyś również odpowiedzieć ma swoje pytania? Zapewne pobłądziłem i dlatego chętnie poznam jeżeli nie całość, to może chociaż część prawdy.

tymczasowy_
8.12.11, 13:35
error -nie potrafię mimo chęci odpowiedzieć*na pytanie którego treści nie rozumiem (brain failure error)
OK, nie będę narażał Twojego mózgu na zniszczenia, bo mnie jeszcze pozwiesz o odszkodowanie. Zadam więc pytanie pomocnicze:
Czy obiektywem 400mm zrobisz identyczną fotkę jak ta z podpisem 24mm?

Treść pytania jest zrozumiała? :wink:

tymczasowy_
8.12.11, 13:41
Czy po uzyskaniu odpowiedzi, mógłbyś również odpowiedzieć ma swoje pytania? Zapewne pobłądziłem i dlatego chętnie poznam jeżeli nie całość, to może chociaż część prawdy.Zgadzasz sie z odpowiedziami freta? Dla przypomnienia brzmią one:
1. TAK
2. TAK
3. NIE
4. NIE

fret
8.12.11, 13:41
...
Czy obiektywem 400mm zrobisz identyczną fotkę jak ta z podpisem 24mm?

...

Z punktu widzenia optyki i perspektywy: TAK (wykadruję sobie 400mm z 24mm), z punktu widzenia jakości/rozdzielczości: NIE. Nie mieszaj tych dwóch rzeczy :).

fret
8.12.11, 13:42
przeedytowałem, 1. to była czysta pomyłka :)

tymczasowy_
8.12.11, 13:42
Z punktu widzenia optyki i perspektywy: TAK (wykadruję sobie 400mm z 24mm) , z punktu widzenia jakości/rozdzielczości: NIE. Nie mieszaj tych dwóch rzeczy :).Nie zrozumiałeś pytania.
No to wykadruj fotkę z podpisem 24mm, tak aby wyglądała jak ta z podpisem 400mm.

yendash
8.12.11, 13:43
PS.
Czyżbyś wstydził się własnych słów, że piszesz pewne zdania białą czcionką na białym tle?


I jeszcze jedno, mógłbyś mi wytłumaczyć o co chodzi? Wiesz, wbrew pozorom staram się być i tolerancyjny i wyrozumiały, ale może czegoś nie zauważyłem. Innej rzeczywistości???

fret
8.12.11, 13:44
w necie pełno jest tutoriali dotyczących kadrowania w komputerze. Nawet darmowy Irfan to potrafi :)

yendash
8.12.11, 13:47
Nie zrozumiałeś pytania.
Miałeś ten przepis w źródłach do których Ciebie odesłałem na forum żółtych. Masz tam nawet przykład, w którym ktoś wysilił się na tyle, żeby to zadanie odrobić za wszystkich niedowiarków. Może zanim zarzucisz nieumiejętność czytania i rozumienia tekstu komukolwiek, postaraj się tę zasadę odnieść do siebie.

Eddie
8.12.11, 13:56
Jesteście przecudowni! Serio, sam nie wiem czy łapać się za głowę, śmiać się, ręce załamywać, czy też tylko obserwować z tchem zapartym gdzieś pomiędzy płucami.
Zdjęcia na poprzedniej stronie wyraźnie pokazują o czym pisze _tymczasowy, bardzo wyraźnie. Tak bardzo wyraźnie, że bardziej się nie da. I żeby było śmieszniej, widać też gołym okiem,
że pisze on o perspektywie w tym najbardziej klasycznym wydaniu, której definicję linkowałem kilka stron temu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Perspektywa

Po prostu cudownie jest obserwować jak pokazujecie sobie przedmiot, rozmawiacie o nim, ale nikomu nie chce się go dostrzec :)

Oczywiście wciąż aktualne jest to, że każdy z Was ma tutaj trochę racji, tylko jesteście tak zacietrzewieni, macie tak wielkie klapy na oczach,
że nie chce się Wam tego dostrzec.
Lepsze niż Dynastia, słowo daję... :)

yendash
8.12.11, 14:02
Zgadzasz sie z odpowiedziami freta? Dla przypomnienia brzmią one:
1. TAK
2. TAK
3. NIE
4. NIE
Jakie to ma znaczenie co ja myślę. Zadałeś pytania, dostałeś już odpowiedzi więc wypadałoby przedstawić swoją opinię.

mynameisnobody
8.12.11, 14:05
te pytania przypominają mi scęnę w pewnym klasyku filmowym w której rycerze okrągłego stołu w celu przejścia przez most wiszący nad odchłanią muszą odpowiedzieć na 3 i tylko 3 pytania
Nie 2 nie 5 ale właśnie 3.
Oczywiście mają łatwiej bo tu mamy pytań 4 a już w trzecie dotyczy jaskółki i orzecha kokosowego.

Więc spadam.
aaaaAAAAAaaaaaaaaa...

diabolique
8.12.11, 14:12
Z punktu widzenia optyki i perspektywy: TAK (wykadruję sobie 400mm z 24mm)

A cóż to za bzdura?
Z czymś takim nie da się dyskutować :roll:

tymczasowy_
8.12.11, 14:19
w necie pełno jest tutoriali dotyczących kadrowania w komputerze. Nawet darmowy Irfan to potrafi

Miałeś ten przepis w źródłach do których Ciebie odesłałem na forum żółtych. Masz tam nawet przykład, w którym ktoś wysilił się na tyle, żeby to zadanie odrobić za wszystkich niedowiarków. Może zanim zarzucisz nieumiejętność czytania i rozumienia tekstu komukolwiek, postaraj się tę zasadę odnieść do siebie.
Dalej nie rozumiecie o co chodzi, albo udajecie ze nie wiecie o co chodzi ...
Więc zapytam jeszcze raz z ilustracjami jako przykładem, jak dla dzieci z przedszkola.
Jak takie zdjęcie zrobić
1.

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/iQ8Cdy1nSgerh.jpg)

używając teleobiektywu i kadrowania w komputerze?

Dla porównania tak wygląda to zdjęcie w rzeczywistości zrobione teleobiektywem.
2.

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/iKrXKcClltpfs.jpg)

---------- Post dodany o 14:19 ---------- Poprzedni post był o 14:16 ----------

PS
Moje odpowiedzi:
nie (czyli jest inna perspektywa)
tak (zmienia się kadr)
tak (trzeba użyć innego obiektywu)
nie (odległość jest inna)

fret
8.12.11, 14:26
Nie zrozumiałeś pytania.
No to wykadruj fotkę z podpisem 24mm, tak aby wyglądała jak ta z podpisem 400mm.

I dokladnie o to chodzi! :) wykadruję z fotki 24mm, jeśli zrobię ją z tego miejsca, z którego była robiona fotka 400mm, czyli: MUSZĘ RUSZYĆ D, ŻEBY ZMIENIĆ PERSPEKTYWĘ :) Chyba w końcu zrozumiałeś, że nie ma zmiany perspektywy bez zmiany położenia fotografa. Zoomowanie, to rzecz wtórna, taki ułatwiacz życia :)

No właśnie nie trzeba użyć innego obiektywu. Wystarczy odejść od obiektu i wykadrować fragment obrazka :)

Tu masz przykład w drugą stronę, identyczny kadr z jednego miejsca uzyskam niezależnie od ogniskowej, mogę ją zmieniać ile chcę, a perspektywa nie drgnie:


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://img802.imageshack.us/img802/8878/img0045wf.jpg)

yendash
8.12.11, 14:31
A cóż to za bzdura?
Z czymś takim nie da się dyskutować :roll:


A z czym kolego, chciałbyś dyskutować? Z zasadami optyki czy swoim wyobrażeniem na ich temat?
Cytat i przykład z listy nikona.
...Oba zdjęcia zostały zrobione z tego samego miejsca, ale pierwsze obiektywem o ogniskowej 17mm, a drugie standardową 50mm. Zdjęcie z 17mm zostało następnie powiększone i poddane kadrowaniu, a oto wyniki:"

Proszę, znajdź różnicę.

Poproszę tymczasowego również o wypowiedź, w końcu powyższy przykład powinien zachwiać przekonanie, że się nie da, przy zachowaniu tej samej odległości od obiektu, uzyskać dokładnie tych samych kadrów z różnych ogniskowych obiektywów. Mimo że kilka osób DOKŁADNIE wyjaśniło zależności pomiędzy odległością, perspektywą i (tak, tak kolego Eddie, nawet definicją z cytowanego źródła) wielkością w kadrze fotografowanego obiektu.
Wiem, nudne, ale też przejrzałem cały wątek.

tymczasowy_
8.12.11, 14:32
I dokladnie o to chodzi! :) wykadruję z fotki 24mm, jeśli zrobię ją z tego miejsca, z którego była robiona fotka 400mm, czyli: MUSZĘ RUSZYĆ D, ŻEBY ZMIENIĆ PERSPEKTYWĘ :) Chyba w końcu zrozumiałeś, że nie ma zmiany perspektywy bez zmiany położenia fotografa. Zoomowanie, to rzecz wtórna, taki ułatwiacz życia :)

No właśnie nie trzeba użyć innego obiektywu. Wystarczy odejść od obiektu i wykadrować fragment obrazka :)fret, zaręczam Ci, że nie zrobisz zdjęcia (1) (robionego szerokim obiektywem) za pomocą teleobiektywu i kadrowania na komputerze. I nie pomoże Ci w tym, żadna zmiana odległości.

fret
8.12.11, 14:37
tymczasowy_, zrobię jak się pogoda poprawi i wyjdę na spacer :) już balkonowe pstryki wykazują, że spokojnie wykadruję co tylko będę chciał. Z tym, że ograniczę się do 200mm jako punktu odniesienia, bo dłuższego szkła nie mam.

tymczasowy_
8.12.11, 14:40
A z czym kolego, chciałbyś dyskutować? Z zasadami optyki czy swoim wyobrażeniem na ich temat?
Cytat i przykład z listy nikona.
...Oba zdjęcia zostały zrobione z tego samego miejsca, ale pierwsze obiektywem o ogniskowej 17mm, a drugie standardową 50mm. Zdjęcie z 17mm zostało następnie powiększone i poddane kadrowaniu, a oto wyniki:"

Proszę, znajdź różnicę.Różnice widać gołym okiem - porównaj proporcje "twarzy" ze strukturą tynku na drugim planie.

fret
8.12.11, 14:42
A cóż to za bzdura?
Z czymś takim nie da się dyskutować :roll:

to teraz popatrz sobie jak wykadrowałem 200mm z 21mm :) Lem miał jednak rację...

tymczasowy_
8.12.11, 14:48
tymczasowy_, zrobię jak się pogoda poprawi i wyjdę na spacer :) już balkonowe pstryki wykazują, że spokojnie wykadruję co tylko będę chciał. Z tym, że ograniczę się do 200mm jako punktu odniesienia, bo dłuższego szkła nie mam.fret, abyśmy się dobrze zrozumieli. Ja mówię o takiej sytuacji:
1. Stań na swoim balkonie i zrób zdjęcie obiektywem szerokokątnym butelce stojącej na balustradzie.
2. Potem załóż teleobiektyw i zrób zdjęcie identyczne do tego pierwszego. Możesz kadrować je (te z tele) na PC do woli, tak aby było podobne do tego z obiektywu szerokokątnego.

---------- Post dodany o 14:48 ---------- Poprzedni post był o 14:47 ----------


to teraz popatrz sobie jak wykadrowałem 200mm z 21mm :) Lem miał jednak rację...Lem tak, ale Ty dalej nie wiesz o co ja Ciebie proszę :wink:
Wykadruj 21mm z 200mm. Zrozumiałeś?

fret
8.12.11, 14:57
...
Wykadruj 21mm z 200mm. Zrozumiałeś?

ale to kompletna bzdura i zupełnie bez związku z perspektywą :)

tymczasowy_
8.12.11, 15:00
Poproszę tymczasowego również o wypowiedź, w końcu powyższy przykład powinien zachwiać przekonanie, że się nie da, przy zachowaniu tej samej odległości od obiektu, uzyskać dokładnie tych samych kadrów z różnych ogniskowych obiektywów. Ale zdjęciem wzorcowym ma być zdjęcie z obiektywu szerokokątnego :wink: Czyli tele musimy zamienić w obiektyw szerokokątny - wycinaniem na pewno nic nie zwojujesz :wink:

---------- Post dodany o 15:00 ---------- Poprzedni post był o 15:00 ----------


ale to kompletna bzdura i zupełnie bez związku z perspektywą :)Na pewno, jesteś przekonany w 100% :wink:
A jaki to ma związek z perspektywą? Ano taki abyś teleobiektywem zrobił zdjęcie z perspektywą taką jaką daje obiektyw szerokokątny. :mrgreen:

PS
Kto wie, o czym zaczniemy pisać za chwilę? Ręka do góry.

yendash
8.12.11, 15:03
Różnice widać gołym okiem - porównaj proporcje "twarzy" ze strukturą tynku na drugim planie.

tymczasowy.. ok. Ja już rozumiem i więcej nie będę się zrozumieć starał. Zaraz obrońcy form dyskusji łagodnych oraz szamani formatu 5x4, napiszą że ziemia jest płaska, wespół z matematykami od działań 2+2 raz jest trzy a raz pięć i dla których ichnie jest 4, sprowadzą mnie na ową "płaskoziemię" z łomotem.
Więc uprzedzając, serdecznie pozdrawiam.

Eddie
8.12.11, 15:07
Nie mówcie, że to koniec serialu, dopiero chipsy otworzyłem...

tymczasowy_
8.12.11, 15:11
Nie mówcie, że to koniec serialu, dopiero chipsy otworzyłem...Spoko. Fret jest twardszy. :wink:

Krakman
8.12.11, 15:22
Jesteście przecudowni! Serio, sam nie wiem czy łapać się za głowę, śmiać się, ręce załamywać, czy też tylko obserwować z tchem zapartym gdzieś pomiędzy płucami.
Zdjęcia na poprzedniej stronie wyraźnie pokazują o czym pisze _tymczasowy, bardzo wyraźnie. Tak bardzo wyraźnie, że bardziej się nie da. I żeby było śmieszniej, widać też gołym okiem,
że pisze on o perspektywie w tym najbardziej klasycznym wydaniu, której definicję linkowałem kilka stron temu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Perspektywa

Po prostu cudownie jest obserwować jak pokazujecie sobie przedmiot, rozmawiacie o nim, ale nikomu nie chce się go dostrzec :)

Oczywiście wciąż aktualne jest to, że każdy z Was ma tutaj trochę racji, tylko jesteście tak zacietrzewieni, macie tak wielkie klapy na oczach,
że nie chce się Wam tego dostrzec.
Lepsze niż Dynastia, słowo daję... :)


No właśnie , niestety nikomu się nie chce dostrzec oczywistej oczywistości i do tego podanej klasycznie jak w podręczniku... Ech ...

yendash
8.12.11, 15:28
No właśnie , niestety nikomu się nie chce dostrzec oczywistej oczywistości i do tego podanej klasycznie jak w podręczniku... Ech ...

Mam rozumieć, że też widzicie różnicę na zamieszczonym porównaniu kadrów, które zamieściłem kilka postów wyżej?

Krakman
8.12.11, 15:32
Mam rozumieć, że też widzicie różnicę na zamieszczonym porównaniu kadrów, które zamieściłem kilka postów wyżej?

Nie, na tym przykładzie nie bo on jest troszkę nie na temat.. Chodzi bardziej o przykład wieloplanowy z wykorzystaniem róznych ogniskowych , takie jakie pokazał tymczasowy..Sorry ale tam to widać to o czym pisze...

yendash
8.12.11, 15:39
Nie, na tym przykładzie nie bo on jest troszkę nie na temat.. Chodzi bardziej o przykład wieloplanowy z wykorzystaniem róznych ogniskowych , takie jakie pokazał tymczasowy..Sorry ale tam to widać to o czym pisze...

No widzisz, a tymczasowy jednak widzi. Dziwne, nie?
Tobie też polecam, bez żadnej złośliwości.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=34393

Krakman
8.12.11, 15:44
No widzisz, a tymczasowy jednak widzi. Dziwne, nie?
Tobie też polecam, bez żadnej złośliwości.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=34393

Oglądnę,
Ale tymczasowy widzi bo faktycznie faktura ściany zwłaszcza z prawej strony jest trochę inna , ale odległosć głównego planu od dalszego jest za bliska by dało się wiele uzyskać - czyt. zobaczyć.

tymczasowy_
8.12.11, 15:53
yendash, Twój przykład jest mocno akademicki, zbyt bardzo akademicki jak na fotografię. Fotograf jak ma zrobić portret to się nie zastanawia, nad tym, ze może go zrobić obiektywem szerokokątnym, a potem robić tysiące sztuczek na komputerze ... on po prostu przykręca do body portretówkę i robi zdjęcie.

Podobnie postępuję ja, jak mam ochotę przerysować perspektywę, to przykręcam obiektyw szerokokątny i robię fotkę. Kombinacje z teleobiektywem zostawiam akademikom :wink:

Krakman
8.12.11, 15:57
ja już kończę na razie dyskusję, bo kończę też pracę... :grin:

pozdrawiam wszystkich nie nerwowych dyskutantów..

yendash
8.12.11, 16:06
Oglądnę...
No wiec jednak doczytaj a nie tylko oglądnij. Rozumiem postawę stoików, zwłaszcza jak można się podeprzeć encyklopedycznymi definicjami, niemniej.
Kilka zdań bohatera z tego wątku, który zaraz zarzuci mi wybiórcze traktowanie.
...
Podchodząc i odchodząc od obiektu zmieniam kadr, nie perspektywę. Prespektywa zależy wyłącznie od ogniskowej, a tak właściwie od kąta widzenia obiektywu.

Zrób sobie mały test. Ustaw na zoomie najmniejszą ogniskową i zrób fotkę, potem ustaw największą ogniskową i zrób taki sam kadr. I teraz porównaj perspektywy.

Ja robiąc zdjęcia obiektywem stałoogniskowym, zawsze na każdej fotce będę miał perspektywę charakterystyczną dla ogniskowej mojego obiektywu. Ty zmieniając ogniskową na zoomie masz inną perspektywę przy każdej fotce.



Natomiast jedno jest pewne - prespektywy jaką daje obiektyw szerokkątny nie da żaden teleobiektyw i na odwrót.

Niewiadomo ile kroków zrobisz do tyłu z zapiętym teleobiektywem, to zawsze obiekty z tła będą wydawały się zbliżone rozmiarami do obiektów z pierwszego planu. Nigdy nie dostaniesz takiego przerysowania perspektywy jak ze szkła szerokokątnego.


Ja robię fotkę szerokątnym, TOKIN robi teleobiektywem (bo nie chce mu się podejść do obiektu).
Obaj w kadrze mamy ten sam obiekt, ale w innej perspektywie. Inna ogniskowa (kąt widzenia) inna perspektywa.

....

i teraz sobie poczytaj i przemyśl treść podanego źródła.
Wiele wypowiedzi z tego wątku należałoby skasować. Ktoś może niepotrzebnie przyswoić sobie sporo z cytowanych myśli a w przyszłości albo zapłaczecie/my nad ogólnym poziomem wiadomości lub z powodu nadwagi po zjedzonych chipsach.

---------- Post dodany o 16:03 ---------- Poprzedni post był o 16:00 ----------


yendash, Twój przykład jest mocno akademicki, zbyt bardzo akademicki jak na fotografię. Fotograf jak ma zrobić portret to się nie zastanawia, nad tym, ze może go zrobić obiektywem szerokokątnym, a potem robić tysiące sztuczek na komputerze ... on po prostu przykręca do body portretówkę i robi zdjęcie.

Podobnie postępuję ja, jak mam ochotę przerysować perspektywę, to przykręcam obiektyw szerokokątny i robię fotkę. Kombinacje z teleobiektywem zostawiam akademikom :wink:
Co jest priorytetem, przy zrobieniu portretu? Niezmienność perspektywy, czy...? To przeanalizuj teraz swoje wypowiedzi z tego wątku, żeby było łatwiej, część masz cytowane ponownie.

---------- Post dodany o 16:06 ---------- Poprzedni post był o 16:03 ----------


ja już kończę na razie dyskusję, bo kończę też pracę... :grin:

pozdrawiam wszystkich nie nerwowych dyskutantów..

Dzisiaj przewaliłem całkiem spory plan budżetu na rok przyszły. Nie żebym miał bojowy nastrój, ale ogólny poziom napięcia gdzieś trzeba rozładować:P

tymczasowy_
8.12.11, 16:21
No to wyjaśniam:

Zrób sobie mały test. Ustaw na zoomie najmniejszą ogniskową i zrób fotkę, potem ustaw największą ogniskową i zrób taki sam kadr. I teraz porównaj perspektywy.

Ilustracja wypowiedzi:

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/ibgfKuYdgnCmdM.jpg)

Ja robiąc zdjęcia obiektywem stałoogniskowym, zawsze na każdej fotce będę miał perspektywę charakterystyczną dla ogniskowej mojego obiektywu. Ty zmieniając ogniskową na zoomie masz inną perspektywę przy każdej fotce.

Ilustracja:

https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/12/Perspective-1.jpg
źródło (http://www.disognophoto.com/wp-content/uploads/2011/09/Perspective.jpg)
Obojetnie kto będzie u mnie na fotce z napisem 24mm, bedzie miał taką samą perspektywę.

Ja robię fotkę szerokątnym, TOKIN robi teleobiektywem (bo nie chce mu się podejść do obiektu).
Obaj w kadrze mamy ten sam obiekt, ale w innej perspektywie. Inna ogniskowa (kąt widzenia) inna perspektywa.

Ilustracja:

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/ibgfKuYdgnCmdM.jpg)


Natomiast jedno jest pewne - prespektywy jaką daje obiektyw szerokkątny nie da żaden teleobiektyw i na odwrót.
W praktycznym fotograficznym sensie - jestem fotografem, nie akademikiem teoretykiem.


Niewiadomo ile kroków zrobisz do tyłu z zapiętym teleobiektywem, to zawsze obiekty z tła będą wydawały się zbliżone rozmiarami do obiektów z pierwszego planu. Nigdy nie dostaniesz takiego przerysowania perspektywy jak ze szkła szerokokątnego.
Gdzie tu jest coś niezgodnego z prawdą?


Co jest priorytetem, przy zrobieniu portretu? Zadowolenie fotografowanej osoby.


Dzisiaj przewaliłem całkiem spory plan budżetu na rok przyszły. Nie żebym miał bojowy nastrój, ale ogólny poziom napięcia gdzieś trzeba rozładować:PNie rozładowuj nastroju na forach, weź aparat w ręce, poćwicz w terenie ... choćby tematykę perspektywy w fotografii.

Mirek54
8.12.11, 17:10
Kurde.Wy dalej patrzac na niebo gadacie o chlebie.
Ja to bym jednym,moze dwoma zdaniami temat skomentowal.Moge???
Kazdy obiektyw inaczej rysuje.My patrzac na dany obszar(kadr)cos tam widzimy,siedzac sobie na stoleczku w plenerze mamy przed soba jakas perspektywe.Obraz jaki my widzimy uwazamy za normalny i bez zadnych znieksztalcen.Obiektyw widzac to samo co my zawsze PRZERYSUJE troche wielkosci poszczegolne i odleglosci pomiedzy danymi tam punktami zaczepienia.Jeden PRZERYSUJE perspektywe (nasza) mniej inny wiecej.Dlatego tez miedzy innymi w zdjeciach gdzie jest potrzebna dokladna zaleznosc wielkosci i odleglosci umieszcza sie takie szachownicowe tasmy-widzieliscie naperno takie fotki.
Nie ma dwoch takich samych obiektywow co tak samo rysuja.Nawet jesli bedziemy dokladnie to rozgryzac to nie ma dwoch takich samych z tej samej serii i tak samo oznaczonych.Tak jak nie ma dwoch ludzi co tak samo widza kolory.

Kurde troche wiecej jak dwa zdania.

henry1
8.12.11, 18:07
Ludzie, czy Wy fotografujecie ładną dziewczynę czy perspektywę???
Nawet w aparacie nie ma pstryczka perspektywa, choć innych jest całe mnóstwo. :-(
Bijecie pianę, każdy człowiek widzi inaczej (inny układ oczu). Jeden widzi szerzej inny ma weższy kąt widzenia.
Nie ma obiektywów idealnych. Każdy składa się z wielu różnych soczewek z wszystkimi ich błędami.
I przyznajcie się który z was fotografuję perspektywę. Ja tam wolę focić nadobną dziewoję. :-P
I to by było na tyle.

Moominek
8.12.11, 18:36
No to wyjaśniam:

Zrób sobie mały test. Ustaw na zoomie najmniejszą ogniskową i zrób fotkę, potem ustaw największą ogniskową i zrób taki sam kadr. I teraz porównaj perspektywy.

Ilustracja wypowiedzi:

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/ibgfKuYdgnCmdM.jpg)

Ja robiąc zdjęcia obiektywem stałoogniskowym, zawsze na każdej fotce będę miał perspektywę charakterystyczną dla ogniskowej mojego obiektywu. Ty zmieniając ogniskową na zoomie masz inną perspektywę przy każdej fotce.

Ilustracja:

https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/12/Perspective-1.jpg
źródło (http://www.disognophoto.com/wp-content/uploads/2011/09/Perspective.jpg)
Obojetnie kto będzie u mnie na fotce z napisem 24mm, bedzie miał taką samą perspektywę.

Ja robię fotkę szerokątnym, TOKIN robi teleobiektywem (bo nie chce mu się podejść do obiektu).
Obaj w kadrze mamy ten sam obiekt, ale w innej perspektywie. Inna ogniskowa (kąt widzenia) inna perspektywa.

Ilustracja:

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/ibgfKuYdgnCmdM.jpg)


Natomiast jedno jest pewne - prespektywy jaką daje obiektyw szerokkątny nie da żaden teleobiektyw i na odwrót.
W praktycznym fotograficznym sensie - jestem fotografem, nie akademikiem teoretykiem.


Niewiadomo ile kroków zrobisz do tyłu z zapiętym teleobiektywem, to zawsze obiekty z tła będą wydawały się zbliżone rozmiarami do obiektów z pierwszego planu. Nigdy nie dostaniesz takiego przerysowania perspektywy jak ze szkła szerokokątnego.
Gdzie tu jest coś niezgodnego z prawdą?

Zadowolenie fotografowanej osoby.

Nie rozładowuj nastroju na forach, weź aparat w ręce, poćwicz w terenie ... choćby tematykę perspektywy w fotografii.

No napiszę bo nie wytrzymam. Przykład nr 1, 2 i 3 (czyli wszystkie ;)) - no oczywiście że masz na tych wszystkich fotkach inną perspektywę zmieniając ogniskową, bo główny temat trzymasz w tym samym rozmiarze względem kadru, więc się z konieczności PRZEMIESZCZASZ czyli ZMIENIASZ PERSPEKTYWĘ. Ale nie wynika to z ogniskowej (kąta widzenia) ale Twojego widzimisię jak ma wyglądać obiekt w kadrze. Jeżeli tylko np zwiększysz ogniskową nie ruszając tyłka z miejsca to obejmiesz mniej po prostu ("crop") i nic poza tym się nie zmieni. Litości... 11 stron wątku... O czym?

A co do różnic między szerokim/tele - jeżeli chcesz zachować widzimisię powyższe, to jasne jest że różne kąty widzenia (ogniskowa) dadzą różny efekt.

grizz
8.12.11, 18:45
Abstrahując od tego kto ma rację i w czym ;) to zdecydowanie chciałbym więcej tak obrazowych postów jak ostatni tymczasowego widzieć w tym wątku.

mynameisnobody
8.12.11, 18:45
"...o czym?"
o dziurze w płocie.
CBDU.

yendash
8.12.11, 19:00
"...o czym?"
o dziurze w płocie.
CBDU.
A powiedz, że nie wierzyłeś w proroctwo rotweilera, pisałem... no pisałem:P

Tym(ie)czasowy... Ten wątek przypomina już rejs X, brakuje tylko odgłosów paszczą.

tymczasowy_
8.12.11, 22:12
Tym(ie)czasowy... Ten wątek przypomina już rejs X, brakuje tylko odgłosów paszczą.Kolego miałeś jakieś uwagi do mnie, zarzuciłeś mi wypisywanie rzeczy niezgodnych z prawdą. Zadałem sobie trud i Ci odpisałem, więc w dobrym tonie należy merytoryczne ustosunkowanie się tego co napisałem dla Ciebie. Może jakieś kontrargumenty ilustrowane zdjęciami?

A potem możesz sobie wypisywać OT jakie tylko Ci przyjdą do głowy. Ale pamiętaj, że ich "jakość" świadczy o Tobie.

epicure
8.12.11, 22:18
...oczywiście że masz na tych wszystkich fotkach inną perspektywę zmieniając ogniskową, bo główny temat trzymasz w tym samym rozmiarze względem kadru, więc się z konieczności PRZEMIESZCZASZ czyli ZMIENIASZ PERSPEKTYWĘ. Ale nie wynika to z ogniskowej (kąta widzenia) ale Twojego widzimisię jak ma wyglądać obiekt w kadrze. Jeżeli tylko np zwiększysz ogniskową nie ruszając tyłka z miejsca to obejmiesz mniej po prostu ("crop") i nic poza tym się nie zmieni. Litości... 11 stron wątku... O czym?

Daj spokój. Siła rozumu jest wielka, ale betonu nie rozkruszy.

Centus
8.12.11, 22:29
Panowie , ja z taka mala dygresja , kiedy planujecie jakies finalne rozwiazanie sporu , w wekend mamy w Poznaniu rzezbienie w lodzie i czytajac ta dyspute jestem juz wyglupiony i nie wiem jaki obiektyw zabrac ze soba ;-)

a zeby bylo na temat , kiedys ogladalem jakis poradnik madrego pana fotografa , chodzilo o fotografowanie wysokich budynkow w miescie , teoretycznie najprostsze rozwiazanie super szeroki kat , ale pan polecal obiektyw tele i focenie z wiekszej odleglosci , czy moze mnie ktos oswiecic tak delitanie dlaczego ?

kilka razy doczytalem juz w tym watku ze ponoc prawda lezy po srodku calej tej dyskusji , czy moze ktos to tak lopatologicznie wyjasnic ?

skow
8.12.11, 23:02
Dalej nie rozumiecie o co chodzi, albo udajecie ze nie wiecie o co chodzi ...
Więc zapytam jeszcze raz z ilustracjami jako przykładem, jak dla dzieci z przedszkola.
Jak takie zdjęcie zrobić
1.

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/iQ8Cdy1nSgerh.jpg)

używając teleobiektywu i kadrowania w komputerze?



Normalnie tak jak większość panoram: sklejając kilka zdjęć.

PS. Jestem z tych co uważają, że perspektywa zależy wyłącznie od punktu widzenia

tymczasowy_
8.12.11, 23:31
Normalnie tak jak większość panoram: sklejając kilka zdjęć.
Dobrze, że napisałeś, bo fret by sobie pewnie wszystkie włosy powyrywał, zanimby wpadł jak z 200mm zrobić 21mm :wink:

Cały problem jest w tym aby zamiast wycinać cropy czy kleić panoramy, tak po ludzku zmienić obiektyw, który da perspektywę jaką potrzebujemy :wink: ... tym bardziej, że nie zawsze fotografujemy nieruchome posągi, nieprawdaż.

Centus, jaki obiektyw, szeroki czy tele - wszystko zależy na jakiej perspektywie ci zależy :wink: Aczkolwiek możesz też, jak niektórzy koledzy radzą, nie zwracać uwagi na obiektyw, tylko wycinać lub sklejać.

Moominek, w zasadzie trafiłeś w sedno sprawy - wszystko zależy od widzimisię fotografa, to on kreuje kadr, perspektywę, itp ... używając najbardziej odpowiednich narzędzi i metod do osiągnięcia zaplanowanego celu.

Krakman
8.12.11, 23:42
No napiszę bo nie wytrzymam. Przykład nr 1, 2 i 3 (czyli wszystkie ;)) - no oczywiście że masz na tych wszystkich fotkach inną perspektywę zmieniając ogniskową, bo główny temat trzymasz w tym samym rozmiarze względem kadru, więc się z konieczności PRZEMIESZCZASZ czyli ZMIENIASZ PERSPEKTYWĘ. Ale nie wynika to z ogniskowej (kąta widzenia) ale Twojego widzimisię jak ma wyglądać obiekt w kadrze. Jeżeli tylko np zwiększysz ogniskową nie ruszając tyłka z miejsca to obejmiesz mniej po prostu ("crop") i nic poza tym się nie zmieni. Litości... 11 stron wątku... O czym?

Moominek!
O perspektywie.. 11 stron wątku. Było, że kręcąc zoomem zmieniasz perspektywe... "fachowcy" zaraz się oburzyli.. Perspektywa to punkt siedzenia i widzenia itd...Ale rodzaji perpektyw jest wiele. TY swoją wypowiedzią właśnie poparłeś Tymczasowego .. By wykonać takie przykłady wcale nie ntrzeba się PRZEMIESZCZAĆ .
Ech.. aż się prosi by znaleść jakiś stary rzetelny, bez bajerów podręcznik do fotografii gdzie są identyczne przykłady jak Tymczasowego: zdjęcia bez PRZEMIESZCZANIA tylko zmiana ogniskowej .. Dawniej nie było takich zoomów jak dziś , zmieniało się obiektywy..
I jeszcze napisałeś: że nie ruszając tyłka obejmujesz mniej i nic poza tym .. A przecież względem pierwszego planu ZAWSZE będą się zmieniać dalsze plany przy zmianie ogniskowej (obiektywu o innej ogniskowej) NIE RUSZAJĄC TYŁKA Z MIEJSCA... potrenuj troszkę ale z konkretnymi przykładami. zobaczysz ..
Drażni mnie już niektórych płaskowzroczność (to mój właśnie wymyślony termin :lol:)

Centus
8.12.11, 23:44
nie chce dolewac oliwy do ognia , ale w tym poradniku ktory ogladalem wlasnie sugerowali zeby do wiezowcow uzyc tele i focic z wiekszej odleglosci , cos tam wspominali o tym ze innaczej bedzie wygladala zaleznosc pomiedzy budynkami z pierwszego i dalszych planow , czy jezeli juz sie jakos dogadacie i pogodzicie czy moze to ktos o duzej cierpliwosci wylozyc tak lopatologicznie tak zeby kazdy to zrozumial

grizz
8.12.11, 23:47
Ale po co wykładać. Idź w plener. Zrób kilka zdjeć i sam się łopatologicznie przekonasz co daje jakie efekty i pal licho jak się to nazywa.

Krakman
9.12.11, 00:01
nie chce dolewac oliwy do ognia , ale w tym poradniku ktory ogladalem wlasnie sugerowali zeby do wiezowcow uzyc tele i focic z wiekszej odleglosci , cos tam wspominali o tym ze innaczej bedzie wygladala zaleznosc pomiedzy budynkami z pierwszego i dalszych planow , czy jezeli juz sie jakos dogadacie i pogodzicie czy moze to ktos o duzej cierpliwosci wylozyc tak lopatologicznie tak zeby kazdy to zrozumial

No, nafocisz się tele zwłaszcza jak za plecami masz inną kamienicę... . Oczywiście że tele tak, Ale w praktyce, przy zdjęciach na ulicy domów kamienic i innych nie ma na ogół się gdzie cofnąć .. pozostaje focić np. dwa okna ... Niektórzy zalecają tele nawet przy portetach.. (czytałem o tym w mądrych podręcznikach) nie ma w tedy przerysowań.. czyli np wielkiego nochala w stosunku do reszty twarzy a w architekturze pokrzywionej PERSPEKTYWY. I właśnie inaczej będzie wyglądała ZALEŻNOŚĆ POMIĘDZY PIERWSZYMI I DALSZYMI PLANAMI.. O tym właśnie m. inn. jest powyżej pisane przez różnych specjalistów.. z różnym skutkiem zresztą.. Pozdrawiam

tymczasowy_
9.12.11, 00:03
Centus, nie mam stosownej fotki pod ręką ... ale wyobraź sobie, że posągi poniżej są budynkami. :wink:


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/ibgfKuYdgnCmdM.jpg)

Centus
9.12.11, 00:15
poruszyles ciekawa sprawe , fotografujac szerokim katem mozna "niechcacy" powiekszyc to co jest na pierwszym planie , bawilem sie ZD 7-14 i przy 7mm robiac zdjecie twarzy z bliska nochal wychodzil gigantyczny , tez gdzies czytalem o portretach robionych teleobiektywem , czyli cos jest na rzeczy

---------- Post dodany o 00:15 ---------- Poprzedni post był o 00:06 ----------


Centus, nie mam stosownej fotki pod ręką ... ale wyobraź sobie, że posągi poniżej są budynkami. :wink:

http://i.minus.com/ibgfKuYdgnCmdM.jpg

postaram sie powalczyc w weekend , moze zrobie taki eksperyment , mam ZD 12-60 i ZD 50-200 , w obu obiektywach ustawie 50mm i zrobie zdjecie z tego samego miejsca , ciekawi mnie wynik ... , niby nie powinno byc roznicy gdyz ... w obu obiektywach bedzie ta sama ogniskowa , jednak beda to rozne typy obiektywow ... wiec moze sie zdziwie i zdjecia beda inne

epicure
9.12.11, 01:02
postaram sie powalczyc w weekend , moze zrobie taki eksperyment , mam ZD 12-60 i ZD 50-200 , w obu obiektywach ustawie 50mm i zrobie zdjecie z tego samego miejsca , ciekawi mnie wynik ... , niby nie powinno byc roznicy gdyz ... w obu obiektywach bedzie ta sama ogniskowa...

Nie będzie różnicy w perspektywie dlatego, że zrobisz zdjęcia z tego samego miejsca. Ogniskowej możesz użyć jakiej chcesz, a i tak nie zmieni ona perspektywy.

k@czy
9.12.11, 04:42
Widze, ze spora czesc czytaczy (w tym ja) ma problem z opanowaniem pojecia "perspektywa".
Mysle, ze warto by sie skontaktowac z tym gosciem: Julian Beever - mysle, ze wie znacznie wiecej o perspektywie niz my wszyscy razem wzieci:
http://games.yahoo.com/photos/eye-popping-sidewalk-paintings-1323131375-slideshow/julian-beever-sidewalk-painting-batman-photo-1322695305.html

https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/12/batman600x400_232142-1.jpg
źródło (http://l2.yimg.com/bt/api/res/1.2/q8hrJyJbDLqUlweQbNgfKQ--/YXBwaWQ9eW5ld3M7Zmk9aW5zZXQ7aD02MDA7cT04NTt3PTQwMA--/http://l.yimg.com/os/446/2011/11/30/batman600x400_232142.jpg)

skow
9.12.11, 08:22
Dobrze, że napisałeś, bo fret by sobie pewnie wszystkie włosy powyrywał, zanimby wpadł jak z 200mm zrobić 21mm :wink:


Moment, moment.
Więc jednak się da? :)

To Ty pisałeś w taki sposób by zasugerować, że z szerokiego można zrobić "wąsko" a w drugą stronę to już nie.

Eddie
9.12.11, 08:33
Wy tak całkiem poważnie kontynuujecie ten temat czy to tylko zgrywy? Pytam, bo z rana chipsy nie są najlepszym rozwiązaniem, ale jeszcze jedną kawę mogę sobie zrobić...

tymczasowy_
9.12.11, 09:15
To Ty pisałeś w taki sposób by zasugerować, że z szerokiego można zrobić "wąsko" a w drugą stronę to już nie.Powiedz mi czy Ty czytasz całe moje odpowiedzi, czy tylko wybierasz fragmenty pasujące do jakiejś teorii?
Tu jest dalsza część mojej wypowiedzi:
Cały problem jest w tym aby zamiast wycinać cropy czy kleić panoramy, tak po ludzku zmienić obiektyw, który da perspektywę jaką potrzebujemy ... tym bardziej, że nie zawsze fotografujemy nieruchome posągi, nieprawdaż.

Poza tym to, że ja wiem co można zrobić, nie oznacza, że muszę o tym mówić, skoro fret zna temat dogłębnie to mógł sam napisać o powyższym napisać, nieprawdaż. Ale jakoś nie wpadł na to, tylko usilnie wycinał, wycinał i wycinał. Tak się zatracił w tym wycinaniu, że nie przyszło mu do głowy sklejanie. :wink:

Czy mam rozumieć, że podobnie jak epicure, każesz Centus'owi biegać z tele i robić przerysowane perspektywy za pomocą klejenia panoram?

Tu przychodzi mi jedna myśl:
Fotografia to nie nauki ścisłe, fotografia to sztuka ( nie zawsze może przez duże "s" ale jednak zawsze sztuka) :smile:

Nawet mynameinobody (nawiasem mówiąc osoba zawsze podkreślająca doznania estetyczne w fotografii a nie aspekty techniczne, niekoniecznie w aktualnym wcieleniu, ale mogę dać linka do ciekawego wątka ) w swojej barwnej opowieści przyznaje mi rację:
https://forum.olympusclub.pl/threads/80297-O-perspektywie-ogniskowej-i-takie-tam-%28wydzielone-z-w%C4%85tku-o-Fuji-X10-X50%29?p=770030&viewfull=1#post770030
mam jedynie podejrzenie, że o tym nie wiedział pisząc ten tekst. Zrozumiał pewnie po przeczytaniu pytania jakie mu zadałem, ale zwyczajowo wycofał się rakiem i nie odpowiedział :wink:

A epicure, taki wspaniały znawca tematu fotografii, ma tak ogromne portfolio, i nie może przygwoździć mnie kilkoma fotkami potwierdzającymi jego tezy. Zamiast tego jest tylko ble, ble ble okraszane wątpliwej jakości epitetami pod moim kierunkiem ... :mrgreen:

OK, kończę to przydługawe OT.
Następnym razem będę pisał tylko na temat.

yendash
9.12.11, 09:21
Wy tak całkiem poważnie kontynuujecie ten temat czy to tylko zgrywy? Pytam, bo z rana chipsy nie są najlepszym rozwiązaniem, ale jeszcze jedną kawę mogę sobie zrobić...
Zrób, zrób. Ty się tak nie śmiej, bo jak widzisz są potrzebujący, którzy zastanawiają się dlaczego nos na portrecie z 7 mm jest taki wielki. Mówię Ci, coś jest na rzeczy.

Eddie
9.12.11, 09:30
Zrób, zrób. Ty się tak nie śmiej, bo jak widzisz są potrzebujący, którzy zastanawiają się dlaczego nos na portrecie z 7 mm jest taki wielki. Mówię Ci, coś jest na rzeczy.

Dobra nasza, kawa jest, możecie kontynuować tę baśń tysiąca i jednego milimetra :)

romek1967
9.12.11, 09:35
A ja zaparzyłem zielonej herbaty, podwójne espresso i jedna czarna herbata już za mną ;) Jedziemy....

tymczasowy_
9.12.11, 09:37
... bo jak widzisz są potrzebujący, którzy zastanawiają się dlaczego nos na portrecie z 7 mm jest taki wielki. Mówię Ci, coś jest na rzeczy.A Ty wiesz dlaczego tak jest?
Jak wiesz to napisz, chętnie się dowiem.

PS
Jak dotąd to nic w tym wątku nie powiedziałeś sensownego poza permanentnym OT w postaci docinków.

apz
9.12.11, 09:53
A ja zaparzyłem zielonej herbaty, podwójne espresso i jedna czarna herbata już za mną ;) Jedziemy....

Niestety nie będę mógł cały czas śledzić Waszej dysputy, ale chętnie przeczytam po powrocie.

Pozdrawiam AP.

PS. W fotografii są różne perspektywy - ja na przykład lubię perspektywę powietrzną - fotograficzną.

tjszl
9.12.11, 09:57
Aby było co czytać to o perspektywie z mojej perspektywy ;)
Znam trzy podstawowe rodzaje perspektywy zwane potocznie: normalna, żabia, z lotu ptaka.
Zależą one od miejsca, punktu z jakiego robimy zdjęcie.
A czym się charakteryzują ? Położeniem linii horyzontu.
Przy perspektywie normalnej linia horyzontu jest mniej więcej w połowie kadru.
Przy żabiej bardzo nisko lub jej niema.
Z lotu ptaka linia horyzontu biegnie wysoko kadru lub jej niema.
A długość ogniskowej nie ma znaczenia.

yendash
9.12.11, 10:07
A Ty wiesz dlaczego tak jest?
Jak wiesz to napisz, chętnie się dowiem.

PS
Jak dotąd to nic w tym wątku nie powiedziałeś sensownego poza permanentnym OT w postaci docinków.

Z cyklu, niekończąca się opowieść, odcinek XXX.
Poproszę tymczasowego o odpowiedź na poniższe pytania:
1. z geometrycznego punktu widzenia, perspektywa zależy od odległości między obiektem fotografowanym a aparatem. TAK/NIE
2. Myślenie o tym, że perspektywa zależy od ogniskowej jest swoistym uproszczeniem wynikającym z założenia, że obiekt fotografowany ma zawsze, niezależnie od ogniskowej, zajmować taką samą część kadru. W efekcie przy krótkiej ogniskowej podchodzisz bliżej i dopiero ten fakt powoduje zmianę perspektywy, a nie zmiana ogniskowej. TAK/NIE

p.s. o wycieczka osobistych nie będę się rozpisywał, wolny też od tych pokus nie jesteś, więc proszę - daruj sobie.

tymczasowy_
9.12.11, 10:17
Aby było co czytać to o perspektywie z mojej perspektywy ;)
Znam trzy podstawowe rodzaje perspektywy zwane potocznie: normalna, żabia, z lotu ptaka.
Zależą one od miejsca, punktu z jakiego robimy zdjęcie.
A czym się charakteryzują ? Położeniem linii horyzontu.
Przy perspektywie normalnej linia horyzontu jest mniej więcej w połowie kadru.
Przy żabiej bardzo nisko lub jej niema.
Z lotu ptaka linia horyzontu biegnie wysoko kadru lub jej niema.
A długość ogniskowej nie ma znaczenia.
Dziękuję za merytoryczną wypowiedź. Ponieważ zbliża się weekend poproszę Cię o wykonanie następującego zadania.
Wybierz sobie jakiś obiekt. Ustaw w aparacie jakąś ogniskową (ot np. 70mm). Następnie zrób trzy fotki tego obiektu:
1. z perspektywy normalnej
2. z perspektywy żabiej
3. z perspektywy z lotu ptaka
Następnie zmień ogniskową na np. 28mm i zrób trzy kolejne fotki tego obiektu:
1. z perspektywy normalnej
2. z perspektywy żabiej
3. z perspektywy z lotu ptaka
Następnie wklej te fotki do tego wątku.
Dziękuję.

PS
28mm i 70mm są dla przykładu, zazwyczaj każdy standardowy zoom ma takie ekwiwalenty ogiskowych.

---------- Post dodany o 10:17 ---------- Poprzedni post był o 10:12 ----------


Z cyklu, niekończąca się opowieść, odcinek XXX.
Poproszę tymczasowego o odpowiedź na poniższe pytania:
1. z geometrycznego punktu widzenia, perspektywa zależy od odległości między obiektem fotografowanym a aparatem. TAK/NIE
2. Myślenie o tym, że perspektywa zależy od ogniskowej jest swoistym uproszczeniem wynikającym z założenia, że obiekt fotografowany ma zawsze, niezależnie od ogniskowej, zajmować taką samą część kadru. W efekcie przy krótkiej ogniskowej podchodzisz bliżej i dopiero ten fakt powoduje zmianę perspektywy, a nie zmiana ogniskowej. TAK/NIE
Odpowiem z chęcią na te pytania, ale ja pierwszy zadałem w tym wątku pytania, na które Ty nie chciałeś udzielić wypowiedzi, więc z łaski swojej cofnij się do moich pytań i na nie odpowiedz pierwszy.
Poza tym obiecałeś jakieś informacje o zniekształceniach przy portretowaniu, czekam.

fret
9.12.11, 10:17
Zrób, zrób. Ty się tak nie śmiej, bo jak widzisz są potrzebujący, którzy zastanawiają się dlaczego nos na portrecie z 7 mm jest taki wielki. Mówię Ci, coś jest na rzeczy.

Portrety są najlepszym przykładem praktycznego zastosowania wiedzy o perspektywie. Przerysowanie nosa zależy od odległości od osoby portretowanej, od ogniskowej zależy tylko "ciasność" kadru. Stań 1,5m od modelki/modela i kręć zoomem ile chcesz, nosa nie przerysujesz. Podejdź na 0,5m i przerysujesz nos każdą ogniskową.

tymczasowy_
9.12.11, 10:21
Portrety są najlepszym przykładem praktycznego zastosowania wiedzy o perspektywie. Przerysowanie nosa zależy od odległości od osoby portretowanej, od ogniskowej zależy tylko "ciasność" kadru. Stań 1,5m od modelki/modela i kręć zoomem ile chcesz, nosa nie przerysujesz. Podejdź na 0,5m i przerysujesz nos każdą ogniskową.Zmieni się tylko nos?

PS
Fret, a co z tym wycinaniem 21mm z 200mm :wink:

fret
9.12.11, 10:45
21 odwzorowuje płaszczyznę na płaszczyznę, a 200 da odwzorowanie wycinków sfery na płaszczyznę, nie da się tego po prostu posklejać, ale to temat na osobną dyskusję :) Proste wycinanie działa tylko w drugą stronę.

Nie zmieni się tylko nos, ale nie chce mi się wypisywać wszystkich elementów anatomicznych modelki/modela. Nos jest najbardziej jaskrawym przykładem, najczęściej zniekształcanym.

yendash
9.12.11, 10:51
Odpowiem z chęcią na te pytania, ale ja pierwszy zadałem w tym wątku pytania, na które Ty nie chciałeś udzielić wypowiedzi, więc z łaski swojej cofnij się do moich pytań i na nie odpowiedz pierwszy.
Poza tym obiecałeś jakieś informacje o zniekształceniach przy portretowaniu, czekam.

W takim razie wybacz, że może poproszę kolejny raz, ale chciałem usystematyzować (zgodnie z akademickim sposobem dyskusji) pewne istotne dla mojej odpowiedzi podstawy. Więc proszę, odpowiedz a ja równie chętnie wypowiem się pod tym co zilustrowałeś przykładami.

mynameisnobody
9.12.11, 11:12
na razie nikt nie przeszedł przez most.
Już wydaje się że zagadka o jaskółce została rozwiązana, a tu wyskakuje nowa perspektywa kadru w kadrze (choć brak zgody co do tego co to właściwie perspektywa i kadr).

Brakuje tylko rycerzy NI!

Zgodnie z tym co napisałem wcześniej -żądam kary za moj offtop.

Eddie
9.12.11, 11:24
Wypowiedziałeś się w tym wątku po raz kolejny, czy to nie wystarczająca kara? :)

Mirek54
9.12.11, 11:28
na razie nikt nie przeszedł przez most.


Kurde.Dopiero sie zacznie jak ten most zostanie przeszniety,przeszedniety?

romek1967
9.12.11, 11:31
Kurde.Dopiero sie zacznie jak ten most zostanie przeszniety,przeszedniety?

przejdziony

yendash
9.12.11, 11:39
na razie nikt nie przeszedł przez most.
Już wydaje się że zagadka o jaskółce została rozwiązana, a tu wyskakuje nowa perspektywa kadru w kadrze (choć brak zgody co do tego co to właściwie perspektywa i kadr).

Brakuje tylko rycerzy NI!

Zgodnie z tym co napisałem wcześniej -żądam kary za moj offtop.
Spójrz w takim razie na to z tej jasnej strony, bo przecież nie miałeś pojęcia o perspektywie kadru w kadrze i zapewne (ja też zresztą) perspektywie każdej ogniskowej.
Jednakowoż z mojej perspektywy nie widzę szansy na objawienie.

Eddie
9.12.11, 12:30
Ale głupi ci Rzymianie.

tymczasowy_
9.12.11, 12:33
Więc proszę, odpowiedz a ja równie chętnie wypowiem się pod tym co zilustrowałeś przykładami.Już pisałem, ja pierwszy zapytałem, Ty pierwszy odpowiadasz.

Fret, nos to mały pikuś, tak po prawdzie to zmiany nosa, ust, oczu są praktycznie minimalne (wręcz nawet ich nie ma), zmienia się proporcja pomiędzy głową/twarzą a jej elementami ... dlaczego się tak dzieje? Poszperaj sobie sam, tu masz fotkę na zachętę.


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/iWJZLzg2xvLoG.jpg)

link do większej wersji:
http://i.minus.com/iWJZLzg2xvLoG.jpg


PS
Respektuję prawa autorskie autora zdjęć, ale aby nie psuć dyskusji, nie powiem na razie kto jest autorem powyższej fotki.

PPS
yendash, na każdą sprawę można spojrzeć z różnej perspektywy. Na perspektywę też. Ja spoglądam na perspektywę z perspektywy fotograficznej, bo przecież jesteśmy na forum o fotografii. Używamy tu żargonu fotograficznego, używamy tzw. skrótów myślowych typowych dla fotografii. To, że jest ktoś kto patrzy tu z perspektywy akademickiej, to jego sprawa, ale właściwszym dla niego forum byłoby forum o geometrii (na przykład). Może na nim zrealizowałby się bardziej niż na forum fotograficznym, nieprawdaż.

Eddie
9.12.11, 12:37
Już pisałem, ja pierwszy zapytałem, Ty pierwszy odpowiadasz.

Fret, nos to mały pikuś, tak po prawdzie to zmiany nosa, ust, oczu są praktycznie minimalne (wręcz nawet ich nie ma), zmienia się proporcja pomiędzy głową/twarzą a jej elementami ... dlaczego się tak dzieje? Poszperaj sobie sam, tu masz fotkę na zachętę.


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://i.minus.com/iWJZLzg2xvLoG.jpg)

link do większej wersji:
http://i.minus.com/iWJZLzg2xvLoG.jpg


PS
Respektuję prawa autorskie autora zdjęć, ale aby nie psuć dyskusji, nie powiem na razie kto jest autorem powyższej fotki.

Nie biadol, zestaw tych zdjęć krąży już od jakiegoś czasu na różnych forach internetowej braci.

mynameisnobody
9.12.11, 12:42
wygląda jak żywopłot

tymczasowy_
9.12.11, 12:52
Nie biadol, zestaw tych zdjęć krąży już od jakiegoś czasu na różnych forach internetowej braci.Ty wiesz, ja wiem, ale fret nie wie i będzie wszystkim wciskał, że jak robi zdjęcie przy użyciu tele to nosek jest malutki, a jak zrobi zdjęcie obiektywem szerokokątnym szerokokątnym to nos zrobi się od razu ogromniasty :wink:

yendash
9.12.11, 12:59
No to wyjaśniam:

Zrób sobie mały test. Ustaw na zoomie najmniejszą ogniskową i zrób fotkę, potem ustaw największą ogniskową i zrób taki sam kadr. I teraz porównaj perspektywy.

Ilustracja wypowiedzi:
http://i.minus.com/ibgfKuYdgnCmdM.jpg


No i co w tym niezwykłego? Wprowadziłeś do równania jednocześnie dwie zmienne, odległość od obiektu oraz zmianę ogniskowych. Pierwsza wpływa na zmianę perspektywy a druga nie. Otrzymałeś inną perspektywę. Kilka osób już to wyjaśniało.





Ja robiąc zdjęcia obiektywem stałoogniskowym, zawsze na każdej fotce będę miał perspektywę charakterystyczną dla ogniskowej mojego obiektywu. Ty zmieniając ogniskową na zoomie masz inną perspektywę przy każdej fotce.

Kompletnie nie rozumiem. Zmienisz ją (perspektywę), jak zmienisz odległość od modela. Ja zmieniając ogniskową (na zoomie) a nie zmieniając odległości zmieniam tylko sposób kadrowania.



Ilustracja:
http://www.disognophoto.com/wp-content/uploads/2011/09/Perspective.jpg
Obojetnie kto będzie u mnie na fotce z napisem 24mm, bedzie miał taką samą perspektywę.
Znaczy taką samą jak na pozostałych zdjęciach? Na każdym z nich zachowujesz stałą wielkość pierwszego planu, czyli przy zmianie ogniskowej zmieniasz również odległość. Już pisałem jak wpływa na zmianę perspektywy (tak, tej z definicji, którą kilka osób linkowało. Nie "perspektywy kadru w kadrze" lub "perspektywy ogniskowej").

Czekam na Twoją odpowiedź.

Tadeusz Jankowski
9.12.11, 13:17
Dyskusja się rozgałęzia niepotrzebnie.
Mam propozycję. Może by ktos by sie odważył i zdefiniował pojęcia.
Na pierwszy ogień - perspektywa.
W pierwszym rzędzie warto by odpowiedzieć na zasadnicze pytanie - czym jest perspektywa?
Czy to jest sposób (geometryczny), w jaki obiektyw rzutuje obraz przestrzeni na sensor? Jeśli tak, to jest własnością obiektywu, a ściślej mówiąc jego ogniskowej, dokładniej - od kąta widzenia obiektywu.
Jeśli nie, to czym jest perspektywa?

Pzdr, TJ

yendash
9.12.11, 13:18
Dyskusja się rozgałęzia niepotrzebnie.
Mam propozycję. Może by ktos by sie odważył i zdefiniował pojęcia.
Na pierwszy ogień - perspektywa.
W pierwszym rzędzie warto by odpowiedzieć na zasadnicze pytanie - czym jest perspektywa?
Czy to jest sposób (geometryczny), w jaki obiektyw rzutuje obraz przestrzeni na sensor? Jeśli tak, to jest własnością obiektywu, a ściślej mówiąc jego ogniskowej? Jeśli nie, to czym jest perspektywa?

Pzdr, TJ

Do tego zmierzam. Zadałem dzisiaj dwa pytania a w powyższej odpowiedzi odniosłem się do perspektywy jaką pojmuję i o jakiej, jak mniemam, rozmawiamy.

Eddie
9.12.11, 13:28
Perspektywa jako taka ma ściśle określoną definicję.

Bla, bla, bla... za wiki...

Perspektywa — określenie stosowane w architekturze, malarstwie, fotografii i innych sztukach wizualnych oznaczające sposób oddania trójwymiarowych obiektów i przestrzeni na płaszczyźnie. Istnieje kilka rodzajów perspektywy: linearna (zbieżna, geometryczna), barwna (malarska), kulisowa, powietrzna, odwrócona, perspektywa krzywoliniowa (poprawna).

Perspektywa linearna:

Zwana też perspektywą geometryczną lub zbieżną to sposób oddania głębi za pomocą rzutu środkowego. Jest to specyficzny sposób przedstawienia trójwymiarowej przestrzeni na płaszczyźnie, odpowiadający w przybliżeniu obrazowi przestrzeni, jaki tworzy oko ludzkie.
Istotą perspektywy jest rzutowanie wszystkich punktów przestrzeni na płaszczyznę lub inną powierzchnię, względem pewnego punktu zwanego środkiem perspektywy. Taki sposób przedstawienia powoduje powstawanie obrazu, w którym (oprócz pewnych specyficznych sytuacji) nie zostają zachowane prawdziwe wymiary i kąty w przestrzeni. Obraz ulega deformacji — charakterystyczne jest "zmniejszanie się" na obrazie przedstawianych elementów wraz z ich oddalaniem się od punktu obserwacji. Linie równoległe do siebie w perspektywie stają się zbieżne i spotykają się w pewnym teoretycznym punkcie. Konstrukcja perspektywy w rysunku i malarstwie opiera się właśnie na stosowaniu tzw. punktów zbiegu, które pozwalają wyznaczyć prawidłowy kształt przedstawianych obiektów. Perspektywa jest najczęściej używanym i najbardziej naturalnym dla człowieka sposobem odwzorowania przestrzeni na płaskiej powierzchni.


Synapsy Wam przepaliło?

Tadeusz Jankowski
9.12.11, 13:33
Spokojnie.
Czy ten sposób rzutowania (perspektywa) jest dla każdego obiektywu jednakowy, bo wynika z praw geometrii?
A nawet niepotrzebny jest obiektyw - wystarczy camera obscura.

Pzdr, TJ

yendash
9.12.11, 13:37
Perspektywa jako taka ma ściśle określoną definicję.
...
ają się zbieżne i spotykają się w pewnym teoretycznym punkcie. Konstrukcja perspektywy w rysunku i malarstwie opiera się właśnie na stosowaniu tzw. punktów zbiegu, które pozwalają wyznaczyć prawidłowy kształt przedstawianych obiektów. Perspektywa jest najczęściej używanym i najbardziej naturalnym dla człowieka sposobem odwzorowania przestrzeni na płaskiej powierzchni.
Sęk w tym, że podczas tej niekończącej się wymiany zdań, padło wiele jej określeń. Część na poparcie tymczasowych teorii wyssanych rodem z wyobraźni, i tylko z niej.



Synapsy Wam przepaliło?
Proszę, ogranicz się z tymi chipsami.

Tadeusz Jankowski
9.12.11, 13:47
Yendash,
Podaj swoją definicję perspektywy. Krótko.

Pzdr, TJ

Eddie
9.12.11, 13:54
Proszę, ogranicz się z tymi chipsami.


Nie mogę, wpływają na mnie uspokajająco.

Tadeusz, jeśli perspektywa jest sposobem oddania obiektów trójwymiarowych na płaszczyźnie to reszta jest łatwa do wywnioskowania. Osobiście jednak nie mam ochoty dokładać wykładu od siebie, nie lubię robić konkurencji gwiazdom ;)
W każdym razie, zastanówmy się dlaczego czasami mówimy, że przy określonej ogniskowej perspektywa jest spłaszczona?

yendash
9.12.11, 13:57
Eddie ją przecież podał, nie szukam niczego innego.

---------- Post dodany o 13:57 ---------- Poprzedni post był o 13:54 ----------



Podchodząc i odchodząc od obiektu zmieniam kadr, nie perspektywę. Prespektywa zależy wyłącznie od ogniskowej, a tak właściwie od kąta widzenia obiektywu.

Zrób sobie mały test. Ustaw na zoomie najmniejszą ogniskową i zrób fotkę, potem ustaw największą ogniskową i zrób taki sam kadr. I teraz porównaj perspektywy
Ja robiąc zdjęcia obiektywem stałoogniskowym, zawsze na każdej fotce będę miał perspektywę charakterystyczną dla ogniskowej mojego obiektywu. Ty zmieniając ogniskową na zoomie masz inną perspektywę przy każdej fotce.

Naprawdę nic Was w powyższym stwierdzeniu nie zastanawia?

p.s. Eddie, nie bądź taki skromny.

Eddie
9.12.11, 14:29
Yendash, z wiekiem nauczyłem się stosować do kilku prostych zasad i wciąż uczę się rozpoznawać sytuacje, w których mają one zastosowanie. To samo dotyczy poświęcania własnej energii.
Ostatecznie, nie mam zwyczaju wchodzenia pomiędzy drzwi a futrynę, niech się same ze sobą męczą :)

A odnosząc się do zacytowanego przez Ciebie fragmentu, żeby ustosunkować się do tego należałoby przytoczyć całą masę argumentów, która przewaliła się przez ten wątek. Ma to sens?

---------- Post dodany o 14:27 ---------- Poprzedni post był o 14:13 ----------

Żeby nikomu się nie nudziło:

Perspektywa linearna, perspektywa zbieżna – technika umożliwiająca przedstawianie rzeczywistości na płaskiej powierzchni, tak aby sprawiała wrażenie głębi. Zasady perspektywy linearnej jako pierwszy opracował w XV wieku architekt florencki Filippo Brunelleschi.
Podstawową jej zasadą jest pozorne zmniejszanie się wielkości przedmiotu w miarę oddalania od widza oraz pozorna zbieżność ku horyzontowi wszystkich linii biegnących od oka widza do przedmiotu. Rozróżnia się także perspektywy linearne: czołową, boczną, ukośną, żabią (punkt widzenia położony nisko) i ptasią (punkt widzenia położony wysoko).
Perspektywa linearna była znana już w starożytności. W średniowieczu obrazy traktowano przeważnie dwuwymiarowo. Ponowienie prób przedstawiania przedmiotów w trzech wymiarach datuje się od XIV w. (freski Giotta di Bondone, prace niektórych współczesnych mu malarzy)[1].
Przyjmuje się, że w pełni poprawną perspektywę linearną opracował jako pierwszy F. Brunelleschi[2]. W okresie baroku powszechnie stosowano perspektywę złożoną, ze znacznymi skrótami (malowidła iluzjonistyczne). W XVIII w. zaczęto stosować przyrządy optyczne w celu osiągnięcia idealnej perspektywy[potrzebne źródło].
Odmienne sposoby przedstawiania perspektywy można spotkać w malarstwie Wschodu (Chiny, Japonia), gdzie posługiwano się tzw. aksonometrią ukośną

---------- Post dodany o 14:29 ---------- Poprzedni post był o 14:27 ----------

I źródełko, żebyście mogli dalej samodzielnie drążyć:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Perspektywa_linearna

fret
9.12.11, 16:05
Ty wiesz, ja wiem, ale fret nie wie i będzie wszystkim wciskał, że jak robi zdjęcie przy użyciu tele to nosek jest malutki, a jak zrobi zdjęcie obiektywem szerokokątnym szerokokątnym to nos zrobi się od razu ogromniasty :wink:

Nie mianowałem Ciebie moim rzecznikiem, więc się za mnie nie wypowiadaj. Tym bardziej, że fałszywie interpretujesz moje myśli. Napisałem, że portret robiony z odległości 1,5m nie zniekształci twarzy niezależnie od ogniskowej, a robiony z odległości 0,5m zniekształci ją, też niezależnie od ogniskowej. Nie ma to związku z Twoim żywopłotem, ani z tym, co napisałeś wyżej.
Po prostu podstawowa zasada portretowania brzmi: nie chcesz mieć zniekształconej twarzy, to nie rób zdjęcia z odległości mniejszej niż półtora metra. O ogniskowej nic nie mówi, bo od ogniskowej zależy tylko "ciasność" kadru. Proste? Jeśli nie, to czytaj, aż zrozumiesz :)

Mirek54
9.12.11, 16:09
Po prostu podstawowa zasada portretowania brzmi: nie chcesz mieć zniekształconej twarzy, to nie rób zdjęcia z odległości mniejszej niż półtora metra. O ogniskowej nic nie mówi, bo od ogniskowej zależy tylko "ciasność" kadru. Proste? Jeśli nie, to czytaj, aż zrozumiesz :)

Przykro mi,ale bzdura jakiej malo.

staryman
9.12.11, 16:14
ja cię kręcę:)

Tadeusz Jankowski
9.12.11, 16:49
Skoro perspektywa jest rzutem środkowym, to jej wykorzystanie zarówno w kamerze otworkowej (camera obscura), jak i w kamerach z obiektywami jest identyczne. Te same prawa optyki rządzą powstawaniem obrazu. Co prawda światło robi łamańce w obiektywie, ale w końcowym wyniku można je sprowadzić do takiego samego biegu, jak światło w camera obscura.

Obraz na sensorze powstaje jako rzut środkowy, czyli rzut perspektywiczny wycinka kątowego przestrzeni.

Wycinek ten jest inny dla camery obscura z małą odlegością otworek - ekran rzutowania, niż dla cam. Obsc. z dużą odległością otworek - ekran rzutowania. Obrazy w nich powstają dokładnie wg praw geometrii - jako rzuty środkowe, czyli perspektywiczne, ale przedstawiają inne wycinki przestrzeni, (formalnie w tej samej perspektywie!).
W pierwszym przypadku jest to wycinek szerokokątowy, w drugim – wąskokątowy.

Przepraszam za łopatologię.

Identyczna się sprawa ma z aparatami fotograficznymi.
Dla tego samego formatu sensora obiektyw o krótkiej ogniskowej da szerokokątowy wycinek przestrzeni, czyli „ujmie więcej” obiektyw o długiej ogniskowej - wąskokątowy - „ujmie mniej”.

Czy rzut perspektywiczny jest w obu przypadkach taki sam? -Niewątpliwie taki sam.

Czy obrazy z tych obiektywów wyglądają różnie? -Tak.

Bowiem obiektyw krótkoogniskowy obejmuje szerszy wycinek przestrzeni, gdzie na obrazie tego wycinka znajdują się na brzegach linie rzutu perspektywicznego o dużej zbieżności (załóżmy, że takie linie są w fotografowanej scenie, bo jeśli sfotografujemy prostopadle płaską ścianę, to linii zbieżnych nie będzie).

Obiektyw długoogniskowy daje (odwzorowuje) dla tego samego rozmiaru sensora wąskokątowy wycinek przestrzeni, w którym się mieszczą w przeważającej mierze linie rzutu perspektywicznego o małej zbieżności.

To jest chyba istota różnicy pomiędzy obrazami z wide i tele. I to jest powodem, że obraz szerokokątny nazywamy „szeroką perspektywą”, czy obrazem w szerokiej perspektywie, a obraz wąskokątny „wąską perspektywą”.

Właściwsze by były określenia – obraz szerokokątowy i obraz wąskokątowy, ale to brzmi zbyt formalnie, naukowo. To kąty patrzenia obiektywów są „szerokie”, czy „wąskie”, ale słowa te przeszły na „perspektywę”.

Wąskokątowy wycinek przestrzeni znajduje się na obrazie z każdego obiektywu, bowiem każdy obiektyw daje rzut środkowy, perspektywiczny.

Tylko na obrazkach z obiektywów wide ten wycinek jest bardzo ściśnięty, po prostu mały i nie podlega szczegółowej analizie naszego wzroku, największe wrażenie zawsze wywierają ostre zbieżności na brzegach kadru (jeżeli na scenie foconej są linie).

Krótko mówiąc w środku obrazu mamy „identyczną perspektywę” jaką daje obiektyw tele, tylko nie zwracamy na nią uwagi, bo po co?

W obu przypadkach – wide i tele mamy obrazy powstałe w identyczny sposób, jako rzuty środkowe, perspektywiczne, tylko w drugim przypadku „mniej” przestrzeni zostało ujęte i mniejsza zbieżność perspektywy pozostała na obrazie, duże zbieżności zostały obcięte.

Można sobie wyobrazić, że obiektyw o bardzo długiej ogniskowej, czyli o małym kącie widzenia daje na obrazie tak mały wycinek przestrzeni, że linie perspektywy są tak mało zbieżne, że prawie równoległe. Wtedy rzut środkowy, perspektywiczny z tego obiektywu jest mocno zbliżony do rzutu prostopadłego.

Dodatkowo powstaje wtedy wrażenie płaskości przestrzeni, ponieważ fotografując obiektywem bardzo długoogniskowym najczęściej oddalamy się od obiektów sceny na tyle, że obiekty na różnych planach przyjmują zbliżone wielkości, a w ogóle obiekty dalekie są większe, znacznie niż nasze oko widzi, ponieważ są wprost powiększone.

Malutki wycinek przestrzeni zostaje rzutowany na ten sam sensor. Mniej się mieści na obrazie, ale obiekty są większe i słabo rosnące, czy odwrotnie malejące w miarę oddalenia od obiektywu.

To jest powód dla którego potocznie się mówi, że długoogniskowy obiektyw (o małym kącie widzenia) daje „płaską perspektywę”.

Pzdr, TJ

fret
9.12.11, 17:08
Szkoda, że Mirek tego nie zrozumie...

Eddie
9.12.11, 18:01
Szkoda, że Mirek tego nie zrozumie...

Jeśli chodzi o zacytowany przez niego fragment dotyczący portretu - rozumie doskonale, natomiast Ty się dość mocno pomyliłeś w kwestii zasad rządzących tą dziedziną :)

fret
9.12.11, 18:04
Jeśli chodzi o zacytowany przez niego fragment dotyczący portretu - rozumie doskonale, natomiast Ty się dość mocno pomyliłeś w kwestii zasad rządzących tą dziedziną :)

to napisz w czym się pomyliłem i podaj przykład

yendash
9.12.11, 18:50
Skoro perspektywa jest rzutem środkowym,.........
ciach...
Pzdr, TJ
Tak, zgadza się. Próbowałem nawet powyższą zasadę zilustrować odpowiednimi zdjęciami, w których jeden kadr był wycinkiem odpowiadającym kątowi widzenia teleobiektywu. I co? Zwolennicy teorii "perspektyw kadru w kadrze" widzą różnice.

Mirku, ja też jestem ciekaw dlaczego fret napisał "bezedury".

mynameisnobody
9.12.11, 19:08
moja teoria dziury w płocie jak w pysk strzelił ino "mondrze" napisana ;)

fret
9.12.11, 19:10
moja teoria dziury w płocie jak w pysk strzelił ino "mondrze" napisana ;)

całkiem jak moja z dziurą w kartce... ;), ale tu chyba rządzą zaklinacze czasoprzestrzeni :)

Mirek54
9.12.11, 20:09
Szkoda, że Mirek tego nie zrozumie...




Mirku, ja też jestem ciekaw dlaczego fret napisał "bezedury".

No to jedziem:-P,skoro odleglosc jest najwazniejsza w portrecie,a swiatlo,stosunek ogniskowej obiektywu do przekatnej materialu gdzie zapisuje sie obraz,tresc przekazywanego obrazu jest malo istotna to popatrzcie na trzy przyklady.W kazdym najwazniejsza zasada,podstawa dobrego portretu zostala zlamana,wszystkie zrobione z odleglosci mniejszej niz 1,5 metra.
Czy wszystkie do wyrzucenia,czy moze w jakims jest cos co wstrzyma na chwile widza,moze tresc zagada,swiatlo zainteresuje,mimo tej podstawowej najwazniejszejodleglosci 1,5m co zostala zlamana:mrgreen::mrgreen:
Popoatrz,przemysl i moze bedzie nas dwoch,trzech co nie rozumie:-P578055780657807

tymczasowy_
9.12.11, 20:22
moja teoria dziury w płocie jak w pysk strzelił ino "mondrze" napisana ;)Powiedz jeszcze coś więcej o ogniskowych lornetki i dziury w płocie - z Twojej opowieści o dziurze :mrgreen:

leszekkl
9.12.11, 20:28
No to jedziem:-P,skoro odleglosc jest najwazniejsza w portrecie,a swiatlo,stosunek ogniskowej obiektywu do przekatnej materialu gdzie zapisuje sie obraz,tresc przekazywanego obrazu jest malo istotna to popatrzcie na trzy przyklady.W kazdym najwazniejsza zasada,podstawa dobrego portretu zostala zlamana,wszystkie zrobione z odleglosci mniejszej niz 1,5 metra.
Czy wszystkie do wyrzucenia,czy moze w jakims jest cos co wstrzyma na chwile widza,moze tresc zagada,swiatlo zainteresuje,mimo tej podstawowej najwazniejszejodleglosci 1,5m co zostala zlamana:mrgreen::mrgreen:
Popoatrz,przemysl i moze bedzie nas dwoch,trzech co nie rozumie:-P578055780657807

Marne są to portrety:mrgreen:

yendash
9.12.11, 20:35
No to jedziem:-P,skoro odleglosc jest najwazniejsza w portrecie,a swiatlo,stosunek ogniskowej obiektywu do przekatnej materialu gdzie zapisuje sie obraz,tresc przekazywanego obrazu jest malo istotna to popatrzcie na trzy przyklady.W kazdym najwazniejsza zasada,podstawa dobrego portretu zostala zlamana,wszystkie zrobione z odleglosci mniejszej niz 1,5 metra.
Czy wszystkie do wyrzucenia,czy moze w jakims jest cos co wstrzyma na chwile widza,moze tresc zagada,swiatlo zainteresuje,mimo tej podstawowej najwazniejszejodleglosci 1,5m co zostala zlamana:mrgreen::mrgreen:
Popoatrz,przemysl i moze bedzie nas dwoch,trzech co nie rozumie:-P578055780657807

Zaraz poprosimy moderatora o wydzielenie osobnego wątku, który będzie dotyczył zagadnień portretu. Ale póki co, wolałbym żebyśmy dodatkowo nie mieszali dowolnych stosunków, z tematem wątku. A już naprawdę zastanawiam się czy my rozmawiamy o wymowie i treści fotografii czy raczej jej geometrycznych interpretacjach w funkcji perspektywa, etc...

Mirek54
9.12.11, 20:43
Zaraz poprosimy moderatora o wydzielenie osobnego wątku, który będzie dotyczył zagadnień portretu. Ale póki co, wolałbym żebyśmy dodatkowo nie mieszali dowolnych stosunków, z tematem wątku. A już naprawdę zastanawiam się czy my rozmawiamy o wymowie i treści fotografii czy raczej jej geometrycznych interpretacjach w funkcji perspektywa, etc...

Sam mnie prosiles zebym wyjasnil dlaczego tak a nie inaczej.
Wyjasnilem jak potrafie,wklepalem przyklady.Nie zamierzam skrecac we watku tak ciekawym i prowadzonym na bardzo wysokim poziomie.
Napisalem posta ze swoim zdaniem.Nic wiecej nie chce.Jesli Ciebie przyklady niezadowolily to juz nie moja wina,ale odnies sie do wyjasnienia a nie kombinuj i nie strasz moderatorem.:wink:

andtor2
9.12.11, 20:59
Czy wszystkie do wyrzucenia,czy moze w jakims jest cos co wstrzyma na chwile widza,moze tresc zagada,swiatlo zainteresuje,mimo tej podstawowej najwazniejszejodleglosci 1,5m co zostala zlamana:mrgreen::mrgreen:
Popoatrz,przemysl i moze bedzie nas dwoch,trzech co nie rozumie:-P

Zdjęcia mi się podobają w odwrotnej kolejności wstawienia. Najlepsze 3, 2 i 1. Co do tej perspektywy, pewnie każdy ma na ten temat swoje słuszne zdanie... Zgadzam się z tym (lub jest to moja zdanie), że teleobiektyw bardziej przybliża elementy oddalone niż te bliskie co w jakimś stopniu "zakłóca" perspektywę...

Tadeusz Jankowski
9.12.11, 21:20
Zasada, która mówi o trzymaniu się z aparatem (obiektywem)w odpowiedniej odległości od twarzy ze względu na możliwość niepotrzebnego (podkreślam - niepotrzebnego, niekontrolowanego nic nie wnoszącego a zakłócającego) przerysowania elementów głowy jest zasada słuszną w bardzo wielu ujęciach i dla bardzo wielu fotografów. Dobry fotograf oczywiście może sobie pozwolić na przerysowania, jeśli czemuś służą.

Ale mowa była o tym, że obiektyw o dłuższej ogniskowej (dla tego samego formatu sensora) dający nawiasem mówiąc bardziej wąskokątowy wycinek przestrzeni od obiektywu tzw. normalnego, jest lepszy do portretowania, szczególnie dla początkujących, bo przy zwykle spotykanych kadrach portretowych, np. typu popiersie, lub twarz, pozwala uniknąć przerysowań elementów pierwszoplanowych. Po prostu zmusza niedoświadczonego fotografa do odsunięcia się od twarzy.

Obiektyw szerokokątny nie zmusza i jeśli niedoświadczony fotograf chcąc ująć twarz lub ciut więcej zbliży się zbytnio do modela, to ryzykuje niepotrzebne, nic nie wnoszące przerysowania.

Pzdr, TJ

yendash
9.12.11, 21:34
Sam mnie prosiles zebym wyjasnil dlaczego tak a nie inaczej.
Wyjasnilem jak potrafie,wklepalem przyklady.Nie zamierzam skrecac we watku tak ciekawym i prowadzonym na bardzo wysokim poziomie.
Napisalem posta ze swoim zdaniem.Nic wiecej nie chce.Jesli Ciebie przyklady niezadowolily to juz nie moja wina,ale odnies sie do wyjasnienia a nie kombinuj i nie strasz moderatorem.:wink:
Po pierwsze, w życiu mi nie przyszło do głowy by straszyć. Szczególnie moderatorem, którego nie znam.:wink:
Po drugie, nie chciałbym tłumaczyć słów freta, niech sam to zrobi, ale te jego 1,5m to raczej świadome uproszczenie, niż przepis na "portret portretów".
Po trzecie, możesz zrobić portret obiektywem szerokokątnym który finalnie da taki sam kadr i perspektywę jak teleobiektyw.
Jasne że nikt tak nie robi bo obiekt będzie zajmował ułamek kadru, z którego trzeba by wyciąć fragment odpowiadający polu widzenia wybranego teleobiektywu. Ani praktyczne, ani wygodne. Ale takie są zasady, z którymi część osób zdaje się polemizować w prywatno-ambicjonalnej krucjacie udowodnienia nie wiem czego z dopiskiem - "takie jest moje zdanie".

Masz poniżej zdjęcie, cały kadr zrobiony obiektywem szerokokątnym oraz fragment odpowiadający temu co widzi teleobiektyw. Czy załączone zdjęcia, poza różnicą w oświetleniu żeby nie było, czymś się wg Ciebie różnią?

A Twoje przykłady? Równie dobrze możemy dopisać zdanie o zasilaniu, bez którego też już portret nie będzie portretem. A konkretnie, niczego nie będzie. :wink:

Tadeusz Jankowski
9.12.11, 22:33
yendash,
Nie rozumiem przykładu zdjęciowego. Jakos tak widze, że to są trzy jednakowe odwzorowania, pomijając światlo
Pzdr,TJ

yendash
9.12.11, 22:44
yendash,
Nie rozumiem przykładu zdjęciowego. Jakos tak widze, że to są trzy jednakowe odwzorowania, pomijając światlo
Pzdr,TJ
Poprawiłem załączniki, pomyliłem plik przy wyborze.

Tadeusz Jankowski
9.12.11, 23:02
Yendash,
Napisz co jest co. Dotychczas doszedłem do nastepującej interpretacji: pierwsze zdjęcie po lewej jest wykonane obiektywem 25 mm, drugie obiektywem 135 mm?!?
Gdzie jest wycinek i gdzie jest zdjęcie z którego go wycięto?
Pzdr, TJ

Mirek54
9.12.11, 23:03
Po pierwsze, w życiu mi nie przyszło do głowy by straszyć. Szczególnie moderatorem, którego nie znam.:wink:
............
Masz poniżej zdjęcie, cały kadr zrobiony obiektywem szerokokątnym oraz fragment odpowiadający temu co widzi teleobiektyw. Czy załączone zdjęcia, poza różnicą w oświetleniu żeby nie było, czymś się wg Ciebie różnią?



No to dzieki Bogu moge spokojnie spac i sie nie bac.:mrgreen:

AAA co do zdjecia i czym sie rozni to popatrz-zaznaczylem na jednym cos czego na drugim brak:mrgreen:57811Czyli po prostu jedno szklo przerysowuje perspektywe wiecej niz drugie.Dla mnie nic nowego, pisalem juz tu o tej kwesti.Dla mnie to taki temat:w ktorym garnku grochowka wychodzi smaczniejsza:mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:

mynameisnobody
9.12.11, 23:04
tymczasowy -nie chcę Cię cytować ale :
przeczytaj jeszcze raz TDwP ze zrozumieniem: nie operuję tam wyrażeniami wykraczającymi poza język podwórkowy.
Nie ma ani razu perspektywy kadru w kadrze ani zakrzywiania czaso-rzeczywistości.
to naprawdę jest proste jak cep i nie trzeba do tego tłumaczyć z fotograficznego na polski.
Obojętnie jaką ogniskową bedzie lornetka i jak się ma do oka - przykład opisuję zmianę prespektywy.
Kiedy się zmienia a kiedy nie i jak się ma do kąta widzenia i dlaczego lepiej miłośnikowi lornetek bezpieczniej mieszkać w bloku.
Ba - zamiast lornetki może być rolka papieru toaletowego trzywarstwowego typu biedronka standard white.
boję się że zaraz ktoś odkryje że GO się przecież zmienia i wtedy zaczną sie teorie:idea:
zgadzam się z fretem

dobranoc

brudnyhary
10.12.11, 08:39
witam, przed chwila oglądałem film dokumentalny na tvn o ludziach ,mieszkańcach Indi ,którzy to żeby zarobić dolara dziennie ryja w elektro śmieciach, odzyskując metale kolorowe ..... jaką ci ludzie mają perspektywę?

skow
10.12.11, 09:12
W pierwszym rzędzie warto by odpowiedzieć na zasadnicze pytanie - czym jest perspektywa?
Czy to jest sposób (geometryczny), w jaki obiektyw rzutuje obraz przestrzeni na sensor? Jeśli tak, to jest własnością obiektywu, a ściślej mówiąc jego ogniskowej, dokładniej - od kąta widzenia obiektywu.
Jeśli nie, to czym jest perspektywa?
Pzdr, TJ

Czym jest perspektywa? Pewnie tym samym czym była 200 czy 500 lat temu.
Jeśli weźmiesz kartkę i ołówek i narysujesz to co widzisz to jakiej "ogniskowej" użyłeś?

yendash
10.12.11, 09:18
Czym jest perspektywa? Pewnie tym samym czym była 200 czy 500 lat temu.
Jeśli weźmiesz kartkę i ołówek i narysujesz to co widzisz to jakiej "ogniskowej" użyłeś?

A jak już sobie narysujesz a potem wytniesz część, z tego co narysowałeś, środkową (przypadek teleobiektywu) to owa 500 letnia perspektywa będzie inna?

skow
10.12.11, 09:21
A jak już sobie narysujesz a potem wytniesz część, z tego co narysowałeś, środkową (przypadek teleobiektywu) to owa 500 letnia perspektywa będzie inna?

Nie. A czemu miała by być inna?
Zmienił się tylko sposób kadrowania.

brudnyhary
10.12.11, 09:22
kartka papieru będzie miała dziurę i zniszczysz obrazek:)

yendash
10.12.11, 09:46
No to dzieki Bogu moge spokojnie spac i sie nie bac.:mrgreen:

AAA co do zdjecia i czym sie rozni to popatrz-zaznaczylem na jednym cos czego na drugim brak:mrgreen:57811Czyli po prostu jedno szklo przerysowuje perspektywe wiecej niz drugie.Dla mnie nic nowego, pisalem juz tu o tej kwesti.Dla mnie to taki temat:w ktorym garnku grochowka wychodzi smaczniejsza:mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Powiem tak, różnica pomiędzy grochówką a perspektywą jest taka, że w przypadku nieznajomości zasad przyrządzania tej pierwszej możesz siebie i otoczenie obdarzyć przyjemnością przeczytania dziadów w całości podczas wymuszonej wizyty w przybytku o inicjałach pewnego podróżnika. A nieznajomość zasad, jakie rządzą perspektywą pozwala wielu osobom stworzyć swoje portfolio na stronie, z dopiskiem professional photography. I niektórym całkiem to wychodzi.

---------- Post dodany o 09:28 ---------- Poprzedni post był o 09:27 ----------


Nie. A czemu miała by być inna?
Zmienił się tylko sposób kadrowania.

No widzisz, dobre pytanie. Od początku pewna grupa twierdzi zupełnie co innego. Grupa wsparcia, można by rzec. Wg ich terminologii zmieniła się "perspektywa kadru w kadrze", cokolwiek to oznacza.

---------- Post dodany o 09:46 ---------- Poprzedni post był o 09:28 ----------


kartka papieru będzie miała dziurę i zniszczysz obrazek:)
Ja to widzę inaczej. Powiesisz te dwa obrazku za sobą, w galerii i podpiszesz "Instalacja nieperspektywiczna". Tym samym zdobędziesz sławę, pieniądze i kobiety/facetów (w zależności od preferencji, bo kto tam teraz kogo wie).

adambieg
10.12.11, 09:50
Czy to jest forum o fotografii? Jeżeli tak, to czemu nikt zdjęć nie zrobi??? Ja zrobiłem i wyszło mi tak...

578135781457815
14 mm 27 mm 42 mm


Z dwóch pierwszych zdjęć wyciąłem fragmenty odpowiadające temu co wyszło na ogniskowej 42mm

578165781757815
14mm 27mm 42mm

Widzę różnice w głębi ostrości, w rozmieszczeniu poszczególnych planów i tzw. perspektywie nie!!! ( po przeczytaniu tego wątku sam już nie wiem co to ta perspektywa:wink::mrgreen:)

yendash
10.12.11, 09:58
Widzę różnice w głębi ostrości, w rozmieszczeniu poszczególnych planów i tzw. perspektywie nie!!! ( po przeczytaniu tego wątku sam już nie wiem co to ta perspektywa:wink::mrgreen:)
Będę wredny i poczekam na pierwsze wyjaśnienia. :wink:

adambieg
10.12.11, 10:10
Będę wredny i poczekam na pierwsze wyjaśnienia. :wink:

Jakie wyjaśnienia? Na temat głębi ostrości? Teoretycznie, to dwukrotnie zwiększając ogniskową powinno się dwukrotnie zwiększyć przysłonę. W tym przypadku na 14mm była 3,5 to dla 27mm powinna być koło 7 a jest 4,6 i dla tego jest mniejsza głębia ostrości.

yendash
10.12.11, 10:19
Czy to jest forum o fotografii? Jeżeli tak, to czemu nikt zdjęć nie zrobi??? Ja zrobiłem i wyszło mi tak...

Widzę różnice w głębi ostrości, w rozmieszczeniu poszczególnych planów i tzw. perspektywie nie!!! ( po przeczytaniu tego wątku sam już nie wiem co to ta perspektywa:wink::mrgreen:)

W sumie, to ja też nie wiem, w czym Ty widzisz różnicę. Może trochę dokładniej złożyłem te obrazki. Mógłbym, gdyby nie Twoje oryginały zapytać, który to tele a który wide. Chociaż trochę za mało przysłoniłeś na tele.
57818

mynameisnobody
10.12.11, 10:21
nie mówiłem?
GO panie i panowie wchodzi na scenę.
Zapiąć pasy, kaski na głowę ==-!

fret
10.12.11, 10:49
Sprawa GO jest akurat prosta, to dokładnie to samo, co zależność GO od wielkości matrycy, bo wycinanie fragmentu obrazka nie różni się w końcowym efekcie niczym od zmniejszania powierzchni matrycy :) Optyce jest wszystko jedno, na którym etapie następuje kadrowanie.

winnetou
10.12.11, 11:03
i tym oto sposobem do na boisko wkracza kolejny gracz z numerem 00. Proszę państwa GO zaczyna siać zamieszanie ;)

TOKIN
10.12.11, 11:24
nie mówiłem?
GO panie i panowie wchodzi na scenę.
Zapiąć pasy, kaski na głowę ==-!

Ja może dołączę, za kolejne dwa okrążenia:mrgreen:

Krakman
10.12.11, 11:33
Ooooobudzili się i zaczynają.... a tu wolny, słoneczny wekend.....:grin::esystem:

yendash
10.12.11, 11:51
Ooooobudzili się i zaczynają.... a tu wolny, słoneczny wekend.....:grin::esystem:
Dla kogo wolny, dla tego wolny. Mam tylko nadzieję, że zdążę dzisiaj wywołać swoje szitki, pierwszy raz rotacyjnie.

Mirek54
10.12.11, 12:31
No widzisz, dobre pytanie. Od początku pewna grupa twierdzi zupełnie co innego. Grupa wsparcia, można by rzec. Wg ich terminologii zmieniła się "perspektywa kadru w kadrze", cokolwiek to oznacza.



Widzisz.Ja nadal czekam zebys odniosl sie do tego zaznaczenia na czerwono na Twoim obrazku.Wyraznie tam zaznaczylem roznice w widzeniu jednego obiektywu nad drugim.
Kulturalnie pomineles milczeniem tekst i przyklad ,ktory obala Twoj sposob myslenia.Gdy natomiast pierdlem o grochowce to prawie elaborat napisales na jej temat.

Napisze Ci konkretnie jak w szkole.Tele inaczej widzi niz szeroki ten sam wycinek kadru.Elementy obrazu przesuwa,przybliza,powieksza tak jak mu to odpowiada.Robi to inaczej niz szeroki.Inny jest wycinek kadru z tele jak i z szerokiego.Przypatrz sie dokladnie Swoim przykladom i zaznaczeniu czerwona linia fragmentu ktory zaznaczylem.
Te gore jeden obiektyw w swoim obrazie przesunal tak jak by byla za fotografujacym lub calkiem z boku.Wytlumacz mi dlaczego ona znikla w jednym przypadku,skoro robiles fotke z tego samego miejsca.Jesli stwierdzisz,ze sam przesuneles te gore to ja napisze ze wszystkie obiektywy rysuja tak samo i w takich samych wielkosciach poszczegolne fragmenty.A jesli nie,to????

yendash
10.12.11, 13:05
Widzisz.Ja nadal czekam zebys odniosl sie do tego zaznaczenia na czerwono na Twoim obrazku.Wyraznie tam zaznaczylem roznice w widzeniu jednego obiektywu nad drugim.
A możesz wyjaśnić, co takiego zaznaczyłeś na tymże obrazku? Pierwszy plan, który z racji użycia szerokiego kąta jest widoczny w ogólnej scenerii?



Kulturalnie pomineles milczeniem tekst i przyklad ,ktory obala Twoj sposob myslenia.Gdy natomiast pierdlem o grochowce to prawie elaborat napisales na jej temat.
Tak Mirku, z tym obalaniem to teraz trochę pojechałeś.


Napisze Ci konkretnie jak w szkole.Tele inaczej widzi niz szeroki ten sam wycinek kadru.Elementy obrazu przesuwa,przybliza,powieksza tak jak mu to odpowiada.
Nie wiem jakich Ty obiektywów używasz, ale z Twoich słów wnioskuję, że mają jakieś życie wewnętrzne.
Co do reszty... to nie są moje przykłady. Źródło masz tutaj: http://www.luminous-landscape.com/columns/composition-3.shtml
W szczególności polecam taki fragment:
...Telephoto lenses do not compress distant scenery any more than wide-angle lenses distort scenery (except for fish-eye lenses). The perspective created by a telephoto lens is the same as that of a wide angle lens, except that only a fraction of the wide angle photograph is visible in a telephoto view. Distant objects are naturally “compressed” because as objects recede in the distance (get further away from us) they appear to be closer and closer together. This effect is caused by perspective, not by lenses...

I wiesz co... jakoś wolę oprzeć się na informacji z tych miejsc niż "tymczasowych teoriach względnych perspektyw" jakie tu z kolegą propagujecie.

Mirek54
10.12.11, 13:23
A możesz wyjaśnić, co takiego zaznaczyłeś na tymże obrazku?

Popatrz ,przemysl,mi juz slow brakuje.57821Dlaczego na prawym obrazku brakuje czegos w zielonym obszarze a na lewym jest(czerwony)Skoro nie rysuje inaczej to powinna byc ta gora na kazdy,moze sie w Go nie zmiescic,byc mocno rozmyta,ale nie powinna zniknac.

Ja odpadam,nie umiem inaczej,prosciej sie nie da na odleglosc.

yendash
10.12.11, 13:49
Mirku, nie poddawaj się. Ostatecznie do Szczecina masz 3,5 h jazdy: wink:
Skoro słów Tobie brakuje to pozwól, że opowiem małą historię.
Dawno, dawno temu.... kupiłem, a właściwie dostałem za grosze, obiektyw który miał nieszczęście dostać w pysk od poprzedniego właściciela. W efekcie przednia soczewka była rozwarstwiona na znacznej powierzchni, w części brakowało kawałka soczewki, więc było spore wgłębienie do następnej warstwy a pozostała część pokryta była siateczką pęknięć. Nie skłamię, jeśli napiszę, że nie było na tym szkle kilku cm wolnej, nieuszkodzonej powierzchni. Szkło to nie żaden majstersztyk optyczny, ot jakiś canon 28-105 o ile pamiętam. I co było najbardziej zabawne... że sporo zdjęć tym zrobiłem tytułem zabawy i nie były to abstrakcyjne obrazy (swoją drogą, nikt wtedy nie robił fotek).
Zakładam, że zjawisko może nie być znane wszystkim więc pozwalam sobie zamieścić drobną ilustrację. Nie jest idealna, bo matryca mała. Przykład, do którego zostałeś odesłany, wykonano kamerą wielkoformatową.
A wygląda jak na załączniku. Im większa matryca, tym efekt staje się istotnie lepszy, zwłaszcza jak ostrzysz na dalekie plany.

p.s.Czary Panie, czary jako nic... a perspektywa? Idzie dzisiaj ze mną na spacer.
5782357822

Tadeusz Jankowski
10.12.11, 13:53
Mirek napisał:

„Tele inaczej widzi niz szeroki ten sam wycinek kadru.Elementy obrazu przesuwa,przybliza,powieksza tak jak mu to odpowiada.Robi to inaczej niz szeroki.Inny jest wycinek kadru z tele jak i z szerokiego”

Mówimy o rzucie perspektywicznym, jaki powstaje zarówno w camera obscura jak i w aparacie fotograficznym.

Zakładamy, że rzuty perspektywiczne w aparacie fotograficznym są dla różnych ogniskowych (przy tym samym rozmiarze sensora, czyli koła obrazowego) takie same, bo są perspektywiczne (środkowe), powstają wg tych samych praw optyki, tylko obejmują różne wycinki kątowe przestrzeni.

Pomijamy wszelkie dystorsje, które nawiasom mówiąc nie są znaczące dla problemu rzutu perspektywicznego w aparacie fotograficznym dla zakresów najczęściej spotykanych ogniskowych, np. w popularnych zoomach, z wyjątkiem skrajnych ogniskowych typu rybie oko.

Przyjmując takie założenia, aby być w zgodności z geometrią, należy również przyjąć, że obraz z obiektywu nazwijmy tele jest wycinkiem obrazu z obiektywu wide. (pomijamy skrajności ogniskowe!).

Z tego punktu widzenia wycinając z kadru „krócejogniskowego” prostokąt o takim samym stosunku boków i go powiększając do powiększenia tego macierzystego kadru otrzymujemy obraz taki sam, jak z obiektywu o odpowiednio dłuższej ogniskowej.

Pzdr, TJ

kashpir
10.12.11, 13:53
Popatrz ,przemysl,mi juz slow brakuje.57821Dlaczego na prawym obrazku brakuje czegos w zielonym obszarze a na lewym jest(czerwony)Skoro nie rysuje inaczej to powinna byc ta gora na kazdy,moze sie w Go nie zmiescic,byc mocno rozmyta,ale nie powinna zniknac.

Ja odpadam,nie umiem inaczej,prosciej sie nie da na odleglosc.

" As we will see later on in the essay on Light, at sunset and sunrise dramatic changes happen within a few minutes."

No, chyba że Mirku twierdzisz, że ogniskowa zmienia perspektywę, ale tylko z prawej strony i o zachodzie słońca ;)

yendash
10.12.11, 13:55
Popatrz ,przemysl,mi juz slow brakuje...Skoro nie rysuje inaczej to powinna byc ta gora na kazdy,moze sie w Go nie zmiescic,byc mocno rozmyta,ale nie powinna zniknac.
.

No właśnie, odpowiadałem zanim przeczytałem do końca wiadomość. Rozmyta, może w zasadzie być tak, że będzie drobny spadek kontrastu

skow
10.12.11, 14:05
Popatrz ,przemysl,mi juz slow brakuje.57821Dlaczego na prawym obrazku brakuje czegos w zielonym obszarze a na lewym jest(czerwony)Skoro nie rysuje inaczej to powinna byc ta gora na kazdy,moze sie w Go nie zmiescic,byc mocno rozmyta,ale nie powinna zniknac.

Ja odpadam,nie umiem inaczej,prosciej sie nie da na odleglosc.

Bo zdjęcie zostało zrobione o innej porze i z innego miejsca (widać kilka metrów w tą czy w tamtą zrobiło różnicę).
Innego wytłumaczenia nie ma.

fret
10.12.11, 14:07
Mirku, zlituj się, gołym okiem widać, że b>a (odległość między skałami), czyli, że fotograf zmienił pozycję irobiąc fotkę z 400mm przesunął się w lewo.


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://img502.imageshack.us/img502/3941/85116903.jpg)

mynameisnobody
10.12.11, 14:12
Fret -nie niszcz pracy pokoleń internetowych naukowców od perspektywy kadru w kadrze!
Może rzeczywiście stoimy u progu jakiegoś przełomowego odkrycia w tym tamacie?

yendash
10.12.11, 14:13
Mirku, zlituj się, gołym okiem widać, że b>a (odległość między skałami), czyli, że fotograf zmienił pozycję irobiąc fotkę z 400mm przesunął się w lewo.

http://img502.imageshack.us/img502/3941/85116903.jpg

No widzisz, a ja zaczynałem kombinować co by było gdyby jej nie zmienił. Może kilka metrów zrobiło różnicę:)

Mirek54
10.12.11, 14:16
No, chyba że Mirku twierdzisz, że ogniskowa zmienia perspektywę, ale tylko z prawej strony i o zachodzie słońca ;)

Nie nie twierdze,ale w tym przykladzie jest to punkt zaczepienia do dyskusji.
Przeciez nie wypada mi napisac zebysmy wszyscy zaczeli sobie wykladac optyke na fizyce i dyskutowac o obrazach prostych ,rzeczywistych,pozornych,odwroconych....w tych samych srodowiskach.Nie rozbijajac na obrazy pozorne w roznych srodowiskach.No nie wypada przypominac przedmiotu ze szkoly podstawowej.

Tia przestawial linhofa ze statywem przy zmianie soika o kilka metrow,ciekawe po co i w jakim celu.

fret
10.12.11, 14:32
Chyba łatwiej przenieść linhofa, niż zagiąć czasoprzestrzeń :) Podejrzewam, że raczej wrócił na miejsce innego dnia, a wcześniej nie zaznaczył kołkami położenia statywu :)

mynameisnobody
10.12.11, 14:37
no ale ruchy tektoniczne ziemi>?
A proces erozji geologicznej (może ta skała runęła w przepaść).
Może to bardzo podobne miejsce ale bez skały (zdjęcie powstałe w studio filmowym?)-też możliwe
Może ten obiektyw 400mm linhofa ma inną perspektywę kadru w kadrze?


Rozważmy wszystkie przypadki zanim dojdziemy do tej bardzo wątpliwej hipotezy jaką podałeś.

proponuję prostą odpowiedź na pytania TAK/NIE.

Moominek
10.12.11, 19:26
No napiszę bo nie wytrzymam. Przykład nr 1, 2 i 3 (czyli wszystkie ;)) - no oczywiście że masz na tych wszystkich fotkach inną perspektywę zmieniając ogniskową, bo główny temat trzymasz w tym samym rozmiarze względem kadru, więc się z konieczności PRZEMIESZCZASZ czyli ZMIENIASZ PERSPEKTYWĘ. Ale nie wynika to z ogniskowej (kąta widzenia) ale Twojego widzimisię jak ma wyglądać obiekt w kadrze. Jeżeli tylko np zwiększysz ogniskową nie ruszając tyłka z miejsca to obejmiesz mniej po prostu ("crop") i nic poza tym się nie zmieni. Litości... 11 stron wątku... O czym?

Moominek!
O perspektywie.. 11 stron wątku. Było, że kręcąc zoomem zmieniasz perspektywe... "fachowcy" zaraz się oburzyli.. Perspektywa to punkt siedzenia i widzenia itd...Ale rodzaji perpektyw jest wiele. TY swoją wypowiedzią właśnie poparłeś Tymczasowego .. By wykonać takie przykłady wcale nie ntrzeba się PRZEMIESZCZAĆ .
Ech.. aż się prosi by znaleść jakiś stary rzetelny, bez bajerów podręcznik do fotografii gdzie są identyczne przykłady jak Tymczasowego: zdjęcia bez PRZEMIESZCZANIA tylko zmiana ogniskowej .. Dawniej nie było takich zoomów jak dziś , zmieniało się obiektywy..
I jeszcze napisałeś: że nie ruszając tyłka obejmujesz mniej i nic poza tym .. A przecież względem pierwszego planu ZAWSZE będą się zmieniać dalsze plany przy zmianie ogniskowej (obiektywu o innej ogniskowej) NIE RUSZAJĄC TYŁKA Z MIEJSCA... potrenuj troszkę ale z konkretnymi przykładami. zobaczysz ..
Drażni mnie już niektórych płaskowzroczność (to mój właśnie wymyślony termin :lol:)

Ależ to co napisałem zilustrowane zostało tutaj: https://forum.olympusclub.pl/threads/80297-O-perspektywie-ogniskowej-i-takie-tam-%28wydzielone-z-w%C4%85tku-o-Fuji-X10-X50%29?p=770643&viewfull=1#post770643
(GO pomijam, jest nieistotna w tym co chciałem napisać, choć "robi" efekt - ale jeżeli podciągnąć to pod perspektywę... problem definicji). Bez zmiany punktu widzenia "cropujemy" tylko jakiś fragment kadru pierwotnego. Oczywiście pierwotny dobór ogniskowej (do kadru "wyjściowego") i punktu widzenia ma znaczenie - w odwzorowaniu przestrzeni na, bądź co bądź, płaskiej matrycy.

PS. Dalsze plany względem pierwszego podczas zmiany ogniskowej będą się zmieniać pod jednym wszak warunkiem - jeżeli ruszysz tyłek chcąc zachować pierwszy plan w kadrze w tym samym rozmiarze względem niego ;) (przemieszczenie wystarczy). Inaczej to tylko "crop". Tym samym nie zgadzam się z Tymczasowym (chyba że źle zrozumiałem co pisze), bo chyba nie docierało do niego że na jego przykładach oprócz zmiany ogniskowej musiała się zmieniać odległość od pierwszego planu - no bo jak zmienia się kąt widzenia nie zmieniając odległości od obiektu, to jakim cudem zajmuje on tyle samo w kadrze...

Cóż, dinozaur w tym względzie mimo niezbyt zaawansowanego wieku jestem, i uważam że perspektywa zależy od usytuowania względem tematu zdjęcia (kąt i odległość), a dobór kadru (no i tu mamy kąt widzenia obiektywu) określi wtedy sposób samego odwzorowania (taka perspektywa "malarska"). Ograniczenie do żabiej/ptasiej/normalnej jest chyba zbyt suche.

Tylko cały problem polega na tym że różne rzeczy pod pojęciem perspektywy zdaje się rozumiemy (nie my dwaj, w ogóle).

fret
10.12.11, 20:49
...

Tylko cały problem polega na tym że różne rzeczy pod pojęciem perspektywy zdaje się rozumiemy (nie my dwaj, w ogóle).

Nie znalazłem tu takiego rozumienia perspektywy, który by nie wymagał ruszenia tyłka dla wprowadzenia zmian. Z wyjątkiem tilt&shift, ale wtedy sam obiektyw rusza tyłek :)

Tadeusz Jankowski
10.12.11, 21:35
Tylko cały problem polega na tym że różne rzeczy pod pojęciem perspektywy zdaje się rozumiemy (nie my dwaj, w ogóle).

Prosze podać propozycje swoje. Jakie rózne rzeczy rozumiemy pod pojęciem perspektywy?

Dla jasności podam swoje propozycje:


1) Perspektywa jest to sposób odwzorowania przestrzeni na płaszczyźnie zwany rzutem perspektywicznym lub rzutem środkowym. Sposób ten jest realizowany w aparatach fotograficznych przy pomocy obiektywów i sensora leżącego w płaszczyźnie obrazowej.

Sposób ten ma cechę charakterystyczną – widziane nieprostopadle przez obiektyw pęczki linii równoległych odwzorowywane są na płaszczyźnie obrazowej jako pęczki linii zbieżnych przecinających się w jednym punkcie leżącym w ramach obrazka (np. na linii horyzontu) lub znacznie częściej poza ramką obrazu – nie zawsze na obrazie występuje nieskończona odległość w postaci horyzontu lub nieba.

Pęczki linii równoległych leżące w fotografowanej scenie, a mające różne kierunki, przecinają się na zdjęciu w różnych punktach – np. poziome krawędzie drogi w jednym (na horyzoncie), pionowe krawędzie domów przy ulicy w innym (na niebie).

2) Perspektywa w malarstwie jest to sposób odwzorowania przestrzeni podobny jak w fotografii, tylko że zrealizowany nie przez aparat i obiektyw, tylko przez oko i rękę malarza, choć malarze bardzo często posługiwali się kiedyś urządzeniem, które dawało projekcje perspektywiczną przestrzeni na płaszczyźnie, tj camera obscura.

3) Popularne terminy - perspektywa szeroka (szeroki plan, szeroki kadr), perspektywa wąska (wąski plan, wąski kadr) są używane w fotografii dla opisania ujęć (obrazów) uzyskanych odpowiednio obiektywami wide i tele, nota bene dającymi obrazy w takim samym rzucie perspektywicznym, tylko wycinające z przestrzeni inny kąt bryłowy - stożek dla koła obrazowego, ostrosłup dla sensora prostokątnego znajdującego się wewnątrz tego koła.

4) Termin „perspektywa” w technice operatorskiej, kinowej jest bardzo rozwinięty, jest uzależniony w teorii operatorskiej od jednego czynnika:

- odległości od obiektu;

Lecz nie ma to związku z regułami rzutu perspektywicznego, bo te są zawsze takie same, tylko z zamierzonym wpływem na percepcję filmowanej sceny przez widza poprzez wybór określonej odległości od głównego obiektu, np. uzyskanie tzw. perspektywy ptasiej poprzez patrzenie na scenę z góry lub tzw. perspektywy żabiej poprzez patrzenie od dołu.

Oraz kąta patrzenia, chociaż do tego teoretycy filmowi się nie przyznają.

Tutaj przytoczę fragment rozważań teoretyka kamerzysty o perspektywie, w którym mówi on: „Określenie pozycji kamery względem filmowanego obiektu wymaga uwzględnienia trzech elementów, wysokości, odległości i relacji horyzontalno-wertykalnych” mimo, że przedtem stwierdził, że wiązanie perspektywy z katem jest błędne. Perspektywę należy wiązać tylko z odległością.
Termin relacje horyzontalno-wertykalne jest zabójczy dla logiki rozumowania technika praktyka, ale chyba dotyczy kąta patrzenia kamery.

Moim zdaniem rozważania teoretyków sztuk plastycznych są momentami niezwykle odległe od ścisłości do jakiej przyzwyczajono nas w szkole oraz od formalnych definicji technicznych. Jednym słowem są bardzo swobodne z fizykalnego punktu widzenia.”


5) Terminy „szeroka perspektywa” oraz „wąska perspektywa„ są używane jako metafory do określenia potencjału jaki przynosi przyszłość. Szeroka p. - szeroki wybór, dużo opcji, różnorodność. Wąska p. - mały wybór, mało opcji.

6) Perspektywa, to po prostu przyszłość. Jaką mamy perspektywę?

Pzdr, TJ

Moominek
10.12.11, 21:47
4) Termin „perspektywa” w technice operatorskiej, kinowej jest bardzo rozwinięty, jest uzależniony w teorii operatorskiej od jednego czynnika:

- odległości od obiektu;

Lecz nie ma to związku z regułami rzutu perspektywicznego, bo te są zawsze takie same, tylko z zamierzonym wpływem na percepcję filmowanej sceny przez widza poprzez wybór określonej odległości od głównego obiektu, np. uzyskanie tzw. perspektywy ptasiej poprzez patrzenie na scenę z góry lub tzw. perspektywy żabiej poprzez patrzenie od dołu.

Oraz kąta patrzenia, chociaż do tego teoretycy filmowi się nie przyznają.



I dla mnie tym jest w fotografii właśnie. Do kąta się przyznaję - pod kątem pogrubionego tekstu.

fret
10.12.11, 21:47
Mirek wie lepiej...

Tadeusz Jankowski
10.12.11, 22:29
I dla mnie tym jest w fotografii właśnie. Do kąta się przyznaję - pod kątem pogrubionego tekstu.

Czyli jest to rozumienie perspektywy w dalekim dystansie od ścisłości rzutu perspektywicznego. W tym ujęciu perspektywa nie zależy od ogniskowej. Tzn. zależy w jakims stopniu, ale podejściem do obiektu, do fotografowanej sceny można perspektywę zmieniać, modyfikować. Takie ujęcie problemu perspektywy jest dość luźne, rozmyte, nie podlegające ścisłej, technicznej, fizycznej weryfikacji, ale tak też można.

Czy takie rozumowanie zmusza do odrzucenia, nie pozwala przyjąć fizycznego faktu, że obraz z obiektywu tele jest wycinkiem obrazu z obiektywu wide (pomijając dystorsje)?

Pzdr, TJ

Moominek
11.12.11, 10:20
W pierwszym swoim poście w tym temacie napisałem m.in. to: Jeżeli tylko np zwiększysz ogniskową nie ruszając tyłka z miejsca to obejmiesz mniej po prostu ("crop") i nic poza tym się nie zmieni. Czyli innymi słowy obraz z obiektywu tele jest wycinkiem obiektywu wide (pomijam wspomnianą dystorsję, rozdzielczość itp.), jeżeli nie zmienimy punktu widzenia (co staram się wytłumaczyć). Nie wiem więc skąd ostatnie pytanie.