PDA

Zobacz pełną wersję : Dziwne artefakty na zdjęciach



osiem1984
14.09.11, 01:12
Witajcie. Mam mały problem. Zmieniłem puszkę E-510 na używaną E-30 i mimo zakupienia jej tydzień temu dopiero w dwa ostatnie dni miałem więcej czasu by ją przetestować. Niestety dzisiaj w czasie wykonywania zdjęć w nocy zauważyłem artefakty w postaci czerwonych i niebieskich kropek. Trochę mnie to załamało, gdyż nie zauważyłem podobnych problemów ze starą puszką. Co można z tym zrobić? Aparat mam na gwarancji do grudnia 2011. Powinienem go oddać? Wklejam zdjęcie, doradźcie coś.
54738
Zamieszczam też w powiększeniu.
54740547395474254741
Artefaktów jest więcej i są na każdym zdjęciu co więcej w tym samym położeniu. Czy może być to efekt wyłączenia odszumiania?

apz
14.09.11, 03:30
Zrób mapowanie pikseli. Procedura jest opisana w instrukcji obsługi. Oddać też możesz.

Pozdrawiam AP.

Darekw1967
14.09.11, 06:27
Witam !

Zakryj obiektyw dekielkiem i zrob foty na roznych ISO i sprawdz ile masz tych czesciowo sprawnych pixeli na matrycy.
Jezeli punktow masz wiecej to prawdopodobnie siada Ci matryca i zmapowanie pixeli poprawi Ci na jakis czas komfort focenia.
Jak kupiles uzywany sprzet dziwne, ze wlasciciel nie wiedzial o tej wadzie. Jak masz te martwe pixele nie baw sie
ze sprzetem tylko zwroc i odbierz kase za to.

Pozdrawiam

osiem1984
14.09.11, 07:54
A nie może być to kwestia tego, że nie włączyłem odszumiania w aparacie? W rawach nie zauważyłem tych artefaktów. Ew. czy gwarancja obejmuje taką wadę?

epicure
14.09.11, 08:08
Włącz mapowanie pikseli i po sprawie. Takie rzeczy się czasem dzieją na długich czasach naświetlania i nie ma na to rady.

Jak odeślesz do serwisu, to też Ci zamapują, czyli zrobią to, co sam możesz zrobić z poziomu menu aparatu.

osiem1984
14.09.11, 08:10
czyli to nie jest jakaś wada aparatu, uszkodzenie?

epicure
14.09.11, 08:12
Nie, nie jest.

osiem1984
14.09.11, 08:17
Nie, nie jest.
No i mam problem bo z jednej strony mówisz, że to nie jest uszkodzenie o bardzo bym chciał, żeby tak było ale z drugiej apz i darekw1967 jednoznacznie wskazali, że jest coś nie tak a mapowanie tylko przykryje sprawę na jakiś czas.

grizz
14.09.11, 08:22
To jest naturalna cecha matryc.

Ciesz się, ze możesz kliknąć sobie w menu, a nie musisz czekać 2 tyg aż serwis Ci to zrobi.

epicure
14.09.11, 08:27
...apz i darekw1967 jednoznacznie wskazali, że jest coś nie tak a mapowanie tylko przykryje sprawę na jakiś czas.

Ale to nie znaczy jeszcze, że mają rację.

osiem1984
14.09.11, 08:27
No ok, ale jeśli jest to naturalna cecha matryc, to czemu nie miałem takiego problemu przy e-510 a niejednokrotnie używałem dłuższych czasów naświetlania. Jedyna różnica była taka, że tam korzystałem z zaimplementowanych w puszcze algorytmów odszumiania.

epicure
14.09.11, 08:44
Włącz mapowanie i nie zawracaj sobie tym głowy.

romek1967
14.09.11, 08:45
Dobra rada - sprzedaj cały szpej bo w takim tempie nabawisz się wrzodów na żołądku i ciężkiej nerwicy.
Albo posłuchaj dobrych rad Epicura i rób fotki. Mój E-3 na ciemnej klatce bez mapowania robi rozgwieżdżone niebo a po zamapowaniu robi normalne zdjęcia.
Piszesz że na E-510 miałeś włączone odszumianie - czy aby nie chodzi o odejmowanie ciemnej klatki? To właśnie koniecznie trzeba włączyć przy nocnych kadrach z długim czasem naświetlania.

osiem1984
14.09.11, 09:01
Ok dzięki w takim razie za pomoc. Skoro już mi pomagacie to zapytam o coś jeszcze, bo Wy pewnie będziecie wiedzieli, gdzie tkwi problem. Próbowałem zrobić zdjęcie księżyca obiektywem 70-300, ot takie zabawy - nic specjalnego. I zauważyłem, że często rozjeżdża mi się obraz. Dopiero po długim czasie, punktowym i centralnym AF (chociaż nie wiem czemu łapał też sąsiedni punkt AF) i przy punktowym pomiarze światła udało mi się otrzymać poprawne zdjęcie (czyt. bez rozjazdu). Podobną sytuację miałem, gdy np celowałem w lampę nocną dającą dość mocne zielone światło (też jakby lekko spod lampy taki obłoczek się wychylał).

547535475254751

epicure
14.09.11, 09:08
Albo miałeś włączoną stabilizację obrazu na statywie, albo statyw był niestabilny (lub robiłeś z ręki i poruszyłeś zdjęcie), albo po prostu powstał taki blik.

Dzuiko
14.09.11, 09:12
0,62 sek. to chyba zbyt mało, by księżyc zdążył "uciec". W tego typu ujęciach podobno wskazane jest wstepne podnoszenie lustra, nie mylę się ?

osiem1984
14.09.11, 09:14
Wszystko na nie. Zdjęcia były robione ze statywu, statyw był stabilny a stabilizacja była wyłączona. Dla porównania zrobiłem później ze stabilizacją z ręki przy duzym iso aby fotka była nieruszona i wyglądało to tak samo. Dopiero zabawa z ustawieniami, o których napisałem dała pozytywny efekt.

Dzwoniłem przed chwilą do serwisu Olympus i mila Pani powiedziała, żeby im aparat przesłać. Powiedziała, że wykonają nad nim czynności serwisowe i nie chodzi tu tylko o mapowanie pikseli. Czas oczekiwania na powrót z serwisu ok. 3 tygodnie :( Nie wiem jak wytrzymam.

epicure
14.09.11, 09:16
0,62 sek. to chyba zbyt mało, by księżyc zdążył "uciec".

Ale ręka zdąży uciec, szczególnie na dłuższych ogniskowych. Niestety nie mam podglądu exifów, więc nie widzę parametrów.


W tego typu ujęciach podobno wskazane jest wstepne podnoszenie lustra, nie mylę się ?

Tak, szczególnie przy takich czasach.

apz
14.09.11, 09:17
Ok dzięki w takim razie za pomoc. Skoro już mi pomagacie to zapytam o coś jeszcze, bo Wy pewnie będziecie wiedzieli, gdzie tkwi problem. Próbowałem zrobić zdjęcie księżyca obiektywem 70-300, ot takie zabawy - nic specjalnego. I zauważyłem, że często rozjeżdża mi się obraz. Dopiero po długim czasie, punktowym i centralnym AF (chociaż nie wiem czemu łapał też sąsiedni punkt AF) i przy punktowym pomiarze światła udało mi się otrzymać poprawne zdjęcie (czyt. bez rozjazdu). Podobną sytuację miałem, gdy np celowałem w lampę nocną dającą dość mocne zielone światło (też jakby lekko spod lampy taki obłoczek się wychylał).

...

Księżyc na centralnym punkcie, z punktowym pomiarem, z wyłączona stabilizacją i na statywie i wyzwalając z opóźnieniem lub pilotem/ kabelkiem- tak będzie OK.

Co do poprzedniej kwestii - napisałem, żebyś zmapował gorące piksele na matrycy i że możesz też oddać sprzęt (w domyśle -jeśli masz wątpliwości czy jest sprawny).
Jak doskonale wiesz w monitorach , matrycach i innym współczesnym sprzęcie niesprawne piksele się zdarzają i mogą się pojawić po każdym kolejnym właczeniu, producenci opisują w instrukcjach jak z tym postępować.

Pozdrawiam AP.

osiem1984
14.09.11, 09:17
Ale ręka zdąży uciec, szczególnie na dłuższych ogniskowych. Niestety nie mam podglądu exifów, więc nie widzę parametrów.



Tak, szczególnie przy takich czasach.

Napisałem, że prezentowane zdjęcie było robione ze statywu.

adambieg
14.09.11, 09:18
Księżyc należy fotografować przy zupełnie bezchmurnym niebie. Drobne zamglenie daje brak ostrości.

Dzuiko
14.09.11, 09:20
Poza tym statyw statywowi nierówny - powinien być masywny i stabilny - ten taki jest na pewno ?

osiem1984
14.09.11, 09:27
W momencie fotografowania księżyc nie był zasłonięty żadnymi chmurami.

---------- Post dodany o 10:27 ---------- Poprzedni post był o 10:20 ----------

Panowie zostawcie statyw, drgania, temat robienia z ręki itp. To na pewno nie jest problemem, bo skoro po zmianie ustawień było mozliwe z ręki bez prob lemu zrobienie naprawdę dobrego zdjęcia to chyba cos jest nie tak...

adambieg
14.09.11, 09:31
W momencie fotografowania księżyc nie był zasłonięty żadnymi chmurami.

Albo tak Ci się wydawało,biorąc pod uwagę odległość od aparatu do obiektu fotografowanego... Najlepsza widoczność i najbardziej czyste powietrze jest zimą. Moim zdaniem ważne też, czy robiłeś zdjęcie na zewnątrz, w wolnej od spalin i źródeł ciepła okolicy, czy np. z okna. Różnica temperatur potrafi dać takie efekty, powietrze "faluje" i ostrość szlak trafia.

osiem1984
14.09.11, 09:36
Nawiązując jeszcze do poprzedniego problemu. Wykonałem 2 zdjęcia - jedno z włączoną redukcją szumów drugie z wyłączoną. Zdjęcie z włączoną redukcją jest czyste od jakichkolwiek artefaktów. Z wyłączoną te same artefakty co wcześniej.

---------- Post dodany o 10:36 ---------- Poprzedni post był o 10:33 ----------

Nie chodzi jedynie o księżyc. Zdjęcie wykonane na zielonej latarni dało podobny efekt. Nie było co prawda aż takiego przesunięcia, ale widoczny jakby zielony prostokąt wynurzający się spod latarni. Jak wrócę do domu z pracy zamieszczę fotkę.

epicure
14.09.11, 09:37
Napisałem, że prezentowane zdjęcie było robione ze statywu.

Ale jeśli nie używałeś wężyka spustowego (lub chociaż samowyzwalacza) ani nie miałeś włączonego wstępnego podnoszenia lustra (funkcja anti-shock), to przy takim czasie naświetlania zdjęcie mogło wyjść poruszone nawet ze statywu.

Pozostaje jeszcze możliwość, że to jest blik, co by świadczyło o niezbyt dobrym tłumieniu odblasków przy mocnych, punktowych źródłach światła.

osiem1984
14.09.11, 09:44
Ale jeśli nie używałeś wężyka spustowego (lub chociaż samowyzwalacza) ani nie miałeś włączonego wstępnego podnoszenia lustra (funkcja anti-shock), to przy takim czasie naświetlania zdjęcie mogło wyjść poruszone nawet ze statywu.

Pozostaje jeszcze możliwość, że to jest blik, co by świadczyło o niezbyt dobrym tłumieniu odblasków przy mocnych, punktowych źródłach światła.
Gdyby było tak jak piszesz, to nie udałoby mi się później z ręki zrobić dobrych zdjeć księżyca. TO NIE STATYW bo na tym samym statywie robiłem zdjęcia innych obiektów tej samej nocy i nie było problemu.

epicure
14.09.11, 09:49
Gdyby było tak jak piszesz, to nie udałoby mi się później z ręki zrobić dobrych zdjeć księżyca.

Przy czasie 0,6 s na pewno nie da się zrobić dobrego zdjęcia z ręki. Robi się je na znacznie krótszych czasach, a wtedy ruch lustra nie ma żadnego wpływu.


TO NIE STATYW bo na tym samym statywie robiłem zdjęcia innych obiektów tej samej nocy i nie było problemu.

Nie mówię, że statyw, tylko że sposób obsługi aparatu na statywie.

adambieg
14.09.11, 09:54
Pierwsze zdjęcie księżyca jest nieostre i jest to spowodowane przemieszczeniem księżyca podczas naświetlania- czas ekspozycji 80sekund . Pozostałe mają typowe odblaski (bliki). Na pierwszym zdjęciu odblasków brak bo zastosowałeś przysłonę 22 a przysłonięcie obiektywu najczęściej niweluje ten efekt. Psuje za to ostrość. Spróbuj przysłony 8-11.

osiem1984
14.09.11, 09:57
Pierwsze zdjęcie księżyca jest nieostre i jest to spowodowane przemieszczeniem księżyca podczas naświetlania- czas ekspozycji 80sekund . Pozostałe mają typowe odblaski (bliki). Na pierwszym zdjęciu odblasków brak bo zastosowałeś przysłonę 22 a przysłonięcie obiektywu najczęściej niweluje ten efekt. Psuje za to ostrość. Spróbuj przysłony 8-11.

Dzisiaj spróbuję, skąd te bliki?

adambieg
14.09.11, 10:02
Kiepskie warstwy przeciwodblaskowe, odbicia wewnętrzne itp. Przy silnym świetle i ciemnym tle ciężko ich uniknąć. Najczęściej pomaga przymknięcie obiektywu o 1-2 działki oraz odpowiednie ustawienie obiektywu do źródła światła. A tu mały poradnik o foceniu księżyca http://www.astrofotografia.net.pl/index.php?id=kf.

osiem1984
14.09.11, 10:07
Ok, dzięki za pomoc w tej sprawie, będę obserwował.
Tak na marginesie przesłalibyście zakupiony używany sprzęt do serwisu jeśli mogliby do za darmo w ramach powoli kończącej się gwarancji sprawdzić, dokonać konserwacji, etc. ? Minus to czas 3 tygodni bez aparatu.

grizz
14.09.11, 10:19
Weź prześlij jak Ię meczy. Masz przecież drugą puchę, jak wynika z podpisu.

Ceat
14.09.11, 14:27
[...] I zauważyłem, że często rozjeżdża mi się obraz.[...]

To nie są (fot 2, 3) rozmycia spowodowane poruszeniem ale ewidentne bliki (odbicia). Często przyczyną takich blików jest kiepska jakość filtra. Masz jakiś na obiektywie?

Darekw1967
14.09.11, 14:43
Witam !

Wszystko ok jak Ci nie popsuja czego innego przy okazji.

Pozdrawiam

osiem1984
14.09.11, 14:49
To nie są (fot 2, 3) rozmycia spowodowane poruszeniem ale ewidentne bliki (odbicia). Często przyczyną takich blików jest kiepska jakość filtra. Masz jakiś na obiektywie?

Filtr dość dobry Hoya UV (kolo 130 zł za niego dawałem).

romek1967
14.09.11, 14:51
I nie odkręciłeś go do nocnych fotek? Co chciałeś w nocy filtrować?

osiem1984
14.09.11, 14:59
I nie odkręciłeś go do nocnych fotek? Co chciałeś w nocy filtrować?
UV nie traktuję jako typowego filtra a raczej jako szkło ochronne na obiektyw, które musi być dobrej jakości by się to nie odbijało na zdjęciach.

k@czy
14.09.11, 15:16
No nie wytrzymam....
Najpierw ci nie pasowal E-510- zamieniles go na E-30- tez ci nie pasuje, bo ma piksele w nocnych kadrach i lustro w srodku, a teraz sa modne bezlusterkowce......
40-150 byl za krotki....
14-54 tez be, bo nieostry i wolny jak emule na laczu 56k....
70-300 badziewie, bo bliki jakies w nocy daje....
Zostaly jeszcze: ladowarka - pewnie sie grzeje, karta pamieci- pewnie jakas taka wolna jest, pasek- zaloze sie, ze sie rozciagnal i targasz aparat prawie po ziemi i na koniec to powietrze pewnie jakies takie geste jest.....
Wez poczytaj instrukcje od kazdego sprzetu, jaki masz, to ci sie troche rozjasni.
Albo wez to wszystko sprzedaj i kup sobie jakis rower moze...?
Najwyrazniej masz pecha wielkiego jak tama na Solinie i nic tego nie zmieni- nawet zmiana sprzetu na drozszy (jakby to mialo roziwazac jakikolwiek problem)

Mirek54
14.09.11, 15:25
UV nie traktuję jako typowego filtra a raczej jako szkło ochronne na obiektyw, które musi być dobrej jakości by się to nie odbijało na zdjęciach.

Przy nocnych kadrach mozesz odkrecic(ja osobiscie odkrecam przed kazdym zdjeciem jak widze,ze jest zakrecony).Przed meteorytem i tak nie ochroni a nietoperz widzi i tak caly aparat.

osiem1984
14.09.11, 15:32
No nie wytrzymam....
Najpierw ci nie pasowal E-510- zamieniles go na E-30- tez ci nie pasuje, bo ma piksele w nocnych kadrach i lustro w srodku, a teraz sa modne bezlusterkowce......
40-150 byl za krotki....
14-54 tez be, bo nieostry i wolny jak emule na laczu 56k....
70-300 badziewie, bo bliki jakies w nocy daje....
Zostaly jeszcze: ladowarka - pewnie sie grzeje, karta pamieci- pewnie jakas taka wolna jest, pasek- zaloze sie, ze sie rozciagnal i targasz aparat prawie po ziemi i na koniec to powietrze pewnie jakies takie geste jest.....
Wez poczytaj instrukcje od kazdego sprzetu, jaki masz, to ci sie troche rozjasni.
Albo wez to wszystko sprzedaj i kup sobie jakis rower moze...?
Najwyrazniej masz pecha wielkiego jak tama na Solinie i nic tego nie zmieni- nawet zmiana sprzetu na drozszy (jakby to mialo roziwazac jakikolwiek problem)

1) Po to jest forum i życzliwi ludzie, aby ich pytać
2) Pytam jak czegoś nie wiem bo jestem amatorem i nadal się uczę
3) Przed wymianą sprzętu wolę się upewnić, że na pewno warto dokonać jakiejś zmiany (nie generuje co godzina 3000 tys. by byo mi to bez różnicy jakiego wydatku sie podejmuję)
4) Jak kupię sprzęt szczególnie używany, to lubię się utwierdzić w przekonaniu, że wszystko z nim jest ok. stąd wolę zapytać innych czy ich działa podobnie
5) Instrukcję czytałem wielokrotnie od E-510 i już raz od E-30 i raczej nie znajdę w niej odp. na pytania które zadaję.
6) Jak się ma kiepski dzień to lepiej się pohamować od wypowiedzi
7) Fajnie, że na tym forum generalnie większość ludzi umie doradzić i uprzejmie odpowiedzieć. Warto się od nich k@czy uczyć.. zachowania też.
8) Jak Cię irytują moje pytania to po prostu omijaj moje wątki, Ty będziesz zdrowszy i ja nie będę się denerwował.

---------- Post dodany o 16:32 ---------- Poprzedni post był o 16:29 ----------


Przy nocnych kadrach mozesz odkrecic(ja osobiscie odkrecam przed kazdym zdjeciem jak widze,ze jest zakrecony).Przed meteorytem i tak nie ochroni a nietoperz widzi i tak caly aparat. Dzięki za radę, dzisiaj spróbuję bez filtra, zobaczymy rezultat. dam znać jaki wynik.

merti
14.09.11, 18:39
A tak wogóle to wyrzuć ten filtr, bo to zbędny zmiękczacz obrazu. To raz, a dwa nie wierze, że masz pecha by rozwalić przednią soczewkę w słoiku. Nie używam UV od czasu zakupu. Wierz mi, sądziłem że będzie dobrze, było gorzej. Co do hotów, to ja się nimi nie przejmuje i tobie też radzę dać sobie spokój, bo chorób się nabawisz. Jak nie zapomnę to na końcu, przy składaniu sprzętu, robię czarną klatkę do odjęcia. Ale na ogół z lenistwa i tak nie robię :) bo przy skalowaniu w dół hoty znikają :D

osiem1984
17.09.11, 00:02
To mam jeszcze jedno małe pytanko. Czasami (nie jest to regułą) zdarza mi się, że aparat zmienia tryb fotografowania mimo, iż został wyłączony na innym trybie. Np Fotografuję wykorzystując tryb przysłony i po paru włączeniach mimo, iż nadal kółko wyboru trybów wskazuje tryb przysłony to przy włączeniu widzę na ekranie tryb np. programowalny P lub np tryb sceny. Obstawiacie, że coś nie tak z kółkiem? Oczywiście zawsze mogę sobie wtedy ręcznie przesunąć kółko wyboru trybów na inny i ponownie na tryb przysłony ale trochę mnie to zastanawia..

dog_master
17.09.11, 00:21
Pewnie kółko... Pewnie bez serwisu się nie obejdzie... Póki jeszcze na gwarancji to ślij, nie wiadomo, co tam się dzieje i czy nie zepsuje się 'na stałe' np. Skoro aparat ma pewnie niecałe dwa lata, to mogła tam dojść wilgoć, coś korodować, dostać się piasek, etc etc...

Opisz im wszystko, naprawią, wymienią co trzeba, a po przyjeździe aparatu z serwisu rób zdjęcia i nie przejmuj się drobnostkami. Bo naprawdę możesz mieć większy problem - ot jak Ci się np. lustro zatnie i nie wróci. To nie zrobisz żadnego zdjęcia. Nawet takiego z czterema pikselami na krzyż [a właściwie na ileśtam milionów].

Te aparaty nie są idealne. Nie ma rzeczy idealnych. Jak lecisz samolotem to nie prosisz o zwrot kasy za bilet, bo trzęsło, a Ciebie uszy bolały. Zawsze możesz kupić sprzęt TOP PRO (taki za te kilkanaście tysięcy, jakiegoś Canona 1d(s?) mark3) i potem dopiero naprawdę narzekać, jak w takim sprzęcie faktycznie będzie jakaś usterka (jak to było z AFem bodajże w tych Canonach :P).