PDA

Zobacz pełną wersję : Zguba



johny1002
4.12.10, 22:40
3.12.2010 w nocy w Warszawie zgubiłem aparat Olympus E-3 wraz z obiektywem i lampą. Jakby ktokolwiek coś wiedział, słyszał, widział na giełdzie/aukcji proszę o kontakt. Mój numer: 696045095.


Zguby:

- aparat Olympus E-3 o numerze seryjnym D70512729
- obiektyw Olympus 12-60/2.8-4 SWD o numerze seryjnym 230039955
- lampa błyskowa FL-50R o numerze seryjnym N2934892
+ baterie od aparatu i lampy, dwie karty pamięci (2 i 8GB), blenda na lampę, wszystko w czarnej torbie Lowepro.

Gundi
4.12.10, 22:45
Współczuję...

Karol
4.12.10, 22:46
Oj, współczuję i trzymam kciuki żeby znalazca okazał się uczciwy i skuteczny w poszukiwaniu właściciela.

niwi
4.12.10, 22:48
współczuję ci mam nadzieję że odzyskasz wszystko

apz
4.12.10, 22:56
Współczuję i życzę powodzenia w poszukiwaniach.
Trzymam kciuki za ich powodzenie.

dobas
4.12.10, 23:05
3.12.2010 w nocy w Warszawie zgubiłem aparat Olympus E-3 wraz z obiektywem i lampą. Jakby ktokolwiek coś wiedział, słyszał, widział na giełdzie/aukcji proszę o kontakt. Mój numer: 696045095.


Zguby:

- aparat Olympus E-3 o numerze seryjnym D70512729
- obiektyw Olympus 12-60/2.8-4 SWD o numerze seryjnym 230039955
- lampa błyskowa FL-50R o numerze seryjnym N2934892
+ baterie od aparatu i lampy, dwie karty pamięci (2 i 8GB), blenda na lampę, wszystko w czarnej torbie Lowepro.

masz cień szansy że znalazca będzie wiedział komu oddać ?
jakiś adres w torbie ? podpisana karta pamięci ? cokolwiek ??

gdzieś zostawiłeś torbę i jak wróciłeś już jej tam nie było ?

wulf
5.12.10, 00:13
Współczuję i rozumiem bo sam 2 miesiące temu straciłem E30 z ZD50. Jeśli aparatu używałeś zarobkowo to współczuję podwójnie bo mieć pecha to jedno a mieć pecha i stracić narzędzie pracy to drugie.

zonkinho
5.12.10, 13:12
Dlatego w moja torba foto jest wypchana moimi wizytówkami, żeby ktoś wiedział gdzie dzwonić po okup.

Sam miałem podobną sytuację 2,5 roku temu gdy koleżanka zgubiła mojego e-510 w tramwaju, niestety nie odnalazł się.

Plumek
5.12.10, 13:47
gdy koleżanka zgubiła mojego e-510 w tramwaju, niestety nie odnalazł się.

Zostawić przez gapiostwo - rozumiem. Ale zgubić? No - chyba, że po pijaku...

zonkinho
5.12.10, 14:32
Zostawić przez gapiostwo - rozumiem. Ale zgubić? No - chyba, że po pijaku...

Przez gapiostwo. Dopiero po pół godzinie zorientowała się, że swoją torbę ma, ale mojej już nie...

Plumek
5.12.10, 15:55
Przez gapiostwo. Dopiero po pół godzinie zorientowała się, że swoją torbę ma, ale mojej już nie...

Ale kolega "zgubił" własny sprzęt za kilka tysi, a nie pożyczony od kogoś na chwilkę aparacik cyfrowy - no proszę... Bez jaj!

Żony, aparatu, laptopa i samochodu - najlepiej nie pożyczać ;)

rah
5.12.10, 16:16
johny1002 napisał, że zgubił, ale wielokrotnie nie zdajemy sobie sprawy, że w zaginięciu czegoś pomogły czyjeś lepkie ręce.

nyny
5.12.10, 20:03
O kuzwa, zgubic lekko liczac kolo 3 kg to naprawde musi byc pech....
Wspolczucia i zycze znalezienia zguby.

pozdro

Plumek
5.12.10, 20:32
johny1002 napisał, że zgubił, ale wielokrotnie nie zdajemy sobie sprawy, że w zaginięciu czegoś pomogły czyjeś lepkie ręce.

A to mnie od dziecka uczyli, że na to mówi się "kradzież"...

d@nielski
5.12.10, 20:51
Cóż alkohol jest zgubny :( współczuję.

epicure
5.12.10, 20:58
Ja mam torbę ze sprzętem zawsze na ramieniu lub przynajmniej blisko ciała, ciągle pod ręką lub co najmniej w zasięgu wzroku. Prędzej zgubię spodnie, niż sprzęt...

RadioErewan
5.12.10, 21:26
Ja mam torbę ze sprzętem zawsze na ramieniu lub przynajmniej blisko ciała, ciągle pod ręką lub co najmniej w zasięgu wzroku. Prędzej zgubię spodnie, niż sprzęt...

Ja też mam taki odruch, że sprzętu nie zostawię. A z jednej z ostatnich transmisji zawinąłem się bez plecaka... Dobrze, że zostawiłem go w cywilizowanym miejscu. W plecaku laptop, aparat, dyktafon, trochę kabli, ładowarka do telefonu.
Nie byłem pijany, ani zmęczony. Pilnowałem ewakuacji sporej ilości sprzętu i zadowolony wsiadłem w samochód. Zorientowałem się dopiero pod redakcją, że czegoś mi brakuje.

Pozdrawiam

Gundi
5.12.10, 23:34
Ja w knajpie przesiadałem się do innego stolika ze znajomymi a torbę miałem przy nogach. Wielka była moja radość jak po jakimś czasie wróciłem się i siedzący z uśmiechem poinformowali mnie że torba czeka przy barze.
Pijany nie byłem.

szambonur
5.12.10, 23:37
Ale kolega "zgubił" własny sprzęt za kilka tysi, a nie pożyczony od kogoś na chwilkę aparacik cyfrowy - no proszę... Bez jaj!

Żony, aparatu, laptopa i samochodu - najlepiej nie pożyczać ;)


Aparatu, laptopa, samochodu i żony...;)

Rafał Czarny
5.12.10, 23:43
Zdradzę Wam mój patent na niezapominanie o torbie ze sprzętem. Zaznaczam, że jestem człowiekiem mega-roztargnionym. Jeśli mam ze sobą foto-torebkę to siedząc w knajpie (albo gdziekolwiek) kładę ją na ziemi, a pasek zakładam na nogę (kolano). Nikt mi nie zapierdzieli, a sam nie zapomnę. Od lat stosuję ten myk i jeszcze nie posiałem dzięki Bogu sprzętu.

dobas
5.12.10, 23:44
Ja mam torbę ze sprzętem zawsze na ramieniu lub przynajmniej blisko ciała, ciągle pod ręką lub co najmniej w zasięgu wzroku. Prędzej zgubię spodnie, niż sprzęt...

Też mi sie tak zawsze wydawało - ale kiedyś wracając do domu zostawiłem torbe foto na stacji kolejowej w okolicach Olomouca Wsiadając do Pociągu do kraju wziąłem wszystko tylko nie torbe foto. Zorientowałem sie po pół godzinie - zanim wysiadłem złapałem pociąg z powrotem i dotarłem na stację już miałem poobgryzane paznokcie do łokci.

Jak wszedłem do budynku poczekalni i torby nie było - przeżyłem kolejny zawał... Zrezygnowany poszedłem spytać zawiadowcy stacji i okazało się że torba leży sobie ładnie i czeka...

Od tamtej pory wiem że takie rzeczy niestety moga się zdarzyć i wiem że jak juz się zdarzy - są szanse że trafi na uczciwych ludzi...

Dlatego wizytówki w torbie, podpisane karty pamięci i takie zapinki z adresem jak do opisania bagażu w samolocie mam poupychane w swoim plecaku...

Przynajmniej będę miał świadomość że nie będzie takich

https://forum.olympusclub.pl/showthread.php?t=20745

wątków o moim sprzęcie :) i znalazca będzie miał jak do mnie trafić....

Sebu$
5.12.10, 23:45
Aparatu, laptopa, samochodu i żony...;)

odpowiednia kolejność powiadasz :mrgreen:


.

Plumek
5.12.10, 23:57
Aparatu, laptopa, samochodu i żony...;)

To już chyba lepiej mieć utrzymankę, bo przynajmniej nie trzeba się całe życie umartwiać i na forach o tym pisać :P Utrzymankę poza tym można pożyczać i można się jej pozbywać w dowolnym momencie. Nie wadzi człowiekowi. Tak jak żona.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________

TWsiadając do Pociągu do kraju wziąłem wszystko tylko nie torbe foto.

To ja mam inaczej: mogę zostawić wszystko, tylko nie plecak foto. I problem znika ;)

RadioErewan
6.12.10, 00:01
To już chyba lepiej mieć utrzymankę, bo przynajmniej nie trzeba się całe życie umartwiać i na forach o tym pisać :P Utrzymankę poza tym można pożyczać i można się jej pozbywać w dowolnym momencie. Nie wadzi człowiekowi. Tak jak żona.
Utrzymanka, w przeciwieństwie do żony ma jednak pewne wady. Na przykład taką wadę, że jak łożymy na utrzymanie utrzymanki za mało, to ona gotowa podjąć jakąś inną pracę by się utrzymać.

Pozdrawiam

Plumek
6.12.10, 00:07
Utrzymanka, w przeciwieństwie do żony ma jednak pewne wady. Na przykład taką wadę, że jak łożymy na utrzymanie utrzymanki za mało, to ona gotowa podjąć jakąś inną pracę by się utrzymać.

Pozdrawiam

Jedną wadę może mieć ;) Poza tym - same plusy.

RadioErewan
6.12.10, 00:13
Jedną wadę może mieć ;) Poza tym - same plusy.

Z tej wady podstawowej wiele wad pochodnych wynika. Od pustek w portfelu po pewne takie niepokoje zdrowotne (choć jak ktoś lubi adrenalinę...).

Pozdrawiam

Plumek
6.12.10, 13:11
Z tej wady podstawowej wiele wad pochodnych wynika. Od pustek w portfelu po pewne takie niepokoje zdrowotne (choć jak ktoś lubi adrenalinę...).

Pozdrawiam


To chyba tak samo, jak przy żonie? ;)

Thomasso
6.12.10, 13:29
Zdradzę Wam mój patent na niezapominanie o torbie ze sprzętem. Zaznaczam, że jestem człowiekiem mega-roztargnionym. Jeśli mam ze sobą foto-torebkę to siedząc w knajpie (albo gdziekolwiek) kładę ją na ziemi, a pasek zakładam na nogę (kolano). Nikt mi nie zapierdzieli, a sam nie zapomnę. Od lat stosuję ten myk i jeszcze nie posiałem dzięki Bogu sprzętu.

Robie dokladnie tak jak Rafal. Siedzac gdziekolwiek tez zakladam pasek na kolano, czasem tak jeszcze przekladam noge za pasek, ze jakby chcial mi to jednak ktos zakosic to nie da rady - musialby uciac pasek... albo noge :P Ogolnie jestem mega ostrozny jesli chodzi o sprzet i zawsze bardzo pilnuje. Nie jestem raczej roztargniony, ale za to jak slyszalem w jakich sytuacjach ludzie potracili sprzet przez chwile nieuwagi... :???:
Nawet jak chodze po ulicy z aparatem to dlon tak przekladam przez pasek, ze raczej mi nikt puch z lapy nie wyrwie, a dodatkowo jakbym sam ja wypuscil z reki to nie walnie na ziemie.

T.

johny1002
6.12.10, 21:50
Dzięki za odpowiedzi i rady. Jakby ktoś jednak coś słyszał, wiedział proszę o kontakt.

Sprzęt na pewno nie zapadł się pod ziemie, ktoś na pewno go ma. Dodatkowo w torbie oczywiście miałem swoje wizytówki, ale nikt od soboty sie nie odezwał...

acidmk
7.12.10, 17:58
Hej,

Zobacz ta aukcję (http://allegro.pl/show_item.php?item=1357883576), niby z Pruszcza Gdańskiego firma...ale cena niska jest wiec podejrzana.

kristof1979
7.12.10, 20:35
Faktycznie tani sprzęt.
z tego co widze mają duzo aukcji.
Zawsze warto zapytać sprzedawców o nr seryjne.
pozdrawiam

Adamss68
7.12.10, 20:54
A wyśmiewają się,że GPS w lustrzankach to zbędny ficzer.

chomsky
8.12.10, 09:48
Hej,

Zobacz ta aukcję (http://allegro.pl/show_item.php?item=1357883576), niby z Pruszcza Gdańskiego firma...ale cena niska jest wiec podejrzana.

Tak zapewne Johny zgubil wszystko razem z pudelkami i papierami i z szafą, w ktorej to wszystko porzechowuje.. Moze bys pomyslal czasem zanim chlapniesz kolego. Rozumiem, ze chcesz pomoc jak i cala reszta, ale zdrowy rozsadek obowiazuje, a insynuacje nie bardzo. Ja bym bardzo pomyslal zanim bym cos takiego napisal o jakims sklepie ( sprzedawcy). Poza tym 2200 to cena wyjsciowa, wiec skad teza, ze jest niska. Skoro taka niska to czemu nikt nie licytuje- choc jeszcze 29 dni maja czas.
czesc.Ch

Karol
8.12.10, 11:06
Poza tym 2200 to cena wyjsciowa, wiec skad teza, ze jest niska. Skoro taka niska to czemu nikt nie licytuje- choc jeszcze 29 dni maja czas.
czesc.Ch
Zgadzam się w chomskim, trudno wszędzie upatrywać złodzieja. Przy okazji - to aukcja kup teraz, a więc cena jest ostateczna, nie będzie licytacji, kto się zdecyduje pierwszy ten kupi.

kashpir
8.12.10, 11:08
Tak zapewne Johny zgubil wszystko razem z pudelkami i papierami i z szafą, w ktorej to wszystko porzechowuje.. Moze bys pomyslal czasem zanim chlapniesz kolego. Rozumiem, ze chcesz pomoc jak i cala reszta, ale zdrowy rozsadek obowiazuje, a insynuacje nie bardzo. Ja bym bardzo pomyslal zanim bym cos takiego napisal o jakims sklepie ( sprzedawcy). Poza tym 2200 to cena wyjsciowa, wiec skad teza, ze jest niska. Skoro taka niska to czemu nikt nie licytuje- choc jeszcze 29 dni maja czas.
czesc.Ch

2200 to cena końcowa, to nie jest licytacja. Poza tym się zgadzam z powyższym i szukałbym aukcji typu: świeże konto, kontakt tylko przez e-mail, brak odbioru osobistego.

Roby
8.12.10, 13:04
Nie wierzę że ta torba została zgubiona ,bo jak można zgubić kilku kilogramową torbę.
Sprzęt został ZAJUMANY i tyle i nie pomogą Ci żadne wizytówki w torbie etc.
Oczywiście życzę ci żeby wszystko się znalazło

Syd Barrett
8.12.10, 15:27
Powodzenia, też kiedyś "zgubiłem" aparat.

W zeszłym roku wujek (należy do grona najuczciwszych osób jakie mam w rodzinie) opowiadał, że byli z rodziną w jakiejś puszczy i znaleźli portfel. W środku oprócz wielu tysięcy złotych i licznych kart były wizytówki. Właścicielem okazał się być weterynarz.
Po powrocie z wyprawy wujek do niego zadzwonił. Koleś bardzo nieuprzejmy. W efekcie umówili się w jakimś miejscu chyba dzień później.
Następnego dnia właściciel w ogóle się nie pojawił na spotkaniu.
Po telefonie odebrał wkurzony, że coś tam, że niech sobie nie myśli że to są jego jedyne pieniądze. Wreszcie podał adres i numer konta. Dokumenty poszły pocztą, pieniądze przelewem. Wujek potrącił sobie parę złotych za przelew. Zero podziękowania.

Jak znajduję 20zł to współczuję temu, co zgubił a tu takie sytuacje. Nigdy nie wiadomo gdzie jest uczciwość.
W zeszłym roku po egzaminie -wybiegłem w pośpiechu z masą betów-rzuciłem wszystkie rzeczy na ławkę, żeby zarzucić kurtkę, wychodząc zapomniałem torby z aparatem. Po godzinie wróciłem spanikowany. Aparat był, gdzie go zostawiłem, obok siedziała jakaś para - pilnowali, żeby nikt nie zabrał (nie znałem ich).

Teraz staram się zawsze pakować aparat do plecaka razem z torbą foto, która się w nim mieści. Jeśli jest w nim za dużo rzeczy przeciągam pasek torby przez szyję, wolę przez samo ramię ale szczególnie jak np jadę busem (co robię dość często) muszę uważać bo zasypiam, więc mogę zapomnieć lub ktoś może mi go ukraść.

acidmk
8.12.10, 21:40
Koledzy, zobaczcie jeszcze tą aukcje (http://allegro.pl/show_item.php?item=1360066636), przyznacie że jest nad czy się zastanawiać ??

danmacz
8.12.10, 21:54
tak, tez podesłałem koledze link z ta aukcją - pierwsza dziwna sprawa to brak zdjęć, druga to opis.

Mirek54
8.12.10, 21:56
wystarczy poprosic o orfa zrobionego tym obiektywem
exif prawde wygarnie

Plumek
8.12.10, 22:53
wystarczy poprosic o orfa zrobionego tym obiektywem
exif prawde wygarnie

Tak, najlepiej z datą sprzed kradzieży body... Ciekawe, że ktoś łaził z kitem majać ten obiektyw...

johny1002
14.12.10, 12:18
W związku z tym, że poszukiwania nie przynoszą efektu (próbuję jeszcze, ale szansa jest już bardzo mała na znalezienie). Sprzedaję i oddaję to co mi zostało po E-systemie - https://forum.olympusclub.pl/showthread.php?p=683346#post683346

Dzięki za wypowiedzi i pomoc w poszukiwaniu. Jakby ktoś miał pytania co do sprzętu niech pisze albo dzwoni 696045095.

Plumek
14.12.10, 14:20
Ja bym dokupiła sobie E3, albo inne body pasujące do pozostałych elementów...

johny1002
15.12.10, 00:20
Niestety nie mam środków, aby odkupić E-3...

Antyk
26.12.10, 23:16
Jeśli pracowałeś na tym sprzęcie, to mogę wypożyczyć na jakiś czas mój E-3. Zakładam, że o"ogarniasz" temat i krzywdy mu nie zrobisz :)
Aktualnie "dostałem" inny sprzęt i przez jakiś czas będę go używać.