Zobacz pełną wersję : Modyfikacja Lampy Olympus FL-36R
Witam,
Po obejrzeniu poniższego filmiku
http://www.youtube.com/watch?v=z6sxiu01oXY
doszedłem do wniosku że czas wziąć się do roboty.
Tak oto powstała idea stworzenia zewnętrznego zasilania na 4 baterie AA do lampy Olympusa model .https://forum.olympusclub.pl/attachment.php?attachmentid=40857&stc=1&d=1289765293
Koszt wszystkich potrzebnych materiałów:
-jeżeli ktoś posiada takie narzędzia jak lutownica, cyna, kable ,cęgi itp. To koszt naszego uleprzenia wynosi około 15 zł
A należą do nich:
-Koszyczek na 2 baterie AAA który musi się zmieścić w miejsce baterii w lampie.
-Zamykany koszyk na 4 baterie AA
-Koszulkę termo kurczliwą lub taśmę izolacyjną
https://forum.olympusclub.pl/attachment.php?attachmentid=40859&stc=1&d=1289765821
Sami widzicie że koszt jest zachęcający a części są dostępne na giełdach elektronicznych lub na alledrogo.
OK a teraz to co najtrudniejsze czyli zabawa w małego inżyniera.
Oto i schemat do przerobienia koszyczka na 4 baterie:
https://forum.olympusclub.pl/attachment.php?attachmentid=40860&stc=1&d=1289765902
Pamiętajcie żeby nic się nie zwarło tam gdzie nie powinno, prowadzi to bowiem do spalenia układu który tworzycie. Dobrze jest zrobić test na sucho i sprawdzić czy jest napięcie multimetrem.
Gdy mamy koszyk przygotowany czas na wyprowadzenie zasilania na zewnątrz .
Korzystamy w tym celu z koszyczka na dwie baterie AA tak jak widać to na zdjęciu.
https://forum.olympusclub.pl/attachment.php?attachmentid=40861&stc=1&d=1289765988
Radze wybrać kable o małej średnicy , żeby wywiercić w obudowie jak najmniejszą dziurę .
Teraz wystarczy wywiercić małą dziurkę w pokrywie baterii, którą mamy w lampie (są różne rozwiązania tego problemu, ale ja polecam wywiercić małą dziurkę w miejscu gdzie nie ma aluminium, przy ewentualnej sprzedaży jeżeli komuś nie spodoba się nasz patent zawsze może go wymontować a lampa poza małą dziurą nic nie traci).Przewlekamy kable przez dziurę i łączymy nasze oba koszyki.
Pamiętajcie że połączenie gniazda ma się zgadzać z biegunami wewnątrz lampy a nie z rysunkami przy klapie.
https://forum.olympusclub.pl/attachment.php?attachmentid=40862&stc=1&d=1289766119
Zdarzyło mi się źle podłączyć bieguny , na szczęście nic się nie stało po prostu lampa się nie włączyła.
Zalety:
-dłuższa żywotność baterii
-lepsze wyniki podczas ładowania
Wady:
-waga
-wygląd
Mam nadzieje że komuś się przyda takie rozwiązanie.
Pamiętajcie że robicie to na własną odpowiedzialność :twisted:
Pozdrawiam
(https://forum.olympusclub.pl/attachment.php?attachmentid=40857&stc=1&d=1289765293)
Jestem pod wrażeniem! :)
Pytanie o ile poprawiły się osiągi lampy?
Jestem pod wrażeniem! :)
Pytanie o ile poprawiły się osiągi lampy?
-----------Taka modyfikacja nie zwiększa oczywiście mocy błysku, a jedynie usprawnia proces ładowania kondensatora. W tym miejscu przestrzegam przed wykonywaniem zbyt częstych błysków na pełnej mocy, gdyż grozi to przegrzaniem elektroniki... Ja także wykonałem zewnętrzne zasilanie do Metza 45 CT1, a akumulatorki umieściłem w rurce statywu --to jest wersja przenośna (plenerowa) z parasolką odbijajacą :)
Zgadza się moc flesza się nie zwiększa ale czas ładowania jest odczuwalnie szybszy.Jest to zdecydowanie zaleta. Niema nic gorszego niż długo ładująca się lampa w "ulotnej chwili",którą chcemy sfotografować :grin:
irek50 (https://forum.olympusclub.pl/member.php?u=2018) dzięki że napisałeś o możliwości przegrzania elektroniki , to cenna wskazówka, nie przytrafiło mi się to nigdy ale będę miał to na uwadze.
Witam.
W sylwestra robię ślubik i postanowiłem się uzbroić w podobne rozwiązanie. W zasadzie mam wykonane to podobnie z tym, że uważam iż mam troszeczkę lepszy pomysł gdyż nie trzeba naruszać konstrukcji naszej (często nowej) lampy.
Na dniach wrzucę fotostory z prac przy budowie układu zasilania lampy FL36 na 4 akumulatory/baterie.
Pozdrawiam.
Chruściński.
Więc pokażę mój wymysł ;)
Do budowy ze nie miałem czasu biegać po sklepach użyłem śmieci z szopy.
Co potrzebne:
- kawałek przewodu dwużyłowego (ważne by był to cienki przewód, najlepiej czarny i sprężynowy od np: słuchawki telefonu)
- stara lampa rowerowa na 4 "paluszki" (baterie AA)
- dwie stare baterie AA
- lutownica
- cyna
- kalafonia
- 0,5L i to najlepiej schłodzonego piwa ;)
1. Wpierw obdarłem ze skóry stare dwie baterie. Wyłuskałem z nich denka (w innych bateriach może ich nie być więc wtedy proponuję pominąć ten krok i robić wg. dalszych instrukcji)
2. Przylutowałem do nich po jednym z uprzednio przygotowanych przewodzików dwóch rożnych kolorów dla odróżnienia potem biegunowości!!
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/01/ca30490e87e75b16-1.jpg
źródło (http://images40.fotosik.pl/496/ca30490e87e75b16.jpg)
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/01/d1022fc62c7e203f-1.jpg
źródło (http://images43.fotosik.pl/513/d1022fc62c7e203f.jpg)
Po przylutowaniu wygląda to tak:
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/01/02556373e5d536a1-1.jpg
źródło (http://images41.fotosik.pl/507/02556373e5d536a1.jpg)
3. Następnie owijam taśmą w celu odizolowania od siebie obu baterii gdyż będą one blisko siebie i nie może dojść do zwarcia biegunów zasilania.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/01/edc5606d05447540-1.jpg
źródło (http://images38.fotosik.pl/506/edc5606d05447540.jpg)
Zaczynam od denka gdzie będą owe "dekielki". Jeśli ich nie było przy baterii to po prostu przylutuj przewody do tych baterii i owiń tak by się ze sobą nie stykały. Analogicznie do tego co ja tu robię.
WAŻNE!!! Pamiętaj by nie zakleić powierzchni która posłuży jako styk ze stykami w lampie.
/// Faktycznie prościej byłoby wlutować sie w same baterie i byłoby po sprawie. Ja robiłem to pierwszy raz i bez głębszego planowania i w braku czasu na poprawki więc postanowiłem pozostawić pierwotny pomysł w realizacji)
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/01/680db308e30fd2db-1.jpg
źródło (http://images41.fotosik.pl/507/680db308e30fd2db.jpg)
Powinno to wyglądać w efekcie mniej więcej tak:
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/01/25de05f29cc75f53-1.jpg
źródło (http://images40.fotosik.pl/496/25de05f29cc75f53.jpg)
Następnie sklejamy baterie razem co daje nam cudeńko które umożliwi nam podłączenie się do styków lampy w jej slocie akumulatorowym.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/01/2f2a7677493d0d2f-1.jpg
źródło (http://images45.fotosik.pl/514/2f2a7677493d0d2f.jpg)
Dolutowujemy do wystających kabelków nasz dłuższy około 60cm przewód
orz izolujemy miejsca łączenia.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/01/c549b97b931dd6b5-1.jpg
źródło (http://images49.fotosik.pl/512/c549b97b931dd6b5.jpg)
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/01/c38f50dee079a4db-1.jpg
źródło (http://images50.fotosik.pl/513/c38f50dee079a4db.jpg)
Osadzamy w naszej lampie stykami d owewnątrz:
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/01/08793b2614f9c686-1.jpg
źródło (http://images38.fotosik.pl/506/08793b2614f9c686.jpg)
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/01/a1ee8cba4ae0ba95-1.jpg
źródło (http://images46.fotosik.pl/494/a1ee8cba4ae0ba95.jpg)
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/01/e0e0983612da6f63-1.jpg
źródło (http://images39.fotosik.pl/508/e0e0983612da6f63.jpg)
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/01/989e7b8881484510-1.jpg
źródło (http://images50.fotosik.pl/513/989e7b8881484510.jpg)
Tutaj jedyną szkodę jaką możemy lampie wyrządzić jest nadwyrężenie zawiasu klapki to też zamykamy ją ostrożnie asekurując ją kciukiem. Uda się. Tylko ostrożnie!!!
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/01/5141a80ff14cc14d-1.jpg
źródło (http://images46.fotosik.pl/494/5141a80ff14cc14d.jpg)
BATTERY PACK
Do jego budowy użyłem starej lampy rowerowej (bicycle light) zasilanej z 4 baterii AA
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/01/b48988879e7bc4ae-1.jpg
źródło (http://images37.fotosik.pl/488/b48988879e7bc4ae.jpg)
Przewody jak i cały układ w pojemniku na baterię robimy tak samo jak kolega wyżej w poście.
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/01/0fe784e4e2fded3f-1.jpg
źródło (http://images40.fotosik.pl/496/0fe784e4e2fded3f.jpg)
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/01/0dc1bccf7d9db475-1.jpg
źródło (http://images45.fotosik.pl/514/0dc1bccf7d9db475.jpg)
Jeśli masz problem z czytaniem rysunku ideowego to lepiej niech pomoże ci ktoś kto się zna na elektryce. Prawdą jest, że lampy nie da się spalić poprzez odwrotne podłączenie ale podłączenie odwrotne akumulatorków może spowodować ich nawet wybuch.
Po polutowaniu wygląda to tak:
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/01/d0b614407b026bc8-1.jpg
źródło (http://images50.fotosik.pl/513/d0b614407b026bc8.jpg)
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2011/01/9063525e0fbb44b4-1.jpg
źródło (http://images50.fotosik.pl/513/9063525e0fbb44b4.jpg)
... i nawet działa. Rewelacyjnie działa. Niczym nie odbiega od efektów pokazanych w filmie na początku tego tematu.
Polecam fatygę bo naprawdę warto.
Z tym patentem pojechałem na ślub i wykonałem serię od błogosławieństwa aż do pierwszego tańca przy tym nie mając powodów do narzekań na lampę.
Autor postu wykonał przyłącz za pomocą grubego przewodu ja natomiast postanowiłem wykorzystać cieńsze przewody miedziane (w miarę wytrzymałe na zginanie) które swoją grubością umożliwiają zwykłe zamknięcie klapki slotu akumulatorowego w lampie. Nie niszczymy tutaj lampy, klapka z oporem aczkolwiek zamyka się nam co też daje pewne dociśnięcie wkładu zamiast akumulatorów w lampie
Mój pomysł różni się także tym, że baterie nie są na lampie ale w kieszeni.
Ma to swoje plusy gdy fotografujemy na zewnątrz przy wielkich mrozach. Akumulatory wciąż są ciepłe i nie tracą na swej wydajności.
>>>POLECAM<<<
Krzysztof Chruściński
www.Kr-Studio.pl (http://www.Kr-Studio.pl)
Krzychru ciesze się że ktoś podchwycił temat i dzieli się swoimi rozwiązaniami na bolączkę długiego ładowania tej lampy.
Dobra robota i bardzo przystępny tutorial. Sam myślałem o wykorzystaniu baterii :)
Pozdrawiam.
To ja mam pytanie w takim razie o bezpieczeństwo takiego rozwiązania.
Przede wszystkim, czy zmienia się napięcie ładowania lampy? Bo inaczej nie potrafię sobie wyobrazić wpływu dodatkowych baterii na czas ładowania a co najwyżej na ilość zrobionych fot. Z filmu wynika jednak, że ładuje się dużo szybciej.
Jeżeli napięcie jest wyższe to czy jest to bezpieczne (dla lampy już zostało powiedziane) dla zdrowia (np. wybuchająca elektronika lub akumulatorki)?
Zastanawiam się nad modem, ale powstrzymują mnie ciągle te kwestie...
To ja mam pytanie w takim razie o bezpieczeństwo takiego rozwiązania.
Przede wszystkim, czy zmienia się napięcie ładowania lampy? Bo inaczej nie potrafię sobie wyobrazić wpływu dodatkowych baterii na czas ładowania a co najwyżej na ilość zrobionych fot. Z filmu wynika jednak, że ładuje się dużo szybciej.
Jeżeli napięcie jest wyższe to czy jest to bezpieczne (dla lampy już zostało powiedziane) dla zdrowia (np. wybuchająca elektronika lub akumulatorki)?
Zastanawiam się nad modem, ale powstrzymują mnie ciągle te kwestie...
Napięcie jest takie same. Akumulatorki łączone są równolegle i dlatego zwiększa się pojemność czyli "moc" ;)
.
Im większy prąd pobierany z ogniwa tym bardziej spada napięcie. Im niższy prąd tym wolniejsze ładowanie kondensatorów w lampie. Podwajając liczbę ogniw zmniejszasz spadek napięcia, zwiększasz prąd i w rezultacie skracasz czas ładowania. Musisz tylko pamiętać że FL-36 nie powinna zbyt intensywnie błyskać. Bo kabelki pójdą z dymem niezależnie od ilości baterii.
Gorzej jak się palnik uszkodzi albo przytopi obudowa, kabelki nie problem :wink:
Witam serdecznie.
To ja mam pytanie w takim razie o bezpieczeństwo takiego rozwiązania.
Przede wszystkim, czy zmienia się napięcie ładowania lampy? Bo inaczej nie potrafię sobie wyobrazić wpływu dodatkowych baterii na czas ładowania a co najwyżej na ilość zrobionych fot. Z filmu wynika jednak, że ładuje się dużo szybciej...
Nie zmienia się napięcie, nie zmienia się moc. Wszystko pod tym względem pozostaje po staremu.
Zmniejsza się rezystancja wewnętrzna pakietu ogniw. Od rezystancji obwodu, którego częścią są tez ogniwa zależy maksymalny prąd jaki można pobrać.
Normalnie jest pakiet 2S czyli łączna oporność pakietu to suma oporu wewnętrznego dwóch ogniw.
W tym przypadku mamy pakiet 2S2P czyli rezystancja źródła jest dwa razy mniejsza. To pozwala pobrać dwa razy większy prąd. Prawo Ohma.
Skutki są takie, że kondensator w lampie ładuje się znacznie szybciej. Przy okazji pojemność pakietu jest dwukrotnie większa, więc energii wystarcza na dłużej.
Ryzyko, to możliwość przegrzania samego palnika, przetwornicy a nawet samych przewodów i ścieżek. Rozwiązanie to należy stosować z umiarem. Konstruktorzy FL-ki z pewnością przewidzieli pewien zapas mocy na straty ale nie sądzę że aż o 100%
Pewnym zabezpieczeniem są długie przewody od pakietu do koszyka lampy. Jeśli są cienkie to mają sporą rezystancję i w pewnym stopniu zabezpieczają lampę. Tyle, że tracimy wtedy część zysku płynącego z mniejszej oporności źródła, czyli szybsze ładowanie. Nie tracimy jednak większej pojemności. W każdym razie nie w takim stopniu aby to zauważyć.
Pozdrawiam.
witam a jaką parasolkę do tej lampy polecacie chcę stosować ja w domu i na wyjazdach oraz jaki statyw pod zestaw parasolka i lampa fl36r :wink:
Zobacz ten (http://www.cyberfoto.pl/potrzebuje-pomocy/110418-dyfuzor-czy-parasolka.htm) wątek a co do statywu to kup jakąś najtańszą Hamę o odpowiedniej wysokości za 15 euro - musi mieć tylko hak na dole żeby ją obciążyć.
tylko jaka takie cośhttp://cgi.ebay.ie/109cm-strobist-2-1-shoot-through-photo-umbrella-UK-/260746170199?pt=UK_Photography_StudioEquipment_RL&hash=item3cb5aecf57#ht_4969wt_909
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
http://cgi.ebay.ie/2-Flash-Light-Stand-Mount-Silver-black-White-Umbrella-/170354855392?pt=UK_Photography_StudioEquipment_RL&hash=item27a9f0cde0#ht_4809wt_1040
czy coś takiego
To powinna być biała (dyfuzyjna) parasolka z możliwością nałożenia czarno-srebrnej czaszy odblaskowej. Ta pierwsza powinna się nadawać.
Skutki są takie, że kondensator w lampie ładuje się znacznie szybciej. Przy okazji pojemność pakietu jest dwukrotnie większa, więc energii wystarcza na dłużej.
Po wykonaniu układu tak "na szybko" stwierdzam, że nijak wpływa to na szybkość ładowania. Jest tylko stabilniej, znaczy więcej błysków lampa robi w jednakowych odstępach ładowania.
Winy upatruję w rezystancji całego układu (kabelki, styki, łączenia), bo po włożeniu tylko dwóch akumulatorów bezpośrednio do lampy, szybkość ładowania w pierwszych 3-5 błyskach była większa niż na 4, za to po chwili spadek tego czasu był już zauważalny.
testy robione na Sanyo Eneloop oczywiście.
Reasumując, ja sobie odpuściłem...
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.