PDA

Zobacz pełną wersję : Sigma 105mm - wg Iwa



Iwo
3.11.10, 20:19
Witajcie.


Jakiś czas temu zainteresowałem się tematyką makro. Zaczęło się od zestawu ZD 40-150mm + Raynox DCR-250, ale niestety ograniczenia, głównie w postaci niewielkiej głębi ostrości i niewygoda – zestaw działał tylko na ok 12cm od przedniej soczewki, przekonały mnie by zakupić ZD 35mm. Niestety mimo większej GO, AF i sporej skali odwzorowania (1:1) pojawił się problem zbyt niewielkiej minimalnej odległości ogniskowania (kilka cm dla 1:1), przez co nie nadawał się do fotografowania owadów. ZD 50mm też mnie średnio urządzało, bo ogniskowa nie jest dużo większa, a skala odwzorowania gorsza (1:2). Miałem więc do wyboru – dużą, ciężką i drogą Sigmę 150mm F/2,8 oraz Sigmę 105mm F/2,8. Zdarzyła się okazja kupna względnie niedrogo 105-tki z drugiej ręki i jest. Do rzeczy.

Użytkowanie:
W porównaniu do ww. rozwiązań lepsza bez dwóch zdań. Skalę odwzorowania 1:1 uzyskuję z odległości ok 12cm od przedniej soczewki, co pozwala czasem nie spłoszyć motyla. Upierdliwy jest na pewno silnik przypominający głośnością dźwięki telewizyjnego Robocopa skutecznie odstraszając co niektóre zwierzaki. Na plus jest na pewno przełącznik AF/MF z tym że aby przełączyć na drugi tryb, trzeba to zrobić jeszcze przesuwając do lub od siebie pierścień od nastawiania ostrości, podczas gdy w menu aparatu może cały czas być ustawiony S-AF. Nie działa więc znany nam z obiektywów Zuiko Digital tryb AF+MF. Szeroki pierścień MF pozwala bardzo łatwo i szybko ustawić właściwie ostrość (cały zakres to obrót o ok 270 stopni). Jest to niezły sposób na makro, ponieważ jak AF nie trafi od razu to głośno wysuwający się na kilka cm tubus skutecznie irytuje owady. Z ustawionym wcześniej właściwie dla danej skali odwzorowania pierścieniem MF możemy wtedy zupełnie bezszelestnie podejść ofiarę i przymierzyć oddalając lekko czy przysuwając aparat, by trafić z głębią ostrości we właściwe miejsce. W moim egzemplarzu nie zauważyłem tendencji do BF czy FF, ale ponieważ czasem szkiełkom Sigmy się to zdarza, polecam Wam zaraz po ew. zakupie sprawdzić, czy autofocus trafia gdzie trzeba dokładnie.

Szybkość:
AF działa wolniej niż obiektyw ZD 14-42mm, zwłaszcza przy mniejszych odległościach od fotografowanego obiektu. Na szczęście jest przełącznik określający czy AF ma szukać po pełnym zakresie czy od kilkudziesięciu cm do nieskończoności. Jeśli używamy 105-tki jako krótkiego teleobiektywu w dzień, to generalnie tragedii nie ma, ale sfotografowanie dziecka na huśtawce jest raczej zbyt trudne dla niego do wykonania.

Wykonanie:
Obiektyw wygląda solidnie. Jest dużo większy od ZD 35mm,


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://storage.extrafotka.pl//18/6974/203794_o)

zwłaszcza z wysuniętym tubusem, gdzie można go już porównywać wielkością raczej do ZD 14-54mm:


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://storage.extrafotka.pl//18/6974/203793_o)

Do kompletu dostajemy duży pokrowiec umożliwiający zapchanie plecaka bardziej niż torba na body z kitem:

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://storage.extrafotka.pl//18/6974/203792_o)

Jest jeszcze osłona przeciwsłoneczna, której nie czuję potrzeby używania. Używam za to osłaniającego woreczka na obiektyw, ponieważ pasuje także do ZD 14-54mm.


Przednia soczewka jest głęboko schowana, więc nie ma raczej ryzyka jej zarysowania i często spotykana osłona w postaci filtra UV jest moim zdaniem w tym przypadku niepotrzebna. Trochę martwi mnie rzężący silnik, bo nie wiem czy założona nań lampa makro może go nie przeciążyć.
Ostrość:
Raczej nie mam zastrzeżeń. Obiektyw ostry od pełnej dziury, aczkolwiek polecam go przymknąć do F/3,5, jeśli używamy go jako teleobiektywu i nie bardziej niż do F/16 przy zastosowaniu do makro. Jeśli chodzi o porównanie z ZD 35mm – ciężko powiedzieć który ostrzejszy, poza tym że oba. Innych problemów typu aberracje nie stwierdzono. Poniżej mamy zdjęcia tego samego pełnego kadru uzyskanego na maksymalnej skali odwzorowania z różnymi przesłonami:

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://storage.extrafotka.pl//18/6974/203787_o)
F/2,8

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://storage.extrafotka.pl//18/6974/203786_o)
F/3,5

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://storage.extrafotka.pl//18/6974/203785_o)
F/5,6

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://storage.extrafotka.pl//18/6974/203789_o)
F/8

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://storage.extrafotka.pl//18/6974/203788_o)
F/11

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://storage.extrafotka.pl//18/6974/203791_o)
F/16

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://storage.extrafotka.pl//18/6974/203790_o)
F/22



Dzięki dużej odległości ogniskowania i dobrej ostrości samego obiektywu możemy swobodnie zwiększyć przesłonę, by uzyskać wystarczająco dużą głębię ostrości, oczywiście pamiętając, że wraz z coraz większą odległością od fotografowanego obiektu ta także się zwiększa.



https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://storage.extrafotka.pl//18/6974/203801_o)
F/2,8

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://storage.extrafotka.pl//18/6974/203800_o)
F/3,5

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://storage.extrafotka.pl//18/6974/203799_o)
F/5,6

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://storage.extrafotka.pl//18/6974/203798_o)
F/8

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://storage.extrafotka.pl//18/6974/203797_o)
F/11

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://storage.extrafotka.pl//18/6974/203796_o)
F/16

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://storage.extrafotka.pl//18/6974/203795_o)
F/22



Portfel:
Wart swojej ceny. Używany można czasem kupić za ok. 1300zł, a nowy z trzyletnią (!) gwarancją za 2000zł. Pamiętajmy także, że w naszym systemie dostajemy ekwiwalent 210mm dla FF, czyli krótkiego teleobiektywu z najprawdę fajnym światłem i o niewielkich rozmiarach.


Pozdrawiam
Iwo



https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (https://galeria.olympusclub.pl/albums/userpics/17168/swistak4_800px.JPG)


PS Zamienię za niewielką dopłatą na Sigmę 150mm...

jerryg3
3.11.10, 20:50
Upierdliwy jest na pewno silnik przypominający głośnością dźwięki telewizyjnego Robocopa skutecznie odstraszając co niektóre zwierzaki. Na plus jest na pewno przełącznik AF/MF z tym że aby przełączyć te dwa tryby, trzeba to zrobić jeszcze aż w dwóch miejscach: w menu aparatu i przesuwając do lub od siebie pierścień od nastawiania ostrości. Nie działa więc znany nam z obiektywów Zuiko Digital tryb AF+MF. Szeroki pierścień MF pozwala bardzo łatwo i szybko ustawić właściwie ostrość i to jest niezły sposób na makro, ponieważ jak AF nie trafi od razu to głośno wysuwający się na kilka cm tubus skutecznie irytuje owady. W moim egzemplarzu nie zauważyłem tendencji do BF czy FF, ale ponieważ czasem szkiełkom Sigmy się to zdarza, polecam Wam zaraz po ew. zakupie sprawdzić, czy autofocus trafia gdzie trzeba dokładnie.

Można się zapomnieć i nie przeczytać do końca, więc wrócę tu. O czym wogóle piszesz ? Raz, że do robaczków robimy raczej tylko w MF, ostrość ustawiamy przybliżając lub oddalając obiektyw od modela. W tym wypadku nie ma mowy o spłoszeniu czegokolwiek dźwiękiem. Dwa, że przełaczamy na obiektywie na MF, naciągamy pierścien i focimy. Po co grzebać w menu aparatu ? Czy ja czegoś nie rozumiem ?

puciu
3.11.10, 21:07
Podziwiam ludzi robiących makro z AF, trochę sie w to bawię i stosuję tylko MF.
Przy większych skalach odwzorowania ostrość najlepiej się ustawia przybliżając i oddalając aparat.
Co do przełączania AF/MF w tym obiektywie to trzeba przesunąć pierścień ogniskowania i przełączyć przełącznik po lewej stronie obiektywu. Ustawienie w menu aparatu jest nie istotne.

Iwo
3.11.10, 21:09
Można się zapomnieć i nie przeczytać do końca, więc wrócę tu. O czym wogóle piszesz ? Raz, że do robaczków robimy raczej tylko w MF, ostrość ustawiamy przybliżając lub oddalając obiektyw od modela. W tym wypadku nie ma mowy o spłoszeniu czegokolwiek dźwiękiem. Dwa, że przełaczamy na obiektywie na MF, naciągamy pierścien i focimy. Po co grzebać w menu aparatu ? Czy ja czegoś nie rozumiem ?
Ty to wiesz, ja to wiem, ale sporo osób szuka obiektywu makro ze sprawnym AF i je chce przestrzec, "by nie szli tą drogą", lub ew. kupili sobie Sigmę 150mm z HSM i wewnętrznym ogniskowaniem do makro.
Może niejasno to opisałem. Spróbuję inaczej to napisać.
Grzebać natomiast trzeba jak niekoniecznie robisz makro a AF obiektyw zgłupieje, a Ciebie zirytuje w końcu kilkusekundowe latanie silnika po prawie całym zakresie, gdzie ustawienie na bardziej kontrastowy punkt także potrafi zawieść. Pewnie z E-30/E-3 jest lepiej ale z E-510 nie zawsze trafia tak szybko AF.
EDIT: właśnie sprawdziłem. Z ustawionym na S-AF rzeczywiście nie ma problemu, poza tym że dioda w wizjerze cały czas pokazuje że trafił z ostrością mimo że obiektyw ani drgnie przy przełączniku AF/MF na MF. Jeśli przestawimy ww. przełącznik na AF, a pierścień pozostanie na pozycji MF, to AF także zadziała, ale sądząc po innym dźwięku pracy silnika, nie jest to zbyt dobry pomysł. Także rzeczywiście wychodzi na to, że w dwóch miejscach i li tylko na obiektywie wystarczy przełączać AF <-> MF. Wolałem nie kombinować wcześniej, bo obiektyw już po gwarancji.

jerryg3
3.11.10, 21:15
puciu, właśnie o tym pisałem.

Iwo, nie rozumiem Cię. Może zbytnio zmeczony jestem.

siaful
3.11.10, 21:51
kupowanie najpierw zd 35 mm , następnie 50 mm i później sigmę to troszkę dziwne podejście.
Chyba do końca nie zgłębiłeś tematu makrofotografii. Do makro znakomitym rozwiązaniem jest stosowanie manualnych obiektywów np. z gwintem m42, kupujesz super ostry obiektyw np. Takumar 50 mm f. 1.4 + pierścienie pośrednie i masz genialne szkło do makro zdjęć i nie tylko.
Kurcze, podobnie można zrobić z systemowymi ZD..z tym że pierścienie droższe na pewno (swoją drogą muszę spojrzeć ile kosztują)
Owszem, pewnie sigma ma tą wyższość, że z oddalenia też możesz robić marko foty ale kurcze, każdego owada da się podejść :)
Moim zdaniem wybrałeś drogę droższą. Nie twierdzę, że gorszą, ale na pewno bardziej wymagającą finansowo.

Iwo
3.11.10, 22:06
ZD 50mm nie kupiłem to raz, focę makro na MF to dwa,
a to że jestem kiepskim fotografem i nie potrafię podejść motyla z ZD 35mm, to wiem.
Zanim kupiłem Sigmę zastanawiałem się nad np. manualnym Tamronem 90mm z adapterem.
Jednak Sigmy używam także jako krótkiego teleobiektywu i mimo że AF kiepski, to się przydaje (https://galeria.olympusclub.pl/displayimage.php?album=4545&pos=29). Dwa, że teraz nie jest mi już potrzebny 40-150mm którego sprzedaż zbilansowała mi różnicę kosztów do kilkuset zł, a tyle za AF moim zdaniem warto dać.

jerryg3
4.11.10, 21:13
Tak. Nacięgnięty pierścien w pozycji manualnej ostrości, nie przeszkadza łapania ostrości automatycznej, jednokrotnej (S-AF ). Zdaża się zapomnieć, pewnie nie powinno być takiego miejsca, ale nie ma to znaczenia, nie wpływa na mechanikę obiektywu. Każda zmiana przełącznika na obiektywie (AF/MF ), nie musi i nie ma wpływu na ustawienia menu w aparacie. Ostrość automatyczna w trybie S-AF lubi długo myśleć, ale zazwyczaj trafia w punkt (równiez przy E-510, taki też posiadam ). Ostrość automatyczna, czyli AF, nie MF. Ostrość tą często stosuję przy różnych koncertach lub portretach tak jak ostatnio (https://forum.olympusclub.pl/showthread.php?t=74247&page=10) Nie pamiętam jednak, żebym stosował automat w świecie motyli. Jak pisałem wcześniej, ustawiam skalę i podchodzę. Mogę tylko stwierdzić, że ów obiektyw jest całkiem niezły, wymiana na dłuższą ogniskową nic raczej nie pomoże. Sam 105-ke wymieniłbym, ale raczej na 50-tkę ZD. PZD

nyny
7.11.10, 13:18
I tak prawie wszyscy skonczycie z Sigma 150;)

pozdro