PDA

Zobacz pełną wersję : Ubiłem 14-35 przy aktualizacji



deus
8.10.10, 13:03
Witam
Aktualizacja softu w 14-35 nie powiodła się :( w poniedziałek wysyłam do serwisu.
Czy jest jakaś jeszcze możliwość podniesienia go? Co jeszcze wypróbować? Jaki kosz naprawy będzie?

Jack
8.10.10, 14:09
Witam
Aktualizacja softu w 14-35 nie powiodła się :( w poniedziałek wysyłam do serwisu.
Czy jest jakaś jeszcze możliwość podniesienia go? Co jeszcze wypróbować? Jaki kosz naprawy będzie?Nie podniesiesz już go domowym sposobem. Jeżeli masz kwit od zakupu, to wyślij na naprawę gwarancyjną, z bardzo lakonicznym opisem usterki, np. "Nie działa" i tylko tyle. Jeżeli jest po gwarancji, to koszt zostanie wyceniony (nie znam go z góry).
Jack

Eddie
8.10.10, 14:17
Dobrze by było, gdybyś w wolnej chwili opisał jak to się stało - ku przestrodze dla innych, rzecz jasna.

deus
8.10.10, 14:38
Ku przestrodze innym!
Po załadowaniu softu komputer wyświetlił komunikat "Proszę odłączyć kabel i uruchomić ponownie aparat". I też była taka moja reakcja :) Długo czekałem jeszcze po wyświetleniu tej informacji, lecz nic się nie zmieniało. Krew zalewa mnie bo sam jestem elektronikiem i niejeden mikrokontroler programowałem :(

viruuss
8.10.10, 14:41
witam
miałem podobny przypadek z ZD 35
był chyba juz miesiąc po gwarancji
zadzwoniłem do serwisu , porozmawiałem co i jak, miła pani kazała przysłac obiektyw z opisem uszkodzenia i dowodem zakupu do serwisu
po 3 tygodniach obiektyw wrócił do mnie - zero kosztów !!
myslę ze nie ma co kombinować, lepiej napisać prawdę
jedyny minus - nie robia tego w PL , tylko gdzieś wysyłaja i moze to długo trwać

pozdrawiam

dokładnie mialem tak samo

Eddie
8.10.10, 14:44
Ku przestrodze innym!
Po załadowaniu softu komputer wyświetlił komunikat "Proszę odłączyć kabel i uruchomić ponownie aparat". I też była taka moja reakcja :) Długo czekałem jeszcze po wyświetleniu tej informacji, lecz nic się nie zmieniało. Krew zalewa mnie bo sam jestem elektronikiem i niejeden mikrokontroler programowałem :(

Nie, to nie może być takie proste! :)
A wyłączyłeś wcześniej sprzęt czy bez wyłączania odłączyłeś kabelek?

Jack
8.10.10, 16:11
..."Proszę odłączyć kabel i uruchomić ponownie aparat"...Klasyka nieuważnego czytania (wybacz mi mój sarkazm), jeden ekran wcześniej było bardzo wyraźnie napisane:
"Aktualizacja jest zakończona, kiedy na LCD aparatu pojawi się OK" i na dodatek pokazane 2 obrazki LCD, jeden kiedy nie wolno nic ruszać, drugi z takim wielkim OK.
Tak więc ku przestrodze:
dać sobie po łapach i wpierw spojrzeć na LCD aparatu, jak nie ma na nim OKeja, to nie wolno nic dotykać!
Jack

Tommy_G
8.10.10, 16:31
Nie, to nie może być takie proste! :)
A wyłączyłeś wcześniej sprzęt czy bez wyłączania odłączyłeś kabelek?

Tak na przyszłość bo sam nie jestem pewien - ja po komunikacie OK na aparacie odłączam kabel usb a dopiero potem wyłączam aparat... przynajmniej tak rozumiem komunikat na komputerze: odłączyć kabel i uruchomić ponownie aparat..

grizz
8.10.10, 16:39
Tak na przyszłość bo sam nie jestem pewien - ja po komunikacie OK na aparacie odłączam kabel usb a dopiero potem wyłączam aparat... przynajmniej tak rozumiem komunikat na komputerze: odłączyć kabel i uruchomić ponownie aparat..

Najpierw usuń urządzenie z windowsa(o ile w tym trybie sie pojawia - nie pamiętam). Potem wyłącz aparat. Potem kabelek.

viruuss
8.10.10, 16:55
stało się i juz
co się czepiacie , czy umie czytac , czy dobrze odłaczył , czy to cos zmieni ?
w moim przypadku wszystko przebiegło prawidłowo
po podłaczeniu do body nie działał AF , w menu aparatu obiektyw nie był widoczny
widocznie raz na jakiś czas się tak dzieje
pozdrawiam

Eddie
8.10.10, 17:06
Tak na przyszłość bo sam nie jestem pewien - ja po komunikacie OK na aparacie odłączam kabel usb a dopiero potem wyłączam aparat... przynajmniej tak rozumiem komunikat na komputerze: odłączyć kabel i uruchomić ponownie aparat..

Tak dopytywałem, bo dawno nie robiłem żadnej aktualizacji, więc nawet nie myślę o tym.
W każdym razie, sprawa przekichana. Jeden mały błąd i obiektyw martwy.

fotomic
8.10.10, 17:13
jedyny minus - nie robia tego w PL , tylko gdzieś wysyłaja i moze to długo trwać

Pytanie 1. A co robią w Polsce ?
Pytanie 2. Czy normalnie to długo trwa ?

viruuss
8.10.10, 17:48
nie wiem co robią w PL ?
w trakcie rozmowy z serwisem zostałem poinformowany ze obiektyw musi zostać wysłany ( chyba) do Czech i w zwiazku z tym , naprawa moze potrwac dłuzej nz 2 tygodnie

grizz
8.10.10, 17:50
nie wiem co robią w PL ?


Nic nie robią. Wszystko leci do centralnego serwisu.

fotomic
8.10.10, 17:52
nie wiem co robią w PL ?ano właśnie, nic nie robią (bo w PL nie ma serwisu) i mimo wszystko serwis jest jednym ze sprawniejszych w branży, jak nie najsprawniejszy...

droplet
8.10.10, 18:33
Klasyka nieuważnego czytania (wybacz mi mój sarkazm), jeden ekran wcześniej było bardzo wyraźnie napisane:
"Aktualizacja jest zakończona, kiedy na LCD aparatu pojawi się OK" i na dodatek pokazane 2 obrazki LCD, jeden kiedy nie wolno nic ruszać, drugi z takim wielkim OK.
Tak więc ku przestrodze:
dać sobie po łapach i wpierw spojrzeć na LCD aparatu, jak nie ma na nim OKeja, to nie wolno nic dotykać!
Jack

Tia jasne. Sam o mało nie zrobiłem tego samego.
Komunikat jest mylący i nie intuicyjny.
Tyle, że aparatu nie da się wyłączyć, trzeba mu chyba dopiero wyciągnąć baterię.

deus
8.10.10, 19:36
Dzięki, ale tak jak już mówiono "się stało" :( Moja wina!!! Gdzie wysłać obiektyw? Do czech? mieszkam przy granicy z Czechami to na pocztę czeską mam bliżej niż na polską :) Komunikat z aparatu nie znikał przez dobre 5 minut a na kompie "odłącz!". I tak jak kolega pisze - nie ostrzy i nie mam kontroli nad przysłoną. O cenie mojej nieuwagi poinformuje kolegów z forum. Pani w serwisie powiedziała że przy najdroższych obiektywach koszt będzie wyższy :( jakieś porady? Proszę!

grizz
8.10.10, 19:43
Wejdź na strone olka. Masz podane gdzie i jak dzwonić, zeby zamówic kuriera, który sprzęt odbiera.

viruuss
8.10.10, 20:24
fotomic- na około p...y mi to lata , czy naprawy robią w PL czy Tybecie , taka wiedza do nczego mi nie jest potrzebna


moje szkło naprawili i dla mnie to się liczy, na dodatek za darmochę !!
wcześniej wgrywalem soft do aparatu i kilku obiektywów , zawsze było OK
i akurat przy tym jednym się stalo , nie pamietam czy zawsze jako pierwszy odłaczałem kabelek USB , czy próbowałem wyłaczyć aparat

proces wgrania softu jeżeli jest mozliwy do wykonania przez uzytkownika sprzetu , powinien byc tak przygotowany i tak wykombinowany , aby nie mozna było uszkodzić klamotów ( pomijając celowe działania)
jezeli wszystko idzie ok , na koncu jest komunikat potwierdzajacy zakonczenie akcji i sie okazuje ze jest lipa
to obowiazkiem producenta jest dokonanie naprawy na własny koszt, inaczej to zwykła lipa !!
trzymam kciuki za Kolegę !!

deus
22.11.10, 14:45
No i wrócił z serwisu. Zapłaciłem słono :( Gdy dostałem wycenę zadzwoniłem dlaczego aż tyle, skoro wystarczy podłączyć do programatora i zaprogramować na nowo. Pani odpowiedziała że do wymiany jest: płyta główa, jakaś guma, element soczewki(???) i (UWAGA) silnik swd! ??? Czemu? Serwisant tak stwierdził i już. Po przysłaniu szkła były w paczce również wymienione części w tym silnik z URWANĄ tasiemką! Czyżby przy wyciąganiu płyty głównej rozerwali ją i postanowili "naprawić" wymieniając silnik? Nic się nie zmieniło w działaniu autofokusa, szybko, cicho, celnie.

MicSzu
22.11.10, 15:55
TRAGEDIA ! ! ! widać jak OLY szanuje klientów z ''kasą''.

ps. ile ci za to policzyli?

Pozdrawiam.

danmacz
22.11.10, 17:37
Obiektyw był nowy, kupiony przez Ciebie , czy z drugiej łapki?

DIONIZY
22.11.10, 23:58
No i wrócił z serwisu. Zapłaciłem słono :( Gdy dostałem wycenę zadzwoniłem dlaczego aż tyle, skoro wystarczy podłączyć do programatora i zaprogramować na nowo. Pani odpowiedziała że do wymiany jest: płyta główa, jakaś guma, element soczewki(???) i (UWAGA) silnik swd! ??? Czemu? Serwisant tak stwierdził i już. Po przysłaniu szkła były w paczce również wymienione części w tym silnik z URWANĄ tasiemką! Czyżby przy wyciąganiu płyty głównej rozerwali ją i postanowili "naprawić" wymieniając silnik? Nic się nie zmieniło w działaniu autofokusa, szybko, cicho, celnie.

Czy ta kwota "słono" to tajemnica, czy może tyle ile kosztuje kilogram soli ?

RadioErewan
23.11.10, 00:04
Dziwnie brzmi ta historia w świetle napraw jakie Oly robi w Polsce. I nie dotyczy to obiektywu za 100 zł, tylko topowego szkła. Możesz dokładnie opisać, co to za obiektyw? Z pierwszej czy drugiej ręki?

Pozdrawiam

mynameisnobody
23.11.10, 01:40
Mój ZD14-35 (kupiony jako refurbish za 1260€ w okresie "wędrówki ludów" i opuszczania systemu wielu "zrękąwnocnikowanych" kolegów i koleżanek- teraz ceny poszły w górę. ) miał ogromny problem z AF na ogniskowych poniżej 18mm.
Problem polegał na tym że nie ostrzył wogóle -jeżdżąc sobie zadowolony po całym zakresie odlełości ogniskowania -ziiiip-yiiip-ziiiip.
Rezultatem był piękny BOKEH na całym zdjęciu.
Wysłałem do naprawy do Hamburga z opisem usterki (do tego E-1 na przegląd). Całość wróciła przeglądnięta, z naprawionym AF (nie zauważyłem by mu coś*dolegało) wyczyszczona i z nowym firmware którego jakimś cudem nie potrafiłem wgrać z mojego kompa (=100€)> +1 rok gwarancji na wykonane czynności.
Obiektyw jednak nie działał prawidłowo nadal.
Został wysłany ponownie z dokładnym opisem i zdjęciami demonstrującymi ową usterkę. W międzyczasie nawiązałem kontakt z bardzo miłą panią Anią z działu obsługi klienta (serdeczne podziękowania raz jeszcze!).
Po dwóch tygodniach tygodniach obiektyw wrócił i jego działanie można opisać*jednym słowem> IDEALNIE. Wymieniono płytę główną i coś tam jeszcze -nie interesuje mnie to.
Naprawa została dokonana za darmo- był jeszcze na końcówce gwarancji chć z drugiej ręki (gwarancję*po naprawie przedłużono o 1 rok).
100% pewności trafienia wszystkich ogniskowych i przysłonach (środkowy AF w E-1), w półmroku czy pod słońce, w deszczu czy mgle. Przyśpieszył również zauważalnie i choć nie jest to 14-54 to biorąc pod uwagę dokładność ustawienia przy tak małej głębi ostrości jaka jest na ogniskowej 35mm i f2.0 to używanie go jest czystą frajdą.
Dodam jeszcze że szczęka mi opadła próbując znaleźć jakieś wady (tak na przekór sobie) ww. szkła.
Przeszłem już przez szkła zeiss i leica ale to co pokazał 14-35 będąc przecież zoomem wywołało zdumienie i lekkie niedowierzanie.
Czyżby to LR (bo tylko go stosuję do wywoływania zdjęć cyfrowych) tak dobrze korygował obraz? Jeśli to "wina" tej konstrukcji to cena tego szkła jest prawdziwą okazją (mialęm już stałki po 2000€ i ambiwalentne odczucia co do ich jakości).
Taki obiektyw "na stałe" przykręcony do aparatu (albo odwrotnie) to perełka
Cholernie ciężka i ogromna ale perełka.

Jako człowiek pracy mam respekt przed innymi którzy muszą odwalać robotę i nikt im dobrego słowa nie powie. Jeśli wysyłam coś*do naprawy dodaję do paczki jakiś gift... -wiem że to brzmi idiotycznie ale paczka Ferrero Rocher lub inna bombonierka nie zwiększa kosztów wysyłki a powoduje że poranna kawa lepiej smakuja a i humor się porawia (czy ktoś z was się nie cieszy z drobnych upominków?). Ta metoda działa na 100%.
Sprawdzone -zawsze warto podziękować.
albowiem
" W traktacie "Szabas" mędrcy powiedzieli, że realizując 612 Przykazań człowiek uzyskuje możliwość zrealizowania zasady "kochaj bliźniego swego, jak siebie samego", a następnie otrzymuje również zaszczyt kochać Stwórcę.
".


*-choć ostrzyłem ostatnio głównie ręcznie.

Mirek54
23.11.10, 02:23
ale paczka Ferrero Rocher lub inna bombonierka nie zwiększa kosztów
".

Dallmayr Prodomo w paczce daje wize pomijajaca wszelkie procedury-sprzet wychodzi bez kolejki jako nowka.Schodzi im tam w HH paczka dziennie i nikt nie pamieta ze dzis jego kolej kupienia:grin::grin:Narkomany jakies paskudne:grin::grin:

rol6
23.11.10, 09:12
Witaj,

Przykro mi jest z powodu kosztów naprawy Twojego obiektywu, ale mnie również wydaje się to dziwne.

Nie będę się rozpisywał, ponieważ opisałem całą sprawę w wątku dotyczącym serwisu Olympusa, ale ja wysłałem E-3 na gwaracji z matówką, która uległa zabrudzeniu przez MOJE nieumiejętne czyszczenie i obiektyw 12-60 SWD z umierającym AF i wszystko wróciło po niecałych dwóch tygodniach działające idealnie i super wyczyszczone i co ciekawe koszt naprawy wyniósł 0 zł. Obiektyw kupiłem z drugiej ręki bez gwaracji.

Dołączam się do prośby o więcej informacji. Warto wiedzieć więcej również o tych "niepomyślnych" przypadkach.

deus
23.11.10, 13:26
Szkło kupiłem z drugiej ręki. Nie miałałem gwarancji. Ostrzyło tak samo szybko i bezbłędnie jak teraz, po naprawie. Gdybym dostał wymieniony silnik swd z całym przewodem, nie urwanym, stwierdziłbym że faktycznie coś może było nie tak, a ja nawet nie byłem tego świadom. Zapłaciłem prawie 1100zł. To co usłyszałem przez telefon jako "część soczewki" okazało być się przednią soczewką. Jeszcze coś toważyszące silnikowi. Fakt, mam sprawny obiektyw, z nową soczewką, mikrokontrolerem i może cena nie wydaje się być wysoka mając na uwadze wartość szkła, ale ten silnik pozostawia pewne pole na spekulacje. Czy ktoś już wymieniał napęd SWD i też dostał z przerwaną tasiemką? Może takie mają procedury? :) Tylko po co?
Może ktoś powie: "Eee, to tylko koszt samej soczewki, resztę zrobili gratis!" Być może tak jest?

grizz
23.11.10, 13:37
Moment? Nie otrzymałeś wyceny przed naprawą do akceptacji? Otrzymałeś. Zgodziłeś się. Trochę psioczysz nie w tym momencie co trzeba. Trzeba było popytać przed akceptacją.

Ale w sumie już za samą płytę mogli Cię 1000 potraktować (pewnie programowanie uwaliło procka - często sie zdarza w róznych układach).

Jak szkiełko było używane, to wiesz... :roll:

mynameisnobody
23.11.10, 13:38
powiedziałbym - pachnie brzydko/
Przed wykonaniem naprawy napisałbym sążnisty list w 2-3 miejsca do olympusa z sugestią zbadania przypadku przez rzeczoznawcę i/lub propozycją zmiany ceny.
Oczywiście jeśli zgodziłeś się z zaproponowaną WYCENĄ napraw to sprawa jest praktycznie zamknięta.

NightCrawler
23.11.10, 13:55
Uważasz, że zapłacona cena za to co wymienili/zrobili jest zbyt wysoka?
MSZ nie i chyba autor wątku również tak uważa...
Kwestią sporną jest czy wszystkie te rzeczy faktycznie musiały być wymienione. Choć znając serwis Olka (z tej dobrej strony) to raczej nie starali by się naciągać klienta na niepotrzebne naprawy (ale kto wie może biorą przykład z kolegów po fachu ;)).

deus
23.11.10, 13:57
Dzwoniłem i prosiłem o ponowne rozpatrzenie i wycenę. Nawet prosiłem o niewymienianie silnika i "elementu soczewki" oraz "jakiejś gumy". Usłyszałem: "Tak stwierdził serwisant i trzeba to wymienić, abyśmy mogli udzielić gwarancji. Albo Pan się zgadza, albo odsyłamy nienaprawiony". A propo - jak ta gwarancja ma wyglądać? Dostałem tylko fakturę - wystarczy? A procka rzadko ubija się bez możliwości postawienia go na nowo. Podłącza się go do dedykowanego programatora. Tak jak pisałem - gdyby nie tasiemka, nie powiedziałbym ani słowa. A tak pozostał jakiś niesmak i cień wątpliwości.

Koriolan
23.11.10, 14:26
szczerze mówiąc- szkła klasy TopPro powinny mieć gwarancję "lifetime" na uszkodzenia niemechaniczne.