PDA

Zobacz pełną wersję : "Paproch" wewnątrz obiektywu a gwarancja.



sn00p
24.04.10, 17:42
Witam.
Muszę się poradzić bo zdarzył się psikus.
Postanowiłem sprzedać mojego Samyanga 8mm.
Błyskawicznie znalazłem kupca, ale przed wysyłką obiektywu postanowiłem jeszcze raz dokładnie sprawdzić stan soczewek, żeby nie było jakiejś lipy.
No to sprawdzam. Przód ok, tył ok. Coś mnie podkusiło i zaglądnąłem jeszcze od tyłu przez cały obiektyw i tutaj szok. Wewnątrz obiektywu, gdzieś przy grupie tylnych soczewek znajduje się coś na kształt mikro włókna :shock::shock::shock: Chude to to co prawda, ale zawinięte takie i długie na jakieś 1,5cm !
Obiektyw posiadam od lipca zeszłego roku, więc dość krótko. Kupiłem go w sklepie, ale jakoś nigdy mnie nie natchnęło, żeby w bebechy mu zaglądać. Ewentualnie czyściłem tylko przednią soczewkę. Wiem jak traktuje mój sprzęt, więc wydaje mi się, że to coś musiało tam być od nowości. Tym bardziej, że szkło jest stałoogniskowe i syfu raczej nie zaciąga.
Jak myślicie, czy uda się podciągnąć to pod gwarancję, czy lepiej się z tym nie wygłupiać ?
Ewentualnie jakiś domowy sposób ? Przy lekkim pukaniu w bok obiekt swojego położenia nie zmienia, może odkurzacz ? :mrgreen:
Na zdjęciach i w wizjerze śladu nie widać, ale potrzebuje sprzedać ten sprzęt i tutaj robi się problem.

Pzdr.

outsider
24.04.10, 17:59
Nie wiem jak duży jest ten paproch, ale jeśli robiłeś zdjęcia tym obiektywem i na zdjęciach nie ma śladu po tym paprochu to chyba nie warto grzebać w szkle, aby go wydobyć.

Paprochy w szkłach to normalka. W Canonie nawet "uszczelniane" eLki zasysały kurz (taka 17-40L jest z tego dosyć dobrze znana), bo o słynnym odkurzaczu C17-55/2.8 wspominać nie warto.

Ja bym na twoim miejscu w opisie szkła podał, że są paprochy, ale nie ma to wpływu na jakość zdjęć, a dla potwierdzenia tych słów wrzucił kilka zdjęć 1:1 na jakiś darmowy serwer.

Jak ktoś kupije szkło, aby nim focić to go kupi. Jak ktoś kupuje szkło, aby się nim onanizować to go nie kupi. Proste i uczciwe.

sn00p
24.04.10, 18:05
Nie wiem jak duży jest ten paproch, ale jeśli robiłeś zdjęcia tym obiektywem i na zdjęciach nie ma śladu po tym paprochu to chyba nie warto grzebać w szkle, aby go wydobyć.

Paprochy w szkłach to normalka. W Canonie nawet "uszczelniane" eLki zasysały kurz (taka 17-40L jest z tego dosyć dobrze znana), bo o słynnym odkurzaczu C17-55/2.8 wspominać nie warto.

Ja bym na twoim miejscu w opisie szkła podał, że są paprochy, ale nie ma to wpływu na jakość zdjęć, a dla potwierdzenia tych słów wrzucił kilka zdjęć 1:1 na jakiś darmowy serwer.

Jak ktoś kupije szkło, aby nim focić to go kupi. Jak ktoś kupuje szkło, aby się nim onanizować to go nie kupi. Proste i uczciwe.
Szkło z paprochem nie jest warte tyle samo co szkło bez.
Pytam głównie o gwarancję, bo jeśli należy mi się naprawa, to czemu z niej nie skorzystać.
Gdybym zostawiał sobie ten obiektyw to bym paprocha olał, ale niestety ...
Biorąc pod uwagę, że tylna soczewka tego Samyanga ma jakieś 2cm, a to włókno jakieś 1,5cm długości to można śmiało powiedzieć, że jest mega wielki ... :roll:

lachon69
24.04.10, 18:17
To że paproch nie wpływa na zdjęcia aktualnie, nie znaczy, że za jakiś czas się nie przemieści i nie zacznie. Więc tak jak mówi autor - szkło z paprochem jest mniej warte niż szkło bez. A co do naprawy...nie wiem, trzeba by się zastanowić czy ten paproch znalazł się tam z winy producenta...

outsider
24.04.10, 18:22
Używane szkło jest warte tyle ile ktoś chce za nie zapłacić ;-)

Możesz spróbować reklamować to szkło, ale musiałbyś trafić na bardzo sympatyczną obsługę i serwisanta. W zasadzie sklep może tobie odmówić wyczyszczenia/wymiany bo może założyć, że paproch dostał się do szkła po jego sprzedaniu. Nie sądzę, aby Samyang był specjalnie uszczelniany, a jeśli nawet to nie sądzę, abyś miał w gwarancji zagwarantowane, że to szkło nie będzie wsysać syfu.

Zawsze można oddać szkło do serwisu na czyszczenie. Trudno mi wyrokować ile to może kosztować... 50pln? 100pln? więcej?
Ale rozkręcanie szkła to zawsze ryzyko, że coś pójdzie nie tak. Ja osobiście wolałbym kupić nierozkręcane szkło z paprochem, niż rozkręcane szkło bez paprocha. Oczywiście pod warunkiem, że ten paproch nie ma wpływu na jakość zdjęć. Jeśli jednak ma to bezwzględnie oddałbym do czyszczenia....



To że paproch nie wpływa na zdjęcia aktualnie, nie znaczy, że za jakiś czas się nie przemieści i nie zacznie.
A co to za różnica gdzie leży paproch? jak w lewym górnym rogu to spoko, ale jak się przemieści w dolny prawy róg to już masakra? Albo paproch wpływa na jakość zdjęć, albo nie (albo jest duży, albo nie).

Oczywiście szkło z paprochem jest mniej warte niż bez, ale to szkło i tak jest mniej warte od nówki, bo jest używane. Mam nadzieję, że sprzedający poinformuje jednak kupującego, że szkło było rozkręcane aby wydobyć paprocha....

Zapewne jest to różnica podejścia do zakupu używanego szkła. Ja bym kupił szkło z paprochem, jeśli miałbym zapewnienie i potwierdzające ten fakt zdjęcia, że dane paprochy nie mają wpływu na zdjęcia. Ale musiałbym być nieźle zdeterminowany przy zakupie rozkręcanego szkła (nawet przez autoryzowany serwis).

lachon69
25.04.10, 00:48
"A co to za różnica gdzie leży paproch? jak w lewym górnym rogu to spoko, ale jak się przemieści w dolny prawy róg to już masakra? Albo paproch wpływa na jakość zdjęć, albo nie (albo jest duży, albo nie)."

Ogromna różnica. Jak leży 0,01 milimetra od brzegu to jeszcze, ale jak przesunie się na środek to już jest niefajnie. To tak samo jak z samochodami - jak masz rysę na lakierze pod zderzakiem to Ci to wisi, ale jak masz na środku maski, to już irytuje. Proste:)

Proponuję lekturę...ja nie kupiłbym obiektywu z paprochami, nie chcę mieć takich zabaw jak autor tego wątku:
https://forum.olympusclub.pl/showthread.php?t=73156
no ale widać jestem onanistą:)

EuroLiberty
25.04.10, 01:06
Jak myślicie, czy uda się podciągnąć to pod gwarancję, czy lepiej się z tym nie wygłupiać ?

Czy nie lepiej z tym pytaniem wystapić bezpośrednio do dystrybutora Samyang'a?

Pozdrawiam

sn00p
25.04.10, 08:38
Czy nie lepiej z tym pytaniem wystapić bezpośrednio do dystrybutora Samyang'a?

Pozdrawiam
Wystąpiłem w piątek wieczorem.
W weekendy raczej tam nie pracują, a ja mam możliwość oddania obiektywu do sklepu właśnie w weekend (sklep znajduje się w dużym domu handlowym).
Śpieszy mi się, stąd pytanie.

adamowski1
25.04.10, 15:00
Z opisu to mi wygląda na jakąś "uszczelkę" lub coś w tym stylu która się odkleiła,przecież takiego paprocha na 1,5 cm szkło raczej nie zassie samo.A obiektyw ma przecież gwarancję?,więc nie powinno być problemu,może poza czasem naprawy,chwilkę jakąś to potrwa.

sn00p
25.04.10, 18:26
Z opisu to mi wygląda na jakąś "uszczelkę" lub coś w tym stylu która się odkleiła,przecież takiego paprocha na 1,5 cm szkło raczej nie zassie samo.A obiektyw ma przecież gwarancję?,więc nie powinno być problemu,może poza czasem naprawy,chwilkę jakąś to potrwa.
Właśnie o to mi chodziło.
Nie wiem co jest w środku, ale jest wielkie :mrgreen:

+rep.
Pozdrawiam.

Alleg_pl
25.04.10, 19:22
ten samyang to raczej stałka, wiec raczej nie zasysa syfu "do srodka"

trafiles szkielko z syfkiem i tyle, imho dystrybutor bedzie łaskaw wymienic-wyczyscic egzemplarz ;)

sn00p
25.04.10, 20:13
ten samyang to raczej stałka, wiec raczej nie zasysa syfu "do srodka"

trafiles szkielko z syfkiem i tyle, imho dystrybutor bedzie łaskaw wymienic-wyczyscic egzemplarz ;)
Jutro bujnę się do sklepu to zobaczymy :mrgreen:

sn00p
27.04.10, 08:19
W związku z kontuzją piłkarską :mrgreen: w sklepie nie byłem, ale to chyba nawet lepiej gdyż w międzyczasie Panowie z serwisu foto-tip'a odpisali mi na maila i poprosili o podesłanie obiektywu bezpośrednio do serwisu. Zobaczymy.

sn00p
5.05.10, 09:05
Śpieszę z informacją.
Stwierdziłem, że lepiej szkła nie rozkręcać (nawet w serwisie) jeśli nie ma takiej konieczności. A skoro paprocha na zdjęciach nie widać, to konieczności nie ma :wink:
Jeśli znajdzie się nowy właściciel to być może zdecyduje czy wysłać na gwarancję. Ja ze swojej strony jedynie poinformuje o jego obecności :wink: