Zobacz pełną wersję : Anomalia klimatyczne i ich skutki
Podczas spaceru z aparatem w dloni, natrafilem na niespotykane o tej porze roku dziwolagi na skutek nietypowej zimy. Nawet bardzo starzy mieszkancy , z ktorymi zamienilem slowo, nie pamietaja tak lagodnej zimy. Stokrotek w styczniu i gesi - tez nie.
Popatrzcie - 14 stycznia 2007 roku:
1. Rodzina Stokrotek - a co im tam styczen!
http://i117.photobucket.com/albums/o54/excel_photo/StycznioweStokrotki2007-1.jpg
2. Klucz Dzikich Gesi w drodze....? one chyba tez nie wiedza.
http://i117.photobucket.com/albums/o54/excel_photo/KluczZmianKlimatycznych-1.jpg
Tadeusz Jankowski
14.01.07, 19:30
Excel,
1
Piekne białe stokrotki.
2
Ale Ci sie udało uchwycić ten klucz. Kapitalne. Piekny zygzak, piękny błekit i chmurki, delikatne swiatelko oswietla scenę, na której główni aktorzy popisują sie szykiem, elegancją, bielą puchu.
Excel, czy Ty może masz jakichś swoich ludzi rozstawionych po świecie, który Cię informują gdzie jest właściwe miejsce i kiedy jest właściwy moment, aby focić? Jak na coś takiego inaczej można natrafić?
Pzdr, TJ
Hmm
1. Banalny kadr, ale wykonanie wzorowe i całość stworzyła niezłą kompozycję. Zachowałeś złoty podział i piękna zieleń stanowi mniej więcej 1/3. Przypusczam że zrobiłeś cropa, ale dzięki temu zdjęcia nabrało uroku, bo mam wrażenie jakbym patrzył na panoramę :). Bardzo ładnie wyszło.
2. To mniej mi się podoba , nie jestem ornitologiem więc kształt klucza mnie nie interesuje. na tle nieba szereg kropeczek i nic więce. Nie ma na czym oka zawiesić. Trochę pustawo. Wolałbym mniej ptaków, ale całkowicie wypełniających kadr tak z 3-4, byłoby chyba ciekawiej, ale do tego trzeba by mieć lufę, Ty takiej nie masz :(. Szkoda. Choć to fajny dokument.
Mnie tez bardziej podobaja sie stokrotki od ptakow. Swietnei dobrany jest format zdjecia, bardzo dobrze wyeksponowales zielen z kwiatkami. Niestety chyba miales brudny obiektyw, bo po lewej stronie jest taki duzy, brazaowy placek, prawie od gory do dolu.
Ptaszki takie sobie. Ot, taki niecodzienny widok o tej porze roku. Rzeczywiscie anomalia, ale to chyba tyle. Brawo, ze udalo Ci sie ten klucz w kadrze uchwycic, ale jakis wielkich walorow estetycznych, dla mnie, ta fotka nie ma.
Pzdr
Panowie, to sa fotki typu "nowalijki". Nie wykonalem ich dla pobudzenia Waszych doznan estetycznych, a dla pokazania anomalii otaczajacego nas swiata.
Zibi, klucz gesi, kaczek, itd. nie mozna pokazac w calej okazalosci w sposob inny, jak ten. Jezeli pokazesz w duzym zblizeniu, to to nie bedzie juz klucz, a pojedyncza kaczucha zmierzajaca do celu. Moim zamiarem bylo pokazanie masowosci wracajacych w nasze strony ptaki. Abys np. Ty uwierzyl, ze dzieje sie cos nienormalnego - pokazalem klucz. A swoja droga, wierz mi, ze ujecie ptakow w ten sposob, wcale nie nalezy do latwosci. Mam jeszcze inne, moze ciekawsze ujecie. Pokaze za chwile.
Suchar, zauwazylem plame, chyba masz racje, ze obiektyw jest brudny, choc przyznam, ze stokrotek nie dalo sie wyluskac w obiektyw w sposob konwencjonalny. Zaliczylem glebe, plot, pomiedzy galazkami, w koncu udalo mi sie znalezc luke miedzy sztachetami. Wypatrzylem je przez szczeline w dosc szczelnym ogrodzeniu. Przeszdlem jakies 3 m, stanalem...i se mysle - to niemozliwe, nie, chyba sie przewidzialem. Cofnalem sie i sie okazalo, ze jednak dobrze kacik oka zauwazyl biale, ;lsniace w sloncu glowki stokrotek. Pieknie to wygladalo. Inaczej nikt nie dostalby mnie na ziemie. Dla stokrotek warto bylo.
Dziekuje za wszelkie opinie, te pozytywne, i te inne rowniez.
pozdrawiam,
excel
excel, jest to w koncu dzial "Ocena zdjec", wiec oceniamy. Gdyby to bylo w HydeParku, to inaczej bysmy na te fotki patrzyli. Tam bys nam pokazal anomalie i juz, a tu z definicji bedziemy oceniac estetyke, taki dzial...
Pzdr
Suchar, no tak, masz racje. Masz niewatpliwa racje. Znowu nie pomyslalem. Dzieki za odpowiedzi.
pozdrawiam,
excel
WUJEK MARO
14.01.07, 23:30
...Abys np. Ty uwierzyl, ze dzieje sie cos nienormalnego...
Nie ma w tym nic "nienormalnego" Excel, a zmiany klimatyczne są jak najbardziej normalne i rozpowszechniane przez dziennikarzy z taką łatwością okeślenie "anomalie" nie jest na miejscu.
Dzięki za wiosenne kadry w styczniu :-) Pozdrawiam
Nie ma w tym nic "nienormalnego" Excel, a zmiany klimatyczne są jak najbardziej normalne i rozpowszechniane przez dziennikarzy z taką łatwością okeślenie "anomalie" nie jest na miejscu.
Dzięki za wiosenne kadry w styczniu :-) Pozdrawiam
Wujku Maro,
trudno mi sie z Toba zgodzic w kwestii klimatu, ale nie bede polemizowal, poniewaz za malo sie na tym znam. Zmiany zauwazam nie przez media, a przez obserwacje, co naturalnie nie musi byc wykladnikiem. Ale nie o to chodzi.
Dziekuje za wypowiedziane slowo.
Pozdrawiam,
excel
Witam,
zgodnie z obietnica przesylam zaionteresowanym jeszcze jedno ujecie klucza dzikich gesi. Ponadto podczas wedrowki napotkalem na poletko kwitnacych roslinek motylkowych. Nie pamietam nazwy. Tez niecodziennosc nawet w lagodnym klimacie H.
http://i117.photobucket.com/albums/o54/excel_photo/PokazGesichLotow-1.jpg
http://i117.photobucket.com/albums/o54/excel_photo/WiosnaZima2007.jpg
Po ponownym obejrzeniu musze przyznac, ze w oryginale gesi korowod wyglada bardziej okazale. Trudno.
Noo te gęsi zdecydowanie tak !!
pasi :), Bardzo ładne. Od razu widać ze Polacy nie gęsi :)
Naprawdę właśnie tego oczekiwałem..
Acadaemicus
15.01.07, 10:09
O kompozycji na 1 fotce napisano już wiele. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko przyłączyć się do w.s. poprzedników i pochwalić autora. Mam tylko pytanie, ten dziwny przepał/blik/plama (nie wiem jak dokładnie to zdefiniować) na lewo od środka zdjęcia to wina mego monitora, czy też coś nie do końca spasowało na zdjeciu?
Cóż mogę powiedzieć o zdjęciu nr 2. Nie za bardzo lubie ptaki :?
Academicus: ja tez widze jakas plame, o czym juz z reszta pisalem, ale nie dostalem odpowiedzi co to jest. Ciekawe co to.
Jesli chodzi o zmiany klimatyczne to mozna spojrzec na to z dwoch stron. Sa normalne, bo sa naturalna konsekwencja tego, co ludzkosc robi (patrz efekt cieplarniany, ktory wywolywany jest przez czlowieka, ale sa tez teorie, ze czesciowo jest naturalny), albo sa nienormalne z tej samej przyczyny. Bo sa wywolane przez czlowieka. Swoja droga to, co sie dzieje teraz (a dzieje sie na pewno, przeciez to widac golym okiem) moze wcale nie byc takie porazajace, w porownaniu z tym, co stac sie moze. W Scientific American wyczytalem, ze grozi nam odwrotny efekt cieplarniany, czyli epoka lodowcowa. Wynika to z podnoszenia sie poziomu wod, przez co zaburzony zostanie pas transmisyjny transportujacy cieple wody na polnoc, co ochlodzi znaczaco klimat i zacznie sie epoka lodowcowa. Takze moze byc gorzej :) To zjawisko, o ktorym pisze moze wystapic o ile pamietam za okolo 20-25 lat, wiec calkiem niedlugo...
To bylo tak w temacie anomalii ;)
Jesli chodzi o zdjecia, to drugie ujecie klucza gesi podoba mi sie bardziej od pierwszego, podoba mi sie, ze te gesi ukladaja sie takim rownym lukiem w kadrze.
Pzdr
W Scientific American wyczytalem, ze grozi nam odwrotny efekt cieplarniany, czyli epoka lodowcowa. Wynika to z podnoszenia sie poziomu wod, przez co zaburzony zostanie pas transmisyjny transportujacy cieple wody na polnoc, co ochlodzi znaczaco klimat i zacznie sie epoka lodowcowa.
no jasne... był nawet ostatnio taki film,,, :D
Taka teraz panuje teoria wsrod naukowcow :) Film-Scientific American-Filma-Scientific American-Film... eee cos mi sie tu nie zgadza ;) Jakby ktos chcial to sprobuje odkopac gdzies ten numer (nie jest pewne, ze sie uda) i moge cos dokladniej zapodac :) Generalnie chodzi o to, ze Ci, co teraz narzekaja na brak sniegu (w tym ja z racji bycia bylym zawodnikiem narciarskim ;) ) za 25 lat beda narzekac, ze go za duzo ;P
WUJEK MARO
16.01.07, 00:37
Ja tylko przypomnę przykładowe fakty z nie tak odległej przeszłości jak "mała epoka" lodowa z ekstremum w czasach Napoleona, kiedy można było po skutym lodem Bałtyku przejść do Skandynawii albo też holoceńskie optimum klimatyczne w średniowieczu, kiedy na Dolnym Śląsku uprawiano winorośla...
Nie mówiąc już o całkowitym wyschnięciu rzek Odry i Oławy w XVI w. (nie pamiętam dokładnie roku), zachodniosudeckiej powodzi z przełomu lipca i sierpnia 1897 roku, kiedy to Bobrem na przekroju w Pilchowicach spływało szacunkowo 1 mln m3 wody na sek. (!) zaledwie 2 razy mniej niż podczas powodzi 1997 Odrą we Wrocławiu, a na Nowej Łące w Izerach spadło w ciągu doby (30 VII 1897) 345 mm deszczu (średnia roczna dla Polski ok. 600-650 mm).
A może niektórzy pamiętają 18 stopni w styczniu 1988 roku w Jeleniej Górze... Albo zimę 1980, która była i tak pestką w porównaniu z europejskimi mrozami i śniegami 1929, kiedy palmy w Cannes pokrył lód...
Mógłbym tak mnożyć. Przestańcie przekonywac mnie i siebie o anomaliach. Możemy najwyżej porozmawiać o zmianach klimatycznych. Tak przy okazji zdjęć Excela...
Pozdrawiam :-)
WUJEK MARO: ja pisalem o zmianach klimatycznych i o teorii/ach z nimi zwiazanych. "Jesli chodzi o zmiany klimatyczne...[i potem jest moj wywod]"-oto dowod :) Cos sie zmienia, jest inaczej, niz bylo chocby rok temu. Nie da sie tego nie zauwazyc. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, czy rzeczywiscie te zmiany klimatyczne sa trwale. Czy rzeczywiscie klimat bedzie sie sukcesywnie zmienial z biegem lat, czy jest to po prostu kolejna zima z 1980 roku, a za rok wszystko bedzie jak "dawniej".
Ja rowniez pozdrawiam :)
Niestety chyba miales brudny obiektyw, bo po lewej stronie jest taki duzy, brazaowy placek, prawie od gory do dolu.
Nie, to jednak nie plama na obiektywie, a jakies pierwszoplanowe paprochy. Jak juz wspomnialem fotka byla wykonana w warunkach wymagajacych iscie akrobatycznych umiejetnosci , a wiec nie bardzo mialem wybor. Druty, galazki, trawy, itd. To na pewno nie plama na obiektywie.
Dziekuje za zainteresowanie.
pozdrawiam,
excel
Pierwsza fotka bardzo mi się podoba fajny motyw :)
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.