Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : kompakt 8 mega...



tomeczeks23
2.08.06, 20:38
Chce sprawić sobie kompakcik jak w temacie. Zastanawiam sie nad SP-350 lub ewentualnie SP-320 (6 mega ale z 10x optical zoom). Który polecacie? Ewentualnie inny Olka..

Zamierzam po prostu sprawić sobie taki kompakcik w oczekiwaniu na E-500 którego obecnie ze świecą w wersji DK szukać..

Dexter
3.08.06, 01:09
Witam.

Troszeczkę pomyliłeś nazwy. Oly z 6Mpix i 10x zoomem to SP-500. Ale, to nie jest teraz najważniejsze (zresztą, kto się nie gubi w tym nazewnictwie...)

Po pierwsze, powinieneś sprecyzować kwotę, którą możesz/chcesz wydać i zdecydować, czy ma to być rozwiązanie docelowe, czy tymczasowy pomost do czasu kupienia lustrzanki.

Po drugie, czy na pewno musi to być Olympus? Firma ta robi świetne lustrzanki, ale z kompaktami bywa różnie. Jeśli tak, to najlepszym rozwiązaniem będzie C-8080 WZ, choć ze świecą szukać teraz tego aparatu w dobrej cenie, ale - może się uda. Jak nie, to jedyną szansę upatruję w SP-350.

Po trzecie, może jednak lustrzanka. Jeśli nie zależy Ci na LCD wielkości telewizora plazmowego, E-300 z jednym obiektywem zdaje się być znakomitym rozwiązniem. Jakością budowy, zdjęć czy wizjera znacznie przewyższa E-500, a z czasem możesz dokupić 40-150 i tak płacąc mniej, niż za E-500 Dual Kit. Poza tym, jak nie boisz się 5Mpix, E-1 Dual Kit + grip w dobrej cenie czeka...

Po czwarte, jak jednak kompakt i może to nie być Olympus (SP-500 pomimo wszystko odradzam), to warto określić, jak duży zakres ogniskowych potrzebujesz, i czy przy większym zoomie możesz pozwolić sobie na niższą rozdzielczość. Jeśli tak, to moje typy to: ekonomicznie: Sony H2/H5 lub Panasonic FZ20/FZ7, a jeśli kompakt ma być rozwiązaniem docelowym (i spełnić wymóg rozdzielczości), to FZ30, Fuji S9500, Samsung Pro 815, no i, oczywiście, Sony R1 lub C-8080 w dobrej cenie.

Pomimo wszystko, namawiam do lustrzanki. Żaden kompakt nie zapewni Ci takiej elastyczności. Czasem półśrodki mogą okazać się dużo droższym rozwiązaniem...

Pozdrawiam.

tomekskura
3.08.06, 04:44
myślę nad FZ30. 12x sprawia wrażenie porządnego, a jak sie okazało z niedawno zakończonych wakacji 3x przy moim D540 nie wystarcza.. Jednak cena FZ30 a cena E500 sprawia, że E500 kusi oj kusi..

Dogmax
3.08.06, 11:38
Weź pod uwagę też Olympusa SP-320, różnice w stosunku do SP-350 to 1 megapixel mniej (7,1mpx), brak gorącej stopki do lampy, kolor szary, inne mocowanie do paska, dodatkowy tryb ze stabilizacją obrazu i ISO-800. Poza tym oba aparaty są identyczne.
Za cenę SP-350 myślę, że uda ci się kupić SP-320 i kartę 1GB xD.
Jakość zdjęć z obu aparatów jest dobra i oba aparaty w recenzjach są oceniane podobnie.

tomekskura
3.08.06, 15:22
karte Xd 1 Gb juz mam. A jak idzie o karty CF to lepsze są Sandiska czy Kingstona? różnice w cenie niewielkie ale chciałem zapytać znawców tematu (chodzi o karty 1 GB).

Dexter
3.08.06, 16:11
karte Xd 1 Gb juz mam. A jak idzie o karty CF to lepsze są Sandiska czy Kingstona? różnice w cenie niewielkie ale chciałem zapytać znawców tematu (chodzi o karty 1 GB).

Z Kingstonem miałem do czynienie nie wiele. Natomiast na kartach (co prawda SD) SanDiska pracuję cały czas i nigdy nie zawiodły. Również z innych źródeł wynika, że SanDiski są bardziej sprawdzone i chętniej polecane, a wyniki aparatów z ich użyciem są łatwiej dostępne i jednoznacznie pozytywne, choćby na dpreview.com (http://www.dpreview.com) .


Weź pod uwagę też Olympusa SP-320, różnice w stosunku do SP-350 to 1 megapixel mniej (7,1mpx), brak gorącej stopki do lampy, kolor szary, inne mocowanie do paska, dodatkowy tryb ze stabilizacją obrazu i ISO-800. Poza tym oba aparaty są identyczne.
Za cenę SP-350 myślę, że uda ci się kupić SP-320 i kartę 1GB xD.
Jakość zdjęć z obu aparatów jest dobra i oba aparaty w recenzjach są oceniane podobnie.

Dogmax - rozumiem twoje zadowolenie z aparatu - bo to dobry aparat - i chęć polecenia go całemu światu, ale twoje argumenty po raz kolejny są dość subiektywne. Bagatelizowanie gorącej stopki jest aż śmieszne - w tej klasie cenowej to jedna z przewag SP-350 nad konkurencją. Również pisanie o stabilizacji i ISO 800 nie ma większego sensu bez zaznaczenia, że to ELEKTRONICZNA stabilizacja - czyli po prostu zwiększająca czułość i dobierająca do tego jak najmniejszą wartość przesłony i jak najkrótszy czas naświetlania - to samo można zrobić w manualu lub preselekcji, a z ISO 800 szum można wygarniać łyżką - lepszy efekt da podczepienie dobrego flasha :mrgreen: . A dodatkowy 1Mpix to cenny Mpix - bo w tym wypadku to dodatkowe piksele w wyższej jakości i - co nietypowe - ze spadkiem zaszumienia. Matryca w SP-350 jest nowsza i lepsza, choć różnica w jakości zdjęć rzeczywiście nie jest porażająca :| .


myślę nad FZ30. 12x sprawia wrażenie porządnego, a jak sie okazało z niedawno zakończonych wakacji 3x przy moim D540 nie wystarcza.. Jednak cena FZ30 a cena E500 sprawia, że E500 kusi oj kusi..

Dual Kit E-500 (a tym bardziej E-300) zapewni wyższą jakość zdjęć od FZ30 i wyższą elastyczność, ale również większe koszty. Dodatkowo, obiektyw FZ30 jest jaśniejszy i ma stabilizację, choć jak chcesz mieć sprzęt bardziej uniwersalny, lustrzankę zawsze będziesz mógł rozbudować, np. o mocnego flasha lub dokupić pierścień pośredni lub/i obiektyw ZD35 Macro i już pstrykać fajne zbliżenia.

Niemniej, jeśli FZ30 Ci wystarczy, a i tak kupiłbyś teraz kompakt, myslę, że to dobry wybór. Na pewno pozwoli Ci znacznie odwlec w czasie zakup lustrzanki.

Pozdrawiam.

Dogmax
3.08.06, 17:26
Dogmax - rozumiem twoje zadowolenie z aparatu - bo to dobry aparat - i chęć polecenia go całemu światu, ale twoje argumenty po raz kolejny są dość subiektywne....
Wyraziłem po prostu swoją opinię na ten temat - bo po to jest to forum. Można się z nią zgodzić lub nie. Wszystkie oceny są subiektywne... Było pytanie który polecacie? Poleciłem SP-320, bo uważam że ma obecnie atrakcyjną cenę i duże możliwości a jakość zdjęć jest naprawdę dobra. Mam taki aparat, znam jego możliwości, robiłem zdjęcia nocne, robiłem makro, jest to już moja trzecia cyfrówka, tak więc moja opinia nie opiera się tylko na porównywaniu zdjęć i informacjach z sieci. Oczywiście istnieją dużo lepsze aparaty, ale czy warto płacić dużo więcej za nie? Nie wiem, każdy musi na to pytanie sobie odpowiedzieć sam. Wiem jedno, że po roku jeżeli uda się sprzedać aparat cyfrowy za 50% ceny zakupu to jest to duży sukces. Rynek aparatów cyfrowych dynamicznie się zmienia – trwa swego rodzaju "wojna megapixelowa" pomiędzy producentami aparatów, a teraz producenci komórek zaczynają się w nią włączać. Myslę, że po wakacjach pewnie w cenie SP-350 będzie jakiś SP-360 z matryca 10 megapixeli a za rok aparaty z matrycami 20 megapixeli pewnie będą w granicach 1000-1500zł . Tym bardziej, że już technologia pozwala na produkcje 100 megapixelowych matryc i już takie są.

Dexter
3.08.06, 21:16
Wiem jedno, że po roku jeżeli uda się sprzedać aparat cyfrowy za 50% ceny zakupu to jest to duży sukces.

No i właśnie dlatego warto kupić aparat, którego możliwości wystarczą nam na długo. ;)

Pozdrawiam.

Dogmax
3.08.06, 22:06
No i właśnie dlatego warto kupić aparat, którego możliwości wystarczą nam na długo. ;)
Pozdrawiam.
No tak, tylko że za taki aparat zapłacisz na początku dużo oszukując się, że starczy ci na długo :mrgreen: . Po roku pojawią się nowe modele dużo lepsze, tańsze, szybsze, bardziej energooszczędne, robiące zdjęcia lepszej jakości z super dodatkami np. z GPS’em – na zdjęciu będzie dokładna pozycja gdzie zrobione zostało zdjęcie itp. – sony cos takiego już chyba produkuje. I na pewno będziesz prędzej czy później taki aparat chciał kupić. Kto by nie chciał? :mrgreen:

Teoria kupowania najlepszych (a zarazem najdroższych w danej chwili) modeli nie sprawdza się w komputerach i aparatach cyfrowych!!! No chyba że ktoś ma nieograniczone zasoby finansowe :mrgreen:

Nie wiem czy znasz prawo Moore'a, ale można je także zastosować do aparatów cyfrowych - czyli liczba megapikseli podwaja się w aparatach co 18 miesięcy!!!

Dexter
3.08.06, 22:28
Nie wiem czy znasz prawo Moore'a, ale można je także zastosować do aparatów cyfrowych - czyli liczba megapikseli podwaja się w aparatach co 18 miesięcy!!!

Jeśli dla Ciebie miarą dobrego aparatu jest liczba megapikseli, już zupełnie nie rozumiem Twojego wyboru.

Pozdrawiam.

KaarooL
9.08.06, 09:01
morderczy szum na fotkach skutecznie leczy z manii MEGAPIXELI... niestety, większość osób musi się przekonać na własnej skórze że małpka z matrycą powyżej 5 MPIX to porażka.

Dexter
9.08.06, 18:18
Na szczęście, nie mówimy tu o małpkach. :D

A nawet wybierając tzw. "zaawansowany kompakt" czy nawet lustrzankę, ważne jest, by pamiętać, że megapiksele to nie wszystko...

A wszystko bez megapikseli to ***** :D

Pozdrawiam.