Zobacz pełną wersję : Portret dziecka do zjechania ;)
Nie jestem fanem fotografowania ludzi ale niekiedy bywam zmuszony ;)
Napiszcie co o tym sądzicie - czy chować do albumu i pokazywać tylko dziecku? Czy można pokazać ludziom bez rumieńca wstydu? Czy może to się podobać? Nadmieniam , że kolorów nie podciągałem - niebo było burzowe a rzepak sam z siebie jak wiadomo ma piękny kolor :) Oczywiście celowo robiłem je w taki burzowy dzień. Co ciekawe różne kolory tego samego rzepaku wyszły.
1 i 2 z kompaktu C 480
3 i 4 z lustrzanki IS 500 - skany ze zdjęć.
Horyzont był krzywy - to tak tytułem wyprzedzenia zarzutu o krzywy kadr ;) Światło na twarzy też nie za specjalne - ale może to i lepiej?
Walcie szczerze - przeżyję jakoś ;)
1.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/Just.1-80.jpg)
2.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/Just.2-80.jpg)
3.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/Just.3-80.jpg)
4.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/Just.4-80.jpg)
Z góry dzięki :)
Witam.
1 - ciemne niebo i slabe kolorki pasuja do swiatla na twarzy ktoro widac nie bylo zbyt dobre, ale jako ze wszystko do siebie wspolgra jestem jak najbardziej na tak
Pozostale dobre ale jak dla mnie nie sprecjalne i tak jak Ciebie nie inresuje mnie zbytnio fotografia ludzi, szczegolnie jesli chodzi o dzieci wiec z tego powodu nie moge wiecej powiedziec na temat tych zdjec.
Pzdr
kuba_psk
Rafał Czarny
24.05.06, 22:47
Mnie podoba się drugie. Coś się dzieje na zdjęciu, takie mniej upozowane niż reszta. To Twoje dziecię?
Podobają mi się ale sam jestem w sumie początkujący ;) Ale jestem na tak ;)
Ja lubię zdjęcia dzieci.. Najbardziej podoba mi się fotka nr 2.. Powiem nawet, że bardzo mi się podoba.. :)
Kuba - z zainteresowaniem masz podobnie jak ja :)
Rafał - też 2 mi się podoba - moje dziecię , które przy aparacie głupieje i miny robi głupie raczej ;) A , że raczej tematu nie czuję to nie uwieczniam tego raczej. Chyba muszę zmienić nawyki i fotografować ją po prostu z doskoku - to daje lepsze efekty - vide 2 :)
Djus - zacznij coś lub kogoś krytykować bo będę podejrzliwy ;) Wg mnie foty są miłe dla oka ale jakie mają być dla ojca , no nie? ;)
Gosiek - robione na wzgórzu za Białogórzem w kierunku na Lubań - tam nie było zabudowań , słupów ani lasu w tle. Fotografowanie własnego dziecka jest b.ciężko obiektywnie ocenić - dlatego liczę na Wasze głosy. Nawet krytyczne.
Wniosek mam chyba jeden - strzelać fotki dziecku niepozowane - patrząc na fotki stare niepozowane w przypadku dziecka są najciekawsze. Bo u starszych wolę chyba jednak żeby patrzyli w obiektyw - choć i to nie zawsze :)
Dziękuję za ocenę :)
Ja bym te zdjęcia doświetlił lampką, albo zrobił jakiś odblask z koca termicznego, żeby twarz troche zniwelować, straszne kontrasty wyszły.
Luc4s - doświetlenie dało nieciekawy raczej efekt - fotka jakby płaska. Z blendą nie kombinowałem bo to szybka akcja była - dzieciak i tak nie wystałby cierpliwie.
Wklejam doświetlone lampą - może i lepiej wygląda?
Oceńcie teraz :)
5.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/Just.5-80.jpg)
Wszelkie rady wskazane jak najbardziej :)
1 i 4 jakoś tak mi się podobają- tylko te cienie psują ładne zdjecie. Bardzo prosty zabieg to bierzesz blok rysunkowy taki rozmiar większy niż A4 rozkladasz jak książkę i dajesz "modelowi do potrzymania w rękach, jakby ją czytał tylko tak nisko.I wtedy focisz , cieni nie będzie.
Te doswietlone nr. 5 byłoby super zdjęciem gdybyś skorygował siłę błysku lampy powiedzmy tak orientacyjnie o 50-60% . Ja nawet w słoneczny dzionek wale ludziom lampą po oczach. Światła nigdy nie za dużo
Zdjęcia nadają się tak naprawdę do albumu rodzinnego. Nie ma w nich nic ciekawego - ani ładnego ujęcia , ani ładnej miny , ani czegoś co wyróżniłoby te zdjęcia. To typowe zdjęcia własnego dziecka które Ty ocenisz inaczej niż inni.
Yello_35 w Białogórzu bywam czasami, ale aż tak daleko nie chodziłam.. ładnie musiałeś dzieciaka wymęczyć na tej sesji, ale gratuluje cierpliwości Tobie i dziecku.. :)
fotki może prywatne i do albumu, ale z to jakie ładne..
Robin - dzięki za wskazówki , znam te metody ale dziecko jeszcze ich nie toleruje ;) Wg mnie cienie też nie są piękne ;)
Air Chris - cieszy mnie , że używasz mojego tekstu - idealnie oddaje niektóre sytuacje - takie jak poniższa :
http://www.olympusclub.pl/forum/viewtopic.php?t=6566
Szczerze mówiąc dziwię się Tobie - kiepsko odbierasz krytykę . Moje fotki akurat jakoś się bronią , co widać w komentarzach. A jeśli fotka nr 2 jest dla Ciebie zupełnie normalną to życzę powodzenia w fotografowaniu córki jedzącej jogurt ;) Jeszcze nikt na tym forum tak prymitywnie się nie odegrał - gratuluje więc debiutu ;) Tyle prywaty :)
Gosiek - ona się nie daje wymęczyć , to typ buntownika ;) Dzięki za ostatnie zdanie :)
No jak wspominał robin102 troszkę tą lampą żeś "przejarał" :) Swoją drogą przyglądałem się dzisiaj Mariemu jak foci papieża i cały czas używa flesza, no i ma Canona Marka :) Myślę, że warto czasami zwrócić uwagę jak zawodowcy pracują.
Rafał Czarny
26.05.06, 16:00
życzę powodzenia w fotografowaniu córki jedzącej jogurt ;)
Kucze, byłem piewien że dziecię wącha to ziele co widać w tle, a nie zajada jogurt. :wink:
Luc4s - żadne to wytłumaczenie ale foty były robione marniutkim C 480 - ciężko tam kontrolować siłę błysku. Blenda ratowałaby sytuację. A'propos papieskiego fotografa to mam wrażenie , że robiąc 1000 fotek łatwiej wybrać 5 ładnych ;) Trochę przekornie gadam bo zazdroszczę mu fuchy ;) Że flesz jest ważny zwłaszcza w słoneczny dzień to wiem - chciałem jednak przechytrzyć światło :) Poza tym w tej tematyce jestem bladziutki więc wszelkie nauki wskazane jak najbardziej.
Rafał - uwaga "jogurtowa" dotyczy kolegi Air Chris i podanego linka do jego fotki przeze mnie "zjechanej" ;) Zacytował On moje słowa - co zresztą uważam za sukces dydaktyczny ;) hehe
Moje dziecię zerwało kwiatuszki i wąchało oczywiście :)
Tadeusz Jankowski
26.05.06, 18:28
yello_35,
Podczas sesji foto bylo dość dogodne do portretowania światło, co też zostało wykorzystane przez Ciebie. Na czym polegała ta dogodność? Moim zdaniem na tym, że w czasie takiego rodzaju zachmurzenia (deszczowo-przelotnego z cienkimi chmurami) ma się do dyspozycji co chwilę inne światło - generalnie - rozproszone, ale z różną dozą kierunkowości, a nieraz słońce całkowicie jest odsłonięte, poza tym bywa momentami dużo światła odbitego od jasnych białych i szarych chmur, co doświetla zawsze drugą stronę twarzy i łagodzi kontrasty. Pewnym niedostatkiem tego światła było to, że słońce było zbyt wysoko, co dało krótkie cienie i jest przez oko odbierane jako mniej "plastyczne".
Pierwsza fotka najbardziej do mnie przemawia, ponieważ jest na niej światło kształtujące sylwetkę (barki) i owal twarzy, twarz jest ujęta frontalnie, lecz pokazuje w dużej mierze charakter młodego człowieka. Tło jest sprzyjające - spokojne i dekoracyjne, chmury sa jednolite, może zbyt ponure, ale tworzą mimochodem dobry kontrast z optymizmem i niejaką filuternością sportretowanego dziecka, która przyjaźnie nastraja mnie do modela .
Nie mogę zrozumieć jednej rzeczy - mocno niecentralnego kadrowania. Czy to jest maniera, czy sposob na uatrakcyjnienie zdjęcia, czy to jest może obowiązujący trend. Nie chcę być nieuprzejmy, ale muszę powiedzieć, że z zaleceniem niecentralnego kadrowania ludzi spotkałem się tylko w poradnikach dla amatorów i instrukcjach obsługi aparatów amatorskich. Jest to najprostszy sposób na wzbogacenie zdjęcia, jeśli ktoś nie ma innej recepty, to niech tak postępuje.
Pzdr, TJ
Rafał Czarny
26.05.06, 18:34
Myślę, że warto czasami zwrócić uwagę jak zawodowcy pracują.
Ja myślę, że zawsze warto podglądać zawodowców. Ja czytając gazetę zawsze patrzę na foty jak zrobili chłopcy (i nieliczne dziewczęta).
A propos Arturo Mariego. Niedawno byłem u kumpla, na ścianie wisiała fota jego i jego żony. Uchwycono moment błogosławieństwa - dokonał tego Jan Paweł II. Podszedłem do ściany i schepałem fotę. Zero szczegółów w cieniach, zła ekspozycja. Okazało się, że fotę zrobił Arturo Mari. Gdybym wiedział wcześniej, że on to zrobił, pewnie inaczej bym na fotę spojrzał. I nie dopatrzyłbym się niedociągnięć. Ale naprawdę nie było w cieniach szczegółów. :roll:
Moja odpowiedź nie jest przejawem słabej odporności na krytykę. Masz rację, że inaczej oceniam zdjęcia własnej córki, ale mając dziecko chyba wiesz jak ciężko uchwycić moment zamyślenia u 2,5 latka a że akurat przytrafiło to się nad jogurtem. skorzystałem z twojego tekstu zupełnie świadomie ( i skoro to było prymitywne, to wynikało być może z poziomu Twojej oceny ), gdyż takie właśnie są moje odczucia co do Twoich zdjęć. A fotka nr 2, jest zupełnie normalna.
Yello_35 jak aparat nie ma regulacji siły błysku to trzeba przysłonić flesza trochę bibułką lub czymś inszym przepuszczającym światło
A zawodowcy nie robią dużo fotek. Na ważnej imprezie robią 10-20 i wystarczy, to amatorzy walą je w tysiacach i potem siedzą nad tym dniami i nocami ,coś poprawiają.
Do takich fotek wybieraj dni pochmurne bez bezpośredniego słońca z tak zwaną pogodą portretową.
Tadeusz - nie obawiam się kadru centralnego w przypadku architektury. Ale w tym akurat wypadku chciałem jednak pokazać piękno kolorów pola i nieba. Stąd ten dziwnt może kadr ;) Od początku miałem założenie pokazania tej łąki - dziecko miało być na boku - może to i feler ale wtedy , straciłbym jednolitość reszty kadru - wspomnianego pola i nieba. Ale masz rację - skoro portret to chyba trzeba było pominąć tą łąkę i niebo - żeby tylko drugi plan lekko uzupełniały.
Rafał - co do Mariego to nie nam oceniać - ale widziałem nieraz takiego typu prace i wiem , że na forum dostałoby się niejednemu po uszach ;) Tak coś podejrzewam :)
Air Chris - trzeba było coś od siebie dodać (doradzić , skrytykować) i nie byłoby sprawy. Co do fotki nr 2 masz oczywiście rację - tyle , że to Twoja racja - inni mówią dziwnie inaczej ;) Ja mam tak , że jak kilka osób mówi inaczej to daje mi do myślenia. No ale to ja , nie Ty :)
Robin - zauważyłem , że u mnie z teorią fotografii "ludzkiej" nie jest źle - gorzej z zastsowaniem tego w praktyce. Ja właśnie celowo jechałem w taki pochmurny dzień żeby uzyskać opisane przez Ciebie światło. A tu wrednie słońce wyszło. Żadne wytłumaczenie - ale tak było.
Co do zawodowców to mam inne zdanie - często jadą na nazwisku i farcie załapania się do branży. A tak już kokosy same się prawie robią ;) Oczywiście przejaskrawiam ale jest coś na rzeczy.
Taki młody Gudzowaty stwierdził , że 20 wystawowych fotek afrykańskich zwierzaków wybrał z 20 tys. fotografii tam wykonanych - myślę , że przy takich środkach i warunkach moglibyśmy go zastąpić i chłop by sobie odpoczął ;) Oczywiście chylę czoła przed nim - ale bez przesady ;)
Dorzucam następne z tej samej sesji. Chyba już ostatnie - wypośrodkowane moim zdaniem. Tzn. niepozowane , cienie nie psują roboty. Wg mnie niespecjalne ale ja na tym się nie znam :) ;)
Oceńcie więc jak to Waszym zdaniem wygląda? Album domowy czy można pokazać ludziom? ;)
Za poprzednie wypowiedzi oczywiście dziękuję :)
6.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/Just.6-80.jpg)
Witam
Nie licz na konstruktywną odpowiedź :) - nie znam się na portretach - ten (6 tka) moim zdaniem jest ładny ;)
Pozdrawiam
WUJEK MARO
27.05.06, 19:52
Szczerze mówiąc dziwię się Tobie - kiepsko odbierasz krytykę (...) Jeszcze nikt na tym forum tak prymitywnie się nie odegrał - gratuluje więc debiutu ;) Tyle prywaty :)
Dałbyś spokój Yello - takie teksty do niczego nie prowadzą. Zresztą... Czy Ty dobrze odbierasz krytykę? (pyt. retoryczne)
Wystawiasz zdjęcie, które nie musi się przecież wszystkim podobać - ja np. zatrzymałem sie dopiero na tym ostatnim i mam takie prawo, tak jak Ty masz prawo wypowiedzieć się o beznadziejnej (to fakt :-) ) focie innego szkraba... To tyle. Pozdrawiam
John 100 - po wskazówkach przedmówców właśnie tą fotkę wytypowałem jako najbardziej odpowiednią - w wyborze fotki tego rodzaju sam mam problem :)
Wujek Maro - mnie cieszy fakt , że 6 Cię zatrzymała choć na chwilę. Bo to oznacza , że wiem (może nie do końca) na co najbardziej zwracać uwagę przy tego rodzaju fotografii.
A spokój dałem - lubię jasne sytuację - obiecuję nie kontynuować ;)
Yello_35,
mnie urzeka fotka nr 2. Twoj synek jest bardzo naturalny, dziecieco swobodny.
Podoba mi sie jego "zasluchanie" w zapach kwiatkow, ktore trzyma w raczkach. Uchwyciles moment przyswajania sobie owego zapachu, sprawia wrazenie jakby probowal zapach ten zapamietac. Bardzo ladne ujecie.
Probowalem przyjrzec sie na ile dobrze czy zle sluzylo Tobie w tym momencie swiatlo. Wydaje mi sie, ze na tyle dobrze, ze ladnie oswietla twarz i subtelnie oddaje kolor rzepaku.
Co do ewentualnych krzywizn... a niech sobie beda, w takich sytuacjach nie jest to wazne.
Pozdrawiam,
excel
Excel - dzięki za miłe słowa :) Mi niespecjalnie się wypadało tak się zachwycać ale w oczach córki widać skupienie na wąchaniu a nie patrzeniu :) Tak więc bezspornie niepozowane ujęcie.
To córka nie synek ale ja też mam zawsze z tym problemy w przypadku obcych dzieci ;)
Yello_35,
przepraszam za pomylke plci. W przypadku siostry luc4 tez mi sie to przydarzylo. Moja cala uwaga skupia sie na wyrazie twarzy i byc moze z tego powodu nie zastanawiam sie czy to meskie czy tez zenskie.
Sila tego zdjecia jest to piekne analityczne skupienie nad prawdopodobnie nieznanym jej jeszcze zapachem. Ladne zdjecie. Zasluzyles na pochwale.
Pozdrawiam,
excel
Excel - siostrę Luc4s też pamiętam :) Dlatego nie przejmuję się takimi pomyłkami - w tamtym wypadku też miałem problem nie lada :)
Podrzucam temat , bo jestem ciekaw Waszego zdania w tym wypadku. Jak to jest z tym światłem? Czy cień pod brodą przeszkadza? Jak ułożyło się światło na twarzy?
Czy kręcę się w miejscu czy coś ze mną lepiej?
To jest skan z fotki więc jakościowo gorzej to wygląda tutaj niż na papierze.
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/yello203.jpg)
Walcie śmiało - wszystko zniosę ;)
Yello_35,
mam prosbe, tak na wszelki wypadek - podaj plec dziecka, zaoszczedzisz dziecku zlosci, a mnie ulatwisz napisanie posta, no i jakiegos zawstydzenia. wynikajacego z popelnionego faux pas.
Pozdrawiam,
excel
Rafał Czarny
25.06.06, 17:34
Yello_35,
mam prosbe, tak na wszelki wypadek - podaj plec dziecka, zaoszczedzisz dziecku zlosci, a mnie ulatwisz napisanie posta, no i jakiegos zawstydzenia. wynikajacego z popelnionego faux pas.
Pozdrawiam,
excel
To dziewczynka. Ja nie mam żadnych wątpliwości.
To dziewczynka. Ja nie mam żadnych wątpliwości.
I ja tak sadzilem przy pierwszym podejsciu, tyle ze to dziecko jest bardzo podobne do bohaterow wczesniejszych portretow dzieciecych Yello_35. Na tym zdjeciu jedynie ubior moglby swiadczyc o tej lepszej plci, twarzyczka... no nie wiem, niby dziewczeca, bo pelna babskiej zadziornosci, ale tak do konca nie jestem pewny. Wole sie dzieciom nie narazac.
Pozdrawiam,
excel
Rafał Czarny
25.06.06, 18:21
Excel, z mojego doświadczenia ojcowskiego Ci powiem, że bezpieczniej (jeśli masz wątpliwości) określić dziecko jako dziewczynkę. Wtedy nie urazisz rodziców. Jeśli to chłopak, a powiesz o nim dziewczyka, wtedy pomyślą: "kurcze, ładny jak dziewczynka". Ale odwrotnie to na pewno zrobi się przykro rodzicom.
Yello, światło było "nie portretowe". W reporterce takie rzeczy uchodzą, ale w pozowanych portretach już nie.
Excel, z mojego doświadczenia ojcowskiego Ci powiem, że bezpieczniej (jeśli masz wątpliwości) określić dziecko jako dziewczynkę. Wtedy nie urazisz rodziców. Jeśli to chłopak, a powiesz o nim dziewczyka, wtedy pomyślą: "kurcze, ładny jak dziewczynka". Ale odwrotnie to na pewno zrobi się przykro rodzicom.
święta prawda ;)
mądre słowa
Pzdr
100% dziewczynka
Kapelusik w kwiatuszki, koszulka z charakterystycznymi dziewczęcymi rękawkami (takie ścięcie)
Także ojcowskie doświadczenie :)
Ależ Wam się zebrało na analizy. Zamiast mi o świetle pisać to dochodzicie płci ;) To oczywiście dziewucha ale z męskimi zapędami - rozpoznaje marki aut , bawi się modelami , kopie piłkę itp. Pomyłka płci mnie nie boli czy uraża , bo to nie problem :) Tak więc faux pas uważam za niebyłe :)
Domyślam się , że wobec braku innego zdania niż Rafała potwierdzacie , że nic ciekawego nie osiągnąłem ;) Była godzina 8.00 i myślałem , że będzie to lepsza pora niż czekanie na pochmurny (zwłaszcza ostatnio) dzień. Za parę dni jadę na urlop więc pewnie nadal będę popełniał ten sam błąd - no ale to nie moja tematyka :)
Dzięki za wypowiedzi :)
Yello_35,
masz prawo sie oburzyc, ze nie otrzymales ode mnie zadnej konkretnej oceny, a co najgorsze teraz jej tez nie dostaniesz. Wpadlem tylko na chwile do chalupki, zaraz musze dalej. Wieczorem opisze, moim zdaniem, bardzo udane zdjecie. I swiatlo tez mi sie podoba, a pyszczek Twojego krocia jest wspaniale (babsko) zadziorny.
Pozdrawiam,
excel
Yello_35,
podoba mi sie Twoje bardzo zdrowo wygladajace dziecko pokazane na tym zdjeciu.
Yello, światło było "nie portretowe". W reporterce takie rzeczy uchodzą, ale w pozowanych portretach już nie.
Nie potrafie zgodzic sie w pelni z opinia Rafala. Sadze, ze w przypadku osoby doroslej nalezalo by czekac na lepsze swiatlo, gdzie jest mozliwosc, a czesto koniecznosc kamuflazu wytezonej pracy niemilosiernego zeba czasu czy efekt zwyklej nieprzychylnosci natury. Czy sa tego rodzaju zabiegi konieczne w przypadku buzki dziecka? Moim zdaniem – nie. Jednak Rafale, jezeli sie myle, prosilbym Cie bardzo o zamieszczenie przykladowego zdjecia, jezeli takim dysponujesz, aby moc zauwazyc roznice, jaka powoduje silniejsze czy delikatniejsze swiatlo, czy inny kat padania.
Troche szkoda wpelzniecia pod nosek i brodke dziewczynki cienia, poniewaz mimo tego ze zauwaza sie go w dalszej kolejnosci, to jednak sie to zauwaza. Byc moze Rafal mial to na mysli?
Dziewczynka spoglada troche nieufnie, odrobinka niesmialosci kryje sie gdzies w kacikach ust i pod kapelusikiem, lekko pochylona postac dziecka tez swiadczy o pewnym zachamowaniu spontanicznosci. Jednak wyglada na zachowanie krotko trwajace, chwilowe, o krok od przelamania barierki i pewniejszego kroku do przodu.
Przeszkadza mi biala plama budynku w tle i wyrastajaca z kapelusika zielonkawa plama dachu, chyba juz wczesniej prezentowanego przez Ciebie, Yello_35 - kosciola.
Fotke uwazam za udana, przyjemna dla oka buzka dziecka.
Pozdrawiam,
excel
PS. Z malym poslizgiem czasowym, ale zgodnie z obietnica - odpowiedzialem
Excel - podsumowując nie jest to to co powinno być. Światła nie dostrzegam tak jak inni - w przypadku fotografowania osób. Zdjęcie być może jest miłe ale pełne defektów , które dostrzegam dopiero po jakims czasie. Nie potrafię na gorąco weryfikować tego co widzę potem. Na pocieszenie (siebie) dodam , że rodzina pieje z zachwytu ;) No ale to laicy przecież :)
Dzięki za wypowiedź :) Może się poprawię na urlopie - będę miał więcej czasu :)
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.