Zobacz pełną wersję : SklepienieKosciola
Witam,
czy ktos z Was spotkal sie kiedykolwiek z takim sklepieniem w kosciele?
Pozdrawiam,
excel
http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/SklepienieKosciolaStKasto.jpg
http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/SklepienieKosciolaStKasto2.jpg
Tadeusz Jankowski
2.04.06, 12:48
Jest wiele kościołów gotyckich w Polsce i w wielu z nich są podobne sklepienia koronkowe, ale na tej fotce wygląda to na neogotyk.
Pzdr, TJ
chyba podobne widzialem w jakims kosciele w gdansku. poszukam fote potem i wrzuce
Przepraszam, zle sformulowalem pytanie. Tak, to neogotyk, a moje pytanie dotyczy malowidel. Widzialem wiele kosciolow, ale po raz pierwszy spotkalem tego typu malowidla na neogotyckim sklepieniu.
Pozdrawiam,
excel
Tadeusz Jankowski
2.04.06, 13:30
Czy chodzi o te ozdóbki, ornamenty na sklepiemiu? To inwencja architekta wnetrz.
Pzdr, TJ
Tadeuszu,,
tak, dokladnie o to chodzilo. A juz myslalem, ze natrafilem na cos wyjatkowego, cos, co do tej pory wymsklo sie mojej uwadze. Przyznam, ze te ornamenty ladnie zdobily dosc ponure wnetrze tejze bazyliki.
Dziekuje za odpowiedzi.
Pozdrawiam,
excel
ponure wnętrze? Hmmm raczej ascetyczne ale jasne sciany, troche swiatła... a jaka to bazylika?
qwerty,
to Bazylika St.Kastor w Koblencji z XIV wieku. Bardzo ladna budowla, z malymi oknami i absolutnie niecodziennymi witrazami sprawialo wrazenie ponurosci. Takie bylo moje odczucie.
Pozdrawiam,
excel[/b]
Excel... zawstydzasz mnie... kilkanascie lat temu byłem w tej bazylice kilkanascie razy... mieszkając w tamtym regionie jakis czas... dlatego taka znajoma mi sie wydawała. Niestety, nowsze przesłania starsze wspomnienia...
Dziekuje :)
Trochę mnie interesuje ta tematyka i przyznam , że takie "malowidła" to rzadkość. Ja w każdym razie takiego czegoś nie spotkałem - a trochę widziałem bo lubię zadzierać głowę do góry w kościołach :)
Yello_35,
tak, dla mnie rowniez bylo to zaskoczeniem. Przesylam Tobie frontowe ujecie bazyliki. Wala sie mury, no ale...
fotka nr 2. - przyklad witrazu - znam ladniejsze, ten tylko bardziej nietypowy.
3. Absolutnie najpiekniejsze - wczesnobarokowa plyta nagrobkowa z poczatku XVII wieku.
Pozdrawiam,
excel
1.
http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/BazylikaStKastor.jpg
2.
http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/WitrazBazylikaStKastor2.jpg
3.
http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/WczesnobarokoweCacko.jpg
Excel - dzięki - to nic , że się walą mury :) Witraż bardzo mroczny , aż dziw , że reszta katedry taka jest jasna. Płyta nagrobkowa wyjątkowa powiedziałbym !! Ładne fotki :)
Yello_35,
ze wzgledu na brak odrobinki blekitu na niebie, zdjecie jest blade, dlatego ociagalem sie z wklejeniem tego zdjecia. Jednak aby zaspokoic Twoje zainteresowania tematem ukazuje piekno bazyliki, bedac przekonanym, ze kolor nieba dopasujesz sobie sam.
Pozdrawiam,
excel
http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/BazylikaSt.Kastor2.jpg
Excel - natura nie zawsze nam sprzyja i niebo bywa różne. Ale obiekt jest wart pokazania - zauważ , jak przydaje się zima do pozbycia się liści z drzew i pokazania tego co latem jest zasłonięte :) Swoją drogą kościół b.ciekawy architektonicznie.
Yello_35,
dokladnie tak. Drzewa, liscie, kwiaty sa niewatpliwie piekne, ale tez niekiedy niewatpliwie przeszkadzaja w pokazaniu swaitu obiektow w calej ich pieknosci i okazalosci. Wiec te bezlistne pory roku, czy te, ktore przyozdabiaja drzewa subtelnie w "jesienno-wiosenne szmatki"sa jak dla mnie, bardzo mile widziane. No i nie zapomnij o delikatnym, muskajacym sloncu, ktore np. teraz inaczej swieci, jak w srodku lata.
Pozdrawiam,
excel
Tadeusz Jankowski
6.04.06, 22:08
Szkoda, że nie było więcej światła.
Podoba mi sie ujęcie bryły budowli poprzez bezlistne gałązki. Stwarza to głębię (gałązki blisko, katedra daleko), uprzyjaźnia budowlę, sytuuje ją niejako na łonie przyrody.Gałązki pełnią jeszcze rolę zamykającą kadr (bardziej zdecydowanie z lewej, mniej zdecydowanie z prawej), otulają budowlę, moszczą ją, a także dodatkowo zagospodarowują niebo (jaka szkoda, ze bez chmur i błekitu).
Wieże są monumentalne, na tym ujęciu udanie rozmieszczone, niejako rozstawione kompozycyjnie wszerz zdjęcia, pysznią się spokojną strzelistością. Domieszka różu do koloru scian budowli, ociepla ją, czyni ją w moich oczach bardzo romantyczną. Kolor ten nie jest zasługą fotografa, ale wyeksponowanie ścian budowli - tak. Swietnie poradzil sobie aparat z tym wszystkim.
Ogólnie na zdjęciu widzę równowagę kompozycyjną patrząc zarówno z bliska - na szczegóły, jak i z oddali, gdy widzi się ogólne ułożenie plam barwnych, tonów, linii - całą geometrię, która jest odwzorowaniem rzeczywistości.
Wyrazy uznania za aranżację, za wypatrzenie takiego ujęcia z tysiąca mozliwych. Szkoda, że nie było chociaż troszkę więcej światła.
Pzdr, TJ
Tadeusz,
dziekuje za mile slowa, za dokladne odczytanie moich intencji.
Slonca, deszczu, chmur, wiatru i ogrom fotograficznego natchnienia bylo tego dnia pod dostatkiem. Tyle, ze wszystko dzialo sie na tyle nieprzewidywalnie, ze trudno bylo isc za tym pierwszym, jak sie pozniej okazalo - najwazniejszym. To ostatnie mozna by lepiej wykorzystac, gdyby nie zawod spowodowany zmiennoscia humorow aury.
Moim zamiarem bylo pokazanie wyjatkowosci budowli. Wygladala okazale. Szczegolnie front zapowiadal cos wyjatkowego, pomimo to, ze w sasiedztwie - gdziekolwiek okiem siegnal - zazdrosnym okiem spogladaly wspaniale budowle - konkurentki, zapraszajace do siebie. "Naszedlem" na front, no i jak zwykle postanowilem zwiedzic "zaplecze", no i odkrylem to cacko. A w tym czasie slonce schowalo przede mna pyszczek, natomiast oswiecilo obelisk w sasiedztwie, stokrotki, rzeki, itd. Probowalem ratowac powodzenie moich planow przez mozliwie dobre ujecie budowli.
Brakuje mi nieba, tylko tego mi brakuje. Odrobinka blekitu podkreslilaby piekno. I znowu sie potwierdza, ze na pewne zjawiska na szczescie nie mamy wplywu.
Wroce tam. To piekne miejsce.
Pozdrawiam,
excel
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.