PDA

Zobacz pełną wersję : Vive le vin



excel
16.03.06, 23:34
Zgodnie z obietnica wklejam zdjecie propagujace wino francuskie. Utworzylem nowy temat, aby nie wchodzic Konukerze na wybrana przez Niego sciezynke.

Poniewaz prosiliscie - zamieszczam te zdjecia, chociaz wydaje mi sie, ze Konukera dazy do przekazania zupelnie czegos innego, jak ja.

Pozdrawiam,
excel
1.
http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/ViveLeVin.JPG

2.
http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/ViveLeVin2.JPG

nib
17.03.06, 09:08
1 fotke juz chyba pokazywales i podoba mi sie, natomiast druga jakby troche mdła, moze troche wina bym zostawił w karafce :?:

konukera
17.03.06, 15:45
dzieki za to zdjecie.
pierwsze podoba mi sie duzo bardziej niz 2.
niestety sie nie natchne, poniewaz ja musze miec zdjecie uniwersalne, gdyz chodzi o caly katalog win.
w sumie si przypatruje... i 2 zdjecie ma swoj urok, ale troche jednak jest niedpoieszczone - krzywo kieliszek, slady po winie na kieliszku...
dzieki za fotki i pozdrawiam

Yello_35
18.03.06, 20:45
Winny chłopak jesteś ;) Jakkolwiek to rozumieć :)

Obydwie ładne jednak pierwsza bardziej "żywa". Dlatego pewnie bardziej się podoba.

excel
19.03.06, 16:41
Winny chłopak jesteś ;) Jakkolwiek to rozumieć.


Yello_35, probuje jakkolwiek zrozumiec, i....mam nadzieje, ze rozumiem dobrze.
Jestem winny chlopak, masz niewatpliwa racje.
Szkoda mi tylko, ze nie mam juz zdjec (jak wczesniej wspominalem przez PC crash), poniewaz te zamieszczone to nie sa moim zdaniem "te", o ktore szlo. To nie ta sama kompozycja, choc bardzo podobna. Moze kiedys znajde te wlasciwa.

Dziekuje za komentarz.

Pozdrawiam,
excel

excel
19.03.06, 17:31
krzywo kieliszek, slady po winie na kieliszku...


konukera, juz wczesniej chcialem zareagowac na Twoj post, jednak brak czasu mi nie pozwolil.
konukera, slady po winie na kieliszku - mniemam, ze chodzi o na kieliszek stojacy, sa bardzo celowo wykonane. Chcialem pokazac "placz" wina, co m.i. stanowi o jego jakosci. Krzywizny nie dostrzeglem podczas wykonywania zdjecia i teraz tez tego nie widze.
Tak, jak zaznaczylem, nasze podejscie do tematu posiada inne zrodla i inne sa jego interpretacje.

Pozdrawiam,
excel

MirekM
3.04.06, 21:34
Na dwójce nie tylko kieliszek krzywo , ale i karafka . A może to cały kadr ? I to widać . Zacieki na kieliszku wyglądają po prostu nieestetycznie ,mimo iz to celowy zabieg . Może gdyby był jakiś pokrojony/napoczęty ser to te zacieki miały by sens . Nib już wspominał o karafce ale coś mi tu nie pasuje ta czerwień w niej , czy poza nią . Nie jest taka jak w kieliszku . Generalnie bardziej podoba mi się zamysł drugiego , ta oszczędność koloru . Tylko te niuanse trochę psują całość .

fotomic
4.04.06, 08:51
excel, cudne :) zwłaszcza pierwsze. Piękne światełko i to tło z materiału. Drugie tez by było świetne gdyby nie ten lekkki przechył w lewo. Nie zawsze mi przechylenia odpowiadają ale w tym przypadku trochę to źle wygląda. Co służy za tło ? Bo jest naprawdę świetne(sam mam zamiar robić zdjęcia winka :) ) No i czym świeciłeś ? Chyba softbox z lewej a z prawej ? blenda ? Ale pytań :)

P.S. Jak zobaczyłem te zdjęcia to odrazu poszedłem do piwniczki i zassałem z gąsiorka winka winogronowego do kieliszeczka :) mniam !!!. Eh..........

P.S. 2 zajmujesz się może wytwarzaniem winka ?

excel
4.04.06, 10:02
fotomic,

dziekuje, milo uslyszec az tak wiele slow pochwaly.

fotomic, te dwa zamieszczone zdjecia nie naleza do tych "najlepszych". Proszono mnie o ponowne zamieszczenie i w pospiechu wkleilem cos, w kazym razie nie to. Grypka mnie rozlozyla, a wiec mam czas, aby poszperac w CD i poszukam "te dobre" i wkleje ponownie.
Pierwsze zdjecie ma promowac wino i sery francuskie.
Swiatlo - dokladnie tak jak piszesz. Tlo wypadloby lepiej, gdyby kolory francuskiej flagi byly bardziej francuskie. Zalowalem tez troche, ze nie wykorzystalem grubego plotna lnianego na tlo. Tez ladnie prezentowaloby sie. Ten pomysl w przyszlosci wykorzystam na pewno. Trzeba tylko poszukac plotna o zdecydowanej, szorstkiej strukturze. Stworzy to ladne harmonijne powiazanie z wiorkami, na ktorych lezy ser i spoczywa butelka.

Wydaje mi sie, ze kompozycyjnie jest pomysl niezly, samo wykonanie pozostawia wiele do zyczenia, ale to moje pierwsze proby i samo ustawienie swiatla, balansu bieli, itd. wymaga niezlego spiecia.

Wina sam nie produkuje, natomiast jestem autentycznym smakoszem, poszukujacym, odkrywajacym, uczacym sie na wszelkich kursach rozpoznawania smakow, zapachow, koloru - degustacja w szerokim pojeciu. No i czytanie o winie, zwiedzanie piwnic i zadawanie mnogosci pytan osobom, ktorym nic w tym temacie nie obce. Okazuje sie, ze i smaku i zapachu mozna sie nauczyc, nauczyc rozpoznawac, nazywac, porownywac i dyskutowac (przy kolejnej lampce boskiego trunku, Pan Jezus wiedzial, co dobre).

Pozdrawiam,
excel

PS. A Ty wytwarzasz sam czy masz domowego producenta?

fotomic
4.04.06, 10:12
PS. A Ty wytwarzasz sam czy masz domowego producenta?

Jestem sam sobie producentem wina :) . Aktualnie stoją już na finishu dwa gąsiorki jeden z dzikiej róży a drugi z winogrona granatowego. Wino winogronowe powstaje u mnie bez wody, sam sok i troszkę cukru, nawet nie dodawałem drożdży i mimo tego wyszło wino słodkie :). Ogólnie bardzo lubię wina deserowe, aczkolwiek mam ambicję w tym roku zrobić zos półwytrawnego. Co do dzikiej rózy to całkowicie inny smak, specyficzny(też słodkie), na początku myślałem żę wyląduje w kiblu ale teraz jest jami(pychotka) !!!!!!!!! .

Teraz troszkę zmąciłem gdyż musiałem go ostatecznie zlać znad osadu, ale było już krystalicznie czyste i niedługo będzie takie spowrotem. Pozostanie tylko zabutelkować.

Ogólnie rok był bardzo udany na winogrona, ciekawe jak będzie w tym roku.

Kurcze ja tam się nie znam na degustacji. Może kiedys byś wpadł :) na degustację ;)

excel
4.04.06, 11:23
fotomic,

nie jestem zwolennikiem wina slodkiego. Jedyne slodkie, ktore bardzo lubie, sa faktycznie znakomite, to francuskie Sauternes i wloskie z winogron suszonych po pierwszym mrozie (mecze sie z poszukaniem w pamieci nazwy i nie udaje mi sie wpasc na to). Do Sauternes przygryza sie Roquefort, drugie zas z Gorgonzola. Smakowo piekna sprawa.

Znam ludzi, ktorzy produkuja domowo wytrawne wina, zarowno biale jak i czerwone. Smakowo - dobre, tyle, ze bardzo mocne.

Jezeli chcesz dowiedziec sie wiecej polecam Tobie ksiazki "Wielka ksiega win swiata" z wprowadzeniem napisanym przez samego Gerard'a Depardieu oraz nowsze wydanie "Wino" - Jens'a Priewe. Nauczysz sie wiele. Przede wszystkim rozpoznawania smaku wina dobrego i ...zlego. Pamietaj, ze tych drugich jest ze dwa razy tyle, jak nie wiecej, na polkach sklepowych, niz dobrego. Degustacja win, to piekna wycieczka w nieznane. Musze przyznac, ze ma sie niesamowita satysfakcje, kiedy celnie potrafi sie ocenic smak, zapach, rocznik. Ten ostatni jest najtrudniejszy i tak naprawde najmniej potrzebny. To tylko dla bogatych fijna zabawa, kiedy za butelke zaplacili ze 2 tys.€ i nalezy sie przed kims pochwalic, ze wlasnie za tyle, i wlasnie ten szczegolny rocznik.

Ze dwa tygodnie temu krecilem sie w okolicach winnic Rieslinga. Rozmawialem z producentem z 53-letnim stazem, ktorego winnice istnieja od ponad 400 lat. Opowiadal mi o trudzie, o morderczej konkurencji, o wymogach i niecheci potomkow do przejecia bussinesu. Ma dwojke dzieci, ale szuka kupca... po 400 latach pielegnowania rodzinnej tradycji zostal sam na placu boju.
Po wysluchaniu ciekawych opowiesci spojrzalem na winnice na stromych stokach. Powiedz, jak mozna podolac rynkowi, kiedy w takich warunkach uprawy i zbioru plonow handlarz ze supermarkietu proponuje 1,20€ za litr? Przesylam zdjecie wczesnowiosennych winnic w Cochem.

Wpadlbym na degustacje, tylko dlaczego Ty tak daleko mieszkasz? Za zaproszenie dziekuje, kto wie, sciezki roznie ludzi prowadza, moze i mnie kiedys do Twojej piwniczki.

Mam nadzieje, ze admin czy ktorys z moderatowrow nie wysle nas na witryne dla winofobow. Chociaz przyznam, ze tam tez jest ciekawie.

Pozdrawiam,
excel

http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/WinniceWCochem.jpg