PDA

Zobacz pełną wersję : E1 kontra E330



spa ce
13.03.06, 12:57
Cena taka sama za kit

Różnice:

14-54 kontra 14-45
5 mpix kontra 7,5 mpix
pancerne body kontra new design
stara matryca kontra nowa mniej szumiąca i podgląd na lcd

Co wybrać?!

johan
13.03.06, 13:08
Ja wybrałem E-1 - czekam na przesyłkę. Zamówiłem w dual kicie za 4500.
Sam obiektyw 14-54 jest wart 2000, drugi 700-800 wiec za metalowe, super wyprofilowane body zostaje 1700.
A za 330 bedzie cos ponad 3000 za body. Wez E-1 w dual kicie, a za roznice w cenie masz fl-50.

robin102
13.03.06, 14:44
Trochę dziwne pytanie. Ja bym kupil E-1 ewentualniie E330 jak będzie kosztować normalne pieniadze jak za sprzęt tej ligi czyli 2500zl z jednym obiektywem , ale to po wakacjach pewnie nastąpi.

grizz
13.03.06, 20:06
z tych dwóch to e-1, ale przy obecnych cenach brałbym d7d ;)

chomsky
13.03.06, 22:43
Byc moze dokupie e330 jako drugie body. Poczekam na recenzje nowej matrycy.
czesc.ch.

nex
14.03.06, 00:09
z tych dwóch to e-1, ale przy obecnych cenach brałbym d7d ;)

Co racja to racja d7d body to jakieś 2200 nówka i cena spada cały czas na pyszczek...

Magus
14.03.06, 10:41
Zobacz do mnie link masz pod spodem.
Jak masz pytania to wal smiało.

;-D

Magus
14.03.06, 10:43
Sorry :oops:
nie ten wątek

Flagoon
14.03.06, 11:41
Ja wybrałem E-1 - czekam na przesyłkę. Zamówiłem w dual kicie za 4500.

Gdzie tak można? Możesz podać link? Sam bym się chętnie skusił...

MaBri
14.03.06, 14:15
Moim zdaniem nie ma się nad czym zastanawiać - E1. Chyba, że komuś jest potrzebne kadrowanie przez lcd. Reszta przemawia za E-1.

luc4s
14.03.06, 14:49
Kurde wszystko spadło drastycznie z cen a tu się dowiaduje, że teraz dual kit chodzi drożej niż gdy kupowałem 5 miesięcy temu. Dobre :)

Rafał Czarny
14.03.06, 20:48
Moim zdaniem nie ma się nad czym zastanawiać - E1. Chyba, że komuś jest potrzebne kadrowanie przez lcd. Reszta przemawia za E-1.

A właśnie, że jest się nad czym zastanawiać. E1 to konstrukcja sprzed trzech lat i ma tylko 5 mln pxl. I mocniej szumi na wysokiech ISO.

Główna przewaga E1 to świetny, jasny kitowy obiektyw 14-54. I jeszcze kroploszczelność korpusu i jego pancerność. Ale te dwie ostatnie cechy większości nie są potrzebne. Oprócz tych cech (dla wielu jednak bardzo, bardzo ważnych) to nic nie przemawia za staruszkiem E1. Ja wybrałem E 500 i w przyszłości dokupię obiektyw 14-54. Też długo wahałem się między E1, a E500. Wybrałem drugi, głównie ze względu na 8 mln. pxl.

johan
14.03.06, 22:02
Gdzie tak można? Możesz podać link? Sam bym się chętnie skusił...
www.eltkom.pl
Dzisiaj dostałem paczuszkę i wszystko ok. Polecam ten sklepik.

robin102
15.03.06, 09:16
Rafał Czarny też tak uważam ,że wszystko trzeba sobie przemyślec przed zakupem. Każda lustrzanka olka oferuje co innego . Nie ma niestety modelu łaczacego dobre cech z każdego , bo E300 to stary naleśnik, E500 filigranowy sprzęcik , E1 staruszk z ambicjami współczesnej lustrzanki E330 to w sumie nie wiadomo co to jest. Jak bym teraz kupował lustrznkę to pewnie bym nic nie wybrał z oferty olympusa.
Myśle że prędzej niż następca E1 pojawi się jakaś konstrukcja zastępująca E500

Joki
15.03.06, 10:52
Panowie, skąd bierze się opinia, że E1 szumi mocniej niż np. E-330? Bo z dostępnych na sieci zdjęć wynika, że to nie prawda.

MaBri
15.03.06, 11:57
Moim zdaniem nie ma się nad czym zastanawiać - E1. Chyba, że komuś jest potrzebne kadrowanie przez lcd. Reszta przemawia za E-1.

A właśnie, że jest się nad czym zastanawiać. E1 to konstrukcja sprzed trzech lat i ma tylko 5 mln pxl. I mocniej szumi na wysokiech ISO.

Główna przewaga E1 to świetny, jasny kitowy obiektyw 14-54. I jeszcze kroploszczelność korpusu i jego pancerność. Ale te dwie ostatnie cechy większości nie są potrzebne. Oprócz tych cech (dla wielu jednak bardzo, bardzo ważnych) to nic nie przemawia za staruszkiem E1. Ja wybrałem E 500 i w przyszłości dokupię obiektyw 14-54. Też długo wahałem się między E1, a E500. Wybrałem drugi, głównie ze względu na 8 mln. pxl.

Jeżeli ktoś ogranicza zalety E-1 do szczelności i pancerności, to zanczy, że nie miał do czynienia z E-1.
Ja pracuję na codzień w firmie E-1 i gdyby nie to już dawno bym go kupił prywatnie. W codziennym fotografowaniu, a nawet w grafice komputerowej (tym się zajmuję) nie widzę różnic pomiędzy 5 i 8 MPx.

Pozdrawiam

Rafał Czarny
15.03.06, 12:21
Jeżeli ktoś ogranicza zalety E-1 do szczelności i pancerności, to zanczy, że nie miał do czynienia z E-1.


Po prostu E1 oprócz właśnie tych cech (wymienionych przezemnie wcześniej) nie ma żadnych istotnych zalet w porównaniu z E500. Napisz więc, jakie są zalety E1 "dla wtajemniczonych". A jeśli dla Ciebie nie ma różnicy między 5mln, a 8 mln. pxl, to nie ma o czym gadać. Tak rozumując można przyjąć, że różnica między 5 mln, a 3,2 mln. to też żadna różnica. Więc wniosek - różnica między 8, :evil: a 3,2 jest niewielka.

blady
15.03.06, 12:30
Jeżeli ktoś ogranicza zalety E-1 do szczelności i pancerności, to zanczy, że nie miał do czynienia z E-1.

Dla mnie to są właściwie jedyne zalety E-1 i jeszcze duży wizjer ze 100 % kadrem - to jest super sprawa. Z tych dwóch E-330/E-1 to wziąłbym E-500.


W codziennym fotografowaniu, a nawet w grafice komputerowej (tym się zajmuję) nie widzę różnic pomiędzy 5 i 8 MPx.

Mabri, masz dostęp do E-1 i E-500, zrób zdjęcia jakiegoś elementu z drobnymi szczegółami, z zamontowanym 14-54mm w jednym i drugim i wtedy zobaczylibyśmy czy nie ma różnicy. Wg mnie lepiej oddawał szczegóły E-500 ale mogę być odosobniony w tej opinii.

b.

grizz
15.03.06, 13:17
Jeżeli ktoś ogranicza zalety E-1 do szczelności i pancerności, to zanczy, że nie miał do czynienia z E-1.


Po prostu E1 oprócz właśnie tych cech (wymienionych przezemnie wcześniej) nie ma żadnych istotnych zalet w porównaniu z E500. Napisz więc, jakie są zalety E1 "dla wtajemniczonych".

14-54 w kicie...
wizjer 100%
ergonomia wszystko na zewnątrz do menu nie trzeba się zblizać
szumi mniej (konsekwencja mniejszej matrycy)
12 RAWów w serii
3fps zamiast 2.5
Podwójny pomiar WB (nawet przy robieniu w RAWach znacznie ułatwia to przcę)
pisałem juz o ergonomii?
gniazdo lamp studyjnych

luc4s
15.03.06, 13:59
No i przede wszystkim monochrmatyczny LCD na górze, bez którego ciężko byłoby mi się obejść, ciągłe zerkanie w 2,5 calowy telewizor, szczególnie np. w ciemnym pomieszczeniu to nie dla mnie....

insider
15.03.06, 13:59
Wszystko pieknie ale wiecej pixeli rowna sie wiecej zapisanych szczegolow. ;)

Rafał Czarny
15.03.06, 14:16
No i przede wszystkim monochrmatyczny LCD na górze, bez którego ciężko byłoby mi się obejść, ciągłe zerkanie w 2,5 calowy telewizor, szczególnie np. w ciemnym pomieszczeniu to nie dla mnie....

W E500 wszystkie podstawowe informacją są w wizjerze. Pewnie, że lepiej mięć niż nie mieć, ale panel monochromatyczny to nie jest dla mnie najważniejsza rzecz.

E500 ma za to dużo większy wyświetlacz, to jest ważne. Lepiej sprawdzić ostrość zdjęcia powiększając na większym LCD.

Gdybym jednak zdecydował się na E1, to pewnie w tej dyskucji przyłączyłbym się do chóru jego wyznawców. :wink: Wiadomo, każda sroczka...

Kardynalne znaczenie ma jednak 8 mln matryca. Można pociąć naprawdę osto kadr i dopiero zbliżyć się do maksymalnych możliwości E1 (5 mln pxl).

Mimo niezaprzeczalnych zalet E1, nie można kwestionować faktu, że E500 można zrobić większe zdjęcie.

andytown
15.03.06, 14:58
Rafał masz rację... mnie do e-1 przekonuje świetna dynamika kolorów.. choć piksli mogłoby być więcej:)

robin102
15.03.06, 17:37
Wtrące swoje pięć groszy, ot tak żeby zapobiec wojnie domowej.
Patrzac na te lustrzanki w żaden sposób nie należy ich porównywać , może na wagę , albo po jakości fotek.
To dwa zupełnie inne urzadzenia , powstały w oparciu o inne założenia , w innym czasie i z gruntu dedykowane do innych użytkownikow. Mają tylko wspólną cechę robią zdjecia , a dzieli je przepaść. Jedno ma cechy których nie ma drugie. I nawet nie powinno nikogo kusić poszukiwanie jednoznacznej odpowiedzi który jest lepszy. Niestety potwierdza to tylko moje zdanie pstrykacza ciułacza ,że oly nie ma w tej chwili naprawdę ciekawej lustrzanki dla rozgarniętego fofoamatora.

insider
15.03.06, 20:57
Niestety potwierdza to tylko moje zdanie pstrykacza ciułacza ,że oly nie ma w tej chwili naprawdę ciekawej lustrzanki dla rozgarniętego fofoamatora.

Troche desperujesz. Z kazdej lustrzanki Oly'ego mozna sporo wycisnac i kazda zrobisz wybitne zdjecia jesli tylko takie umiesz robic. Oczywiscie trzeba znac ograniczenia lub/i mozliwosci i umiec sie ze sprzetem pogodzic. I tyle.

Pzdr

robin102
16.03.06, 13:25
insider no może trochę jak w tym przysłowiu " złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy"
Prawda jest też taka ,że dziś oly nie przyciągnąłby klientów swoją ofertą body tych samych co kupowali kiedyś E1 mnie już też chyba nie. Pewnie bym nic nie kupił bo jak ta baletnica nie widzę ciekawego aparatu na rynku dla fotoamatora ciułacza , no może D70s

Rafał Czarny
16.03.06, 14:18
Nie mogę się z Tobą zgodzić. Moim zdaniem Olek ma fantastyczną ofertę amatorskich lustrzanek - E300, E500 i E330. Do tego ma lepsze kitowe obiektywy niż konkurencja. Te aparaty mają wiele funkcji zastrzeżonych w innych firmach dla półki profi.

grizz
16.03.06, 16:17
Heh jak to było, ze każdy swoje chwali?

Jak by nie było to przy obecnej sytuacji cenowej bez wahania brałbym d7d.
Bo to IMO najlepsza oferta cenowa na rynku.

Myślałem już o nim przed kupnem olka, ale wtedy kosztowł ok 4tyś a ja za 3333zł miałem e1 z kitem.

Zreszta obecnie moja luba ;) kupowała aparat i poleciłem jej d5d (d7d nie chciała bo duża pucha to jest), bo to IMO również najlepsza lustrzanka na początek.

Małe olki jakoś mi nie odpowiadają, no może 330 jeszcze jakoś by przeszedł ele e500? nie...


p.s. nie żałuje wyboru systemu 4/3 jestem wręcz bardzo zadowolony :)

Rafał Czarny
16.03.06, 18:12
"Małe jest piękne" - powiedziała świeżo upieczona żona do męża w noc poślubną.

Najważniejsze, żebyśmy nie zapomnieli do czego służą aparaty fotograficzne. Myślę, że czas zakończyć ten watek.

Wszystkim (i sobie) życzę udanych fot wykonanych naszymi cudeńkami :wink: .

chomsky
16.03.06, 18:12
Kolega kupil d7d, cenowo to dobra oferta. Niezbyt dobrze to wykonane, sami sprzedawcy o tym mowia. Ale aparat przyzwoity.
czesc.ch.

robin102
16.03.06, 19:30
Rafał Czarny jest dokładnie jak piszesz , sa to amatorskie lustrzanki i pewnie zgodnie z zamierzeniami producenta i jego strategią rynkową. Jednak dla bardzo wymagajacego amatora nie mają nic. He nie miałem na myśli siebie bo i tego E300 do konca nie potrafie wykorzystać, ale powinny być ze dwie puszki dla takich amatorów co gustują w czołgopodobnych urządzeniach jak E1

P
16.03.06, 22:30
... dziś oly nie przyciągnąłby klientów swoją ofertą body tych samych co kupowali kiedyś E1 mnie już też chyba nie...
Co się zmieniło od tamtego czasu? Rynek jest niemal taki sam (nie licząc E-500 i D200) zmieniły się lekko ceny... Jeśli jest tu jakiś problem to raczej nie ma on nic wspólnego z aktualną ofertą.

...Jednak dla bardzo wymagajacego amatora nie mają nic...
A co takiego jeszcze potrzeba? Który sprzęt na rynku spełnia wymagania fotoamatora ciułacza: D200, 1DMkII?

insider
16.03.06, 23:09
Rafał Czarny sa to amatorskie lustrzanki i pewnie zgodnie z zamierzeniami producenta i jego strategią rynkową. Jednak dla bardzo wymagajacego amatora nie mają nic.

Hm. Nie chce, zebys mial wrazenie, ze sie przyczepilem ale jestem ciekaw: czego nie maja?

Troche nie wierze w to, ze potrzebne sa wszystkie mozliwe funkcje, natomiast jesli ktos umie wybrac z oferty to co mu potrzebne to Olek ma sporo zalet. :)

Ja jestem zdania, ze do zrobienia zdjecia potrzebne sa: sprawny aparat, porzadnie rysujacy obiektyw, dobry swiatlomierz i inwencja tworcza . No i temat , oczywiscie. Pierwsze dwie rzeczy znajdziesz w ofercie Olympusa, trzecia kupisz od firmy Sekonic a czwartej i piatej nie znajdziesz juz w ofercie zadnej z firm fotograficznych :)

Pozdrawiam

robin102
17.03.06, 09:16
insiderOt potrzebny taki zwykły aparat taki np E-1 z 8-10 MPX matrycą - nawet reszta mogła by zostać bez zmian , a dla uboższych jak E 500 w tej formie i funkcjonalności tylko wykonany w spoób przypominający E1 - i koniec marzeń.

Smerf Maruda
17.03.06, 14:26
A jeśli dla Ciebie nie ma różnicy między 5mln, a 8 mln. pxl, to nie ma o czym gadać. Tak rozumując można przyjąć, że różnica między 5 mln, a 3,2 mln. to też żadna różnica. Więc wniosek - różnica między 8, :evil: a 3,2 jest niewielka.

Bo, de facto, nie ma różnicy.

Przeczytaj sobie http://www.kenrockwell.com/tech/mpmyth.htm.

Piksele to nie wszystko.

grizz
17.03.06, 14:33
insiderOt potrzebny taki zwykły aparat taki np E-1 z 8-10 MPX matrycą - nawet reszta mogła by zostać bez zmian , a dla uboższych jak E 500 w tej formie i funkcjonalności tylko wykonany w spoób przypominający E1 - i koniec marzeń. tylko, że to już nie będzie aparat dla amatora...

e1 nie była robiona z myślą o amatorach, ta puszka to czyste profi...

Rafał Czarny
17.03.06, 19:11
e1 nie była robiona z myślą o amatorach, ta puszka to czyste profi...

Taaaa, specjalna konstrukcja dla fotoreporterów od sportu. Pewnie stąd ta zawrotna profi-szybkość 3 kl/s. :lol:

robin102
17.03.06, 19:30
No powiedzmy ,dla ugody ,że E1 to taki sprzęt dla bardzo bardzo świadomych rzeczy i wymagających użytkowników.

grizz
20.03.06, 01:03
e1 nie była robiona z myślą o amatorach, ta puszka to czyste profi...

Taaaa, specjalna konstrukcja dla fotoreporterów od sportu. Pewnie stąd ta zawrotna profi-szybkość 3 kl/s. :lol:

Hej popatrz ile ten aparat ma latek ! Popatrz jaka była jego cena przez pierwsze lata, popatrz na jakosc wykonania (nie raz porównywana do najwyższych c i n i nieraz uznana za lepszą) a przedewszystkim popatrz na gamę obiektywów tych wydanych przed rokiem... jeżeli to był sprzęt projektowany na rynek amatorski to nie chcę widzieć olka projektowanego dla profesionalistów.

andytown
20.03.06, 09:29
Gizz - do olka projektowanego dla profesjonalistów musiałbyś zatrudnić stado indiańskich tragaży:)

A dla mnie Olek powinien jak najszybciej wpakować serce e-500 w trochę lepsza obudowę.. większy wizjer.. większy buffor.. górny wyświetlacz i drugie pokrętło i sprzedawać to 1000 zł drożej... napewno byłoby dużo chętnych... i by się opłacało

blady
20.03.06, 10:10
A dla mnie Olek powinien jak najszybciej wpakować serce e-500 w trochę lepsza obudowę.. większy wizjer.. większy buffor.. górny wyświetlacz i drugie pokrętło

Jeszcze całkiem bezszumne iso 1600 i byłoby b. dobrze. Ale żeby tak się stało trzeba by było wymienić serce... a to już nic wspólnego z e-500, taki aparat mieć nie może poza nazwą producenta :?

andytown
20.03.06, 10:21
blady... ale to wymagałoby zmiany matrycy.. a coś ostatnio stanęło w tej materii... patrz 30d - ta sama matryca co 20d.... nowością jest tylko matryca do d200.... a tak ta sama 6 mpix dawana wszędzie:(

Matryca od kodaka 8 mpix nie jest taka zła... mogli by jeszcze odblokować te iso 50.. to dało by się zrobić w miarę sprawnie i w miarę szybko.. bo tak naprawdę wszystkie wady e-500 (z wyjątkiem iso) Olek mógłby naprawić bez jakiś wielkich skoków technologicznych.. powiem więcej wszystkie części ma,, tylko powinien je złożyć
a taki e-500 w obudowie e-1 to byłby fajny.. a wizjer e-1 ma całkiem przyjemny

uncas
20.03.06, 21:01
Gizz - do olka projektowanego dla profesjonalistów musiałbyś zatrudnić stado indiańskich tragaży:)

A dla mnie Olek powinien jak najszybciej wpakować serce e-500 w trochę lepsza obudowę.. większy wizjer.. większy buffor.. górny wyświetlacz i drugie pokrętło i sprzedawać to 1000 zł drożej... napewno byłoby dużo chętnych... i by się opłacało

I ja bym na to poszedł. I poszło by na to tysiące luda.
I wydaje mi się, że więcej luda poszło by na taką konstrukcję niż na ten cały E330. Po cholere mi te nowości, niech zrobią takie połączenie E1 i E500 a będzie git. A jeśli nie to już:
E500 + większy wizjer przede wszystkim + jw. andytown napisał = superpucha

I wcale nie musi to być E500 - dotyczy to każdego modelu - nie po to daje 3k czy 4k by mieć gówniany wizjer. Już analog za 200 zeta ma większy.
Póki co takich jak ja jest wielu, i dopóki spece z Olka nie wpadną na to, to ludziska zostaną przy swoich starszych modelach aparatów. Bo tak naprawdę wybór żaden. Zawsze coś nie pasi. E500 jest OK ale ten wizjer i ta obudowa mnie skutecznie odpycha do jego zakupu.

Rafał Czarny
20.03.06, 21:43
Czy wasze E500 też tak skrzypią? Mój trzeszczy w dwóch miejscach - na klapie kart i pod kciukiem :evil: . Nie ma to wpływu na zdjęcia, ale mnie wpieprza niemiłosiernie. Natomiast mały wizjer to porażka. A E330 nie dość że ma taż mały, to jeszcze ciemniejszy od E500.

robin102
20.03.06, 21:51
podrzuc do serwisau , albo wybadaj gdzie i bardzo delikatnie zapałką jakimś silikonkiem potraktuj , tylko z umiarem na samym skrzypiącym miejscu , ale lepiej reklamować.

robin102
20.03.06, 21:53
uncas czyli tak jak kiedyś mowilem taki pomniejszony E1 z większą matrycą - prawda że proste

blady
20.03.06, 21:56
do serwisu? eee to chyba nie przejdzie. Ale Rafał spróbuj - ktoś musi poświęcić się dla nauki grupowej ;)

Mój też skrzypi, szczególnie jak go dłużej miętoszę czyli plastik się nagrzewa ale tylko pod kciukiem, klapki od baterii nie ugniatam.
Mi to takś rednio przeszkadza, jak nie naciskam z całej pary to aparacik nie piska... :twisted:

uncas
20.03.06, 22:24
uncas czyli tak jak kiedyś mowilem taki pomniejszony E1 z większą matrycą - prawda że proste

W ciemno, w ciemno bym brał.
Pomniejszony, oprócz jednego - WIZJERA.

insider
20.03.06, 22:34
Hyhy. Wlasnie dlatego zamiast nowego e-330 wolalbym, zeby Olympus wprowadzil dobra muszle oczna do e-500. W dodatku ogolnie dostepna :)