PDA

Zobacz pełną wersję : ukrycie aparatu przed ocleniem



gie-dee
16.10.03, 12:55
czy ktoś wie jakie jest cło w naszym kraju na aparaty przywozone z USA (cena powyzej 500$) ??
i czy istnieje coś takiego jak kara za probe ukrycia towaru przed ocleniem - pytam bo osoba która miała mi dostarczyć aparat uwaza ze zostala ukarana za ukrywanie towaru przed ocleniem (350zl) po czym aparat zostal skonfiskowany, i trzeba zaplacic clo by go odebrac (750zl).
troche astronomiczne mi sie te kwoty wydają, czy ktoś mnie probuje w konia zrobić czy takie są ceny naprawdę ??

dodam jeszcze ze aparat to c5050 i zakupiony zostal w stanach za 513$

pozdrawiam i proszę o opinie
gie-dee

SatH^Raa
16.10.03, 15:08
Z aparatem nie powinno być żadnych problemów, bo to sprzęt przenośny i nikt Ci nie udowodni, że nie przywiozłeś go ze sobą. Ale...

Pudełko najlepiej wywalić (coniektórzy rozkładają je, przewracają na drugą stronę i pakują do środka jakieś pierdoły), instrukcje i papiery do gazety (rachunek najlepiej wywalić a jak już to złożyć gdzieś do portfela), a sam aparat bez żadnych naklejek i folii najlepiej na szyji sobie powiesić i mieć napykanych jakichś turystycznych zdjęć (najlepiej takie debilne). Dodatkowo można aparat pobrudzić trochę, żeby wyglądał ma używany no ale to już kwestia indywidualna.

W każdym bądź razie mimo wszystko nie próbowałbym go przewozić oryginalnie zapakowanego. A na pytanie "czy ktoś mnie probuje w konia zrobić" musisz sobie sam odpowiedzieć. To Ty wiesz co to była za osoba i jak bardzo jest godna zaufania.

gie-dee
16.10.03, 15:15
masz rację, niestety aparat jest juz w kraju i stalo sie to co sie stalo, nie wiem nawet jak ta osoba go przewozila - swoją drogą nie wiem co to za osoba była. Ale to długa historia.
na szczęście jeszcze nic nikomu nie zapłaciłem, ale dosyć ciekawa wydaje mi się sprawa z karą za probe ukrycie przed ocleniem,
jeśli ktoś wie coś na ten temat to proszę o info,
no i wysokość cła na tego typu sprzęt

pozdrawiam
gie-dee

B.R.
20.10.03, 17:36
Mój C5050 przyleciał z NY (jako bagaż podręczny) w pudełku i reklamówce firmowej OLYMPUSA. Zero problemów.

Neph
21.10.03, 09:07
Rachunek, instrukcję, software można zawsze wysłać pocztą. Karton cóż... niby też, ale to już nie jest takie ważne. No a wtedy celnik nie ma podstaw do stwierdzenia, że to jest przemyt. Nawet jeśli w dalszym ciągu są na nim oryginalne naklejki.