PDA

Zobacz pełną wersję : [makro] zabawa z GO.



kondi
12.04.05, 12:30
Hallo, w koncu odpalilem Olusia. Wzorując sie na fotce Luc4s :


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://luc4s.stowplaneta.org/luc4s/gp/albums/userpics/10001/thumb_88~0.jpg)

postanowiłem sie pobawić głębią. Opcja SuperMakro, manual f2.8 migawka auto, foto z ręki, ostrosc AF. Swiatlo kichowate.


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.kondi.livenet.pl/chill/olympus/makro/15.jpg)


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.kondi.livenet.pl/chill/olympus/makro/16.jpg)

Luc4s, jak osiagnac takie tło jak Twoje ? Jaka przyslone uzyles ? Uzywales zooma :)? Zauwaz ze u mnie na fotkach przy przyslonie f2.8 i oddaleniu od obiektu 3-10cm, wciaz widac dom sasiada, a chcialbym aby był kompletnie rozmyty

luc4s
12.04.05, 17:14
Ja tego nie robię samym olkiem, tylko zakładam dodatkowo soczewki. No i nie opcja SMakro tylko zoom do konca, MF i przesłona jak najwieksza, jeżeli tylko swiatło pozwala to F8

kondi
12.04.05, 17:32
Aaa w ten sposob :-) Jakie soczewki zakładasz ? Ile dioptri łącznie :)?

luc4s
12.04.05, 18:21
Aaa w ten sposob :-) Jakie soczewki zakładasz ? Ile dioptri łącznie :)?

tego nikt nie wie, bo są one własnej roboty, tzn. z lorynetki. Ale trochu mają....

kondi
12.04.05, 18:59
A co jest lepsze do Makro ? Cyfrowka z duzym zoomem opt. np.10x + soczewki czy zwykła z zoomem 3x, opcja SuperMakro + soczewki...

Dzieki za podpowiedz. Planuje zmienic aparat i zastanawiam sie ktory bardziej mi sie przyda do Makro,

milo
12.04.05, 20:01
ale super macro i soczewki to bez sensu, w soczewkach chodzi oto ze na duzej ogniskowej szybciej lapana jest ostrosc...

sebastan
12.04.05, 21:19
A ktoś mi kiedys mowil, że przymkniecie przysłony zwieksza a nie zmieniejsza GO. Coś mylę?

milo
12.04.05, 21:21
dobrze sebastian mowisz, ale soczewki same w sobie bardzo zmniejszaja go, jak bedziesz chcial to zademonstruje...

Pazurek
12.04.05, 21:25
Super makro ma ten minus ze trzeba podejsc do obiektu bardzo blisko. wielu poczatkujacych cieszy sie ze ich aparat ostrzy z 2cm, ale co z tego jesli malo ktory zwierzak da sie podejsc na taka odleglosc, nie mowiac juz o zaslanianiu swiatla przez reke fotografa czy sam aparat.

Prawdziwe makro robi sie z kilku/kilkunastu centymetrow i wcale nie oznacza to mniejszego powiekszenia. :)

kondi
13.04.05, 19:26
Super makro ma ten minus ze trzeba podejsc do obiektu bardzo blisko. wielu poczatkujacych cieszy sie ze ich aparat ostrzy z 2cm, ale co z tego jesli malo ktory zwierzak da sie podejsc na taka odleglosc, nie mowiac juz o zaslanianiu swiatla przez reke fotografa czy sam aparat.

Prawdziwe makro robi sie z kilku/kilkunastu centymetrow i wcale nie oznacza to mniejszego powiekszenia. :)

Dokładnie mam ten problem o ktorym piszesz...jesli zwierzak, owad nie ucieknie, to przyslaniam jego czesc aparatem, jak na fotce ponizej :


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://kondi.livenet.pl/chill/olympus/makro/12.jpg)

Jesli prawdziwe M robi sie z wiekszej odleglosci, to chyba w tym przypadku spory zoom + soczewka dalaby zadowalajace efekty ?

luc4s
13.04.05, 21:17
No dokładnie @kondi. Mi ostrzy tak z 15-20 cm, a powiększenia i tak mam większe.

Pazurek
13.04.05, 22:45
Po pierwsze z powodu odległości obrazowej - o ile aby uzyskać skalę 1:1, obiektyw 50mm należy przybliżyć na ok. 18cm do fotografowanego obiektu, to w obiektywie o ogniskowej 100mm ta odległość wzrasta do około 35cm - czyli łatwiej jest fotografować żywe, płochliwe stworzenia.

http://fotohobby.terramail.pl/makro/teoria.htm
http://fotohobby.terramail.pl/makro/sprzet_makro.htm

kondi
14.04.05, 09:48
Thx.