PDA

Zobacz pełną wersję : mAh 2300 i... pad?! (C725)



dolby
20.03.05, 20:21
Witam :D


Zakupiłem sobie nowe aku (Energizer 2300 mAh), naładowałem, wrzuciłem do olka (C725) i zostawiłem na ok. tydzień BEZ RUCHU.

Wczoraj wziąłem aparat,bo miałem robić zdjęcia na pewnej uroczystości... w hali (więć Flesh był ON. )

Zrobiłem z 15 zdjęć <między każdym ok 1 min odstępu> , nagle ciach, ciemnosć. Obiektyw wysunięty, mruga tylko kontrolka zapisu na karte i ta od autowyzwalacza. Zero reakacji. Pomaga dopiero dłuuugie wciśniecie Power'a <obiektyw sie chowa>.

Pomyślałem sobie, że może jakiś chwilowy zwis :P Więc ciach, odpalam go, robie zdjęcie, ok.

Łapie ostrość by zrobić 2-gie... zwis :? Fajniee....

Odpalam go jeszcze raz, patrze na wskażnik baterii.. wskazuje mi max'a!

Co jest grane? Bo raczej odpada kwestia rozł. aku, bo:

- świeżo ładowane <i kupione, dopiero pierwsza jazda na tych aku>
- wskażnik w aparacie ani na chwile nie wyświetlił "czerwonej bateryjki", a tak zawsze dotychczas było <na aku 1800mAh>, gdy dochodziły do kresu swej mocy.

Byłbym wdzięczny za odp. bo w razie czego lecimy do serwisu

Pozdrawiam forumowiczów :D

milo
20.03.05, 20:32
normalka, aku same sie rozladowuja gdy nie maja poboru, traca natezenie, wiec zrobiles kilka zdjec z lampa i padly, aparat pokazuje z sa pelne, bo ich wczesniej nie uzywales, a napiecie maja takie samo... chyba cos pokrecilem ale mam nadzieje ze wiesz o co chodzi... ;/

Setka
20.03.05, 20:33
Moim skromnym zdaniem to akumulatorki są jeszcze nie uformowane i stąd te problemy.Naładować na maksa(tak ze 16 godzin, w końcu to ponad 2000mah), rozładować na maksa........ i tak ze trzy razy,powinno pomóc, jak nie - odwiedzić sklep i zrobić awanturę.Powodzenia!!!!

milo
20.03.05, 20:35
nie zgodze sie z toba setka, to nie ma nic do znaczenia, formatowanie robi sie tylko po to aby aku mialy pelna pojemnosc.... a nie zanizona... to co piszesz nie ma sie nic do rzeczy,

Setka
20.03.05, 21:01
No właśnie ,a czy to ,że krótko pracują nie jest oznaką małej pojemności nieuformowanej baterii.Zwróć uwagę ,jak krótko wytrzymuje bateria w nowym telefonie komórkowym, po kilku procesach formowania bateria uzyskuje pełną sprawność.Będę obstawiał pzry swoim zdaniu :D

luc4s
20.03.05, 21:03
A ja sobie kupiłem Sanyo 2500 mAh, jeszcze ich nie używałem. Jak przetestuje to dam znać. Ostatnio na Sanyo 2100 mAh zrobiłem 250 zdjęć, z tego 1/3 z flashem.

Oilap
20.03.05, 21:56
Zakupiłem BP 2300 --cztery godziny ładowania i na trzy dni do szafy.Od wczoraj zrobiłem 150 zdjęć(ze 40 z lampą),do tego trochę na mrozie i jeszcze trochę energi zostało. Spróbuj pomierzyć napięcie wyładowanych aku.Powinno być mniej więcej takie same.Z Energizer miałem kiedyś problemy(na 6-ść sztuk nowych - jeden aku walnięty).

milo
20.03.05, 22:21
poprostu same sie rozladowaly przez ten tydzien, naladuj je i powiedz czy wszystko ok?

dolby
25.03.05, 19:16
Naładowane ponownie, póki co działają....

milo
25.03.05, 22:54
czyli tak jak mowilem...

dolby
5.04.05, 22:23
znowu jakiś kwas :-/

Aku naładowane bodaj 25 marca (około) [2300mAh], zrobionych zdjęć +/- 113 <z czego każde z właczonym monitorkiem, ale max. 10 z fleszem]...
... no i co?

biore aparat <bedac swiecie przekonanym ze zrobi min. 80...>


...i **** zbita!

sam sie wyłacza..... [wszystko gasnie i mruga regularnie czerwona lampka, obiekty wysuniety]
...a najdziwniejsze jest to, ze wg. miernika baterii, sa naladowane na full'a <zielona bateryjka, pełna>.

Czyzby coś z aparatem nie tak? Bo:
- niemozliwe zeby na takich aku tak szybko padał aparat.
- zazwyczaj jak moje stare aku padały, to zdazyła sie wyswietlic min. na 10 sec. czerwona bateryjka...a juz wczesniej informował połową zielonej.

Prosiłbym o jakąś oddpowiedź, bo nieukrywam, że nieco zirytowany jestem, i na tyle zdesperowany, ze gotowy w next week'u zgłosić do reklamacji :-/


Z góry THX :D
_________________________________________________

Nowo zaopserbowane.
włączam aparat w trybie przegladania zdjec, przełaczma na np.: tryb Auto - od razu gasnie. kilkam raz Power - gasnie czerwona diodka.

Ustwaiam znowu przegladanie zdjec, nastepnie ON...i ibiekty przez ok 1sec. tak lekko ...chrzęsci.

normlane?!

milo
6.04.05, 08:12
no lezaly 10 dni bez uzytku czyli normalne, naladuj i zobacz bedzie ok, a jesli prezez dluzszy czas nie uwywasz aku to lepiej trzymac je rozladowane...

dolby
6.04.05, 11:01
Hmmm...ja wiem czy tak po 10 dniach powinny szybko zdechnąć? o ile sie nie mysle porónywalne cykle w przerwach użytjkowania robiłem na GP (bodaj 1800) i:
- nie zdychało od razu
- aparat juz wczesniej trąbil, ze mu sie nie podoba moc w bateriach.


ale no nic...dzisiaj wezme ustrojstwo do mierzenia napiecia w bateriach i spr. czy który aku nie jest "lewy" :]

milo
6.04.05, 19:38
wiesz moim zdaniem tylko gp i sanyo produkuje dobre aku... a reszta no coz mam vivanco 2000mAh i tez sa z nimi problemy, a z sanyo 1800 i 2400, oraz z gp 1100 [ do discmana ] jest wszystko ok...

dolby
6.04.05, 23:55
No i został dokonany pomiar.

Miernik pokazuje ze 3 aku wydają się być naładowane w 80% natomaist jeden z nich ma ok...40 % :-/

Czyli wygląda na to, że "czarna owca" powoduje to, ze aparat tak pada ciągle :-/ Nieładnie..., najgorsze że już nie moge zwrocić tych aku :-/

gkowal
4.05.05, 14:53
Używam akumulatorów Energizer 2300 mAh i nie narzekam. Spokojnie jestem nimi w stanie zrobić 150-200 zdjęć. Do całej dyskusji mam dodatkową uwagę. W oryginalnym pudełku do mojego aparatu C-750UZ jest dołączona ładowarka BU-60SE + 4 akumulatorki 1700mAh. O ile wiem to jest to prosta ładowarka, która wyłącza się po stałym czasie niezależnie jak długo ładuje. Tak więc jeśli załadujemy do niej większe akumulatorki (np. wspomniany Energizer) to będą one permanentnie nie doładowywane. Naładują się do tych około 1700 mAh i ładowarka się wyłączy. Większe akumulatorki należy ładować w innych automatycznych ładowarkach (badających spadki napięć, temperaturę ogniw, typ akumulatora, itp) lub w tej ładowarce, ale po jej wyłączeniu ponownie wstawić je na jeszcze kilka godzin. Można to prosto sprawdzić. Gdy ta ładowarka wyłącza się po ładowaniu oryginalnych akumulatorków Olympusa (1700) to są one aż gorące. Gdy się wyłącza ładując dużo większe (>2000) to są ledwo ciepłe. W domu ze względu na dzieci używam akumulatorów AA od wielu lat i mam ich około 30 różnej pojemności (700-2500 mAh), różnych producentów (GP, Energizer, Philips, Sanyo, Ansmann) i różne ładowarki, drogie w pełni automatyczne (mikroprocesorowe 4x2300 ładują w 2 godz) jak i stare proste. Tą oryginalną BU-60SE zabieram zawsze gdy wyjeżdżam i nigdy mnie nie zawiodła. Jednak zasada jest jedna im dłużej trwa proces ładowania akumulatora małym prądem tym lepiej to wpływa na jego żywotność. Ładowarek szybkich (duże prądy) i automatycznych używam tylko i wyłącznie ze względu na dzieci – aby jak najszybciej przestały marudzić. A do aparatu mam przeznaczone dwa komplety które starał się ładować bardzo dłuuuugo.

zyggy
4.05.05, 18:18
Dodam coś od siebie. Czytając poprzednie posty zastanawiam się, czy coś przypadkiem nie kaszani aparatów w aku Energizer. Kupiłem nowe 2500mAh i po naładowaniu i załadowaniu do aparatu nie chciał się włączyć. Pomogło otwarcie pokrywy baterii i zamknięcie. Jazda zaczęła się kilka dni potem. Pewnej nocy aparat zresetował się do ustawień fabrycznych. Pomyślałem sobie, że to nowe aku i się szybko rozładowały, bo nieuformowane. Załadowałem wcześniej posiadane i aparat zgłupiał - robił zdjęcia po naciśnięciu strzałki w lewo w menu. Odesłałem go na gwarancji do serwisu i czekam. Biorąc pod uwagę to doświadczenie i opisane tu wasze przygody z aku Energizer, może faktycznie (głupi pomysł) coś w tych aku uszkadza aparaty ??? :arrow:

michu
6.05.05, 15:00
milo >> bzdury piszesz! po pierwsze aku nie rozladuja sie samoistnie w 10 dni, a po drugie aku powinno sie przechowywac w stanie naladowanym! glebokie rozladowanie skraca zywotnosc i pojemnosc akumulatora!

dolby>> jak wykonales pomiar ze stwierdzasz %wy stan naladowania?

plwk
11.05.05, 19:17
Mam komplet akumulatorów Hama 2100. Po 1-szym ładowaniu zrobiłem około 15 zdjęć i padły, po drugim około 30, po szóstym doszedłem do około 200 zdjęć. Komplet Panasonic 2100 po 1-szym ładowaniu około 50 a po 3-cim 200. Komplet Enegizer 2100 po 1-szym około 100 a po trzecim już około 250.
Firma firmie nierówna ale wszystkie trzeba sformatować.

black_bird
11.05.05, 21:49
Sledzilem Wasza dyskucje i zastanawia mnie, dlaczego nikt nie zwrócił uwagi na napięcie w akumulatorze??! W moim E1 dostałem ogniwo Model PS-BLM1 o napięciu 7,2 Vlta a pojemnosci 1500 mAh.

Szukałem na Allegro i w innych "tanszych" sklepach - są i owszem BLM1 ale ... i tu sie zaczyna przygoda :)

Konia z rzędem temu, kto znajdzie mi ogniwo o tym samym napieciu. A przecież minimalne różnice rzutują niestety na pracę czułej jak diabli elektroniki.

Pozdro

P.S oto przykladowy link na ogniwo, sami zobaczcie jakie sa napiecia.

black_bird
11.05.05, 21:50
sorry, oto brakujacy link ;)

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=50645465

Peter
11.05.05, 22:28
Nie jest tak źle z tym napięciem. Współczesna elektronika radzi sobie znakomicie z takimi różnicami. Starsza nie. Tak było np. w Olympusach OM-1 i OM-1n, gdzie oryginalna bateria winna mieć napięcie 1,35V. A takie baterie są od kilku lat zakazane - zawierają związki rtęci. Przy 1,5V (różnica zaledwie 0,15V) elektronika szalała. Jedyne wyjście - do dziś - to zakup baterii Zink-Air 1,35V, które są drogie, ale długowieczne (5-10 lat), lub przeróbki. Późniejsze OM nie miały tego problemu. Np. OM-10, mimo, że też oryginalnie zaprojektowany dla 2x1,35V działa dobrze przy 2x1,5V, również przy dużo mniejszych napięciach. Problemy pojawiają się poniżej 2,2V. Nie sądzę, aby napięcie 7,4V było problemem w E-1. Ja mam dodatkowy akku Albinar 7,4V/1400mAh i nie widzę różnicy z oryginalnym, prócz 3 krotnie niższej ceny. Spodziewam się jednak krótszej żywotności.

Piotr

black_bird
11.05.05, 22:33
To ciekawe co piszesz, pocieszyłeś mnie bardzo, jeśli faktycznie aparaty "trawią" te ogniwa to spoko rezejrzę się za zapasowym. Dzieki

ZoltAn
23.05.05, 14:22
zastanawiam się, czy coś przypadkiem nie kaszani aparatów w aku Energizer. Kupiłem nowe 2500mAh... ... i może faktycznie (głupi pomysł) coś w tych aku uszkadza aparaty ??? :arrow:

Nie tak znowu głupi!

Niewykluczone, że to skutek wyjątkowo niskiej oporności wewnętrznej ogniw 2,5Ah, które dostarczają prądu o zbyt dużym amperażu - a elektronika aparatu postepuje zgodnie z zasadą: "jak dają to bierz!!!" - co kończy się jakimiś przetężeniami w układach zasilania?

Oczywiście to tylko przypuszczenia, ale są urządzenia, gdzie nie zaleca się stosowania źródeł zasilania o zbyt małej oporności wewnętrznej...

Swoją drogą: nigdzie nie zetknąłem się ani z zakazem ani z przyzwoleniem na stosowanie ogniw o ogromnej pojemności w miejsce akku Olympusów 1700mAh - producenci fotoaparatów najwyraźniej chowają głowę w piasek i "nie zauważają" problemu :oops:

Jedyny przypadek, gdzie wyraźnie napisano, iż akumulatory są niezalecane w miejsce alkalicznych baterii AAA to analogowy Olympus Zoom 800 (czy jakoś tak podobnie - mam ten aparacik i sprawdze w domu jak się nazywa).

Pzdr. ZoltAn

pagus
24.05.05, 17:44
Hmmm pewnie nic nowego w dyskucje nie wniose, ale powiem tylko tyle ze dysponuje ollym 725 i dwoma kompletami aku sanyo 2100mAh i Forever 2400mAh. Na obu kompletach nie spotkalem sie do tej pory z jakims naglym brakiem pradu. Jedynie czego z wlasnego widzimi sie nie uznaje to doladowywania aku. Wiem ze niby te nowe ogniwa nie posiadaja efektu pamieci, ale jakos przywyklem do tego ze wymienam aku dopiero jak mi sie sam olly o to upomni, wtedy puste od razu do ladowarki , a zaraz potem do torby i czekaja na swoja kolej. Nigdy nie przechowuje pustych aku. Moze poprostu mam sczescie co do jednostkowego produktu,a moze to im sluzy ;] pozdrawiam

ZoltAn
26.05.05, 19:43
Posiadam:

1/ fabryczny komplet Olympus 1700mAh kupiony razem z Olkiem D490.

Eksploatowane długo i bez sensacji - w końcu dwa z czwórki wyraźnie zaczęły słabnac.

2/ dokupiony trzy lata temu Ansmann NI-MH 2100mAh - dla uzupełnienia Olympusków.

Poczatkowo ansmany sprawowały się dobrze (przez około rok) - ale po jakims czasie zaczal pojawiać się coraz wyrazniejszy efekt pamięciowy - mimo prawidłowej eksploatacji i okresowego rozładowywania "do dna" w latarce.

Niemniej obydwa komplety używane w D460 spisywały się niezle.

Nowy zakup: wyjątkowo mało używany fotak Olympus C2100UZ z kompletem Energizer 1700mAh.

Od samego poczatku dwa enerdżajzerki z czwórki (kupionej z tym aparatem) do ****! Rozładowywały się po kilkunastu zdjęciach z fleszem. Przy robieniu zdjęć bez lampy dawało się zrobić około 50 zdjęć.

Zaryzykowałem: złożyłem sobie czwórkę z dwóch lepszych Olympusów i takichże dwóch Energizerów.

Wyselekcjonowałem je rozładowujac znamionowym pradem "do dna" i sprawdzajac maksymalny prad szczatkowy po zakończeniu rozładowania kontrolnego i około godzinnym "odpoczynku" akumulatorków.

Pomimo, że znafffcy absolutnie to odradzaja (tzn. kompletowania akumulatorów różnych producentów) dobrany w ten sposób kwartecik okazał się bardzo udanym zwiazkiem - akumulatorki maja wyjatkowo zbliżone charakterystyki robocze.

Rozładowuja się w tym samym czasie i maja "pozostałosć pradowa" o tej samej wartosci: rzekłby fabryczny selekcjonowany kwartet. Używam ich głównie w D490.

Kolejny zakup: Sanyo 2300mAh (lato 2003) - nie wiem co to znacza zawodne akumulatory :shock: Idealne rozładowanie po długim czasie (ca 200zdjęć pradożernym Olkiem C2100 :!: :!: :!: ), taka sama "pozostałosć" pradowa.

Kolejny zakup: Sanyo 2300mAh (jesień 2004) - też do C2100.

Te akumulatory sa wprost nie do zajechania!!! W C2100 obydwa komplety Sanyo sprawuja się fantastycznie - jeden z nich włożony awaryjnie do D460 był uzywany tak długo, że w końcu zapomniałem kiedy były ładowane :shock: :shock: :shock:

Dopiero ponowne przełożenie ich do C2100 przypomniało mi (po kilkunastu zdjęciach z fleszem :!: ), że jednak warto było je przedtem naładować :?

Jak ja to robię:

1/ eksploatuje akumulatorki do "zgasnięcia" aparatu :!:

2/ nigdy nie doładowuję "dopełniajaco",

3/ co kilka ładowań wyjęte ze "zgasniętego" aparatu akumulatorki wkładam do zasobnika mocnej latarki i dalej rozładowuję aż do ciemnorubinowego jarzenia się włókna żarówki. :idea: .
Okazuje się, że latarka swieci na takich "rozładowanych" w aparacie akumulatorkach jeszcze dobrych trzydziesci - czterdziesci minut :!: :!: :!:

4/ ładuję je w wyjatkowo mułowatej ładowarce Olympus BU-300 aż do zgasniecia kontrolki - około 12 godzin. Wbrew pozorom ładowarka ta całkiem przyzwoicie ładuje akumulatorki 2300mAh i to do pełna (zawsze myslałem, że jest ona typu zegarowego - a ona ma mikroprocesor!).

Pzdr. ZoltAn

dolby
26.05.05, 23:39
Witam.

Ktoś się pytał jak sprawdzałem napięcie na bateriach..otóz takim śmiesznym urządzeniem z wyświetlaczem LCD <nie wiem jak się nazywa> do badania tego typu spraw.

Okazało się, że jeden Energizer słabnie dużo szybciej niz pozostała 3jka... i to on prawdopodobnie powoduje te nieoczekiwane pady. Czytając ten temat dochodzę do wniosku, że Energizer ma chyba często trefne aku. Pozostanę przy swoich GP - szybko, łatwo i STABILNIE.

A Energizery pójdą jako baterie do pilotów :P


Mam pytanie: ładowarka GP powerBank Quick jest mikroprocesorowa, czy standartowa? ( http://www.powerbank.pl/pb.php?section=produkty&produkt=7 )

Bo jest tam napisane, że jest 8-godzinna...a po tym czasie jeszcze nigdy nie miałem zielonych kontrolek :P

Oraz kolejne pytanie: Czy w tej ładowarce, należy ładować aku możliwie długo <nawet jeśli od dłuższego czasu jest "ready">, czy wyjąć ją od zasilania i ponownie podłączyć ?

ZoltAn
27.05.05, 08:35
A Energizery pójdą jako baterie do pilotów :P

Oraz kolejne pytanie: Czy w tej ładowarce, należy ładować aku możliwie długo <nawet jeśli od dłuższego czasu jest "ready">, czy wyjąć ją od zasilania i ponownie podłączyć ?

1/ bardziej do dziecięcych jeżdżących zabawek: piloty wymagaja ogniw o większej rezystancji wewnętrznej (typu "wąż do wody") - akumulator zas jest "wiaderkiem", z którego mozna brac tyle, ile sie chce, więc się nie zdziw jak pilot weźmie "skolko ugodno" i cos w nim padnie :?

2/ lepsze ładowarki maja opcję "dyżurnego ładowania" czyli w miarę spadku ładunku (samorozładowania) doładowuja akumulatory mikroprądem - nie grozi to konsekwencjami w postaci narastania efektu pamięciowego.

Pzdr. ZoltAn

schabik1
27.05.05, 09:34
A tak przy okazji dyskusji o aku - jak wygląda sprawa ich trwałości?
W Kwietniu 2004 zakupiłem 8x 2100mA Energizer'a. Złożone w dwa zestawy sprawowały się wyśmienicie aż do teraz. Ostatnio wyraźnie spadła ich pojemność. W kwietniu mogłem zrobić 300 - 400 zdjęć (całą kartę 128MB) - dzisiaj po 150 aparat się wyłącza.
Aku są ładowane w firmowej ładowarce V-2988 (Energizer) po 15 godzin, były formatowane, cała eksploatacja zgodnie z zaleceniami.
Zmieniałem ładowarkę, aparat - zawsze tak samo.
Czy to nadchodzi już koniec "okresu przydatności" czy to coś innego?
Jak u Was wygląda czas eksploatacji aku?

dolby
27.05.05, 10:10
1/ bardziej do dziecięcych jeżdżących zabawek: piloty wymagaja ogniw o większej rezystancji wewnętrznej (typu "wąż do wody") - akumulator zas jest "wiaderkiem", z którego mozna brac tyle, ile sie chce, więc się nie zdziw jak pilot weźmie "skolko ugodno" i cos w nim padnie :?

2/ lepsze ładowarki maja opcję "dyżurnego ładowania" czyli w miarę spadku ładunku (samorozładowania) doładowuja akumulatory mikroprądem - nie grozi to konsekwencjami w postaci narastania efektu pamięciowego.

Pzdr. ZoltAn
1) Ok, dobrze wiedzieć :)

2) Hmm, w opisie tej mojej ładowarki jest napisane, że po łądowaniu następuje "ładowanie podtrzymujące"... to to ?

dolby
27.05.05, 10:13
O :!: (dla zainteresowanych tematem)


Czy w niklowo-wodorkowych akumulatorach GP występuje efekt 'pamięci'?
Nie, efekt ten w akumulatorach NiMH nie występuje. Przyczyną efektu 'pamięci' jest reakcja chemiczna zachodząca w kadmie, zatem efekt ten może wystąpić tylko w używanych powszechnie w przeszłości akumulatorach niklowo-kadmowych. Akumulatory GP NiMH nie zawierają kadmu, nie ma więc podstaw do obaw o wystąpienie niekorzystnego efektu 'pamięci'. Warto zaznaczyć, że również w produkowanych obecnie niklowo-kadmowych akumulatorach GP, dzięki specjalnej pianowej konstrukcji elektrody, efekt 'pamięci' jest nieodczuwalny.

ZoltAn
27.05.05, 11:50
w opisie tej mojej ładowarki jest napisane, że po łądowaniu następuje "ładowanie podtrzymujące"... to to ?

Tak, akumulator możesz trzymać bardzo długo w stanie "dyzurnym".

Ja tak robię, gdy kroi mi się jakaś okazja do większego trzaskania: jeden kpl, świeżo nabity, wkładam do aparatu a drugi leży w ładowarce i jest wyjmowany tuż przed wyjściem z domu.

ZoltAn

ZoltAn
27.05.05, 11:56
O :!: (dla zainteresowanych tematem)

Nie, efekt ten w akumulatorach NiMH nie występuje.

... że również w produkowanych obecnie niklowo-kadmowych akumulatorach GP, dzięki specjalnej pianowej konstrukcji elektrody, efekt 'pamięci' jest nieodczuwalny.

... to jakieś inne zjawisko jest przyczyną skracania się żywotności akumulatorków NI-MH.

Albo jakieś niedopracowanie albo ... rozmyślne działanie - w końcu w niczyim interesie (po za uzytkownikiem) nie leży, żeby akumulatorki (które i tak sakramencko dały po ***** "bateriowcom") były jak Lenin (wiecznie żywe) :lol: .

ZoltAn