PDA

Zobacz pełną wersję : O filtrach AA, matrycach i uanologowieniu - dyskusja



Strony : 1 [2]

Tadeusz Jankowski
4.10.09, 22:16
1) Uważam,że nie da się udowodnić naocznie, co daje lepsze obrazy - skanowany film, czy matryca cyfrówki. W bardzo dużym stopniu jest to kwestia gustu. Idę na zgniły kompromis -obrazy z cyfrówek mogą być przyjemne dla oka i z emulsji mogą mieć swój urok.

2) Uważam, że fotografia analogowa zakończyła swój rozwój. Żałuję, że nie ma czegoś takiego w technice, jak równoległy rozwój dwóch technologii. Podobnie jest w przyrodzie. Dinozaury panowały, ssaki w norach spały, nadeszła katastrofa - dinozaurów wtopa, ssaki panują w dzień i w nocy, a ich gromada ma maksimum mocy. Czyja jest teraz kadencja? -Tych co mają większy potencjał, czyli cyfrówek.
To samo, co w świecie ozywionym z dinozaurami, dzieje sie z fotografią analogową, czego żałuję. Chyba już nie da się tego odkręcić. Kapitalizm, to rynek, a ten ma nieubłagane prawa - kto zstąpił ze sceny, ten ma zerowe ceny.

Pzdr, TJ

mynameisnobody
4.10.09, 22:27
STOP!.
Skoro jest jak PISZECIE -to nie ma czego żałować że analog mole zjadły.
To czemu żal Ci TadeuszJ że analog umarł (no... jeszcze ja zostałem a mam kondycję ok. więc poczekacie)?
Wszystko kończy się dobrze.

Koniec z kropkowanym obrazem!
Ku chwale kompresji JPEG!
Niech żyje cyfrówka!
Czemu ciągle powstają modele mające w końcu temu "dinozaurowi" dorównać -nie wiedzą że to już osiągnęli.
Czemu wystawiam swój cyfrowy sprzęt na sprzedaż jest wynikiem zażywania kofeiny po prostu.
Czytając niektóre opinie "uczonych fotografów" przestaję dowierzać własnym oczom i muszę nie tylko siebie ale przedewszystkim ciocię Henię wysłać do okulisty.
Niech i tak będzie.

Janko Muzykant
4.10.09, 22:29
"Sorry, ale czy komuś oprócz Ciebie podoba się to po prawej stronie? Przecież wszyscy uciekaliśmy od tej ''grafiki światłem malowanej''. Jeśli Ciebie to rajcuje, okej. Ale nie rób z wady zalety i nie pisz, że cyfra be, bo takiego śmieci nie robi bez photoshopa"
No BINGO!
Po LEWEJ!
Pomyłka!
Po prawej oczywiście tez jest nędza, ale inna.
Reszty nie komentuję, bo szkoda czasu. Dwa różne zdjęcia zawsze będą niepodobne do siebie więc możemy tak do końca świata wrzucać szumy itd.

STOP!.
Skoro jest jak PISZECIE -to nie ma czego żałować że analog mole zjadły.
Niech żyje cyfrówka!
Czemu ciągle powstają modele mające w końcu temu "dinozaurowi" dorównać -to widocznie tajemnica wielka jest.
Czemu wystawiam swój cyfrowy sprzęt na sprzedaż jest wynikiem zażywania kofeiny po prostu.
Czytając niektóre opinie "uczonych fotografów" przestaję dowierzać własnym oczom i muszę nie tylko siebie ale przedewszystkim ciocię Henię wysłać do okulisty.
Wiesz, idź robić zdjęcia, szkoda czasu na gadanie o niczym. To niezdrowe siedzieć tak przy pikselach/ziarnie i marudzić, że jedno inne niż drugie.
Chyba, że Twoim hobby jest porównywanie analoga do cyfry. Zresztą, hobby większości pstrykających ludzi to czytanie, co nowego się pojawi i gdybanie, co byłoby, gdyby się to nowe miało.
Treść zdjęć to jest coś fajnego, porysowanych czy nie, kolorowych, bw, gładkich czy poszarpanych, wszystko jedno.

Alleg_pl
4.10.09, 22:45
Podziwiam Cie Janko ze dajesz sie w to wciagac...
naprawde :P

Darekw1967
4.10.09, 23:11
n i e s a m o w i t e !
Czy Ty Qbic naprawdę wierzysz że JMuzykant tego nie wie>?<:shock:
Czy sam przekonujesz siebie (z jakichś powodów) że to co jest -to konieczność>?<
Czy piszesz ot dla edukacji ogółu?

Faktem jest
1. Filtr AA jest bida-rozwiązaniem mającym ratować coś co psuje

2. Filtr CFA (Bayer czy jak tam go fachowcy nazywacie) który jest bida-rozwiązaniem mającym ratować coś co psuje

3. Matryca CCD lub CMOS która jest kompletnym daltonistą i widzi ciemność -ciemność widzi i jasność oraz paręset stanów pośrednich... a do tego ma niezłą "jaskrę" która dla wszelakich kotleciarzy robi za plastykę obrazu...

Das ist ein BINGO!
Tak więc te powiązane ze sobą bida-rozwiązania które są wynikiem oszczędności i niemożności technologicznej to nasza cała "cyfrowa jakość" która jakoby "pogrzebała" starą dobrą błonę światłoczułą.
Dobranoc i przyjemnych snów o olkowych "pełnych klatkach".
Koniecznie z porządnym filtrem dolnoprzepustowym który nam spadł z nieba na skrzydłach anielich amen.

Witam !

Jak robilem odbitke w 300 DPI 13x18 z 4 Mpix matrycy to
trawa na zdjeciu wygladala cukierkowo a teraz z 10 Mpix czy 12 Mpix
odbitka 13x18 oddaje trawe prawidlowo

Ogladalem foty z matrycy 24 Mpix i jak obrobilem
pod papier... to szczegol byl jak z analoga.

Wynika z tego ze zwiekszenie rozdzielczosci matrycy
poprawilo oddawanie detali w ogole i szczegole.


Pozdrawiam

mynameisnobody
4.10.09, 23:17
Po LEWEJ!
Pomyłka!
Po prawej oczywiście tez jest nędza, ale inna.
Reszty nie komentuję, bo szkoda czasu. Dwa różne zdjęcia zawsze będą niepodobne do siebie więc możemy tak do końca świata wrzucać szumy itd.

Wiesz, idź robić zdjęcia, szkoda czasu na gadanie o niczym. To niezdrowe siedzieć tak przy pikselach/ziarnie i marudzić, że jedno inne niż drugie.
Chyba, że Twoim hobby jest porównywanie analoga do cyfry. Zresztą, hobby większości pstrykających ludzi to czytanie, co nowego się pojawi i gdybanie, co byłoby, gdyby się to nowe miało.
Treść zdjęć to jest coś fajnego, porysowanych czy nie, kolorowych, bw, gładkich czy poszarpanych, wszystko jedno.

Chyba pomiliłeś wątki >


" O filtrach AA, matrycach i uanologowieniu - dyskusja Odpowiedz na ten wątek"

Dziękuję za życzenia ale moim problemem jest wygląd zdjęć a nie ich treść.
Z tym drugim sobie radzę -albo może jakiś kursik wziąć u jakiegoś z wielu tysięcy profesjonalnych ekspertów?
Ps. Treść cyfrowych fotek jest tak łatwa w manipulacji że fotograf już dzisiaj to następny kandydat z listy gatunków na wymarciu.
W dużej mierze dzięki brakowi tej "grafiki światłem malowanej".
Powodzenia i wiele radości.

qbic
4.10.09, 23:20
Ps. Treść cyfrowych fotek jest tak łatwa w manipulacji że fotograf już dzisiaj to następny kandydat z listy gatunków na wymarciu.

WTF?

No tak dawniej książki pisało się inaczej, bo trzeba było wypieprzyć do kosza cala stronę w przypadku błędu a nie wcisnąć delete parę razy.... pisarze wymarli !

mynameisnobody
4.10.09, 23:22
:mrgreen:nie wiesz o czym mówisz

Keek
4.10.09, 23:23
Sorry, tak troche z boku, korzystajac z ogolnego temtu watku.
Nie znam sie na fotografii cyfrowej, wiec wybaczcie mi ignorancje, ale walcze i bardzo chce sie czegos nauczyc, wiec:
Jak z Nikona D700 zrobic takie cos przy pomocy jednego nacisniecia spustu migawki?


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://robertkresa.com/PICTURES/HN30.jpg)

qbic
4.10.09, 23:24
:mrgreen:nie wiesz o czym mówisz

"I kto to mówi II" :D

Jerry_R
4.10.09, 23:34
Ps. Treść cyfrowych fotek jest tak łatwa w manipulacji że fotograf już dzisiaj to następny kandydat z listy gatunków na wymarciu.
Ciekawe, w przeciagu ostatniego roku, trzy razu slyszalem o tym!
Nie w trakcie rozmow z kolegami, ale w trakcie spotkan z ludzmi zajmujacymi sie "F"otografia, nie "robieniem zdjec". Przy okazji otwarcia ich wystaw, albo na ich wykladach.

Kiedys jak redakcja potrzebowala np. zdjecia z drugiej polkuli - wysylala fotoreportera - o ile bylo ja stac, bylo to oplacalne. Dzis robi to najczesciej - gdy ponizsze nie zagra:
- przeszukiwane sa banki zdjec. A nawet jak nie ma szukanego zdjecia, badz serii, sciaga sie surowiec i zatrudnia grafika (czyt. speca od photoszkapy) aby cos z tego zrobil.

I ci ludzie wspomnieni przeze mnie - mniej wiecej w takim tonie sie wypowiadali - kandydat z listy gatunkow na wymarciu, w zasadzie potrzebny jedynie do stworzenia surowki, ktora pozniej sie obrobi w szkapie. Procentowe rozlozenie pracy nad zdjeciem ukazujacym sie w przecietnej gazecie - najczesciej fotograf to ponizej 10%!
(chodzi raczej periodyki inne niz dzienniki)

mynameisnobody
4.10.09, 23:36
Qbic -typowo -nie masz nic do powiedzenia ale musisz robiç WTF_?

Pomóż lepiej koledze.

Daniello
4.10.09, 23:36
I ci ludzie wspomnieni przeze mnie - mniej wiecej w takim tonie sie wypowiadali - kandydat z listy gatunkow na wymarciu, w zasadzie potrzebny jedynie do stworzenia surowki, ktora pozniej sie obrobi w szkapie. Procentowe rozlozenie pracy nad zdjeciem ukazujacym sie w przecietnej gazecie - najczesciej fotograf to ponizej 10%!
(chodzi raczej periodyki inne niz dzienniki)

Jeśli tak jest, to nie upatrywałbym się w tym niczego złego. Czas nie stoi w miejscu.

A my przecież robimy zdjęcia dla frajdy, więc co nas to obchodzi?!:)

grizz
4.10.09, 23:36
;362380']Sorry, tak troche z boku, korzystajac z ogolnego temtu watku.
Nie znam sie na fotografii cyfrowej, wiec wybaczcie mi ignorancje, ale walcze i bardzo chce sie czegos nauczyc, wiec:
Jak z Nikona D700 zrobic takie cos przy pomocy jednego nacisniecia spustu migawki?


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://robertkresa.com/PICTURES/HN30.jpg)

TZN, zeby taka paskudna kasza się robiła i zanikały szczegóły?

Jerry_R
4.10.09, 23:37
;362380']przy pomocy jednego nacisniecia spustu migawki?

A jaki jest dzwiek klasniecia jedna dlonia?

mynameisnobody
4.10.09, 23:37
a szkoda pisać... end
Zresztą myślałem że rozmawiam na jakimś poziomie a tu ...jak zawsze.
:esystem::esystem2:

qbic
4.10.09, 23:38
Qbic -typowo -nie masz nic do powiedzenia ale musisz robiç WTF_?

Pomóż lepiej koledze.

Co miałem do powiedzenia, powiedziałem.

Keek
4.10.09, 23:42
TZN, zeby taka paskudna kasza się robiła i zanikały szczegóły?

Tak. Dokladnie takie samo. Bo probuje i mi nie wychodzi. Trzeba cos w menu poustawiac odpowiednio?

Zreszta od biedy moze byc takie:


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://robertkresa.com/PICTURES/HN21.jpg)

Jerry_R
4.10.09, 23:45
Jeśli tak jest, to nie upatrywałbym się w tym niczego złego. Czas nie stoi w miejscu.
Tysiace kobiet patrzy na te aktorki, modelki ... Patrzy... Patrzy... Kupuje to... Kupuje tamto... I nadal wierzy, ze one tak naprawde wygladaja :twisted:


A my przecież robimy zdjęcia dla frajdy, więc co nas to obchodzi?!:)
1) Zgadza sie!
2) Powtarzam sobie powyzsze czesto, gdyz jakby nie bylo, mam sentyment oraz szacunek do ciezko wypracowanego warsztatu. Warsztatu fotografii, nie grafiki.
3) Od jakiegos czasu niestety draznia mnie zdjecia w "gazetkach", gdyz widze ich nierealnosc... A trend niestety jest wzrastajacy.

No i na koniec, za czesto znajduje niedorobki PS w juz gotowych wydaniach - zaginione pepki, obciete konczyny, lustrzane odbicia, nienaturalne cienie, itp... I to ma sie nazywac warsztat?

mynameisnobody
4.10.09, 23:49
...tysiące fotografów to opano...

TIFF -bez życia, bez ducha, to materiał który na kliszy byłby udanym zdjęciem
0- Trybuna Robotnicza > po długim leżakowaniu w wodzie
1- Moje więc nie będę się*wypowiadał -zrobił to JMuzykant -nie jestem zadowolony
2- Zeżarty detal, kolor, jednolity szum pokrywa równo i bezlitośnie nie biorąc jeńcow -wygląda jak przez okno z łazienki
3- B&W -nic szczególnie różniącego się od zdjęcia koloru z orginału ale jeszcze akceptowalne -wydruk będzie strasznie smolisty -zbyt smoliste czernie
4- Zmiana jasności i nasycenia w dół -bardzo delikatny szum nie widać go na wydruku -ale obraz dalej akceptowalny -lepszy od orginału - bardziej naturalny choć kolory przygaszone to mniej "pływa". Daleki od "graficznej pointzlizacji" dowolnego negatywu-a szkoda.
5- Kolor dobry -chyba całość do zaakceptowania -brak trochę ostrości i szum pokrywa również równo wszystko -niezależnie od waloru.
Daleki od oczekiwań jednak.
6-Różnica tak mała do orginału że trudna do zauważenia a wogóle na wydruku -postępu nie odnotowano
7-Wizja narkotyczna -czerń i szarość (sztuczne cienie gdzie nie powinny być) tak przecież kolorowego źródła krzyczy że nie -zdecydowanie nie o to chyba chodzi
Tak nie wygląda żadne zdjęcie analogowe.

Keek
4.10.09, 23:50
I to ma sie nazywac warsztat?

Warszatat sie zmienia. Np. ostatnio po prawie dziesiecioletniej przerwie poszedlem na probe do teatru i zobaczylem, ze teraz blyska sie fleszem.

sn00p
5.10.09, 07:01
...tysiące fotografów to opano...

TIFF -bez życia, bez ducha, to materiał który na kliszy byłby udanym zdjęciem
0- Trybuna Robotnicza > po długim leżakowaniu w wodzie
1- Moje więc nie będę się*wypowiadał -zrobił to JMuzykant -nie jestem zadowolony
2- Zeżarty detal, kolor, jednolity szum pokrywa równo i bezlitośnie nie biorąc jeńcow -wygląda jak przez okno z łazienki
3- B&W -nic szczególnie różniącego się od zdjęcia koloru z orginału ale jeszcze akceptowalne -wydruk będzie strasznie smolisty -zbyt smoliste czernie
4- Zmiana jasności i nasycenia w dół -bardzo delikatny szum nie widać go na wydruku -ale obraz dalej akceptowalny -lepszy od orginału - bardziej naturalny choć kolory przygaszone to mniej "pływa". Daleki od "graficznej pointzlizacji" dowolnego negatywu-a szkoda.
5- Kolor dobry -chyba całość do zaakceptowania -brak trochę ostrości i szum pokrywa również równo wszystko -niezależnie od waloru.
Daleki od oczekiwań jednak.
6-Różnica tak mała do orginału że trudna do zauważenia a wogóle na wydruku -postępu nie odnotowano
7-Wizja narkotyczna -czerń i szarość (sztuczne cienie gdzie nie powinny być) tak przecież kolorowego źródła krzyczy że nie -zdecydowanie nie o to chyba chodzi
Tak nie wygląda żadne zdjęcie analogowe.
mynameisnobody cała ta zabawy była na Twoją prośbę.
Powiedz które Ci najbardziej leży (no może poza Twoim) :wink:

Rafał Czarny
5.10.09, 07:29
;362380']Jak z Nikona D700 zrobic takie cos przy pomocy jednego nacisniecia spustu migawki?


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://robertkresa.com/PICTURES/HN30.jpg)

Chodzi Ci pewnie o dużą rozpiętość tonalną czarno-białego filmu czyli tam gdzie słońce nie ma wypalonej wielkiej dziury. Akurat takie ujęcie (statyczne) można bez większego problemu zrobić cyfrą. Autobreketing, jedno przyciśnięcie - pięć klatek z różną ekspozycją - potem sklejasz to w programie i masz rozpiętość większą niż na najlepszym filmie BW.

Keek
5.10.09, 10:29
Chodzi Ci pewnie o dużą rozpiętość tonalną czarno-białego filmu czyli tam gdzie słońce nie ma wypalonej wielkiej dziury. Akurat takie ujęcie (statyczne) można bez większego problemu zrobić cyfrą. Autobreketing, jedno przyciśnięcie - pięć klatek z różną ekspozycją - potem sklejasz to w programie i masz rozpiętość większą niż na najlepszym filmie BW.

Dzieki Rafale. O HDR wiem, ale chodzi mi o wykonanie czegos takiego przy pomocy jednego strzalu. Moze to wiec lepszy przyklad:


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://robertkresa.com/PICTURES/HN09.jpg)

Ogolnie, jak wczesniej napisal RE bez sensu jest symulownie jednego drugim. Aparaty cyfrowe, podobnie jak analogowe maja swoje niezaprzeczalne zalety i wady. Mozna zakladac firme przewozowa i bawic sie w taszecznie szafy Ramem 1500, ale nie lepiej uzyc do tego czegos tanszego i wiekszego?

Wybor narzedzia jakim sie fotografuje powinien byc kwestia fotografujacego a nie odbiorcy. Niektorzy z nas maja lepiej rozwiniety warsztat cyfrowy inni analogowy (stad zapewne wynika taka roznica w poruszanych wczesniej efektach i doswiadczeniach z filmami) i kazdemu co innego lepiej lezy w rece i przy oku. Ale po zobaczeniu zdjecia oceniac go czy sie podoba czy nie w oparciu o ty czym robione...? Bez sensu.

Syd Barrett
5.10.09, 10:34
Nie zgadzam się, żeby zdjęcia analogowe nie wymagały obróbki - która jest o wiele łatwiejsza z cyfrówki. Może się tak wydawać przez wyżej wspomniany urok. To tak, jakbym wziął zdjęcie z lat 30tych, zeskanował je (zakładając, że mam wspaniały fulwypas-skaner) i co dalej?? przecież jest perfekcyjne! jak oni to robili ?!!
Kiedyś na Pan prof. Łagocki rzucił fotę - zdjęcie łąki, płynie rzeczka, piękne niebo..
(o co chodzi?!) a tu zaraz zaczyna opowiadać ile w to roboty włożył.. same maski i cuda, "nie bójcie się obrabiać"..
Nie ma nic lepszego, moim zdaniem, jak otwartość. To wywołuje postęp. A przy okazji ludzie są przychylniej nastawieni do otwartych osób - i życie staje się piękniejsze :-)
A co do kliszy - czy to dla ziarna należy olać cyfrę? a co z np. rozdzielczością tonalną? co z głębią (FF/średni/duży format)? a jak np. leci sobie samolocik, jedzie motór - autofokus, zum, detekcja uśmiechu ;) - i co - wyświetlacz: z 30 ujęć jedno zostawiamy, resztę delete, a co gdyby tak manualnym aparatem ze stałym, manualnym obiektywem, z ręcznym naciągiem (ten 'brzdęk'!!), manualnymi czasami i przysłoną - czy to nie będzie takie nasze prywatne 'mistrzostwo świata'? (później jeszcze siedzenie w ciemni to już w ogóle uczucie równoznaczne z wyspindraniem na K2! łoch!)
samo zabulenie za kliszę niektórym może dać nieporównywalną satysfakcję z robienia na kliszy
Sam uważam, że fotografia analogowa ma swój urok, robiąc zdjęcia tylko 'dla siebie' prawie w ogóle nie używałbym cyfry. Ale oczywiście - co kto lubi :-)

swoją drogą - Panie mynameisnobody - nie myślałeś np. o wymianie M8 na M7? to w ogóle inna kategoria. Szkoda zachodu na nowe cyfrowe zabawki, jeśli klisza Ci wystarcza.
pozdro

tank_driver
5.10.09, 10:34
;362566']Dzieki Rafale. O HDR wiem, ale chodzi mi o wykonanie czegos takiego przy pomocy jednego strzalu. Moze to wiec lepszy przyklad:


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://robertkresa.com/PICTURES/HN09.jpg)

Ogolnie, jak wczesniej napisal RE bez sensu jest symulownie jednego drugim. Aparaty cyfrowe, podobnie jak analogowe maja swoje niezaprzeczalne zalety i wady. Mozna zakladac firme przewozowa i bawic sie w taszecznie szafy Ramem 1500, ale nie lepiej uzyc do tego czegos tanszego i wiekszego?

Wybor narzedzia jakim sie fotografuje powinien byc kwestia fotografujacego a nie odbiorcy. Niektorzy z nas maja lepiej rozwiniety warsztat cyfrowy inni analogowy (stad zapewne wynika taka roznica w poruszanych wczesniej efektach i doswiadczeniach z filmami) i kazdemu co innego lepiej lezy w rece i przy oku. Ale po zobaczeniu zdjecia oceniac go czy sie podoba czy nie w oparciu o ty czym robione...? Bez sensu.

Przykład najlepszy z możliwych. Chociaż babcie to nie F1, nawet D700s TDI z trzema czerwonymi literkami - gdyby istniał, nie dałby rady zamrozić ich w pięciu klatkach.
Konkluzja: po przeczytaniu tego wątku skłaniam się ku myśli, że Cyfrą nie da się zastąpić Analoga, i odwrotnie również. Nic nie jest ani grama lepsze od drugiego. Póki co (oby).

grizz
5.10.09, 10:35
@rk

ale to jest BW... choc to tylko kwestia czasu kiedy tez zostanie przeskoczone, tak jak kolor...

kateb
5.10.09, 11:13
@rk

ale to jest BW... choc to tylko kwestia czasu kiedy tez zostanie przeskoczone, tak jak kolor...

Może i matryce złożone z dwóch - jak fuji dadzą radę.
Ale ze światłami chyba będzie problem, bo to wkońcy negatyw vs pozytyw, w jednym zjadane są cienie w innym światła.

mynameisnobody
5.10.09, 15:42
Może i 3 i więcej fotodetektorów i może w następnym albo po po -następnym modelu x firma z chin albo marsa zrobi w końcu aparat cyfrowy który pokaże kolor i równowagę tonalną jak je natura przedstawia zamiast tych ciepłych kluch zwanych obrazkiem cyfrowym.
Może zrobi taki który pokazuje nie tak jak je natura ten tego ale zato żywo i ostro i do tego podobnym zakresie dynamicznym?
Może.
Jak na razie to wszystko to istnieje już od dawna (a nie od paru lat jak ktoś to napisał) -mało tego dostępne (paradoks -dzięgi amokowi cyfrowemu) za grosze.
Poza zastosowaniem czysto komercyjnym (sprzedać -zapomnieć) cyfra jest dla mnie na dzień dzisiejszy marnotrawstwem czasu, środków i możliwości jakie daje fotografia (nie grafika a fotografia właśnie).
I szkoda mi tych wszystkich zdjęć które nie powstały lub powstały cyfrą.
Na tapecie dzisiaj rozważania o jakimś przyszłym modelu lepszej cyfrówki z kolejną "teraz już" przełomową matrycą?

helmuth
5.10.09, 15:48
Może...firma z chin albo marsa zrobi w końcu aparat cyfrowy który pokaże kolor i równowagę tonalną jak je natura przedstawia zamiast tych ciepłych kluch zwanych obrazkiem cyfrowym.Czy chcesz nas przekonać, że natura przedstawia kolor i równowagę tonalną tak jak to Ty pokazujesz? :shock: Mnie nie przekonasz, ja wolę "ciepłe kluchy" :grin:

RadioErewan
5.10.09, 15:52
http://www.youtube.com/watch?v=3Sd_ZRaU7go

Po podsumowaniu MNINB pozostaje chyba tylko pociągnąć za wajchę ON/OFF na klubowym serwerze.

mynameisnobody
5.10.09, 15:57
Nie będę nikomu powtarzał co już było -nie musisz rozumieć -nie obchodzi mnie to. Nie dostałem nawet przybliżonego zozwiązania mojego "matrycowego problemu" -czyli albo problem jest nie do rozwiązania albo nie istnieje.
Logika podpowiada że czas skończyć tą ciuciubabkę.
Ciocia Henia mi bardziej pomogła.

qbic
5.10.09, 16:04
Odnosząc się do pliku Tiff który udostępniłeś - muszę powiedzieć ze jest on "mydlany", nie wiem czemu (nietrafiona ostrość, demozaikowanie nieoptymalnym softem)....

RadioErewan
5.10.09, 16:17
Gdybym poważnie podszedł do zadania, które postawiłeś, udawania zdjęcia analogowego z materiału bez ziarna, należało by podejść do tematu nieco inaczej...
Skan jest formą obcą materiałowi analogowemu. Skanowanie - proces cyfrowy - zatraca część charakterystycznych dla ziarna właściwości - to też jest proces identyczny ja w przypadku fotografowania cyfrowego. Tylko takie duuuuze makro.
No więc należało by określić jaki materiał analogowy chcesz podrobić, usiąść do komputera, obejrzeć źródło - ziarno zadanego rodzaju filmu, w kilkadziesiąt minut wypracować metodę jego podrabiania, ale nie oglądając efekty na monitorze, tylko na odbitkach. Dużych odbitkach. Z dobrego labu, z jakiejś świetnej drukarki. Nie sądzę, by rozwiązanie zagadki dowolnego rodzaju filmu zajęło więcej jak jedną dniówkę.
Ale ty wiesz lepiej i za chwilę wkleisz jakieś kropkowane kropy, które twoim zdaniem oddają analogowy czar i szarm dawnej fotografii, ziarniste fotki, które po przeskalowaniu do rozmiaru "internetowego" zatracą 99% swojej "analogowości".
Przez rozmycie wytycznych - "zróbcie analogowe" - zadanie jest nieskończonym źródłem do Twoich narzekań. Męczące, choć wydawało się przez jakiś czas ciekawe.

Pozdrawiam

epicure
5.10.09, 16:24
Zdjęcie analogowe nie ma żadnych naturalnych kolorów. Nie jest też w żaden sposób bardziej bliskie rzeczywistym kolorom, niż zdjęcie cyfrowe. Wręcz przeciwnie - moim zdaniem kolory analogowych zdjęć zawsze były jakieś rozjechane. I to jest fajne, bo tworzy klimat przypominający stare czasy. Ale nie piszcie farmazonów o naturalności czegoś, co naturalne nie jest.

Keek
5.10.09, 16:26
Po podsumowaniu MNINB pozostaje chyba tylko pociągnąć za wajchę ON/OFF na klubowym serwerze.

Przy okazji. - Dlaczego zamyka sie watki na forach internetowych? Rozumiem, ze ktos sie kloci i sieje nienawisc, ale w takiej normalnej dyskusji. Przeciez nigdy nie wiadomo, czy komus nie przyjdzie napisac po czasie jeszcze czegos sensownego w - wydawaloby sie - skonczonym temacie.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________

...kolory analogowych zdjęć zawsze były jakieś rozjechane...

To chyba zalezy od operatora koparki. Mam w domu odbitki robione w PAPowym 10 lat temu i kolory sa bardzo naturalne.

kateb
5.10.09, 16:39
mynameisnobody - znalazłeś sobie problem. Zrozum tylko że cyfra wciąż się rozwija. I przy wydrukach do A4, cyfrowe kompakty na pewno wyprzedziły stare analogowe kompakty. Widziałem zdjęcia moich starszych kolegów z albumów. Kolory rozjechane, ostrość rozjechana, często z filmu wywołane tylko niektóre itd. Czy profesjonalne puszki wyprzedziły film? W niektórych zastosowaniach na pewno. Ale trzeba przyjąć do wiadomości, że to jest inny proces, negatyw vs pozytyw, błona vs matryca.

Cyfrowa fotografia daje dużo frajdy, ma wiele zalet których analog nie miał. A ty sobie szukasz problemów.

I jeszcze jedno: Cieszmy się że możemy robić mdłe foty cyfrówkami, bo gdyby to był film to wielu z tych pięknych amatorskich fotek - które oglądamy tu na forum - po prostu by nie było. Dlaczego tak uważam? O wiele łatwiej zacząć fotografię cyfrową. Nawet mając telefon czy mały kompakt.

Gdy miałem analoga, to nic mi nie wychodziło, może byłem za młody, a może analog wymaga wiele więcej praktyki. Tak się stało że po pół roku zabawy starym aparatem na kliszę, kupiłem cyfrowy kompakt z matrycą 2MP. Na cyfrze to człowiek przez pierwszy rok zrobi kilka tysięcy fotek, wyrzuci połowę, po roku wyrzuci jeszcze połowę i w końcu nauczy się prawie wszystkiego o wadach i zaletach swojego aparatu/matrycy. Dowie się czegoś o swoich obiektywach i prawdopodobnie o swoim oku. A na analogu to mogłoby trwać długie lata. Gdyby cyfryzacja nie nadeszła pewnie MNINB byłby szczęśliwy (czy tak?), mniej fotografujących, A za to ci pozostali lepsi?

Janko Muzykant
5.10.09, 17:09
Nie będę nikomu powtarzał co już było -nie musisz rozumieć -nie obchodzi mnie to. Nie dostałem nawet przybliżonego zozwiązania mojego "matrycowego problemu" -czyli albo problem jest nie do rozwiązania albo nie istnieje.
Logika podpowiada że czas skończyć tą ciuciubabkę.
Ciocia Henia mi bardziej pomogła.
No to idź do cioci Heni, a nie zawracaj tu gitary. Poświęciłem sporo minut na dyskusję, myśląc że argumenty służą wypracowaniu jakiegoś modelu i urodzą nowe argumenty czy też metody. A tu katarynka - źle jest, źle jest, Ciocia Henia z Marsa ma lepiej.
Lubisz kolorowe ciapy z przykładów rzekomo pokazujących naturalność - Twoja wola. Ale nikt poza tym nie powie, że to choć zbliżone do naturalności więc Krzyżowcze - w tym państwie nie ponawracasz.

Szkoda było czasu i dymu.

Keek
5.10.09, 17:29
źle jest, źle jest

A dobrze jest? Nie moze byc dobrze moj drogi, bo na wszelkich forach i intymnych spotkaniach fotograficznych wciaz od czasu do czasu wybuchaja tego rodzaje dyskusje. Gdyby bylo cudnie - jak twierdzisz - to chyba nikt nie tracilby czasu na bezsensowne przekonywanie siebie nawzajem? Nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka. Pozwol sobie na luksus posiadania kilku torebek :)

Janko Muzykant
5.10.09, 17:53
;362718']A dobrze jest? Nie moze byc dobrze moj drogi, bo na wszelkich forach i intymnych spotkaniach fotograficznych wciaz od czasu do czasu wybuchaja tego rodzaje dyskusje. Gdyby bylo cudnie - jak twierdzisz - to chyba nikt nie tracilby czasu na bezsensowne przekonywanie siebie nawzajem? Nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka. Pozwol sobie na luksus posiadania kilku torebek :)
Ależ nie chodzi o różne punkty widzenia, nawet umiłowanie kropek nad obraz, który tworzą, ale o powszechną dość cechę, gdy ktoś ubolewa nad rozlanym jogurtem wyrywając bezwiednie kartki z kalendarza, a już zwłaszcza o głos wołającego na pustyni, iż nie ma jak jogurt z Państwowej Spółdzielni Jogurtowej ''Jogurt''.

Jakiś tam maleńki procent ludzi potrzebuje gładkie 15 ev z jednego pstryka i tak się nie da cyfrą (oraz slajdem i kolorem w ogóle) i tu się nikt nie kłóci.
Ale emulować sieczkę od lat się da i wielu tak już robiło. Tylko z chwilą, gdy ktoś mówi, że sieczka jest gładka i (ta analogowa) ma świadomość, psyche, wnętrze i jestestwo to sorry, my maluczcy widzimy tylko sieczkę.

Ogólnie jest tak, że przy przekonywaniu na voodoo bierze udział grupa ludzi będąca aścisłymi charakterami, którzy w komputerach widzą złe moce. Wynika to z prostej zasady - skopało mi urządzenie tyłek - będę głosił, że jest głupie.
A kiedyś nastąpi czas, że i mnie jakiś tam photoshop cs sto skopie tyłek, bo nie poradzę sobie z neurolingwistycznym sterownikiem opartym o promieniowanie Yagi, ale różnica będzie taka, że zamiast zmieszać tę technologię z błotem powiem, że nie potrafię bracia moi, bom głupi...

A jeszcze ogółniej to wszystko bierze się z testosteronu, ale to już inny temat jest.

mynameisnobody
5.10.09, 18:29
To ja się produkowałem i pokazywałem tak długo o co mi się rozchodzi a ten mi będzie wyrzuty robił :shock: .Nie płacz o czas który straciłeś bo straciłem go dużo więcej oglądając w końcu skan wymoczonej (zagadkowa niedziela) szmatki i przykład że można z cyfrą zrobić to samo (zresztą eksperci z PLfoto musieli mieć niezłą zagwozdkę jak zgadywali -nic dodać nic ująć -mielenie ciągłe tej digitalnej papki w powiększeniu na PSie musi wywoływać ślepotę).
Kolorowe ciapki które jakoby są "moim sposobem na naturalne barwy "( co mi próbujesz wmówić) to... co pisałem już nie raz -skan zniszczonej kliszy z której odbitki są dla mnie i tak lepsze od MOICH odbitek z cyfry oraz tego pokazałeś swoim "cudownym" sposobem nakładania skanu (!!!) ziarna na cyfrowy obrazek. Chyba że w zagadce tego nie było -ale czort i tak wychodzi na to samo.

Moje ideały wyglądają trochę inaczej ale nie mam zamiaru już ich zamieszczać bo gustibus non discutandum. Jeśli zachwyt wywołuje byle bura gładka wyostrzona i popsuta PSem przez początkującego studenta (czego w zasadzie studenta?) fotografia z cyfry to nie mamy punktów wspólnych -ot co proste.
Co do mojej wizji czerni i bieli to mam porównania -wiszą na ścianie.
Nie zamienił bym się na Twoją nawet za dopłatą.
Ale nie o to chodziło od samego początku.
Chciałem się dowiedzieć o skutecznej metodzie zasymulowania struktury obrazu (skoro o dynamice i rozdzielczości mogę zapomnieć) kliszy światłoczułej. Stuktury która mi się podoba i chciałnym mieć na wszystkich fotkach.
W zamian dostałem wynurzenia że to co lubię jest be i przykład "rozmoczonej szmaty" jako wzorca co mam mieć na zdjęciu.
Dziękuję -NIE O TO MI CHODZI.
Nie obchodzi mnie również czy to się*komu podoba czy nie.
Dziękuję -NIC MNIE TO NIE OBCHODZI.
Ile razy mam pisać żeby tylko pokazać co może student 1 semestru zrobić z cyfrowym ciastem czego ja (samouk) zrobić nie jestem w stanie.
I czy warto wogóle się o to bić.
A jak będzie ok -to zapłacę i zapiszę się na odpowiedni kurs.

Widać metoda jest niesamowicie skomplikowana albo taka nie istnieje.
Bo to co widzę w przykładach (w tym moim ale to się nie liczy bom głupek photoshopowy) to niemożność jest z całym szacunkiem.
Chciałem jeszcze ogólnie napisać co sądzę o tzw. "plastyce" w zdjęciach z cyfr ale sobie daruję bo to musiałoby się skończyć jihadem.

Ps. -najlepszym (?), a może najmniej odstającym od tego jak chciałbym widzieć tan obrazek jest snOOp.
Albo -najmniej PS skopał tyłek snOOpowi>?<
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________

(...)my maluczcy widzimy tylko sieczkę.


.
Nie wiedziałem - przykro mi

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://img180.imageshack.us/img180/6554/q0a.jpg)


https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://img28.imageshack.us/img28/9838/57232756.jpg)


Proszę administratora o zamknięcie wątku.

sn00p
5.10.09, 18:51
[...] Ps. -najlepszym (?), a może najmniej odstającym od tego jak chciałbym widzieć tan obrazek jest snOOp.
Albo -najmniej PS skopał tyłek snOOpowi>?<[...]
Bardzo mi miło, niestety jest jedno ale.
Mój obrazek nie był robiony z raw'a (akurat na kiepskim łączu byłem i za długo by trwało ściąganie) a z wycinka foty zapisanego w jotpegie, który sam zamieściłeś (post #176) :wink:
Do jego obróbki użyłem 1 (słownie: jednego) pluginu do PSa (Red Paw Media "Bleach Bypass Simulation"), a cały proces zajął nie więcej jak 60 sekund.

P.S. - Poza filtrami i ustawieniami typu "Auto-poziomy" nie potrafię korzystać z PS'a.

Pozdrawiam.

helmuth
5.10.09, 19:02
Chciałem się dowiedzieć o skutecznej metodzie... Jesteś nudny :!:
PS
Albo troll :roll:

Mirek54
5.10.09, 19:12
Jesteś nudny :!:
PS
Albo troll :roll:
Winne ziolo:grin:

sn00p
5.10.09, 19:18
Jesteś nudny :!:
PS
Albo troll :roll:
Nie wiem o co Wam chodzi.
helmuth jeśli Cię wątek nudzi to nie zaglądaj.
Bo pisząc, że "to jest nudne" sam trollujesz ...

Rafał Czarny
5.10.09, 19:25
Proszę administratora o zamknięcie wątku.

A czemu niby ten wątek trzeba zamknąć? :roll::roll::roll:

grizz
5.10.09, 19:28
Dyskusja jest kapitalna. Nie ma to jak mityczne właściwości jakiegoś rozwiązania, czy to analogowość, czy plastyka ;]

helmuth
5.10.09, 19:38
helmuth jeśli Cię wątek nudzi to nie zaglądaj.
Bo pisząc, że "to jest nudne" sam trollujesz ...Gdzie ja napisałem, że wątek jest nudny? MZ MNINB nudzi (może, jak pisze Mirek, pali za dużo zioła :wink:). Jeżeli mimo argumentów wielu ludzi znających się na rzeczy, powtarza wciąż "swoje", to co o tym sądzić?

grizz
5.10.09, 19:43
Jeżeli mimo argumentów wielu ludzi znających się na rzeczy, powtarza wciąż "swoje", to co o tym sądzić?

Znasz to powiedzenie o muchach?

fotomic
5.10.09, 19:45
Znasz to powiedzenie o muchach?

:mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Jerry_R
5.10.09, 19:58
Nudny? Zamykac? Co Wy?

Ja tam bym wszedl na PLASTYKE.
Na Canon Desce rozmowa trwa 54 stron na temat FF vs CROP - a wlasnie o plastyke sie rozeszlo :wink:

heyahero
5.10.09, 19:59
Przykład najlepszy z możliwych. Chociaż babcie to nie F1, nawet D700s TDI z trzema czerwonymi literkami - gdyby istniał, nie dałby rady zamrozić ich w pięciu klatkach.
Konkluzja: po przeczytaniu tego wątku skłaniam się ku myśli, że Cyfrą nie da się zastąpić Analoga, i odwrotnie również. Nic nie jest ani grama lepsze od drugiego. Póki co (oby).

Dżizas, ludziska! Jeszcze kilka stron do końca tego wątku, a ja już wiem, jak to się skończy. Te same dyskusje i dywagacje, ciągłe przekomarzanie się i "patentowanie wiedzy" na nowo:

Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!
(polecam również lekturę innych cytatów http://pl.wikiquote.org/wiki/Dzień_świra) :-P


Przykład najlepszy z możliwych. Chociaż babcie to nie F1, nawet D700s TDI z trzema czerwonymi literkami - gdyby istniał, nie dałby rady zamrozić ich w pięciu klatkach.
Konkluzja: po przeczytaniu tego wątku skłaniam się ku myśli, że Cyfrą nie da się zastąpić Analoga, i odwrotnie również. Nic nie jest ani grama lepsze od drugiego. Póki co (oby).

http://zawsze-kwadrat.pl/2009/05/stare-jest-znowu-mlodym-180-w-fotografii/ Póki co - Amen. Przy okazji - jakoś nie wiem, co komu przeszkadza współistnienie obu technik?
I na koniec: zgadzam się Tadeuszem - wątek wlecze się jak kolejne odcinki "Mody na sukces". I co niby miały udowodnić te dywagacje? (oprócz tego, co już udowodniono i powiedziano, co nie dochodzi, tam gdzie dojść miało? ;))

Cheers!

tank_driver
5.10.09, 22:19
Dżizas, ludziska! Jeszcze kilka stron do końca tego wątku, a ja już wiem, jak to się skończy. Te same dyskusje i dywagacje, ciągłe przekomarzanie się i "patentowanie wiedzy" na nowo:

(polecam również lekturę innych cytatów http://pl.wikiquote.org/wiki/Dzień_świra) :-P



http://zawsze-kwadrat.pl/2009/05/stare-jest-znowu-mlodym-180-w-fotografii/ Póki co - Amen. Przy okazji - jakoś nie wiem, co komu przeszkadza współistnienie obu technik?
I na koniec: zgadzam się Tadeuszem - wątek wlecze się jak kolejne odcinki "Mody na sukces". I co niby miały udowodnić te dywagacje? (oprócz tego, co już udowodniono i powiedziano, co nie dochodzi, tam gdzie dojść miało? ;))

Cheers!

Nie wiem czy powiedziałem coś źle, czy też mi przytakujesz, dwa razy mnie zacytowałeś i raz jakbyś się zgadzał, raz jakby nie... Zamulone mam serwo i mnie nie wspomaga.
Co do dyskusji, to myślę że póki nikt osobistych wycieczek nie robi to jest śmiesznie i pouczająco zarazem.
Podziwiam Herosa MNINB (w zasadzie MNIN w skrócie), tak dzielnej walki o swoje racje to dawno nie widziałem. I bez lizusostwa, my sobie punktów nie klepniemy.

RadioErewan
5.10.09, 22:23
Podziwiam Herosa MNINB (w zasadzie MNIN w skrócie), tak dzielnej walki o swoje racje to dawno nie widziałem. I bez lizusostwa, my sobie punktów nie klepniemy.

Ale dyskusja nie posuwa się naprzód. Trochę jak w starym dowcipie "paczemu ty zatopił moj parochod". Nudne.

Pozdrawiam

Rafał Czarny
5.10.09, 23:17
Nudne.

Eeee, nie jest tak najgorzej. Widziałem multum nudniejszych wątków na forum. Ten z początku dobrze się zapowiadał, niestety przekształcił się w pyskówkę. A szkoda.

Myname... zaskoczył mnie swoim podejściem do ziarna w kolorowej, analogowej fotografii. A tego człowieka nie traktuję jak netowego pyskacza, bo widziałem duże jego zdjęć i wiele z nich bardzo mi się podobało.

Ja twierdzę (choć niekoniecznie mam rację), że ziarno w kolorowej fotografii "kliszowej' jest paskudne. Nienawidziłem tego robiąc foty wysokoczułymi filmami kolorowymi.

IMHO ładne, ostre ziarno w fotografii czarno-białej może dodać uroku. W kolorowej to paskudztwo gorsze od cyfrowego szumu.

qbic
5.10.09, 23:34
IMHO ładne, ostre ziarno w fotografii czarno-białej może dodać uroku. W kolorowej to paskudztwo gorsze od cyfrowego szumu.

to co pokazywał MNIN to mikro cropy dużych zdjęć, na A4 imo wyglądałoby całkiem ok, wiele osób walczy z szumem w cyfrze, ja nigdy tego nie robię - to powoduje utratę kolorów i delikatnych przejść tonalnych.

Polecam eksperyment - pstryknąć foto jesienne z dużą ilością różnokolorowych listków (dużo i małych w kadrze) i np używając LightRooma zmieniać wartość dla redukcji szumów kolorowych.

Janko Muzykant
6.10.09, 01:11
Polecam eksperyment - pstryknąć foto jesienne z dużą ilością różnokolorowych listków (dużo i małych w kadrze) i np używając LightRooma zmieniać wartość dla redukcji szumów kolorowych.
Redukcja szumów w lr (oraz acr) działa do kitu. Dużo lepiej można to zrobić w szopie, albo na warstwie z chromą, albo nawet pokładowym reduktorem szumu (nie ruszając luminancji).

Jerry_R
6.10.09, 01:42
LightRooma zmieniać wartość dla redukcji szumów kolorowych.
Odszumianie w LR mozna robic jako dodatkowe wspomozenie przy zmniejszeniu rozmiaru pliku. Lepsze efekty daje DFINE i inne dedykowane programy.

Rafał Czarny
6.10.09, 06:50
to co pokazywał MNIN to mikro cropy dużych zdjęć, na A4 imo wyglądałoby całkiem ok.

Ja miałem na myśli kolorowe ziarno na odbitkach z wysokoczułych negatywów.

Duże odbitki ogląda się z większej odległości więc z normalnych filmów kolorowych ziarna i tak nie widać.