Zobacz pełną wersję : Aparat dla mamy-amatora
Witam.
Poszukuję aparatu dla amatora. Kiepsko orientuję się w kompaktach więc bardzo proszę o pomoc. Kwota do której mogę go kupić to jakieś 800zł.
Myślałem o czymś prostym w obsłudze z dużym wyświetlaczem, które bez zbędnego grzebania w opcjach będzie nadawać się do wakacyjnych zdjęć na niezłym poziomie.
Z góry dziękuję za rady.
Pozdrawiam
Proponuję jakąś małpke Fuji.Moja żona fotografuję A850 z niecałe 300 PLN,zdjecia sa zadziwiająco dobrej jakości.Podejrzewam,że dysponując kwotą 800 PLN kupisz naprawdę dobre Fuji,takie ktre robi swietne zdjęcia i spełni oczekiwania Twojej mamy.
Kupiłem ostatnio córze canona A 590 is,bardzo fajna małpka, ale ma jedną wadę jest: BARDZO PRĄDOŻERNA.
Kupiłem ostatnio córze canona A 590 is,bardzo fajna małpka, ale ma jedną wadę jest: BARDZO PRĄDOŻERNA.
Też ostatnio kupiłam A590 jako zapasowy aparat. Nie mogę się jednak zgodzić z tym, że jest to prądożerny aparat. Mam eneloopy i robię na nich zdjęcia i robię. :)
a moze ktorys z serii SP, bo mam sentyment co do mojej SP-320;)
wujek.samo.h
27.08.09, 00:32
Moja siostra ma Sony z serii W i jest zadowolona. Linia ta ma stosunkowo "szeroki" szeroki kont, najczęściej jest to ok 32 mm/ekw.35mm (choć należy pamiętać że standard 28mm ekw. małego jest żadkością), dosyć szybki AF i przyjemne wzornictwo (co dla pań ma niebagatelne znaczenie). Rawów natomiast nie uświadczysz.
Rafał Czarny
27.08.09, 08:07
Moja siostra ma Sony z serii W i jest zadowolona. Linia ta ma stosunkowo "szeroki" szeroki kont, najczęściej jest to ok 32 mm/ekw.35mm (choć należy pamiętać że standard 28mm ekw. małego jest żadkością), dosyć szybki AF i przyjemne wzornictwo (co dla pań ma niebagatelne znaczenie). Rawów natomiast nie uświadczysz.
Wujek, zlituj się. Żadkością i kont? :roll::roll::roll: Zainstaluj sobie FF, jest tam słownik podkreślający orty.
A może by tak Panasonic FX-150? Taki wszystkomający :wink:, tylko trochę z megapikselami przegięli. I obiektyw fajny (ekwiwalent 28-100). Cena w necie w okolicach 700,- PLN.
Ale może ktoś się wypowie jak to się sprawuje na automacie...
piotrek204
27.08.09, 08:38
Moze Ixus. Swietna jakosc obrazu w malym pudelku.
Też ostatnio kupiłam A590 jako zapasowy aparat. Nie mogę się jednak zgodzić z tym, że jest to prądożerny aparat. Mam eneloopy i robię na nich zdjęcia i robię. :)
Oddaję głos za Canonem 590 IS. Znakomity aparacik za małe pieniądze. Ma wizjer, jest na paluszki i mało szumi.
Polecam każdemu. Moja Żonka miała, ale rąbnęli jej na Bornholmie pod kościołem.
Pozdrawiam
Pat
Oddaję głos za Canonem 590 IS. Znakomity aparacik za małe pieniądze. Ma wizjer, jest na paluszki i mało szumi.
Polecam każdemu. Moja Żonka miała, ale rąbnęli jej na Bornholmie pod kościołem.
Pozdrawiam
Pat
To na Bornholmie już kradną? Pewnie Polacy :/
To na Bornholmie już kradną? Pewnie Polacy :/
Właśnie, że niekoniecznie. Nie jestem najlepszego zdania o Rodakach za granicą (mówię o tzw. "jumaczach" i cwaniakach, których na pewno jest wielu), ale z Bornholmem sprawa ma się inaczej. Grasują tam gangi złodziei rowerów, zwijają jednoślady renomowanych marek i wyjeżdżają. A rekrutują się przede wszystkim... ze Skandynawii.
W chwili, kiedy dokonano kradzieży aparatu Żony, w pobliżu nie było żadnego Polaka. Łatwo to było stwierdzić, bo Osterlars nie jest specjalnie zatłoczonym miejscem, a cała sprawa działa się w przeciągu 10 minut.
Jedynymi Polakami byliśmy my. Za granicą też kradną, niestety...
Pozdrawiam
Pat
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2025 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.