Zobacz pełną wersję : Jasny obiektyw tanim kosztem.
Witam,
kilka dni temu zamówiłem moją pierwszą lustrzankę(e520 dual kit) i zacząłem myślec co dalej. Naszła mnie chęć na jasną stałke o ogniskowej 25-50mm. W systemie 4/3 spodobał mi się naleśnik 25 mm f 2.8, ale nie moge go znaleźć w żadnym sklepie internetowym, czy też na aukcjach. Po tacie odziedziczyłem Zenita z obiektywem 58mm f 2.0. I tu moje pytanie, czy warto wydać okło 100 zł na adapter i kożystać z tego obiektywu, czy lepiej dozbierać i poczekać na odpowiedni moment z kupnem 25mm.
z góry dzięki za pomoc.
:esystem2:
...spodobał mi się naleśnik 25 mm f 2.8, ale nie moge go znaleźć w żadnym sklepie internetowym, czy też na aukcjach.
Da się znaleźć w ćwierć minuty: http://www.skapiec.pl/site/cat/47/comp/310622
jak lubisz ustawia ostrośc manualnie to warto. Jesli nie lubisz to nie rób tego. Ja użyłem Pentacona może z 10 razy....potem szlag mnie trafił.
Co kto lubi :)
Eddie z tego co się orientuje uzywa do portretów jakiejś stałeczki m42
ja czasem zapinam stałki pod m42
1) rzeczywiście stałka 50mm ze światłem 1/1.4 daje fajne rozmycie tła
2) taki oniektyw też daje rade do macro, po zalożeniu pierścienia posredniego :
ale tak na codzień trzeba sie przyzwyczeić do manualnego ostrzenia
co kto lubi
są plusy dodatnie i pluy ujemne
zależy co focisz
Oczywiście że warto, szkła manualne dają znakomite efekty.
Ale za 100 zł nie warto kupowac adaptera, kosztują ok. 30 zł z tego co pamiętam.
Manualne ustawianie ostrości nie jest kłopotem, jak już mówiłem mam Zenita i manualne ostrzenie nie było dla mnie jakimś problemem.
Mówisz o obiektywie 500 f1.4, a ja posiadam 58mm f2.
Obiektyw ten miałby służyć do robienia zdjęć w pomieszczeniach(głównie na jakiś urodzinach, imieninach etc.)
Jeżeli chodzi o używanie pierścienia poprzecznego to jestem zielony. Kojaży mi się, że przy takim zestawie trzeba w makro ostryzć odległościowo(tzn. obiektywy sa poustawiane na okreslą odleglosc ostrzenia, a wyostrza sie przybliżając lub oddalając obiektyw), ale nie wiem czy to akurat w tym przypadku.
sama przejśćiówka to około 30 PLN
http://www.allegro.pl/item653493133_redukcja_olympus_4_3_m42_e_420_itp.h tml
zaś z potwierdzeniem ostrości 140 PLN
http://www.allegro.pl/item649108241_adapter_af_olympus_4_3_m42_potw_ostr osci.html
nie mam pojęcia jak to działa i czy dandelion się sprawdza - nigdy tego nie uzywałem :)
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Manualne ustawianie ostrości nie jest kłopotem, jak już mówiłem mam Zenita i manualne ostrzenie nie było dla mnie jakimś problemem.
Hehehe
o fakt - zenit jest dla wytrwałych bo nie ma matówki z klinem a mikroraster też działa jak by chciał a nie mógł. Gdybyś manualnie ostrzył w aparatach typu Chinon, Praktica, Nikon, Canon to byś się rozbestwił a tak może Ci będzie łatwiej jak jestes przyzwyczajony do ciemnej matóweczki
Weź pod uwage jednak że nawet na matówce zenita obraz masz duzo większy niż na matówce DSLRa
momentami na prawde nie jest łatwo nie zebym odradzał z resztą... sam musisz sobie wyrobic pogląd na tę sprawę :) Bo co jednemu nie wychodzi Tobie może wychodziś super...
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Nie wiem , którego masz HELIOSa
osobiście nie lubie heliosów i zawsze je wymieniałem ale nie o to chodzi...
Pamiętaj, ze abyś mógł jakoś sprawnie działać z manualnym obiektywem
powinien on mieć przełącznik AUTO / MANUAL lub pierścień preselekcji przyslony...
Najnowszy Helios nie posiada takiego przełącznika ma tylko popychacz przysłony.
czywiście możesz go rozkręcic i na stałe zablokować bolec.
a jak :)
o tym przeczytasz na naszym portalu ;)
http://www.olympusclub.pl/zrob-to-sam/blokowanie-bolca-helios.html
Wiem, ale w sumie takie 30 zł to jakiś wielki pieniądz nie jest, a może przydać się na przyszłość.
Dzięki za pomoc :]
Pozdrawiam
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
W moim heliosie jest taki przełącznik, który po przełączeniu na tryb A przymyka przyslone dopiero przy nacisnieciu spustu migawki. Pewnie o to chodzi :].
A i pierscien przyslony tez ma
o to chodzi.
pewnie.
kup, jak sie nie spodoba najwyżej sprzedasz...
Jeżeli chodzi o używanie pierścienia poprzecznego
...pośredniego
Dla analogowych obiektywów i nie tylko, polecam wymianę matówki w e-systemie na coś z klinem i mikrorastrem i dołożeniem muszli powiekszającej ME-1. Ostrzenie w manualu w tunelowym wizjerze np e-510 stanowi loterię równą trafieniem przynajmniej 4 w totka.
Na forum Pentaks-a kolega Pietras sprowadza matówki na zamówienie w cenie ok 130zł. Wówczas zaczyna się prawdziwa wspólpraca oka i szkła.
Z doświadczenia polecam.
Ja z moją e-510 przerabiałem wiele szkieł z m42. Odpowiednie wyczucie, parametry i praktyka i można bardzo dobre efekty osiągnąć - najgorzej jest z ruchem, ale tego też idzie się nauczyć.
Jak poćwiczysz będzie dobrze. Na priorytecie przesłony Olek bardzo dobrze mierzy światło z m42.
Dasz rade!!!
Tylko praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka.
Ostrzenie w manualu w tunelowym wizjerze np e-510 stanowi loterię równą trafieniem przynajmniej 4 w totka.
Z mojego doświadczenia na razie wynika, że jeśli masz dobry wzrok i dociśniesz oko do wizjera, to wyostrzysz dobrze i nie ma tutaj dużej loterii.
Obiektyw ten miałby służyć do robienia zdjęć w pomieszczeniach(głównie na jakiś urodzinach, imieninach etc.)
pamiętaj o tym, że z tych 58mm, które ma helios po podpięciu do olka robi się 116, co w pomieszczeniach raczej nie sprzyja foceniu. Niemniej jednak sam posiadam adapter (z potwierdzeniem ostrości) szkiełka pod m42 i cześciej goszczą na moim korpusie niż szkła z autofocusem, bo sprawia mi frajdę ostrzenie manualne.
Dla analogowych obiektywów i nie tylko, polecam wymianę matówki w e-systemie na coś z klinem i mikrorastrem i dołożeniem muszli powiekszającej ME-1. Ostrzenie w manualu w tunelowym wizjerze np e-510 stanowi loterię równą trafieniem przynajmniej 4 w totka.
Na forum Pentaks-a kolega Pietras sprowadza matówki na zamówienie w cenie ok 130zł. Wówczas zaczyna się prawdziwa wspólpraca oka i szkła.
Z doświadczenia polecam.
Mam pytanie uzupełniające - czy po założeniu matówki z klinem i rastrem aparat prawidłowo współpracuje ze szkłami systemowymi ?
Mam pytanie uzupełniające - czy po założeniu matówki z klinem i rastrem aparat prawidłowo współpracuje ze szkłami systemowymi ?
Oczywiście jak najbardziej. Jedyne co sie zmienia to brak czerwonej kropeczki na matówce o punkcie pomiaru ostrości. Matówka z klinem nie ma naniesionych tych 3 punktów AF. Ja ostrze i tak centralnie zawsze, a zielona kropa z boku jest w wizjerze przy celności AF + piknięcie body i to dla mnie jest wystarczające.
A co do szkieł systemowych to wlasnie na takiej matówce widac jak często body potrafi się pomylić w AF. Na seryjnej matówce obraz jest wyświetlany "jako tako" i do końca nie wiadomo czy nie przestrzelona jest ostrość, a na klinie widać od razu ze cos jest nie tak i zanim docisniemy spust mozna ręcznie skorygować pierscieniem ostrość.
Dzięki wielkie, ale zdarzyła się niesamowita historia, którą opowiem w innym wątku :)
Witam,
kilka dni temu zamówiłem moją pierwszą lustrzankę(e520 dual kit) i zacząłem myślec co dalej. Naszła mnie chęć na jasną stałke o ogniskowej 25-50mm. W systemie 4/3 spodobał mi się naleśnik 25 mm f 2.8, ale nie moge go znaleźć w żadnym sklepie internetowym, czy też na aukcjach. Po tacie odziedziczyłem Zenita z obiektywem 58mm f 2.0. I tu moje pytanie, czy warto wydać okło 100 zł na adapter i kożystać z tego obiektywu, czy lepiej dozbierać i poczekać na odpowiedni moment z kupnem 25mm.
Witam !
Jak robisz foto... gdzie nie potrzeba szybkiego ustawiania AF jak i
innych parametrow to ok...
Ale jednak zamiast placic 100 zl na cos
co mi na dluzszy czas sie nie sprawdzi.... wolalbym zbierac na szklo z AF-em.
Pozdrawiam
od paru dni mam przejściówkę z potwierdzeniem:)(c.140 zł)
+ pentacon 50 f1,8
jest strata na f o ok. 1
czyli w sumie mam pentacon 50 f2,8
rozmycie tła mi się podoba
ale fakt trzeba czasu i dobrego wzroku aby ostrość była ok.
mam też pytanie czy istnieje możliwość ustawienia
f na więcej niż 2,8
(przy P ,A ,M nic się nie zmienia)
i jak ewentualnie zmienić ustawienia body (E-500)
mam też pytanie czy istnieje możliwość ustawienia
f na więcej niż 2,8
Pierścieniem przysłon na obiektywie ?
jest strata na f o ok. 1
hm,strata?
Dandelion Ci tak pokazuje,przeprogramuj dandeliona
http://greenshadow.wordpress.com/2008/07/31/chip-43/
pzdr
"mam też pytanie czy istnieje możliwość ustawienia
f na więcej niż 2,8"
"S4INT:
Pierścieniem przysłon na obiektywie ? "
czymkolwiek :)
tylko jak to wykonać :)
chciałam spróbować czy dam radę z taką opcją fotografowania:)
no i na pewno wiem,że pomoc mi trochę potrzebna
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
pietro77
możliwe,że tak pokazuje
natomiast po wykonaniu wszystkich zaleconych czynności
z załączonego linku nic się nie zmieniło:),(może coś chrzanię w wykonaniu):lol:
ale poradzę jakoś:)
dzięki za dobre chęci:)
EuroLiberty
7.06.09, 15:41
Da się znaleźć w ćwierć minuty: http://www.skapiec.pl/site/cat/47/comp/310622
O żesz :shock: Jak na, to szkło tanio nie jest. Sądziłem, że kosztuje w okolicach 400zł.
pietro77 dobrze pisze. Dandelion nie zabiera Ci nic a nic ze światła obiektywu. Jest kilka metod programowania dandeliona w zależności od producenta. W rezultacie programowanie światła obiektywu jest Ci do niczego niepotrzebne - no chyba że do dobrego samopoczucia i ładnego exifa.
Programowanie dandeliona jest przydatne przy zadawaniu ogniskowej, która jest potrzebna przy wykorzystywaniu stabilizacji aparatu.
a jak się wychodzi kupując
adapter na OM?
i czy warto inwestować w adapter z dandelionem ?
różnica z czy bez to ok.100zł
czy zasady postępowania z obiektywem są podobne
jak przy m42?
gdzieś czuję pociąg do starych stałek :grin:
a jak się wychodzi kupując
adapter na OM?
i czy warto inwestować w adapter z dandelionem ?
różnica z czy bez to ok.100zł
czy zasady postępowania z obiektywem są podobne
jak przy m42?
gdzieś czuję pociąg do starych stałek :grin:
Zasady
Zasady postępowania ze wszystkimi obiektywami manualnymi są takie same.
Wizjer
Jeśli czujesz pociąg do starych stałek to sugerowałbym poszukanie aparatu z przestronnym obrazem w wizjerze. W stajni Olympusa taki wizjer ma e-1, e-3 i chyba e-30, nieco mniejszy od e-3 (widziałem jedynie na porównaniach wielkości wizjerów).
Dandelion
Przyznam, że dandeliona nie używałem z prostego powodu: nie robię starymi szkłami zdjęć na słuch. Jeśli korzystam ze starych szkieł to świadomie idę na ryzyko, że zdjęcia wylądują w koszu, że do przymierzenia kadru czasami muszę "sięgnąć" ziemi. Jest pewna "adrenalinka" przy korzystaniu ze starych szkieł i pewnie to cię pociąga. Trzeba widzieć kadr, mieć krótką chwilę na to co wpuścić w przestrzeń ostrości, zmienić selektorem przysłonę na planowaną i cyk. Jeśli będziesz czekał na piknięcie, jeżdżąc w te i wewte ostrością, to ci wszystko poucieka z kadru, chyba że to martwa natura. Swoją drogą nie na darmo w starych lustrzankach są tak przestronne okna w wizjerach.
Dopiszę jeszcze jedno...
Matówka
Pewnym rozwiązaniem dla lustrzanek cyfrowych z małym obrazem w wizjerze jest odpowiednia matówka z rastrem lub/i klinem. Na forum jest cały wątek o matówkach. Sugeruje zajrzeć.
mynameisnobody
7.06.09, 23:26
żaden z olympusów bez przeróbek (zresztą nawet "pełno"klatkowy kamuń nie nadaje się specjalnie do ostrzenia manualami a sczególnie tymi jasnymi i szerszymi).
Odpuść sobie i zainwestuj albo w dedykowane szkło albo w inny sprzęt.
Na chama możesz forsować*się jakimś 50 z demobilu ale to szkoda zarówno przestrzelonych ujęć jak i nerwów w rezultacie.
Jeśli już to dłuższe tele ale po co skoro są takie fajne systemowe?
żaden z olympusów bez przeróbek (zresztą nawet "pełno"klatkowy kamuń nie nadaje się specjalnie do ostrzenia manualami a sczególnie tymi jasnymi i szerszymi).
Odpuść sobie i zainwestuj albo w dedykowane szkło albo w inny sprzęt.
Na chama możesz forsować*się jakimś 50 z demobilu ale to szkoda zarówno przestrzelonych ujęć jak i nerwów w rezultacie.
Jeśli już to dłuższe tele ale po co skoro są takie fajne systemowe?
To też jest jakieś rozwiązanie :). Ceny szkieł systemowych nie nastrajają optymistycznie jak się porówna się je do starych szkieł. Ale gdy się spojrzy na ceny tych na prawdę dobrych "ręcznych" szkieł, to cena 14-54 czy 50-200 przestaje być problemem, a zaczyna się myśleć nawet o 14-35. Po prostu fotografia to drogie hobby, tego nie da się ukryć.
Ale pobaw się starymi szkłami, spróbuj, może zmienisz "cyfre" na "analoga"?
mynameisnobody
7.06.09, 23:43
czego wszystkim szczerze i od serca życzę.
przyznam szczerze,że nie słyszę nic przy ostrzeniu"na oko" :)
dźwięk mam wyłączony
jedynie czerwona kropeczka do mnie zamruga :mrgreen:
systemowe obiektywy też:)
ale wydaje mi się,że pewnych pomysłów nie da się nimi osiągnąć:)
może nie tyle przerzucę się od razu na analoga....
co dam sobie namiastkę tego czegoś ...
bez dużych wydatków:)
ale wydaje mi się,że pewnych pomysłów nie da się nimi osiągnąć:)
[QUOTE]
A czego nie da się osiągnąć systemowymi szkłami? Pytam z ciekawości. Z pierwszego postu wynika, że w tej chwili posiadasz tylko kitowe szkła. Proponuje wybrać się na jakiś zlot czy plener forumowiczów. Czasami można wypróbować rzadko spotykane (na sklepowych wystawach) obiektywy systemowe jak i wynalazki z allegro systemów m42 lub OM. Wówczas z pełną świadomością stwierdzisz czego nie da się zrobić szklarnią systemową.
[QUOTE=gryps;323852]
może nie tyle przerzucę się od razu na analoga....
co dam sobie namiastkę tego czegoś ...
bez dużych wydatków:)
Wydatki z pewnością będą małe.
Syd Barrett
8.06.09, 15:36
Jeśli już to dłuższe tele ale po co skoro są takie fajne systemowe?
Myślę, że jedną z przyczyn może być to, że 200/3.5 na M42 można kupić np. za 40zł.
Co do matówki z klinem/rastrem to bez niej też da się robić zdjęcia, mam analogi bez takowych i nie narzekam..
Mam też cyfrowego olka z małym i ciemnym wizjer, bez potwierdzenia ostrości i też jest fajnie (pierwsze 2 dni to był problem-fakt). Gorzej w studiu, jeśli mam ciemne filtry pozakładane, no ale wtedy mam czas i mogę się bawić.
no i tutaj wychodzi sprawa upodobań i gustów;) Ja na przykład lubię obiektywy manualne, które posiadam za ich niedoskonałość. Mir jest nieostry na rogach, heliosowi lata pierścień przysłony... potrzebowałem czasu i cierpliwości, żeby poznać każdy ze słoiczków. Dla mnie to piękne. Pomimo tego, że mam 40-150 zakładam go okazyjnie, bo jakiś taki bezduszny. A Chinon 135, f=2,8 ma w sobie to coś, co mnie kręci :) poniżej przykładowa fotka.
Ja na przykład lubię obiektywy manualne, które posiadam za ich niedoskonałość. Mir jest nieostry na rogach, heliosowi lata pierścień przysłony... potrzebowałem czasu i cierpliwości, żeby poznać każdy ze słoiczków. Dla mnie to piękne. Pomimo tego, że mam 40-150 zakładam go okazyjnie, bo jakiś taki bezduszny. A Chinon 135, f=2,8 ma w sobie to coś, co mnie kręci :smile: poniżej przykładowa fotka. no i właśnie o to mi chodzi:)
nie wiem czemu ale te manualne stałki mają "duszę"
wbrew pozorom mam nie tylko kit'a :)
no i właśnie o to mi chodzi:)
nie wiem czemu ale te manualne stałki mają "duszę"
wbrew pozorom mam nie tylko kit'a :)
Ok widać, że się napaliłeś :), a tego nie da się powstrzymać można tylko doradzić.
Jak już się pobawisz heliosem 44 lub podobnym to rozejrzyj się po allegro za czymś lepszym. Przy zakupach pięćdziesiątek celuj w jasne szkła, f/1.8 - 1.4. Droższe zabawki, w porównaniu z heliosem za 50 zł, ale warte swojej ceny. Szybciej znajdziesz punkt ostrzenia przy maksymalnie otwartej przysłonie, a później domkniesz sobie mechanizmem preselekcji do wcześniej ustawionej wartości przysłony. Przy większych obiektywach to im jaśniej tym lepiej, ale będzie sukcesem jeśli znajdziesz, np. 300 mm poniżej f/4.5. Fani ładnego bokeh czasami zwracają uwagę na ilość listów przysłony i ich ułożenie. Dobrze mieć (bo często nie ma) osłonę na obiektyw. Warto zwrócić uwagę na powłoki antyrefleksyjne. Niektórzy radzą sobie zakładając filtry UV z powłokami, ale trudno mi jest powiedzieć z całą pewnością czy to działa. To w dużym skrócie rzeczy, na które ja zacząłem zwracać uwagę zapoznając się ze szkłami manualnymi.
Może przyda ci się trochę informacji na temat starych szkieł:
1. Część pierwsza - http://foto.pszoniak.net/porady_foto/porady/o_obiektywach_1.htm
2. Część druga - http://foto.pszoniak.net/porady_foto/porady/o_obiektywach_2.htm
I jeszcze jedno. Kiedy cena szkła na M42 czy OM przekroczy 800-1000 zł zacznij rozważać zakup szkła systemowego. Zwykle się mówi, że "budżet nie pozwala mi na zakup", ale jak się okaże, że światło dobre, ilość milimetrów się zgadza, a do tego jest makro, to cena przestaje mieć znaczenie, zaczyna się liczyć efekt jaki dzięki temu się uzyska.
na stałce m42 f135mm zrobiłem ostatnio cały koncert (noc i nie za jasne sceniczne oświetlenie) i pomijając nieostrość wynikającą z wysokiego iso to była prawie żyleta :P jak na warunki super się moje szkiełko spisało. kwestia wprawy i dokładnego ostrzenia (na lv)
Wczoraj mieliśmy w mojej mieścinie impreze i wieczorem cykalem wszystko heliosem(nie na lv bo bateria padala ;d) i szczerze mówiąc jestem bardzo zadowolony. Od kiedy mam przejściówkę helios najczęściej gości na moim bagnecie. Ostrzenie przez wizjer? Potrzeba troche wprawy i jest git. Troche mnie denerwuje to, jakie mleko się robi przy f2 pod światło. Dopiero, kiedy przymkne przysłone do f8 ta mgiełka staje się niewidoczna.
dzieki wam za pomoc.
ps. To forum uzależnia :grin:
ps. To forum uzależnia :grin:
kurcze i to bardzo :lol:
Polecam wideo, ktore miedzy innymi pokazuje jak mozna recznie i precyzyjnie ostrzyc w LV:
http://www.youtube.com/watch?v=YEcJsksxsOo
Jest to niedoceniana zaleta 520-tki.
Pozdrowienia.
A ja mam pytanie: czy możliwa jest dobra współpraca szkła M42 (helios na przejściówce z dandelionem) i zewnętrznej lampy błyskowe (FL36)? Czy tak jak w przypadku użycia stabilizacji trzeba programować ogniskową?
Polecam wideo, ktore miedzy innymi pokazuje jak mozna recznie i precyzyjnie ostrzyc w LV:
(...) Jest to niedoceniana zaleta 520-tki.
Dla mnie przeceniana. Nadaje się tylko na statyw i do sytuacji, gdy ruch ręki nic nie zmienia. Bo po ładnym wyostrzeniu ręcznie w LV trzeba poczekać sekundę, aż obróci tym lustrem dwa razy i zrobi wreszcie to cholerne zdjęcie. Przy makro wysiada totalnie, jest przez to prawie nieużywalne.
Tylko jak wyostrzyc w wizjerze Nikkora 50mm/1.2 ?
Pozdr.
Dla mnie przeceniana. Nadaje się tylko na statyw i do sytuacji, gdy ruch ręki nic nie zmienia. Bo po ładnym wyostrzeniu ręcznie w LV trzeba poczekać sekundę, aż obróci tym lustrem dwa razy i zrobi wreszcie to cholerne zdjęcie. Przy makro wysiada totalnie, jest przez to prawie nieużywalne.
Ale namieszałeś. W LV lustro jest cały czas podniesione, a migawka otwarta. Więc żeby zrobić zdjęcie po ręcznym wystrzeniu wystarczy zamknąć migawkę. Najwyraźniej zmieniasz pokrętłem tryb na M natomist AF zostawiłeś w modzie S-AF+ MF. Zmień tryb na samo MF, a zobaczysz jak szybko będą robione zdjęcia (jedyne opóźnienie to czas zamknięcia migawki). Lustrem obraca dwa razy gdy w LV masz ustawione ostrzenie na Sensor lub Hybrid, bo przy Imager AF też nie musi.
Pozdr.
Oczywiście że warto, szkła manualne dają znakomite efekty.
Ale za 100 zł nie warto kupowac adaptera, kosztują ok. 30 zł z tego co pamiętam.
I dodam że możesz się pokusić o dobranie matówki z klinem, zdjęcia rewelacja, a obiektywy (dobre) kupisz od 40 do 400 zł.
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.