PDA

Zobacz pełną wersję : ZD 70-300 a osłona przecisłoneczna



marhir
3.03.09, 20:30
Witam
Właśnie kupiłem obiektyw ZD 70-300 gdy próbuje nałożyć/zdjąć osłonę przeciwsłoneczną obiektyw wysuwa się/chowa (pracuje tak jak przy ostrzeniu). Pół biedy gdy osłonę zakładam normalnie, bo jeszcze gdzieś mogę złapać za końcówkę obiektywu i przytrzymać, jednak gdy zakładam ją odwrotnie to fizycznie nie mam za co złapać. Dzieje się tak zarówno w ustawieniu obiektywu na AF i MF. W związku z powyższym mam pytanie czy takie "ręczne"wysuwanie w jakiś sposób szkodzi obiektywowi, i czy jest może jakaś metoda mocowania osłony by obiektyw nie "pracował". W innych obiektywach (kitowe ZD 40-150 i ZD 14-42) ten problem nie występuje (te obiektywy są chyba zupełnie inaczej zbudowane)
Pytanie może banalne, ale nie mogę znaleźć na nie odpowiedzi.
Pozdrawiam
marhir

Bodzip
3.03.09, 20:34
Ten typ tak ma - nie bój żaby

tao
3.03.09, 20:37
W starszym 40/150 jest ten sam problem, jednak chyba mu to nie szkodzi, bo obiektyw użuwam już ok 3 lata i nic się z nim nie dzieje. Silnik i przekładnia AF znosi to dzielnie. Nie przejmuj się tym tylko zdjęcia rób. Jak by miało jakiś negatywny wpływ na słoik to inżynierzy olka by to zapewne inaczej zrobili:wink:

robko
3.03.09, 20:39
Kiedy jeszcze miałem ten obiektyw, pamiętam, że występował ten sam problem. Ludzie na forum też mieli z tym kłopot. Było o tym w kilku wątkach.

Ja sobie radziłem z tym problemem tak:
1. gdy osłona była założona do robienia zdjęć: wysuwałem obiektyw przy pomocy pokrętła zmiany ogniskowej, łapałem delikatnie za wysunięty tubus i zdejmowałem osłonę
2. gdy osłona była założona jak do transportu: miałem założony dekielek przedni na obiektyw, dociskałem obiektyw razem z korpusem do klatki piersiowej co blokowało rozsuwanie się obiektywu i zdejmowałem osłonę.

Zapewne każdy ma jakiś swój własny sposób... Ty też musisz obmyślić swój.

herbie_mp
3.03.09, 20:45
Mam ten obiektyw, mam ten problem... Ja poradziłem sobie z tym w ten sposób, że "odkręcam" (przy zdejmowaniu) osłonę jednym energicznym ruchem :grin: TO DZIAŁA!!! :grin::grin::grin:
Trzeba to poprostu poćwiczyć :wink:

rocco
4.03.09, 08:11
Witam
Właśnie kupiłem obiektyw ZD 70-300 gdy próbuje nałożyć/zdjąć osłonę przeciwsłoneczną obiektyw wysuwa się/chowa (pracuje tak jak przy ostrzeniu). Pół biedy gdy osłonę zakładam normalnie, bo jeszcze gdzieś mogę złapać za końcówkę obiektywu i przytrzymać, jednak gdy zakładam ją odwrotnie to fizycznie nie mam za co złapać. Dzieje się tak zarówno w ustawieniu obiektywu na AF i MF. W związku z powyższym mam pytanie czy takie "ręczne"wysuwanie w jakiś sposób szkodzi obiektywowi, i czy jest może jakaś metoda mocowania osłony by obiektyw nie "pracował". W innych obiektywach (kitowe ZD 40-150 i ZD 14-42) ten problem nie występuje (te obiektywy są chyba zupełnie inaczej zbudowane)
Pytanie może banalne, ale nie mogę znaleźć na nie odpowiedzi.
Pozdrawiam
marhir
Ten problem wynika z tego, że tubus obraca się przy ostrzeniu.
Jedyna radą jest przełaczenie obiektywu ma Manual Fokus, wtedy wykręci się do końca ale nie będzie kręcił sprzęgłem. To niestety jest niezdrowe dla aparatu.
Z czasem osłona i zaczepy na obiektywie trochę sie "dotrą" ale i tak warto podpinac ja na manualu.


Ten typ tak ma - nie bój żaby
Owszem "typ tak ma" ma co nie znaczy, że nie szkodzi.

format
4.03.09, 11:57
Mam ten obiektyw, mam ten problem... Ja poradziłem sobie z tym w ten sposób, że "odkręcam" (przy zdejmowaniu) osłonę jednym energicznym ruchem :grin: TO DZIAŁA!!! :grin::grin::grin:
Trzeba to poprostu poćwiczyć :wink:

O motyla noga! Rzeczywiście! Rep+
https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://autokacik.pl/images/graemlins/waytogo.gif)

kasprzyk
13.03.09, 12:48
Robię podobnie - gwałtownym ruchem, ale nie zawsze się to udaje.

Rocco -

Jedyna radą jest przełaczenie obiektywu ma Manual Fokus, wtedy wykręci się do końca ale nie będzie kręcił sprzęgłem. To niestety jest niezdrowe dla aparatu.

Niezdrowe dla aparatu czy obiektywu ?

Fakt, faktem trochę nieprzyjemnie ściąga się tego tulipana.
pzdr

rocco
13.03.09, 13:56
Dla obiektywu, oczywiście :oops:
Ostatnio mam do czynienia ze sprzęgłem (śrubokrętem) w Nikonie i bezwiednie napisałem...
Niemniej przełączenie na manual jest najbezpieczniejszą metodą zakładania osłony w tym obiektywie.
Przerabiałem to jeszcze na analogowych Minoltach Dynax a ten obiektyw nazywał się wtedy Sigma 70-300 f/4-5.6 APO DG Macro ;)

Darekw1967
13.03.09, 14:59
Witam !

Zuiko 70-300 - Mam klopoty przy ogniskowej bliskiej 300mm
bo AF mi nie moze trafic i jest to na tym szkle bardzo upierdliwe.

Ostatnio zirytowalem sie i musialem przejsc na manual bo
mnie... trafialo... dokumentnie.

Problem ten jest nawet przy bardzo dobrym oswietleniu.


Pozdrawiam

dzemski
13.03.09, 15:26
Witam !

Zuiko 70-300 - Mam klopoty przy ogniskowej bliskiej 300mm
bo AF mi nie moze trafic i jest to na tym szkle bardzo upierdliwe.

Ostatnio zirytowalem sie i musialem przejsc na manual bo
mnie... trafialo... dokumentnie.

Problem ten jest nawet przy bardzo dobrym oswietleniu.


Pozdrawiam

ze statywem czy z ręki ?
bo jak z ręki to się nie dziwię, zapewne ci ręka pływa przy takiej ogniskowej ;)

herbie_mp
13.03.09, 15:32
Witam !

Zuiko 70-300 - Mam klopoty przy ogniskowej bliskiej 300mm
bo AF mi nie moze trafic i jest to na tym szkle bardzo upierdliwe.
...
Problem ten jest nawet przy bardzo dobrym oswietleniu.
Czasami tak jest, to fakt. Ale nie demonizujmy :) Nie jest aż tak źle :grin:

Darekw1967
13.03.09, 16:03
ze statywem czy z ręki ?
bo jak z ręki to się nie dziwię, zapewne ci ręka pływa przy takiej ogniskowej ;)

Z reki... ale czy to problem dla AF-a ?

Robilem u znajomych na porownywalnym tele w innych systemach
i szkla tam ostrza bez zarzutu przy maksymalnej ogniskowej.

Dla Zuiko 70-300 przy 300mm musi miec juz bardziej
manual niz AF (taka uroda tego szkla ;) a moze E-410-tka nie daje rady )

format
13.03.09, 16:06
Z reki... ale czy to problem dla AF-a ?

Tak, przy 600mm są potężne drgania, pracujący AF raz dostaje inny punkt do zogniskowania, raz inny. Sam to odczuwam w E3, które ma jednak trochę sprawniejszy AF od czterysetek.
Rozwiązaniem jest właśnie statyw, lub przynajmniej monopod.

marecki
13.03.09, 16:06
No nie wiem. Miałem to szkło przez 3 godziny na puszce przypięte i na 300 mm ostrzyło mi bez problemu przy mocno pochmurnej pogodzie. Chyba ani razu nie było żadnych poszukiwań AF.

dzemski
13.03.09, 16:15
Z reki... ale czy to problem dla AF-a ?

Robilem u znajomych na porownywalnym tele w innych systemach
i szkla tam ostrza bez zarzutu przy maksymalnej ogniskowej.

Dla Zuiko 70-300 przy 300mm musi miec juz bardziej
manual niz AF (taka uroda tego szkla ;) a moze E-410-tka nie daje rady )

przy 410 mimo swojej lekkości szkło przeważa. Wiesz, ja mam problem z łapaniem ostrości sigmą 70-200 na 200mm i to na E3. Ręka lata strasznie. U mnie znów za ciężko (razem z E3 i gripem to wszak 3 kg). Skąd AF ma wiedzieć co chcesz mieć ostre, jak ciągle ten obiekt zmienia położenie ?

Jamsborg
13.03.09, 19:31
To ja chyba z innej planety jestem. Nie mam co prawda ciężkiego E-3 a E-30 dopiero w drodze ale fotografowanie E-510 + 50-200SWD z ręki to żaden problem i czysta przyjemność, żaden statyw nie jest mi potrzebny. Nie mam też problemów z utrzymaniem E-510 + 50-200SWD + EC14 czyli jakieś 560mm, poruszone foty to naprawdę pojedyncze przypadki. Czasem zastanawiam się po co kupowałem frotkę jak najczęściej i tak jej nie używam bo mi się nie chce :D Statyw dopiero wyciągam przy trio E510 + 50-200SWD + EC-20. Zobaczymy jak będzie z E-30.

kasprzyk
13.03.09, 21:41
Darekw1967 - co konkretnie fotografujesz ?
Ja nie odczuwam takich problemów, ostatnio siedziałem trochę na "krzakach", gałązki cienkie w różnych odległościach - zasada jedna - pomiar AF [ . ] środkowy, oczywiście jak "zsunę" obiektyw lekko z gałązki, leci on na drugi plan, przejdzie zakres i powraca - wtedy najlepiej obrać grubszą gałązkę czy pień drzewa i łatwiej powrócić do cienkiej gałązki. Dla większych obiektów czy zwierząt np sarny z odległości 50 - 100m to żaden kłopot, bardzo prosto na nie wyostrzyć. Oczywiście jednolite tło: np rozmazane chmury - to już jest trudne.
pokaż przykładowe fotki.

aha - tylko ja używam z 510-tką

pzdr

Ania_
13.03.09, 21:51
Jeśli obiektyw notorycznie "przestrzeliwuje" to może być coś nie tak z danym egzemplarzem. Zapewniam, że na 300mm da się robić z ręki ostre zdjęcia- oczywiście nie bez znaczenia są warunki pogodowe oraz po prostu wprawa. Każdy ma inne predyspozycje, chociaż pewne drgania są i będą, jednak z większością z nich radzi sobie stabilizacja (a nawet jej brak bardzo nie przeszkadza w użytkowaniu 70-300, wiem z doświadczenia).

Bodzip
13.03.09, 21:55
Kiedyś w szkole dużo strzelałem, stąd może wprawa. Kontrola oddechu i obiektyw leżący na miękko pracującym palcu. Zero problemów. I jak kasprzyk napisał - środkowy punkt AF.
Acha - E-400 (jeszcze) :)