PDA

Zobacz pełną wersję : Głosowanie, Retronaprawa 2/2018



helmuth
8.02.18, 23:33
Do naprawy mieliśmy zdjęcie szklanego negatywu.
Oto on, po zmianie na pozytyw i pomniejszony:

198331


Mamy pięć prac, zaczynamy głosowanie.
Głosujemy tylko na jedną pracę, oto one:


1

198332

2

198333

3

198334

4

198330

5

198335


Jest też paczka do pobrania stąd (https://drive.google.com/open?id=1J8ndooKtFgUpv3yr-erLtgtCWuxLAC7h)

A56
8.02.18, 23:47
Zagłosowałem.
Koledzy pokazali wersje w kolorze i nie trudno odgadnąć, które zdjęcia są ich.
Swoje poznaję

Pozostały mi dwa zdjęcia, których autorów nie znam. Jeden otrzymał mój głos, bo też najbardziej mi się podoba.

helmuth
9.02.18, 00:01
Pozostały mi dwa zdjęcia, których autorów nie znam.I o to chodzi :D
Inni, nie autorzy, będą mieli trudniej- trzy prace nieznanego autorstwa.

andtor2
9.02.18, 00:46
Chyba przydałoby się też w wątku z głosowaniem, na początku, zdjęcie oryginalne w tej samej wielkości co prace. Może akurat w tej edycji zamienione tylko z negatywu na pozytyw.

helmuth
9.02.18, 00:57
No nie wiem :roll:
Przy tej wielkości zdjęć i tak się nie da porównać na tej samej stronie. Ani z oryginałem, ani z innymi pracami.
Trzeba i tak otwierać każde zdjęcie na innej karcie, więc jedna karta więcej chyba nie zrobi różnicy?

andtor2
9.02.18, 01:05
... jedna karta więcej chyba nie zrobi różnicy?
Można powiedzieć jeden wątek więcej, bo oryginał w innym wątku. Po kilku dniach ten watek z oryginałem może być niewidoczny na pasku z prawej i trzeba będzie powiedzmy szukać oryginału. To taka uwaga z punktu widzenia głosującej osoby, może nowej na forum.

helmuth
9.02.18, 01:14
Można powiedzieć jeden wątek więcej, bo oryginał w innym wątku.Ok, poprawiłem pierwszy post :)

A56
9.02.18, 21:12
Zamieszczone zdjęcie do poprawy jest już trochę po retuszu.
Oryginał tak wygląda.

https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2018/02/ajan03cz-1.jpg
źródło (http://cdn.fotopasja.org/images/2018/02/09/ajan03cz.jpg)

apz
10.02.18, 11:07
Zagłosowałem na wersję dodająca moim zdaniem najwięcej cyfrowego naśladownictwa życia... Taki gust, a o gustach ponoć ma się nie dyskutować na forum...

helmuth
10.02.18, 14:58
Wątek otwarty!



Oryginał tak wygląda ...
Masz rację, już poprawiłem.
Pojawił się problem przy edycji posta- zniknęły zdjęcia. Dlatego zamknąłem wątek, żeby nie było, że głosujemy na niewidzialne zdjęcia. :)
Teraz już wszystko w porządku, zapraszam do dalszego głosowania :)

PS
Przy okazji- prowadzi, z miażdżącą przewagą, praca ... z największą ilością głosów. Jedna jeszcze nie znalazła uznania ;)

helmuth
12.02.18, 21:03
Sytuacja bez zmian.
Kolejność taka jak była, przewaga prowadzącej pracy znaczna. Dalej jedna praca bez głosu.

Krakman
12.02.18, 21:15
Sytuacja bez zmian.
Dalej jedna praca bez głosu.
Musi moja bo mnie nie lubiom.... :???:

Bodzip
13.02.18, 08:13
Musi moja bo mnie nie lubiom.... :???:
A kto walczył o Twoje medale ???

Krakman
13.02.18, 17:19
A kto walczył o Twoje medale ???
No kto!? jeszcze się śmiali, że chcemy się obwieszać nimi jak ruskie sołdaty...

henry1
13.02.18, 23:10
Musi moja bo mnie nie lubiom.... :???:

Zagłosowałem, chyba na Twoją, ale mogę się mylić. :roll:

Krakman
14.02.18, 00:25
Zagłosowałem, chyba na Twoją, ale mogę się mylić. :roll:

Na pewno się mylisz.... :???:

henry1
14.02.18, 01:34
Na pewno się mylisz.... :???:

Zdarza się, wiek już nie ten... :cry:

helmuth
14.02.18, 11:14
Niewiele czasu zostało do końca głosowania. Sytuacja zmieniła się o tyle, że już nie ma pracy bez głosu :)

Krakman
14.02.18, 18:04
Niewiele czasu zostało do końca głosowania. Sytuacja zmieniła się o tyle, że już nie ma pracy bez głosu :)
No wreszcie ktoś mi dał głos....:grin:

andtor2
16.02.18, 00:50
Gratulacje dla zwycięzcy:) i dzięki za głosik na moją pracę (5):). Niepotrzebnie rozjaśniałem to zdjęcie sugerując się histogramem i za mało wyostrzyłem.

helmuth
16.02.18, 09:33
Głosowanie zakończone, pora ujawnić autorów.
1- A56
2- Dziadek
3- helmuth
4- Krakman
5- andtor2

Wygrał więc A56. Gratulacje :)


PS
Dziękuję autorom i wszystkim biorącym udział w głosowaniu.

Bodzip
16.02.18, 11:24
Gratulacje :)
Muszę się tak naumić :)

helmuth
16.02.18, 11:38
Muszę się tak naumić :)Ćwiczenie czyni mistrza :wink:

apz
16.02.18, 12:19
Głosowanie zakończone, pora ujawnić autorów.
1- A56
2- Dziadek
3- helmuth
4- Krakman
5- andtor2

Wygrał więc A56. Gratulacje :)


PS
Dziękuję autorom i wszystkim biorącym udział w głosowaniu.

Zasłużenie! Gratulacje!

A56
16.02.18, 12:35
Dziękuje za gratulacje.
Takich prac ze zdjęciem nie robię na co dzień. Przy takich poprawkach trzeba szukać sposobu no retusz. To pozwala mi na poznawanie możliwości mojego programu. Dziękuje kol. helmutowi że prowadzi taką zabawę, bo to może wiele człowieka nauczyć.Wiem, że jeszcze daleko mi do doskonałości, ale jak wyżej napisano "Ćwiczenie czyni mistrza :wink:

Dziadek
17.02.18, 09:53
Serdecznie gratuluję tak zdecydowanego zwycięstwa!

gulasz
17.02.18, 12:21
weszłam przypadkiem w wątek - ankieta zakończona - ale dla mnie 3ka najlepsza :)
niemniej gratulacje dla naprawiających ;)

andtor2
8.03.18, 17:25
Wrócę jeszcze do tej edycji z takim "dylematem":wink:, pytaniem ?
Otóż, dość często na archiwalnych zdjęciach, po zeskanowaniu, pojawia się taki powtarzający się wzór, faktura, raster, papieru foto.
Może obrazkowo to jeszcze pokażę, na innym zdjęciu. To fragment (krop 1:1) skanu w 600 dpi:

199007

Teraz nawiązując do tej edycji (ale niekoniecznie tylko do tej, ale tak na przyszłość) pytanie brzmi czy wskazane jest usuwanie tego (zgodnie z nazwą wątku retronaprawa), czy niekoniecznie, a może należy dodać swoją inną fakturę jak w pracy nr 3 ? Tylko na takiej zasadzie można by też dodać celowo inne skazy na zdjęciu jak rysy, czy przebarwienia. W pracy nr1 A56 na tle miejscami ten "wzorek" pozostał, ale to raczej oryginalny jak był na zdjęciu. Nie ukrywam, że "drążę" to zagadnienie po wątku jaki w tym temacie (metody usuwanie tego wzorku) pojawił się na nikoniarzach.

A56
8.03.18, 18:42
Wrócę jeszcze do tej edycji z takim "dylematem":wink:, pytaniem ?
Otóż, dość często na archiwalnych zdjęciach, po zeskanowaniu, pojawia się taki powtarzający się wzór, faktura, raster, papieru foto.
Może obrazkowo to jeszcze pokażę, na innym zdjęciu. To fragment (krop 1:1) skanu w 600 dpi:


Teraz nawiązując do tej edycji (ale niekoniecznie tylko do tej, ale tak na przyszłość) pytanie brzmi czy wskazane jest usuwanie tego (zgodnie z nazwą wątku retronaprawa), czy niekoniecznie, a może należy dodać swoją inną fakturę jak w pracy nr 3 ? Tylko na takiej zasadzie można by też dodać celowo inne skazy na zdjęciu jak rysy, czy przebarwienia. W pracy nr1 A56 na tle miejscami ten "wzorek" pozostał, ale to raczej oryginalny jak był na zdjęciu. Nie ukrywam, że "drążę" to zagadnienie po wątku jaki w tym temacie (metody usuwanie tego wzorku) pojawił się na nikoniarzach.

Napiszę o mojej pracy.
Usuwając rysy załamania i to co powinno być usunięte bo jest zniszczone usuwam w ten sposób, że faktura papieru także zostaje usunięta (rozmyta) w Ps tak można i często z tej metody korzystam. Jak ta metoda nie daje pożądanego efektu używam innych.
Dlatego miejscami na tle jest faktura papieru. Można dodać taką fakturę. To już zależy od gustu osoby obrabiającej.
Gdybym chciał usunąć to co powinno być usunięte, naprawione i jeszcze dopasowywał wzorek papieru to była by praca aptekarska.
Moim zdaniem lepiej dodać taką fakturę.

grizz
8.03.18, 18:56
Na nikoniarzach padła fajna propozycja z filtrem FTT. Efekty były niezłe

andtor2
8.03.18, 19:14
...Moim zdaniem lepiej dodać taką fakturę.
Właśnie mam tu duże wątpliwości czy jest to zgodne z pierwotnym zamierzeniem Retronaprawy. Uważam, że to jednak jest skaza (można i powiedzieć oczywiście "uroda" starych zdjęć) i moim zdaniem tak należałoby to traktować. Można oczywiście to zostawić (czy nieznacznie skorygować, choćby rozmyciem), ale dodawanie własnej faktury to w kontekście naprawy uważam już za przesadzoną czynność. Rozumiałbym, gdyby zdjęcie było współczesne i miało być stylizowane na retro. No, ale może jestem w mylnym błędzie:)

Krakman
8.03.18, 19:52
Właśnie mam tu duże wątpliwości czy jest to zgodne z pierwotnym zamierzeniem Retronaprawy. Uważam, że to jednak jest skaza (można i powiedzieć oczywiście "uroda" starych zdjęć) i moim zdaniem tak należałoby to traktować. Można oczywiście to zostawić (czy nieznacznie skorygować, choćby rozmyciem), ale dodawanie własnej faktury to w kontekście naprawy uważam już za przesadzoną czynność. Rozumiałbym, gdyby zdjęcie było współczesne i miało być stylizowane na retro. No, ale może jestem w mylnym błędzie:)
Nie jesteś w mylnym błędzie. Rzeczona faktura była wynikiem użycia takiego a nie innego papieru użytego do zrobienia odbitki.... Gdyby odbitka zrobiona byłą na papierze matowym na ten przykład, nie było by o czym mówić...
Papier jedwabisty kiedyś był często używany do tzw. zdjęć legitymacyjnych, czy też portretowych... Rzadziej używano matowego , a już błyszczącego wcale nie było..
Więc - to co widać nie wynika z jakości zdjęcia, lecz z jakości papieru użytego do wykonania tegoż. Powinno się to to usuwać w poprawce, bo tego "wzorka" nie ma na negatywie na pewno..

andtor2
8.03.18, 19:57
Dzięki za fachowe wyjaśnienie. Właśnie zauważyłem, że ten "wzorek" najczęściej występuje w zdjęciach legitymacyjnych i portretowych.

helmuth
8.03.18, 21:24
Więc - to co widać nie wynika z jakości zdjęcia, lecz z jakości papieru użytego do wykonania tegoż. Powinno się to to usuwać w poprawce, bo tego "wzorka" nie ma na negatywie na pewno..To co pokazał andtor, to prawdopodobnie skan odbitki zrobionej na papierze jedwabistym.
Nie wyobrażam sobie, jak można ten wzorek usunąć z całego zdjęcia w czasie retuszu. Toż to benedyktyńska praca. Zresztą, skoro na oryginalnym zdjęciu ten wzorek był widoczny, dlaczego go usuwać?
W naszym przypadku, ze zdjęciami negatywów, jest inna sprawa.
Wzorek jest na negatywie:
199018
Im jaśniejsze miejsca, tym wyraźniejszy.
Może negatyw był suszony na płótnie lub innym materiale? Na ciemnych miejscach wzorek jest mniej widoczny bo warstwa emulsji jest grubsza?
Ponieważ podczas retuszu, wzorek się stempluje, rozmywa, rozmazuje a niektóre miejsca są "malowane" ręcznie, ciągłość wzorka zostaje zaburzona. Dodanie faktury pozwala nieco zamaskować te zaburzenia.

andtor2
8.03.18, 21:59
...Nie wyobrażam sobie, jak można ten wzorek usunąć z całego zdjęcia w czasie retuszu. Toż to benedyktyńska praca.
Nie tak zupełnie. To o czym wspomniał grizz - filtr FTT.

W programie Gimp (2.9.5) jest takie narzędzie, po jego zastosowaniu (kilka, kilkanaście sekund) mamy taki efekt.
Porównanie bez filtra i z filtrem:
199019

Nie jest może idealnie, ale chyba warto go zastosować dla takich skanów z wzorkiem. Opis tu na filmiku : klik (https://www.youtube.com/watch?v=3137dDa6P4s) (pominąłem tylko filtr smoth median jak na tym poradniku)



Zresztą, skoro na oryginalnym zdjęciu ten wzorek był widoczny, dlaczego go usuwać?
Może dlatego, że jest to skaza wynikająca z zastosowanego typu papieru jak napisał Krakman. Na kliszy, negatywie, wzorku nie ma. Powstaje dopiero po zeskanowaniu papierowej odbitki.

Inny powód, gdy na przykład mamy tylko zdjęcie legitymacyjne (z tym widocznym wzorkiem) i chcielibyśmy je powiększyć i oprawić w ramki. Ta wówczas mocno widoczna faktura raczej nie będzie dobrze wyglądać.

helmuth
8.03.18, 22:23
Może dlatego, że jest to skaza wynikająca z zastosowanego typu papieru jak napisał Krakman.Z tym bym dyskutował.
To nie jest skaza tylko uroda starego zdjęcia. Ono takie było. Nie oprawiało się w ramki negatywu, tylko robiło się odbitkę na takim papierze.


Inny powód, gdy na przykład mamy tylko zdjęcie legitymacyjne (z tym widocznym wzorkiem) i chcielibyśmy je powiększyć i oprawić w ramki.W tym przypadku faktycznie, to co było na małym zdjęciu mało rażącym wzorkiem, na powiększeniu będzie koszmarnym wzorem ;)

andtor2
8.03.18, 22:32
Z tym bym dyskutował.
To nie jest skaza tylko uroda starego zdjęcia. Ono takie było. Nie oprawiało się w ramki negatywu, tylko robiło się odbitkę na takim papierze.

Idąc tym tokiem rozumowania, nierzadko można spotkać też opinie, że wszelkiego rodzaju inne skazy starych zdjęć jak np. przebarwienia, rysy, drobne ubytki, plamki, to też ich uroda. Poniekąd słusznie tak się uważa. Może nie warto tego naprawiać ?:), a jak już naprawiać to dlaczego wybiórczo ?:wink:. Szczególnie dodawanie do starych zdjęć tych "skaz" (np. faktury papieru) to już całkiem mi nie odpowiada w Retronaprawie.

PS.
Odbitki jak się dowiedziałem robiono na różnych papierach, na jednych jest ta skaza z wzorkiem, na innych nie ma.

helmuth
8.03.18, 23:28
To nie jest skaza tylko uroda starego zdjęcia. Ono takie było. Nie oprawiało się w ramki negatywu, tylko robiło się odbitkę na takim papierze.Idąc tym tokiem rozumowania, nierzadko można spotkać też opinie, że wszelkiego rodzaju inne skazy starych zdjęć jak np. przebarwienia, rysy, drobne ubytki, plamki, to też ich uroda. Trudno się z Tobą dyskutuje, jesteś uparty jak Nr 7.
Krakman uważa "wzorek" na papierze za skazę, ja za urodę starego zdjęcia. Ty zaś twierdzisz, że ewidentne uszkodzenia (przebarwienia, rysy, drobne ubytki, plamki) to też skazy, które mogą dodawać urody staremu zdjęciu. Powinieneś odróżnić skazę od uszkodzenia.

A56
8.03.18, 23:39
A ja myślę, że zdjęcie powinno być bez niespodzianek w stylu skaz, ubytków, śladów kurzu, przebarwień itp.
Fotograf robiący zdjęcie w czasach, kiedy nie było fotografii cyfrowej z całą pewnością chciał zrobić idealne zdjęcie i w retronaprawie powinno się do tego dążyć.

andtor2
8.03.18, 23:56
Trudno się z Tobą dyskutuje, jesteś uparty jak Nr 7.
Krakman uważa "wzorek" na papierze za skazę, ja za urodę starego zdjęcia. Ty zaś twierdzisz, że ewidentne uszkodzenia (przebarwienia, rysy, drobne ubytki, plamki) to też skazy, które mogą dodawać urody staremu zdjęciu. Powinieneś odróżnić skazę od uszkodzenia.
Fakt trudno nam się dyskutuje:). Nie odbieraj tego jako atak na Retronaprawę, czy tym bardziej na Twoją osobę.

Odnosząc się do pogrubionego, ależ nie tylko ja tak sądzę (wiele razy spotkałem się z takimi opiniami). Dzisiejsza wypowiedź A56 z sąsiedniego wątku:

...Nie przejmował bym się aż tak mocno plamami, przebarwieniami. To jednak stare zdjęcie i to zrobione na szkle i powinno zachować te cechy zdjęcia. ...

Czyli wzorek, faktura, przebarwienia, plamy, powinny zostać nie należy tego naprawiać. Ba, może i by dodać trochę tych cech jeżeli to uroda, starego zdjęcia?:wink: Tak, skazę z tym wzorkiem stawiam na równi z tymi pozostałymi skazami. Dlaczego plamki i przebarwienia nie nazwać skazami tylko uszkodzeniami, no bez przesady.

PS.
Także Helmuth nie masz monopolu na rację (tak jak i ja zresztą). To co nazywasz ewidentnymi uszkodzeniami A56 traktuje zupełnie inaczej, a chyba nie odmówisz mu znajomości i wyczucia obróbki. Każdy z nas ma tu swoją teorię. Przyjdzie następna osoba i będzie miała jeszcze inny pogląd w tej sprawie.
Dalsza dyskusja raczej i tak do niczego nie doprowadzi, wiec myslę nie ma co przeciągać:)

Edit

...Fotograf robiący zdjęcie w czasach, kiedy nie było fotografii cyfrowej z całą pewnością chciał zrobić idealne zdjęcie i w retronaprawie powinno się do tego dążyć.
Z tym akurat w 100% się zgadzam i nie sądzę aby ten fotograf chciał aby na jego zdjęciu był widoczny ten wzorek, faktura, papieru. W wizjerze przecież tego nie widział.

Krakman
9.03.18, 00:37
Z tym akurat w 100% się zgadzam i nie sądzę aby ten fotograf chciał aby na jego zdjęciu był widoczny ten wzorek, faktura, papieru. W wizjerze przecież tego nie widział.

No przecież mówiłem ludziska, że na takim papierze, zresztą jedwabistym wywoływało się zdjęcia, naświetlone na tymże... Taka była moda, że portrety na tym się robiło bo .... może szlachetniej to wyglądało..:roll:
Teraz jak ktoś z tego zeskanuje by zrobić reprodukcję (wiem, trudne słowo), to ta "jedwabistość" papieru jest tylko utrudnieniem!
I nie kombinujcie nad tym... To jest WADA!, którą trzeba usunąć... Bo ona nie wynikła z negatywu, naświetlania, tylko maniery, mody, poprawności fotograficznej stosowania takiego papieru!
Naprawdę zęby zjadłem na tym w latach 60-tych, 70-tych i 80-tych ub wieku! (Tylko mi w jamę nie zaglądajcie bo spore ubytki są....).

andtor2
9.03.18, 00:42
Ależ ja uważam podobnie, że jest to wada, skaza, którą należy usunąć czy możliwie zniwelować, a nie eksponować. Mnie niepotrzebnie cytowałeś, tu Helmuth nie jest przekonany i ma odmienne zdanie.

Krakman
9.03.18, 00:45
Ależ ja uważam podobnie, że jest to wada, skaza, którą należy usunąć czy możliwie zniwelować, a nie eksponować. Mnie niepotrzebnie cytowałeś, tu Helmuth nie jest przekonany i ma odmienne zdanie.
Nie cytowałem, tylko podłączyłem się..... Tak może by było widać na jaki temat piszę... :wink:
Pozdrawiam wszystkich idę spać!

helmuth
9.03.18, 01:14
... nie sądzę aby ten fotograf chciał aby na jego zdjęciu był widoczny ten wzorek, faktura, papieru.Zdawał sobie sprawę z tego, na jakim papierze będzie robił odbitkę, że faktura tego papieru będzie widoczna.
Gdyby nie chciał tego wzorka, użyłby papieru matowego. Na pewno zaś nie przewidywał, że w przyszłości powstaną skanery i komuś może przeszkadzać kopia faktury użytego papieru :wink:

Krakman
10.03.18, 14:03
Zdawał sobie sprawę z tego, na jakim papierze będzie robił odbitkę, że faktura tego papieru będzie widoczna.
Gdyby nie chciał tego wzorka, użyłby papieru matowego. Na pewno zaś nie przewidywał, że w przyszłości powstaną skanery i komuś może przeszkadzać kopia faktury użytego papieru :wink:

Heniu! Jak pewnie pamiętasz bywały czasy, że kupowało się to co akurat było w lokalnej "Foto-Optyce" (Dla małolatów tak się nazywały w całej Polsce sklepy z akcesoriami foto), więc często fotograf nie miał wyboru na czym wykonywał odbitki...Zwłaszcza amatorskie. A to, że portrety i zdjęcia do leg. czy dowodu wykonywali specjaliści na jedwabistym...? tak było i już.... Raczej nie sądzę by fotograf wybierał papier bo mu się "wzorek" podobał.
A co do nieprzewidywania takiego skoku technologicznego, to nie tylko w fotografii to nastąpiło...

helmuth
10.03.18, 16:30
A to, że portrety i zdjęcia do leg. czy dowodu wykonywali specjaliści na jedwabistym...? tak było i już.... Raczej nie sądzę by fotograf wybierał papier bo mu się "wzorek" podobał.Jednakże wybór tego papieru był w pełni świadomy, pewnie właśnie ze względu na jego fakturę.
Dlatego nie uważam tego (że ją widać) za skazę.

Krakman
10.03.18, 17:48
Dlatego nie uważam tego (że ją widać) za skazę.
Uparciuszek......... :wink:
1. Ale ja też będę uparty.... Zdjęcie zrobione na tymże papierze jest pozbawione skazy ze względu na fakturę papieru. Bo taki miał być...
2. Skan tegoż zdjęcia, na którym tą fakturę widać to już jest skan ze skazą........
Ponieważ naszym, czy innych zadaniem jest zeskanować zdjęcie a nie fakturę papieru....
Taką samą skazą jak powiadasz, jest skan zdjęcia porysowanego.... Jeśli takowe (jedne i drugie ) skanujemy w celu poprawienia, to zarówno faktura, jak i porysowanie jest skazą, którą trzeba USUNĄĆ.
I nie kuć się...

helmuth
10.03.18, 21:23
I nie kuć się...A pokucę się :D
1.Faktura, którą widać na skanie, powstała w momencie wykonania zdjęcia (naświetlenia papieru). Jest więc nieodłączną częścią zdjęcia.
2.Wszelkie rysy, ubytki, plamy, przebarwiania itp, które na tym skanie widać, powstały na zdjęciu później.
Dla mnie są to zupełnie różne sprawy i dlatego nie pakuję ich do jednego wora.
No ale to moje zdanie. Wolno mi? ;)

andtor2
10.03.18, 22:32
A pokucę się :D
1.Faktura, którą widać na skanie, powstała w momencie wykonania zdjęcia (naświetlenia papieru). Jest więc nieodłączną częścią zdjęcia.
2.Wszelkie rysy, ubytki, plamy, przebarwiania itp, które na tym skanie widać, powstały na zdjęciu później.
Dla mnie są to zupełnie różne sprawy i dlatego nie pakuję ich do jednego wora.
No ale to moje zdanie. Wolno mi? ;)
Można do tego i tak podejść. Dla mnie ta faktura jest nieodłączną cechą papieru jedwabistego i chyba się nie mylę, że będzie widoczna na skanie także przed naświetleniem papieru.

Krakman
10.03.18, 22:40
A pokucę się :D
1.Faktura, którą widać na skanie, powstała w momencie wykonania zdjęcia (naświetlenia papieru). Jest więc nieodłączną częścią zdjęcia.
2.No ale to moje zdanie. Wolno mi? ;)
ad1.
Moment wykonania zdjęcia to naświetlenie filmu (negatywu) a nie papieru... Naświetlenie papieru to już inny proces, nazywa się procesem negatywowo-pozytywowym i papier bierze w nim udział choć nie ma znaczenia jego jakość.
A tak spytam, czy oglądając zdjęcie w jakimś wydawnictwie to uważasz, że papier na którym jest wydrukowane, to "nieodłączna część zdjęcia...?"
ad2. Wolno Ci. U nas w kraju wbrew niektórym unijnym upierdliwcom, jest całkowita wolność słowa! :grin:

helmuth
11.03.18, 00:54
Dla mnie ta faktura jest nieodłączną cechą papieru jedwabistego ...Na którym została zrobiona odbitka. Ta nieodłączna cecha przechodzi więc na odbitkę.

Moment wykonania zdjęcia to naświetlenie filmu (negatywu) a nie papieru...OK (w nawiasie napisałem o który moment mi chodzi), miałem na myśli wykonanie odbitki.

A tak spytam, czy oglądając zdjęcie w jakimś wydawnictwie to uważasz, że papier na którym jest wydrukowane, to "nieodłączna część zdjęcia...?"Nie, jest to nieodłączna część tego wydawnictwa


PS
Moja wiedza na temat technik drukarskich jest mniej niż skromna ale przypuszczam, że żeby zdjęcie (odbitkę) wydrukować w jakimkolwiek wydawnictwie, należy je najpierw uzyskać w procesie negatywowo-pozytywowym na jakimś papierze. Papier ten jest nieodłączną częścią tego zdjęcia (odbitki).

Krakman
11.03.18, 09:23
PS
Moja wiedza na temat technik drukarskich jest mniej niż skromna ale przypuszczam, że żeby zdjęcie (odbitkę) wydrukować w jakimkolwiek wydawnictwie, należy je najpierw uzyskać w procesie negatywowo-pozytywowym na jakimś papierze. Papier ten jest nieodłączną częścią tego zdjęcia (odbitki).
Nie trzeba, zwłaszcza, że teraz dominuje wszelaka elektronika i zdjęcie od razu jest plikiem obrobionym później w procesie komputerowym.
A co do negatywów tradycyjnych to skanuje się często negatywy.... bez przeniesienia na papier...

andtor2
11.03.18, 09:44
Jak już tak się "kucimy":wink: to bardzo słuszna uwaga:

...A co do negatywów tradycyjnych to skanuje się często negatywy.... bez przeniesienia na papier...
poddająca w wątpliwość twierdzenie:

1.Faktura, którą widać na skanie, powstała w momencie wykonania zdjęcia (naświetlenia papieru). Jest więc nieodłączną częścią zdjęcia. i faktura tego papieru powstała w fabryce w procesie produkcji.

helmuth
11.03.18, 12:39
Jak już tak się "kucimy":wink: ...Znowu mieszasz opinie tak, aby "wyszło" na Twoje.
Ja piszę o przypadku, z którym my (w tej zabawie) mamy do czynienia a Krakman pisze o technice drukarskiej. To są dwie różne sprawy.

andtor2
11.03.18, 13:01
Ależ może wyjść na Twoje:) Również piszę o konkretnym przypadku z tej edycji Retronaprawy. (Na technice drukarskiej się nie znam, co najwyżej o tyle ile znajdę informacji teoretycznych w internecie.) Jakby nie było zapoczątkowałem tą dyskusję i z swej strony już kończę. Dla osób postronnych czytających to staje się już na pewno nudne. Przyjąłem do wiadomości Twój punkt widzenia, ale nie muszę przecież się z nim zgadzać.

Krakman
11.03.18, 17:48
Krakman pisze o technice drukarskiej. To są dwie różne sprawy.
Dodam....
Zanim przejdziemy do "techniki drukarskiej" to pozostaje wcześniej przygotowanie do druku, czyli usuwanie wszelkiej "mory" i innych artefaktów jak choćby dyskutowane ponad miarę skany faktury papieru. To są cechy NIEPOŻĄDANE...:grin:

helmuth
11.03.18, 18:32
To są cechy NIEPOŻĄDANE...:grin:
Poznaliśmy swoje stanowiska i na tym proponuję zakończyć dyskusję o fakturze papieru.