Zobacz pełną wersję : Czy możliwe jest cofnięcie licznika przebiegu migawki w OM-D?
Witam,
jestem tu nowa.
jeśli to możliwe prosiłabym o radę...
Zdecydowałam się na zakup używanego korpusu OM-D E-M5. Już jedzie. Trochę się martwię, bo kryterium był niewielki przebieg, a naczytałam się o procederach jakich dopuszczają się czasem sprzedający w kwestii fałszowania danych o zużyciu. Czy z Waszej wiedzy wynika że faktycznie można zmienić dane aparatu? Czy zostaje jakikolwiek ślad po ingerencji w oprogramowanie? Czy jako uzytkownik mogę to sprawdzić?
pozdrawiam
Teoretycznie tak.
Nie słyszałem o takich przypadkach.
Gdyby ingerencja w oprogramowanie aparatu byłaby łatwa, dawno już mielibyśmy poprawione filmowanie w olkach a nie mamy.
Tu jest jak sprawdzić iliśc kłapnięć w menu: https://forum.olympusclub.pl/threads/86174-Korpusy-m4-3-informacje-og%C3%B3lne?p=912858&viewfull=1#post912858
Jeżeli się zdecydowałaś i "już jedzie" to nie katuj się niepotrzebnie tylko ciesz się z zakupu i nieodległego pstrykania. Jeżeli stwierdzisz, że coś nie gra możesz zwrócić. Więcej wiary w ludzi. (chociaż sam się zastanawiam czy z tym nie przesadzam?:roll:). Będzie dobrze!
Kurczę, te migawki są na astronomiczne przebiegi. Jak nie miał jakiejś wady migawki to 3 razy zmienisz aparat zanim ją zajedziesz. Chyba, że timelapsy będziesz namiętnie cykać z interwałem 1 sekundy :) Licznika raczej nie da się cofnąć a taka ingerencja w oprogramowanie kosztowałaby znacznie więcej wysiłku niż wart aparat.
A tak w temacie, przy okazji, czy robienie zdjęć na migawce elektronicznej zwiększa licznik? Sprawdził to ktoś? Ja sobie obiecuję sprawdzić już jakiś czas i zapominam :)
Inna sprawa, jak ktoś używa aparatów do filmowania, to licznik bedzie mały, a aparat może być zuzyty, ale to raczej dotyczy Panasonica. Olkami nikt profesjonalnie nie filmuje.
luc4s
ale w jaki sposób zużyty może być aparat wykorzystywany głównie do filmowania?
A tak w temacie, przy okazji, czy robienie zdjęć na migawce elektronicznej zwiększa licznik? [...]To już poza tematem, ponieważ OM-D E-M5 (pierwsza wersja - jak zrozumiałem z pytania) nie posiada cichej (elektronicznej) migawki. Tak, nawet w trybie cichym licznik zlicza kolejne ekspozycje i pokazuje je jako otwarcia migawki. jedynka: licznik może zostać wyzerowany jedynie w przypadku naprawy serwisowej obejmującej wymianę płyty głównej, zwykły użytkownik nie ma możliwości tak głębokiej ingerencji w system operacyjny aparatu. Do tej pory nie spotkałem się z posiadaniem przez prywatne osoby oprogramowania serwisowego umożliwiającego zmianę zapisów aparatu.
Dziękuję Wam za szybkie odpowiedzi. Rzecz w tym że kupiłam aparat (w porównaniu z innymi ofertami) dość tanio - 1100 PLN a przebieg migawki to 3400 klatek czyli niewiele. Trochę to absurdalne -ale zaczełąm się zastanawiać czy wszytko jest OK. Korpus wygląda na zdjęciach dobrze, w zestawie teoretycznie jest dowód zakupu, mogę obejrzeć aparat podczas odbioru przesyłki (opcja za pobraniem z otworzeniem, choc i tak nie do końca wiem na co zwrócić uwagę mająć niewiele czsu i ograniczone pole manewru). Wychodzi na to że paranoiczka ze mnie. Z drugiej strony - po przeczytaniu poradnika dla kupujących aparaty z drugiej ręki - ciężko nie stwierdzić że ułomności moze być sporo.
IMO to normalna cena. Niestety, bo sam mam taki i kosztował 3 tyś. :(
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
luc4s
ale w jaki sposób zużyty może być aparat wykorzystywany głównie do filmowania?
No jak aparat pracuje, to nagrzewa się matryca, działa stabilizacja, wszystko się z czasem zużywa. To tylko elektronika.
"Wychodzi na to że paranoiczka ze mnie. Z drugiej strony - po przeczytaniu poradnika dla kupujących aparaty z drugiej ręki - ciężko nie stwierdzić że ułomności moze być sporo."
Niepotrzebne rzeczy czytasz. Czytaj o zdjęciach, Może porady jak na maxa wykorzystać możliwoścui tego body. itd. Bądź szczęśliwa, że masz to co chciałaś.
DżejPi, rada zacna, ale przekornie napiszę że w sytuacjach w których ktoś się "naciął" często dostaje reprymendę "jak można być tak naiwnym", " tyle jest rad w sieci jak kupić używany aparat" ;). Trochę się poczułam bezradna przy tym zakupie. Pieniądze nie są astronomiczne, ale też nie planowałam tego wydatku (mój PEN padł znienacka kilka dni temu), ciężko było na szybko na coś się zdecydować . Jestem jednak w tak pięknym miejscu że nie chciałam zostać bez aparatu.
Dziękuję wszystkim za wpisy bo raczej się uspokoiłam.
...
No jak aparat pracuje, to nagrzewa się matryca...
Też mam wrażenie, że małe korpusy mają problem z odprowadzaniem ciepła, a ciepło, to chyba najważniejszy czynnik starzeniowy. Stare 4/3 chodzi,chodzi, chodzi..., a nowe trochę chodzi i często pada. Stawiam na to, że nie chodzi o problem z kontrolą jakości Olka. W lustrzankach problemem była ilość klapnięć lustra, w mikrusach ważniejsze mogą być zupełnie inne czynniki.
Aparat przyjechał, wydaje się być całkowicie sprawny. W stosunku do bezwizjerowego PENa PL-6 jakiego miałam - super wrażenia (wizjer, stabilizacja, wreszcie widzę co robię; mam Zuiko 45mm f1.8 i 12mm f2.0 - cały wieczór się bawiłam ). Ale mam trochę obaw (paranoi ciąg dalszy). Miał być dołaczony dowód zakupu (nie chciałam kupić korpusu kradzionego, to też było kryterium) i tegoż dowodu nie otrzymałam. Po interwencji dostałam mailem scan dowodu zakupu innego modelu. Sprzedawca ma dosłać fakturę (jest z nim kontakt), ale niezależnie chciałam sprawdzić czy nikt nie zgłosił korpusu jako zagubionego ew skradzionego (na fakturach przecież nie ma numeru seryjnego). Znacie może strony gdzie to można sprawdzić? Ja znalazłam http://www.stolencamerafinder.com/ i lokalną polską bazę .
Poprzedni aparat z kitami a później dodatkowe obiektywy także kupiłam używane, ale dostałam za każdym razem stertę papierków.
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.