Zobacz pełną wersję : E-M10/ Jaki 'wycieczkowy' obiektyw?
E-M10/ Jaki 'wycieczkowy' obiektyw?
Cześć
Nie znalazłem tu podobnego tematu- jeśli jest to proszę o przekierowanie postu.
Proszę o radę w kwestii wyboru jednego obiektywu 'wycieczkowego/wakacyjnego'. Przymierzam się do zakupu aparatu e-m10, wersja zależy od ceny jaką trafię. Do tego aparatu chciałbym na początek dobrać jeden obiektyw, który wystarczy mi na wycieczkowe focenie: ogarnie jakiś widok, a i Żonę w ciekawym ujęciu/miejscu. Zdarza mi się również robić makro natury. Nie mam doświadczenia w systemie z wymiennymi obiektywami, do tej pory używałem canona s5 is, ale przestał mi wystarczać. Wiem, że nie ma jednego uniwersalnego obiektywu. Jak się rozkręcę to może za rok będę polował na jakąś jaśniejszą stałkę.
Tak sobie kombinuję: Znajomy podpowieda 14-150, poczytałem i nie jestem do niego przekonany, bo na niego musialbym wydać kwote w której mógłbym kupić np dwa: 12-42 +40 -150. Chyba, że ten jeden 14-150 naprawdę jest tak dobry, że zastąpi mi tamte dwa?
Teraz kupić np 40-150 mm a za rok stałkę? Tylko w tym 40-150 obawiam się ostrości od 0,9m- czy to mocno ogranicza?
Czy może wystarczy 12-50 (z opisów wynika, że i do makro mógłbym go użyć) ?
Witaj na forum!
Dla mnie w takich okolicznościach najwygodniejszą opcją jest 14-150.
Z dwojga złego zamiast 14-42 + 40-150 zdecydowanie bardziej wolałbym Panasa 12-32 + 14-150 Oly.
12-50 niby takie złe, ale jak spojrzysz na fotki niektórych użytkowników forum to ci wyjdzie, że bardzo dużo zależy od samego fotografującego.
Powodzenia w wyborze.
Weź dwa, 14-42 i 40-150. Tym 14-42 spokojnie zrobisz zbliżenia kwiatków itp. Jak po czasie uznasz, że 40-150 to uciążliwa zonglerka, to sprzedasz z mniejszą stratą.
redrum1906
12.08.16, 17:31
12-32. Jedyny sensowny i wybór w szkłach wycieczkowych. Nie po to kupujesz micro żeby na wycieczce nosić "lufę". Miałem 40-150, spoko, lekki ale jednak nie jest on micrusem. 12-32 lepsze optycznie od innych KITow a i 12mm robi różnicę w stosunku do 14. Oczywiście jeśli zależy Ci na szerokich ujęciach. Sam myślę o powrocie do tego szkła. Sprzedalem jakoś czas temu, operuje na jasnych stałkach a przed każdym wyjazdem urlopowym wraca temat zooma...12-40/12-35 drogi, ciężki i ogromny więc m4/3 taxi sens. 12-50 niestety nie jest dobra konstrukcja pod zdjęcia, słaba optyka. Pamiętaj,ze na wakacjach mało światła raczej Ci nie grozi;)
Zestaw 14-150 +9-18 plus jasna stalka do wyboru (ja mam 45/1.8) zrobił już wiele tysięcy kilometrów i tysiące zdjęć.
Z drugiej strony biorąc pod uwagę to:
...Zdarza mi się również robić makro natury. ...
w grę wchodziłby tylko 12-50. Nie znam obiektywu, ale ogniskowe ma dość uniwersalne i jako "wycieczkowy" obiektyw (+makro, które ma) powinien się sprawdzić. Najlepiej poszukaj w necie przykładowe sample z tego obiektywu i oceń sam czy jego jakość Cię zadowala. Przykładowo tu (http://www.photographyblog.com/reviews/olympus_m_zuiko_digital_ed_12_50mm_35_63_ez_review/sample_images/), ale zapewne można znaleźć więcej.
Ja również polecam 12-32 Panasonica, jako uniwersalny, mały i bardzo dobrej jakości obiektyw. Przeszedłem przez 14-42 EZ - gorszy optycznie i elektrozoom dodatkowo niepotrzebnie zabiera prąd, 40-150 - duży choć lekki, ale brak szerokiego kąta tak ważnego na wakacjach (krajobrazy), 14-140 panasonica - dobry ale niestety duży, niektórym wystarczy stałka np: 20/1.7 panasonica - świetna jakość obrazu, mały choć trochę większy od 12-32 ale niestety to stałka, ja poszedłem za ciosem i na zestaw wycieczkowy wybrałem GM1 z 12-32 właśnie, a E-PL7 ze stałkami zostawiłem jako sprzęt domowy.
A i dekielek automatyczny pasuje od olka znacząco poprawiając przyjemność z użytkowania :)
Dzięki za dotychczasowe rady i za przywitanie na forum:)
Nie brałem pod uwagę 12-32 ale skoro tak radzicie, a ja nie mam przeciw temu argumentów to pewnie zacznę szukać dobrej oferty na niego.
Jeśli starczy kasy to dokupie 40-150 a wtedy okaże się czy odpowiada mi zabawa ze zmienianiem obiektywów. Obawiam się, że nie mam na tyle umiejętności by w pełni wykorzystać 12-50 choć teoretycznie zakres ogniskowych mi odpowiada. Jeśli będę mógł to pożyczę go kiedyś na testy, ale jako zakup pierwszego obiektywu to nie będę ryzykował.
Dalsze rady nadal mile widziane.
redrum1906
13.08.16, 22:42
W 12-50 tylko makro może Cię do niego może przekonać. Optycznie gorszy od 12-32 chyba w każdej kwestii. No i jakieś 6x większy;)
...do tej pory używałem canona s5 is, ale przestał mi wystarczać. ...
Fajnie by było, gdybyś napisał co konkretnie przestało Ci wystarczać. Popatrz na zdjęcia, często korzystałeś z najdłuższych ogniskowych? Jeśli tak, to musisz mieć w Olku 150mm. Jeśli nie, to może jednak 12-50. Orłem nie jest, ale porównanie z s5 powinien spokojnie wytrzymać. Taki zestaw w kieszeni jednak się nie zmieści. Jeśli rozmiar się liczy, to ja bym głosował na korpus + kompaktowe uniwersalne szkiełko do jednej kieszeni, a do drugiej 40-150mm. Żona w ciekawym ujęciu, to zupełnie inna sprawa niż żona w ciekawym miejscu. W ciekawym miejscu wystarczą zoomy, ale jeśli chodzi o ciekawe ujęcia, to żona doceni 45/1,8 (ew. Sigmę 60/2,8 - rzecz gustu i ceny, a w wersji olkowy full wypas 75/1,8) ;)
Dla mnie podejście "wycieczkowe" to jak największa uniwersalność i wygoda, w tym ograniczenie do minimum żonglerki obiektywami. Od kilku lat jestem w pełni zadowolony z takiego zestawu: m.zd 14-150 + Lumix 20/1.7. Gdybym musiał zostać przy dwóch obiektywach zostawiłbym właśnie te.
Zapomniałeś o żonie i kwiatkach...
Macro nie jest ważne, za to Żona tak ;-)
W starym s5 przestała mnie zadowalać jakość zdjęć, im dłużej go miałem tym miałem wrażenie, że słabiej. Na początku niby było dobrze, ale później to już nie było to co bym chciał widzieć- i na auto i manualu.
... za to Żona tak ;-)
...
Chyba nawet bardzo, pierwszy raz widzę, żeby ktoś pisał żonę z dużej litery. Oj nie masz chłopie lekko... ;)
---------- Post dodany o 11:14 ---------- Poprzedni post był o 11:11 ----------
... to już nie było to co bym chciał widzieć- i na auto i manualu.
To pokaż na przykładach co chcesz widzieć. Może się okazać, że Olek z ciemnym kitem poprawi sytuację, ale też nie będzie sprzętem marzeń.
Dla mnie podejście "wycieczkowe" to jak największa uniwersalność i wygoda, w tym ograniczenie do minimum żonglerki obiektywami. Od kilku lat jestem w pełni zadowolony z takiego zestawu: m.zd 14-150 + Lumix 20/1.7. Gdybym musiał zostać przy dwóch obiektywach zostawiłbym właśnie te.
dobrze gada :)
ja mam podobny zestaw wycieczkowy, czyli panas14-140+20
Chyba nawet bardzo, pierwszy raz widzę, żeby ktoś pisał żonę z dużej litery. Oj nie masz chłopie lekko... <img src="images/smilies/icon_wink.gif" border="0" alt="" title="Wink" smilieid="4" class="inlineimg">
Nie jest aż tak źle ;), a póki młoda jeszcze to 'stara' nie będę na nią wołał:)
Pod tym linkiem są zdjęcia jakie chciałbym widzieć. Choć pewnie dużo będę musiał się jeszcze nauczyć.
http://www.fotopolis.pl/newsy-sprzetowe/wydarzenia/18235-wymien-swoja-lustrzanke-na-om-d-opinia-mariusza-dolatowskiego
Na tą chwilę zdecydowałem się na Panas 12-32, jak starczy kasy to dokupię 40-150.
Nie jest aż tak źle ;), a póki młoda jeszcze to 'stara' nie będę na nią wołał:)
Pod tym linkiem są zdjęcia jakie chciałbym widzieć. Choć pewnie dużo będę musiał się jeszcze nauczyć.
http://www.fotopolis.pl/newsy-sprzetowe/wydarzenia/18235-wymien-swoja-lustrzanke-na-om-d-opinia-mariusza-dolatowskiego
Na tą chwilę zdecydowałem się na Panas 12-32, jak starczy kasy to dokupię 40-150.
Mam podobne. Robione m14-150
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/08/PdVmSlew0RGltjOTFGEfuygiuoLT_5NEopKrRCXD-1.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/P-dVmSlew0RGltjOTFGEfuygiuoLT_5NEopKrRCXDnhRxRXzoYbJ T8cJZKXxgk8kML6Dl4UPsG3e=w796-h597-no)
Od kiedy użyłem pierwszy raz 9-18, to na wakacje nie biorę nic mniej szerszego, teraz przesiadlem się na panasa 7-14. A drugi biorę albo 45-150 albo 100-300
Mam podobne. Robione m14-150
https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2016/08/PdVmSlew0RGltjOTFGEfuygiuoLT_5NEopKrRCXD-1.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/P-dVmSlew0RGltjOTFGEfuygiuoLT_5NEopKrRCXDnhRxRXzoYbJ T8cJZKXxgk8kML6Dl4UPsG3e=w796-h597-no)
a gdzie to tak ładnie ??
Bez 9-18 nie jadę.
Jestem w Sevilli i prawie go nie zdejmuje - paw chodził po murze obronnym więc na chwilę założyłem.
---------- Post dodany o 01:07 ---------- Poprzedni post był o 01:06 ----------
Bez 9-18 nie jadę.
Jestem w Sevilli i prawie go nie zdejmuje - paw chodził po murze obronnym więc na chwilę założyłem. 14-150
a gdzie to tak ładnie ??
Wodospad Podgórnej - ze zlotu w Karkonoszach
Wybaczcie, że lekko odkopię temat który może wydawał się już zamknięty, aczkolwiek stoję przed podobnymi dylematami jak autor wątku. Przymierzam się do Oly e-m10 (wciąż nie mogę jednak zdecydować czy dopłacać do wersji ii) i moim głównym celem jest robienie zdjęć na wycieczkach, wyjazdach i wakacjach chociaż na pewno bedę chciał się też "pobawić" innymi typami fotografii. W trakcie dyskusji pojawiła się teza, że na wakacjach światła nie brakuje z czym nie mogę się zgodzić. Co ze zdjęciami w zwiedzanych "atrakcjach" - patrz kościoły, muzea, zamki, wieczorne uliczki itp. CZy dobrze rozumiem, że na takie sytuacje stosujecie wspominane tu 20/1.7 ? Czy 25/1.7 też w tej roli się sprawdzi ? Wiadomo , budżet z gumy nie jest, a różnica w cenie spora :)
Z pozdrowieniami
Powtórzę się - na wyjazdy moim zestawem minimum, którym mogę zrobić praktycznie wszystko są dwa szkła. m.zd 14-150 - do wszystkiego w dobrym świetle, wygoda, bez żonglerki szkłami... 20/1.7 - we wnętrzach cerkiewek, kościołów, wszędzie gdzie jest deficyt światła. Dobrze więc kombinujesz - megazoom + jasna stałka = duże możliwości i wygoda.
20/1.7 czy 25/1.7 - hmmm - oba trochę inne i oba są świetnym wyborem...
Ja bym tak na siłę nie wpychał koledze teleobiektywu. Dla mnie ogniskowe powyżej 85 mm ekw. praktycznie mogłyby nie istnieć, podobnie jak i dla wielu innych, szczególnie w zastosowaniach spacerowo-rodzinnych. Raczej rozejrzałbym się za jasnym standardowym zoomem, np. 12-35 f/2,8 Panasa. Może zamiast dwóch kitowców starczyłoby na używkę.
Nie za duże tele jednak też by mi się chyba przydało. Wg statystyk około 19,5% zdjęć które dotychczas robiłem wykonane było z ogniskową z zakresu 85-300 (po przeliczeniu na pełną klatkę). Rozkład szczegółowy w tym zakresie oczywiście nie jest liniowy i im większa ogniskowa tym mniej zdjęć (pod koniec zakresu lekko użycie wzrasta). Nie mam też wiary, że w koszcie dwóch kitów (1200 zł za oba przy zakupie z body) udałoby się dorwać nawet używane 12-35/2,8 :) Za sugestie oczywiście gorąco dziękuję.
redrum1906
10.10.16, 23:06
Mhm. Miałem podobną rozterkę do Ciebie. Praktycznie zdecydowałem się na 12-40 2.8
Z uwagi jednak na nieoczekiwany wysyp wydatków podjąłem mhm racjonalna decyzję i po raz kolejny kupilem najlepszego wg. mnie budżetowego KIT'a Panasa 12-32. Po raz kolejny utwierdziłem sie, że jest praktycznie identyczny na 12mm jak droższy 12-35. Mały, lekki, wycieczkowy i na każdej ogniskowej równo ostry. Nawet krawedzie kadru wyglądają przyzwoicie. Większość kościołów we wnętrzach tym sfotografujesz na szerszym kącie, masz stabilizację, możesz podbić ISO do 800-1600, przecież nie będzie źle. Pomyśl i przekalkuluj czy obiektyw za 3k+ jest Co w ogóle potrzebny i czy wykorzystasz jego przewagi- na 2.8 szału nie ma w dalszym wypadku więc lepiej kupić stalke 25 1.7 do uzupełnienia. Lub 17 1.8 jeśli chcesz szerzej.
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.