Zobacz pełną wersję : OMD EM10II czy Fuji XT-10?
Witam,
Proszę o pomoc w wyborze startowego zestawu do 5K. Na początku roku byłem prawie zdecydowany na OMD EM5II ale sprawa się przeciągnęła, cashbacki się skończyły i znowu mam dylemat. W tej chwili nie stać mnie na EM5II dlatego rozważam zakup EM10II albo Fuji XT10 bo aktualnie Fuji ma ciekawe ceny i promocje. Trochę poczytałem o Fuji a zwłaszcza przejrzałem masę sampli i muszę stwierdzić, że mi się bardziej podobają zdjęcia z Fuji niż Olka. Być może jest to wynikiem tego, że większość zdjęć z Fuji podkreślała ładny bokeh i pewnie taki efekt jest łatwiej otrzymać dzięki matrycy APSC. Druga sprawa to kolorystyka, na tym polu Fuji chyba ma bardziej podrasowane zdjęcia i to też może się podobać. Z kolei Olympus - stabilizacja i użyteczność, dzięki którym chce się robić zdjęcia.
Korpus to jedna sprawa ale do niego trzeba kupić jakieś porządne uniwersalne szkło na początek. W Olympusie jest super szkiełko 12-40 PRO ale nie ma zestawów z EM10II a samo szkło jest dosyć drogie. Mam starego Canona ale już prawie go nie używam bo po prostu nie chce mi się go tachać ze sobą. Bardzo lubię stałkę 50 i sądzę ze zakup Panasonica 25 1.7 będzie dla mnie obowiązkowy prędzej czy później jak wybiorę korpus Oly.
Jestem ciekaw waszego zdania i podpowiedzi jakie szkła warto kupić do Fuji.
Czy ktoś z Was robił takie porównanie Oly vs Fuji? Jakie proponujecie zestawy - body + uniwersalny zoom do 5K. Z pewnością poźniej dokupię portretówkę jak dozbieram więcej kasy.
Pozdrawiam
GrzegorzG3
18.03.16, 21:39
Witam, sam stoję przed podobnym dylematem, Fuji odrzucilem ponieważ potrzebuje makro olympusa (http://www.e-fotojoker.pl/olympus-om-d-e-m5-z-ob-12-50mm-czarny-80043220-007)60mm 1:2.8 i tu na chwile obecną widzę całkiem przyzwoitą opcję na zestaw startowy:
(http://www.e-fotojoker.pl/obiektyw-olympus-mzuiko-digital-ed-60mm-1%3A28-macro-v312010be000-80038195-007)
Olympus OM-D E-M5 z ob. 12-50mm (http://www.e-fotojoker.pl/olympus-om-d-e-m5-z-ob-12-50mm-czarny-80043220-007)Cena /jakość - 2499zł (http://www.e-fotojoker.pl/olympus-om-d-e-m5-z-ob-12-50mm-czarny-80043220-007)
+ Olympus M.Zuiko Digital 45 mm f/1.8 ED - 1349zł
(http://www.e-fotojoker.pl/olympus-mzuiko-digital-45mm-f-18-(czarny)-80039489-007)
(http://www.e-fotojoker.pl/olympus-om-d-e-m5-z-ob-12-50mm-czarny-80043220-007)
W razie gdybym został źle zrozumiany. Poszukuję zestawu do 5K czyli 5000zł.
Odrzucam EM5 i EM10 na rzecz nowszych wersji, sądzę, że warto. W EM10II lepsza stabilizacja i wizjer, w EM5II gibany ekran.
Makro nie jest moim konikiem, raczej celuje w pejzaż/architektura/portret także wciąż rozpatruje Fuji. Dużo czasu spędziłem na zgłębianiu Olympusa ale zanim się zdecydowałem ceny poszły do góry i teraz muszę zrewidować swoje potrzeby.
xoxer
wszystko rozbija się o obiektywy jakie chcesz podpiąć. Cena samego aparatu będzie podobna, różnice są w szkłach - inne ogniskowe, jasność, ceny.
Sam kupiłbym X-T10 gdyby nie to, że chciałbym do niego 18-55, 35/1.4 i 56/1.2. A taki zestaw kosztuje obecnie z uwzględnieniem caschback jakieś 9100 zł. Można kupić X-T10 z 16-50, 35/2 i 60/2.4 za 5900, ale to już nie to.
E-M10 mkI z 14-42 EZ, 25/1.8 i 45/1.8 to ok. 5600 zł. Mk II droższy - czy wart różnicy to nie wiem.
Najlepiej wybierz sobie obiektywy, które chciałbyś mieć i na tej podstawie podejmij decyzję.
Mam podobny problem. Nadchodzi czas decyzji o zakupie.Koledzy doradzają mi luszczankę bo lubię pierze, ale mnie ciągnie do OMD M1 ( ostatnio 2570 na value) , waham się strasznie bo obrazek z fuji xt10 w mojej ocenie deklasuje micro.Tylko że nie ma w luckich pieniądzach tele w fuji.
Jak żyć....
Mam podobny problem. Nadchodzi czas decyzji o zakupie.Koledzy doradzają mi luszczankę bo lubię pierze, ale mnie ciągnie do OMD M1 ( ostatnio 2570 na value) , waham się strasznie bo obrazek z fuji xt10 w mojej ocenie deklasuje micro.Tylko że nie ma w luckich pieniądzach tele w fuji.
Jak żyć....
Mam EM5 Mark II i X-M1.
Fuji zakupilem do konkretnego celu - zdjęć nocnych i nocnego nieba. Na codzień używam Olka, lepsza stabilizacji i mam do niego pełny zestaw szkieł zgromadzony przez lata.
I to się nie zmieni. Poza stabilizacją i "dużym" obrazkiem, zaletą jest dla mnie wyświetlacz, nie wiem jak pracuje sie na wyświetlaczach fuji, bo nie mam, powiększenie do ostrzenia do 14x a nie do 3x jak mam Fuji - sprawdź w specyfikacji jak jest w wybranym do porównania body, brak poziomicy w X-M1, podobno niektóre Fuji już ja mają. Matryca faktycznie w warunkach w których ją używam zachowuje się lepiej od Olkowego soniaka.
A do pierza to chyba jednak luszczanka lub E-M1 + stosowne nowe lub stare szkła. Przejrzyj zresztą wątek Muminka.
Mam EM5 Mark II i X-M1.
Fuji zakupilem do konkretnego celu - zdjęć nocnych i nocnego nieba. Na codzień używam Olka, lepsza stabilizacji i mam do niego pełny zestaw szkieł zgromadzony przez lata.
I to się nie zmieni. Poza stabilizacją i "dużym" obrazkiem, zaletą jest dla mnie wyświetlacz, nie wiem jak pracuje sie na wyświetlaczach fuji, bo nie mam, powiększenie do ostrzenia do 14x a nie do 3x jak mam Fuji - sprawdź w specyfikacji jak jest w wybranym do porównania body, brak poziomicy w X-M1, podobno niektóre Fuji już ja mają. Matryca faktycznie w warunkach w których ją używam zachowuje się lepiej od Olkowego soniaka.
A do pierza to chyba jednak luszczanka lub E-M1 + stosowne nowe lub stare szkła. Przejrzyj zresztą wątek Muminka.
Bardzo dźwiękuję za te słowa. Proszę daj linka do wątku Muminka ( ładny rym wyszedł :)
Darekw1967
19.03.16, 10:23
Mam EM5 Mark II i X-M1.
Fuji zakupilem do konkretnego celu - zdjęć nocnych i nocnego nieba. Na codzień używam Olka, lepsza stabilizacji i mam do niego pełny zestaw szkieł zgromadzony przez lata.
I to się nie zmieni. Poza stabilizacją i "dużym" obrazkiem, zaletą jest dla mnie wyświetlacz, nie wiem jak pracuje sie na wyświetlaczach fuji, bo nie mam, powiększenie do ostrzenia do 14x a nie do 3x jak mam Fuji - sprawdź w specyfikacji jak jest w wybranym do porównania body, brak poziomicy w X-M1, podobno niektóre Fuji już ja mają. Matryca faktycznie w warunkach w których ją używam zachowuje się lepiej od Olkowego soniaka.
A do pierza to chyba jednak luszczanka lub E-M1 + stosowne nowe lub stare szkła. Przejrzyj zresztą wątek Muminka.
Witam !
Fotografowalem dosc dlugo Olkami ale jednak z czasem przeszedlem na system Fuji.
Fuji X-T10 ma poziomice, bardzo dobry wizjer i migawke od 30s - 1/32000s poza tym aparat tworzy obrazy 14 bit / kanal co daje
znacznie lagodniejsze i subtelniejsze przejscia kolorystyczne. Tryby DR100, DR200, DR400 chroniace swiatla przed przepaleniami bardzo
ulatwiaja fotografowanie.
Duzy DR i latwa symulacja filmow to zaleta tego systemu.
Wysokie ISO jest niesamowite i na fotach zachowuje sie wiele detalu.
Przy jasnych szklach uzyskuje sie piekne rozmycia tla ktore bardzo przypomina mi to co
uzyskiwalem w FF.
Pozdrawiam
Witam !
Fotografowalem dosc dlugo Olkami ale jednak z czasem przeszedlem na system Fuji.
Fuji X-T10 ma poziomice, bardzo dobry wizjer i migawke od 30s - 1/32000s poza tym aparat tworzy obrazy 14 bit / kanal co daje
znacznie lagodniejsze i subtelniejsze przejscia kolorystyczne. Tryby DR100, DR200, DR400 chroniace swiatla przed przepaleniami bardzo
ulatwiaja fotografowanie.
Duzy DR i latwa symulacja filmow to zaleta tego systemu.
Wysokie ISO jest niesamowite i na fotach zachowuje sie wiele detalu.
Przy jasnych szklach uzyskuje sie piekne rozmycia tla ktore bardzo przypomina mi to co
uzyskiwalem w FF.
Pozdrawiam
Ech, jak podejść to pierze na ekw.350mm. Co robić, co robić :)
Czy zwierzyna łyknie tabletkę gwałtu ?! :)
Fuji X-T10 ma poziomice, bardzo dobry wizjer i migawke od 30s - 1/32000s poza tym aparat tworzy obrazy 14 bit / kanal co daje
znacznie lagodniejsze i subtelniejsze przejscia kolorystyczne. ...
Tak tylko zwróce uwagę co do migawki : od 30s - 1/32000s, że chodzi o migawkę elektroniczną. Mechaniczna ma najkrótszy czas 1/4000s , tyle co i w EM10 II (co prawda elektroniczną EM10 II ma 1/16000s)
Jeśli chodzi o RAW-y 14 bit / kanał w obróbce może się przydać, jednak różnica w wadze pliku RAW jest co by nie powiedzieć bardzo duża.
EM10 II plik RAW waży ok 13,5 MB.
Fuji X-T10 plik RAW waży ok. 32 MB.
Żeby nie było, nie jestem jakimś zwolennikiem/przeciwnikiem żadnego z powyższych aparatów:smile:
Ech, jak podejść to pierze na ekw.350mm. Co robić, co robić :)
Czy zwierzyna łyknie tabletkę gwałtu ?! :)
Proszę bardzo: https://forum.olympusclub.pl/threads/91405-Muminek-na-tropie...
Proszę bardzo: https://forum.olympusclub.pl/threads/91405-Muminek-na-tropie...
Aaa, znane i lubiane z cyklu "nie mam szans na podobne dzieła" już mnie Abir zdołował okrutnie.
Ech... dylmat zostaje:
Albo kolorystyka/bokeh fuji - albo stabilizacja, możliwości olympusa.
Piszę na forum olympusa bo to był mój pierwszy faworyt ale kasa to silny argument w wyborze. Gdybym mógł dostać 12-40PRO w kicie z OMD EM10II z takim upustem jaki jest EM5II (okolo 1000zl) to taki komplet nie powinien kosztowac więcej niż 6000zl. A do tego jeszcze Panasa 25 1.7 za parę stówek jak sprzedam to co mi zostanie po Canonie... i wtedy to już Fuji mi odejdzie :)
Z drugiej strony tak skupiłem się na Olku, że Fuji nie zgłębiłem i chyba muszę udać sie gdzieś do sklepu - obmacać sprawę ;)
Pozdrawiam
W tej kwocie możesz też brać pod uwagę Panasłonica GX8.
Darekw1967
19.03.16, 12:20
Tak tylko zwróce uwagę co do migawki : od 30s - 1/32000s, że chodzi o migawkę elektroniczną. Mechaniczna ma najkrótszy czas 1/4000s , tyle co i w EM10 II (co prawda elektroniczną EM10 II ma 1/16000s)
Jeśli chodzi o RAW-y 14 bit / kanał w obróbce może się przydać, jednak różnica w wadze pliku RAW jest co by nie powiedzieć bardzo duża.
EM10 II plik RAW waży ok 13,5 MB.
Fuji X-T10 plik RAW waży ok. 32 MB.
Żeby nie było, nie jestem jakimś zwolennikiem/przeciwnikiem żadnego z powyższych aparatów:smile:
Witam !
Jak focilem dziecko w poludnie i mialem jasne szklo f1.4 to na pelnej dziurze wychodzily mi czasy w granicach 1/22000s a pare fot bylo bliskie 1/32000s
Tutaj EM10 II juz nie da rady i pozostaje uzycie filtra szarego ktory badz co badz wprowadza do optyki dodatkowe znieksztalcenia.
Co do RAW-ow faktycznie fuji produkuje duze pliki ale to wynika z faktu, ze pliki nie maja zadnej kompresji.
Przy obecnych cenach nosnikow nie stanowi to wiekszego problemu i dla mnie wazniejsze jest aby miec jak najwiecej informacji o obrazie.
Przy archiwizowaniu zdjec RAW-y fuji ladnie sie pakuja i tutaj wystarczy darmowy 7z i z 33 Mb wychodzi okolo 19 Mb.
Co do szkiel to Olek sumarycznie ma tansze szkla od Fuji i to moze przewazyc na korzysc systemu Olympusa.
Z czasem przyjalem filozofie posiadania max. 2-3 szkiel (16-50 i 35/1.4) aby zestaw nie zajmowal za duzo
a mogl wiele uzyskiwac.
Pozdrawiamy
Jak focilem dziecko w poludnie i mialem jasne szklo f1.4 to na pelnej dziurze wychodzily mi czasy w granicach 1/22000s a pare fot bylo bliskie 1/32000s
Tutaj EM10 II juz nie da rady i pozostaje uzycie filtra szarego ktory badz co badz wprowadza do optyki dodatkowe znieksztalcenia.
Jeśliby kol. xoxer zdecydował się na EM10 II to raczej będzie celował w stałki (jak sam pisze) z światłem 1.7 (czy 1.8 ) i pewnie ten czas 1/16000s też wystarczy. Zresztą bardziej chciałem zwrócić uwagę, że podana migawka 1/32000 jest elektroniczna. Co do filtra szarego, uważam, że jednak warto choćby taki ND8 posiadać. Mam Marumi DHG ND8 i nie zauważyłem aby wprowadzał jakieś zniekształcenia czy zafarb na zdjęciu.
...Co do RAW-ow faktycznie fuji produkuje duze pliki ale to wynika z faktu, ze pliki nie maja zadnej kompresji.
Przy obecnych cenach nosnikow nie stanowi to wiekszego problemu i dla mnie wazniejsze jest aby miec jak najwiecej informacji o obrazie.
Przy archiwizowaniu zdjec RAW-y fuji ladnie sie pakuja i tutaj wystarczy darmowy 7z i z 33 Mb wychodzi okolo 19 Mb.
U mnie przy kompresji programem 7z, na domyślnych ustawieniach, wychodzi ok. 25 Mb, ale powiedzmy to szczegół. Nie sądzę natomiast aby kompresja (ta "fabryczna" zastosowana przez producenta) w pliku .ORF z EM10 wpływała na zmniejszenie informacjo o obrazie. Raczej jest (powinna być) to kompresja bezstratna, ale głowy nie dam:)
GrzegorzG3
19.03.16, 14:36
Olympus OM-D E-M10 Mark II Digital Camera z ED 12-40mm f/2.8 PRO 4759,-
http://www.valuebasket.pl/pl_PL/Olympus-OM-D-E-M10-Mark-II-Digital-Camera-with-ED-12-40mm-f-2-8-PRO-Lens-Kit-(Black)/mainproduct/view/22649-AA-BK
Tylko nie wiem jak z gwarancją Olympus Polska.
Olympus OM-D E-M10 Mark II Digital Camera z ED 12-40mm f/2.8 PRO 4759,-
http://www.valuebasket.pl/pl_PL/Olympus-OM-D-E-M10-Mark-II-Digital-Camera-with-ED-12-40mm-f-2-8-PRO-Lens-Kit-(Black)/mainproduct/view/22649-AA-BK
Tylko nie wiem jak z gwarancją Olympus Polska.
Z gwarancją lokalną, nie z gwarancją Olympusa.
Na value basket też zwróciłem uwagę ale czytając zagraniczne fora odpuściłem sobie. Po pierwsze gwarancja, po drugie niepewność tego co otrzymuję. Ludzie pisali, że dostawali sprzęt refurbished, że nr seryjny nie zgadzał się dokumentacją itp... Za duże ryzyko przy wydatku 5-6K.
Darekw1967
19.03.16, 21:47
Jeśliby kol. xoxer zdecydował się na EM10 II to raczej będzie celował w stałki (jak sam pisze) z światłem 1.7 (czy 1.8 ) i pewnie ten czas 1/16000s też wystarczy. Zresztą bardziej chciałem zwrócić uwagę, że podana migawka 1/32000 jest elektroniczna. Co do filtra szarego, uważam, że jednak warto choćby taki ND8 posiadać. Mam Marumi DHG ND8 i nie zauważyłem aby wprowadzał jakieś zniekształcenia czy zafarb na zdjęciu.
U mnie przy kompresji programem 7z, na domyślnych ustawieniach, wychodzi ok. 25 Mb, ale powiedzmy to szczegół. Nie sądzę natomiast aby kompresja (ta "fabryczna" zastosowana przez producenta) w pliku .ORF z EM10 wpływała na zmniejszenie informacjo o obrazie. Raczej jest (powinna być) to kompresja bezstratna, ale głowy nie dam:)
Witaj
Wszystko zalezy od warunkow jakie beda w trakcie focenia.
Poludnie, lato, silne slonce i przyslona f1.8 moim zdaniem scena w silnym sloncu latwo przekroczy czas 1/16000s.
Co by tutaj nie mowic X-T10 dalej siega z ekspozycja i to jest przewaga nad EM10 II.
Co do filtrow nakrecanych na obiektyw czy chcesz czy nie w jakis tam sposob wplywasz na pogorszenie parametrow optyki.
(spadek ostrosci, bliki, odblaski, zafarby).
Kiedys czesto focilem z polarami i filtrami szarymi i co firma... to obraz byl kolorystycznie nieco inny.
Teraz wole miec szerszy DR ewentualnie wykonac 2 foty z ustawieniami "na cienie" i "na swiatla" i pozniej
calosc zlozyc do kupy.
Z uwagi na duzy DR Fuji mam wrazenie, ze aparat tworzy HDR-y a ja moge pozniej cuda sobie z RAW-ow robic.
Co do kompresji w Olku informacja jest tam w RAW-ie spakowana bezstratnie.
Sproboj spakowac plik RAW Olka a zobaczysz ze nie bedzie z czego tego spakowac.
Co do roznicy po spakowaniu RAW-ow z Fuji
mozna mowic o pewnym usrednieniu spakowania przecietnego zdjecia i z 33 MB dla 5 spakowanych plkow RAW uzyskalem okolo 16-17 Mb na wyjsciu.
7z ustawilem na max... mozliwosci pakowania + kwestia doboru wlasciwego algorytmu.
Pozdrawiam
Wszystko zalezy od warunkow jakie beda w trakcie focenia.
Poludnie, lato, silne slonce i przyslona f1.8 moim zdaniem scena w silnym sloncu latwo przekroczy czas 1/16000s.
Może tak być nie zaprzeczam, ale to raczej bardzo wyjątkowe przypadki. Dlatego też wczesnej napisałem, że pomimo iż to dodatkowe szkiełko przed obiektywem, warto mieć ten filtr szary (ND8 - 3 działki przysłony) z średniej półki. Jego wpływ na zdjęcia będzie mz. niezauważalny.
Co by tutaj nie mowic X-T10 dalej siega z ekspozycja i to jest przewaga nad EM10 II.
Jakby miał mi przynieść którychś z tych aparatów Mikołaj:grin: to też wybrałbym X -T10
...Co do filtrow nakrecanych na obiektyw czy chcesz czy nie w jakis tam sposob wplywasz na pogorszenie parametrow optyki.
(spadek ostrosci, bliki, odblaski, zafarby).
Bliki odblaski mogą się zdarzyć to fakt, ale pojawiłyby sie także bez filtra (np. z słońcem w kadrze lub zdjęcie nocne z latarnią), filltr fakt nieco je wzmocni.
Kiedys czesto focilem z polarami i filtrami szarymi i co firma... to obraz byl kolorystycznie nieco inny.
Kiedyś może tak było, teraz z filtrami z średniej półki (Marumi, Hoya) zafarby raczej się nie zdarzają (z Marumi nie zauważam)
Co do kompresji w Olku informacja jest tam w RAW-ie spakowana bezstratnie.
Sproboj spakowac plik RAW Olka a zobaczysz ze nie bedzie z czego tego spakowac.
To akurat nie stanowi dla mnie niczego dziwnego. Skoro coś wcześniej juz zostało spakowane, skompresowane to później już nie da rady więcej spakować.
To tak (prawie podobnie ) jakbys chciał spakować już skompresowany plik JPG.
Fuji na wstępie z jakichś powodów nie chce stosować kompresji bezstratnej dla swoich RAW-ów, to wiadomo, że można je później skompresować/spakować...bardziej .
Tylko po co "ja" mam to robić jak już to powinno? być zrobione przez producenta.
Może tak być nie zaprzeczam, ale to raczej bardzo wyjątkowe przypadki. Dlatego też wczesnej napisałem, że pomimo iż to dodatkowe szkiełko przed obiektywem, warto mieć ten filtr szary (ND8 - 3 działki przysłony) z średniej półki. Jego wpływ na zdjęcia będzie mz. niezauważalny. Raczej jest zauważalny zawsze - zależy jak to oglądać....
Kiedyś może tak było, teraz z filtrami z średniej półki (Marumi, Hoya) zafarby raczej się nie zdarzają (z Marumi nie zauważam) Jest, lekko brunatne zabarwienie. - zły przykład...
A tak swoją drogą to jak oceniacie wyjściowe jpegi? Czytałem gdzieś, że Fuji ma możliwość prostego wywoływania RAWa w aparacie. Ciekawy jestem jak to się sprawdza i czy Olympus też coś takiego ma. Im więcej czytam o fuji tym bradziej mi się podoba. Byłem w sklepie i miałem okazję oba modele potrzymać w ręku. Bez dodatkowego gripa o wiele lepiej trzyma się w ręku Fuji. Może dlatego, że uchwyt jest bardziej gumowany ale też ergonomicznie wygodniej mi było nacisnąć spust migawki niż w Olympusie. Nie wiem z czego to wynika bo oba aparaty mają w bardzo podobnym miejscu spust ale być może to jak ręka się układa ma znaczenie.
Ostatnio robiłem kalkulację i wyszło mi na to że caly zestaw w Fuji (XT10 + 18-55O 2.8-4 + 35 1.4) wychodzi około 5300zl. To bardzo dobra oferta w porównaniu do Olympusa.
A tak swoją drogą to jak oceniacie wyjściowe jpegi? Czytałem gdzieś, że Fuji ma możliwość prostego wywoływania RAWa w aparacie. Ciekawy jestem jak to się sprawdza i czy Olympus też coś takiego ma. Im więcej czytam o fuji tym bradziej mi się podoba. Byłem w sklepie i miałem okazję oba modele potrzymać w ręku. Bez dodatkowego gripa o wiele lepiej trzyma się w ręku Fuji. Może dlatego, że uchwyt jest bardziej gumowany ale też ergonomicznie wygodniej mi było nacisnąć spust migawki niż w Olympusie. Nie wiem z czego to wynika bo oba aparaty mają w bardzo podobnym miejscu spust ale być może to jak ręka się układa ma znaczenie.
Ostatnio robiłem kalkulację i wyszło mi na to że caly zestaw w Fuji (XT10 + 18-55O 2.8-4 + 35 1.4) wychodzi około 5300zl. To bardzo dobra oferta w porównaniu do Olympusa.
Olympus też tak ma tylko po co?
Skoro kasa pasuje, a więcej szkieł nie potrzeba to wybor jest całkiem prosty - Fuji....
Bardzo dobrze wspominam EM5 i 12-40 jako zestaw do wszystkiego oraz podróżniczy architektura/ pseudo portret/macro, statyczny film. Nie da się go zastąpić X-T10 i 18-55. Oba kitowe zoomy w fuji do mnie nie przemawiają natomiast stalki jak najbardziej i jeśli fuji to koniecznie ze stałkami. Wtedy ujemności stają zaletami. X-T10 jako korpus całkiem przyzwoity jednak zdecydowanie lepsze foty są z X-E1. Olympus mocno obrabia jpg wiec margines jest mniejszy niż w fuji jeśli chcemy naprawiać z raw. W olku 90% jpg mnie zadowalało w fuji może 50%. Balans bieli zdecydowanie dla olka - jest neutralny, fuij albo za ciepło albo za zimno dlatego trzeba częściej coś zdłubnąć. Ostrość 12-40 i stabilizacja w korpusie robi swoje i stalki w Olku potrzebowałem tylko dla mniejszej głębi lub rozmiaru. Kolejna sprawa to uszczelnienia. Zjeździłem Europe i kilkanaście razy Afrykę i sprzedałem sprzęt czyściuteńki w środku. Z fuji już tak nie jest lubi sobi coś tam zassać mimo że nie narażam go teraz na trudniejsze warunki. Werdykt jeśli ma być do wszystkiego to olek z 12-40 jest rewelacyjny. W fuji wystarczy podpiąć 35 i już wiadomo o co chodzi. Sam coraz mocniej myślę o powrocie do Em5 + 12-40 ale ze stalek fuji nie zrezygnuje. Jakbym miał 5k to bym szukał używanego M5 z 12-40 oraz jakiekolwiek body fuji z 35.
Pozwolę sobie dodać słowo do wypowiedzi przedmówcy. W Olku genialna rzecz to stabilizacja. Dla niej naprawdę warto zgrzeszyć i wejść w mikrusa. Stałki, zoomy, pleśniaki...
Dzięki MARSCooL za wypowiedź. Potwierdza ona coraz bardziej moje domysły na temat tych aparatów. Ideałem byłby aparat, który by robił takie zdjęcia jak Fuji a wyglądał, funkcjonował jak Olek ;) hehe... Chyba tylko Voigtlander dalby radę pomóc Olkowi by osiągnać to co ma Fuji z 35, ale to manual i dwa razy droższe szkło. Będąc w sklepie i oglądając te aparaty stwierdziłem, że z zoomami wcale te aparaty nie są specjalnie małe, w porównaniu do mojej leciwej budżetowej lustrzanki są po prostu niższe i niewiele krótsze ;) Troche się pobawiłem:
http://camerasize.com/compact/#331.23,594.412,620.359,331.306,594.93,620.408,ha, t
Dlatego widząc twoją stopkę w poście czy mógłbyś się podzielić jeszcze opinią na temat LX100 i aspektu użytkowania sprzętu w podróży,
Już wiem, że wolisz olka, bo ten PRO obiektyw jest genialny do podróżowania, ale czy nie był dla Ciebie za duży? jak z wyważeniem, noszeniem i dyskrecją obsługiwania takiego aparatu z takim zoomem wśród ludzi.
Bardzo cenne są Twoje uwagi bo miałeś okazje używać obu aparatów. Dlatego twoją opinię traktuję serio i przychylam się do Olka jako systemu uniwersalnego... bo na dwa systemy mnie nie stać. Jeszcze ten LX100 mnie męczy... bo może lepiej odpuścić sobie bezlusterkowce i poczekać na kolejne odsłony ;)
... Będąc w sklepie i oglądając te aparaty stwierdziłem, że z zoomami wcale te aparaty nie są specjalnie małe, w porównaniu do mojej leciwej budżetowej lustrzanki są po prostu niższe i niewiele krótsze ;) Troche się pobawiłem:
http://camerasize.com/compact/#331.23,594.412,620.359,331.306,594.93,620.408,ha, t
Dlatego widząc twoją stopkę w poście czy mógłbyś się podzielić jeszcze opinią na temat LX100 i aspektu użytkowania sprzętu w podróży,
Już wiem, że wolisz olka, bo ten PRO obiektyw jest genialny do podróżowania, ale czy nie był dla Ciebie za duży? jak z wyważeniem, noszeniem i dyskrecją obsługiwania takiego aparatu z takim zoomem wśród ludzi...
Zależy jakie zoomy porównujesz - gdy do Canona podłączysz taki ze światłem 2.8 to już to zupełnie inaczej będzie wyglądać czy też jak do Olka założysz zoom naleśnik. Ja używam PRO i naleśnika. Głównie PRO i nie odczuwam dyskomfortu a jest bardziej uniwersalny ale gdy potrzebuję dyskrecji czy małych rozmiarów zakładam naleśnik (wtedy często noszę aparat w kieszeni kurtki) i to jest dla mnie super zaleta, że mam wybór w zależności od potrzeby/sytuacji.
... bo może lepiej odpuścić sobie bezlusterkowce i poczekać na kolejne odsłony ;)
...które niewiele nowego wniosą.
Teraz wszystkie systemy mają już niezłe aparaty i raczej nie można mówić o jakiejkolwiek rewolucji względem poprzednich modeli bo sporo nowych wydaje się być tylko bardziej trendi:wink:
Jak wybierzesz LX100 to wielkiej różnicy nie zauważysz (chyba poza AF?) ale może brakować możliwości podpięcia innych obiektywów. Wybór Fuji czy Olka nawet dla świadomego użytkownika może być trudny bo oba systemy nie odbiegają jakościowo od siebie... w zasadzie to wybór pomiędzy pewnymi funkcjami na których nam zależy.
Darekw1967
22.03.16, 09:02
Bardzo dobrze wspominam EM5 i 12-40 jako zestaw do wszystkiego oraz podróżniczy architektura/ pseudo portret/macro, statyczny film. Nie da się go zastąpić X-T10 i 18-55. Oba kitowe zoomy w fuji do mnie nie przemawiają natomiast stalki jak najbardziej i jeśli fuji to koniecznie ze stałkami. Wtedy ujemności stają zaletami. X-T10 jako korpus całkiem przyzwoity jednak zdecydowanie lepsze foty są z X-E1. Olympus mocno obrabia jpg wiec margines jest mniejszy niż w fuji jeśli chcemy naprawiać z raw. W olku 90% jpg mnie zadowalało w fuji może 50%. Balans bieli zdecydowanie dla olka - jest neutralny, fuij albo za ciepło albo za zimno dlatego trzeba częściej coś zdłubnąć. Ostrość 12-40 i stabilizacja w korpusie robi swoje i stalki w Olku potrzebowałem tylko dla mniejszej głębi lub rozmiaru. Kolejna sprawa to uszczelnienia. Zjeździłem Europe i kilkanaście razy Afrykę i sprzedałem sprzęt czyściuteńki w środku. Z fuji już tak nie jest lubi sobi coś tam zassać mimo że nie narażam go teraz na trudniejsze warunki. Werdykt jeśli ma być do wszystkiego to olek z 12-40 jest rewelacyjny. W fuji wystarczy podpiąć 35 i już wiadomo o co chodzi. Sam coraz mocniej myślę o powrocie do Em5 + 12-40 ale ze stalek fuji nie zrezygnuje. Jakbym miał 5k to bym szukał używanego M5 z 12-40 oraz jakiekolwiek body fuji z 35.
Witam !
Szklo Olka 12-40 kosztuje tyle co Fuji x-t10 + 16-50 II ;)
Stad nie jest to az taka rewelacja o jakiej piszesz.
Kitowe szklo fuji 16-50 II (crop 24-75) kryje porownywalny obszar co szklo Olka 12-40 (crop 24-80).
Co ciekawe to szklo fuji jest optycznie ostre jak zyleta i kosztuje... xRazy mniej.
Wersja fuji 16-50 jest jeszcze tansza a optycznie jest tez ostra jak zyleta.
Nawet jak szklo fuji jest ciemniejsze to swietne ISO w tym systemie poradzi sobie wysmienicie.
Kitowe szkla 16-50 i 16-50II maja stabilizacje.
Moim zdaniem cena / mozliwosci jest po stronie Fuji ;)
Pozdrawiam
Ja bym wolał 16-50 ale w porównaniu do 18-55 jest znacznie ciemniejszy. Odpowiednikiem dla 12-40 Olka byłby 16-55 2.8, kosztuje podobnie ale nie ma stabilizacji i jest duuuzo większy. Dlatego jeżeli wybór padnie na Fuji to 18-55 jest w pewnym sensie kompromisem dzięki któremu będzie mnie stać na polecaną przez wszystkich stałkę 35. Więc taki zestaw wg, mnie sprawdzi się w podróży (zoom) i na ulicy albo w portrecie (stałka).
Ja tu cały czas porównuję Fuji i Olka a z boku wyskakuje mi LX100. Ja wiem, nie ma porównania do rozwojowych systemów, ale to połączenie jasnego obiektywu, u43 i kompaktowej obudowy zrobiło na mnie wrażenie. Szkoda, że Fuji nie zrobiło czegoś podobnego bo X100T jest zajefajny ale stałogniskowy obiektyw nie sprzyja uniwersalności.
... Więc taki zestaw wg, mnie sprawdzi się ... w portrecie (stałka).
...
Odważna teza, chyba, że masz spore doświadczenie i piszesz z pełną świadomością efektów jakie uzyskasz ;)
...nie wiem jak pracuje sie na wyświetlaczach fuji, bo nie mam, powiększenie do ostrzenia do 14x a nie do 3x jak mam Fuji...
Włącz powiększenie i pokręć kółkiem, a powinieneś uzyskać większe wartości.
Odważna teza, chyba, że masz spore doświadczenie i piszesz z pełną świadomością efektów jakie uzyskasz ;)
Masz rację, do portretów lepiej byłoby miec 70tke ostatecznie 50tke, ale w moim przypadku 35tka wystarczy - bardziej cała osoba niż sama twarz, za to w streecie 35 jest miodzio. Cóż, tak jak pisałem wcześniej, kompromisy, trzeba wykorzystać to co się ma dopóki nie kupi się czegoś lepszego.
ech, problemy pierwszego świata. Fuji 56 mm f/1.2 to jest to. Niestety tanio nie jest. W MFT jest Panas 42.5 f/1.2 ale chyba 2x droższy.
Dla wielbicieli portretów z tylko jednym ostrym okiem?
Jak robisz portret, na którym widać coś więcej, niż tylko twarz, o za płytką GO nie musisz się martwić.
Dzięki MARSCooL za wypowiedź. Potwierdza ona coraz bardziej moje domysły na temat tych aparatów. Ideałem byłby aparat, który by robił takie zdjęcia jak Fuji a wyglądał, funkcjonował jak Olek ;) hehe... Chyba tylko Voigtlander dalby radę pomóc Olkowi by osiągnać to co ma Fuji z 35, ale to manual i dwa razy droższe szkło. Będąc w sklepie i oglądając te aparaty stwierdziłem, że z zoomami wcale te aparaty nie są specjalnie małe, w porównaniu do mojej leciwej budżetowej lustrzanki są po prostu niższe i niewiele krótsze ;) Troche się pobawiłem:
http://camerasize.com/compact/#331.23,594.412,620.359,331.306,594.93,620.408,ha, t
Dlatego widząc twoją stopkę w poście czy mógłbyś się podzielić jeszcze opinią na temat LX100 i aspektu użytkowania sprzętu w podróży,
Już wiem, że wolisz olka, bo ten PRO obiektyw jest genialny do podróżowania, ale czy nie był dla Ciebie za duży? jak z wyważeniem, noszeniem i dyskrecją obsługiwania takiego aparatu z takim zoomem wśród ludzi.
Bardzo cenne są Twoje uwagi bo miałeś okazje używać obu aparatów. Dlatego twoją opinię traktuję serio i przychylam się do Olka jako systemu uniwersalnego... bo na dwa systemy mnie nie stać. Jeszcze ten LX100 mnie męczy... bo może lepiej odpuścić sobie bezlusterkowce i poczekać na kolejne odsłony ;)
Dodałbym że korpus i matryca z A7, film od panasa, stabilizacja i zoomy od olka, stałki od fuji i obrazek z X-E1. Czyli jednym słowem jesteś w d.. bo zawsze ci będzie kiedyś czegoś brakowało. A że sporo fotografuje i trochę sprzętu mi się w rekach przewinęło to uważam że koncepcja EM5+12-40 jest bardzo uniwersalna. Po zmianie przyzwyczajeń bardzo dobrze mi się to to trzymało. Na szerokim utrzymanie w nocy 1sec czasami nie było wielkim wyzwaniem a filmowanie pomimo braku PZ znacznie lepsze niż w 12-50. Jedynie przycisk podglądu mnie denerwował w Em5. Czy jakościowo Fuji deklasuje olka? Zoomami na pewno nie, przynajmniej w odniesieniu do 12-40. Do tego dochodzą plusy jak przycisk funkcyjny na obiektywie (film), stabilizacja, uszczelnienie, dotykowy ekran, poprawny balans bieli, użytkowanie jak lustrzanki. Stałki fuji to insza inszość i dla tego się ten system kupuje. Tutaj wszystko zależy od operatora. Ja lubię 35, kupię 23 2.0 i 90. Od zoomów wole telekita.
LX100 to ciekawy aparat. AF daje radę w każdych warunkach lepiej niż olek/fuji/sony razem wzięte. Niestety ma kilka wad. Nie wchodzi do damskiej torebki i kieszeni ;), nie ma uchylanego monitora, świńskie twarze w jpg. Jest też duża rozrzutność jakości/ostrości obiektywu. Jako jedyny aparat bedzie ok jako dodatek do systemu za duzo w nim trzeba poprawiać (czyt. ciagnać jpg z raw). Mam nadzieje ze następca zostanie poprawiony o braki - wtedy jeszcze raz pomyślę o zakupie.
Padło tutaj kilka dość kontrowersyjnych tez, które wprowadziły mnie w stan zdumienia:
Bardzo dobrze wspominam EM5 i 12-40 jako zestaw do wszystkiego oraz podróżniczy architektura/ pseudo portret/macro, statyczny film. Nie da się go zastąpić X-T10 i 18-55.
Nie potwierdzam.
...jeśli fuji to koniecznie ze stałkami. Wtedy ujemności stają zaletami.
Nie potwierdzam.
...zdecydowanie lepsze foty są z X-E1.
Nie potwierdzam.
Balans bieli zdecydowanie dla olka - jest neutralny, fuij albo za ciepło albo za zimno dlatego trzeba częściej coś zdłubnąć.
Nie potwierdzam.
Do tego dochodzą plusy jak (...) użytkowanie jak lustrzanki.
???
AF daje radę w każdych warunkach lepiej niż olek/fuji/sony razem wzięte.
Nie potwierdzam.
epicure, trochę zdawkowe są twoje odpowiedzi. Czytając wiele recenzji z niektórymi tezami też bym się nie zgadzał ale jako że nie mam ani tego ani tamtego aparatu to się nie wypowiadam. MARSCool dzieli się swoimi opiniami i daje trochę więcej światła na niuanse jako uzytkownik obu systemów. Rozumiem jego opinię na temat podróżowania z olkiem 12-40 jako, że całość jest uszczelniona i nie trzeba zmieniać obiektywu. Poza tym w podróży zwykle się robi zdjęcia pejzażowe tudzież streetowe więc płytka GO nie jest tak ważna jak ostrość po same brzegi. Balans bieli to raczej indywidualna sprawa, co kto lubi.
A teraz mała ciekawostka. Będąc w sklepie z żoną dałem jej do ręki i Fuji i Olka.. i zapytałem się po prostu jaki jej sprzęt się bardziej podoba i który jej się lepiej trzyma/klika ;)
Padło na Fuji ;)
Dzięki MARSCool za info o LX100, zainwestuje jednak w system... zostało parę dni do podjęcia decyzji... tak, wiem, problemy pierwszego świata.. tak samo jak depresja i otyłość.
a na koniec do tych co mieli oba korpusy (lub inne ich wersje) jak sądzicie na ile zrobiony zdjęci wyszło wam ok z danego korpusu procentowo?
xoxer (https://forum.olympusclub.pl/members/33407-xoxer) - bez względu na to co kupisz to będziesz albo zadowolony, albo niezadowolony. Nie zależy to od natury aparatu ale Twojej. Są ludzie którzy na wszystko narzekają, zmianiają sprzęt co pół roku bo ciągle coś jest nie tak... I po co to wszystko? Przecież na dobrą sprawę, większość aktualnie dostępnego w handlu sprzętu daje całkiem niezłe efekty. Fakt, w każdym z aparatów jest co schrzanione, coś co się poprawi w następnym modelu a marketing sprzeda to jako super hiper innowację... a ludek pobiegnie do sklepu po preordery... potem się okaże, że to w sumie ściema...
Robię zdjęcia Olympusem i Fuji... Matryca z Fuji jest naprawdę fajna. W RAWach zaskakująco dużo informacji siedzi. Ostatnio mnie też zdziwiło, jak fajnie się skalują w górę pliki z X-Transa. Ale z Olympusa też fajne zdjecia wychodzą. Zdaniem żony, jpg z Olympusa są lepsze niż Fuji. Ja się przy tej teorii upierał nie będę. Sprawa gustu. Są tu osoby które twierdzą wręcz przeciwnie.
Olympus jest też (moim zdaniem) przyjemniejszy w obsłudze. Ma lepiej dopracowane menu etc. Z drugiej strony, dlaczego nie ma opcji (tak jak ma to zrobione Fuji) by wyświetlać skalę z odległością na jaką wyostrzony jest obiektyw?
Sporo w wątku było napisane o super stabilizacji w Olympusach. To prawda. Zwłaszcza, że zauważyłem, że Fuji wymag krótszych czasów niż wynikałoby to z prostego przeliczenia czasu na odwrotność ogniskowej. Ale też i trzeba pamiętać, że Olympusowych PENach (nie wiem czy we wszystkich, ale w serii E-P(n) tak było) przy czasach rzędu 1/160 - 1/250 coś wpadało w rezonans i zdjęcia wychodziły nieostre.
Inna sprawa to AF. Przy celach nieruchomych jest ok, ale próbowałem ruchliwemu dziecku zdjęcia robić, tak w jednym jak i w drugim systemie większość z nietrafioną ostrością.
Więc zawsze znajdzie się powód do narzekania... albo do zadowolenia. Kiedyś zabrałem na wycieczkę Oympusa z (dosyć pogardzanym i ciemnym) 12-50/cośtam. Zdjęcia obrobiłem (nawet nie jakoś mocno, trochę kadrowania i prostowania), zrobiłem odbitki (13x18) i wkleiłem do albumu. Do dziś cieszą :)
Czego i Tobie życzę!
... Balans bieli to raczej indywidualna sprawa, co kto lubi. ...
Niby można tak powiedzieć, choć nie za bardzo bym się z tym zgodził. Balans bieli odpowiada za prawidłowość oddania barw na zdjęciu, ale to temat rzeka...:), monitory, kalibracje, wydruki, itp
Robiąc zresztą w RAW balans bieli nie jest aż tak bardzo istotny bo można go dość skutecznie skorygować. Nastawiając się z góry na JPG-i balans bieli ma już większe znaczenie.
Padło tutaj kilka dość kontrowersyjnych tez, które wprowadziły mnie w stan zdumienia:
Nie potwierdzam.
Nie potwierdzam.
Nie potwierdzam.
Nie potwierdzam.
???
Nie potwierdzam.
Być może kontrowersyjnych ale opartych na pewnym dłuższym obcowaniu z każdym z tych sprzętów - olek ponad 1,5 roku fuji/lx ponad rok i bezpośrednie porównanie materiału czasami z tych samych miejsc. Nie jestem fanbojem żadnej marki (cyfrówek używam odkąd się pojawiły) i niezbyt dobrym partnerem do polemiki z tobą, ale nie przekonasz mnie że się mylę ponieważ sprzęty te użytkowałem intensywnie i na tyle że wyrobiłem sobie o nich zdanie. Z wymienionych aparatów jedynie LX trochę rozczarował (bo mógł być killerem) a pozostałe to świetny wybór choć o innych parametrach. Napisałem na wstępie poprzedniego posta co jest ideałem i że będzie tęsknił za tym czego nie ma. Ja szukam, ty szukasz ale z tym co mamy da się świetnie żyć J
Darekw1967
23.03.16, 07:32
Być może kontrowersyjnych ale opartych na pewnym dłuższym obcowaniu z każdym z tych sprzętów - olek ponad 1,5 roku fuji/lx ponad rok i bezpośrednie porównanie materiału czasami z tych samych miejsc. Nie jestem fanbojem żadnej marki (cyfrówek używam odkąd się pojawiły) i niezbyt dobrym partnerem do polemiki z tobą, ale nie przekonasz mnie że się mylę ponieważ sprzęty te użytkowałem intensywnie i na tyle że wyrobiłem sobie o nich zdanie. Z wymienionych aparatów jedynie LX trochę rozczarował (bo mógł być killerem) a pozostałe to świetny wybór choć o innych parametrach. Napisałem na wstępie poprzedniego posta co jest ideałem i że będzie tęsknił za tym czego nie ma. Ja szukam, ty szukasz ale z tym co mamy da się świetnie żyć J
Witam !
Nie gniewaj sie ale epicure mial sporo racji.
Nawypisywales troche bzdurek.
Pozdrawiam
Fisher7811
23.03.16, 09:38
Epicure, Darek1967 - może trochę konkretniej, żeby Ci, którzy nie mają osobistego porównania też coś więcej wiedzieli? ja sam chętnie poczytam bo rozważam zmianę systemu.
Witam !
Nie gniewaj sie ale epicure mial sporo racji.
Nawypisywales troche bzdurek.
Pozdrawiam
Spoko nie gniewam się ... jedynie powtórnie rozważam zakup omd i 12-40 :). Fuji dalej zostaje u mnie. Jestem z niego mega zadowolony ;)
Czy możesz trochę szerzej o tych bzdurach. Używałeś dłużej 12-40? Tak się składa że mam oba kity od fuji a kwietniu będę miał do zabawy przez tydzień EM5II i 12-40. Sam jestem ciekaw wrażeń.
krzysiekpl
23.03.16, 12:00
Cześć wszystkim,
też zastanawiam się nad zakupem jednego z tych modeli. Jestem totalnym laikiem i stwierdziłem, że na początek takie aparaty (dzięki licznym możliwościom) będą świetne do nauki a przy okazji po kilku tysiącach wypstrykanych kadrów będą też dobre aby zrobić ciekawe zdjęcie.
Kuipiłem X-T10 z obiektywem 35mm/f:2 - świetnie wygląda aparat, fajnie się trzyma itp. każde zdjęcie wychodziło mi praktycznie rozmazane (bo nie wiedziałem i dalej w sumie nie wiem jak to wszystko ustawiać). Co prawda jak wyszło ostre zdjęcie to było bardzo ładne. Jednak postanowiłem szybko oddać aparat, ponieważ przeczytałem sobie o tych świetnych funkcjach stabilizacji, dotykowemu ustawieniu ostrości w Olympusie. Szczególnie, że to aparat do "kieszonki", kiedy będę wychodził wieczorem to w łapę, na spacer itp..
Dlatego postanowiłem się Was zapytać, czy wróćić do zakupu Fuji czy jednak właśnie Olympusa kupić uwzględniając to co wyżej? Olympusa jak bym kupował to z 2 obiektywami standardowymi (M.ZUIKO DIGITAL 14‑42mm f/3,5‑5,6 EZ Pancake + M.ZUIKO DIGITAL ED 40‑150mm f/4‑5,6 R (czarny)) plus jedną stalkę ok 27mm
Czy te zdjęcia z tego Olympusa tak jak piszecie i ludziska opisują w necie będą dużo gorsze od Fuji? Odnoszę głupie wrażenie, że Olympus E-M10 mii to taki ala lepszy kompakt, tańszy, plastikowy a Fuji to już puszka, która zrobi super zdjęcie.
Ogólnie pytania można podsumować tak:
- czy jak kupię Fujifilm X-T10 to zawiłość i wymagana większa znajomość obsługi robienia zdjęć mogą wpłynąć na zniechęcenie mnie do dalszej zabawy z fotografią?
- czy jak kupię Olympusa E-M10 mark II to po pół roku nie okaże się, że no w sumie super ale jednak aby lepsze zdjęcia robić szukaj Krzysztof coś innego?
Trochę zakręciłem historię, jedna mam nadzieję, że ktoś znajdzie się i napisze coś ciekawego tak ogólnie. Bo opisywanie o plikach x-tranach i rawach i zjawach to dla mnie na dzień dzisiejszy czarna magia.
mam wrażenie, że osoby pytające chciałyby zostać wyręczone w podjęciu decyzji. Testów w necie cała masa, zdjęć przykładowych na takich portalach jak flickr czy 500px od groma. W sklepach można podotykać, nawet zdjęcia zrobić. Na forach pełno porównań, dyskusji nt. wad i zalet.
Daj mi, zrób mi.
każde zdjęcie wychodziło mi praktycznie rozmazane (bo nie wiedziałem i dalej w sumie nie wiem jak to wszystko ustawiać).
Zacznij w takim razie może od książek, bo z tego co piszesz to obojętne czy kupisz Fuji, Olympusa, Sony, Canona czy Nikona - i tak nie będziesz wiedział jak to wszystko ustawić.
Naczytałeś się za dużo bzdur w internetach i teraz masz problem z wyborem. Te aparaty (E-M10 II i X-T10) są do siebie bardzo podobne, różnią się od siebie dostępnością i cenami obiektywów - i to już coraz mniej, bo systemu Fuji wydaje się być już kompletny a w MFT już od dawna można przebierać i wybrzydzać w obiektywach.
mam wrażenie, że osoby pytające chciałyby zostać wyręczone w podjęciu decyzji. Testów w necie cała masa, zdjęć przykładowych na takich portalach jak flickr czy 500px od groma. W sklepach można podotykać, nawet zdjęcia zrobić. Na forach pełno porównań, dyskusji nt. wad i zalet.
Daj mi, zrób mi.
Zacznij w takim razie może od książek, bo z tego co piszesz to obojętne czy kupisz Fuji, Olympusa, Sony, Canona czy Nikona - i tak nie będziesz wiedział jak to wszystko ustawić.
Naczytałeś się za dużo bzdur w internetach i teraz masz problem z wyborem. Te aparaty (E-M10 II i X-T10) są do siebie bardzo podobne, różnią się od siebie dostępnością i cenami obiektywów - i to już coraz mniej, bo systemu Fuji wydaje się być już kompletny a w MFT już od dawna można przebierać i wybrzydzać w obiektywach.[/COLOR]
Wbrew pozorom takie dociekania są bardzo pomocne. Między wierszami można się sporo dowiedzieć.
Ideałem jest dwa lub więcej systemów i po czasie zostawić ten ulubiony ew. nadal korzystać z wielu.
Książki ok ale doświadczenie i pasja klubowiczów jest bezcenna.
Mam podobne rozterki, postanowiłem przetestować fuji M1 na Córce, sam może OMD m1 a później się zmienimy :)
---------- Post dodany o 13:11 ---------- Poprzedni post był o 13:10 ----------
mam wrażenie, że osoby pytające chciałyby zostać wyręczone w podjęciu decyzji. Testów w necie cała masa, zdjęć przykładowych na takich portalach jak flickr czy 500px od groma. W sklepach można podotykać, nawet zdjęcia zrobić. Na forach pełno porównań, dyskusji nt. wad i zalet.<br>
<br>
Daj mi, zrób mi.<br>
<br>
<br>
Zacznij w takim razie może od książek, bo z tego co piszesz to obojętne czy kupisz Fuji, Olympusa, Sony, Canona czy Nikona - i tak nie będziesz wiedział jak to wszystko ustawić.<br>
Naczytałeś się za dużo bzdur w internetach i teraz masz problem z wyborem. Te aparaty (E-M10 II i X-T10) są do siebie bardzo podobne, różnią się od siebie dostępnością i cenami obiektywów - i to już coraz mniej, bo systemu Fuji wydaje się być już kompletny a w MFT już od dawna można przebierać i wybrzydzać w obiektywach.[/COLOR]<br><div><br>Wbrew pozorom takie dociekania są bardzo pomocne. Między wierszami można się sporo dowiedzieć.<br>Ideałem jest dwa lub więcej systemów i po czasie zostawić ten ulubiony ew. nadal korzystać z wielu.<br>Książki ok ale doświadczenie i pasja klubowiczów jest bezcenna.<br>Mam podobne rozterki, postanowiłem przetestować fuji M1 na Córce, sam może OMD m1 a później się zmienimy :)</div>
Dziękuję Wszystkim za wszystkie porady. Oba aparaty zasługują na uwagę i nie można powiedzieć, że jeden jest lepszy a drugi gorszy. W moim przypadku jednak pragmatyzm bierze górę. Przez jakiś czas miałem opcję na rabat w firmowym sklepie Olympusa i dzięki temu celowałem w obiektyw PRO. Ten rabat dawał mi możliwość zakupu kompletu z EM5MKII (EM10 nie sprzedaja w kicie z 12-40) parę stów drożej od kompletu Fuji 18-55 i 35. A jako, że wracam do cen rynkowych to teraz skupiam się raczej na Fuji. Nie omieszkam Was poinformować kiedy się w końcu zdecyduję (bo mam czas do końca miesiąca) i podzielę się wrażeniami. Bo skoro zacząłem ten wątek to wypadałoby go jakoś zakończyć ;) Pozdrawiam!
krzysiekpl
25.03.16, 09:15
Widzę, że faktycznie pomogli forumowicze... Standardowe Janusze mędrcy, zamiast podpowiedzieć to wygłaszają swoje teorie i jak widać powyżej xoxer żadnej rady nie wysłuchał tylko cena zadecydowała.
Widzę, że faktycznie pomogli forumowicze... Standardowe Janusze mędrcy, zamiast podpowiedzieć to wygłaszają swoje teorie i jak widać powyżej xoxer żadnej rady nie wysłuchał tylko cena zadecydowała.
Trochę niestosowne te Twoje uwagi, zwłaszcza, że pisałeś, że nie posiadasz wiedzy i żadnej praktyki by poustawiać sobie aparat. Może jakiś kompakcik na początek? A jak zacznie brakować zmienić na konkretniejszy sprzęt?
Dlatego postanowiłem się Was zapytać, czy wróćić do zakupu Fuji czy jednak właśnie Olympusa kupić .
Widzę, że faktycznie pomogli forumowicze... Standardowe Janusze mędrcy, zamiast podpowiedzieć to wygłaszają swoje teorie i jak widać powyżej xoxer żadnej rady nie wysłuchał tylko cena zadecydowała.
A oczekujesz od forumowiczów że podejmą decyzję za ciebie ?
Może powinieneś poczytać te opinie, uwagi i te teorie jak piszesz i może sam wyciąg z tego wnioski i podejmij decyzję.
krzysiekpl
25.03.16, 14:57
Oczekiwałem raczej jakiejkolwiek ciekawej ogólnej opinii o aparatach a nie nic nie znaczącego bełkotu.
Oczekiwałem raczej jakiejkolwiek ciekawej ogólnej opinii o aparatach a nie nic nie znaczącego bełkotu.
Jak to mówią "kultura jest przereklamowana"
A to od Januszów a to bełkotem rzucasz. Przykro się czyta . Chyba pomyliłeś forum.
Widzę, że faktycznie pomogli forumowicze... Standardowe Janusze mędrcy, zamiast podpowiedzieć to wygłaszają swoje teorie i jak widać powyżej xoxer żadnej rady nie wysłuchał tylko cena zadecydowała.
Kupilbys sobie rybki albo kulke od lozyska, a nie wymysliles aparat fotograficzny jakis...bez sensu....
Oczekiwałem raczej jakiejkolwiek ciekawej ogólnej opinii o aparatach a nie nic nie znaczącego bełkotu.
Krzyśku drogi, wyluzuj tak przed świętami.
Popatrz - trzy posty i dorobiłeś się trzech czerwonych kropek. Pobiłeś rekord forumowy :shock:
Nikt Ci nie doradzi. Przy twojej, że tak delikatnie powiem arogancji - powiedz co zrobisz ?... kupisz Olka, nie nada się i co ? do sądu ??? ... bo oni mi doradzili :roll:
Zgadzam się z powyższymi opiniami. Ja nie narzekam, że nikt mi nie powiedział - KUP TO i kropka, Dzięki paru osobom dowiedziałem się więcej o aparatach, nie wspomnie o kilkunastu informacjach na privie z załączonymi linkami do zdjęć robionych każdym z wymienionych aparatów. Dzięki temu podejmuję bardziej dojrzałą decyzję bo wiem na co się piszę. Wiem, że może mi trochę zabraknąć GO w olku, wiem, że będzie mi trudniej zrobić z ręki zdjęcie z Fuji i wiem, że ani dobrej stabilizacji ani wygody uchylnego ekranu nie uświadczę w LX100. Niemniej, każdy z tych aparatów jest boski na swój sposób i na pewno będę się cieszył z tego co sobie kupię.
Celem całego wątku było prównanie nie tyle samych body co całej otoczki związanych z systemem. Moje wnioski są następujące:
Fuji XT10 spełnia 80% moich potrzeb jako system w limicie kwotowym jaki założyłem.
Aby Olympus dorównał Fuji musiałby mieć obiektyw PRO, to rekompensuje mi wszelkie braki do Fuji a dodatkowo dostaję fajne bajery i stabilizację. Niestety Olympus nie oferuje nic ciekawego w kicie z EM10II, a najbardziej się opłaca kupić ten obiektyw z EM5II. I gdyby nie cena to byłby to ideał. Szkoda, że nie ma w tej chwili promocji ;(. Niemniej, to tylko początek wydatków w olku bo z pewnością poźniej wydałbym kasę na stałkę do portretów. Taki EM5II z 12-40 oceniam na 90%.
A na koniec Panas LX100, który spełnia 70% moich potrzeb ale jest po prostu tani. I nie jest to głupi pomysł by kupić ten aparacik, poczkać jak ceny spadną i wtedy zainwestować w system olka i zostaawić go sobie jako zapasowy.
Czytając wiele wpisów i dyskutując prywatnie dostrzegłem właśnie tą tendencję, że wielu z Was posiada kilka aparatów. Bo, żaden nie jest w stanie zaspokoich wszystkich potrzeb ;)
Jak widać im wyższa cena tym aparat dla mnie lepszy ;) ale nie idealny, więc muszę wydać jeszcze więcej kasy ;) hehe
Przepraszam Was za pitolenie ale po prostu chciałem podkreślić, że takie dyskusje są potrzebne aby zrozumieć co się chce od sprzętu.
Pozdrawiam
A na koniec Panas LX100, który spełnia 70% moich potrzeb ale jest po prostu tani. I nie jest to głupi pomysł by kupić ten aparacik, poczkać jak ceny spadną i wtedy zainwestować w system olka i zostaawić go sobie jako zapasowy.
Czytając wiele wpisów i dyskutując prywatnie dostrzegłem właśnie tą tendencję, że wielu z Was posiada kilka aparatów. Bo, żaden nie jest w stanie zaspokoich wszystkich potrzeb ;)
Jak widać im wyższa cena tym aparat dla mnie lepszy ;) ale nie idealny, więc muszę wydać jeszcze więcej kasy ;) hehe
Potrzeby zwłaszcza na początku zmieniają się jeszcze szybciej niż technologia;) wiec zakup uniwersalnego aparatu na początek wcale nie jest złym pomysłem.
Pamiętaj też, że dziś różnica pomiędzy Fuji a Olkiem nie jest taka duża jak dajmy na to 3 lata temu i często amator nie uzyska lepszej jakości zdjęć.
Liczy się oczywiście właściwa obróbka a rozmaite matryce wymagają odpowiedniego podejścia. Sama puszka też ma rozmaite funkcje które nam nie raz pomagają w uzyskaniu odpowiedniego obrazka... czasem starszy i potencjalnie gorszy aparat może się lepiej sprawować bo akurat pasuje nam pomiar światła, działanie AF czy obsługa;)
Oczekiwałem raczej jakiejkolwiek ciekawej ogólnej opinii o aparatach a nie nic nie znaczącego bełkotu.
Po tak brzmiącej wypowiedzi nie spodziewłbym się niczego innego niż się stało....
Form jest miejscem wymiany myśli i doświadczeń, nie impertynencji.
Średnio raz w tygodniu dostaję maila z pytaniem, co kupić: E-M10 czy X-T10. Już trochę o tych aparatach się rozpisałem, więc jak ktoś prosi mnie o napisanie jeszcze teraz tego samego, tylko że w skrócie, to dostaję drgawek :-D
Zapraszam tutaj: http://www.epicure.pl/olympusa-strzal-w-dziesiatke/ i tutaj: http://www.epicure.pl/fujifilm-x-t10-mniej-znaczy-wiecej/. E-M10 II to to samo, co starasza wersja. Miałem przez kilka dni, chciałem nawet pisać recenzję, ale musiałbym pisać jeszcze raz to samo. Stabilizacja niby ulepszona, ale jakoś tego nie odczułem. Guziczki i pokrętła trochę inaczej wyglądają. Wizjer niby też lepszy, ale bez bezpośredniego porównania ze starym nie da się tego zauważyć.
Średnio raz w tygodniu dostaję maila z pytaniem, co kupić: E-M10 czy X-T10. Już trochę o tych aparatach się rozpisałem, więc jak ktoś prosi mnie o napisanie jeszcze teraz tego samego, tylko że w skrócie, to dostaję drgawek :-D
Zapraszam tutaj: http://www.epicure.pl/olympusa-strzal-w-dziesiatke/ i tutaj: http://www.epicure.pl/fujifilm-x-t10-mniej-znaczy-wiecej/. E-M10 II to to samo, co starasza wersja. Miałem przez kilka dni, chciałem nawet pisać recenzję, ale musiałbym pisać jeszcze raz to samo. Stabilizacja niby ulepszona, ale jakoś tego nie odczułem. Guziczki i pokrętła trochę inaczej wyglądają.
Wizjer niby też lepszy, ale bez bezpośredniego porównania ze starym nie da się tego zauważyć.
Miałem to pytanie na końcu języka. Uf jaka ulga :)
Średnio raz w tygodniu dostaję maila z pytaniem, co kupić: E-M10 czy X-T10. Już trochę o tych aparatach się rozpisałem, więc jak ktoś prosi mnie o napisanie jeszcze teraz tego samego, tylko że w skrócie, to dostaję drgawek :-D
Zapraszam tutaj: http://www.epicure.pl/olympusa-strzal-w-dziesiatke/ i tutaj: http://www.epicure.pl/fujifilm-x-t10-mniej-znaczy-wiecej/. E-M10 II to to samo, co starasza wersja. Miałem przez kilka dni, chciałem nawet pisać recenzję, ale musiałbym pisać jeszcze raz to samo. Stabilizacja niby ulepszona, ale jakoś tego nie odczułem. Guziczki i pokrętła trochę inaczej wyglądają. Wizjer niby też lepszy, ale bez bezpośredniego porównania ze starym nie da się tego zauważyć.
Dzięki epicure. To tak jakbyś mi uratował 2000 PLN.
Powered by vBulletin? Version 4.2.5 Copyright Š 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.