PDA

Zobacz pełną wersję : Jak to jest z korektą naświetlenia?



Makromaniak
18.01.16, 10:38
Zastanawia mnie pewien problem teoretyczny dotyczący zmian ilości światła padających na klisze/matrycę w wypadku korekcji ekspozycji. No a teoretyków na forum nam nie brakuje, może ktoś pomoże :-)

Jeśli korekta -1 EV to zmniejszenie o 1/2 dotychczasowej ilości światła padającej na kliszę - pozostałe 1/2 światła pada dociera do kliszy.
W takim razie jakiemu ułamkowi zwykłemu będzie odpowiadała korekta -1/2 EV:
czy zmniejsza ilość światła o 1/4 (połowę mniej niż -1EV) czyli pada 3/4 dotychczasowej ilości?
w takim razie jak z korekcją -1/3 EV?? (1/3 mniej niż -1EV?)
Jaki ułamek odpowiada ilości światła padającego po takiej korekcie?

Troszkę teorii tutaj, EV to jest skala logarytmiczna (niestety), a wartości przysłon i czasów sa zaokrąglane do typowych (jak na aparatach i obiektywach - bo z wzorów to one nie wychodza) ale nie ma to raczej znaczenia dla teoretycznych rozważań - istotne jest to że skok o 1 EV to dwa razy więcej/mniej światła

https://pl.wikipedia.org/wiki/EV_%28fotografia%29
niestety jak to bywa, po angielsku więcej.....
https://en.wikipedia.org/wiki/Exposure_value

epicure
18.01.16, 11:11
Jeśli korekta -1 EV to zmniejszenie o 1/2 dotychczasowej ilości światła padającej na kliszę - pozostałe 1/2 światła pada dociera do kliszy.
W takim razie jakiemu ułamkowi zwykłemu będzie odpowiadała korekta -1/2 EV:
czy zmniejsza ilość światła o 1/4 (połowę mniej niż -1EV) czyli pada 3/4 dotychczasowej ilości?

Tak.


w takim razie jak z korekcją -1/3 EV?? (1/3 mniej niż -1EV?)
Jaki ułamek odpowiada ilości światła padającego po takiej korekcie?

-1 EV zmienia ekspozycję o 50%. -1/3 EV to 50% dzielone przez 3, czyli w przybliżeniu 17%. Do matrycy dociera więc ok. 83% światła, ułamek zwykły to będzie zatem 83/100. Tylko na co Ci te ułamki zwykłe? :)

Makromaniak
18.01.16, 11:37
Bawię się w wielokrotne ekspozycje analogami, gdzie niezbędne są korekty naświetlenia. Jeśli wszystkie ekspozycje są takie same, nie ma problemu w policzeniu korekty, ale w wypadku gdy każda kolejna ekspozycja różni się od poprzedniej o ustaloną wartość, staje się to trudniejsze. Trzeba jakby zsumować ilość światła ze wszystkich ekspozycji. Ułamki jak ułamki, mi bardziej pomagało w myśleniu o takiej złożonej ekspozycji "sumowaniem ilości światła" ułamkami zwykłymi

Generalnie potwierdziłeś mój tok rozumowania, dziękuję !
-1 EV = korekta 1/2 ilości padającego światła- pozostaje 1/2
-0,5EV = korekta 1/4 ilości padającego światła- pozostaje 3/4
-0,3EV ( a właściwie -0,33(3)) = korekta 1/6 ilości padającego światła- pozostaje 5/6 (to jest właśnie twoje 0,83)

Minolta wyprodukowała kiedyś taką fajną zabawkę w postaci karty programowej Multiexposure.
Można tam sobie zaprogramować wielokrotną ekspozycję ze stałą różnica pomiędzy kolejnymi naświetleniami, czyli np. obiekt staje się coraz "bledszy" w kolejnych naświetleniach
http://www.steimann.li/photography/multiexposure.html


(http://www.steimann.li/photography/multiexposure.html)

fret
18.01.16, 14:33
... -1/3 EV to 50% dzielone przez 3...

Zapomniałeś dodać "w przybliżeniu".

---------- Post dodany o 14:33 ---------- Poprzedni post był o 12:42 ----------

Mam trochę więcej czasu na pisanie więc dokończę: + nEV = x 2^n.
Czyli + 1EV = x 2^1 = x 2

Makromaniak
18.01.16, 16:42
Fret, a jak by był w twoim zdaniem w konkretnym przypadku zsumowania naświetlenia dla kolejnych klatek, gdzie każda nastepna dostaje -0,3 w porównaniu do poprzedniej. W wypadku 9 ekspozycji na tej samej klatce poziom każdego kolejnego naświetlenia przedstawia się następująco:



Naświetlenie
1
2
3
4
5
6
7
8
9


korekta -0,3
0,0
-0,3
-0,7
-1,0
-1,3
-1,7
-2,0
-2,3
-2,7






Jak zsumować tą ilość światła która padła na kliszę w 9 ekspozycjach i jaką dać korekcję "ogólna" na aparacie (karta tego nie robi) aby "wyjść na 0"


dla ułatwienia podam wymaganą korekcję w wypadku danej ilości TAKICH samych naświetleń



Naświetlenia
1
2
3
4
5
6
7
8
9














Korekta - EV
0,0
-1,0
-1,5
-2,0
-2,5
-3,0
-3,5
-4,0
-4,5

fret
18.01.16, 16:47
"Moim zdaniem", to mi się nie chce. Ja tylko napisałem co o tym sądzi matematyka. "Moim zdaniem", to reszta należy do Ciebie ;)