• Rowerem przez Nepal - Thorong LA

    Witam wszystkich w moim drugim wątku!
    Od mojego przyjazdu z Nepalu minęły dwa tygodnie. Przez ten czas udało mi się zebrać nieco materiału do kupy. W tym wątku postaram się przedstawić nasz wyjazd od początku do końca.

    Nasza wyprawa była zaplanowana na 14 dni - celem było zdobycie przełęczy Thorong La (5416 m n.p.m.) i tym samym przebycie szlaku Annapurna Circuit. Przygodę rozpoczęlismy w Katmandu. Chcąc dostać się do Nepalu należy wyrobić wizę na lotnisku - 30 dni za 40 dolarów.

    W pierwszym poście dodam fotki z Katmandu - stolicy dość zasmrodzonej spalinami i brudnej w której większość aut ma +20 lat .
    1. Lotnisko w Katmandu - pokazując fotki znajomemu zapytał: to dworzec PKS?


    2. Jedna z ulic: sporo na nich skuterów, które nieustannie trąbią.


    3. Skrzyżowanie: warto zwrócić uwagę na ilość kabli znajdujących się przy słupach


    Kolejne fotki już wkrótce! Chętnie odpowiem na pytania
    Ten artykuł powstał na podstawie tematu: Rowerem przez Nepal - Thorong LA rozpoczęty przez Marek86 Zobacz oryginalny wpis
    Komentarze 64 Komentarze
    1. Awatar witia
      witia -
      "Tam mnie jeszcze nie było"
      Zapowiada się ciekawa wyprawa.
      Pozdrawiam i czekam na cd.
    1. Awatar hades
      hades -
      Jak ten szlak wygląda na mapie i ile ma kilometrów?

      Widzę też, że jedziecie na "lekko". Gdzie bagaż?
    1. Awatar lisiajamka1
      lisiajamka1 -
      Niezłe wyzwanie.
    1. Awatar Marek86
      Marek86 -
      Mapę Szlaku możecie znaleźć tutaj. My zaczęliśmy w Besi Sahar a skończyliśmy w Beni. Długość szlaku waha się od 160 do 230 km.

      Bagaże są w hostelu, dalszą drogę ruszyliśmy z pełnym ekwipunkiem. W dniu wykoania tego zdjęcia pokechaliśmy załatwić pozwolenia wejścia na szlak i zrobić zakupy:

      4. Formularz:


      Kto zgadnie co tu jest dziwnego?
    1. Awatar hades
      hades -
      Gender...

      Edit: ale w sumie uzasadnione: http://pl.wikipedia.org/wiki/Trzecia_płeć. Więcej w wersji angielskiej.
    1. Awatar Marek86
      Marek86 -
      It can also mean the social category in societies who recognize three or more genders
      Widzisz nie wiedziałęm, iż istnieją takie kultury w których można odróżnić więcej niż dwie płcie
    1. Awatar hades
      hades -
      Zwykły formularz, a jak poszerza horyzonty .
    1. Awatar cissic
      cissic -
      Jako "stary rower" czekam na dalszą część relacji
    1. Awatar hades
      hades -
      Korzystaliście z przyczepek czy sakw na bagaż?
    1. Awatar jarovit
      jarovit -
      Wątek zapowiada się interesująco. Pytanie mam o rowery. Jakie, i jak się osprzęt spisywał?
    1. Awatar robtor
      robtor -
      A ja oglądam i czekam na następne zdjecia
    1. Awatar Syd Barrett
      Syd Barrett -
      Super! Dawaj więcej!
    1. Awatar Marek86
      Marek86 -
      Korzystaliście z przyczepek czy sakw na bagaż?
      Zdecydowanie sakwy. Nie mieliśmy, aż tyle sprzętu żeby potrzebować przyczepek, które na kamienistych zjazdach fruwały by jak niewiadomo co.

      Dolne zaczepy w moich sakwach nie wyrobiły, gumowe naciągi poszły w strzępy, ale o zjazdach będzie później .

      Pytanie mam o rowery. Jakie, i jak się osprzęt spisywał?
      Jeśli chodzi o marki rowerów to były różne, w większości amortyzatory rowerowe Rock Shox Reba - olejowo powietrzne. Hamulce tarczowe to w tych warunkach podstawa, choć jeden z naszych był na v-break'ach i też dawał radę.

      Jeśli chodzi o moje awarie to:

      - rozerwana opona - pod koniec było trzeba ją zszywać igłą i nitką
      - zerwane zaczepy w sakwach
      - zerwana linka przedniej przerzutki
      - około 10 przebitych dętek
      - zgięte siodło (nie sztyca) - po fikole przez kierownicę
      - 3 zębatki na kasecie totalnie zjechane - łańcuch się ślizgał
      - zerwany łańcuch, a w wyniku ułamany hak przerzutki

      Mimo wszystko dojechaliśmy do celu.

      Po 1.5 dnia w Katmandu ruszyliśmy w stronę miejscowości Gorka, z której mieliśmy dojechać do Besisahar - czyli początku szlaku.
      Wrzucam kolejne fotki, niestety nie wszystkie wyszły tak jak chciałem, ponieważ w dolnych partiach gór było wilgotno i dość ciepło - parował mi obiektyw :/.

      5. Widok na pola ryżowe:


      6. Kobiety pracujące na polach:


      7. Wszędzie pola pola i pola
    1. Awatar kon
      kon -
      No to jedziemy..
    1. Awatar kolba
      kolba -
      Ciekawie zapowiada się wątek. Czekam na kolejne zdjęcia.
    1. Awatar Marek86
      Marek86 -
      Ludzie są spoko nastawieni, a dzieciak chętnie pozują do fotek.
      8

      Foto. Bartek S.

      9


      10. Droga do Gorki:
    1. Awatar osiem1984
      osiem1984 -
      Yyyyyy.. czuję, że ten wątek będzie rewelacyjny. Leci do subskrypcji.
    1. Awatar Marek86
      Marek86 -
      z Katmandu mamy 140 KM do Besisahar - miejsca w którym zaczyna się nasza prawdziwa przygoda z wspinaczką na rowerach górskich na jedną z najwyższych przełęczy świata. Po drodze zatrzymaliśmy się przy ciepłym, górskim potoku i czekaliśmy na resztę.


      Gdy grupa już była w komplecie ruszyliśmy do góry, po 30 minutach jazdy jeden z nas zauważył, że zostawił plecak z paszportem i kasą - wrócił po niego i niestety go nie było a my od godziny 14 czekaliśmy na wieści z dołu. Utknęliśmy na nieplanowany nocleg we wsi, której nawet nie było na mapie.



      Wieczorem dojechało dwóch naszych, plecaka nie udało się odnaleźć, sprawa została zgłoszona na policję. Kiedy zrobiło się ciemno a chmiel zaczął uderzać do głowy odpaliłem muzykę w telefonie, po jakimś czasie przybiegło dwóch miejscowych i zaproponowali odpalenie swojego sound-systemu. Niewiadomo skąd pojawiła się lokalna ryżówka i impreza ruszyła pełną parą:

    1. Awatar Agulka
      Agulka -
      Rewelacyjna podróż, czekam na więcej fot i opisów!
    1. Awatar kolba
      kolba -
      Ładny wątek' miło się ogląda. Pozdrawiam.