• Podglądnięte w Maroku

    Witam wszystkich serdecznie.

    Postanowiłem założyć nowy wątek w którym nieregularnie będę publikować moje zdjęcia zarejestrowane podczas podróży po Maroku.

    Wszystkich zainteresowanych zapraszam. Pozdrawiam.


    Odsłona pierwsza.

    Wyładunek w porcie w mieście Essaouira, czyli historia zdjęć, których nie mogę pokazać.

    Podczas wyładunku zbiegło się wiele grup ludzi: turyści, „fotografowie”, autochtoni oraz obsługa statku. Zastanówmy się przez chwilę, co robiła każda z tych grup.

    Co robili turyści? Przyglądali się ciekawie jak rybacy taszczą skrzynki z rybami to i ówdzie robiąc zdjęcia. Gdzieniegdzie błyszczały w świetle słońca opaski all-inclusive. Szybko odchodzili zwiedzając dalszą część portu.

    Co robili „fotografowie”? Szukali ciekawych ujęć i detali. Dało się słyszeć terkot niczym ostrzał z broni automatycznej. Po jakichś 20 minutach poszli szukać nowych ujęć.

    Co robiła obsługa statku? Wyładowywała towar, starając się nie zwracać uwagi na dwie powyższe grupy.

    Mało kto zwrócił uwagę co robili autochtoni. Pojawiło się sporo kobiet w Burkach, z wiaderkami i reklamówkami. Stały grzecznie z boku, leniwie przyglądając się sytuacji. Co jakiś czas, gdy z pojemników wypadła ryba, szybko ją podnosiły i chowały do wiaderek bądź reklamówek. Żadna ryba, nawet zdeptana nie mogła się zmarnować. Jeśli wpadła pod samochód dostawczy, Panie za pomocą patyków szybko wydobywały ryby. Po jakichś 40 minutach miały pokaźną reklamówkę ryb na obiad dla rodziny bądź na handel.

    Obserwowałem te sytuację starając się uchwycić dramat tych kobiet w obiektywie.

    Niestety ja również byłem obserwowany. Po jakichś 30minutach podszedł do mnie pan policjant. Zaczął krzyczeć coś do mnie po francusku wskazując na aparat. Zrozumiałem, że chce zobaczyć zdjęcia które zrobiłem i zaczęliśmy je przeglądać. Zrozumiałem(?) ze mam skasować kilka zdjęć – do dziś nie wiem dlaczego – może uchwyciłem kogoś ważnego na tych zdjęciach a może nie podobało mu się że robię zdjęcia tej sytuacji? Pozostały mi jedynie ponizsze ujęcia które prezentuje poniżej. Później cieszyłem się jak dziecko ze nie zabrał aparatu

    Ot taka historia z Maroka, może komuś przybliży trochę tego kraju.
    pozdrawiam

    1:



    2:




    3:


    4:
    Ten artykuł powstał na podstawie tematu: Podglądnięte w Maroku rozpoczęty przez mpodroznik Zobacz oryginalny wpis
    Komentarze 53 Komentarze
    1. Awatar empeel
      empeel -
      Wyjaśnienie Twojej przygody znalazłem na tej stronie:

      http://danielzyzniewski.bloog.pl/id,...tticaid=612507

      Cytat:

      "Nie wolno Marokańskich kobiet fotografować! Warto zapytać o zgodę, ale tylko wtedy, gdy nawiązany został jakiś kontakt. Kiedy w Maroku fotografuję muszę liczyć na szczęście, że jakaś kobieta nie zauważy, w przeciwnym wypadku zasłania się natychmiast. Zdarza się także mężczyzna, zwłaszcza wśród starszych, a zatem bardziej konserwatywnie nastawionych, że zareaguje agresywnie i trzeba przeprosić i… uciekać."

      Pozdrawiam
    1. Awatar Syd Barrett
      Syd Barrett -
      O widzisz, kolejny powód, żeby nosić kilka mniejszych kart, które w przypadku skasowania zdjęć można odstawić i później odtworzyć.
    1. Awatar Mirek54
      Mirek54 -
      Cytat Zamieszczone przez Syd Barrett Zobacz posta
      O widzisz, kolejny powód, żeby nosić kilka mniejszych kart, które w przypadku skasowania zdjęć można odstawić i później odtworzyć.
      Typowe.Kombinowac do skutku bo sitasna fotecke bede miec.A nie mozna po prostu bez kombinowania,bez oszukiwania.Uszanowac czyjes zasady nie jest trudno a moze sie myle,moze to juz w genach siedzi aby moje bylo najmojsze.
    1. Awatar Syd Barrett
      Syd Barrett -
      Jasne, taki Bruce Gilden na pewno zawsze pytał o zgodę. Czasem nie ma wyjścia. Każdy może postępować wg swoich zasad. Nie jestem zwolennikiem chamskiego zaskakiwania, ale jak czasem chcę zrobić zdjęcie to po prostu je robię a osoby na nich, w większości, nawet o tym nie wiedzą.
    1. Awatar Mirek54
      Mirek54 -
      Cytat Zamieszczone przez Syd Barrett Zobacz posta
      Jasne, taki Bruce Gilden na pewno zawsze pytał o zgodę. Czasem nie ma wyjścia. Każdy może postępować wg swoich zasad. Nie jestem zwolennikiem chamskiego zaskakiwania, ale jak czasem chcę zrobić zdjęcie to po prostu je robię a osoby na nich, w większości, nawet o tym nie wiedzą.
      Ale mnie nie interesuje czy ktos gdzies kiedys kogos i to dla mnie nie jest wyznacznikem.Zawsze jest jakies wyjscie.Jedne takie drugie inne.Kwestia tego czy nie robisz pozniej zeza przy goleniu.A z tym postepowaniem ,ze kazdy wg swoich zasad to masz racje.
    1. Awatar empeel
      empeel -
      Syd Barrett, na stronie Gildena wita nas cytat: "Słynę z robienia zdjęć z bliska, a im jestem starszy, tym bliżej podchodzę". Jakoś wydaje mi się, że trudno o bliskość bez zgody fotografowanego, przynajmniej jeśli nie chce się zarobić fangi w nos... Ale zgoda, czasem dyskrecja jest nieodzowna i bez "czajenia się" nie da się uchwycić ulotnej chwili.

      W każdym razie chciałem tylko zaproponować gospodarzowi wątku możliwe wytłumaczenie jego nieprzyjemnej przygody z policjantem. Zdjęcia z Maroka fajne, czekam na następne, koniecznie z barwnym komentarzem
    1. Awatar mpodroznik
      mpodroznik -
      Witam, dziękuje wszystkim za komentarze i zainteresowanie.

      Jest możliwe ze chodziło o fotografie kobiet, niemniej jednak one były ubrane w burki, co przynajmniej dla niewprawnego obserwatora (przypadek autora) stanowi niemałą trudność w ich odróżnieniu. Zaryzykowałbym twierdzenie, ze nawet wyćwiczone oko miałoby trudność.
      Jeśli miałbym spekulować dalej, to kobiety specjalnie były ubrane w burki, aby właśnie nikt nie mógł ich rozpoznać. W Maroku, z moich obserwacji, burki nie są powszechnie spotykane.

      Nigdy nie kryje się z faktem robienia zdjęć - stoję blisko rozgrywanej sceny gdyż zazwyczaj robię zdjęcia na ogniskowych 35-50mm ekw. W Maroku często usłyszycie "no photo" i wtedy należy przestać robić zdjęcia. Tutaj niestety nie dostałem takiego ostrzeżenia, chyba ze było ono w języku, którego nie potrafiłem zrozumieć.

      Generalnie, jeśli ktoś jedzie do Maroka robić zdjęcia ludziom, to musi się nastawić na ograniczoną ich ilość lub po prostu za nie płacić (nie polecam).

      Watek będę kontynuować jak tylko wyrobie się z pracą.

      Serdecznie pozdrawiam
    1. Awatar empeel
      empeel -
      Wydaje mi się, że muzułmańskie kobiety nie zakładają burek po to, żeby utrudnić identyfikację turystom z aparatami Może po prostu trafiłeś na grupę ubogich (zbieranie zgubionych przez handlarzy ryb) kobiet z ultrakonserwatywnego środowiska i komuś nie spodobało się to, że łamiesz ustalone w tym środowisku zasady.
      Odnośnie do stwierdzenia Syda, że każdy może postępować według własnych zasad - w krajach muzułmańskich może się to skończyć źle, a nawet tragicznie. Byłem parę razy na Bliskim Wschodzie (wprawdzie 15 lat temu, ale od tego czasu nie doszło tam do jakiegoś wyjątkowego rozluźnienia obyczajów) i pamiętam, że trzeba było bardzo się pilnować. Na przykład ostrzegano nas całkiem poważnie, że zagadywanie na ulicy syryjskich kobiet może się skończyć spotkaniem z prokuratorem, o ile nerwowy mąż, ojciec, brat lub inny opiekun zagadniętej nie włoży Ci wcześniej noża pod żebro.
      Zresztą będąc w 2008 roku w Rumunii (wtedy już w UE) przeżyłem nieprzyjemną przygodę, kiedy w Baia Mare, niewielkim mieście w Maramureszu, czyli na rumuńskiej prowincji, przypadkowy starszy jegomość okrutnie zrugał na ulicy moją koleżankę za niestosowny strój. Według zachodnich standardów strój nie był szokujący, nie byliśmy w cerkwi ani innym tego typu miejscu. Kiedy wejdziesz między wrony... (dla podróżników stosowniejsza jest wersja angielska: When in Rome, do as the Romans do).
      Pozdrawiam wszystkich podróżników
    1. Awatar kon
      kon -
      Cytat Zamieszczone przez empeel Zobacz posta
      Pozdrawiam wszystkich podróżników
      Załącznik 112110
    1. Awatar mpodroznik
      mpodroznik -
      Cytat Zamieszczone przez empeel Zobacz posta
      Wydaje mi się, że muzułmańskie kobiety nie zakładają burek po to, żeby utrudnić identyfikację turystom z aparatami Może po prostu trafiłeś na grupę ubogich (zbieranie zgubionych przez handlarzy ryb) kobiet z ultrakonserwatywnego środowiska i komuś nie spodobało się to, że łamiesz ustalone w tym środowisku zasady.
      Chodziło mi o to ze ze względu na dość kłopotliwą sytuacje kobiety celowo w tym miejscu pojawiały się w burkach. Po prostu nie chcą aby ktoś je rozpoznał. W innych miejscach/miastach burki należały do rzadkości.



      Cytat Zamieszczone przez empeel Zobacz posta
      Pozdrawiam wszystkich podróżników
      Pozdrowienia!
    1. Awatar abir
      abir -
      dawaj fajne zdjęcia, nie na darmo założyłem subskrypcję
    1. Awatar empeel
      empeel -
      Cytat Zamieszczone przez mpodroznik Zobacz posta
      Chodziło mi o to ze ze względu na dość kłopotliwą sytuacje kobiety celowo w tym miejscu pojawiały się w burkach. Po prostu nie chcą aby ktoś je rozpoznał. W innych miejscach/miastach burki należały do rzadkości.
      Okej, wreszcie do mnie dotarło Jakiś oporny ostatnio jestem...
    1. Awatar mpodroznik
      mpodroznik -
      Witam serdecznie po małej przerwie. Dziś chciałbym kontynuować temat Essaouiry. To małe miasteczko jest częstym miejscem wypadów turystycznych. Zapewne są ku temu jakieś powody, mnie osobiście poza portem nie przykuło nic szczególnego w tym mieście. W Essaouirze widać mocne wpływy Portugalii, są miejsca w których można się architektonicznie poczuć jak w Europie.

      Typowy stragan z zielenina – głównie mięta używana do herbaty Marokańskiej.
      5:



      Po pracy jest i pora na odpoczynek:
      6:



      Ten Pan też by już pewnie chciał odpocząć
      7:



      8:





      9:



      Wróćmy jednak do najciekawszej moim zdaniem części miasta tj do portu. Polecam przystanąć na chwilę i poobserwować. Między innymi można zobaczyć jak naprawiane są statki - wszystko dostępne w zasięgu wzroku.

      10:


      11:


      Rybacy rozładowujący łodzie. Wśród oglądających można spotkać samego Ronaldo. Jak to z gwiazdami bywa, wszystko jest mocno podkolorowane w telewizji. Ronaldo nie zna angielskiego W piłkę kopać ponoć mu lepiej wychodzi.

      12:



      13:
      Drobni rybacy sprzedają swoje połowy osobiście na pobliskich straganach. Ryby często są patroszone, co powoduje specyficzny rybny zapaszek. Mogę się domyślać jedynie jego woni w miesiącach letnich. Na szczeście albatrosy robią co mogą aby odpadki szybko i sprawnie zostały posprzątane. Pełna harmonia z przyrodą.



      14:


      Byłbym zapomniał: zdjęcia uchwycił E-M5 – rewelacyjny aparat podróżniczy.

      Dziękuje za uwagę. CDN jak tylko uwinę się z pracą.

      pozdrawiam
    1. Awatar petreq
      petreq -
      Miło się ogląda.

      P.S.
      E-M5 i 12-50?
    1. Awatar mpodroznik
      mpodroznik -
      Cytat Zamieszczone przez petreq Zobacz posta
      Miło się ogląda.

      P.S.
      E-M5 i 12-50?
      Hej, dziekuje za miłe słowa.

      Na tę wycieczke zabrałem dwa obiektywy P12-35 oraz ulubiony O17/1.8. Uszczelnienia się przydały oczywiscie na pustyni/wydmach oraz ...w Fezie

      pozdrawiam
    1. Awatar petreq
      petreq -
      Dzięki za info.

      Czekam na następną wrzutkę.
    1. Awatar lisiajamka1
      lisiajamka1 -
      Dodam jeszcze, że Essaouira słynie z corocznego festiwalu muzyki gnawa. Hipnotyczna, rytmiczna wraz z tańcem i klaskaniem gnawa ma moc przywoływania duchów przodków pomagających wyleczyć różne choroby, a nawet zatrucie jadem skorpiona Orson Welles w murach tego miasta nakręcił w 1952r. film Otello.
    1. Awatar abir
      abir -
      6 i 7 fajne
    1. Awatar witia
      witia -
      Bardzo dobre foto mpodroznik.
      Pozdrawiam.
    1. Awatar Syd Barrett
      Syd Barrett -
      Super!