PDA

Zobacz pełną wersję : Prosze o poradę przed zakupem analogowego lustra



michaelangelo
1.01.08, 20:41
Chciałbym Was prosic o radę. Jakie analogowe lusatro kupić. Marka nieistotna. Czy to bedzie Canon Czy Olek Czy Nikon.

Moze Leica? Słyszałem że to bardzo dobre konstrukcje - może nawet najlepsze. Ale jakie modele brac pod uwagę.

Takim aparatem chciałbym fotografować główie na wakacjach (slajdy) oraz tak sobie dla własnej przyjemności w ciągu roku (B&W). (Proszę tylko nie pisac że to nieopłacalne, po co tak, kup lepiej cyfre itp - mi się podoba i koniec :))

Jaki korpus wybrać - chciałbym manuala. Jakie szkła - szeroki kąt (tak powiedzmy 28), standard 50 i powiedzmy jakies tele.

Dziekuję bardzo za pomoc.

PS. Sprzedałem miesiac temu E-1 własnie po to żeby wrócić do foto analogowej. Powiecie bez sensu, ja powiem niekonomiczne, wszyscy mamy racje ale mnie njabrdziej cieszylo jak po wakcjach albo jakiś innych zdjęciach (czasami nawet po pół roku) oddawalem film do wywolania , czekalem 1-3 dni a potem z usmiechem ogladalem fotki przypominajac sobie te chwile. Tego sie nie przezywa z cyfrą. Poza tym nie lubie ogladac zdjęć na komputerze.

-M
1.01.08, 20:46
Mam OM-2000 i do niego zuikowe szkła. Jestem bardzo zadowolony, do dzisiaj najlepsze moje zdjęcia zrobiłem właśnie OM+zuiko 50/1.4

Cenowo korzystnie, pełen manual, jakościowo rewelacja.
OM-2000 ma aluminiowy korpus, matrycowy i punktowy pomiar światła (3% pola).
To chyba wszystko co jest potrzebne do szczęścia ;) ciężko go kupić, ale w sieci krążą inne OMki. Najłatwiej dostępne i chyba najciekawsze to te z numerkiem 2.

michaelangelo
1.01.08, 20:58
Mam OM-2000 i do niego zuikowe szkła. Jestem bardzo zadowolony, do dzisiaj najlepsze moje zdjęcia zrobiłem właśnie OM+zuiko 50/1.4

Cenowo korzystnie, pełen manual, jakościowo rewelacja.
OM-2000 ma aluminiowy korpus, matrycowy i punktowy pomiar światła (3% pola).
To chyba wszystko co jest potrzebne do szczęścia ;) ciężko go kupić, ale w sieci krążą inne OMki. Najłatwiej dostępne i chyba najciekawsze to te z numerkiem 2.

Jest na allegro takie cos

http://www.allegro.pl/item290625505_olympus_om_2_n_md_b_dobry_stan_piekn y_sprzet.html

lub

http://www.allegro.pl/item291155012_olympus_om_2_md_b_dobry_stan_solidny _sprzet.html

lub http://www.allegro.pl/item288678703_czarny_korpus_olympus_om2n_uchwyt_z_ lampa_.html

Co warto kupic?

suchar
1.01.08, 21:01
Na allegro jest obecnie kilka OM-2, w cenie 300-400zl. Sam używam OM-20, który jest bardzo przyjemnym aparatem, ale niestety lustro odrobinę szarpie i je słychać. OM-2 ma dużo cichsze lustro i w ogóle go nie czuć. Jest trochę cięższy i bardziej pancerny, ma trochę lepszy wizjer. Jeśli Cię stać, to bierz OM-2 albo OM-2n. Do tego standardowe Zuiko 50/1.8 i świetny zestaw na początek. Na allegro pojawiają się od czasu do czasu (wcale nie rzadko) jakieś Zuiko 50/1.4, Zuiko 28, Zuiiko 135, czasem Zuiko 100. Ja mam na obecną chwilę 24/2.8, 50/1.8, 135/3.5 i 28/2.8 (na poczcie), wszystkie to Zuiko. Jest jeszcze zdaje się ciekawy zoom Zuiko 75-150/4. Dlaczego w ogóle polecam OM-y, a nie Canona, czy Nikona? Po pierwsze, o pozostałych systemach bardzo mało wiem :) Po drugie, mam w domu Nikomata FT-2, bawiłem się przy jakiś okazjach Canonami AE-1 itp. i wiem jedno: ciężkie sztuki, w porównaniu do mojego OM-20, a nawet OM-2, który jest cięższy. Również są znacząco większe. Mi to nie pasuje, dla mnie dużą zaletą mojego OM-20 są jego małe wymiary i waga. Jak mi brakuje gripa, to podpinam Windera 2 i już mam. Jeśli Cię nie stać na OM-2, to kup OM-20 albo OM-10 (tylko, że do niego powinieneś kupić manualny adapter, jeśli chcesz móc ustawiać manualnie czas. OM-10 ma tylko priorytet przysłony, OM-20 ma również pełny manual bez adaptera). To chyba tyle ode mnie. Przenoszę do Centrum Analogowego.
Pzdr

-M
1.01.08, 21:04
Nie patrząc na konkretne aspekty aukcji, tylko same korpusy... ostatni to cudeńko ;D czarny OM-2n ;D

Od dawna wiadomo, że jedynie czarne aparaty są profesjonalne :mrgreen:
Pamiętam jak kiedyś pewien pan mnie zaczepił obok jakiejś starej kamienicy z tekstem: "o, kiedyś też takim zenitem zdjęcia robiłem".

Jedno jest pewne - taki sprzęt to zapewnione bezpieczeństwo ;D

michaelangelo
1.01.08, 21:13
Czyli co? Brać tego

http://www.allegro.pl/item288678703_czarny_korpus_olympus_om2n_uchwyt_z_ lampa_.html

OM2n

suchar
1.01.08, 21:13
Nie patrząc na konkretne aspekty aukcji, tylko same korpusy... ostatni to cudeńko ;D czarny OM-2n ;D

Od dawna wiadomo, że jedynie czarne aparaty są profesjonalne :mrgreen:
Pamiętam jak kiedyś pewien pan mnie zaczepił obok jakiejś starej kamienicy z tekstem: "o, kiedyś też takim zenitem zdjęcia robiłem".

Jedno jest pewne - taki sprzęt to zapewnione bezpieczeństwo ;D

Hehe, ja raz wsiadam z OM-20 na szyi do windy w bloku, a pan jadący z niższego piętra pyta" "Oh, Pan ma tam coś wspaniałego! Czy to Praktica?" :)

Chętnie bym zanabył OM-2, ale na razie funduszy brak. Celuję w OM-2 S/P, bo jak się na forum dowiedziałem, on już ma możliwość ustawienia ISO powyżej 1600. Niestety, w moim OM-20 i OM-2 (n) i wcześniejszych modelach można ustawić pokrętłem ISO tylko 1600. Korekty na minus przy ustawieniu ISO 1600 już dać nie można, tak został światłomierz wyskalowany. Trochę jest to problem, gdy ma się film ISO 3200, bo nie można używać priorytetu przysłony.

paszczol
1.01.08, 21:16
Ja wytargałem z allegro Canona Eos3000 z obiektywem 28-90 (czy 30-90, nie mam teraz pod ręką) model III (czyli najszybszy AF) za 140 zł. POLECAM !!! Za 34zł dokupiłem jeszcze EOS/M42 i dopinam heliosa i inne. Naprawdę polecam.

-M
1.01.08, 21:17
Ja mam w OM-2000 do iso 3200, ale też z priorytetów nie korzystam. (Nawet ich nie ma).

dorjan
2.01.08, 00:12
Hehe, ja raz wsiadam z OM-20 na szyi do windy w bloku, a pan jadący z niższego piętra pyta" "Oh, Pan ma tam coś wspaniałego! Czy to Praktica?" :)



Jeżeli miałbym ochotę fotografować manualem bez AF, to pewnie wybrał bym Prakticę.

W serii "B" na uwagę zasługuje B-200 i BC-1. Te korpusy są całkowicie metalowe i rozmiarowo - wagowo nie różnią się od serii OM. Mają o niebo lepszą informację w wizjerze, metalową migawkę o przebiegu pionowym i krótszy czas synchronizacji z lampami błyskowymi, możliwość pracy z preselekcją przysłony i czasami wybieranymi automatycznie z zakresu 40s-1/1000s, gdzie informacja o wybranym czasie i przysłonie znajduje się w celowniku (1/1000s-8s).
Przy pełnym manualu informacja o wybranych parametrach jest ciągle widoczna w celowniku i prawidłowa wartość czasu jest podświetlana czerwoną diodą. Duża jasna matówka z mikrorastrem, jaśniejszym polem matówkowym i klinem dalmierzowym naniesionym pod kątem 45 stopni, ułatwia ustawienie ostrości nawet w trudniejszych warunkach oświetleniowych.
Skala czułości ISO od 12 do 3200 z pełną korekcją +-2EV. Wygodny podgląd głębi ostrości. Możliwość pracy z dwiema niezależnie podłączanymi lampami błyskowymi (tak jak w OM). Dostępność tanich obiektywów i akcesorii na bagnet PB i M/42.

Praktica ma również wady, ale jak dla mnie zauważalne jest tylko głośne i twardo uderzające lustro. Innych modeli Praktic nie polecam jedynie ze względu na ograniczenia ustawień manualnych w serii „B”, plastikowe korpusy i awaryjne naciągi migawek w serii „BX”, a cała seria „L” to już zabytki dla kolekcjonerów.

Czego wymagać więcej? Za dużo większe pieniądze zawsze otrzymamy uboższy korpus z wieloma niedomaganiami. Praktica to niszowy, socjalistyczny system i okazyjnie możemy kupić aparat o przebiegu kilkunastu filmów. Natomiast Canon, Nikon, Olympus OM to najczęściej wyeksploatowane do granic możliwości profesjonalne maszyny.



Ja mam w OM-2000 do iso 3200, ale też z priorytetów nie korzystam. (Nawet ich nie ma).
OM-2000 trudno nazwać korpusem systemowym OM. Ten aparat był produkowany przez Cosinę, a nie Olympusa i jedynie bagnet obiektywów i osłonki celownika pasowały z OM. Reszta jest niezgodna z tym systemem. Brak pełnej współpracy z lampami serii T i wymiennych matówek, niepasujęce napędy i typowe kółko z czasami na wierzchu korpusu (to nie jest konstrukcja Olympusa). Ten prosty model był jedynie firmowany przez Olympusa i nie powstrzymał agonii tego systemu.

Pozdrawiam.

-M
2.01.08, 11:12
Ja mam w OM-2000 do iso 3200, ale też z priorytetów nie korzystam. (Nawet ich nie ma).
OM-2000 trudno nazwać korpusem systemowym OM. Ten aparat był produkowany przez Cosinę, a nie Olympusa i jedynie bagnet obiektywów i osłonki celownika pasowały z OM. Reszta jest niezgodna z tym systemem. Brak pełnej współpracy z lampami serii T i wymiennych matówek, niepasujęce napędy i typowe kółko z czasami na wierzchu korpusu (to nie jest konstrukcja Olympusa). Ten prosty model był jedynie firmowany przez Olympusa i nie powstrzymał agonii tego systemu.

Pozdrawiam.

Wiem, ale to w niczym nie ujmuje temu korpusowi.
Czasy do 1/2000 sek. synchro z lampą - 1/125 sek. Metalowa migawka szczelinowa o przebiegu pionowym (właściwie to chyba tytanowa). Niezniszczalny korpus, leciutki (aluminium).

Poza tym Cosina produkowała dla Voigtländera, więc nie ma co narzekać ;)

Fakt, że brak pełnej zgodności może przeszkadzać, jednak najważniejsze - obiektywy - się wkręcają ;D Świetna rzecz do nauki, toporność obsługi rodem z zenita z jakością japońskiej firmy. To moja pierwsza lustrzanka, na której zrobiłem większość swoich najlepszych zdjęć, więc mam sentyment, ale też nigdy mnie nie zawiódł. W tej chwili zabieram go jako "pewniaka", który mnie nigdy nie zawiedzie, do tego służy jako maszynka do nauki dla dzieciaków.

Don Pedro
4.01.08, 10:41
Michaelangelo - duży plus za stosunek do tradycyjnej fotografii. Jak przeglądam to forum to coś mało widzę tradycjonalistów.Parę już lat na tym świecie przeżyłem, paroma aparatami popstrykałem. Z mojego doświadczenia i wymiany poglądów z innymi użytkownikami wygląda, że wśród analogów najlepiej naświetlały Pentaxy i Nikony praktycznie nigdy nie zawodząc. Polecałbym nabyć za niewielkie pieniądze Pentaxa ME Super, miodzik aparat. Jak zajrzysz w jego wizjer-będziesz wiedział dlaczego warto nim się zainteresować, a i dużo kompatybilnego szkła do niego znajdziesz bez problemu i to jakiego- w końcu jeszcze 20-30 lat temu firma wyprzedzała konkurentów o kilka długości.Obecnie można kupić za grosze całkiem dobre korpusy, o których kiedyś człowiek nie śmiał nawet śnić, ewentualna "pomyłka" co do oczekiwań nie będzie bolesna. Satysfakcja z analogowej fotografii jest warta co najmniej popróbowania, o czym jak widać z Twojego postu doskonale wiesz. Podziel się z nami wiadomością co nabyłeś. Pozdrawiam.

Smerf Maruda
4.01.08, 11:24
Moze Leica? Słyszałem że to bardzo dobre konstrukcje - może nawet najlepsze. Ale jakie modele brac pod uwagę.

Leica to nie lustrzanka.


Jaki korpus wybrać - chciałbym manuala. Jakie szkła - szeroki kąt (tak powiedzmy 28), standard 50 i powiedzmy jakies tele.

OM-2n, Pentaksy, Canony FD.

Pamiętaj, że to stare konstrukcje i trzeba uważać, żeby trafić na dobry i sprawdzony model. Powodzenia.

-M
4.01.08, 11:26
"Jak zajrzysz w jego wizjer..."
To w zasadzie dotyczy każdego aparatu analogowego, który przystawiamy do oka po przerzuceniu się z cyfry. Efekt przypomina porównanie oglądania filmu na palmtopie i wizytę w IMaksie ;)

-M
4.01.08, 11:27
Leica to nie lustrzanka.


To, że Leica wyprodukowała flotę aparatów dalmierzowych nie znaczy, że nie wyprodukowała lustrzanek ;)
Dalmierze mają oznaczenia M a lustra - R.

Smerf Maruda
4.01.08, 11:32
To, że Leica wyprodukowała flotę aparatów dalmierzowych nie znaczy, że nie wyprodukowała lustrzanek ;)
Dalmierze mają oznaczenia M a lustra - R.

A pardon, zapomniałem. Kajam się.

michaelangelo
4.01.08, 15:39
Michaelangelo - duży plus za stosunek do tradycyjnej fotografii. ...... Satysfakcja z analogowej fotografii jest warta co najmniej popróbowania, o czym jak widać z Twojego postu doskonale wiesz. Podziel się z nami wiadomością co nabyłeś. Pozdrawiam.

Fotografowałem wcześniej Eos-em 300, 50E, Nikonem FM-2, Yashicą 2000, Practicami róznymi (mieliśmy w pracy), zorki 3 i 4. Nie zawsze zdjęcia wychodziły ale jak była frajda. Prawdziwa frajda. Kiedyś na spacerze z dziewczyną (ona miała Zenita ja FM2) usłyszeliśmy jak jedna osoba mowiła do drugiej - "...to sa prawdziwe aparaty..." Coś w tym jest.

2 lata temu kupiłem E-1 ktory zawsze bardzo mi sie podobał. Brałem go na różne okazje ale jakoś nie czułem radości z robienia zdjęć gdy od razu widziałem efekt. W sumie tak to każdy potrafi zrobić zdjęcie. Kiedyś w końcu wyjdzie.

Nie jestem zawodowcem, nie robie dużo zdjęć ae bardzo to lubię, a zwłaszcza "prawdziwym apartem"

Aktualanie licytuje na Allegro Olympusa OM-2. W poniedziałek aukcja sie klończy. Dam znac czy wygrałem.