PDA

Zobacz pełną wersję : Gwarancja bez wpisanej daty - wieczna gwarancja ?



krzychor6230
05-09-07, 15:47
Własnie jak to jest, bo akurat w tym czasie w dziale ogloszen jest oferta obiektywu w ktorej sprzedajacy pisze "Gwarancja nie podbita, więc praktycznie 2 lata." Pomijając ten konretny przypadek wiecie jak to wyglada praktycznie bo troche bez sensu, zeby patent na niepodbita gwarancje mial sens. Rozumiem, ze sprzedajacy moze dac swoja f-re i podbic gwarancje. W praktyce wyglada to tak, ze mając niepodbitą gwaracje po np. 10-latach uzytkowania mozna oddac do serwisu jako "na gwarancji" ?

dka
05-09-07, 15:56
z dokumentem gwarancji trzeba miec czesto dowod zakupu - paragon, fakture.

ciekawostka: kolega zagubil i gwarancje i paragon a popsul mu sie telewizor. zrealizowano serwis na podstawie numeru seryjnego urzadzenia - kiedy sprzedano, costam costam i gra jak talala. (samsung)

Mysikrolik
05-09-07, 16:25
z dokumentem gwarancji trzeba miec czesto dowod zakupu - paragon, fakture.

ciekawostka: kolega zagubil i gwarancje i paragon a popsul mu sie telewizor. zrealizowano serwis na podstawie numeru seryjnego urzadzenia - kiedy sprzedano, costam costam i gra jak talala. (samsung)

Miał szczęście, że się komuś chciało sprawdzić.

Z tego co wiem np w MM jest miesiąc na podbicie gwarancji na podstawie paragonu, a potem to nie wiem. Chyba na niej datę wsteczną wpisują czy jak?

caymer
05-09-07, 16:37
dokładnie tak się robi, przeważnie nie podbija sie daty na karcie w razie czego gdyby sprzęt był padnięty na dzień dobry, albo padł bardzo szybko.
Wtedy można klientowi dać nowy sprzęt, a ten reklamować jako przedsprzedaż. (z wypełniona karta gwarancyjna to niemożliwe)
Z niepodbita karta gwarancyjna zawsze można coś pokombinować. Nie w nieskończoność.
Ale zawsze zamiast paragonu można stworzyć w dowolnym programie fakturę VAT. I ja podczepić i jakoś wydłużyć kartę gwarancyjną.
Znam takie przypadki w przypadku monitorów LG, kolesiowi padł monitor miesiąc po gwarancji. Tworzy się fakturę tak żeby się załapał na serwis i tyle, i odpowiednio wypełnia kartę gwarancyjną.

andytown
05-09-07, 16:38
Pod warunkiem - moim zdaniem - ze ostatni sprzedawca jest autoryzowanym dealerem olka

anuszka
05-09-07, 17:16
Z gwarancji Olka: "Uprawnienia Nabywcy z tytułu udzielonej gwarancji mogą być realizowane jedynie po przedstawieniu przez niego ważnej, prawidłowo wypełnionej w dniu zakupu karty gwarancyjnej oraz dowodu zakupu (faktura, paragon, itp.)."

Pusta gwarancja niestety nic nie oznacza, jesli chcesz reklamowac sprzet bezposrednio u producenta.

To, co proponuje caymer, jest przestepstwem, ale pewnie na fazie pisane ;)

daghda
05-09-07, 17:23
Heh - nawet w Czechach do naprawy gwarancyjnej trzeba dolozyc przynajmniej kopie dowodu zakupu wraz z karta gwarancyjna. Ania ma racje - male przestepstwo gospodarcze? ;-)

Karol
05-09-07, 20:22
Osobiście uważam, że podbijanie czy wypisywanie kart gwarancyjnych to archaizm. Kupując sprzęt nowy mam prawo sam otworzyć oryginalnie zamknięte fabrycznie pudełko i mogę chcieć to zrobić w domu. W owym pudełku znajduję się gwarancja... Poza tym w sklepach cywilizowanych, dużych, dobrze zorganizowanych sprzedawca zachwala sprzęt (sprzedaje), kasjer bierze kasę - na podstawie wydruku od sprzedawcy i danych w systemie komputerowym a na końcu sklepu sprzęt zostaje wydany w punkcie odbioru. Tak przynajmniej jest w USA i pewnie za jakiś czas będzie i w Polsce. Kto miałby podbijać gwarancję? Na opakowaniu droższego sprzętu jest naklejka z kodem kreskowym zawierająca również nr seryjny, który po zeskanowaniu opakowania jest drukowany na dowodzie zakupu... Rzeczy tanie nie maja seriali na paragonach... Uważam, że dowód zakupu z datą jest dokumentem znacznie ważniejszym od samego faktu wypełnienia bądź nie karty gwarancyjnej... Już dziś Olympus Polska przyznaje, że towar z USA nie musi mieć wypełnionej/podbitej karty gwarancyjnej...

daghda
05-09-07, 20:30
OK - ale polskie prawo (czeskie zreszta tez) mowi, ze do kreslenia gwarancji konieczny jest dowod zakupu, na ktorego podstawie okresla sie jej rodzaj. Poza tym, gwarancja obowiazuje w kraju, w ktorym dokonalo sie zakupu (vide lokalnego prawa) o ile gwarant (producent) nie stanowi inaczej. Jezeli spierdzieli mi sie aparat w Polsce, to bede go musial tachac do Czech bo w Polsce nie mam na niego gwarancji.

grizz
05-09-07, 20:43
OK - ale polskie prawo (czeskie zreszta tez) mowi, ze do kreslenia gwarancji konieczny jest dowod zakupu,

ciach... sorki, ale głupoty piszesz... Polskie prawo nic tu nie określa, bo gwarancja to jest dodatek, by zachęcić kupujących... udziela jej sprzedawca lub (najczęściej) producent. Robi to na swoich warunkach i to, on określa co jest potrzebne, a co nie.

daghda
05-09-07, 21:56
Sam sie niestety mylisz - gwarantem jest producent sprzetu a nie sprzedawca. Polskie prawo okresla zakres obowiazkow gwaranta i sprzedawcy. Ten ostatni jest zobowiazany do zalatwienia wszelkich formalnosci dotyczacych reklamacji produktu, ktory byl zakupiony u niego w sklepie. Od momentu finalizacji sprzedazy obowiazuje gwarancja a nie zadne rekojmi, itp. (ktore nie istnieje od lipca 2004). Generalnie nie widze roznicy miedzy polskim prawem a tym, ktorze narzuca Unia Europejska - nie masz dowodu zakupu = brakiem gwarancji.

grizz
05-09-07, 22:01
eee

gwarancja != rękojmia != niezgodność towaru z umową

Mieszasz pojęcia... raz piszesz o gwarancji potem o rękojmii, a potem, ze ta druga nie istnieje (a istnieje - np w stosunku pomiędzy przedsiębiorcami czy osobami fizycznymi. Niezgodność towaru z umową - wynikająca z prawa unijnego -zastąpiła rękojmię, ale tylko w umowach konsumenckich)

i:
-sprzedawca może być gwarantem

Gwarancja jest czymś odrębnym - dodatkowym.

Lgrzechu!!!
05-09-07, 22:08
Gwarancja jest udzielana przez producenta i na warunkach przez niego określonych. Prawda jest jednak taka, że najważniejsze są aktualnie obowiązujące przepisy prawne w danym kraju określające konstrukcję gwarancji i rękojmi ( w naszym przypadku k.c. )Zatem najważniejsza jest umowa między stronami ( czyli faktura vat ). Bez czytelnego i prawidłowo wypełnionego dowodu zakupu nic się nie wyegzekwuje od gwaranta (producenta) w przypadku niewypełnienia karty gwarancyjnej nie ma takiego niebezpieczeństwa ( jeśli na tej podst. producent odmówi naprawy gwarancyjnej to sąd nakaże mu to zrobić i zwrócić koszty postępowania łącznie z utraconymi korzyściami w przypadku gdy sprzęt był używany zarobkowo )

kisi
06-09-07, 09:38
Pamietam czasy (troche zanim weszlismy do EU) jak reklamowalem w Wiedniu u sprzedawcy nagrywarke PLEXTORa bez zadnego dowodu zakupu. Po zczytaniu kodu kreskowego sprawdzil kiedy byla sprzedana i wymienil od ręki. Kopara mi opadła....

Lgrzechu!!!
06-09-07, 10:26
Kiedyś... za lata świetlne wszyscy polscy sprzedawcy też bedą normalni, teraz zdarzaja się jedynie wyjątki od smutnej reguły... ;-)

marder
28-01-08, 18:29
Sorry za odkop.
http://images32.fotosik.pl/123/69a0d1f50fba10eam.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/69a0d1f50fba10ea.html)
Aparat i obiektyw jest z Ameryki :/
Jak coś się stanie, to uznają??
W watku pojawia się informacja,że sprzet z Ameryki nie musi miec podbite :/

Mirek54
28-01-08, 18:38
W zadnym kraju nikt nie maze nic w gwarancjiChyba tylko jeszcze w Polsce.Dowod zakupu(kwitek z kasy) tam masz date kiedy sie rozpoczyna.
Kiedys spsul mnie sie odtwarzacz,nie mialem nic oprucz kartona.W sklepie gdzie kupowalem po odczytaniu skanerem kodu kreskowego na kartonie ,doszli kiedy i o ktorej godzinie kupowalem,ile zaplacilem i ile reszty dostalem.Naprawa byla gwarancyjna.Wszystko zalezy jak sie traktuje goscia.Czy jak klijenta,czy jak potencjalnego klamce....

marder
28-01-08, 20:33
Nie no numery się zgadzają i są na karcie.
Tylko na zdjęciu je wyciąłem ;)

kisi
28-01-08, 20:53
Potwierdzam slowa lucca ze w porzadnym kraju tak jest. Kiedyś kupilem w Austrii nagrywarke PLEXTORa (kosztowała majątek). Pech chciał ze sie zepsuła a ja zapodziałem dowód zakupu. Sadziłem ze nie uznaja gwarancji. Tylko z glupoty sprobowałem, a gostek w sklepie po zeskanowaniu kodu kreskowego o nic wiecej juz nie pytal sięgnął po nową i po prosblemie. Prawda jakie to proste ? Szkoda ze nie wszędzie...

OKI
11-03-08, 09:46
Mam pytanie co do gwarancji, kupiłem E510 i chciałem zweryfikować numery seryjne i nie mogę dojść gdzie się znajdują nr seryjne?
Czy numer seryjny jest na pudełku czy tylko na tej kartce co wsadzona jest pod wieczko pudełka i widnieje przez to okienko?

skow
11-03-08, 10:41
Mam pytanie co do gwarancji, kupiłem E510 i chciałem zweryfikować numery seryjne i nie mogę dojść gdzie się znajdują nr seryjne?
Czy numer seryjny jest na pudełku czy tylko na tej kartce co wsadzona jest pod wieczko pudełka i widnieje przez to okienko?

Troche nieprecyzyjne pytanie.

Numer seryjny obiektywu znajduje się na obiektywie a korpusu na korpusie.
Numery te są też zapisywane w plikacj JPG (nie modyfikawanych, prosto z aparatu) lub ORF.

Jak już będziesz znał te numery to szukaj ich na kartkach, pudełkach, gwarancjach itp.

Ponieważ masz E-510 to numer seryjny korpusu zaczyna się od literki "D"

Joki
12-03-08, 10:56
Potwierdzam slowa lucca ze w porzadnym kraju tak jest. Kiedyś kupilem w Austrii nagrywarke PLEXTORa (kosztowała majątek). Pech chciał ze sie zepsuła a ja zapodziałem dowód zakupu. Sadziłem ze nie uznaja gwarancji. Tylko z glupoty sprobowałem, a gostek w sklepie po zeskanowaniu kodu kreskowego o nic wiecej juz nie pytal sięgnął po nową i po prosblemie. Prawda jakie to proste ? Szkoda ze nie wszędzie...
Podobnie jest w UK, gdzie według prawa dowodem zakupu jest nawet odręcznie napisana kartka z datą i podpisem sprzedawcy. Co ciekawe Oly Polska uznał mi tez gwarancję!
Pozdrawiam.

michalzolnowski
24-10-09, 19:06
No dobra, musi być jakikolwiek dowód zakupu. A co w przypadku, gdy dostałem gifta od Olympusa tj. grip HLD-4. W pudełku była niepodbita gwarancja i żadnego dowodu zakupu ani niczego z datą. Co z takim fantem zrobić?

kurokial
24-10-09, 19:12
No dobra, musi być jakikolwiek dowód zakupu. A co w przypadku, gdy dostałem gifta od Olympusa tj. grip HLD-4. W pudełku była niepodbita gwarancja i żadnego dowodu zakupu ani niczego z datą. Co z takim fantem zrobić?

Sprzedać na allegro..

dobas
24-10-09, 19:42
No dobra, musi być jakikolwiek dowód zakupu. A co w przypadku, gdy dostałem gifta od Olympusa tj. grip HLD-4. W pudełku była niepodbita gwarancja i żadnego dowodu zakupu ani niczego z datą. Co z takim fantem zrobić?

zadzwonić do źródła i się spytać
zadzwoń do Olympusa powiedz co i jak i dowiedz się co Ci powiedzą

Mirek54
24-10-09, 20:06
No dobra, musi być jakikolwiek dowód zakupu. A co w przypadku, gdy dostałem gifta od Olympusa tj. grip HLD-4. W pudełku była niepodbita gwarancja i żadnego dowodu zakupu ani niczego z datą. Co z takim fantem zrobić?
Dostales tego Gripa do czegos co kupiles i ma to gwarancje lub juz nie.Wystarczy wytlumaczyc w jaki sposob i kiedy to dostales.Najprawdopodobniej gwarancja leci tego fanta rownolegle ze sprzetem dla ktorego byla dodana.

technik219
24-10-09, 21:55
Kupiłem E-420 od gościa na Alledrogo. Odebrałem osobiście, a facet mi daje fakturę, na której numer seryjny aparatu jest przekreślony, obok dopisany drugi i parafa sprzedawcy. wytłumaczył, że wymieniał korpus, bo poprzedni nie trzymał karty XD. W pudełku niestemplowane gwarancje na aparat i obiektyw. Data na fakturze sprzed trzech tygodni.
W domu zauważam, że aparat ma numer, który został skreślony. Ładny gips, myślę i dla pewności sprawdzam numer zapisany w sofcie. Ten sam co na obudowie. Dzwonię do faceta, a on jeszcze bardziej zdziwiony ode mnie. Po 6 tygodniach (nie było okazji wcześniej) lecę do sklepu - może podbiją gwarancję.
Walę jak w dym do sprzedawcy: "przyszedłem podbić gwarancję". Facet poszedł po pieczątkę, potem spojrzał na numer na aparacie, wziął gwarancję i chlast bez zastanowienia. To samo z gwarancją na obiektyw. Ucieszony, że tak łatwo poszło pytam: "nie wpisał pan numerów do gwarancji". "Nie trzeba, numery są wydrukowana pod kodem paskowym". Patrzę: te same co na aparacie. :iloveoly: